KE: Jest większość za rewizją dyrektywy gazowej, która może usidlić Nord Stream 2 |

Komisja Europejska. Fot.: Flickr
Komisja Europejska. Fot.: Flickr

:Według przedstawiciela Komisji Europejskiej jest większość niezbędna do rewizji dyrektywy gazowej, która może podporządkować prawu sporny Nord Stream 2, ale kontynuacja prac zależy od prezydencji austriackiej.

:Europa staje się placem budowy fabryk magazynów energii. Zachód chce rzucić wyzwanie producentom baterii z Azji. Czytaj dalej„KE: Jest większość za rewizją dyrektywy gazowej, która może usidlić Nord Stream 2 |”

Reklamy

Polska walczy o okres przejściowy dla energetyki

Uroczystość „Polska Energia w stulecie niepodległości” to dobra okazja do refleksji, na ile niepodległej polityki energetycznej może sobie pozwolić Polska – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Niepodległość energetyki

Gala poświęcona stuleciu niepodległości Polski z punktu widzenia sektora energetycznego została zorganizowana przez Polski Komitet Energii Elektrycznej w gmachu głównym Politechniki Warszawskiej. Zebrała ona przedstawicieli spółek energetycznych znajdujących się pod kontrolą ministra energii. Sam minister mówił o długoletniej tradycji polskich energetyków, dzięki których zaangażowaniu Polakom nie brakuje prądu, a dzięki stałej modernizacji, ma jej nie zabraknąć w przyszłości.

Zdaniem ministra Krzysztofa Tchórzewskiego przemysł nie będzie się rozwijał bez sprawnej energetyki. To niejako odpowiedź na zarzuty jego gorącego krytyka Wojciecha Myśleckiego, który zarzucił energetyce, że przez wysokie koszty energii obciąża przemysł. Oznacza to, że w obecnych realiach energetyka będzie droższa, albo nie będzie jej w ogóle. W tym kontekście pojawiła się już odpowiedź przemysłu. Huty zadeklarowały, że poszukują możliwości importu tańszej energii zza granicy. Ministerstwo odpowiedziało, że Polskie Sieci Elektroenergetyczne mają ograniczoną możliwość wsparcia ich w tym przedsięwzięciu.

Jednak na ile niepodległa może być polityka energetyczna Polski? Dobrą okazją do dywagacji na ten temat była uroczystość na Politechnice, a także dyskusja z udziałem ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego na konferencji Nafta-Gaz-Chemia 2018, którą miałem przyjemność moderować.

Rozmowy ostatniej szansy o węglu. Gaz jako szansa na przyszłość (RELACJA)

http://biznesalert.pl/wegiel-gaz-strategia-energetyczna-nafta-gaz-chemia-2018/embed/#?secret=bBztYxyY24

Podczas panelu, który prowadziłem, minister Tchórzewski tłumaczył dogłębnie swą wizję energetyki. Jego zdaniem ciężar transformacji energetycznej nie może w Polsce spadać na gospodarstwa domowe. Stąd bierze się jego polityka blokowania apeli spółek elektroenergetycznych do Urzędu Regulacji Energetyki o podniesienie taryf dla gospodarstw. Zdaniem ministra polskich obywateli nie stać na opłacenie transformacji energetycznej na wzór zasobnych Niemców. Alternatywą jest więc obciążenie przemysłu, a także osłabienie spółek energetycznych, które przez brak rekompensaty rosnących kosztów poprzez wyższe taryfy, będą hamować wydatki inwestycyjne. Można taką politykę tłumaczyć przygotowaniami do wyborów samorządowych albo wizją energetyki na kształt francuski. O jasną deklarację w tej sprawie apelował w panelu i na łamach BiznesAlert.pl prezes URE Maciej Bando.

Bando: Energetyce życzę spokoju (ROZMOWA)

http://biznesalert.pl/prezes-ure-maciej-bando-rozmowa-strategia-energetyczna/embed/#?secret=j8GbMCOx2d

Na kogo spadną koszty transformacji energetycznej?

