„Euforia Polaków i koniec socjalizmu”. Rosjanie deprecjonują zmiany na Gazociągu Jamalskim | Rosja straszy droższym gazem przez problemy Nord Stream 2

Gazociąg Jamalski. Grafika: Gazprom

:Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow stanął w obronie gazociągu Nord Stream 2 przekonując, że konieczność dostosowania go do prawa europejskiego może doprowadzić do wyższych cen gazu w Europie.

:Rosjanie reagują na zakończenie kontraktu przesyłowego na Gazociągu Jamalskim, którego przepustowość jest już dostępna w aukcjach zgodnie z prawem europejskim. Deprecjonują ten fakt, przekonując, że Gazprom niebawem porzuci ten szlak. Dane pokazują na razie coś innego.

Rosja straszy droższym gazem przez problemy Nord Stream 2

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow stanął w obronie gazociągu Nord Stream 2 przekonując, że konieczność dostosowania go do prawa europejskiego może doprowadzić do wyższych cen gazu w Europie.

Zdaniem Ławrowa projekt nie zostanie zatrzymany pomimo groźby wprowadzenia sankcji USA. Zapowiedział także, że będzie rozmawiał ze swym odpowiednikiem w Niemczech, ministrem Heiko Massem na temat decyzji regulatora Bundesnetzagentur o tym, że Nord Stream 2 nie może zostać wyłączony spod prawa unijnego dyrektywy gazowej. – Na pewno nie będę naciskał na rząd niemiecki, by podjął taką albo inną decyzję, co próbują robić nasi partnerzy amerykańscy, na przykład droga rozmowy telefonicznej, o której z dumą donosi departament stanu USA – przekonywał Ławrow. Zastrzegł jednak, że problemy Nord Stream 2 mogą doprowadzić do wzrostu cen gazu w Europie.

W rzeczywistości jednak ceny gazu są rekordowo niskie przez spadek zapotrzebowania na Starym Kontynencie i rosnącą podaż ze źródeł alternatywnych, jak LNG. Gazprom zanotował spadek eksportu w pierwszym kwartale 2020 roku (jeszcze przed pandemią) o 19,2 procent. Rosjanie wykorzystują do dostaw na rynek europejski istniejące szlaki – Gazociąg Jamalski przez Białoruś i Polskę oraz Gazociąg Sojuz przez Ukrainę oraz Słowację. Tymczasem projekt Nord Stream 2 mający zastąpić częściowo te trasy notuje opóźnienie. Miał być gotowy do końca 2019 roku, ale obecnie oficjalnie jest zapowiadany na koniec 2020 roku lub pierwszy kwartał 2021 roku.

TASS/Wojciech Jakóbik

 

„Euforia Polaków”. Rosjanie deprecjonują zmiany na Gazociągu Jamalskim

Rosjanie reagują na zakończenie kontraktu przesyłowego na Gazociągu Jamalskim, którego przepustowość jest już dostępna w aukcjach zgodnie z prawem europejskim. Deprecjonują ten fakt, przekonując, że Gazprom niebawem porzuci ten szlak. Dane pokazują na razie coś innego.

Neftegaz.ru/Wojciech Jakóbik

 

Zakończenie kontraktu polsko-rosyjskiego 16 maja 2020 roku oznacza, że przepustowość Gazociągu Jamalskiego jest obecnie dostępna wyłącznie w drodze aukcji. Dotychczasowe ich wyniki sugerują, że Rosjanie są nadal zainteresowani tym szlakiem. Neftegaz.ru przywołuje komentarze pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotra Naimskiego oraz prezesa PGNiG Jerzego Kwiecińskiego na ten, oceniając je jako przedwczesną satysfakcję, bo chociaż „ostatnie miesiące były bardzo udane dla Polski w konfrontacji z Rosją” przez zwycięstwo PGNiG w arbitrażu z Gazpromem oraz decyzję niemieckiego regulatora o podporządkowaniu Nord Stream 2 prawu unijnemu, to w przyszłości „nowy gazociąg rosyjski (Nord Stream 2 – przyp. Red.) pozbawi Polskę resztek przesyłu gazu z Rosji. Chociaż jego budowa spowolniła, Polska ma kilka miesięcy na euforię”.

– Najprawdopodobniej Gazprom zapłaci PGNiG-owi i zapomni o przesyle przez Polskę – przekonuje Neftegaz.ru. Autor tekstu stawia tezę, że dostaw przez Ukrainę będą bardziej opłacalne. Nie wspomina jednak o fakcie, że dostawy przez Gazociąg Jamalski mogą być obecnie konkurencyjne cenowo w stosunku do innych szlaków. Nie odnosi się także do deklaracji władz polskich, że nie zależy im na utrzymaniu przesyłu gazu rosyjskiego przez terytorium Polski.

Wcześniej Neftegaz.ru ogłosił zakończenie „socjalistycznego kontraktu” przesyłowego Polski i Rosji. – Socjalizm się skończył. Zakończenie kontraktu przesyłowego symbolizuje ostatnie echo relacji socjalistycznych między władzami Polski i Rosji – głosił. Przekonywał, że Rosjanie zbudowali Gazociąg Jamalski, a Polacy okazali się wobec nich nielojalni, odnosząc się do argumentów historycznych. – Władze polskie zgodziły się na oskarżenie Związku Sowieckiego o współodpowiedzialność za Drugą Wojnę Światową. To smutne. Sąsiedzi powinni być przyjaciółmi – czytamy w Neftegaz.ru.

Tekst zawiera także szereg przekłamań na temat historii relacji gazowych Polski i Rosji, w tym tezę, że Rosjanie chcieli zbudować drugą nitkę Gazociągu Jamalskiego zwaną pieremyczką, ale Polacy odmówili. Faktem jest, że Polacy chcieli budowy drugiej nitki, ale po szlaku pierwszej ku granicy niemieckiej. Pieremyczka była ofertą doprowadzenia drugiej nitki na Słowację z ominięciem Ukrainy.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s