Jeśli Gazprom wykorzysta atak zimy do wymuszenia Nord Stream 2 może zabraknąć gazu w Europie | Polska ma energię na styk ale daleko od blackoutu. Odsiecz sąsiadów z szwedzką ropą na czele

Jeśli Gazprom wykorzysta atak zimy do wymuszenia Nord Stream 2 może zabraknąć gazu w Europie | Polska ma energię na styk ale daleko od blackoutu. Odsiecz sąsiadów z szwedzką ropą na czele

:Niemieckie ministerstwo gospodarki i energetyki uznało, że sporny gazociąg Nord Stream 2 nie będzie mógł rozpocząć dostaw gazu przed certyfikacją przez regulatora w Niemczech. Póki co jednak Gazprom nadal nie chce wysyłać więcej gazu do Europy i jest oskarżany, że w ten sposób chce wymusić szybszą certyfikację. Atak zimy może skurczyć zapasy i ułatwić tej firmie działanie.

:Polsce zaczyna brakować mocy przez ograniczone wytwarzanie energii z wiatru i niedostępność elektrociepłowni węglowych. Na razie z pomocą przychodzi import energii od sąsiadów, w tym oferta uruchomienia elektrociepłowni opalanej olejem napędowym w szwedzkim Karlshamn.

Czytaj dalej„Jeśli Gazprom wykorzysta atak zimy do wymuszenia Nord Stream 2 może zabraknąć gazu w Europie | Polska ma energię na styk ale daleko od blackoutu. Odsiecz sąsiadów z szwedzką ropą na czele”

USA mają dowody, że Rosja szykuje nową inwazję. Senat przygotowuje nowe sankcje wobec Nord Stream 2

USA mają dowody, że Rosja szykuje nową inwazję. Senat przygotowuje nowe sankcje wobec Nord Stream 2

:Financial Times ustalił, że wywiad USA dostarczył sojusznikom z NATO pogłębione informacje o przygotowaniach Rosji do nowej inwazji na Ukrainę. Mimo to Niemcy uważają, że jest za późno by zatrzymać sporny gazociąg Nord Stream 2, który może zachęcić Władimira Putina do agresji. Senatorzy USA chcą przełamać weto prezydenckie i wprowadzić nowe sankcje wobec tej magistrali wywołując krytykę w Niemczech.

Czytaj dalej„USA mają dowody, że Rosja szykuje nową inwazję. Senat przygotowuje nowe sankcje wobec Nord Stream 2”

Putin dał Serbom w Bośni tani gaz i ma wspierać ich w sporze z Zachodem | Nord Stream 2 zalewa Demokratów dolarami, ale los nowych sankcji pozostaje pod znakiem zapytania

Putin dał Serbom w Bośni tani gaz i ma wspierać ich w sporze z Zachodem | Nord Stream 2 zalewa Demokratów dolarami, ale los nowych sankcji pozostaje pod znakiem zapytania

:Serbowie bośniaccy zawarli z Rosją porozumienie o dostawach gazu w dotychczasowej cenie pomimo kryzysu energetycznego. Ma także uzyskać wsparcie Władimira Putina w sporze z Zachodem zagrażającym stabilności Bałkanów.

:Porozumienie naftowe OPEC+ nie zrewidowało planów zwiększania wydobycia ropy pomimo niepokojących wieści o nowym szczepie koronawirusa nazwanym omikron. USA przyjmują tę decyzję z zadowoleniem i nie rezygnują z planu uwolnienia 50 mln baryłek rezerw w celu obniżenia cen paliw na stacjach. Póki co ropa drożeje.

:Portal Axios ustalił, że Demokraci otrzymali maksymalną dotację dopuszczoną prawem od lobbysty Nord Stream 2. Trwa spór o wprowadzenie nowych sankcji wobec tego spornego przedsięwzięcia, który może opóźnić przyjęcie budżetu Pentagonu.

