Ukraina między kryzysem a powrotem dostaw od Gazpromu | Opóźnienie Turkish Stream w Bułgarii nawet do końca 2021 roku

:Ukraina chce być gotowa na kryzys dostaw gazu rosyjskiego przez jej terytorium, ale liczy się tez z możliwością przywrócenia dostaw od Gazpromu. Negocjacje z udziałem Komisji Europejskiej ruszają we wrześniu.

:Bułgarski odcinek gazociągu Turkish Stream z Rosji przez Turcję do Unii Europejskiej może nie być gotowy nawet do końca 2021 roku ze względu na spór prawny między Bułgartransgazem a konsorcjum saudyjskim Arkad – wynika z informacji przekazanej agencji Platts przez bułgarski Najwyższy Sąd Administracyjny oraz Arkad.

Ukraina między kryzysem a powrotem dostaw od Gazpromu

Ukraina chce być gotowa na kryzys dostaw gazu rosyjskiego przez jej terytorium, ale liczy się tez z możliwością przywrócenia dostaw od Gazpromu. Negocjacje z udziałem Komisji Europejskiej ruszają we wrześniu.

RBC-Ukraine/UNIAN/Kommiersant/Wojciech Jakóbik

Reprezentant prezydenta Ukrainy w rządzie Andriej Gerus udzielił wywiadu RBC-Ukraine, w którym ocenił, że Ukraina jest przygotowana na ewentualność przerwy dostaw gazu rosyjskiego przez jej terytorium w sezonie grzewczym.

– Jeśli jesteś przygotowany na najgorszy scenariusz, prawdopodobnie się on nie wydarzy. Z tego względu jesteśmy przygotowani, by wypełnić całkowicie nasze magazyny gazu i przejść przez zimę bez tranzytu – powiedział Gerus. – Mamy zawsze plan B. Realizowaliśmy go jużkilka razy w relacjach z Gazpromem – przekonywał prezes Naftogazu Andrij Kobolew.

Przyznał także, że rozmowy procesu trójstronnego Komisja Europejska-Ukraina-Rosja planowane na wrzesień tego roku będą także okazją do rozmów o przywróceniu dostaw gazu od Gazpromu na mocy wyroku trybunału arbitrażowego, który uznał, że Naftogaz powinien kupować co najmniej 5 mld m sześc. rocznie gazu w cenie oferowanej na giełdzie w Niemczech. Podobne rozwiązanie pochwalił rosyjski minister energetyki Aleksander Nowak.

Kommiersant wskazuje, że ewentualny powrót do dostaw gazu rosyjskiego na Ukrainę oznaczałby zmniejszenie wolumenu przesyłu gazu przez jej terytorium postulowanego w rozmowach trójstronnych, które poprawiłoby pozycję negocjacyjną Gazpromu, która osłabła wraz z informacjami o możliwym opóźnieniu Nord Stream 2 i Turkish Stream, które miały stanowić szlaki alternatywne względem ukraińskiego od końca 2019 roku.

Ukraina i KE chcą zaproponować dziesięcioletni kontrakt przesyłowy na dostawy 60 mld m szesc. gazu ziemnego rocznie przez gazociągi ukraińskie. Rosjanie woleliby przedłużyć obecny kontrakt lub podpisać krótkie porozumienie bilateralne nieuwzględniające przepisów antymonopolowych Unii Europejskiej.

Opóźnienie Turkish Stream w Bułgarii nawet do końca 2021 roku

Bułgarski odcinek gazociągu Turkish Stream z Rosji przez Turcję do Unii Europejskiej może nie być gotowy nawet do końca 2021 roku ze względu na spór prawny między Bułgartransgazem a konsorcjum saudyjskim Arkad – wynika z informacji przekazanej agencji Platts przez bułgarski Najwyższy Sąd Administracyjny oraz Arkad.

Platts/Wojciech Jakóbik

Konsorcjum DZZD, które przegrało przetarg na budowę gazociągu o długości 484 km złożyło w czerwcu apelację względem decyzji o przyznaniu kontraktu firmie Arkad. Z tego względu ponownie ruszyła sprawa sądowa, która zawiesiła prace budowlane do zakończenia postępowania.

Pierwsze wysłuchanie w sprawie ma nastąpić 24 października. Do czasu zakończenia sporu nie będzie możliwe podpisanie kontraktu w sprawie budowy. W przetargu zwyciężyła opcja budowy gazociągu w 615 dni. Nawet przy założeniu szybkiego rozstrzygnięcia w sądzie pod koniec października budowa może zatem potrwać do końca 2021 roku, dwa lata po ukończeniu drugiej nitki gazociągu Turkish Stream.

Druga z nich ma służyć dostawom do Europy. Opóźnienie oznacza, że gaz będzie mógł docierać do Europy tylko za pomocą istniejących połączeń, a Bośnia, Chorwacja, Serbia i Węgry pozostaną zależne od dostaw przez Ukrainę.

Opóźnienie czeka także inny projekt mający omijać kraj Bohdana Chmielnickiego, czyli Nord Stream 2. Problemy ich obu oznaczają, że Rosjanie będą nadal potrzebować dostaw przez terytorium ukraińskie i stawia to Kijów w lepszej pozycji przed rozmowami o przyszłości dostaw gazu po 2019 roku, kiedy kończy się obecny kontrakt przesyłowy z Gazpromem.

 

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s