Rosja nie chce zostać sama z Nord Stream 2 | Spór o porozumienie naftowe i koronawirusa

:Minister energetyki Rosji Aleksander Nowak wezwał partnerów finansowych spornego projektu Nord Stream 2 z Europy Zachodniej do wzięcia wspólnej odpowiedzialności za jego przyszłość.

:Spotkanie komitetu technicznego OPEC zakończyło się 7 lutego po trzech dniach obrad. Rekomendacje nowych cięć spotkały się z krytyką Rosji, która nie boi się wpływu koronawirusa na cenę ropy.

Rosja nie chce zostać sama z Nord Stream 2

Minister energetyki Rosji Aleksander Nowak wezwał partnerów finansowych spornego projektu Nord Stream 2 z Europy Zachodniej do wzięcia wspólnej odpowiedzialności za jego przyszłość.

Neftegaz.ru/Wojciech Jakóbik

 

Decyzja o budowie Nord Stream 2 została zdaniem Nowaka powzięta przez Gazprom wespół z partnerami finansowymi z Zachodu: Engie, OMV, Shellem, Uniperem i Wintershallem, a zatem wszystkie te podmioty biorą wspólną odpowiedzialność za szybkie ukończenie projektu. Tymczasem Handelsblatt zasugerował, że Amerykanie mogą objąć sankcjami wspomniane firmy zachodnie za współudział przy Nord Stream 2.

Konsekwencją były komentarze przedstawicieli firm zachodnich na temat wpływu sankcji USA na projekt Nord Stream 2. Cederic Cremers z Shell Russia przekonywał, że firma będzie dalej wspierać projekt, choć mogą one opóźnić uruchomienie dostaw. Gerard Mestrallet z Engie zapewnił, że jego firma zamierza nadal wspierać projekt. Prezes OMV Reiner Seele przyznał, że jest zaniepokojony i oczekuje wsparcia Europy dla Nord Stream 2, aby nie powtórzył się przypadek South Stream, kolejnego projektu rosyjskiego zablokowanego na Starym Kontynencie.

Portal Neftegaz.ru ocenia, że pomimo słów poparcia partnerzy europejscy Nord Stream 2 nie podjęli żadnych faktycznych działań w celu obrony projektu. Aleksander Nowak przekonuje, że gazociąg powstanie pomimo „bezprecedensowego oporu w szeregu krajów, na czele z USA”.

Nord Stream 2 miał powstać do końca 2019 roku. Opóźnienie może sięgnąć końca 2020 roku lub pierwszego kwartału 2021 roku. Gazociąg ma pozwolić na przekierowanie dostaw ze szlaku ukraińskiego do Niemiec i ugruntowanie pozycji rosyjskiego Gazpromu na rynku Europy Środkowo-Wschodniej pomimo postępującej dywersyfikacji źródeł dostaw.

 

 

Spór o porozumienie naftowe i koronawirusa

Spotkanie komitetu technicznego OPEC zakończyło się 7 lutego po trzech dniach obrad. Rekomendacje nowych cięć spotkały się z krytyką Rosji, która nie boi się wpływu koronawirusa na cenę ropy.

OilCapital.ru/TASS/Wojciech Jakóbik

 

Eksperci rekomendują dodatkowe cięcia o 600 tysięcy baryłek dziennie od drugiego kwartału 2020 roku. Spotkanie odbyło się miesiąc przed pierwotnym terminem ustalonym na 3-4 marca ze względu na szybki spadek cen ropy. Baryłka Brent kosztuje już niewiele ponad 55 dolarów. To ponad 10 dolarów mniej niż na początku roku.

Komitet zarekomendował nowe cięcia ze względu na wpływ epidemii koronawirusa na ceny ropy, wzmacniając trend spadkowy wywołany czynnikami fundamentalnymi, jak spowolnienie gospodarcze i rozwój eksportu konkurencji, w tym USA. Koronawirus powoduje spadek wzrostu popytu w Chinach, które są największym konsumentem ropy na świecie.

Połączona Ministerialna Komisja Monitoringu OPEC spotka się w dniach 14-15 lutego zamiast 5-6 marca by rozmawiać o cięciach. Przedstawiciele Rosji obecni podczas posiedzenia komitetu technicznego opowiedzieli się przeciwko nowym cięciom. Jest to największy producent spoza OPEC należący do grupy krajów podpisanych pod porozumieniem naftowym (OPEC+), które zakłada obecnie redukcję wydobycia o 1,7 mln baryłek dziennie w stosunku do poziomu z października 2018 roku do 31 marca 2020 roku.

Rosjanie uznają, że spadek cen ropy jest dla nich obecnie korzystny, bo pozwala im maksymalizować wydobycie potrzebne do utrzymania przychodów z eksportu surowca. Podobną opinię mogliby teoretycznie mieć Irańczycy, którzy obliczyli, że spadek cen ropy do 50 dolarów za baryłkę zapewni im wzrost przychodów o sześć mld dolarów. Teheran zadeklarował jednak, że poprze cięcia w jakimkolwiek zakresie zaproponowanym przez kartel. Innego zdania jest największy producent OPEC, czyli Arabia Saudyjska, która realizuje cięcia wydobycia by podnieść cenę ropy i wycenę Saudi Aramco na giełdzie. Im będzie wyższa, tym więcej środków pozyska Rijad na transformację gospodarki w kierunku uniezależnienia od sprzedaży ropy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s