Czytaj dalej„Putin dał Serbom w Bośni tani gaz i ma wspierać ich w sporze z Zachodem | Nord Stream 2 zalewa Demokratów dolarami, ale los nowych sankcji pozostaje pod znakiem zapytania”

Liczby nie kłamią. Komisja może przyjrzeć się recydywie Gazpromu za sprawą Polski

Gazprom ograniczył podaż gazu w Europie. Polska i inni krytycy Rosji uznają, że to dowód szantażu gazowego w dobie kryzysu energetycznego. Komisja rozważa drugie śledztwo antymonopolowe, a klienci Gazpromu szykują się na trudną zimę. Żaden ze scenariuszy w Polsce nie zakłada zwiększania dostaw z Rosji – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Liczby nie kłamią

Portal Natural Gas Europe informuje, że dostawy gazu Gazpromu do Europy sięgnęły sześcioletniego minimum w listopadzie ze spadkiem o 24 procent rok do roku i dwa procent miesiąc do miesiąca. Gazprom istotnie obniżył dostawy do Europy od września, kiedy rozpoczął się kryzys energetyczny.

Polska domaga się drugiego śledztwa antymonopolowego przeciwko rosyjskiemu Gazpromowi. Podstawa prawna to artykułu 101 i 102 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej głoszące, że porozumienia firm niezgodne z zasadami funkcjonowania rynku mogą zakłócać konkurencje, na przykład poprzez niesprawiedliwe ceny, ograniczenie dostępu do rynku, klauzule niezwiązane z handlem, nierówne traktowanie, wprowadzanie ograniczeń w celu eliminowania konkurencji.

Drugie śledztwo antymonopolowe

Komisja ustaliła, że Gazprom stosował takie praktyki w toku pierwszego śledztwa antymonopolowego, które nie zakończyło się karą, ale ugodą. Recydywa Gazpromu przekonuje państwa jak Polska, że potrzebne jest ponowne śledztwo.

Komisja Europejska zamierza odpowiedzieć na apele państw domagających się śledztwa przeciwko Gazpromowi, między innymi poprzez uwzględnienie w reformie rynku gazu pomysłu stworzenia rezerw europejskich na wzór regulacji z Polski czy Francji. – Uczynimy element zapasów częścią oceny ryzyka bezpieczeństwa dostaw na poziomie narodowym i regionalnym – powiedziała komisarz ds. energii Kadri Simson na Radzie Unii Europejskiej z drugiego grudnia. – Dostawy gazu z Rosji w październiku i listopadzie są o 25 procent niższe w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku. Zapasy Gazpromu są znacząco niższe niż rok temu – wyliczała. – Gazprom nie przesłał dziennych wolumenów, które zarezerwował – dodała.

– Zależy nam na szczerej analizie i wzięciu pod uwagę naszych ustaleń na temat działalności Gazpromu z przeszłości – mówiła minister klimatu i środowiska Anna Moskwa na szczycie w Brukseli.

– Jedynym skutecznym sposobem walki z bezprawnymi działaniami Gazprom jest stałe zwiększanie udziału alternatywnych względem rosyjskiego dostawców w portfolio importowym. Przykładem takich działań są zaawansowane prace nad infrastrukturą dywersyfikującą źródła dostaw gazu ziemnego do Polski, takie jak Baltic Pipe czy nowe moce regazyfikacyjne w terminalach LNG – tłumaczy resort klimatu w komentarzu dla BiznesAlert.pl. – Dodatkowo w obecnej sytuacji, koniecznym jest niezwłocznie podjęcie działań, które zmuszą Gazprom do respektowania zasad funkcjonowania europejskiego rynku gazu ziemnego. W tym zakresie zasadnym jest roszczenie do Komisji Europejskiej o wszczęcie postępowania antymonopolowego przeciwko tej spółce o manipulacje na rynku gazu ziemnego oraz sztuczne podbijanie ceny tego surowca dla europejskich odbiorców. Po drugie, koniecznym jest dołożenie wszelkich starań by zapewnić pełne i efektywne stosowanie przepisów europejskich na wszystkich gazociągach importowych z kierunku wschodniego, przede wszystkim na Nord Stream 2.

