Ribbentrop i Mołotow użyliby dziś Nord Stream 2

Pakt Ribbentrop Mołotow Wikimedia Commons
Pakt Ribbentrop Mołotow. Fot. Wikimedia Commons

Najlepszą obroną przed zakusami geopolitycznymi mocarstw u granic Polski nie są marzenia o rewizji granic, ale wykorzystanie systemu międzynarodowego do obrony polskich interesów. Widać to dobrze w sektorze energetycznym – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Zachęcam do przesłuchania dyskusji dr Jacek Bartosiak, zwolennika geopolityki i jego sekundanta Bartłomieja Radziejewskiego, poświęconej tejże przeprowadzonej w Trójka – Program 3 Polskiego Radia przez Grzegorza Górnego.

Przepraszam, że nie mogłem się pojawić. Byłem na koncercie Metallici:( Żałuję, bo dyskusja była przednia. Poza omówieniem popularnych tez Jacka pojawiła się też refleksja na temat współczesnych zagrożeń dla Polski porównywalnych do Paktu Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939 roku, który sankcjonował podział wpływów III Rzeszy i Związku Sowieckiego w Europie Środkowo-Wschodniej.

Jacek Bartosiak przywołał w tym kontekście Nord Stream 2 jako przykład współpracy Niemiec i Rosji ponad głowami Polski. W jego interpretacji jest to walka o przepływy strategiczne, tym razem gazu. Polska opiera się im szukając alternatyw. Z kolei Bartłomiej Radziejewski zasugerował, że takim zagrożeniem może być atak hakerski na energetykę NATO, na którą nie będzie adekwatnej odpowiedzi, tylko niekończące się dyskusje.

Tam, gdzie rodzimi geopolitycy diagnozują zagrożenia, co do których nie może być sporu, odpowiedź znajdują konstruktywiści, czyli zwolennicy wykorzystywania mechanizmów współpracy międzynarodowej do wzmacniania pozycji Polski, która jest i jeszcze długo będzie relatywnie słaba (nawiasem mówiąc: obiektywnie jest niezła, warto popatrzeć na kraje spoza pierwszej dwudziestki gospodarek świata, więc nie ma co ciągle narzekać!).

Otóż odpowiedzią na zagrożenie Nord Stream 2 jest wykorzystywanie instytucji Unii Europejskiej do usidlenia tego projektu z pomocą regulacji jak zrewidowana dyrektywa gazowa albo nacisk na Niemcy przez koalicję krajów NATO-wskich przeciwnych NS2, jak Dania i USA. To dzieje się na naszych oczach. Ten przykład pokazuje ile daje nam uczestnictwo w Unii razem z Niemcami czy w Sojuszu z Amerykanami i Duńczykami. Odpowiedź na zagrożenia hybrydowe dla NATO to większa obecność Amerykanów w Polsce i współpraca z główną siłą Sojuszu, w jego ramach, w zakresie cyberbezpieczeństwa. To też się dzieje.

Nie jest więc tak źle, jak wynikałoby z interpretacji uczestników dyskusji w Trójce. Oczywiście do wykonania jest jeszcze dużo pracy. Warto wykorzystać do niej nie tylko popularną geopolitykę, która z góry stawia słabszą Polskę na przegranej pozycji, ale też widocznie skuteczną, choć mniej spektakularną teorię konstruktywistyczną.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s