Polska firma dostarczy część rur Baltic Pipe | Rosja może nie wypełnić porozumienia naftowego

Baltic Pipe. Grafika: Energinet.dk
Baltic Pipe. Grafika: Energinet.dk

:Izostal poinformował w raporcie bieżącym z 16 kwietnia, że złożył najkorzystniejszą ofertę na dostawę izolowanych rur stalowych DN 1000 dla Gaz-Systemu na potrzeby budowy gazociągu Baltic Pipe.

:Financial Times przygląda się dyskusji koncernów rosyjskich na temat wdrożenia porozumienia naftowego. – Stawiają one pod znakiem zapytania pewność cięć w Rosji – przekonuje dziennik.

:Kommiersant ustalił, że plan dekarbonizacji Rosji znalazł się pod pręgierzem krytyki podmiotów biorących udział w jego konsultacjach. Inni ostrzegają jednak, że Rosjanie mogą mieć problem, jeśli Europa wprowadzi podatek od śladu węglowego.

:Słowacki regulator wyraził zgodę na dostawy gazu przez połączenie gazowe Słowacja-Ukraina w obu kierunkach. To konkurencja dla podobnej usługi na granicy polsko-słowackiej.

Polska firma dostarczy część rur Baltic Pipe

Izostal poinformował w raporcie bieżącym z 16 kwietnia, że złożył najkorzystniejszą ofertę na dostawę izolowanych rur stalowych DN 1000 dla Gaz-Systemu na potrzeby budowy gazociągu Baltic Pipe.

Izostal/Wojciech Jakóbik

 

– Specyfikacja istotnych warunków zamówienia przewiduje realizację dostaw w terminie od 1 listopada 2020 roku do 30 kwietnia 2021 roku – czytamy w raporcie. Oferta Izostalu opiewała na 97,1 mln złotych netto (119,4 mln zł brutto).

Baltic Pipe ma połączyć złoża gazu w norweskiej części Morza Północnego przez Danię z Polską. Plan zakłada ukończenie budowy w październiku 2022 roku i umożliwienie dostaw do 10 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie. Projekt został wpisany na listę Projektów Wspólnego Zainteresowania Unii Europejskiej (PCI). Oznacza to, że jest istotny z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego całej Wspólnoty.

 

Rosja może nie wypełnić porozumienia naftowego

Financial Times przygląda się dyskusji koncernów rosyjskich na temat wdrożenia porozumienia naftowego. – Stawiają one pod znakiem zapytania pewność cięć w Rosji – przekonuje dziennik.

Financial Times/Wojciech Jakóbik

 

Porozumienie naftowe OPEC+ zakłada cięcia w wysokości 9,7 mln baryłek dziennie w maju i czerwcu 2020 roku, z czego około 2,5 mln przypadnie Rosjanom. Financial Times oblicza, że jest to osiem razy więcej, niż największe cięcia rosyjskie w ostatnich trzech latach poprzedniego porozumienia. Tymczasem Rosjanie wydobywali rekordowe 11,25 mln baryłek dziennie w 2019 roku.

Część firm lobbuje przeciwko proporcjonalnemu podziałowi cięć w krajach OPEC+ broniąc nowych inwestycji wydobywczych, które mogą być nieodwracalne. Przykładem mogą być złoża syberyjskie wymagające stałej podaży ropy, aby odwiert „nie zamarzł”.

FT wylicza, że Rosnieft musiałby ciąć 600-630 tysięcy baryłek dziennie, a Łukoil 240-270 tysięcy. Ta pierwsza firma oponowała porozumieniu naftowemu. Spór w tej sprawie może doprowadzić do tego, że Rosja nie wywiąże się z cięć porozumienia naftowego. Rosyjskie firmy naftowe indagowane przez brytyjski dziennik nie udzieliły jasnego komentarza. Rosnieft i Łukoil nie odpowiedziały, a Gazprom Nieft potwierdził tylko gotowość techniczną do realizacji cięć, a także zawieszenia części projektów wydobywczych.

