Ambasador USA wraca na Białoruś. Krok ku dostawom ropy? | Spełnia się czarny sen Nord Stream 2. Czy pomoże Nord Stream 3?

Rury Nord Stream 2. Fot.: Konsorcjum Nord Stream 2
Rury Nord Stream 2. Fot.: Konsorcjum Nord Stream 2

:Waszyngton zdecydował o wysłaniu ambasadora do Mińska po raz pierwszy od 12 lat. Amerykanie zasugerowali, że mogliby zapewnić Białorusinom sto procent dostaw ropy spoza Rosji.

:Nord Stream 2 ma zostać podporządkowany prawu europejskiemu. Pojawiają się kolejne potwierdzenia informacji z Niemiec. Rosjanie szukają sposobu na przezwyciężenie tego ograniczenia, które może zagrozić spornemu gazociągowi przez Morze Bałtyckie.

Ambasador USA wraca na Białoruś. Krok ku dostawom ropy?

Waszyngton zdecydował o wysłaniu ambasadora do Mińska po raz pierwszy od 12 lat. Amerykanie zasugerowali, że mogliby zapewnić Białorusinom sto procent dostaw ropy spoza Rosji.

TASS/Wojciech Jakóbik

 

Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że wyznaczy ambasadora na Białorusi. Relacje dyplomatyczne między tymi krajami zostały zerwane po tym, jak Białorusini wycofali ambasadora z Waszyngtonu w 2008 roku po wprowadzeniu sankcji na firmy białoruskie. – Będziemy przyglądać się temu, co to oznacza w praktyce – powiedział Siergiej Riabkow, wiceminister spraw zagranicznych Rosji.

Wcześniej sekretarz stanu USA Mike Pence zasugerował, że Amerykanie mogliby zapewnić Białorusinom sto procent dostaw ropy spoza Rosji. Trwają rozmowy na temat uruchomienia rewersowych dostaw przez Polskę, ale dotąd nie przyniosły rezultatu. Białoruś przekonuje, że przygotowuje się do podpisania kilku umów długoterminowych na dostawy spoza Rosji. Póki co zamówiła kilka ładunków z Azerbejdżanu, Arabii Saudyjskiej i Norwegii.

 

 

Spełnia się czarny sen Nord Stream 2. Czy pomoże Nord Stream 3?

Nord Stream 2 ma zostać podporządkowany prawu europejskiemu. Pojawiają się kolejne potwierdzenia informacji z Niemiec. Rosjanie szukają sposobu na przezwyciężenie tego ograniczenia, które może zagrozić spornemu gazociągowi przez Morze Bałtyckie.

ICIS/Niezawiesimaja Gazeta/TASS/Wojciech Jakóbik

 

Ośrodek ICIS rozmawiał z konstruktorami Nord Stream 2, którzy przyznali, że niemiecki regulator zamierza odrzucić ich wniosek o zwolnienie spornego gazociągu spod zrewidowanej dyrektywy gazowej. – Poczekamy na formalną decyzję władz i oczywiście ocenimy ją oraz dalsze działania na rzecz ochrony naszych praw – przekazała spółka Nord Stream 2 AG ośrodkowi ICIS.

Do 8 maja strony mogły zgłaszać komentarze do decyzji regulatora niemieckiego Bundesnetzagentur. Ostateczna decyzja ma zostać ogłoszona do 24 maja. Dyrektywa gazowa narzuci na Nord Stream 2 obowiązek dopuszczenia stron trzecich do przepustowości, wyznaczenia niezależnego operatora i niezależnego wyznaczania taryf przesyłowych. Tymczasem prawo rosyjskie daje wyłączność na dostęp do mocy, operatorstwo i wyznaczanie taryf Gazpromowi. Zwolnienie było możliwe w przypadku projektów ukończonych przed 23 maja 2019 roku. Nord Stream 2 nadal nie został zbudowany na odcinku duńskim.

Rosyjska Niezawiesimaja Gazieta sugeruje, że w obliczu konieczności dostosowania Nord Stream 2 do prawa unijnego będzie konieczne oddanie 50 procent przepustowości na rzecz stron trzecich. Sugeruje, że Gazprom powinien w takim razie zbudować kolejną nitkę Nord Stream 2, by zrealizować cel dostaw na poziomie 55 mld m sześc. rocznie pomimo ograniczeń wynikających z dyrektywy gazowej. Gazeta proponuje jako alternatywę budowę nowego gazociągu Nord Stream 3, który nie podlegałby sankcjom amerykańskim. – Za takim rozwiązaniem przemawia fakt, że przepustowość Gazociągu Griazowiec-Tłocznia Slawijańskaja dostarczającego gaz do Nord Stream 2 została zwiększona z 55 do 82,4 mld m sześc. w marcu 2020 roku. Innymi słowy, jest grunt do dobrej opowieści detektywistycznej i szpiegowskiej – twierdzi Niezawiesimaja.

Rosyjski ekspert Stanisław Mitrahowicz przekonuje, że sposób na dostosowanie Nord Stream 2 do dyrektywy to na przykład sprzedaż wolnych mocy na aukcjach w hubie wirtualnym na Morzu Bałtyckim albo stworzenie osobnej firmy operującej dostawami przez Niemcy, a w najbardziej ekstremalnym scenariuszu sprzedaż gazu na granicy rosyjskiej. Komisja Europejska musi zatwierdzić aplikację prawa unijnego względem Nord Stream 2 przed rozpoczęciem dostaw. Mitrahowicz liczy także na to, że Niemcy wykorzystają silną pozycję w Radzie Europejskiej do obrony Nord Stream 2. Ci jednak póki co przekonują, że poradzą sobie nawet bez tego gazociągu.