– Gaz zmagazynowany przez spółki energetyczne stanowi ich własności, a ewentualne wykorzystanie tych zasobów przez rząd polski jest możliwe tylko na wypadek sytuacji nadzwyczajnej w kraju i pod ścisłym reżimem ustawy o zapasach. W zakresie utrzymywanych zapasów handlowych, spółki dysponują swobodą decydowania o sposobie ich wykorzystania, a decyzję podejmują na podstawie analiz biznesowych i ekonomicznych, zgodnie z zasadami znajdującymi zastosowanie do wszystkich spółek prawa handlowego – informuje resort klimatu. – Polskie doświadczenie w zakresie trudnych relacji gazowych z Rosją było główną przyczyną wprowadzenia obowiązku utrzymywania przez niektóre przedsiębiorstwa gazowe określonych wolumenów dedykowanych łagodzeniu sytuacji nadzwyczajnych w kraju. Niemniej, Polska i polskie spółki gazowe poczuwają się do bycia rzecznikiem solidarności energetycznej w Unii Europejskiej.

– Warto przy tym zauważyć, że to dzięki skutecznej argumentacji PGNiG wspartego przez stronę rządową, zasada solidarności energetycznej została podniesiona przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej do rangi zasady traktatowej. Kierowani tym doświadczeniem, niejednokrotnie pomagaliśmy, w zakresie dostępnych środków, dotkniętym gazowym szantażem państwom – podkreśla resort w odpowiedzi.

– Polski system gazowy jest w pełni przygotowany do nadchodzącego sezonu zimowego, a obecne zawirowania na europejskim rynku gazu nie powinny wpłynąć na bezpieczeństwo dostaw gazu ziemnego. Magazyny gazu w Polsce wypełnione są niemal w 100 procentach, a zawarte kontrakty z różnymi dostawcami zapewnią dostępności paliwa gazowego również na wypadek nadzwyczajnego wzrostu zapotrzebowania krajowego.

– W szczególności, żaden ze scenariuszy nie zakłada konieczności dodatkowych kontraktów na dostawę gazu ziemnego z gazociągu kontrolowanego przez tego samego nierzetelnego dostawcę gazu ziemnego, który odpowiada za obecny kryzys. Polska aktywnie zabiega na poziomie Unii Europejskiej o niepoddawanie się rosyjskiej presji i wdrożenie przepisów prawa europejskiego do gazociągu – podsumowuje resort klimatu i środowiska.

Co Komisja zrobi z recydywą Gazpromu?

Komisja Europejska zadeklarowała, że już ocenia zarzuty przedstawione przez Polskę. Nowe śledztwo antymonopolowe przeciwko Gazpromowi mogłoby doprowadzić do nałożenia kary za nadużycia oraz zobowiązania go do zmiany postępowania. Jednakże ugoda z 2018 roku nie doprowadziła do zmiany postępowania. Mamy do czynienia z recydywą w dobie kryzysu energetycznego w celu wymuszenia spornego gazociągu Nord Stream 2, przed którym stają nowe przeszkody w USA i Unii Europejskiej.

Atom w taksonomii, czyli jak nie wpaść w pułapkę gazową Putina (ANALIZA)

Atom w taksonomii, czyli jak nie wpaść w pułapkę gazową Putina (ANALIZA)

Atom ma szansę na utrzymanie finansowania w Unii Europejskiej za pośrednictwem taksonomii jak gaz, ale potrzebne są nowe elektrownie jądrowe oraz regulacje na rzecz bezpieczeństwa dostaw tego paliwa, by zależność od Gazpromu nie przeniosła się do sektora wodorowego. Rosjanie już budują dolinę wodorową we wschodnich Niemczech – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Etykietowanie atomu i gazu po myśli Polski

