Rezerwa węglowa i rachunek za transformację energetyczną

Premier Mateusz Morawiecki na Barbórce. Fot. Kancelaria Premiera
Premier Mateusz Morawiecki na Barbórce. Fot. Kancelaria Premiera

Polska wystawi rachunek za transformację energetyczną, jednak nawet nieśmiałe wypowiedzi polityków sygnalizują, że nadejdą zmiany z możliwym stworzeniem rezerwy węglowej włącznie – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Czy powstanie rezerwa węglowa?

Barbórki w różnych firmach górniczych były okazją do wypowiedzi prezydenta, premiera i ministra aktywów państwowych na temat znaczenia polskiego górnictwa dla gospodarki polskiej. Pojawiły się znane od dawna tezy o tym, że polski węgiel zapewnia tanią energię elektryczną, a nowe technologie węglowe mogą zapewnić wykorzystanie tego surowca jeszcze przez wiele lat. Dyskusja z tymi tezami została podjęta wielokrotnie gdzie indziej, więc skupię się na nowych elementach wypowiedzi oficjeli polskich.

Premier Mateusz Morawiecki mówił o wpływie polityki klimatycznej na polski sektor węglowy. – Używając siły państwa polskiego, ale jednocześnie chcąc przecież dalej być jak najbardziej częścią UE, musimy dopasowywać do tego naszą politykę – przyznał premier. To nowość, bo nie ma mowy o blokowaniu polityki klimatycznej. – Polski rząd zrobi wszystko, żeby w tych trudnych czasach, gdzie regulacje europejskie zmuszają do zmian,(…) będziemy wypracowywać rozwiązania, które pozwolą utrzymać wielki potencjał Śląska – zadeklarował premier, w odróżnieniu do przeszłych wypowiedzi nie wspominając już o utrzymaniu status quo w sektorze węgla. – Musimy połączyć nasze zdolności zarządzania górnictwem, energetyką z nowoczesnymi trendami przyszłości – zadeklarował.

– W Polsce węgiel stanowi podstawę bilansu energetycznego. Opieranie się na tych zasobach bezpieczeństwa energetycznego nie stoi w sprzeczności z ochroną klimatu. Jestem przekonany, że właśnie wykorzystanie nowych technologii sprawi, że będziemy mogli nadal korzystać z tego strategicznego surowca, wykorzystując jego walory energetyczne i chemiczne oraz dostępność – mówił minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Z kolei prezydent RP Andrzej Duda odwiedził pracowników Kopalni węgla brunatnego Turów zapewniającej surowiec Elektrowni Bełchatów, największej jednostce wytwórczej w Polsce. Prezydent podobnie jak Premier mówił o nadchodzących zmianach. – Życzę Wam abyście wykonywali swoją pracę spokojnie, a my będziemy inwestowali w badania, rozwój i poszukiwanie nowych technologii. Tak, aby to nad czym Państwo pracują mogło być wykorzystywane nadal przez kolejne dziesięciolecia z uwzględnieniem zmian, które musimy wprowadzić w przemyśle i w naszym miksie energetycznym, ale też bazując na zasobach, którymi dysponujemy – powiedział.

Motyw przewodni powyższych wypowiedzi najważniejszy z punktu widzenia polityki energetyczno-klimatycznej Polski to zmiany. Wygląda na to, że oficjele chcą na nie przygotować górników oraz pracowników sektora elektroenergetycznego. Zmiany mogłyby polegać na rewizji polityki energetyczno-klimatycznej i planie szybszej redukcji udziału węgla zgodnie z celem neutralności klimatycznej do 2050 roku, który ma przyjąć cała Unia Europejska. Można wyobrazić sobie scenariusz, w którym rząd zachowuje pod kontrolą dobrze rokujące, strategiczne kopalnie i elektrownie zespolone długoterminowymi umowami na dostawy surowca, być może nawet je nacjonalizuje, pozwalając jednocześnie na rozwój pozostałym elementom sektora energetycznego bez węglowego balastu. Z kolei wydzielone aktywa węglowe dawałyby stabilność dostaw energii do czasu pełnej dekarbonizacji. Taka rezerwa węglowa musiałaby być subsydiowana przez państwo miliardami złotych dopłat rocznie.

Rachunek za transformację energetyczną

Z tego względu Polska zamierza wystawić rachunek za transformację energetyczną na najbliższym posiedzeniu Rady Europejskiej, która ma omówić przyszłą politykę klimatyczną Unii Europejskiej. Polacy – a razem z nimi inne kraje obawiające się negatywnych skutków transformacji – będą domagać się powiększenia Funduszu Sprawiedliwej Transformacji z 5 do kilkudziesięciu, kilkuset miliardów dolarów. – Będziemy dyskutować, w jaki sposób możemy czerpać z solidarności europejskiej i podejść do tego wyzwania w sposób sprawiedliwy. Wiele zależy od tego, jaką ścieżką podążymy – mówił mediom minister klimatu Michał Kurtyka, który będzie reprezentował Polskę w rozmowach na omawiany temat.

Polska chciałaby, aby środki z Unii Europejskiej trafiły na poczet utrzymania rezerwy węglowej, inwestycje w gaz i atom wbrew kursowi Europejskiego Banku Inwestycyjnego, który chce je przestać finansować. Dyskusja o finansowaniu będzie istotnym aspektem sporu o neutralność klimatyczną i może opóźnić proces przyjmowania tego celu na poziomie unijnym. Strony spotkają się zapewne pośrodku, ale Polacy wspierani przez inne kraje domagające się sprawiedliwej transformacji energetycznej nie zamierza oddawać pola.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s