Operator Nord Stream 2 wciąż nie wie jak ukończyć gazociąg | Negatywne ceny ropy w Rosji. USA liczą na układ Moskwy i Rijadu

Wydobycie ropy. Fot. Wikimedia Commons
Wydobycie ropy. Fot. Wikimedia Commons

:Nord Stream 2 AG poinformował EA Daily, że wciąż rozważa, w jaki sposób ukończyć sporny gazociąg z Rosji do Niemiec.

:Spotkanie stron porozumienia klimatycznego COP26 w Glasgow, który miał się odbyć 9 listopada, został przełożony na połowę przyszłego roku. Powodem jest pandemia koronawirusa.

:Rosyjskie wydobycie ropy może przestać być opłacalne przez negatywne ceny baryłki. Amerykanie liczą na układ Arabii Saudyjskiej i Rosji w sprawie powrotu do porozumienia naftowego.

:Białoruś obniża cła na eksport ropy, ale wciąż nie ma umów na dostawy z firmami państwowymi Rosji.

 

Operator Nord Stream 2 wciąż nie wie jak ukończyć gazociąg

Nord Stream 2 AG poinformował EA Daily, że wciąż rozważa, w jaki sposób ukończyć sporny gazociąg z Rosji do Niemiec.

EA Daily/Wojciech Jakóbik

 

– Gazociąg był układany do 20 grudnia 2019 roku, kiedy kontraktor Allseas został zmuszony do zawieszenia prac przez groźbę sankcji USA – podała Irina Wasiliewa, szefowa komunikacji korporacyjnej Nord Stream 2 AG. – To nowa sytuacja z punktu widzenia ukończenia projektu. Z tego względu szukamy rozwiązania i poinformujemy o nim we właściwym czasie – dodała.

Nord Stream 2 AG przyznaje, że ma do ukończenia jeszcze około 160 km gazociągu, głównie na wodach duńskich. Gazociąg miał być gotowy do końca 2019 roku i pozwolić na dostawy do 55 mld m sześc. gazu rocznie z Rosji do Niemiec z ominięciem szlaku ukraińskiego. Nord Stream 2 AG przewiduje, że gazociąg ma być gotowy do końca 2020 roku lub pierwszego kwartału 2021 roku.

 

 

Szczyt klimatyczny COP26 został przełożony przez koronawirusa

Spotkanie stron porozumienia klimatycznego COP26 w Glasgow, który miał się odbyć 9 listopada, został przełożony na połowę przyszłego roku. Powodem jest pandemia koronawirusa.

BBC/Wojciech Jakóbik

 

Wydarzenie przyciąga przy każdej edycji dziesiątki tysięcy gości, oficjeli, specjalistów i przedstawicieli organizacji pozarządowych. Budynek, w którym miał się odbyć COP26, służy obecnie jako tymczasowy szpital dla zarażonych koronawirusem.

– Świat mierzy się obecnie z bezprecedensowym wyzwaniem globalnym i kraje słusznie skupiają się na ratowaniu życia oraz walce z COVID-19 – przyznała Alok Sharna, sekretarz biznesu Wielkiej Brytanii, gospodarza COP 26.

 

Negatywne ceny ropy w Rosji. USA liczą na układ Moskwy i Rijadu

Rosyjskie wydobycie ropy może przestać być opłacalne przez negatywne ceny baryłki. Amerykanie liczą na układ Arabii Saudyjskiej i Rosji w sprawie powrotu do porozumienia naftowego.

Argus/Reuters/Bloomberg/Wojciech Jakóbik

 

Cena ropy rosyjskiej wynikająca z formuły cenowej stała się negatywna ze względu na kryzys wartości baryłki na giełdzie. Oznacza to, że cena Urals była niższa od kosztów transportu i taryf.