Gazeta nie odnosi się do drastycznego spadku eksportu gazu Gazpromu do Europy wywołanego spadkiem zapotrzebowania na to paliwo. Gazprom przyznał w dokumentach oficjalnych, że eksport jego gazu może spaść w 2020 roku o połowę. Przewiduje, że dostawy do Europy i Turcji spadnie o ponad 15 procent z 199 mld m sześc. w 2019 roku do 166,6 mld m sześc. w 2020 roku. Tymczasem Rosjanie chcieli utrzymać eksport w tym roku w okolicach 200 mld m sześc. Kommiersant sugerował, że spowolnienie gospodarcze wywołane pandemią koronawirusa może sprawić, że Nord Stream 2 na razie nie będzie potrzebny, a jego budowa może się opóźnić bez szkody dla dostaw gazu rosyjskiego do Europy. Kolejny ekspert rosyjski, Nikolaj Kawesznikow z uczelni MGIMO przekonuje, że dalsze opóźnienie Nord Stream 2 nie zaszkodzi dostawom do Europy ograniczającej import przez koronawirusa.

Gazociąg Nord Stream 2 miał być pierwotnie gotowy do końca 2019 roku. Plan oficjalny zakłada obecnie termin do końca 2020 roku lub pierwszego kwartału 2021 roku.

 

Spór o gaz na Morzu Śródziemnym trwa pomimo koronawirusa

Turcja kontynuuje odwierty na wschodzie Morza Śródziemnego, a jej rywale z Grecji, Cypru i Izraela kontynuują przygotowania do budowy gazociągu East Med z ich złóż w tym akwenie.

Hurriyet Daily News/Ekathimerini/Wojciech Jakóbik

 

Turecki minister energetyki Fatih Donmez powiedział 11 maja, że jego kraj będzie kontynuował odwierty na wodach spornych Morza Śródziemnego w pobliżu Cypru bez względu na pandemię koronawirusa. – Te prace zabierają dużo czasu. Gdyby zostały przerwane, plan zostałby spowolniony o kilka lat. Będziemy kontynuować program bez straty czasu – zapewnił. Tymczasem zachodnie Exxon Mobil, Eni i Total zawiesiły odwierty w pobliżu Cypru ze względu na nieprzewidywalność związaną z koronawirusem.

Turcy wiercą za gazem na wodach, do których nie mają praw według Komisji Europejskiej, Greków i Cypryjczyków. – Unia Europejska musi zrozumieć, że w ten sposób nie osiągnie oczekiwanego rezultatu. Oczekujemy od niej, że wesprze dialog Greków Cypryjskich z Turkami Cypryjskimi oraz naszym krajem – ocenił Donmez.

Tymczasem parlament grecki ratyfikował umowę Grecji, Cypru i Izraela ze stycznia 2020 roku o budowie gazociągu East Med mającego połączyć ich śródziemnomorskie złoża z Europą. Według ministra energetyki i środowiska Grecji Kostisa Hatidakisa jest to „jedno z najważniejszych porozumień międzynarodowych w energetyce, które zmieni krajobraz w odniesieniu do gazociągów już nie tylko w Grecji, ale całej Europie”. Jego zdaniem East Med to właściwa odpowiedź na „rewizjonizm Turcji”. Zapewnił, że kolejne kraje, jak Egipt, mogą przyłączyć się do tego projektu.

 

 

Niemcy chcą przyjąć strategię wodorową w maju

Portal Energate podaje, że w harmonogramie prac rządu niemieckiego znalazł się punkt poświęcony przyjęciu strategii wodorowej. Ma zostać przyjęta 20 lub 27 maja. Polacy mają przedstawić rekomendacje do własnej strategii także w tym miesiącu.

Energate/Wojciech Jakóbik

 

Spór o niemiecką strategię wodorową w rządzie niemieckim doprowadził do opóźnienia prac nad tym dokumentem, który pierwotnie miał zostać przyjęty do końca 2019 roku. Zwolennicy zielonego wodoru z Odnawialnych Źródeł Energii spierali się z proponentami wodoru niebieskiego, wytwarzanego z gazu. Szkic propozycji opisany w mediach niemieckich faworyzował wodór z OZE zgodnie z wolą ministerstwa klimatu. Zwolennicy wodoru z gazu w ministerstwie gospodarki i energetyki chcą go wpisać do dokumentu jako rozwiązanie przejściowe. Nadal nie ma oficjalnego porozumienia w tej sprawie.

Polska także pracuje nad strategią wodorową. Przedstawiciele rządu informowali BiznesAlert.pl o tym, że w maju zostaną przedstawione rekomendacje tej polityki w ramach szerszego planu wykorzystania źródeł odnawialnych przez gospodarkę. – Szczegółowe wyliczenia nie powstaną zapewne do 15 maja, ale wyznaczone zostaną strategiczne kierunki gospodarcze. Liczę na to, że OZE będą odgrywać istotną rolę w wytwarzaniu wodoru – mówił wiceminister klimatu Ireneusz Zyska.

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s