Okazuje się, że coraz więcej będzie zależało nie od Warszawy, ale od decyzji Brukseli. Minister przyznał, że wsparcie dla energetyki niezbędne do utrzymania stabilnej rezerwy bazującej głównie na węglu będzie zależało od negocjacji z Komisją Europejską, która zatwierdza wszelką pomoc publiczną. Tchórzewski tłumaczył, że sukces rozmów ma zagwarantować stabilne dostawy w „okresie przejściowym”, kiedy polska energetyka będzie przechodzić transformację, ale drogą ewolucyjną, która będzie wymagała utrzymania czarnej rezerwy. Nie wiadomo ile czasu da Polsce Komisja Europejska. Nie wiadomo czy zgodzi się na ograniczenia importu energii elektrycznej zza granicy, które z punktu widzenia Polskich Sieci Elektroenergetycznych są kluczowe dla utrzymania stabilności systemu, ale dla rynku są ograniczeniem, a dla przemysłu poszukującego tanich dostaw – obciążeniem.

Przemysł chce importować energię spoza Polski. PSE nie może pomóc

http://biznesalert.pl/me-pse-nie-udostepni-dlugoterminowych-zdolnosci-przesylowych-energii/embed/#?secret=acEF5XNMmP

Czas dla energetyki

Krzysztof Tchórzewski powiedział znów o istotnym elemencie negocjacji z Komisją Europejską. Polska zabiega o to, aby wsparcie rynkiem mocy gwarantujące przetrwanie mocy węglowych w okresie przejściowym, nie zostało ograniczone sztywnym limitem 550g CO2/kWh. Taki oznaczałby, że ze wsparcia zostałby wykluczony węgiel. Zdaniem Tchórzewskiego przeciwko temu rozwiązaniu opowiadają się między innymi Niemcy tworzące rezerwę dla mocy odnawialnych w postaci energetyki węgla brunatnego. Jest zatem istotna szansa, że limit zostanie wprowadzony za pomocą regulacji tzw. pakietu zimowego, ale będzie uśredniony dla całego parku wytwórczego. Wtedy jednostki węglowe z Polski mogą się przecisnąć przez wąskie gardło kompromisowej regulacji 550g. Starania ministra energii dobrze sumują słowa prezesa PGE Energii Ciepła Wojciecha Dąbrowskiego. Przyznał on podczas Kongresu Nowego Przemysłu Expo w Katowicach, że transformacja energetyczna jest nieunikniona. To opinia, z którą zgodzi się większość ekspertów, ale nie była ona dotąd popularna w sektorze elektroenergetycznym. – Chcemy się do tego dostosować, ale potrzebujemy więcej czasu. Partnerzy w UE chcą zakończyć dekarbonizację w 2050 roku. To dla naszej gospodarki może być zabójcze. Potrzebujemy więcej czasu i zrozumienia – powiedział Dąbrowski.

Dąbrowski: Transformacja energetyczna to kwestia czasu. PGE potrzebuje go więcej

http://biznesalert.pl/dabrowski-transformacja-energetyczna-pge/embed/#?secret=MIbari8uvE

Energetyka musi nadążyć za rzeczywistością

Nie wiadomo jednak czy kompromis z Komisją Europejską zostanie utrzymany na cały okres przejściowy, na który liczy Polska. Może on zostać podważony w przyszłości w toku kolejnych negocjacji dotyczących pakietu zimowego. Komisja ma ambicję dalszego zaostrzania polityki klimatycznej. To z kolei oznaczać będzie stały wzrost obciążeń z systemu handlu emisjami i wzrost cen energii z węgla. Zmiany będzie potęgować zjawisko nowych zachowań konsumentów, którzy jak huty nie będą oglądać się na kraj pochodzenia, ale na cenę, albo ze względów wizerunkowych lub światopoglądowych będą wybierać energię ze świadectwem pochodzenia ze źródeł zielonych. Czy zmiany w polskiej energetyce nadążą za rzeczywistością?

