USA rzucają solarne wyzwanie Chinom i przebijają Europę | Sankcje Zachodu nierychliwe, ale sprawiedliwe. Stacja benzynowa Putina ma coraz większe problemy

USA rzucają solarne wyzwanie Chinom i przebijają Europę | Sankcje Zachodu nierychliwe, ale sprawiedliwe. Stacja benzynowa Putina ma coraz większe problemy

USA rzucają solarne wyzwanie Chinom i przebijają Europę

Prezydent USA wykorzystał ustawę o obronie produkcji do wsparcia rozwoju fotowoltaiki w kraju w celu uniezależnienia się od tanich produktów z Chin. Europa nie wprowadziła jeszcze takich rozwiązań.

Joe Biden wykorzystał ustawę Defense Production Act i zezwolił Departamentowi Energii wykorzystanie ich do zlecenia produkcji paneli słonecznych, pomp ciepła oraz ogniw paliwowych, a także termomodernizację domów w USA.

Zanim jednak rozwinie się amerykańska branża fotowoltaiczna, spadną cła importowe na panele z Kambodży, Malezji, Tajlandii i Wietnamu. To odpowiedź na śledztwo w sprawie omijania ograniczeń importu takich produktów z Chin, które stosują dumping, by promować własne panele.

Biały Dom zakłada, że produkcja paneli słonecznych w USA zostanie potrojona do 2024 roku. Kadencja Bidena ma się skończyć z 22,5 GW fotowoltaiki w kraju.

Unia Europejska planuje podobne działania w ramach programu REPowerEU w ramach Strategii Słonecznej UE zakładającej podwojenie mocy fotowoltaiki w Europie do 2025 roku i sięgnięcie 600 GW mocy w 2030 roku. Ta inicjatywa nie zakłada jednak wsparcia lokalnej produkcji istotnej z punktu widzenia rywalizacji Chin z Zachodem.

Biały Dom/Wojciech Jakóbik

Sankcje Zachodu nierychliwe, ale sprawiedliwe. Stacja benzynowa Putina ma coraz większe problemy

Połączony efekt różnych sankcji państw zachodnich uderza w sektor ropy i gazu w Rosji. Rosjanie muszą zmniejszyć wydobycie ropy i mają problem z uniezależnieniem się od europejskiego rynku zbytu.

Bojkot ropy rosyjskiej uderza już w produkcję krajową, która według resortu finansów może spaść w tym roku o 17 procent z około 11 mln baryłek dziennie do 9 mln. USA, Kanada i Wielka Brytania wprowadziły całkowite embargo, a Unia Europejska na dostawy morskie. Klienci obawiają się kupować ropę rosyjską na rynku giełdowym i istotna jej część nie znajduje zbytu.

Wydobycie w kwietniu sięgnęło średnio 10,05 mln baryłek dziennie, czyli o około milion mniej niż w marcu, kiedy wynosiło 11,01 mln. Alternatywa to dostawy ropy do Indii lub Chin ograniczone niedostatkami infrastruktury oraz zakazem ubezpieczenia statków dostarczających ropę z Rosji wprowadzonym przez Unię Europejską i Wielką Brytanię.

Gazprom nie ma połączenia gazociągowego łączącego bazę surowcową dla Europy z rynkiem chińskim. Gazociąg Siła Syberii dostarcza gaz ze złóż Syberii Wschodniej, a Siła Syberii 2 mający się ciągnąć przez Mongolię pozostaje w etapie planowania. Nie będzie także łatwo słać gazu w formie skroplonej, bo sankcje europejskie zakazują dostaw sprzętu niezbędnego do skraplania LNG, więc projekty Arctic LNG 2 Novateku i Baltic LNG Gazpromu są zablokowane.

Rosja zaatakowała Ukrainę 24 lutego 2022 roku. W odpowiedzi na jej bezprawne działania państwa zachodnie wprowadzają kolejne sankcje gospodarcze i wspierają militarnie wojnę obronną na terytorium ukraińskim. Unia Europejska ogłosiła, że zamierza porzucić gaz z Rosji najpóźniej w 2027 roku.

