Eksport ropy i gazu z Rosji spada przez sankcje, a ceny…też

Eksport ropy i gazu z Rosji spada przez sankcje, a ceny…też

Embargo morskie na dostawy ropy z Rosji wprowadzone przez Unię Europejską zmniejszyło już eksport tego surowca rosyjskiego o 22 procent. Mimo to cena baryłki jest coraz niższa. Podobnie jest z eksportem gazu najniższym od rozpadu Związku Sowieckiego i ceną spadającą na giełdzie TTF.

Według ośrodka analitycznego Kpler cytowanego przez Wall Street Journal średnie dostawy morskie ropy z Rosji spadły do 2,5 mln baryłek dziennie, czyli o 22 procent. To skutek embargo morskiego w Unii Europejskiej połączonego z ceną maksymalną wprowadzoną przez Wspólnotę, Australię i G7 wprowadzonych piątego grudnia tego roku. Dodatkowe czynniki to pogoda i mniejsze zapotrzebowanie w Chinach przez restrykcje pandemiczne.

Rosja zareagowała dekretem prezydenckim o zakazie dostaw ropy do podmiotów stosujących cenę maksymalną od piątego lutego 2023 roku. Mimo to cena ropy Brent utrzymuje się w okolicach 83 dolarów w kontrakcie styczniowym po spadku z prawie 90 notowanych na początku grudnia i 100 na początku listopada.

Według danych Gazpromu przeanalizowanych przez Reutersa eksport tej firmy poza kraje byłego Związku Sowieckiego sięgnie w tym roku 100,9 mld m sześc. To najniższy poziom od rozpadu Sowietów. spadek o 45 procent względem 185,1 mld m sześc. w 2021 roku. Te dane uwzględniają też eksport do Chin, który wyniósł 10,39 mld m sześc. Poprzedni niż eksportu Gazpromu wystąpił w 1995 roku i wyniósł 117,4 mld m sześc. Gazprom zmniejszył także wydobycie gazu, które sięgnęło w 2022 roku 412,6 mld m sześc. w porównaniu z 514,8 mld m sześc. zanotowanymi w 2021 roku.

Mimo to cena gazu na giełdzie TTF w Holandii wynosi 86 euro za megawatogodzinę i jest najniższa od inwazji Rosji na Ukrainę z lutego 2022 roku. Po niej cena wzrosła do 150 euro w marcu i prawie 350 euro w sierpniu. Unia Europejska zareagowała obowiązkiem gromadzenia zapasów gazu, wprowadzeniem ceny maksymalnej na TTF jako hamulca bezpieczeństwa w wysokości 180 euro. Pomaga też cieplejsza aura w Europie w drugiej połowie grudnia, która zmniejszyła zapotrzebowanie na gaz w celach grzewczych.

Wall Street Journal/Reuters/Wojciech Jakóbik

Cena maksymalna ropy pogłębi deficyt Rosji, a dekret Putina jeszcze bardziej

Cena maksymalna ropy pogłębi deficyt Rosji, a dekret Putina jeszcze bardziej

:Ropa rosyjska Urals jest sprzedawana 21 dolarów taniej niż Brent przez cenę maksymalną wprowadzoną przez G7, Unię Europejską i Australię. Deficyt budżetowy Rosji może przebić w 2023 roku założone trzy biliony rubli. Ten trend może zostać pogłębiony przez nowy dekret Putina.

Cena maksymalna ropy z Rosji wprowadzona przez Zachód w odpowiedzi na inwazję na Ukrainę zmusza Rosjan do oferowania rabatów klientom, które sięgają średnio 21 dolarów. Urals kosztuje na giełdzie 56 dolarów i utrzymuje się poniżej limitu wynoszącego 60 dolarów. Ten ma zostać zrewidowany do poziomu 5 procent poniżej wartości rynkowej na początku lutego w ramach rewizji następujących co dwa miesiące od wprowadzenia ceny maksymalnej z piątego grudnia.