Iran chce ominąć sankcje USA, by dalej sprzedawać ropę

Tankowiec Sirius Star. Fot. Wikimedia Commons
Tankowiec Sirius Star. Fot. Wikimedia Commons

Financial Times donosi, że Iran chce ominąć nadchodzące sankcje USA, które mogą utrudnić mu eksport ropy naftowej. Czytaj dalej„Iran chce ominąć sankcje USA, by dalej sprzedawać ropę”

Nieudany podryw Muska | Kampania BP w obronie Rosji przed sankcjami USA

Rosnieft już czuje sankcje. Rosjanie skarżą je do WTO, podobnie jak zapisy trzeciego pakietu energetycznego.

:Financial Times przekonuje, że Elon Musk może stracić stanowisko prezesa Tesli na rzecz Jamesa Murdocha, dyrektora wykonawczego wytwórni filmowej 21st Century Fox i syna Ruperta Murdocha, milionera z USA. Musk twierdzi, że to nieprawda.

:Prezydium Rady Miejskiej w Petersburgu zwróciło Sądowi Rejonowemu w Moskwie sprawę Greenpeace Rosja przeciwko spółce Nord Stream 2 AG w sprawie zagrożenia ze strony projektu o tej samej nazwie dla Rezerwatu Kurgalskiego.

:Brytyjskie BP opowiedziało się przeciwko sankcjom wobec spółek rosyjskich na czele z Gazpromem i Rosnieftem, które mogą zagrozić energetyce europejskiej. Może być to element większej kampanii.

Nieudany podryw Muska. Murdoch na czele Tesli?

Financial Times przekonuje, że Elon Musk może stracić stanowisko prezesa Tesli na rzecz Jamesa Murdocha, dyrektora wykonawczego wytwórni filmowej 21st Century Fox i syna Ruperta Murdocha, milionera z USA. Musk twierdzi, że to nieprawda.

Financial Times/Wojciech Jakóbik

Młody Murdoch jest już głównym doradcą Tesli. Nad Muskiem zebrały się chmury po ugodzie w sprawie zarzutów oszustwa wysuniętych przez U.S. Securities Commission regulującą obrót papierami wartościowymi. Zgodnie z porozumieniem ma on zrezygnować ze stanowiska prezesa zarządu Tesli i zapłacić 20 mln dolarów kary.

Zarzuty dotyczyły rzekomego oszukania inwestorów poprzez sugestię, że Tesla jest bliska prywatyzacji w cenie 420 dolarów za akcje. Okazało się potem, że Musk nie znalazł inwestora do takiej transakcji, a jedynie chciał zaimponować swej dziewczynie, gwieździe muzyki pop o pseudonimie Grimes.

 

Nord Stream 2: Greenpeace Rosja chodzi od Annasza do Kajfasza

Prezydium Rady Miejskiej w Petersburgu zwróciło Sądowi Rejonowemu w Moskwie sprawę Greenpeace Rosja przeciwko spółce Nord Stream 2 AG w sprawie zagrożenia ze strony projektu o tej samej nazwie dla Rezerwatu Kurgalskiego.

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

Greenpeace ostrzega, że gazociąg ma wytyczoną trasę przez obszary cenne środowiskowo i będzie szkodził tamtejszej florze oraz faunie w po zakończeniu budowy. Organizacja domaga się zakazu budowy na terenie rezerwatu. Wcześniej sąd w Moskwie uznał, że nie ma jurysdykcji w tej sprawie i przekazał ją do Petersburga.

Zgodnie z prawem rosyjskim w wyjątkowych sytuacjach inwestycja może być zawieszona nawet, jeżeli otrzymała ocenę oddziaływania na środowisko, a tak było w przypadku rosyjskiego odcinka spornego gazociągu Nord Stream 2. Greenpeace Rosja wskazuje, że w Niemczech zastosowano specjalną metodę układania gazociągu w tunelu, która chroni środowisko, a na terytorium rosyjskim nie. Tam ma być układany tradycyjną metodą polegającą na wykopaniu pasa ziemi, ułożeniu magistrali i zasypaniu jej. Greenpeace przypomina o możliwości ominięcia Rezerwatu Kurgalskiego dzięki rewizji szlaku.

