Putin kazał poprowadzić gazociąg do Chin przez Mongolię | Ropa stopniowo drożeje, choć daleko jej do wartości z początku roku

:Rządy Francji i Niemiec wydały wspólne oświadczenie na temat środków, które ich zdaniem należy podjąć w celu walki z kryzysem gospodarczym. Jeden z nich to przyspieszenie budowy Europejskiego Zielonego Ładu.

:Gazprom rozważa zmianę szlaku gazociągu Siła Syberii 2, który miałby docierać do Chin przez Mongolię.

:Zdaniem sekretarza generalnego OPEC Mohammeda Barkindo rynek ropy ma już najgorsze za sobą. Baryłka znów drożeje.

Francja i Niemcy apelują o przyspieszenie polityki klimatycznej w celu walki z kryzysem

Rządy Francji i Niemiec wydały wspólne oświadczenie na temat środków, które ich zdaniem należy podjąć w celu walki z kryzysem gospodarczym. Jeden z nich to przyspieszenie budowy Europejskiego Zielonego Ładu.

Kancelaria Prezydenta Republiki Francuskiej/Wojciech Jakóbik

 

– To czas wsparcia modernizacji europejskiej gospodarki i modeli ekonomicznych. Mając to na uwadze, ponownie podkreślamy, że Zielony Ład dla Europy stanowi nową strategię wzrostu Unii Europejskiej – czytamy w oświadczeniu. Francja i Niemcy opowiadają się za podniesieniem celów redukcyjnych do 2030 roku połączonych z rozwiązaniami na rzecz uniknięcia zjawiska carbon leakage, stworzenie mechanizmu dostosowania emisji spoza granic unijnych (nie wymieniają z nazwy podatku od śladu węglowego – CBT). Kraje te opowiadają się również za rewizją zasad pomocy publicznej tak, aby uwzględniały większe ambicje polityki klimatycznej oraz ryzyko carbon leakage.

Francja i Niemcy chcą również ustanowienia ceny minimalnej uprawnień do emisji CO2 w systemie handlu emisjami EU ETS, która utrzyma presję na odchodzenie od paliw kopalnych pomimo spowolnienia gospodarczego, a także rozszerzenie ETS na wszystkie sektory gospodarki. Chcą również stworzenia mapy drogowej odrodzenia gospodarczego, które będzie przyjazne środowisku, dopuszczając w tym celu ustanawianie kolejnych celów i warunków transformacji energetycznej.

 

Putin kazał poprowadzić gazociąg do Chin przez Mongolię. Gazprom ruszył do pracy

Gazprom rozważa zmianę szlaku gazociągu Siła Syberii 2, który miałby docierać do Chin przez Mongolię.

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

 

Ten koncern rosyjski rozpoczyna prace projektowe i badawcze w sprawie projektu, który był rozważany od poprzedniej dekady, także pod nazwą Gazociąg Ałtaj, ale dotąd nie doszedł do skutku. Badania poprzedzające inwestycję mają zostać zakończone do końca 2020 roku. Czas budowy Siły Syberii 2 jest szacowany przez ekspertów ankietowanych przez Kommiersanta na sześć lat, a koszt na 1,5 bln rubli.

Prezydent Władimir Putin zlecił 27 marca prezesowi Gazpromu Aleksiejowi Millerowi przeprowadzenie niezbędnych badań pozwalających podjąć decyzję w sprawie Siły Syberii 2 i „przemyślenie szlaku przez Mongolię”. Miałaby ona osiągnąć przepustowość do 50 mld m sześc. rocznie i pozwolić na modernizację gazociągów w Syberii Wschodniej oraz dalszą gazyfikację tego obszaru.

Szlak gazociągu miałby się ciągnąć przez Irkuck w Rosji i Ułan-Bator w Mongolii. Byłaby to zmiana założeń w stosunku do projektu Ałtaj, który miał doprowadzać gaz do Chin przez Nowosybirski i krótką granice rosyjsko-chińską między Kazachstanem i Mongolią. Ałtaj miał osiągnąć przepustowość 30 mld m sześc. rocznie.

Kommiersant przyznaje, że nie wiadomo jak dopasować projekt Siły Syberii 2 z planem inwestycyjnym Gazpromu, który planuje wydać w 2020 roku 1,1 bln rubli na budowę zakładu przerobu gazu Amur oraz projektów LNG na Morzu Bałtyckim. Dmitrij Akiszin z Vygon Consulting przekonuje, że prace badawcze mogą zająć Gazpromowi rok lub dwa, a projekt może kosztować 1,3-1,5 bln rubli. Największym wyzwaniem będzie pozyskanie zapotrzebowania na tak znaczną przepustowość. Przewagą nowego gazociągu będzie jednak możliwość przekierowania do Chin gazu z bazy wydobycia służącej obecnie dostawom do Europy. Akiszin przewiduje, że prace mogłyby ruszyć pełną parą po ukończeniu rozbudowy przepustowości pierwszej Siły Syberii, która ma osiągnąć pełną moc 38 mld m sześc. rocznie w 2024 roku.

 

Ropa stopniowo drożeje, choć daleko jej do wartości z początku roku

Zdaniem sekretarza generalnego OPEC Mohammeda Barkindo rynek ropy ma już najgorsze za sobą. Baryłka znów drożeje.

Bloomberg/Wojciech Jakóbik

 

Barkindo powiedział agencji Bloomberg, że następuje szybki spadek wydobycia ropy na świecie wskutek porozumienia naftowego OPEC+ oraz nierentowności prac tego typu w krajach, które do niego nie przystąpiły. OPEC+, czyli grupa państw układu o wspólnym ograniczeniu wydobycia o 9,7 mln baryłek w maju i czerwcu 2020 roku, szacuje spadek wydobycia o 17,2 mln baryłek dziennie, z czego 3,6 mln mają zapewnić kraje spoza porozumienia.

OPEC+ spotka się wirtualnie w dniach 9-10 czerwca, by ocenić rozwój sytuacji na rynku ropy i ewentualnie dostosować założenia nowego porozumienia naftowego, które ma zostać złagodzone w lipcu, od kiedy ma zakładać cięcia w wysokości 7,6 mln baryłek dziennie, a potem od początku 2021 roku do kwietnia 2022 roku – 5,6 mln baryłek dziennie.

Ropa naftowa drożeje od kilku dni. Baryłka Brent kosztuje już 35 dolarów. WTI jest warta prawie 32 dolary. Obie mieszanki notują wzrost wartości od końca kwietnia. Warto jednak przypomnieć, że kosztowały one w na początku 2020 roku odpowiednio około 60 i 55 dolarów.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s