Kaganiec na offshore?

Morskie farmy wiatrowe. Fot. Wikimedia Commons
Morskie farmy wiatrowe. Fot. Wikimedia Commons

Niemcy obniżają limit nowych farm wiatrowych na morzu, bo nie nadąża za nimi rozwój sieci. Czy Polacy powinni się na nich wzorować? – zastanawia się Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Kaganiec na offshore?”

Reklamy

Nie dla wulgaryzacji debaty o polityce klimatycznej

Debata o zmianach klimatu się wulgaryzuje. Wystarczy jednak spojrzeć na dane*, aby zrozumieć, że zaczynają ją dominować szkodliwe mity – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Nie dla wulgaryzacji debaty o polityce klimatycznej”

Następny krok ku sankcjom USA wobec Nord Stream 2? | Problemy lądowych farm wiatrowych w Niemczech

:Komisja Senatu USA do Spraw Zagranicznych ma w przyszłym tygodniu przeprowadzić głosowanie w sprawie sankcji wobec firm i osób fizycznych zaangażowanych w budowę Nord Stream 2.

:Energetyka wiatrowa na lądzie jest kluczowym elementem transformacji energetycznej w Niemczech, ale po latach znacznego wzrostu notuje stagnację w pierwszej połowie 2019 roku z „jedynie” 35 nowymi turbinami netto w zeszłym półroczu.

:Gazeta Jerusalem Post donosi, że Irańczycy są gotowi zaakceptować powrót do porozumienia nuklearnego (JCPOA) bez udziału Stanów Zjednoczonych, jeżeli te zniosą sankcje uniemożliwiające handel ropą irańską. Czytaj dalej„Następny krok ku sankcjom USA wobec Nord Stream 2? | Problemy lądowych farm wiatrowych w Niemczech”

MAE ostrzega przed odwrotem od atomu | Wina mechanizmu cenowego – nie OZE. Sąd diagnozuje co destabilizuje sieć w Niemczech

Morskie farmy wiatrowe. Fot. Wikimedia Commons
Morskie farmy wiatrowe. Fot. Wikimedia Commons

:Międzynarodowa Agencja Energii ostrzega, że odejście od atomu może skończyć się miliardowymi wydatkami i luką wytwórczą OZE.

:Clean Energy Wire informuje, że niemiecki sąd w Dusseldorfie zablokował tak zwany mieszany system cenowy pozwalający wyceniać energię na rynku bilansującym. Zarzuca mu tworzenie „ekstremalnych sytuacji w sieci” i wypychanie Odnawialnych Źródeł Energii z rynku.

:Marszałek Wasilewski, pływający obiekt do magazynowania i regazyfikacji (FSRU), mający stacjonować w Obwodzie Kaliningradzkim, by zapewnić bezpieczeństwo dostaw na wypadek problemów z importem przez Unię Europejska, wyruszył w rejs do Rotterdamu. Czytaj dalej„MAE ostrzega przed odwrotem od atomu | Wina mechanizmu cenowego – nie OZE. Sąd diagnozuje co destabilizuje sieć w Niemczech”

Niemcy ukrywają prawdę o zielonym zwrocie Energiewende. Dlaczego?

Niemcy ukrywają prawdę o zielonym zwrocie Energiewende. Dlaczego?
Rezerwy niemieckie. Fot. SMARD

Niemiecki zwrot Energiewende się krztusi. Ratuje go czasem import energii z…Polski. Można uznać ten problem za chorobę wieku dziecięcego transformacji energetycznej, ale dlaczego Niemcy zamiatają go pod dywan? Czytaj dalej„Niemcy ukrywają prawdę o zielonym zwrocie Energiewende. Dlaczego?”

Budować Harmony Link i nie bać się Rosji. Wywiad dla PR24

28.12.2017. Fot. Polskie Radio 24
28.12.2017. Fot. Polskie Radio 24

– Nie możemy szukać argumentów przeciwko budowie infrastruktury energetycznej na Morzu Bałtyckim, bo „a nuż Rosja coś zrobi”. To ślepa uliczka. Zaś nieprzewidywalność Rosji to element politycznej gry – mówił Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl, odnosząc się do planu połączenia energetycznego między Polską a krajami bałtyckimi. Kabel Harmony Link ma włączyć te państwa do europejskiego systemu elektroenergii.

