Koronawirus dalej obniża ceny ropy, choć Chiny zaczynają sobie radzić | Uderzenie w dostawy gazu z Rosji do Chin

Dwa szlaki doprowadzenia gazu ziemnego z Rosji do Chin – zachodni i wschodni (w 2020 roku w jego ramach ma ruszyć gazociąg Siła Syberii)

:Inwestorzy obawiają się, że epidemia koronawirusa w Chinach będzie spowalniać wzrost zapotrzebowania na ropę naftową.

:Sankcje USA wobec spółki handlowej Rosnieft Trading utrudniają Rosjanom handel ropą, w tym dostawy do rafinerii Schwedt w Niemczech – ustalił Reuters.

:Gazprom przyznaje, że ma problem z wydobyciem ze złoża niezbędnego do zapełnienia gazociągu Siła Syberii z Rosji do Chin.

Koronawirus dalej obniża ceny ropy, choć Chiny zaczynają sobie radzić

Inwestorzy obawiają się, że epidemia koronawirusa w Chinach będzie spowalniać wzrost zapotrzebowania na ropę naftową.

Reuters/Kommiersant/Wojciech Jakóbik

 

Cena baryłki Brent kosztowała w poniedziałek 24 lutego o 6 rano polskiego czasu 57,04 dolary. Mieszanka WTI kosztowała 52,11 dolarów. Obie notowały spadki obserwowane od tygodnia. Rozmówcy Reutersa przekonują, że to skutek obaw inwestorów o wpływ koronawirusa na gospodarkę Chin, największego konsumenta ropy na świecie.

Pracownicy w Państwie Środka mieli wrócić do pracy w poniedziałek 24 lutego po przedłużonym okresie wolnym związanym z chińskim Nowym Rokiem. Rynek będzie się przyglądał rozwojowi sytuacji i oceni, czy sytuacja wraca do normy.

Chińska Komisja Zdrowia poinformowała 24 lutego, że ilość ofiar koronawirusa w Chinach przekroczyła 150 zgonów dziennie. Liczba zmarłych zarażonych sięgnęła 2592 osób. Liczba zarażonych wzrosła do 77 150 osób. 24 734 osoby zostały wyleczone i odesłane do domu, więc tempo leczenia wyniosło 1846 osób dziennie. Sześć prowincji chińskich obniżyło poziom stanu wyjątkowego, w tym druga największa z nich – Guangdong.

 

Rosnieft ma problemy z dostawami ropy przez sankcje USA. Polacy są bezpieczni

Sankcje USA wobec spółki handlowej Rosnieft Trading utrudniają Rosjanom handel ropą, w tym dostawy do rafinerii Schwedt w Niemczech – ustalił Reuters.

Reuters/Wojciech Jakóbik

 

Źródła agencji Reuters przekonują, że traderzy unikają zawierania nowych kontraktów z Rosnieft Trading, a te już zawarte mogą mieć problem z realizacją. Był to rzekomy powód ponowienia przetargów na dostawy na Daleki Wschód w okresie marzec-maj 2020 roku.

Reuters ustalił, że Rosnieft Trading odpowiada za dostawy ropy naftowej do rafinerii Schwedt w Niemczech. Strony pracują nad rewizją kontraktu tak, aby usunąć odniesienia do tej spółki i kontynuować dostawy bez problemów. Do rozstrzygnięcia pozostaje także los biura spółki w Genewie. Agencja twierdzi, że Rosjanie mogą zarejestrować nową spółkę całkowicie niezależną od Rosnieft Trading. Sankcje USA na Rosnieft Trading mają związek z zaangażowaniem tej firmy w sektor naftowy Wenezueli. Amerykanie uznali, że jest to forma wsparcia reżimu Nicolasa Maduro.

Warto zaznaczyć, że spółki polskie – Grupa Lotos i PKN Orlen – podpisały umowy długoterminowe z „dużym Rosnieftem” wymienionym w umowie jako Rosnieft Oil Company. Spółka-matka z Rosji nie została dotąd objęta sankcjami amerykańskimi. Lotos i Rosnieft mają umowę nad ostawy od 6,4 do 12,6 mln ton ropy od sierpnia 2018 roku do końca 2020 roku. Orlen ma umowę na dostawy 5,4-6,6 mln ton rocznie od stycznia 2019 roku do stycznia 2021 roku. Polacy systematycznie zmniejszają udział ropy rosyjskiej w portfolio importowym.

 

Uderzenie w dostawy gazu z Rosji do Chin

Gazprom przyznaje, że ma problem z wydobyciem ze złoża niezbędnego do zapełnienia gazociągu Siła Syberii z Rosji do Chin.

Obszczaja Gazieta/Wojciech Jakóbik

 

Wiaczesław Sczegolew, główny inżynier Gazprom Dobycza Nojabrsk cytowany przez Obszczaję Gazietę powiedział, że wydobycie ze złoża Czajandinskoje jest niezbędne do zapełnienia gazociągu Siła Syberii. Tymczasem 20 odwiertów wykonanych dotychczas nie doprowadziło do wydobycia gazu.

Powodem ma być zastosowanie niewłaściwej technologii wydobywczej i prace niskiej jakości. Te błędy mają sięgać 2014 roku, kiedy wydobyciem zajmowała się inna ekipa. Miała ona wybrać nieodpowiednią płuczkę, która doprowadziła do zredukowania przepływu z odwiertów praktycznie do zera. Straty z tego tytułu mogą sięgać miliardów rubli. Sczegolew przekonuje, że siedem miliardów rubli wydane na wspomniane odwierty należy potraktować jako stratę.

Projekt Siła Syberii został uruchomiony 2 grudnia 2019 roku. Pozwala na dostawy gazu rosyjskiego ze złoża Czajandinskoje do Chin o przepustowości do 38 mld m sześc. rocznie. Wolumen dostaw jest jednak ściśle związany z poziomem wydobycia z tego złoża. Pod koniec 2022 roku Siła Syberii ma zacząć odbiór gazu z kolejnego pola wydobywczego – Kowyktinskoje. Póki co jednak poziom dostaw ma wynosić kilka miliardów metrów sześciennych rocznie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s