Taksonomia Unii Europejskiej to system klasyfikacji aktywności ekonomicznej mający wejść w życie od 2022 roku. Ma określać które jej rodzaje są zrównoważone z punktu widzenia środowiska z pomocą określonych definicji. Ma zastosowanie między innymi w sektorze wytwarzania energii elektrycznej, faworyzując określone jej źródła i dając im szansę na finansowanie. Inwestycje dopuszczone w taksonomii nie będą miały problemów z pozyskaniem wsparcia banków, a potrzebują ich do realizacji megaprojektów, jak elektrociepłownie gazowe lub elektrownie jądrowe. Trwa dyskusja na temat zapisów taksonomii na temat gazu i atomu. Eksperci Komisji Europejskiej (Ekspercka Grupa Techniczna, do której należa m.in. Maciej Bukowski i Georg Zachmann komentujący na łamach BiznesAlert.pl) uznali, że atom pomaga chronić klimat i jest bezpieczny. Gaz ziemny został potraktowany przez tych ekspertów jako paliwo przejściowe umożliwiające rozpoczęcie transformacji energetycznej jako źródło uzupełniające niestabilne dostawy z Odnawialnych Źródeł Energii poprzez wprowadzenie terminu technologii przejściowej oprócz zrównoważonej. To otwarte drzwi dla energetyki gazowej, także tej opalanej tak zwanymi gazami odnawialnymi, jak biometan czy wodór (z różnych źródeł), a także technologii wychwytu i składowania dwutlenku węgla CCS. Wciąż nie ma porozumienia w sprawie atomu i gazu. Los atomu i gazu w taksonomii ma zostać rozstrzygnięty w osobnym akcie delegowanym zaplanowanym na czwarty kwartał 2021 roku, a więc realnie grudzień 2021 roku rodząc obawy o bezpieczeństwo terminu wdrożenia taksonomii.

Spór polityczny o taksonomię podzielił Europę na kilka obozów, z których najbardziej prominentne powstały między innymi z udziałem Polski. Warszawa podpisała się pod listem Bułgarii, Czech, Grecji, Litwy, Rumunii, Słowacji i Węgier w obronie gazu jako paliwa przejściowego, a także Czech, Francji, Rumunii, Słowacji, Słowenii i Węgier za uznaniem atomu za źródło zrównoważone. Cichy bohater tej dyskusji to Niemcy, które z jednej strony chcą wykorzystać gaz do transformacji, a z drugiej domagają się denuklearyzacji Europy. Spór o te źródła rozgrywa się w dużej mierze między krajami Trójkąta Weimarskiego z finałem wskazującym na kompromis pozwalający wykorzystać gaz i atom. Opór aksjologiczny Austrii, której raporty o szkodliwości atomu są oparte na danych kwestionowanych już przez ekspertów Komisji Europejskiej, to didaskalia tej dyskusji.

https://biznesalert.pl/raport-niemcy-zieloni-atom-polska-katastrofa-czarnobyl-energetyka-atom-srodowisko/embed/#?secret=8fqoD5mBSL

Dolina wodorowa Gazpromu w Niemczech

Niemcy będą natomiast zainteresowane wpisaniem gazu do taksonomii jak Polska, ale z innych powodów. Polacy musza inwestować gaz w latach dwudziestych, ponieważ będą mieli atom dopiero w latach trzydziestych. Nasi zachodni sąsiedzi mają atom, ale chcą z niego zrezygnować do 2022 roku i zabezpieczać Odnawialne Źródła Energii z użyciem gazu. Ośrodek analityczny DIW z Berlina szacuje, że odejście od atomu zwiększy użycie węgla kamiennego i brunatnego, co widać na grafice 1.

Grafika 1. Zmiana miksu energetycznego Niemiec bez atomu. Grafika: DIW Berlin

Chociaż DIW przekonuje, że zużycie węgla zakończy się w okolicach 2030 roku, a w latach trzydziestych gwałtownie spadnie zużycie gazu ze względu na rozwój OZE tak, aby w 2040 roku wytwarzanie energii pochodziło całkowicie ze źródeł odnawialnych, to bez efektywnej technologii magazynów energii niedostępnej dotychczas spalanie błękitnego paliwa będzie rosło, o czym informuje z kolei raport instytucji reprezentującej przemysł niemiecki BDI stąpający mocniej po ziemi. Apeluje on o dostarczenie dodatkowych 43 GW energetyki gazowej po to, aby możliwe było odejście od węgla w 2030 roku z 80 procent udziału OZE według umowy koalicyjnej nowego rządu. Grafika 2. ze zmianą miksu energetycznego Niemiec według BDI pokazuje zależność: im więcej OZE, tym więcej gazu do stabilizacji. 43 GW to przy zgrubnych szacunkach około 40 mld m sześc. rocznie dodatkowego zużycia gazu.