Financial Times/Wojciech Jakóbik

Rosji grozi eksmisja. Problemy porozumienia naftowego OPEC+ to szansa dla Polski i nie tylko | Jądrowy partner KGHM ma już lokalizację małego atomu w Rumunii

Rosji grozi eksmisja. Problemy porozumienia naftowego OPEC+ to szansa dla Polski i nie tylko | Jądrowy partner KGHM ma już lokalizację małego atomu w Rumunii

:Część krajów porozumienia naftowego OPEC+ rozważa zawieszenie członkostwa Rosji ze względu na to, że sankcje zachodnie zaczynają ograniczać jej możliwość wywiązania się z układu, a tym samym zbytnie podnoszenie cen ropy. Jednakże Rosja podkreśla bliską współpracę z Saudyjczykami.

:Amerykańska NuScale Power podpisała memorandum o porozumieniu z rumuńską Nuclearelectricą o badaniach i licencjonowaniu budowy małego reaktora jądrowego w Doicesti.

Rosji grozi eksmisja. Problemy porozumienia naftowego OPEC+ to szansa dla Polski i nie tylko

Część krajów porozumienia naftowego OPEC+ rozważa zawieszenie członkostwa Rosji ze względu na to, że sankcje zachodnie zaczynają ograniczać jej możliwość wywiązania się z układu, a tym samym zbytnie podnoszenie cen ropy. Jednakże Rosja podkreśla bliską współpracę z Saudyjczykami.

Porozumienie naftowe zakłada wzrost wydobycia ropy w krajach członkowskich o 432 tysiące baryłek dziennie w stosunku do cięć przyjętych po kryzysie cen z marca 2020 roku związanego z koronawirusem. Jednakże Rosja przewiduje spadek wydobycia ropy o 8 procent przez sankcje zachodnie dotyczące ubezpieczenia tankowców. Kolejny argument to szybki wzrost cen ropy, który może być za wysoki i doprowadzić do destrukcji popytu, czyli ucieczki klientów przez drożyznę.

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow odwiedził 31 maja Rijad, by przekonać Arabię Saudyjską do dalszej współpracy. Jego resort zakomunikował, że Rosja i Arabia podkreśliły znaczenie bliskiej współpracy na rynku węglowodorów. To dwaj najwięksi producenci porozumienia naftowego OPEC+. Spotkanie organizacji odbędzie się 2 czerwca w Wiedniu. Porozumienie naftowe obowiązuje do grudnia 2022 roku, do kiedy mają zostać zniesione cięcia.

BiznesAlert.pl informował, że plan OPEC+ jest realizowany w 220 procentach, z czego spadek spoza OPEC w układzie, czyli w gronie krajów spoza kartelu do którego należy Rosja sięgnął aż 321 procent. Podaż jest zatem istotnie mniejsza od popytu pomimo apeli USA o jej zwiększenie. Biały Dom ocenia, że atak Rosji na Ukrainę jest przyczyną wzrostu cen paliw w Ameryce o 60 procent. WSJ przekonuje, że niektóre kraje porozumienia będą chciały zwiększyć wydobycie. Zjednoczone Emiraty Arabskie poinformowały, że chcą zwiększyć wydobycie ropy o milion baryłek dziennie do 6 milionów w 2030 roku.

Rafinerie europejskie rezygnują z ropy rosyjskiej po wprowadzeniu embargo unijnego na dostawy morskie z Rosji. S&P Global Platts informuje, że kolejne firmy idą w ślad polskiego PKN Orlen, który porzucił zakupy spotowe w Rosji po ataku tego kraju na Ukrainę i rozwija import z Arabii Saudyjskiej, USA, Afryki oraz Norwegii. Rafinerie wschodnioniemieckie Schwedt oraz Leuna mają otrzymywać dostawy nierosyjskie przez naftoport w Polsce. Szwedzki Preem kupuje ropę w Norwegii, a grecki Hellenic Petroleum na Bliskim Wschodzie. Większa podaż w ramach porozumienia naftowego OPEC+ oznaczałaby większy wybór krajów zachodnich porzucających kierunek rosyjski.

Wall Street Journal/Reuters/Wojciech Jakóbik

Jądrowy partner KGHM ma już lokalizację małego atomu w Rumunii

Amerykańska NuScale Power podpisała memorandum o porozumieniu z rumuńską Nuclearelectricą o badaniach i licencjonowaniu budowy małego reaktora jądrowego w Doicesti.

NuScale i Nuclearelectrica mają porozumienie o budowie elektrowni zawierającej sześć reaktorów VOYGR o łącznej mocy 462 MW. Byłyby to pierwsze małe reaktory jądrowe zbudowane w Europie, których licencjonowanie w Rumunii otworzyłoby drogę do podobnych ruchów w innych krajach unijnych.

