:Prezydent Rosji Władimir Putin zadzwonił do swego amerykańskiego odpowiednika Joe Bidena. Amerykanin ostrzegał przed eskalacją na Ukrainie. Putin odparł groźbą zerwania wszelkich relacji w odpowiedzi na nowe sankcje Zachodu. Rosjanie sugerują, że padł temat wojny nuklearnej.

:Gaz na giełdzie londyńskiej kosztuje poniżej 1000 dolarów za 1000 m sześc. po raz pierwszy od początku grudnia pomimo braku dostaw przez sporny gazociąg Nord Stream 2.

:Ceny ropy nieco tanieją przed Nowym Rokiem, ale w całym 2021 roku mogą zanotować najwyższy wzrost wartości od dwunastu lat dzięki odbiciu po kryzysie cenowym z pandemicznego 2020 roku.

Putin straszył Bidena przed negocjacjami. Rosjanie sugerują wojnę nuklearną

Prezydent Rosji Władimir Putin zadzwonił do swego amerykańskiego odpowiednika Joe Bidena. Amerykanin ostrzegał przed eskalacją na Ukrainie. Putin odparł groźbą zerwania wszelkich relacji w odpowiedzi na nowe sankcje Zachodu. Rosjanie sugerują, że padł temat wojny nuklearnej.

Doradca prezydenta Rosji Jurij Uszakow powiedział dziennikarzom, że jego szef zagroził Ameryce, że nowe, bezprecedensowe sankcje wobec jego kraju zakończą się zerwaniem relacji. Biały Dom informuje, że Joe Biden wezwał Rosję do deeskalacji napięcia z Ukrainą. Według Rosjan ostrzegał, że wojna nuklearna „nie może zostać wywołana ani wygrana”.

Rozmowa odbyła się przed negocjacjami USA-Rosja zaplanowanymi na 10 stycznia, NATO-Rosja na 12 stycznia i OBWE na 13 stycznia. Temat to propozycja rosyjska zatrzymania integracji Sojuszu Północnoatlantyckiego z krajami byłego Związku Sowieckiego jak Ukraina oraz wycofanie tarczy antyrakietowej za Odrę. Amerykanie i NATO uznali te propozycje za niemożliwe do zaakceptowania.

Kommiersant/Biały Dom/Wojciech Jakóbik

Gaz jest najtańszy od początku grudnia pomimo braku dostaw przez Nord Stream 2

Gaz na giełdzie londyńskiej kosztuje poniżej 1000 dolarów za 1000 m sześc. po raz pierwszy od początku grudnia pomimo braku dostaw przez sporny gazociąg Nord Stream 2.

Cena gazu na giełdzie ICE w Londynie spadła poniżej 1000 dolarów za 1000 m sześc. po raz pierwszy od szóstego grudnia. Spadek wyniósł 12 procent 30 grudnia. Spadek cen nastąpił pomimo braku rezerwacji przepustowości Gazociągu Jamalskiego w punkcie Mallnow na granicy polsko-niemieckiej od dziesięciu dni, o którym informował BiznesAlert.pl.

Gaz tanieje przez nadzieje na dostawy ze źródeł alternatywnych w postaci LNG z USA i nie tylko, wyższą temperaturę na przełomie grudnia i stycznia, a także powrót restrykcji pandemicznych ograniczających aktywność gospodarczą w coraz większej ilości krajów europejskich. Co ciekawe, cena spada pomimo braku dostaw przez sporny gazociąg Nord Stream 2, który zdaniem Rosji jest jedynym narzędziem pozwalającym ją obniżyć. Gazociąg jest według rosyjskiego Gazpromu gotowy do rozpoczęcia dostaw. Musi jednak poczekać na certyfikację w Niemczech, która według regulatora Bundesnetzagentur nie nastąpi przed drugą połową 2022 roku.

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

Ropa nie boi się omikrona, więc OPEC+ nie dokona rewolucji

Ceny ropy nieco tanieją przed Nowym Rokiem, ale w całym 2021 roku mogą zanotować najwyższy wzrost wartości od dwunastu lat dzięki odbiciu po kryzysie cenowym z pandemicznego 2020 roku.

Ropa Brent kosztuje prawie 80 dolarów za baryłkę notując nieznaczny spadek wartości. WTI kosztuje ponad 75 dolarów i także tanieje. Obie mają zanotować w 2021 roku wzrost wartości o odpowiednio 53 i 57 procent dzięki odbiciu gospodarki po zamrożeniu aktywności w związku z restrykcjami pandemicznymi wprowadzonymi w 2020 roku przez koronawirusa.

Powodem może być także mniejsza zjadliwość nowego wariantu koronawirusa zwanego omikron, prognozy stałego wzrostu zapotrzebowania na paliwo lotnicze pomimo wieści o powrocie restrykcji pandemicznych w niektórych krajach. Jest tak, ponieważ program szczepień zmniejsza oddziaływanie pandemii na mobilność. Kolejny możliwy czynnik to deklaracje uwolnienia część rezerw ropy przez USA, Koreę Południową oraz Japonię.

Czwartego stycznia producenci ropy naftowej z grupy OPEC+ ocenią, czy rewidować założenie zwiększenia wydobycia o 400 tysięcy baryłek miesięcznie w odniesieniu do sytuacji na rynku. Analitycy twierdzą, że nie będzie zmian ze względu na stabilny wzrost cen ropy.

Reuters/Wojciech Jakóbik

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s