Nord Stream 2 stoi przez sztormy i widmo poszerzenia sankcji USA. Będzie czarna lista | Deport na rynku ropy przez nadzieje na szczepionki

Nord Stream. Grafika: Gazprom

:Statek Akademik Czerski mający dokończyć sporny gazociąg Nord Stream 2 nie wyruszy na Morze Bałtyckie w tym roku przez prognozy sztormów w grudniu 2020 i styczniu 2021 roku – ostrzega rosyjski Teknoblog. Amerykanie przedstawią listę firm objętych poszerzonymi sankcjami wobec tego projektu.

:24 listopada o godz. 6.00 czasu polskiego spotowa cena ropy przekroczyła 46,49 dolarów za Brent. To więcej niż 45,24 dolary za kontrakt styczniowy. To zjawisko deportu (ang. backwardation) sugerujące, że rynek mniej boi się nadwyżki ropy na rynku.

:Interfax informuje, że Białoruś i Rosja nadal rozmawiają o warunkach rekompensat za zanieczyszczoną ropę dostarczoną przez Rosjan wiosną 2019 roku. Negocjacje są wiązane z rozmowami o warunkach dostaw węglowodorów do kraju reżimu Aleksandra Łukaszenki.

Nord Stream 2 stoi przez sztormy i widmo poszerzenia sankcji USA. Będzie czarna lista

Statek Akademik Czerski mający dokończyć sporny gazociąg Nord Stream 2 nie wyruszy na Morze Bałtyckie w tym roku przez prognozy sztormów w grudniu 2020 i styczniu 2021 roku – ostrzega rosyjski Teknoblog. Amerykanie przedstawią listę firm objętych poszerzonymi sankcjami wobec tego projektu.

Teknoblog/DPA/Wojciech Jakóbik

 

Wysokość fal w tym okresie może przekroczyć 10 metrów, wykluczając układanie rur do zakończenia sezonu sztormów po styczniu 2021 roku. Tymczasem Akademik Czerski przygotowuje się do wznowienia prac od grudnia 2020 roku, kiedy Amerykanie wprowadzili pierwsze sankcje wobec Nord Stream 2, zmuszając do wycofania się z budowy szwajcarskiego wykonawcy Allseas. Kilka propozycji poszerzenia sankcji z parlamentu amerykańskiego zakłada uderzenie w firmy ubezpieczające i certyfikujące sporny gazociąg z Rosji do Niemiec. Pomimo lobbingu Niemiec w Waszyngtonie Amerykanie utrzymują kurs na ich przyjęcie. Proponowany sekretarz stanu USA Antony Blinken jest przeciwnikiem Nord Stream 2. Administracja amerykańska ma nieoficjalnie ostrzegać firmy europejskie zaangażowane w ten sporny projekt, że jeśli się z niego nie wycofają, zostaną objęte sankcjami.

Rząd amerykański ma niebawem przedstawić raport zawierający listę podmiotów, które zostaną dotknięte poszerzonymi sankcjami Nord Stream 2. – Kontaktujemy się z szeregiem firm, aby były świadome, że angażują się w działalność podlegającą sankcjom – powiedział anonimowy przedstawiciel administracji USA agencji DPA. – Wiele z nich nie wie o tym, a nasze apele dają im możliwość wycofania się z takiego zaangażowania – dodał. Raport z listą firm objętych sankcjami ma zostać przedstawiony w ciągu „dni lub tygodni”.

Elena Burmistrowa stojąca na czele Gazprom Exportu, czyli firmy posiadającej kontrakty gazowe w Europie, na przykład z polskim PGNiG, powiedziała na łamach gazety korporacyjnej jej firmy, że wierzy w ukończenie Nord Stream 2 pomimo „intryg politycznych Waszyngtonu”, ale jego termin zależy od właściwości technicznych sprzętu użytego na budowie oraz warunków pogodowych. – Podejmujemy wszelkie wysiłki po to, aby ten projekt komercyjny był gotów tak szybko jak to możliwe, pomimo wysoce upolitycznionych kontrowersji wokół niego. Wszystkie niezbędne pozwolenia zostały pozyskane – oceniła. Nie podała daty ukończenia Nord Stream 2. Pierwotny termin to koniec 2019 roku. Kolejny podawany oficjalnie to koniec 2020 roku i pierwszy kwartał 2021 roku, ale i te stoją obecnie pod znakiem zapytania.