Kommiersant szacuje, że deficyt budżetowy Rosji przez mniejsze przychody ze sprzedaży ropy będzie większy, ponieważ cena baryłki zapisana w budżecie w rublach będzie wyższa od tej na rynku. Cena budżetowa na 2023 rok to 4800 rubli za baryłkę, a PSB Analytics szacuje jej wartość na rynku rosyjskim na 4514 rubli. Z tego względu deficyt budżetowy może być w przyszłym roku wyższy od zaplanowanych dwóch procent Produktu Krajowego Brutto, czyli trzech bilionów rubli. Sovcombank cytowany przez Kommiersant zakłada, że sięgnie 3,4 bln rubli, które będzie należało pokryć z Funduszu Bogactwa Narodowego finansowanego ze sprzedaży węglowodorów.

Ten fundusz będzie się jednak kurczył. Cena Urals w wysokości 56 dolarów jest najniższa od stycznia 2021 roku a eksport ropy rosyjskiej spadł w pierwszym tygodniu po wprowadzeniu ceny maksymalnej G7 o 54 procent, czyli 1,6 mln baryłek dziennie.

Odpowiedź Moskwy w postaci dekretu prezydenta Władimira Putina o zakazie eksportu ropy do podmiotów, które podporządkują się cenie maksymalnej może pogłębić to zjawisko. Zakaz wchodzi w życie pierwszego lutego, aby mogły wygasnąć podpisane kontrakty na styczeń. Dekret przewiduje także zakaz eksportu produktów naftowych z Rosji do podmiotów wprowadzających cenę maksymalną, ale nie jest podana data wdrożenia. Rząd rosyjski ma dopiero wdrożyć mechanizmy weryfikacji.

Ropa Brent drożeje od okresu przed Świętami Bożego Narodzenia przez atak zimy w USA oraz nadzieje na odrodzenie gospodarcze w Chinach porzucających najostrzejsze regulacje pandemiczne. Nie widać reakcji na dekret Putina. Brent kosztuje 84 dolary za baryłkę i jest nadal tańszy niż na początku grudnia, gdy kosztował prawie 90 dolarów i listopada, gdy był wart prawie 100 dolarów.

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

Rosja mięknie wobec strat na rynku gazu i ropy, więc może kusić Polskę | Naprawa po sabotażu Nord Stream 1 i 2 mogłaby kosztować pół miliarda dolarów

Rosja mięknie wobec strat na rynku gazu i ropy, więc może kusić Polskę | Naprawa po sabotażu Nord Stream 1 i 2 mogłaby kosztować pół miliarda dolarów

:Rosjanie mogą stracić w przyszłym roku jedną trzecią przychodów ze sprzedaży węglowodorów, więc sugerują możliwość wznowienia dostaw gazu przez Gazociąg Jamalski, który ciągnie się przez Polskę.

:Trwa poszukiwanie sprawców sabotażu Nord Stream 1 i 2 a Rosjanie mają według New York Times szykować się do naprawy szacowanej na około 500 mln dolarów. Koszt budowy Nord Stream 2 był szacowany pierwotnie na około 10 mld dolarów.

Czytaj dalej„Rosja mięknie wobec strat na rynku gazu i ropy, więc może kusić Polskę | Naprawa po sabotażu Nord Stream 1 i 2 mogłaby kosztować pół miliarda dolarów”

Dziewiąty pakiet sankcji unijnych uderzy w wydobycie w Rosji. Unia pomoże Ukrainie

Dziewiąty pakiet sankcji unijnych uderzy w wydobycie w Rosji. Unia pomoże Ukrainie

:Unia Europejska porozumiała się w sprawie dziewiątego pakietu sankcji wobec Rosji, który obejmuje sektor wydobywczy. Jest także przełom w sprawie 18 mld euro pomocy dla Ukrainy będącej celem inwazji rosyjskiej.

Po tym jak Unia wprowadziła embargo na dostawy morskie ropy z Rosji w odpowiedzi na atak na Ukrainę nie pojawiły się nowe sankcje w sektorze energetycznym, które mogłyby dotknąć dostaw gazu albo energetyki jądrowej.