Grafika 2: Wzrost roli gazu w Niemczech. Grafika: BDI

To ważny punkt, bo tłumaczy dlaczego pomimo faktu, że w umowie koalicyjnej w Niemczech nie ma bezpośrednich zapisów o spornym gazociągu Nord Stream 2 (przepustowość to 55 mld m sześc. rocznie), za to są o imporcie wodoru z Rosji. BDI postuluje budowę energetyki gazowej „Hydrogen-ready”, aby mogła być kiedyś opalana tym gazem odnawialnym, zeroemisyjnym. Mógłby wówczas pochodzić w dużej mierze z Rosji. Firmy niemieckie i rosyjskie już lokalizują miejsca potencjalnych inwestycji wodorowych w obu krajach, a Gazprom posunął się wręcz do przedstawienia planów budowy doliny wodorowej u wylotu Nord Stream 2 w Meklemburgii-Pomorzu Przednim z pomocą spółki Gazprom-Hydrogen. To jednak nie tylko ta firma. Rosnieft wykupił udziały Shella w Rafinerii Schwedt, która także ma posłużyć do produkcji wodoru, a także zazieleniać swą aktywność. Rosjanie szykują sobie zagłębie wodorowe na wschodzie Niemiec. Być może dlatego prezydent Władimir Putin mówił na Forum Rosja Wzywa o możliwości eksportu wodoru istniejącymi gazociągami z Rosji. Przekonywał, że gospodarka rosyjska jest jedną z „najbardziej zielonych” na świecie wbrew faktom o największych wyciekach metanu z tamtejszych instalacji zaopatrujących m.in. Nord Stream 2. Gazprom ma przygotować raport o możliwości użycia gazociągów do eksportu wodoru do czerwca 2022 roku, wcześniej już dopuszczał taką możliwość. Niezależnie od tego symbioza gospodarcza niemiecko-rosyjska znana z sektora gazu, a przeniesiona do sektora wodoru może stać się niezbywalnym elementem transformacji energetycznej według modelu zaplanowanego w Berlinie, nawet po wejściu Zielonych i Liberałów krytycznych wobec Nord Stream 2 do koalicji z SPD. Należy się spodziewać, że będą pilnować dostosowania tego spornego projektu do przepisów unijnych, ale nie zablokują go. To dlatego BDI apeluje o wpisanie gazu do taksonomii jako źródła zrównoważonego. Przemysł niemiecki uznaje za to, że należy nadal dążyć do denuklearyzacji Europy zgodnie z postulatem resortu klimatu poprzedniego rządu pod wodzą Svenji Schulze z SPD, bo „energia jądrowa nie jest szansą w walce z kryzysem klimatycznym ani nie jest zgodna z celami klimatycznymi”. To nieprawda, bo bez atomu Niemcy mogą czasowo zwiększyć zależność od paliw kopalnych i emisję CO2, chociaż faktycznie zwiększą udział OZE w miksie. Ten paradoks pokazuje napięcie między dwoma celami polityki klimatycznej całej Unii Europejskiej – obniżką emisji CO2 i zwiększaniem udziału OZE. Stanowisko BDI jest oderwane od rzeczywistości jak postulaty ministerstwa klimatu Austrii, która domagała się taryfy ulgowej dla krajów zwiększających emisję CO2 w dobie kryzysu energetycznego, żeby nie musiały sięgać po atom w celu ich obniżenia. Tymczasem rusyfikacja polityki klimatycznej może przedłużyć zależność surowcową od Rosji i utrzymać ryzyko polityczne z nią związane.

