Pierwsza rafineria pada ofiarą koronawirusa. Rewolucja łupkowa zaciska pasa | Rosja chce uniknąć 57 mld dolarów kary za nacjonalizację Jukosu

Morskie farmy wiatrowe. Fot. Wikimedia Commons
Morskie farmy wiatrowe. Fot. Wikimedia Commons

:Rafineria Paulsboro w New Jersey zostanie wygaszona ze względu na spadek zapotrzebowania na jej produkty spowodowany pandemią koronawirusa. Branża łupkowa w USA wprowadza oszczędności i pożycza pieniądze na przetrwanie.

:Pomimo zapowiedzi oficjeli rząd polski nie przyjął na posiedzeniu projektu ustawy offshore. Następna okazja nadejdzie w listopadzie.

:Rosja wniosła apelację do Sądu Najwyższego Holandii o zawieszenie wykonania wyroku Sądu Apelacyjnego w Hadze domagającego się od niej 57 mld dolarów rekompensat dla akcjonariuszy Jukosu znacjonalizowanego w poprzedniej dekadzie.

Pierwsza rafineria pada ofiarą koronawirusa. Rewolucja łupkowa zaciska pasa

Rafineria Paulsboro w New Jersey zostanie wygaszona ze względu na spadek zapotrzebowania na jej produkty spowodowany pandemią koronawirusa. Branża łupkowa w USA wprowadza oszczędności i pożycza pieniądze na przetrwanie.

Bloomberg/Financial Times/Wojciech Jakóbik

 

Obiekt o mocy przerobowej 160 tysięcy baryłek dziennie zatrzyma część działalności związanej z przerobem ropy naftowej i zwolni 250 pracowników. Będzie nadal produkować lubrykanty i asfalt.

Trwa dyskusja o tym, czy przemysł rafineryjny czeka zmierzch przez transformację energetyczną. Póki co jednak gwoździem do jego trumny jest kryzys branży wywołany pandemią koronawirusa, która obniża zapotrzebowanie na ropę naftową.

Póki co giganci rewolucji łupkowej w USA prowadzą fuzje i przejęcia w celu konsolidacji wobec trudnej sytuacji na rynku. Devon Energy kupił WPX Energy, ConocoPhillips przejęło Concho Resources, a Pioneer Natural Resources zamierza przejąć Parsley Energy.

Te firmy zwiększają także efektywność wydobycia ropy łupkowej oraz obniżają koszty pracy. Skupiają się na eksploatacji części złóż, na czele z Zagłębiem Permskim, w którym granica opłacalności waha się około 20-30 dolarów za baryłkę. Jednak rozmówcy Financial Times przekonują, że pełny komfort zapewniłaby dopiero cena mieszanki WTI w okolicach 70 dolarów.

Z tego względu rosną długi nafciarzy. Według Rystad Energy północnoamerykańska branża łupkowa może je zwiększyć powyżej 100 mld dolarów do końca roku. To dużo więcej niż podczas ostatniego kryzysu cen ropy w 2016 roku.

 

 

Rząd nie zatwierdził ustawy offshore. Nie wiadomo, co z liberalizacją ustawy odległościowej

Pomimo zapowiedzi oficjeli rząd polski nie przyjął na posiedzeniu projektu ustawy offshore. Następna okazja nadejdzie w listopadzie.

Wojciech Jakóbik

 

Wiceminister klimatu Ireneusz Zyska cytowany przez BiznesAlert.pl zapowiadał, że ustawa offshore opisująca mechanizm wsparcia rozwoju morskich farm wiatrowych stanie się przedmiotem obrad rządu i po przyjęciu trafi do Sejmu po to, aby została przyjęta w listopadzie i mogła zacząć obowiązywać na początku 2021 roku. To ważne dla branży morskich farm wiatrowych, które potrzebują sygnału inwestycyjnego.