 

 

Eksperci straszą Rosję europejskim podatkiem od śladu węglowego

Kommiersant ustalił, że plan dekarbonizacji Rosji znalazł się pod pręgierzem krytyki podmiotów biorących udział w jego konsultacjach. Inni ostrzegają jednak, że Rosjanie mogą mieć problem, jeśli Europa wprowadzi podatek od śladu węglowego.

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

 

Plan redukcji emisji gazów cieplarnianych do 2050 roku przygotowany przez ministerstwo gospodarki Federacji Rosyjskiej został oceniony przez 40 podmiotów, wśród których znalazły się między innymi RusHydro, Rosatom i think tanki.

Szczególnie krytyczny był Rosyjski Związek Przemysłowców i Przedsiębiorców (RSPP). Plan zakłada redukcję gazów cieplarnianych o 70-75 procent w porównaniu do poziomu z 1990 roku. Zdaniem RSPP to znacząca podwyżka ambicji zagrażająca konkurencyjności gospodarki kraju, a także planom inwestycyjnym poszczególnych spółek. Związek przekonuje, że ograniczenia powinny być dobrowolne ze względu na ryzyko uszczuplenia wydobycia ropy i gazu.

World Resources Institute z Waszyngtonu ocenia z kolei dokument jako niewystarczająco ambitny, bo nie pozwoli utrzymać wzrostu globalnych temperatur poniżej 1,5-2 stopni Celsjusza. Wzywa Rosję do rozwoju Odnawialnych Źródeł Energii do 30 procent w 2030 roku. W ten sposób Moskwa mogłaby zaoszczędzić do 8 mld dolarów wydatków na służbę zdrowia i zapewnić 1,1 mln miejsc pracy.

Grupa ING przypomina, że Rosja powinna przygotować się na możliwość, że Europa wprowadzi w ramach Europejskiego Zielonego Ładu ograniczenia importu produktów wytworzonych z wysoką emisją CO2. Bruksela rozważa wprowadzenie tak zwanego podatku od śladu węglowego dodającego cło na import towarów spoza Unii Europejskiej wytworzonych przy wysokiej emisji dwutlenku węgla. ING przekonuje, że podatek nie zostanie prawdopodobnie wprowadzone w czasie pandemii koronawirusa, ale to „dobre rozwiązanie na przyszłość”.

 

Rywal polskiego rewersu gazowego na Ukrainę może pracować

Słowacki regulator wyraził zgodę na dostawy gazu przez połączenie gazowe Słowacja-Ukraina w obu kierunkach. To konkurencja dla podobnej usługi na granicy polsko-słowackiej.

Eustream/OGTSU/Wojciech Jakóbik

 

Operator gazociągów przesyłowych na Słowacji Eustream opublikował warunki komercyjne dostępu do jego połączeń przesyłowych z nową usługą w postaci fizycznego dwukierunkowego przesyłu gazu przez połączenia gazowe z Ukrainą w Wielkich Kapuszanach i Budincach. Eustream bierze odpowiedzialność za gaz przyjmowany na granicy z Ukrainy a podmioty ukraińskie za gaz przekazany w jej kierunku. Klienci będą mogli rezerwować przepustowość gazociągów w aukcjach rocznych, kwartalnych, miesięcznych, dzień naprzód i w ciągu dnia. Dostęp do połączenia słowackiego umożliwi operatorowi ukraińskiemu rozwój wykorzystania usługi magazynów celnych, czyli sezonowego składowania gazu europejskiego w magazynach nad Dnieprem z rabatem. OD marca działa także wirtualny rewers w Wielkich Kapuszanach.

To wyzwanie dla operatora polskiego, Gaz-System, który także posiada połączenia gazowe z Ukrainą. Polacy mogą przesyłać fizycznie na Ukrainę na zasadach przerywanych do 2 mld m sześc. rocznie, czyli pod warunkiem, że gaz nie płynie w przeciwnym kierunku. Dopiero budowa Gazociągu Polska-Ukraina szacowana na 2021 rok pozwoli zwiększyć przepustowość dostaw o kolejne 4 mld m sześc. rocznie. Nie została jeszcze podjęta decyzja inwestycyjna w tej sprawie. Połączenia gazowe na granicy z Ukrainą będą rywalizować ze sobą ceną przesyłu. Obecnie jest ona niższa na Słowacji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s