Impas porozumienia naftowego. OPEC+ czeka na szczyt G20 | Łukaszenka nakazuje Białorusi gromadzić zapasy ropy

:Szczyt OPEC+ zakończył się naszkicowaniem planu regresywnych cięć wydobycia ropy naftowej, na który rynek zareagował spadkiem cen baryłki przez impas rozmów z powodu Meksyku.

:Aleksandr Łukaszenka postanowił skorzystać na niskich cenach ropy i zalecił sektorowi naftowemu Białorusi gromadzenie zapasów.

Impas porozumienia naftowego. OPEC+ czeka na szczyt G20

Szczyt OPEC+ zakończył się naszkicowaniem planu regresywnych cięć wydobycia ropy naftowej, na który rynek zareagował spadkiem cen baryłki przez impas rozmów z powodu Meksyku.

Reuters/Time/OPEC/Wojciech Jakóbik

 

Powrót do porozumienia naftowego między państwami OPEC+ na czele z Arabią Saudyjską i Rosją zakłada cięcia o w sumie 10 mln baryłek dziennie od maja przez dwa miesiące, potem od czerwca do grudnia 2020 o 8 mln baryłek dziennie i od stycznia do kwietnia 2022 o 6 mln baryłek w stosunku do poziomów wydobycia z października 2018 roku poza Arabią i Rosją, które mają wyznaczony punkt odniesienia na poziomie 11 mln baryłek dziennie. Układ ma zostać poddany rewizji w grudniu 2021 roku. Nie doszło jednak do przypieczętowania porozumienia ze względu na niezgodę Meksyku na udział w cięciach. – Porozumienie zostało ustalone przez wszystkie kraje poza Meksykiem, a więc jest warunkowe i uzależnione od udziału tego kraju – czytamy w komunikacie OPEC.

Grupa OPEC+ nie zamierza wdrożyć cięć bez udziału Meksyku (jednego z państw spoza OPEC+ zaproszonych na szczyt), ani organizować kolejnego spotkania w celu dalszych negocjacji. Następne jest zaplanowane rutynowo na 10 czerwca. OPEC+ czeka na owoce spotkania G20 o cenach ropy naftowej, które odbędzie się 10 kwietnia o godzinie 14.00 czasu polskiego. Państwa porozumienia naftowego oczekują także przyłączenia się USA do cięć. Amerykański sekretarz energii Dan Brouillette ocenił, że Waszyngton nie ma narzędzi pozwalających zmusić producentów do ograniczenia wydobycia.

Baryłka ropy zareagowała spadkami na owoce spotkania. Brent stracił wczoraj na wartości cztery procent i kosztował 31,48 dolarów, a WTI – 22,76 dolarów ze stratą ponad 9 procent wartości.

 

Łukaszenka nakazuje Białorusi gromadzić zapasy ropy

Aleksandr Łukaszenka postanowił skorzystać na niskich cenach ropy i zalecił sektorowi naftowemu Białorusi gromadzenie zapasów.

Regnum/Wojciech Jakóbik

 

– Musimy się zmobilizować, musimy wiedzieć ile możemy zmagazynować w naszych instalacjach, ile w bazach, w obwodach, regionach. Musimy kupować produkty naftowe i zapełnić magazyny – mówił Łukaszenka podczas wizyty w regionie Smolewicze.

Komentarz prezydenta Białorusi pojawił się niedługo po porozumieniu o tym, że Rosnieft wznowi dostawy ropy na terytorium białoruskie. Pomimo układu Mińsk nadal deklaruje gotowość do dalszej dywersyfikacji. Brał pod uwagę dostawy przez Polskę z wykorzystaniem naftoportu w Gdańsku, ale nadal brakuje rozstrzygnięć w tej sprawie.

Cena ropy naftowej pikuje po porażce porozumienia naftowego grupy OPEC+.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s