Czytaj dalej„Budować Harmony Link i nie bać się Rosji. Wywiad dla PR24”

Węgiel plus…co?

Jarosław Kaczyński i górnicy. Fot. Prawo i Sprawiedliwość
Jarosław Kaczyński i górnicy. Fot. Prawo i Sprawiedliwość

Konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości z 5-7 lipca z punktu widzenia energetyki upłynęła pod hasłem „węgiel plus” wyartykułowanym przez ministra Piotra Naimskiego. Panel energetyczny był okazją do wsparcia energetyki jądrowej, a nie odnawialnej. Czytaj dalej„Węgiel plus…co?”

Czy Rosja mogła celowo zepsuć ropę? (ANALIZA)

Problemy wywołane spadkiem jakości ropy rosyjskiej mają zniknąć pod koniec kwietnia. Polska ma otrzymać „czystą ropę” do połowy maja. Chociaż spółki przekonują, że problem ma jedynie wymiar techniczny, to warto pokusić się o analizę, czy Rosja mogła celowo zepsuć jakość surowca – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.
Czytaj dalej„Czy Rosja mogła celowo zepsuć ropę? (ANALIZA)”

Nie ma kryzysu naftowego w Polsce

Samochody nie wybuchną od zepsutej ropy z Rosji. Paliwo się nie skończy. Dzięki rozwiniętemu rynkowi przerwa dostaw ropociągiem Przyjaźń nie skończy się kryzysem naftowym w Polsce – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Przerwa dostaw ropy z Rosji

Od 19 kwietnia do polskiego systemu rurociągowego dostarczana jest zanieczyszczona ropa naftowa REBCO z Rosji. Poziom zanieczyszczenia może spowodować fizyczne uszkodzenia instalacji rafineryjnych. Dlatego podjęto decyzję o wstrzymaniu odbioru ropy – podaje ministerstwo energii. – W celu ochrony polskiego systemu przesyłowego i instalacji rafineryjnych wstrzymano odbiór zanieczyszczonej ropy w punkcie Adamowo (granica polsko-białoruska) – czytamy. To prawdopodobnie pokłosie spotkania, o którym informował wczoraj BiznesAlert.pl jako jedyny.

BiznesAlert.pl ustalił, że w ministerstwie energii doszło 24 kwietnia do spotkania poświęconego zatrzymaniu dostaw produktów ropopochodnych z Białorusi. Biorą w nim udział przedstawiciele ministerstwa na czele z wiceministrem Tomaszem Dąbrowskim, a także przedstawiciele spółek. Nasi rozmówcy zgodnie przekonują, że spotkanie ma charakter rutynowy.

Ministerstwo energii i spółki omawiają przerwę dostaw produktów ropopochodnych z Białorusi

Samochody nie wybuchną

„Zepsuta” ropa z Rosji nie trafiła do infrastruktury przesyłowej w Polsce. Nie należy się zatem obawiać tankowania na polskich stacjach. Przestrzegam przed apokaliptycznymi wizjami samochodów wybuchających przed dystrybutorami paliwa. Operator ropociągów przesyłowych PERN ma obowiązek badać parametry surowca odbieranego zza granicy i w razie niespełnienia wymogów może zatrzymać dostawy, co też zrobił. Z kolei PKN Orlen czy Grupa Lotos mają obowiązek badać jakość paliwa przed podaniem go na stację.

Strona białoruska – o czym pisałem w BiznesAlert.pl – informowała o tym, że problemy z jakością ropy rosyjskiej powinny ustąpić maksymalnie w ciągu 10 dni od 22 kwietnia, czyli licząc od dzisiaj – za tydzień. Oznacza to, że zapasy zgromadzone w Polsce powinny wystarczyć do realizacji zapotrzebowania. Mamy obowiązek zebrania zapasów na trzy miesiące. – Polska jako członek UE i Międzynarodowej Agencji Energetycznej jest zobowiązana do utrzymywania 90-cio dniowych zapasów interwencyjnych ropy naftowej i paliw. Zapasy interwencyjne utrzymują importerzy ropy naftowej i paliw oraz producenci paliw, jak również podlegająca Ministrowi Energii – Agencja Rezerw Materiałowych – przypomina resort energii.