Nord Stream 2 AG informuje, że nie otrzymało dotąd nowego wezwania do sądu i prowadzi dalsze prace budowlane na wodach rosyjskich. Przekonuje, że odbywają się one w zgodzie z prawem rosyjskim.

 

Kampania BP w obronie rosyjskiej energetyki przed sankcjami USA

Brytyjskie BP opowiedziało się przeciwko sankcjom wobec spółek rosyjskich na czele z Gazpromem i Rosnieftem, które mogą zagrozić energetyce europejskiej. Może być to element większej kampanii.

RBK/Wojciech Jakóbik

Prezes BP Bob Dudley przekonuje, że Amerykanie nie wprowadzą sankcji wobec spółek energetycznych z Rosji analogicznych do tych, którymi został już objęty gigant stalowy Rusal. Nie dojdzie do tego, bo zdaniem Dudleya, restrykcje wobec Gazpromu lub Rosnieftu, zagroziłoby „Załamaniem europejskiej energetyki”.

– Nie sądzę, aby do tego doszło. Jeśli Rosnieft, Gazprom albo Łukoil zostałyby objęte sankcjami jak Rusal, w konsekwencji doszłoby do wyłączenia systemu energetycznego Europy – ostrzegał prezes BP.

Od 2013 roku BP jest największym udziałowcem Rosnieftu z akcjonariatem na poziomie 19,75 procent. Posiada 20 procent akcji złoża Sredniebotuobinski w ramach joint venture Jermak Neftegaz. Od wtedy dywidendy z Rosnieftu przyniosły BP ponad 100 mld rubli. Rosyjskie aktywa dają brytyjskiej spółce jedną trzecią wydobycia ropy naftowej.

Według informacji BiznesAlert.pl brytyjskie BP doprowadziło do publikacji szeregu artykułów w mediach popularnych w Brukseli, których treść miała przekonywać, że sankcje USA wobec rosyjskiej energetyki są złym pomysłem. Amerykanie rozważają m.in. objęcie sankcjami partnerów finansowych spornego projektu gazociągu Nord Stream 2.

 

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Węglowe CBA pomoże w walce ze smogiem. Komentarz dla PR1

Rozpoczęcie sezonu grzewczego może boleć. Ceny węgla biją kolejne rekordy. W sierpniu 2018 roku cena węgla dla energetyki wzrosła w stosunku do lipca o 4,3 proc. i osiągnęła poziom najwyższy od pięciu lat. – To dobra wiadomość dla branży wydobywczej, ale gorsza dla osób, które w taki sposób ogrzewają domy – mówi w radiowej Jedynce Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny biznes.Alert w rozmowie z Justyną Golonko. Czytaj dalej„Węglowe CBA pomoże w walce ze smogiem. Komentarz dla PR1”

Dodatkowe 13,5 mld dolarów wydatków Gazpromu? | Rosja zniknie z rynku ropy?

Rury Nord Stream 2. Fot.: Konsorcjum Nord Stream 2
Rury Nord Stream 2. Fot.: Konsorcjum Nord Stream 2

:Gazprom musi wydać 13,5 mld dolarów na dalszą rozbudowę zaplecza Nord Stream 2. Kommiersant ustalił, że rosyjski Gazprom zamierza rozbudować sieć gazociągów dostarczający gaz z Półwyspu Jamalskiego o trzecią nitkę, która dostarczy surowiec ze złoża Bowanenkowo.

:Minister energetyki Rosji odpowiedział na sugestię Arabii Saudyjskiej, że jego kraj znika z rynku ropy.

Gazprom musi wydać 13,5 mld dolarów na dalszą rozbudowę zaplecza Nord Stream 2

Gazprom musi wydać 13,5 mld dolarów na dalszą rozbudowę zaplecza Nord Stream 2. Kommiersant ustalił, że rosyjski Gazprom zamierza rozbudować sieć gazociągów dostarczający gaz z Półwyspu Jamalskiego o trzecią nitkę, która dostarczy surowiec ze złoża Bowanenkowo.

