Rosja jest przygotowana na kryzys cen ropy. USA mogą nawet nie zauważyć wojny cenowej

Tankowiec Sirius Star. Fot. Wikimedia Commons
Tankowiec Sirius Star. Fot. Wikimedia Commons

:Ropa pozostaje tania. Rosja będzie bilansować budżet rezerwami. Istnieje różnica zdań na temat zdolności amerykańskiego sektora łupkowego do przetrwania długoterminowego spadku wartości baryłki.

:Były reformator czasów Borysa Jelcyna prezentuje opinię odmienną od popularnej w mediach rosyjskich jakoby wyjście Rosji z porozumienia naftowego miało uderzyć w USA. Jego zdaniem to raczej uderzenie w Arabię Saudyjską w ramach wojny na wyczerpanie.

Rosja jest przygotowana na kryzys cen ropy. Nie wiadomo, czy USA też

Ropa pozostaje tania. Rosja będzie bilansować budżet rezerwami. Istnieje różnica zdań na temat zdolności amerykańskiego sektora łupkowego do przetrwania długoterminowego spadku wartości baryłki.

RBC/Kommiersant/Wojciech Jakóbik

 

Rosja daje radę

Po znacznym spadku wartości baryłki 9 marca następuje ponowny jej wzrost. Ropa kosztuje ponad 36 dolary po rekordowym spadku z okolic 55 do 30 dolarów. Spadek cen ropy doprowadził do spotkania premiera Federacji Rosyjskiej Michaiła Miszustina z ministrami. Minister finansów Anton Siluanow zapewnił, że uda się zrealizować zobowiązania socjalne państwa pomimo depresji cen ropy naftowej. Minister energetyki Aleksander Nowak poinformował, że porozumienie naftowe ograniczające podaż ropy z krajów grupy OPEC+ upadło przez to, że Rosjanie chcieli przedłużyć układ na obecnych warunkach, ale kartel OPEC z Arabią Saudyjską na czele zdecydował o zwiększeniu wydobycia ropy i powrocie do walki o udziały rynkowe.

Spadek cen ropy w okolice 30 dolarów zagroził budżetowi rosyjskiemu planowanemu w odniesieniu do ceny 42,4 dolarów za baryłkę. Wzrosła także wartość dolara w stosunku do rubla o 8,6 procent do 74,5 rubla. Osłabienie rubla podniesie ceny i zmniejszy moc nabywczą społeczeństwa, które może potrzebować dodatkowej pomocy społecznej. Bank Goldman Sachs przewiduje, że średnia cena baryłki w okolicach 30 dolarów może się utrzymać do września 2020 roku. Może to zależeć w istotnym stopniu od rozwoju epidemii koronawirusa oraz tempa globalnego wzrostu gospodarczego.

Według Banku Centralnego rozwój gospodarczy Rosji może spaść o 1,5-2 procent w 2020 roku, jeżeli ropa stanieje do 20 dolarów. Wówczas nastąpiłby odpływ kapitału zagranicznego i spadek zapotrzebowania na dobra rosyjskie prowadzący do spadku eksportu. Eksport ropy rosyjskiej w 2019 roku spadł o 6 procent do 121,4 mld dolarów. Średnia cena baryłki w wysokości 30 dolarów mogłaby spowodować spadek wartości analogicznego wolumenu do 58 mld dolarów. Zniżka cen ropy spowoduje także ograniczenie inwestycji w większości firm, ale nie Rosnieftu, który może być zadowolony z upadku porozumienia naftowego, które ograniczało jego plany inwestycyjne wiążące się z koniecznością zwiększenia wydobycia ropy z nowych złóż.

Rosjanie zamierzają rozpocząć sprzedaż rezerw walutowych w celu zrównoważenia budżetu dotkniętego niskimi cenami ropy. Wcześniej ministerstwo finansów planowało w marcu zakup walut zagranicznych wartych dwa mld dolarów. Bank Centralny zdecydował jednak o zawieszeniu transakcji. Rozpocznie prawdopodobnie w kwietniu sprzedaż walut. Po depresji z 2014 roku Rosjanie zaplanowali budżet na ostatnie lata na wypadek powrotu kryzysu cen ropy i mogą wykorzystać rezerwy Funduszu Bogactwa Narodowego do jego bilansowania nawet przez kilka lat, o czym informował BiznesAlert.pl. Ministerstwo finansów przekonuje, że jest w stanie robić to nawet przy baryłce za 25 dolarów przez sześć do dziesięciu lat. Budżet rosyjski będzie otrzymywał o około dwa miliardy dolarów miesięcznie mniej i będzie mógł je uzupełniać z Funduszu wartego obecnie ponad 150 mld dolarów.