Jak nie wpaść w pułapkę gazową Putina?

Z tego względu w Niemczech narasta dyskusja na temat ocalenia pozostałych sześciu reaktorów jądrowych, a w Polsce jest poparcie rządu dla budowy 6-9 GW energetyki jądrowej do 2043 roku. Polacy potrzebują atomu by nie wpaść w pułapkę gazową, ale pójdą póki co szlakiem Niemiec, ze względu na to, że w latach dwudziestych nie będą jeszcze mieli reaktorów i będą bronić gazu w taksonomii jak ich zachodni sąsiedzi. Powinni jednak zadbać o to, aby taryfa ulgowa dla gazu w latach dwudziestych realna wobec poparcia Niemiec nie pociągnęła całej Europy, a razem z nią Polski, w głębszą zależność od Rosji, także w sektorze wodoru. Jacques Delors Energy Centre publikuje raport, z którego wynika, że Gazprom jest jedynym dostawcą gazu do Europy, który posiada wolne moce eksportowe, choć ich nie wykorzystuje w pełni, przez co jest oskarżany o celowe podnoszenie cen gazu w celu wymuszenia certyfikacji Nord Stream 2 (Grafika 3). Tymczasem zależność Europy od gazu z Rosji wzrosła z 30 do 41 procent w 2021 roku.

Grafika 3. Wolne moce Gazpromu, z których nie chce skorzystać. Grafika: Jacques Delors Energy Centre.

– Obniżka wydobycia lokalnego w Europie spowodowała, że spadła także dywersyfikacja dostaw i wzrosła zależność od importu. To podejście skończyło się wzrostem siły rynkowej firm węglowodorowych korzystających na rosnących udziałach rynkowych, a za Gazpromem stoi Federacja Rosyjska z oczywistą agendą osłabiania Unii Europejskiej i karania Ukrainy – piszą autorzy raportu. – Rosyjski gaz może być piętą achillesową Europy. Rekomendują zwrócenie się Rady Unii Europejskiej do Władimira Putina o zakończenie manipulacji ceną gazu w Europie, zastąpienie negocjacji Nord Stream 2 bilateralnych z udziałem Niemiec i Rosji, multilateralnymi pod przewodnictwem Komisji Europejskiej, a także wprowadzenie obowiązkowych zapasów gazu w całej Europie na wzór rozwiązań z Francji i Polski. Zalecają także inwestycje w magazyny energii pozwalające szybciej odejść od paliw kopalnych. Rozwiązanie alternatywne, ale mniej modne w Europie to powrót do atomu, szczególnie wobec rozwoju nowych technologii, które mogą przyspieszyć powstawanie nowych reaktorów. Z tego względu energetyka jądrowa powinna się znaleźć w taksonomii oprócz gazu, ale dopuszczenie tego drugiego źródła powinno zostać uzupełnione przez wzmocnione regulacje na rzecz bezpieczeństwa dostaw, które będą chronić przed nadmierną zależnością od jednego dostawcy, aby obniżyć znaczenie Gazpromu na rynku gazu, a w przyszłości różnych spółek rosyjskich na rynku wodoru, które tworzą już sobie zagłębie w na wschodnie Niemiec. Jeśli nawet rewolucja wodorowa nie wypali, zostanie stary dobry gaz a pułapka Putina się zatrzaśnie.

The leaked, classified document on Nord Stream 2 tests Germany’s credibility

The leaked, classified document on Nord Stream 2 tests Germany’s credibility

If the new German government continues its policy of protecting Nord Stream 2 at all costs, it will pay for it on both sides of the Atlantic, and only Vladimir Putin will come on top. Here’s what the confidential document says – writes Wojciech Jakóbik, editor-in-chief at BiznesAlert.pl.