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

Korytarz Północny

Chodzi o nowe nitki gazociągów Bowanenkowo-Uchta i Uchta-Torżok. Doprowadzają one surowiec do obszaru kraju, z którego mogą trafić na eksport, na przykład gazociągiem Nord Stream 1 lub planowanym Nord Stream 2. Plan zakłada inwestycje około 900 mld rubli (13,5 mld dolarów według kursu z 10 października 2018 roku) do 2024 roku. Plan rządowy w tej sprawie ma zostać niebawem zatwierdzony. Przyjęła go już Prezydencka Rada do spraw Rozwoju Strategicznego.

Kommiersant podaje, że Gazprom chce tym samym przyspieszyć budowę Korytarza Północnego, ze względu na rozwój wydobycia ze złoża Bowanenkowo. Pierwsze dwie nitki Uchta-Torżok mają osiągnąć przepustowość 115 mld m sześc. rocznie, czyli tyle, ile wynosi wydobycie ze wspomnianego depozytu. Trzecia nitka ma mieć przepustowość 69 mld m sześc. Gazociąg Uchta-Torżok zostanie wzbogacony o drugą nitkę, której budowa jest na ukończeniu. Powstaje by zasilić planowany gazociąg Nord Stream 2 do Niemiec. Rozmówcy Kommiersanta w Gazpromie przyznają, że jest plan dalszej rozbudowy infrastruktury, ale jest za wcześnie, by mówić o terminarzu.

Czy Gazprom da radę sam?

Koszty dalszej rozbudowy Korytarza Północnego dołożyłyby się do wysokich kosztów inwestycji rosyjskiego monopolisty. Pomimo obaw o losy projektu Nord Stream 2 zagrożonego sankcjami USA i krytyką rosnącej grupy państw Europy Środkowo-Wschodniej prezydent Władimir Putin przekonuje, że Gazprom może samodzielnie udźwignąć koszt tej inwestycji. Jest ona szacowana na 9,5 mld euro (około 10,9 mld dolarów). Póki co jednak ma partnerów finansowych w postaci spółek zachodnioeuropejskich: BASF/Wintershall. E.on/Uniper, OMV, Engie i Shell. Ponadto, Gazprom buduje gazociągi Turkish Stream do Turcji i Siła Syberii do Chin.

Niedobory gazu na horyzoncie

W ostatnich piętnastu latach Gazprom wydał na dwa etapy budowy Bowanenkowo-Uchta około 990 mld rubli, a na Uchta-Torżok – 449. Wszystko to w cenach z 2010 i 2011 roku. Według Kommiersanta rzecia faza rozbudowy może kosztować nawet 900 mld rubli. Nowe gazociągi mają zapewnić dostawy z pola Charasewejsk, które ma być eksploatowane od 2023 roku z planowaną przepustowością 32 mld m sześć. rocznie w 2026-27 roku. Nowe wydobycie ze złoża Bowanenkowo zapewni po 2025 roku dodatkowe 25 mld m sześc. rocznie.

Przez rosnące zapotrzebowanie Gazprom musi zapewnić nową przepustowość, aby zachować elastyczność dostaw gazu. Do tej pory był w stanie pokryć szczyty zapotrzebowania swoich klientów, ale w październiku musiał rozpocząć rozmowy na temat wznowienia dostaw gazu z Turkmenistanu od 2019 roku, aby uzupełnić niedobory. Innym powodem mogła być też chęć pozbawienia Turkmenów gazu, który mógłby konkurować z rosyjskim w Chinach lub chęć zaopatrzenia Rosji centralnej.

 

Rosja zniknie z rynku ropy? Spór z Arabią zagraża porozumieniu naftowemu

Minister energetyki Rosji odpowiedział na sugestię Arabii Saudyjskiej, że jego kraj znika z rynku ropy.

Bloomberg/RBK/Wojciech Jakóbik

Spór Rosji z Arabią Saudyjską

Zdaniem Aleksandra Nowaka Rosjanie będą liderami wydobycia przez wiele lat w przyszłości. Tymczasem książe koronny Mohammad bin Salman powiedział, że Rosja może zniknąć z rynku ropy do 2030 roku.