Nowy pakiet sankcji ustalony 15 grudnia zakłada objęcie obostrzeniami personalnymi około 200 ludzi związanych z reżimem oraz przedmioty podwójnego użytku. – Wprowadziliśmy także zakaz inwestycji w sektor wydobywczy w Rosji. Lista zakazanych usług, która zostanie przekazana Rosjanom, także będzie poszerzona – powiedział premier RP Mateusz Morawiecki cytowany przez TASS.

Rosjanie czerpią prawie połowę przychodów budżetowych ze sprzedaży węglowodorów, które wcześniej są wydobywane. Wydobycie gazu Gazpromu według jego danych spadło od stycznia do 15 grudnia 2022 roku o 19,6 procent przez utratę rynku zbytu w Europie. Eksport do krajów spoza Wspólnoty Niepodległych Państw spadł w tym okresie o 45,1 procent. Według firmy Kpler wydobycie ropy rosyjskiej może spaść w 2023 roku o 1,44 mln baryłek dziennie.

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz zapewnił, że nowe sankcje nie zakłócą dostaw nawozów ani zboża z Rosji ze względu na groźbę kryzysu żywnościowego. Atak Rosjan na Ukrainie zakłócił dostawy z tego kraju, ale także rosyjskie.

Rosja dokonała inwazji na Ukrainie w lutym 2022 roku kontynuując wojnę trwającą od nielegalnej aneksji Krymu w 2014 roku. Zachód reaguje kolejnymi sankcjami wobec Rosjan i wsparciem Ukraińców.

Reuters/TASS/Wojciech Jakóbik

Kanada przywraca sankcje zawieszone wobec rosyjskiej gry turbinami Nord Stream 1 | Sankcje opóźniają zwrot Novateku do Azji

Kanada przywraca sankcje zawieszone wobec rosyjskiej gry turbinami Nord Stream 1 | Sankcje opóźniają zwrot Novateku do Azji

:Kanada poinformowała, że odwiesza sankcje po tym, jak Rosjanie nie odebrali turbiny Nord Stream 1 przekazanej Niemcom, które oczekiwały tego w nadziei na to, że Gazprom wznowi dostawy tym szlakiem.

:Stocznia Zwiezda w Rosji nie była w stanie dokończyć arktycznego tankowca LNG rosyjskiego Novateku tak, by był gotowy do pracy w marcu 2023 roku. Ta firma jest zatem skazana na rynek europejski, który nie wymaga zastosowania tankowców-lodołamaczy pozwalających płynąć szlakiem północnym do Azji.

Czytaj dalej„Kanada przywraca sankcje zawieszone wobec rosyjskiej gry turbinami Nord Stream 1 | Sankcje opóźniają zwrot Novateku do Azji”

Orban odblokowuje środki dla Ukrainy by nie stracić pieniędzy z Brukseli

Orban odblokowuje środki dla Ukrainy by nie stracić pieniędzy z Brukseli

Jest porozumienie państw Unii Europejskiej w sprawie odblokowania wsparcia Ukrainy w zamian za zatwierdzenie Krajowego Planu Odbudowy Węgier. Węgrzy mogli przyjąć plan wart 5,8 mld euro za porzucenie weta względem funduszu wsparcia Ukrainy wartego 18 mld euro.

Budapeszt odblokował pomoc Ukrainie zaplanowaną na 2023 rok w zamian za większą elastyczność w sprawie jego Krajowego Planu Odbudowy. To lista inwestycji do sfinansowania z pomocą pożyczek i grantów przewidzianych w unijnym Funduszu Odbudowy. Węgry dotknięte kryzysem paliwowym i energetycznym potrzebują tych środków do walki z inflacją, o czym można przeczytać w komentarzu Dominika Hejja w BiznesAlert.pl.

Węgry nie otrzymają środków z KPO dopóki nie spełnią warunków Komisji Europejskiej, która oczekuje między innymi wprowadzenia reformy sądownictwa zgodnej z zasadą praworządności. Ich Plan został jednak zatwierdzony, a to jest ważne, ponieważ w innym wypadku 70 procent środków przepadłoby z końcem roku. Komisja zgodziła się jednak zamrozić 55 a nie 65 środków unijnych przeznaczonych Węgrom na usuwanie różnic względem bardziej rozwiniętych państw unijnych.