Z informacji BiznesAlert.pl wynika, że ustawa offshore została zablokowana przez ministrów, którzy nie sprzyjają rozwojowi morskich farm wiatrowych. Podobne problemy ma liberalizacja ustawy odległościowej ograniczającej budowę lądowych parków wiatrowych. Po odejściu z rządu minister rozwoju Jadwigi Emilewicz zmiana regulacji straciła poparcie polityczne i nie idzie naprzód.

 

 

Rosja chce uniknąć 57 mld dolarów kary za nacjonalizację Jukosu

Rosja wniosła apelację do Sądu Najwyższego Holandii o zawieszenie wykonania wyroku Sądu Apelacyjnego w Hadze domagającego się od niej 57 mld dolarów rekompensat dla akcjonariuszy Jukosu znacjonalizowanego w poprzedniej dekadzie.

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

 

30 października ma odbyć się wysłuchanie odwołania Rosjan od wyroku Hagi w sprawie nacjonalizacji Jukosu. Wyrok z czerwca 2014 roku stanowi, że Rosja jest odpowiedzialna za nielegalne wywłaszczenie akcjonariuszy Jukosu w związku z przejęciem tej firmy przez skarb państwa po tym, jak jej właściciel Michaił Chodorkowski wszedł w spór polityczny z prezydentem Władimirem Putinem i trafił do kolonii karnej.

Moskwa utrzymuje, że przejęcie Jukosu i zatrzymanie Chodorkowskiego zostały przeprowadzone w zgodzie z rosyjskim prawem antykorupcyjnym, a sąd w Hadze działa niesłusznie odwołując się do Traktatu Karty Energetycznej. To akt prawa międzynarodowego z 1994 roku sygnowany przez 51 państw, w tym Rosję i Unię Europejską w imieniu jej krajów członkowskich. Resort klimatu i środowiska RP informuje, że jej głównym celem było zabezpieczenie interesów obu tych grup, poprzez ustanowienie przepisów dotyczących ochrony inwestycji i tranzytu. TKE jest obecnie jedną organizacją o zasięgu międzynarodowym, która reguluje kwestie energetyczne. Polska podpisała Traktat w 1994 roku a ratyfikowała w 2000 roku.

 

 

Alternatywa dla Nord Stream 2: odnoga do Królewca?

Media rosyjskie przekonują, że poszerzone sankcje USA mogą stanowić wyzwanie dla spornego projektu Nord Stream 2, ale opisują rozwiązanie alternatywne wobec dostaw do Niemiec, czyli odnogę do Obwodu Królewieckiego.

Portal kanału telewizyjnego Cargrad opisuje problemy projektu gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec, który miał pierwotnie powstać do końca 2019 roku. Grożą mu sankcje USA, które mogą zostać poszerzone w 2020 roku i uniemożliwić ukończenie budowy. Opinia publiczna w Niemczech jest pod wpływem sprawy opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, o którego otrucie neurotoksyną Nowiczok jest oskarżana Moskwa. Te problemy mogą sprawić, że gazociąg nie dotrze do brzegów Niemiec.

Cargrad opisuje jednak alternatywę. Obwód Kaliningradzki ma otrzymywać 2,7 mld m sześc. gazu rocznie przez terminal LNG, który miałby powstać na jego terytorium. Jednakże dostawy gazociągowe są tańsze, budowa odnogi Nord Stream 2 do eksklawy nie byłaby problemem, bo powstawałaby na wodach wyłącznie rosyjskich. – W ten sposób udałoby się zapewnić tanie dostawy gazu Obwodowi Kaliningradzkiemu i nasycić go gazem – czytamy w portalu Cargradu.

Rosyjska stacja telewizyjna nie odnosi się do faktu, że planowana przepustowość Nord Stream 2 to 55 mld m sześc., czyli kilkadziesiąt razy więcej niż zapotrzebowanie Obwodu Królewieckiego na gaz. Przekonuje, że odnoga do Królewca jest realną alternatywą w razie „zamrożenia Nord Stream 2 z powodu sankcji USA”.

Cargrad/Wojciech Jakóbik

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s