Być może z tego powodu agencja RIA Novosti promuje komentarze ekspertów rosyjskich przekonujących, że obecny sezon grzewczy (do wiosny 2021 roku) bez Nord Stream 2 jest możliwy do przejścia bez problemów dzięki porozumieniu tymczasowemu o warunkach dostaw gazu przez Ukrainę wynegocjowanemu w toku procesu trójstronnego z udziałem Komisji Europejskiej. – Nie ma pośpiechu z Nord Stream 2 – przekonuje Borys Marcinkiewicz cytowany przez propagandowy Sputnik.

 

Deport na rynku ropy przez nadzieje na szczepionki

24 listopada o godz. 6.00 czasu polskiego spotowa cena ropy przekroczyła 46,49 dolarów za Brent. To więcej niż 45,24 dolary za kontrakt styczniowy. To zjawisko deportu (ang. backwardation) sugerujące, że rynek mniej boi się nadwyżki ropy na rynku.

Wojciech Jakóbik

 

Powodem mogą być nadzieje na szczepionkę na koronawirusa wzmagane przez informacje kolejnych firm o przechodzeniu ich rozwiązań przez proces administracyjny dopuszczania ich do użytku. AstraZeneca współpracująca z Uniwersytetem Oksfordzkim poinformowała 23 listopada, że jej szczepionka jest w około 90 procentach skuteczna. Podobne deklaracje złożyły wcześniej Pfizer, BioNTech oraz Moderna.

Wielość szczepionek oraz tempo ich zatwierdzania sugerują, że mogą trafić na rynek na początku 2021 roku, dając nadzieję na skuteczną walkę z pandemią i odrodzenie gospodarcze na świecie, a co za tym idzie szybszy wzrost zapotrzebowania na ropę. Ten czynnik jest wzmacniany przez nadzieje na to, że porozumienie naftowe zostanie co najmniej zamrożone na początki 2021 roku, czyli obecne cięcia wydobycia ropy w krajach OPEC+ będą wówczas w tym samym stopniu ograniczać podaż , podnosząc cenę baryłki.

 

 

Rosjanie grają ceną dostaw w rozmowach z Białorusią o rekompensatach za zanieczyszczoną ropę

Interfax informuje, że Białoruś i Rosja nadal rozmawiają o warunkach rekompensat za zanieczyszczoną ropę dostarczoną przez Rosjan wiosną 2019 roku. Negocjacje są wiązane z rozmowami o warunkach dostaw węglowodorów do kraju reżimu Aleksandra Łukaszenki.

Interfax/Wojciech Jakóbik

 

Operator ropociągów rosyjski Transnieft wziął na siebie odpowiedzialność za zanieczyszczenie ropy, która dotarła potem na rynek europejski uniemożliwiając jej wykorzystanie i zagrażając bezpieczeństwu tamtejszej infrastruktury przesyłowej. Agencja Interfax podaje, że białoruski Biełnaftachim oczekuje rekompensaty wartej 61 mln dolarów za 563 tysiące baryłek zanieczyszczonej ropy, czyli około 15 dolarów na baryłkę. To maksymalny poziom akceptowany przez Transnieft. Według Interfaxu rozmowy Białorusi z Rosją o rekompensatach za zanieczyszczoną ropę mają być powiązane z negocjacjami ceny dostaw gazu i ropy w 2021 roku.

Także polskie PERN, Grupa Lotos i PKN Orlen nie otrzymały jeszcze rekompensat za zanieczyszczoną ropę. Rozmowy na ten temat nie posuwają się naprzód.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s