Reuters/Wojciech Jakóbik

Czy Polska zachowa kontrolę nad Rafinerią Gdańską?

Nieoficjalne ustalenia TVN24 na temat warunków współpracy Orlenu i Saudi Aramco w Rafinerii Gdańskiej dotyczą jednej umowy, która ma być według tego medium niekorzystna, ale pozwolić na utrzymanie kontroli. Tych kontraktów jest jednak kilka. Rozstrzygnięcie sporu na ten temat może mieć kluczowe znaczenie przed wyborami parlamentarnymi w Polsce – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Rafineria Gdańska. Fot. Grupa Lotos https://www.lotos.pl/webimage/upload/photos/id_photos_app_photos_path_file__mg_1973_panorama_1cf36c_full.jpg

Rafineria Gdańska. Fot. Grupa Lotos

W tekście pt. „Nie ma fuzji bez kolców” z 2020 roku opisywałem, że warunki przepisów antymonopolowych w Unii Europejskiej zmuszają uczestników fuzji do ochrony konkurencji na rynku poprzez wypuszczanie spod kontroli różnych aktywów. Tak musiało być w przypadku fuzji Orlenu i Lotosu z zastrzeżeniem, że nie powinna ona prowadzić do utraty kontroli nad aktywami strategicznymi, na czele z Rafinerią Gdańską, która jest oknem na świat Polski oraz regionu na ropę spoza Rosji. W ramach propozycji Orlenu zaakceptowanej przez Komisji Europejskiej i obwarowanej stosownymi umowami z wakacji Saudi otrzymało 30 procent akcji joint venture mającego zarządzać Rafinerią Gdańską i prawo do 50 procent jej produktów na czele z dieslem szczególnie cennym w dobie kryzysu energetycznego podsycanego przez Rosję. Ustalenia TVN24 zmierzają do tezy, że umowa Orlenu i Saudi Aramco o współpracy w Rafinerii Gdańskiej nie jest wyważona i nie została zweryfikowana przez służby w ramach Komisji Konsultacyjnej z udziałem służb do wykorzystania w ramach ustawy o ochronie inwestycji. Orlen przekonuje, że utrzyma większość w organach nadzorczych, a reżim covidowy pozwalał nie korzystać z Komisji Konsultacyjnej, tymczasem nadzór służb został utrzymany i bez niej. To spór do rozstrzygnięcia przez prawników.

Z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego najważniejsze jest utrzymanie kontroli nad Rafinerią Gdańską. TVN24 wspomina o tym, że państwo polskie może zablokować odsprzedaż udziałów Saudi na rzecz niepożądanego kupca, jakim mogłaby teoretycznie być firma rosyjska działająca pod fałszywą flagą. Musi jednak przedstawić alternatywę, która będzie równie opłacalna dla Saudyjczyków. To oznaczałoby, że jest bezpiecznik, ale może być kosztowny. Można sobie wyobrazić, że Saudi będzie kiedyś chciało sprzedać udziały kupione za ponad miliard złotych kilka razy drożej, a wówczas Polacy ze względów bezpieczeństwa zechcą, by kupił je Orlen. Należy przy tym zaznaczyć, że wciąż nie znamy wszystkich warunków współpracy, bo umów jest kilka, a do mediów dotarła jedna z nich, tymczasem rząd i Orlen nie ujawniają szczegółów pozostałych. To tam powinny się znajdować informacja na temat kolejnych zabezpieczeń sygnalizowanych przez spółkę pod wodzą Daniela Obajtka jak zakaz odsprzedaży na trzy lata i pierwokup Orlenu, o których nie ma wzmianek w pierwszej umowie.

