Spółka Gazpromu chce tłoczyć wodór z Nord Stream 2 do Niemiec | PGNiG może zwiększyć czterokrotnie dostawy gazu na Ukrainę

Budowa Nord Stream 2 w Rugii. Fot. Flickr
Budowa Nord Stream 2 w Rugii. Fot. Flickr

:Statek Akademik Czerski mający dokończyć gazociąg Nord Stream 2 wrócił do portu w niemieckim Mukran, w którym znajduje się baza logistyczna tego przedsięwzięcia.

:Deutsche Welle pisze o pomyśle wykorzystania Nord Stream 2 do dostaw wodoru do Niemiec opisywanym w BiznesAlert.pl w 2019 roku. Spółka niemiecka Gascade z udziałami Gazpromu jest zainteresowana takim rozwiązaniem.

:Prezes PGNiG Jerzy Kwieciński podał na falach Polskiego Radio 24, że jego firma wysłała na Ukrainę 690 mln m sześc. gazu w pierwszym kwartale 2020 roku. Jeżeli ten trend się utrzyma, Polacy mogą podwoić wynik z zeszłego roku.

Akademik Czerski czeka z budową Nord Stream 2

Statek Akademik Czerski mający dokończyć gazociąg Nord Stream 2 wrócił do portu w niemieckim Mukran, w którym znajduje się baza logistyczna tego przedsięwzięcia.

Kommiersant/Neftegaz.ru/Wojciech Jakóbik

 

BiznesAlert.pl informował o ruchach Czerskiego, który wypłynął z Mukran, zakotwiczył w zatoce Prorer Wiek, do którego dotarła także barka Fortuna zajmująca się także układaniem rur. Jednak to Czerski posiada system pozycjonowania głębinowego niezbędny do pracy na wodach duńskich zgodnie z wymogami Duńskiej Agencji Energii. Portal Neftegaz.ru spekuluje, że krótka wycieczka Czerskiego mogła posłużyć do załadunku rur potrzebnych do budowy.

Rosjanie z Nord Stream 2 AG wciąż nie przekazali dokumentów niezbędnych do wydania zgody DEA na budowę ostatniego odcinka spornego gazociągu. Tymczasem Amerykanie zapowiadają przyjęcie kolejnych sankcji, które być może nie zatrzymają budowy, ale uniemożliwią dostawy przez Nord Stream 2.

 

 

Spółka Gazpromu chce tłoczyć wodór z Nord Stream 2 do Niemiec

Deutsche Welle pisze o pomyśle wykorzystania Nord Stream 2 do dostaw wodoru do Niemiec opisywanym w BiznesAlert.pl w 2019 roku. Spółka niemiecka Gascade z udziałami Gazpromu jest zainteresowana takim rozwiązaniem.

Deutsche Welle/Neftegaz.ru/Wojciech Jakóbik

 

Europa zamierza rozwijać wykorzystanie wodoru w gospodarce. Niemcy pracują nad programem transformacji części gazociągów na poczet dostaw tego paliwa zamiast gazu ziemnego lub wymieszanego z nim do 2030 roku. Gazociągi OPAL odprowadzający gaz z Nord Stream oraz EUGAL, który w przyszłości ma odprowadzać surowiec z Nord Stream 2 mogą stać się częścią tego projektu. Plan przestawienia części sieci gazowej na dostawy wodoru uwzględnia także jego składowanie w kawernach, w których dotąd spoczywał gaz ziemny. Jedna z największych znajduje się w Jemgum i należy do Gazpromu przez jego podmiot zależny, czyli Astorę.

Rzecznik Gascade George Wustner przekonuje Deutsche Welle, że wszystkie gazociągi pod kontrolą tej firmy mogą zostać wykorzystane do transportu wodoru. – Ponieważ odnawialny i zdekarbonizowany wodór to źródło energii, które można pozyskać w dużej ilości, szybkim czasie i relatywnie akceptowalnych cenach, uważamy, że należy go wykorzystać, by Niemcy mogły osiągnąć swe cele klimatyczne. Z tego względu w pełni wspieramy pomysł wtłoczenia wodoru do istniejącej infrastruktury – napisał Wustner w odpowiedzi na pytania DW. Przyznaje jednak, że realizacja tego scenariusza będzie zależeć od dostępności wodoru. Zielony wodór z niemieckich źródeł odnawialnych może nie wystarczyć.

Rosyjski portal Neftegaz.ru sugeruje, że niedobory wodoru mogłyby zostać pokryte dostawami z Rosji, która także mogłaby stworzyć własne centra wytwarzania tego paliwa. Rosatom testuje już wytwarzanie wodoru z nadwyżek energii z Elektrowni jądrowej Kola – przypomina Neftegaz.ru. Chodzi o turkusowy wodór wytwarzany z użyciem atomu.

 

PGNiG może podwoić dostawy gazu na Ukrainę

Prezes PGNiG Jerzy Kwieciński podał na falach Polskiego Radio 24, że jego firma wysłała na Ukrainę 690 mln m sześc. gazu w pierwszym kwartale 2020 roku. Jeżeli ten trend się utrzyma, Polacy mogą podwoić wynik z zeszłego roku.

Polskie Radio 24/Ukrinform/Wojciech Jakóbik

 

PGNiG sprzedało wówczas 10,6 mld m sześc. gazu, z czego 690 mln trafiło na Ukrainę. To 7 procent całego wolumenu sprzedaży. Kwieciński przypomniał, że rozbudowa terminalu LNG, którego powiększona przepustowość została już zarezerwowana przez PGNiG, a także gazociąg Baltic Pipe, zapewnią gaz z nadwyżką pozwalającą na jego reeksport do sąsiadów.

Jeżeli eksport z pierwszego kwartału 2020 roku powtórzyłby się w następnych do końca 2020 roku, dostawy PGNiG na Ukrainę sięgnęłyby 2,760 mld m sześc. Jednakże ograniczeniem może być fakt, że zapasy gazu nad Dnieprem są rekordowe i Ukraińcy mogą nie potrzebować tak dużej ilości paliwa z zagranicy. Eksport PGNiG na Ukrainę w 2019 roku wyniósł 14,99 TWh, czyli około 1,35 mld m sześc.

W ostatnich dniach Ukraina zatwierdziła memorandum o dostawach do 5,5 mld m sześc. gazu skroplonego od mało znanej firmy Louisiana Natural Gas Exports. Mogłyby one docierać z wykorzystaniem infrastruktury polskiej. PGNiG już pośredniczyło w dostawach LNG na rynek ukraiński we współpracy z prywatną spółką ERU Trading.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s