Ropociąg Przyjaźń jeszcze poczeka na przywrócenie dostaw | Rozmowy polsko-norweskie o inwestycjach w Norwegii po Baltic Pipe

:Dostawy przez ropociąg Przyjaźń mają zostać przywrócone w pełni w drugiej połowie maja.

:Minister spraw zagranicznych RP Jacek Czaputowicz rozmawiał z dziennikarzami po wizycie w Oslo i rozmowach z jego norweskim odpowiednikiem Ine Eriksen Søreide. Dyskutował z nią między innymi o inwestycjach PGNiG w Norwegii po Baltic Pipe. Czytaj dalej„Ropociąg Przyjaźń jeszcze poczeka na przywrócenie dostaw | Rozmowy polsko-norweskie o inwestycjach w Norwegii po Baltic Pipe”

Reklamy

Drugi gazoport na własność

FSRU Kłajpeda, Klaipedos Nafta

Polska zamierza kupić pływający terminal LNG, który zacumuje w Zatoce Gdańskiej i będzie drugim źródłem gazu skroplonego dla rynku krajowego i regionalnego – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Drugi gazoport na własność”

Timmermans apeluje o pieniądze dla Polski na odejście od węgla | LNG uderza w pozycję Gazpromu w Europie

Węgiel. Fot.: Flickr
Węgiel. Fot.: Flickr

:Polska musi zmniejszyć wykorzystanie węgla, ale Unia Europejska powinna pomóc jej w transformacji – powiedział wiceprzewodniczący Frans Timmermans cytowany przez agencję Reuters.

:Eksport gazu Gazpromu do Europy spadł w kwietniu o 2 procent rdr, a w marcu o 18 procent. Powodem jest wzrost dostaw gazu skroplonego na Stary Kontynent. Czytaj dalej„Timmermans apeluje o pieniądze dla Polski na odejście od węgla | LNG uderza w pozycję Gazpromu w Europie”

USA wciąż grożą sankcjami wobec Nord Stream 2 | Pożyczkodawca projektu umywa ręce w sprawie opóźnienia

Nord Stream. Grafika: Gazprom

:Ambasador USA w Niemczech Richard Grenell ponownie zagroził wprowadzeniem sankcji wobec spornego Nord Stream 2.

:Pożyczkodawca Nord Stream 2 zrzuca odpowiedzialność za ewentualne opóźnienie projektu na Gazprom.

Czytaj dalej„USA wciąż grożą sankcjami wobec Nord Stream 2 | Pożyczkodawca projektu umywa ręce w sprawie opóźnienia”

Trump może obniżyć cenę ropy na świecie, ale nie chce

Prezydent USA może obniżyć ceny ropy na świecie i wesprzeć dywersyfikację, na przykład w Polsce. Musiałby jednak zmienić politykę wobec Iranu – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Trump może obniżyć cenę ropy na świecie, ale nie chce”

Trump mnie nie posłuchał. Może i dobrze? (FELIETON)

Prezydent Donald Trump mnie nie posłuchał. Nie zamierza znieść sankcji wobec Iranu, ale przeciwnie – zaostrzy je. To zła wiadomość dla potencjalnych klientów na ropę irańską w Polsce. Okazuje się jednak, że taka polityka USA może skończyć się spadkiem cen ropy – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Trump mnie nie posłuchał. Może i dobrze? (FELIETON)”

Rosyjski dostawca już nigdy nie postawi nas pod ścianą. Komentarz dla TVP Info

Tankowiec LNG w gazoporcie. Fot. PLNG
Tankowiec LNG w gazoporcie. Fot. PLNG

– Rozbudowa terminala LNG w Świnoujściu o nowe funkcje pomoże naszej gospodarce i sprawi, że będzie on bardziej rentowy. Jest to oprócz kwestii związanych z bezpieczeństwem energetycznym także przedsięwzięcie biznesowe – mówił w rozmowie z portalem tvp.info redaktor naczelny portalu BiznesAlert Wojciech Jakóbik. – Nie ma już powrotu do przeszłości, czyli do archaicznego kontraktu jamalskiego, który kwestionowała Komisja Europejska – podkreśla ekspert. Czytaj dalej„Rosyjski dostawca już nigdy nie postawi nas pod ścianą. Komentarz dla TVP Info”

Czy Rosja mogła celowo zepsuć ropę? (ANALIZA)

Problemy wywołane spadkiem jakości ropy rosyjskiej mają zniknąć pod koniec kwietnia. Polska ma otrzymać „czystą ropę” do połowy maja. Chociaż spółki przekonują, że problem ma jedynie wymiar techniczny, to warto pokusić się o analizę, czy Rosja mogła celowo zepsuć jakość surowca – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.
Czytaj dalej„Czy Rosja mogła celowo zepsuć ropę? (ANALIZA)”

Rosja zapłaci odszkodowania za problemy z ropą dla Polski. Komentarz dla Biełsatu

Wydobycie ropy. Fot. Wikimedia Commons
Wydobycie ropy. Fot. Wikimedia Commons

Wstrzymanie tranzytu przez ropociąg „Przyjaźń” spowoduje, że Rosjanie będą musieli zapłacić polskim kontrahentom ogromne odszkodowania. Winny sytuacji jest bowiem rosyjski koncern Transnieft’, odpowiedzialny za przesył ropy – wyjaśnia w rozmowie z belsat.eu redaktor naczelny wydania Biznes Alert Wojciech Jakóbik.