Polski KGHM chciałby mieć pierwszy reaktor SMR w 2029 roku dzięki współpracy z NuScale. Wsparcie może pochodzić jak w przypadku projektu rumuńskiego z administracji USA. Agencja Handlu i Rozwoju USA (USTDA) przydzieliła NuScale grant na badania potrzebne przed budową SMR w Doicesti w Rumunii. Co ciekawe, przedstawiciele KGHM rozmawiali o atomie w Rumunii podczas wizyty z początku kwietnia 2022 roku.

Mały atom może uzupełnić Program Polskiej Energetyki Jądrowej wymierzony w budowę konwencjonalnych, dużych bloków jądrowych. SMR to potencjalne źródło stabilnej, bezemisyjnej i konkurencyjnej ekonomicznie energii dla przemysłu.

NuScale/Wojciech Jakóbik

Nowe otwarcie Polski i Iranu otwiera drogę do dostaw ropy, ale nie tylko | Pętla sankcji zaciska się wokół kasjera Gazpromu, a przez nie PGNiG odrzuca ultimatum rublowe

:Minister spraw zagranicznych RP odwiedził Iran. To pierwsza wizyta tego typu po 2014 roku, która może otworzyć drogę do dostaw ropy spoza Rosji, ale nie tylko. Warunek to zniesienie sankcji wobec Teheranu.

:Nieoficjalne źródła Politico sugerują, że już tylko Węgry blokują unijne embargo na dostawy ropy z Rosji.

Czytaj dalej„Nowe otwarcie Polski i Iranu otwiera drogę do dostaw ropy, ale nie tylko | Pętla sankcji zaciska się wokół kasjera Gazpromu, a przez nie PGNiG odrzuca ultimatum rublowe”

Piotr Naimski rozmawia o atomie w Rumunii | Kolejne potwierdzenie śledztwa Komisji przeciwko Gazpromowi

Piotr Naimski rozmawia o atomie w Rumunii | Kolejne potwierdzenie śledztwa Komisji przeciwko Gazpromowi

:Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski odwiedził Rumunię, gdzie powstaną nowe reaktory Elektrowni Cernavoda dzięki współpracy z udziałem Amerykanów, którzy zapewnią finansowanie przez EximBank.

:Państwa porozumienia naftowego OPEC+ spotkają się drugiego lutego, by rozmawiać o tym czy dalej zwiększać podaż poprzez ograniczenie cięć o kolejne 400 tysięcy baryłek dziennie w tym miesiącu. Kommiersant opisuje, że Rosja tego nie robi pomimo układu, rodząc podejrzenia w obliczu kryzysu energetycznego.

:Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Valdis Dombrovskis powiedział, że gazociąg Nord Stream 2 czeka na zielone światło do dostaw w Niemczech, a Komisja przyglądnie się jego zgodności z przepisami oraz możliwości nadużyć Gazpromu na rynku, które są wstępem do drugiego śledztwa antymonopolowego przeciwko tej firmie.

:Gazeta Kommiersant posługuje się danymi Międzynarodowej Agencji Energii do przekonania jej, że nie wystarczy dostaw LNG do realizacji całego zapotrzebowania na gaz, więc zostaje gazociąg Nord Stream 2. Dane pokazują co innego, a cena gazu może być niższa pod koniec 2022 roku.

Czytaj dalej„Piotr Naimski rozmawia o atomie w Rumunii | Kolejne potwierdzenie śledztwa Komisji przeciwko Gazpromowi”

Wojna gazowa o Europę dopiero się zaczyna (ANALIZA)

Wojna gazowa o Europę dopiero się zaczyna (ANALIZA)

– Gazprom zamierza zawrócić Europę z kursu na uniezależnienie od gazu z Rosji. Zachód musi się bronić. Pozew Gazpromu przeciwko PGNiG to tylko przedsmak kryzysu gazowego, który może wywołać nowa wojna na Ukrainie i narzucić Europie rosyjskie warunki dostaw gazu – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Czytaj dalej„Wojna gazowa o Europę dopiero się zaczyna (ANALIZA)”

Eksplozja uderza w dostawy ropy na Stary Kontynent. Apel USA do OPEC+ pozostaje bez odpowiedzi | Nord Stream 2 może się opóźnić o trzy lata i ruszyć razem z Baltic Pipe o ile nie będzie wojny na Ukrainie

Eksplozja uderza w dostawy ropy na Stary Kontynent. Apel USA do OPEC+ pozostaje bez odpowiedzi | Nord Stream 2 może się opóźnić o trzy lata i ruszyć razem z Baltic Pipe o ile nie będzie wojny na Ukrainie

:Operator ropociągów w Turcji BOTAS poinformował o wybuchu zatrzymującym pracę ropociągu Kirkuk-Ceyhan doprowadzającego ropę z Kurdystanu. Cena baryłki rośnie, a apel USA do państw porozumienia naftowego OPEC+ o zwiększenie podaży pozostaje bez odpowiedzi.

