USA przedłużają sankcje wobec Rosji po sześciu latach okupacji Krymu | Arabia Saudyjska może zerwać porozumienie naftowe z Rosją przez koronawirusa

Tankowiec. Fot. Shutterstock

:Norweski Equinor, który może zostać dostawcą gazu przez Baltic Pipe i uczestnikiem budowy polskich farm wiatrowych na morzu, otworzy biuro w stolicy Polski.

:Prezydent USA Donald Trump postanowił przedłużyć sankcje wobec Rosji wprowadzone przez Baracka Obamę w 2014 roku po nielegalnej aneksji Krymu i agresji na wschodzie Ukrainy.

:Transnieft poinformował 26 lutego o otrzymaniu „szeregu wniosków” o zapewnienie przepustowości na poczet dostaw ropy z Rosji na Białoruś. Od Nowego Roku dostarcza ją w tym kierunku tylko Grupa Safmar, ale ostatnio doszło do przełomu negocjacji Mińsk-Moskwa.

:Wall Street Journal donosi, że Saudyjczycy rozmawiają z Kuwejtem i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi o wspólnym ograniczeniu podaży ropy o 300 tysięcy baryłek dziennie w odpowiedzi na spadek popytu przez epidemię koronawirusa.

Equinor otworzy biuro w Warszawie

Norweski Equinor, który może zostać dostawcą gazu przez Baltic Pipe i uczestnikiem budowy polskich farm wiatrowych na morzu, otworzy biuro w stolicy Polski.

Wojciech Jakóbik

 

12 marca odbędzie się uroczystość otwarcia biura Equinora w Warszawie. To norweska firma znana w przeszłości jako Statoil.

W przyszłości może być jednym z dostawców gazu przez planowany gazociąg Baltic Pipe. Jego przepustowość ma wynieść 10 mld m sześc. rocznie. Polskie PGNiG planuje import do 2,5 mld m sześc. z własnych złóż na Morzu Północnym. Resztę zamierza kupić na tamtejszym rynku, więc Equinor jest poważnym kandydatem do umowy.

Ponadto, Equinor jest brany pod uwagę jako potencjalny partner technologiczny przy budowie morskich farm wiatrowych na polskich wodach Morza Bałtyckiego. Podpisał już za pośrednictwem spółki-córki Wind Power umowy przedwstępne o zakupie 50 procent udziałów w projektach Polenergii.

 

USA przedłużają sankcje wobec Rosji po sześciu latach okupacji Krymu

Prezydent USA Donald Trump postanowił przedłużyć sankcje wobec Rosji wprowadzone przez Baracka Obamę w 2014 roku po nielegalnej aneksji Krymu i agresji na wschodzie Ukrainy.

RBK/Wojciech Jakóbik

 

Sankcje zostały przedłużone o rok ze względu na to, że nie ustały działania będące przyczyną sankcji, czyli okupacja Krymu oraz naruszenie integralności terytorialnej Ukrainy. Stanowią nadal zagrożenie z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego i polityki zagranicznej USA.

Obostrzenia wprowadzone przez Amerykanów uderzają w sektor bankowy, energetyczny i zbrojeniowy. Te w energetyce zakazują współpracy finansowej i technologicznej z firmami rosyjskimi przy naftowych projektach wydobywczych ze złóż niekonwencjonalnych oraz podmorskich. To zagrożenie dla zastępowalności złóż rosyjskich. Rosjanie nie byli dotąd w stanie zastąpić technologii zachodnich własnymi przy wydobyciu ze złóż tego typu, których eksploatacja pozwoli utrzymać poziom wydobycia i przychodów budżetowych pomimo zaczerpywania starych pokładów.

 

Rosja szykuje się do wznowienia dostaw ropy na Białoruś

Transnieft poinformował 26 lutego o otrzymaniu „szeregu wniosków” o zapewnienie przepustowości na poczet dostaw ropy z Rosji na Białoruś. Od Nowego Roku dostarcza ją w tym kierunku tylko Grupa Safmar, ale ostatnio doszło do przełomu negocjacji Mińsk-Moskwa.

OilCapital.ru/Wojciech Jakóbik

 

Dostawy firm państwowych, jak Rosnieft, na Białoruś zostały zatrzymane w Nowym Roku ze względu na brak porozumienia w sprawie umowy długoterminowej na dostawy w 2020 roku. Przełom negocjacji po rozmowie prezydenta Aleksandra Łukaszenki z prezesem Igorem Sieczinem uprawdopadabnia dostawy w marcu.

Sugerują to także wnioski złożone w Transniefcie, który informuje, że otrzymał je od kilku firm rosyjskich zainteresowanych dostawami marcowymi. Ten operator rurociągów przesyłowych potwierdza zdolność techniczną do realizacji tych dostaw.

 

 

 

Arabia Saudyjska może zerwać porozumienie naftowe z Rosją przez koronawirusa

Wall Street Journal donosi, że Saudyjczycy rozmawiają z Kuwejtem i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi o wspólnym ograniczeniu podaży ropy o 300 tysięcy baryłek dziennie w odpowiedzi na spadek popytu przez epidemię koronawirusa.

Wall Street Journal/Wojciech Jakóbik

 

Powyższe kraje są sygnatariuszami porozumienia naftowego zakładającego cięcia w krajach grupy OPEC+ o 1,2 mln baryłek dziennie. To kraje wydobywające ropę z OPEC i dwanaście spoza kartelu, w tym Rosja. Kraje członkowskie mają rozważyć w marcu pogłębienie cięć do 1,8 mln baryłek dziennie, ale Rosjanie są temu niechętni, bo wolą konkurować na rynku poprzez wzrost podaży i niższą cenę.

Trzy kraje wspomniane przez WSJ szykują plan B na wypadek wejścia Rosjan na ścieżkę wojny cenowej. Ograniczenie ich podaży o 300 tysięcy baryłek dziennie ma w założeniu zahamować spadek cen ropy naftowej. Mieszanka Brent kosztuje już o 15 procent mniej niż na początku roku. Cena ropy warunkuje rentowność wydobycia oraz przychody budżetowe państw uzależnionych od jej sprzedaży, czyli petrostate.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s