Czytaj dalej„The leaked, classified document on Nord Stream 2 tests Germany’s credibility”

Wzrost cen gazu to między innymi skutek celowych działań Gazpromu. Komentarz dla Panoramy

Wzrost cen gazu to między innymi skutek celowych działań Gazpromu. Komentarz dla Panoramy

W ciągu ostatniego roku ceny gazu na europejskich rynkach wzrosły pięciokrotnie. – To oczywiście skutek pandemii, ale wzmagany celowymi działaniami Gazpromu – powiedział redaktor naczelny BiznesAlert.pl Wojciech Jakóbik w Panoramie TVP.

Czytaj dalej„Wzrost cen gazu to między innymi skutek celowych działań Gazpromu. Komentarz dla Panoramy”

Wyciek tajnego dokumentu o Nord Stream 2 to test wiarygodności Niemiec

Wyciek tajnego dokumentu o Nord Stream 2 to test wiarygodności Niemiec

Jeśli nowy rząd Niemiec będzie kontynuował politykę ochrony Nord Stream 2 za wszelką cenę, zapłaci ją po obu stronach Atlantyku na korzyść Władimira Putina. Oto co mówią tajne dokumenty – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Czytaj dalej„Wyciek tajnego dokumentu o Nord Stream 2 to test wiarygodności Niemiec”

Groźba wojny uprawdopodabnia nowe sankcje USA wobec Nord Stream 2, a ubezpieczyciele już się boją | Białoruś dostała tańszy gaz, ale zmieni konstytucję i przyjmie rubla

Groźba wojny uprawdopodabnia nowe sankcje USA wobec Nord Stream 2, a ubezpieczyciele już się boją | Białoruś dostała tańszy gaz, ale zmieni konstytucję i przyjmie rubla

:Senator republikański Ted Cruz obiecał odblokować kolejne nominacje administracji demokratycznej Joe Bidena w zamian za wprowadzenie nowych sankcji wobec spornego projektu Nord Stream 2. Do tej pory USA miały działać z Niemcami i unikać rozwiązań, które uderzą w ich interesy. Teraz jednak spada na nie krytyka w kraju i za granicą wobec groźby nowej wojny na Ukrainie, a ubezpieczyciele już boją się restrykcji.

:Rosyjski Gazprom podpisał z Białorusią umowę na dostawy gazu w 2022 roku z ceną z 2021 roku, czyli sprzed kryzysu energetycznego windującego ceny do rekordów. W międzyczasie dyktator białoruski obiecuje zmianę konstytucji oraz przyjęcie rubla jako wspólnej waluty Związku Białorusi i Rosji.

:Porozumienie naftowe OPEC+ może zostać zamrożone w celu utrzymania wyższych cen ropy pomimo nowego wariantu koronawirusa o nazwie omikron oraz inicjatywy uwolnienia rezerw pod przewodnictwem USA.

Czytaj dalej„Groźba wojny uprawdopodabnia nowe sankcje USA wobec Nord Stream 2, a ubezpieczyciele już się boją | Białoruś dostała tańszy gaz, ale zmieni konstytucję i przyjmie rubla”

Strach przed omikronem pogłębia depresję ropy | Senat USA rozważa nowe sankcje wobec Nord Stream 2 a Putin oferuje go Europie do ochrony klimatu

Strach przed omikronem pogłębia depresję ropy | Senat USA rozważa nowe sankcje wobec Nord Stream 2 a Putin oferuje go Europie do ochrony klimatu

:Świat nie wie jak nowy wariant koronawirusa o nazwie omikron wpłynie na gospodarkę. Cena ropy pikuje przez strach przed nieskutecznością istniejących szczepionek oraz ograniczeniami pandemicznymi.

:Kiedy senatorzy USA rozważają nowe sankcje mogące dalej opóźnić rozpoczęcie dostaw przez sporn projekt gazociągu Nord Stream 2, prezydent Rosji Władimir Putin oferuje go jako źródło gazu oraz wodoru potrzebnych do realizacji unijnej polityki klimatycznej.

Czytaj dalej„Strach przed omikronem pogłębia depresję ropy | Senat USA rozważa nowe sankcje wobec Nord Stream 2 a Putin oferuje go Europie do ochrony klimatu”