:Prezes Unipera przewiduje, że dostawy przez gazociąg Nord Stream 2 mogłyby ruszyć w październiku 2022 roku pod warunkiem, że nie wybuchnie nowa wojna na Ukrainie. Kanclerz Niemiec nie wykluczył blokady gazociągu w razie ataku Rosji. Jeżeli dostawy ruszą w październiku 2022 roku, rozpoczną się równolegle do początku pracy gazociągu Baltic Pipe na gaz z Norwegii dla Polski.

:Optymistyczne wieści płyną z analizy ośrodka Rethink Energy, który przekonuje, że wodór zielony pozyskiwany z pomocą Odnawialnych Źródeł Energii będzie konkurencyjny cenowo do szarego, pochodzącego z rafinerii, już za dwa lata. To dobra wiadomość dla firm polskich inwestujących w ten rodzaj wodoru i zła dla tych, które inwestują w inne.

Czytaj dalej„Eksplozja uderza w dostawy ropy na Stary Kontynent. Apel USA do OPEC+ pozostaje bez odpowiedzi | Nord Stream 2 może się opóźnić o trzy lata i ruszyć razem z Baltic Pipe o ile nie będzie wojny na Ukrainie”

Antykartel naftowy może uratować gospodarkę globalną, ale na razie mu się nie chce

Antykartel naftowy może uratować gospodarkę globalną, ale na razie mu się nie chce

– Niższe ceny paliw na stacjach dałyby ulgę gospodarkom importującym ropę zagrożonym kryzysem gospodarczym. Są jednak zagrożeniem dla potęg naftowych, które nie chcą odpuścić. Ten opór zostałby przełamany przez zdecydowaną akcję konsumentów baryłek pod wodzą USA, która póki co pozostaje niemrawa – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Konsumenci chcą tańszej ropy

Najwięksi importerzy ropy zdają się liczyć na stabilne odrodzenie popytu i domagają się zwiększenia podaży. Producenci porozumienia naftowego OPEC+ ostrzegają przed spadkiem popytu przez koronawirusa oraz kryzys gospodarczy i nie chcą mocniej odkręcić kurka w obawie przed nadpodażą. Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Z polskiego punktu widzenia tańsza ropa dałaby niższe ceny paliw na stacjach i premie do rozwoju gospodarczego tak potrzebną w dobie widma kryzysu.

Inicjatywa USA polegająca na uwolnieniu dodatkowych 50 mln baryłek ropy ze Strategicznej Rezerwy Naftowej rozczarowała rynek. Departament Energii USA wypuści 32 mln baryłek ze Strategicznej Rezerwy Ropy w następnych kilku miesiącach i sprzeda kolejne 18 mln baryłek. Amerykanie mogli wysłać na rynek więcej surowca, w bardziej skonkretyzowanym terminie i zachęcić do tego samego innych konsumentów w Chinach, Indiach, Japonii, Korei Południowej, a może także w Wielkiej Brytanii. Póki co nie znaleźli naśladowców, poza wstępnymi deklaracjami części tych państw. Jeżeli pojawią się kolejne zdecydowane kroki, cena ropy może spaść na dłużej. Póki co odzyskała straty po wstępnych deklaracjach z USA.

Amerykanie oczekują, że zapotrzebowanie na ropę na świecie będzie stabilnie rosło wraz z odrodzeniem gospodarczym po trzeciej fali koronawirusa, któremu nie zagrozi czwarta. Czkawka produkcji, rosnące koszty jakiejkolwiek działalności wynikające z niewystarczającej podaży produkcji, w tym wydobycia ropy, podnoszą koszty baryłki oraz paliw na stacjach obniżając produkt krajowy brutto, a więc w rzeczywistości utrudniają odrodzenie ekonomii globalnej. Mają one dodatkowe znaczenie polityczne, bo uderzają w poparcie dla prezydenta Joe Bidena.

