Ekolodzy biorą się za LNG. Opóźnienie pierwszego gazoportu w Niemczech? | Budowniczy Nord Stream 2 wraca do Niemiec pomimo widma sankcji USA

Gazoport w Brunsbuttel w Niemczech. Fot. German LNG Terminal
Gazoport w Brunsbuttel w Niemczech. Fot. German LNG Terminal

:Komisja Europejska chce walczyć z emisjami metanu, a niemieccy ekolodzy biorą na celownik projekt gazoportu w Brunsbuttel.

:Według serwisu Marine Traffic niedoszły budowniczy ostatniego odcinka spornego gazociągu Nord Stream 2 skierował się po testach związanych z modernizacją na potrzeby budowy z portu w Królewcu do Mukran w Niemczech.

:Białoruski operator ropociągów Biełnaftachim potwierdza, że dostawy Ropociągiem Przyjaźń przez Polskę są świadczone normalnie po problemach technicznych. To potwierdzenie informacji BiznesAlert.pl.

Ekolodzy biorą się za LNG. Opóźnienie pierwszego gazoportu w Niemczech?

Komisja Europejska chce walczyć z emisjami metanu, a niemieccy ekolodzy biorą na celownik projekt gazoportu w Brunsbuttel.

Deutsche Umwelthilfe/Wojciech Jakóbik

 

Organizacja Deutsche Umwelthilfe (DUH) znana z walki ze spornym projektem gazociągu Nord Stream 2 krytykuje władze landu Szlezwik-Holsztyn za projekt budowy gazoportu Brunsbuttel o nazwie German LNG Terminal. Ma on powstać w 2022 roku, ale zdaniem ekologów jest realizowany w sposób wykluczający ochronę lokalnych praw własności. Ekolodzy chcieli wpłynąć na procedurę przekazywania gruntów pod gazociąg operatora Gasunie Deutschland, który ma w przyszłości połączyć planowany terminal z siecią, ale póki co bezskutecznie, choć przekonywali, że jego projekt bazuje na nieaktualnych danych przekazanych przez podmioty sektora gazowego.

Mimo to Gasunie realizujące projekt z Vopakiem w ramach spółki German LNG Terminal przyznaje, że nadal nie ma kompletu zgód niezbędnego do rozpoczęcia prac gwarantujących ukończenie go w 2022 roku. Budowa może zająć trzy lata od momentu uzyskania pozwoleń.

Trwa dyskusja o wpływie gazu ziemnego na środowisko. Komisja Europejska przyjęła strategię metanową, która zawiera apel o stworzenie globalnego monitoringu emisji metanu. Najwięksi krytycy pozyskiwania energii z gazu domagają się wręcz zakazu importu LNG z USA, jak niemieccy Zieloni. Z kolei lobbyści Gazpromu przekonują, że dostawy gazu z Rosji są ekologiczne, o czym informował BiznesAlert.pl.

 

Budowniczy Nord Stream 2 wraca do Niemiec pomimo widma sankcji USA

Według serwisu Marine Traffic niedoszły budowniczy ostatniego odcinka spornego gazociągu Nord Stream 2 skierował się po testach związanych z modernizacją na potrzeby budowy z portu w Królewcu do Mukran w Niemczech.

Marine Traffic/Wojciech Jakóbik

 

W poniedziałek, 25 października o godz. 6.00 czasu polskiego Akademik Czerski znajdował się na Morzu Bałtyckim na wysokości Półwyspu Helskiego. Media rosyjskie spekulowały, że mógł udać się na budowę ostatniego odcinka gazociągu Nord Stream 2 na wodach duńskich w pobliżu wyspy Bornholm, ale dane Marine Traffic sugerują, że udaje się do portu niemieckiego Mukran, będącego bazą budowlaną spornego projektu.

Amerykanie rozważają poszerzenie sankcji wobec Nord Stream 2, które uderzałyby we wszelkie formy wsparcia budowy Nord Stream 2, a więc w Akademika Czerskiego oraz port Mukran. Mogą zostać przyjęte przed końcem roku. Spółka Nord Stream 2 AG odpowiedzialna za projekt nie zdradza kiedy prace budowlane na wodach duńskich mogłyby ruszyć. Oficjalnie Rosjanie przekonują, że budowa może się zakończyć z końcem 2020 roku lub w pierwszym kwartale 2021 roku, ale sankcje USA mogą ją dodatkowo opóźnić lub uniemożliwić. Pierwotnie Nord Stream 2 miał być gotowy do końca 2019 roku.

Departament Stanu USA dał partnerom europejskim Nord Stream 2 miesiąc na wycofanie się z jego wsparcia. Odliczanie ruszyło 20 października. Departament podkreśla, że użyje wszelkich narzędzi do blokady Nord Stream 2. – Chcemy mieć pewność, że wszystkie zaangażowane strony mają świadomość, że mogą ich objąć nasze sankcje – mówił asystent ds. energii sekretarza stanu USA Francis Fannon.

 

Białorusini potwierdzają, że ropa z Rosji płynie przez Polskę bez przeszkód

Białoruski operator ropociągów Biełnaftachim potwierdza, że dostawy Ropociągiem Przyjaźń przez Polskę są świadczone normalnie po problemach technicznych. To potwierdzenie informacji BiznesAlert.pl.

Reuters/Wojciech Jakóbik

 

Nasz portal informował w piątek, 23 października o usterce, która na kilka godzin zatrzymała dostawy ropy rosyjskiej przez Polskę. Ministerstwo klimatu i operator polskich ropociągów PERN potwierdziły istnienie problemu oraz fakt, że został szybko usunięty.

Biełnaftachim podał jeszcze 23 października, że dostawy przez Ropociąg Przyjaźń w Polsce są już realizowane bez przeszkód. Problemy z zanieczyszczeniem ropy rosyjskiej spowodowały w 2019 roku kilkutygodniowe zakłócenia dostaw przez Ropociąg Przyjaźń. Spór o rekompensaty z tego tytułu z udziałem podmiotów polskich wciąż nie został zakończony.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s