Agencja Argus podaje, że cena ropy według zachodniosyberyjskiej formuły cenowej w Rosji wyniosła 31 marca minus 1200 rubli. Oznacza to, że była negatywna na rynku rosyjskim. Formuła wyznacza cenę w danym miesiącu, więc handlarze ropą zostali zaskoczeni takim rozwojem wypadku od razu. Wartość ropy według wspomnianej formuły w lutym była około 12 500 rubli wyższa. Rozmówcy Argusa obawiają się, że długoterminowy spadek wartości baryłki może spowodować nierentowność wydobycia.

W kwietniu nie obowiązuje już porozumienie naftowe ograniczające wydobycie ropy największych producentów, w tym Arabii Saudyjskiej i Rosji. Trwają rozmowy tych krajów na temat ewentualnego powrotu do ograniczeń, ale dotąd nie przyniosły przełomu. Prezydent USA Donald Trump, który przyznał, że kryzys cen ropy może „zmieść” amerykański sektor łupkowy, wyraził nadzieje na porozumienie Moskwy i Rijadu.

– Wierzę, że Rosja i Arabia Saudyjska dojdą na jakimś etapie do porozumienia, w bliskiej przyszłości, ponieważ to (tania ropa – przyp. red.) jest bardzo złe dla Rosji i bardzo złe dla Arabii – ocenił prezydent Trump cytowany przez Reutersa. Rosyjskie media sugerowały, że Amerykanie mogliby się przyłączyć do nowego układu, ale na razie nie ma informacji na ten temat.

Póki co trwa wojna cenowa, w której Arabia zapowiada zwiększenie wydobycia ropy o 600 tysięcy baryłek z 9,7 mln w lutym do 12,3 mln dziennie w kwietniu. Królestwo załadowało dodatkowe supertankowce z nową falą dostaw ropy zaplanowanych na kwiecień w celu zwiększenia możliwości eksportowych. Co najmniej szesnaście tankowców zdolnych do dostawy 32 mln baryłek stacjonuje w pobliżu terminali Ras Tanura i Yanbu w Arabii – ustalił Bloomberg. Rosjanie deklarowali wcześniej, że mogliby zwiększyć wydobycie o 500 tysięcy baryłek dziennie, ale na razie tego nie robią. Reuters rozmawiał ze „źródłem zbliżonym do Arabii Saudyjskiej”, które przekonuje, że Rijad zawsze popierał porozumienie naftowe na zasadach równości i sprawiedliwości, ale „to postawa Rosji spowodowała załamanie układu OPEC+ i niestabilność na rynku”.

Cena ropy Brent o 6.30 czasu polskiego 2 kwietnia zyskała na wartości i wynosi obecnie około 26 dolarów za baryłkę. Na początku marca 2020 roku kosztowała jednak 55 dolarów.

 

Białoruś wciąż czeka na umowy o dostawach ropy z Rosji

Białoruś obniża cła na eksport ropy, ale wciąż nie ma umów na dostawy z firmami państwowymi Rosji.

Białoruś obniżyła cła na eksport ropy i produktów naftowych poza Eurazjatycką Unię Gospodarczą. Nie wiadomo, czy jest to ukłon w stronę Rosji, która zadeklarowała gotowość do przywrócenia dostaw ropy od firm państwowych w kwietniu.

Agencja BiełTa podaje, że Białoruś obniżyła cła eksportowe z 66,9 do 52 dolarów za tonę ropy. Cło na benzynę spadło z 36,7 do 28,6 dolarów za tonę. Białorusini obniżyli już cła w marcu.

Tymczasem nie wiadomo, czy ruch Mińska jest ukłonem w stronę Rosji, której premier doszedł do porozumienia politycznego ze swym białoruskim odpowiednikiem o przywróceniu dostaw ropy od rosyjskich firm państwowych w kwietniu. Za tym porozumieniem nie poszły na razie umowy o dostawach.

Białoruś nie odbiera ropy od rosyjskich spółek państwowych od Nowego Roku po tym, jak nie doszła do porozumienia z Rosją w sprawie warunków przedłużenia umów z 2019 roku. Surowiec dociera na mocy umów tymczasowych z firmami Grupy Safmar należącej do oligarchy Michaiła Guceriewa.

BiełTA/Wojciech Jakóbik

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s