Producenci chcą petrodolarów

Potęgi naftowe porozumienia naftowego OPEC+ jak Arabia Saudyjska i Rosją mają inne zdanie. Ostrzegają, że odrodzenie gospodarcze może spowolnić wraz z czwartą falą koronawirusa, której wciąż nie przezwyciężają szczepionki, czego dowodem może być wprowadzenie ostrych restrykcji pandemicznych w Austrii oraz Niemczech, a także możliwość pojawienia się podobnych działań w innych krajach zachodnich, w tym w Polsce. Potęgi naftowe zarabiają na drogiej ropy gwarantującej coraz więcej petrodolarów do budżetu. To kolejny powód konsekwentnej odmowy podniesienia wolumenu, o który może rosnąć miesięcznie podaż ropy z OPEC+. Obecnie jest to 400 tysięcy baryłek na miesiąc do września 2022 roku.

OPEC+ obawia się także (słusznie lub nie), że dodatkowe baryłki wysłane na rynek przez klientów z Ameryki oraz Azji może wywołać nadpodaż sięgającą 1,1 mln baryłek dziennie, co wynika z dokumentu uzyskanego przez agencję Bloomberg. Liczy ona, że nadwyżka na rynku w grudniu sięgnie 400 tysięcy baryłek, w styczniu 2022 roku – 2,3 mln i 3,7 mln w lutym. Taka zmiana, dodatkowo połączona z ewentualnym spowolnieniem popytu w związku z restrykcjami pandemicznymi, może doprowadzić do skokowego spadku cen ropy, którego obawiają się producenci, ale z chęcią przyjmą je konsumenci liczący na premię tańszego paliwa do rozwoju gospodarczego. Pojawiły się sugestie, że OPEC+ powinien zareagować obniżką kwoty zaplanowanej na styczeń. Komisja techniczna ekspertów OPEC+ będzie rozmawiać 29 listopada. Połączona komisja monitorująca OPEC+ (JMMC) spotka się 30 listopada 2021 roku. Potem pierwszego i drugiego grudnia będą obradować delegacje krajowe tej grupy. W międzyczasie mogą pojawić się interwencje wspomnianych wyżej konsumentów ropy z użyciem ich rezerw.

Tania ropa naftowa jest zagrożeniem dla gospodarek uzależnionych od jej eksportu, czyli petrostates. Grupa największych producentów broni swych interesów, ograniczając podaż w obawie przed nowym kryzysem cen baryłki. Jednakże ten ulżyłby gospodarkom niezależnym od ropy, ale tracącym premię do wzrostu gospodarczego przez wysokie ceny paliw. Tylko zdecydowana współpraca konsumentów ropy może przełamać wpływ nowego kartelu OPEC+, możliwego następcy bliskowschodnio-afrykańskiego OPEC, który próbuje dyktować warunki.

Do odważnych świat należy

Warto zaznaczyć, że również producenci ropy mogą odnaleźć się w realiach tańszej baryłki. Według Rystad Energy granica opłacalności nowych projektów naftowych stale spada i sięgnęła 47 dolarów za baryłkę w 2021 roku, czyli o 8 procent w porównaniu z 2020 i 40 procent w porównaniu z 2014 rokiem. Wydobycie ropy łupkowej (np. w USA) obniżyło granicę opłacalności z 82 dolarów w 2014 roku do 47 w 2018 i 37 dolarów w 2021 roku. Te plany może zniweczyć mniejsza aktywność nafciarzy w wyniku kryzysu pandemicznego i gospodarczego dając spadek podaży za dekadę i później. Rystad Energy ostrzega, że spadek aktywności wywołany koronawirusem nakazał obniżyć prognozę podaży ropy łupkowej w USA, który wynosił w 2018 roku jeszcze 135 mln baryłek dziennie, a w 2020 i 2021 roku już odpowiednio 116 i 113 mln baryłek dziennie.

