NYT: Rosyjscy hakerzy szukali kompromatów z afery Burismy | Ukraina nie rozstrzygnęła, czy kupi gaz od Gazpromu

Rozmowy P5+1

:Afera związana z ukraińską spółką energetyczną Burisma spowodowała, że rosyjscy hakerzy postanowili poszukać materiałów kompromitujących byłego wiceprezydenta USA Joe Bidena.

:Chociaż działa pięcioletnia umowa przesyłowa Ukraina-Rosja to wciąż nie ma rozstrzygnięcia w sprawie przywrócenia dostaw gazu rosyjskiego na Dniepr.

NYT: Rosyjscy hakerzy szukali kompromatów z afery Burismy

Afera związana z ukraińską spółką energetyczną Burisma spowodowała, że rosyjscy hakerzy postanowili poszukać materiałów kompromitujących byłego wiceprezydenta USA Joe Bidena.

New York Times/Wojciech Jakóbik

 

New York Times donosi, że rosyjscy hakerzy zaatakowali biura ukraińskiej Burismy w okresie afery związanej z naciskami prezydenta USA Donalda Trumpa na administrację w Kijowie w celu postawienia zarzutów Hunterowi Bidenowi, synowi byłego wiceprezydenta i rywala politycznego urzędującego prezydenta. Trump pragnął wymóc na Kijowie postawienie zarzutów Bidenowi w związku z jego działalnością w zarządzie Burismy i rzekomym zaangażowaniem administracji Baracka Obama, w której Joe Biden był wiceprezydentem.

New York Times ustalił, że rosyjscy hakerzy włamali się do systemu informatycznego biura Burismy, prawdopodobnie w celu odnalezienia kompromatów na Joe Bidena. Rozmówcy gazety przekonują, że jest podobieństwo między atakami na Burismę a kradzieżą maili z kont biura kampanii wyborczej Hilary Clinton w 2016 roku. Wówczas hakerzy również użyli phishingu do pozyskania haseł niezbędnych do przedostania się do systemu informatycznego. NYT ustalił, że Rosjanie działali pod egidą wywiadu wojskowego GRU w grupie Fancy Bear znanej z ataków w przeszłości.

 

 

Ukraina nie rozstrzygnęła, czy kupi gaz od Gazpromu

Chociaż działa pięcioletnia umowa przesyłowa Ukraina-Rosja to wciąż nie ma rozstrzygnięcia w sprawie przywrócenia dostaw gazu rosyjskiego na Dniepr.

Nieft Kapital/Wojciech Jakóbik

 

– Wierzę, że nie jesteśmy jeszcze gotowi na bezpośrednie dostawy gazu. Moim celem w roli wicepremiera do spraw integracji europejskiej będzie zapewnienie, że rynek gazu na Ukrainie działa całkowicie na podstawie standardów Unii Europejskiej, a nasz przemysł energetyczny jest zintegrowany z europejskim. Nigdzie w regulacjach unijnych nie ma zapisu o konieczności zakupu gazu z określonego kraju – powiedział Dmytro Kuleba, wicepremier Ukrainy ds. integracji europejskiej. – Tworząc rynek gazu ziemnego zgodnie ze standardami unijnymi nie możemy zabronić naszym firmom zakupu gazu Gazpromu, ale będziemy działać w zgodzie z europejskimi zasadami i regulacjami i nie będzie monopolu. Być może nawet Naftogaz kupi coś bezpośrednio od Gazpromu na pewnym etapie, ale bez korupcji, szantażu i straszaka gazowego – zapewnił.

Naftogaz wygrał w marcu 2018 roku spór arbitrażowy z Gazpromem o warunki dostaw gazu z umowy międzyrządowej. W jego wyniku obowiązek zakupu gazu od Rosjan z kontraktu na dostawy został obniżony z 41,4 do 4 mld m sześc. rocznie. Strony negocjacji warunków umowy tranzytowej nie odniosły się do tego faktu w rozmowach. Ukraina nie sprowadza gazu bezpośrednio od Gazpromu od listopada 2015 roku.

Regulacje unijne zakładają, że wszelkie umowy międzyrządowe w sprawie dostaw gazu będą zgodne z przepisami antymonopolowymi trzeciego pakietu energetycznego, nie będą ograniczać rozwoju rynku ani promować monopoli.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s