– Kto jest winny zaistniałej sytuacji?

– Odpowiedzialny jest rosyjski koncern Transnieft’, który jest operatorem ropociągów przesyłowych w Rosji. Problem wynika z obniżenia jakości dostaw rosyjskich. A zatem to ta firma będzie kompensować wszelkie straty, które poniosą odbiorcy tego surowca – na Białorusi, w Polsce i w innych krajach. Także polskie firmy naftowe.

Zagrożenia nie ma, ale sprawa zakończy się na pewno wysokimi odszkodowaniami.

 

– Na ile czasu wystarczy zgromadzonych polskich zapasów ropy? Ministerstwo Energii mówi o 90 dniach, ale różne inne źródła podają różne dane…

– 90 dni to jest minimalny poziom zapasów wymagany przez Międzynarodową Agencję Energii. Nie może być mniej, w magazynach musi spoczywać surowiec pozwalający przetrzymać trzy miesiące bez dostaw. Jeżeli tak nie jest, to rzeczywiście będzie problem. Natomiast są zapewnienia ze strony ministerstwa, że takie zapasy są. Alternatywą jest sprowadzenie ropy z innych kierunków – np. za pośrednictwem Naftoportu.

– A do czego taka sytuacja może doprowadzić na dłuższą metę?

– Nie należy spodziewać się długiej przerwy dostaw, ponieważ koncern Transnieft’ obiecał, że rozwiąże te problemy najpóźniej do 24 kwietnia. Jeżeli tak się nie stanie, to faktycznie ten problem może potrwać dłużej, ale to będą miliardowe straty dla Rosjan. W ich interesie jest więc jak najszybsze naprawienie usterki.

Chyba, że są jakie polityczne podteksty, związane z jakąś próbą sił pomiędzy Moskwą a Mińskiem. Wtedy może być inaczej.

Natomiast nawet w średnim terminie kraje UE są w stanie zapewnić sobie dostawy z innych źródeł. Są bezpieczne.

– Białoruś poinformowała stronę rosyjską o zanieczyszczeniach surowca już 19 kwietnia. Dlaczego przygotowania do wstrzymania jego przesyłu trwały aż pięć dni?

– Trudno spekulować na ten temat, natomiast operator ropociągu w Polsce, odbiorcy w Polsce muszą regularnie dokonywać pomiarów jakości ropy naftowej. No i wskutek tych pomiarów musieli podjąć decyzję o wstrzymaniu dostaw. Nie ma więcej informacji na ten temat.

– Czy można stwierdzić, że stało się normą, że ropa naftowa pochodząca z Rosji jest niskiej jakości? Że jest po prostu brudna?

– Nie, to nie jest typowe zjawisko. Natomiast coraz częściej pojawiają się sygnały na temat tego, że ropa niskiej jakości się pojawia w Rosji. Dlatego spółki takie jak Lotos czy Orlen podjęły wysiłki na rzecz dywersyfikacji. Ale nie jest to typowa sytuacja: ropa dostarczana w ramach kontraktu długoterminowego z reguły jest dobrej jakości.

Chociaż takie wypadki w przeszłości rzeczywiście się zdarzały, a np. Orlen istotnie sygnalizował, że jest coraz gorzej, jeśli o to chodzi – a więc być może…

 

– Ale to co się wydarzyło, czyli wstrzymanie dostaw, zdarzyło się po raz pierwszy?

– Zdarzyło się to jeszcze dekadę temu, właśnie w relacjach Rosji i Białorusi, ale nie jest rzeczywiście tak, że takie problemy z rosyjską ropą występują co chwila. Natomiast jakość ropy pogarsza się – poprzez problemy infrastrukturalne w Rosji. I Rosjanie muszą jakoś odpowiedzieć na ten problem: średnioterminowo, długoterminowo.

Jeżeli nie zainwestują w poprawę jakości rafinacji, w poprawę jakości infrastruktury przesyłowej, to będzie problem. I takich wypadków będzie coraz więcej.

Ale to nie jest tak, że Polska odbiera ropę złej jakości z Rosji. I ona jest straszna, ale że nie ma wyboru, to bierze… Postawienie takiej tezy świadczyłoby o nieznajomości rynku. Każda dostawa ropy musi zostać zmierzona pod względem jakości. I jeśli innym razem Rosjanie dostarczyliby taką „zepsutą” ropę, to po prostu nie dostaliby za nią pieniędzy. Nie kupujemy kota w worku.

Źródło: Biełsat

Czy Polska powinna zainwestować na Ukrainie Zełenskiego? (ANALIZA)

Wołodymyr Zełenski. Fot. Wikimedia Commons

– Wybory prezydenckie na Ukrainie to początek zmian, które mogą, ale nie muszą podważyć kursu na reformy w sektorze gazowym. Fakt, że pomysł wejścia do akcjonariatu gazociągów ukraińskich nie przyciągnął jeszcze firmy z USA ani Niemiec powinien skłaniać Polaków do wsparcia wysiłków w tym kierunku. Do rozważenia pozostaje podjęcie większego ryzyka wraz z firmami, które deklarują zainteresowanie gazociągami na Ukrainie już teraz – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Czy Polska powinna zainwestować na Ukrainie Zełenskiego? (ANALIZA)”