Kryzys nie zabije tych, którzy zechcą być elastyczni. Również potęgi naftowe mogłyby użyć obecnej sytuacji do uniezależnienia się od petrodolarów, ale problem polega na tym, że fundują one reżimy w Moskwie czy Rijadzie, a te nie mogą sobie pozwolić na rewolucję z dnia na dzień, która mogłaby je zdmuchnąć ze świecznika. Z tego względu OPEC+ będzie prawdopodobnie gnębić konsumentów ropy i nie pozwoli zbyt nisko spaść jej cenie. Oznacza to, że tańsze paliwa na stacjach pojawią się tylko w obliczu nowego spowolnienia gospodarczego wywołanego przez koronawirusa, o ile najwięksi konsumenci baryłek nie stworzą swoistego antykartelu naftowego, który przełamie opór producentów. Warto zaznaczyć, że tańsze paliwa dałyby wytchnienie gospodarkom Chin i USA, od których w coraz większym stopniu zależy globalny popyt na paliwa, więc w drodze sprzężenia zwrotnego nie pozwoliłyby spaść cenie ropy zbyt nisko. Polska powinna zatem kibicować antykartelowi, a bardziej długofalowo, także społeczeństwa krajów typu petrostates. Byłby to ból głowy jedynie dla satrapów zagrożonych utratą wpływów opłacanych środkami ze sprzedaży węglowodorów.

Nowe sankcje USA uderzają w Nord Stream 2, ale nie w samo serce, by nie uderzyły w Niemcy | Czarny Piątek nadciąga: drożyzna i ryzyko blackoutu. Europejczycy mogą pójść polską drogą

Nowe sankcje USA uderzają w Nord Stream 2, ale nie w samo serce, by nie uderzyły w Niemcy | Czarny Piątek nadciąga: drożyzna i ryzyko blackoutu. Europejczycy mogą pójść polską drogą

:Nowe sankcje amerykańskie wobec podmiotów zaangażowanych w budowę Nord Stream 2 nie uderzają w operatora, a tym samym dostawy szykowane z użyciem tej magistrali. Krytycy administracji USA w Waszyngtonie oczekują dalszych działań, ale Departament Stanu USA podkreśla, że zależy mu na współpracy z Niemcami.

:Die Welt podaje, że w najbliższy piątek zwany Czarnym Piątkiem ze względu na wyprzedaże przedświąteczne w sklepach regulator niemiecki jest zobowiązany przedstawić taryfy z cenami energii na 2022 rok.

:Rośnie sojusz konsumentów ropy mających uwolnić jej rezerwy w celu obniżenia cen baryłki a także paliw ropopochodnych w celu ulżenia gospodarkom. Producenci porozumienia naftowego OPEC+ odmawiają zwiększenia podaży.

Czytaj dalej„Nowe sankcje USA uderzają w Nord Stream 2, ale nie w samo serce, by nie uderzyły w Niemcy | Czarny Piątek nadciąga: drożyzna i ryzyko blackoutu. Europejczycy mogą pójść polską drogą”

Chińczycy mogą dostać widok na NATO w porcie instalacyjnym offshore

Chińczycy mogą dostać widok na NATO w porcie instalacyjnym offshore

– Polskie morskie farmy wiatrowe mogą powstawać w portach instalacyjnych za granicą, bo w Gdyni nie będzie długo niczego. Czy w międzyczasie tamtejszy port trafi pod kontrolę Chińczyków, jeśli nie zdoła ich zatrzymać NATO? – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Czytaj dalej„Chińczycy mogą dostać widok na NATO w porcie instalacyjnym offshore”

Ropa tanieje po wieściach o tym, że USA i Chiny chcą ulżyć rynkowi przy bezczynności OPEC+ | Prezydent Mołdawii mówi o broni gazowej Rosji

Ropa tanieje po wieściach o tym, że USA i Chiny chcą ulżyć rynkowi przy bezczynności OPEC+ | Prezydent Mołdawii mówi o broni gazowej Rosji

:Ropa tanieje przez większą podaż w USA oraz zapowiedź skoordynowanego uwolnienia rezerw tego paliwa przez Pekin i Waszyngton wobec braku działania producentów porozumienia naftowego OPEC+.

:Chociaż Kommiersant szacował, że opóźnienie certyfikacji Nord Stream 2 w Niemczech może przesunąć dostawy do wakacji 2022 roku, źródła Reutersa w rządzie niemieckim szacują, że będzie to marzec. Komentują rzecznik Kremla i…Janusz Korwin-Mikke.

:Agencja RIA Novosti cytuje prezydent Mołdawii Maię Sandu, która ocenia szybkie negocjacje nowego kontraktu gazowego z Gazpromem zawartą po kryzysie dostaw, o który zostali oskarżeni Rosjanie.

Czytaj dalej„Ropa tanieje po wieściach o tym, że USA i Chiny chcą ulżyć rynkowi przy bezczynności OPEC+ | Prezydent Mołdawii mówi o broni gazowej Rosji”