USA też mogą dać radę

Nie jest pewne, jak nowy kryzys cen ropy wpłynie na wydobycie ropy łupkowej w USA. Według ekspertów rosyjskich granica opłacalności wydobycia sięga tam 40-50 dolarów, ale Międzynarodowa Agencja Energii przekonuje, że cięcia wydobycia w Stanach mogą nastąpić dopiero po spadku wartości baryłki poniżej 25 dolarów.

Międzynarodowa Agencja Energii przekonuje, że nadwyżka ropy na rynku w pierwszym kwartale 2020 roku wyniesie około czterech mln baryłek dziennie. Oznacza to, że niezależnie od dalszego losu porozumienia naftowego rynek czeka dalsza nadwyżka, ale może od niego zależeć jej skala. Kraje OPEC+ mają wrócić do rozmów o układzie dopiero w czerwcu. Zgodnie z deklaracją ministra Nowaka mogą pompować ropę według uznania od kwietnia, kiedy skończy się okres obowiązywania porozumienia.

 

 

Rosyjski dysydent: USA mogą nawet nie zauważyć wojny cenowej Rosji. Celem jest Arabia Saudyjska

Były reformator czasów Borysa Jelcyna prezentuje opinię odmienną od popularnej w mediach rosyjskich jakoby wyjście Rosji z porozumienia naftowego miało uderzyć w USA. Jego zdaniem to raczej uderzenie w Arabię Saudyjską w ramach wojny na wyczerpanie.

Wojciech Jakóbik

 

Alfred Koch będący wicepremierem Federacji Rosyjskiej w czasach prezydentury Borysa Jelcyna, który doprowadził do reform ekonomicznych poprzez zatrudnienie na stanowisku ministra gospodarki Anatolija Czubajsa, a obecnie emigracyjny pisarz i ekonomista, krytykuje tezę o tym, jakoby wycofanie się Rosji z porozumienia naftowego ograniczającego wydobycie ropy w krajach OPEC+ miało uderzyć w ropę łupkową w USA.

– Obiektywnie rosyjskie demarche z cięć wydobycia ropy OPEC+ nie zadziała przeciwko USA, niezależnie od tego co powie Leontiew (Michaił, rzecznik Rosnieftu – przyp. red.). Sektor ropy i gazu odpowiada za około jeden procent PKB Stanów Zjednoczonych. Amerykanie mogą nawet nie zauważyć, że Rosja próbuje im w jakiś sposób zaszkodzić – ocenił Koch na Facebooku. – Ponadto, nie cała ropa w USA jest łupkowa. Duża część wydobycia odbywa się w sposób konwencjonalny – przypomina. Wydobycie konwencjonalne ma niższą granicę opłacalności. W przypadku ropy łupkowej jest ona szacowana przez Międzynarodową Agencję Energii na 25 dolarów.

Zdaniem Kocha wiertnie nieopłacalne zostaną „zamrożone” i „odmrożone”, gdy ceny ropy pójdą w górę a amerykańscy konsumenci z radością kupią tańszą ropę oraz produkty ropopochodne. Według niego USA nie są istotnym eksporterem ropy naftowej, a tezy rzecznika Rosnieftu o odbijaniu ich udziałów rynkowych to „temat istniejący tylko w jego chorej wyobraźni”.

Jego zdaniem nie należy traktować poważnie tezy o tym, że wolta Rosji to zemsta za sankcje USA wobec projektu Nord Stream 2. – Tak czy inaczej Rosja dokończy Nord Stream 2 i wydaje mi się, że nawet prezes Rosnieftu nie mógłby sobie pozwolić na tak kosztowną zemstę – ocenił Koch. Przypomina także, że to projekt Gazpromu, rywala Rosnieftu.

Jego zdaniem ostrze Rosji jest wymierzone przede wszystkim w Arabię Saudyjską, która jest całkowicie zależna od eksportu ropy naftowej, a Rosja ma rezerwy. Ponadto, Arabia i Rosja mają sprzeczne interesy w Iranie. Rosjanie mogą wykorzystać ceny ropy do wojny na wyczerpanie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s