Spór o fuzję Orlenu i Lotosu w przeddzień wyborów parlamentarnych zaplanowanych na 2023 rok powoduje, że może się stać elementem kampanii wyborczej. Nie pomaga także sytuacja na rynku. Fuzja była planowana w czasie kiedy transformacja energetyczna jedynie przyspieszała, a aktywa rafineryjne w Europie jawiły się spółkom paliwowym jako obciążenie. Giganci rynku ogłaszali transformację i przeobrażenie działalności z naftowej na petrochemiczną oraz paliwa alternatywne. Tak samo miało zadziałać połączenie Orlenu z Lotosem, dzięki któremu Saudi Aramco miało wejść do Rafinerii Gdańskiej, inwestując w jej transformację energetyczną niczym w Korei Południowej, gdzie wyłożyło 7 mld dolarów na rozwój petrochemii w Ulsan albo we Włoszech, gdzie zbuduje z Totalem obiekt petrochemiczny wart 11 mld dolarów. Jednakże kryzys energetyczny podsycany przez Rosjan, a potem ich inwazja na Ukrainie spowodowały, że strategiczna infrastruktura zaopatrująca Europę w paliwa spoza Rosji pokazała swe znaczenie z punktu widzenia bezpieczeństwa dostaw. Rafineria Gdańska jest oknem na świat na ropę oraz paliwa nierosyjskie dla Polski oraz całej Europy Środkowo-Wschodniej, a dostęp do nierosyjskiego diesla w dobie sankcji unijnych na ten kierunek w Europie Środkowo-Wschodniej jest na wagę złota. Daje go właśnie obiekt w Gdańsku.

Z tego punktu widzenia rozstrzygnięcie sporu o Rafinerię Gdańską może mieć znaczenie dla przyszłości dywersyfikacji dostaw ropy i paliw do naszego kraju, transformacji energetycznej naszego sektora paliwowego oraz – to także możliwe – wyniku wyborów parlamentarnych w 2023 roku. Opinia publiczna potrzebuje maksymalnego dostępu do informacji na ten temat z zastrzeżeniem tych, które powinny pozostać niejawne z punktu widzenia bezpieczeństwa kraju.

Wszystkie drogi ropy spoza Rosji prowadzą do Gdańska

Wszystkie drogi ropy spoza Rosji prowadzą do Gdańska

– Dostawy nierosyjskiej ropy przez Rafinerię Gdańską będą fundamentem skutecznej polityki sankcji naftowych wobec Rosji za jej atak na Ukrainę. Znaczenie strategiczne tego obiektu rośnie – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Czytaj dalej„Wszystkie drogi ropy spoza Rosji prowadzą do Gdańska”

Qatargate: Katar gra gazem, który importuje Polska | Huawei pokazuje żółtą kartkę Rosji w obawie przed sankcjami

Qatargate: Katar gra gazem, który importuje Polska | Huawei pokazuje żółtą kartkę Rosji w obawie przed sankcjami

:Władze Kataru uznały za dyskryminację plan zakazania wstępu władzom tego kraju do Parlamentu Europejskiego po aferze korupcyjnej wokół Mundialu. Ostrzega, że może ona wpłynąć negatywnie na dostawy gazu do Europy. Polska jest jednym z importerów LNG katarskiego.

:Atak Rosji na Ukrainę spowodował ucieczkę firm zachodnich obawiających się sankcji i potępiających zbrodnie rosyjskie. Teraz chiński Huawei zamyka biura odpowiedzialne za telekomunikację, obiecując powrót po zakończeniu działań zbrojnych.

Czytaj dalej„Qatargate: Katar gra gazem, który importuje Polska | Huawei pokazuje żółtą kartkę Rosji w obawie przed sankcjami”

Rosja może zakręcić Zachodowi kurek z ropą na Święta | Polska może przyspieszyć pływający gazoport

Rosja może zakręcić Zachodowi kurek z ropą na Święta | Polska może przyspieszyć pływający gazoport

:Wicepremier Rosji Aleksander Nowak zapowiedział, że jego kraj zatrzyma dostawy ropy i produktów naftowych do państw, które wdrożą cenę maksymalną zakomenderowaną przez G7, Unię Europejską i Australię. Zapowiada też obniżkę wydobycia, ale ta jest nieuchronna przez sankcje.

:Jednostka do magazynowania i regazyfikacji FSRU zwana potocznie pływającym gazoportem ma stanąć w Zatoce Gdańskiej w 2026 roku. Ten proces może jednak przyspieszyć.

Czytaj dalej„Rosja może zakręcić Zachodowi kurek z ropą na Święta | Polska może przyspieszyć pływający gazoport”