Pomimo problemów wywołanych sankcjami zachodnimi Rosja planuje utrzymać poziom wydobycia, a nawet deklaruje gotowość do jego zwiększenia w przyszłości. – Rosja jest dzisiaj liderem przemysłu naftowego i zostanie nim długoterminowo. Nasza strategia zakłada utrzymanie wydobycia na obecnym poziomie a nawet lekki wzrost – zapewnił Nowak.

Salman powiedział Bloombergowi, że do 2030 roku część producentów ropy będzie musiało zatrzymać wydobycie i zejść z rynku, a wśród nich będzie Rosja. W tym czasie Arabia Saudyjska ma zwiększać wydobycie i eksport.

Powrót wojny cenowej?

Arabia Saudyjska i Rosja to główni udziałowcy tzw. porozumienia naftowego, czyli układu o skoordynowanej redukcji wydobycia ropy naftowej w celu podniesienia jej cen na giełdach. Układ wygasa z końcem roku i nie ustalono jeszcze, czy zostanie przedłużony. Tymczasem Rosjanie i Saudyjczycy rywalizują o rynki ropy, szczególnie w Chinach, zwiększając poziom wydobycia. Pogłębienie tego trendu może doprowadzić do powrotu wojny cenowej i redukcji wartości baryłki z poziomów sięgających obecnie 84 dolarów za Brent.

 

Gaz z Niemiec w Polsce to nie sensacja. Komentarz dla Onetu

Baltic Pipe. Grafika: Energinet.dk
Baltic Pipe. Grafika: Energinet.dk

Witold Jurasz opublikował w Onecie komentarz na temat wystąpienia Jacka Czaputowicza podczas konferencji „Polska w świecie kryzysów”. Według niego minister spraw zagranicznych nie wykluczył, że nasz kraj będzie kupować gaz z Nord Stream 2. To oznaczałoby absolutną klęskę sztandarowego programu dywersyfikacji źródeł energii realizowanego przez rząd – alarmuje Jurasz. Czy rzeczywiście mamy powód do obaw?

Czytaj dalej„Gaz z Niemiec w Polsce to nie sensacja. Komentarz dla Onetu”

Polska przekonuje USA do sankcji wobec Nord Stream 2. Doradca Trumpa woli dominację LNG

Donald Trump i Jean-Claude Juncker. Fot. EEAS

W tygodniku Do Rzeczy premier RP Mateusz Morawiecki ponowił apel do USA o wprowadzenie sankcji wobec projektu Nord Stream 2. Przekonuje, że Warszawa i Waszyngton rozmawiają na ten temat. Doradca prezydenta USA zaleca raczej dominację LNG na rynku europejskim. Czytaj dalej„Polska przekonuje USA do sankcji wobec Nord Stream 2. Doradca Trumpa woli dominację LNG”

Droższa energia to droższy chleb. Komentarz dla Money.pl (WIDEO)

5.10.2018 Money.pl
5.10.2018 Money.pl

Mamy podwyżkę cen prądu ze 150 do nawet 250 zł za MWh na rynku hurtowym, a przyszłym roku cena może sięgnąć nawet 300 zł. Póki co wygląda na to, że spółki elektroenergetyczne nie będą się zwracać do URE o podwyżki dla gospodarstw domowych, ale podwyżki dla przedsiębiorców przełożą się na całą gospodarkę, co przeciętny Kowalski odczuje np. w bochenku chleba, tłumaczył w programie „Money. To się liczy” Wojciech Jakóbik z biznesalert.pl. Czytaj dalej„Droższa energia to droższy chleb. Komentarz dla Money.pl (WIDEO)”

Gazprom chce pognębić PGNiG?

PGNiG poinformowało, że Sąd Apelacyjny w Sztokholmie poinformował, iż Gazprom złożył skargę o uchylenie orzeczenia częściowego Trybunału Arbitrażowego z 30 czerwca br., w którym orzekł on, że spełniona została przesłanka kontraktowa uprawniająca PGNiG do żądania zmiany ceny za gaz dostarczany do Polski w ramach Kontraktu Jamalskiego – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Gazprom chce pognębić PGNiG?”