Póki co Białoruś otrzymuje już ropę właściwej jakości objazdem. Mińsk wezwał Rosjan do zwiększenia dostaw północną odnogą Przyjaźni (ciągnącą się do Polski). Zaś źródło problemu zostało zlokalizowane na odcinku Samara-Unecza. Według informacji Kommiersanta Rosja prowadzi już dostawy ropy spełniającej standardy technologiczne z użyciem północnej nitki, co zwiastowałoby rychłe zakończenie kłopotów.

Zapasy i import ropy

Na wypadek przeciągnięcia się problemów Polacy mają także inne możliwości działania, dzięki rozwiniętym regulacjom na rynku ropy. – Jako członek ww. organizacji Polska uczestniczy również w międzynarodowym systemie, w ramach którego może wnioskować o podjęcie wspólnych działań interwencyjnych przez państwa będące członkami ww. organizacji. Ministerstwo Energii monitoruje na bieżąco sytuację. Podjęte działania zapewnią ciągłość dostaw paliw na rynek krajowy w wymaganej ilości oraz gwarantują zachowanie wymaganej przepisami jakości paliw na stacjach – czytamy w komunikacie.

– Dzięki uwolnieniu zapasów ropy naftowej zostanie zapewniona ciągłość przerobu i zaopatrzenia polskiego rynku w paliwa do czasu wyjaśnienia przyczyn awarii i oczyszczenia systemu przesyłowego w Polsce. W przypadku przedłużającego się braku dostaw surowca, dla polskich rafinerii ropa zostanie sprowadzona alternatywną drogą tj. przez Naftoport w Gdańsku – informuje resort energii. Pokazuje w ten sposób znaczenie infrastruktury pozwalającej sprowadzić surowiec z różnych kierunków.

Krótkoterminowo problem z ropą rosyjską pozwala przetestować mechanizmy kryzysowe zaprojektowane w sektorze naftowym. Długoterminową odpowiedzią na sygnalizowane już wcześniej problemy będzie dywersyfikacja źródeł dostaw. – PKN Orlen jest przygotowany do realizacji alternatywnych dostaw ropy naftowej. Dzięki realizowanej polityce dywersyfikacji kierunków dostaw prowadzonej przez Grupę ORLEN aktualnie prawie 50 procent ropy naftowej kupowanej przez PKN Orlen do Zakładu Produkcyjnego w Płocku pochodzi z innych kierunków niż rosyjski, tj. z Norwegii, Angoli, Nigerii i Arabii Saudyjskiej – wylicza koncern.

Grupa Lotos także może sięgnąć po dostawy morskie do Rafinerii Gdańskiej. Jest jednak bardziej skromny w komunikatach. W 2018 roku 30 procent ropy tej firmy pochodziło spoza Rosji. – Spółka analizuje wszystkie scenariusze, które pozwolą zapewnić ciągłość dostaw ropy naftowej odpowiedniej jakości w długim terminie – podaje Lotos.

Argument za parasolem ochronnym

Cała sytuacja jest jednym, wielkim argumentem za dywersyfikacją i rozwojem regulacji chroniącym przed kryzysem dostaw. Sprawdzają się one obecnie w sektorze ropy. Podobnie sprawdzają się w gazie, gdzie Polsce służy już terminal LNG w Świnoujściu i rozporządzenie o bezpieczeństwie dostaw (SOS) i w energii elektrycznej. Polska musi z jednej strony odrabiać dalej własne zadanie, czyli budować infrastrukturę i sięgać po nowych dostawców, a z drugiej strony kontynuować integrację w ramach Unii Energetycznej dającej parasol ochronny regulacji jak wspomniane wyżej.

Elon Musk ma dwa tygodnie na układ z sądem | W Arctic LNG 2 mogą zostać sami Rosjanie

Elon Musk. Fot. Flickr
Elon Musk. Fot. Flickr

:Sędzia dała prezesowi Tesli dwa tygodnie na osiągnięcie porozumienia w sprawie zarzutu naruszenia zasad wykorzystania mediów społecznościowych ze szkodą dla jego spółki.

:Nie wiadomo, czy holendersko-brytyjski Shell wycofa się z projektu Arctic LNG 2 z Novatekiem, ale Kommiersant ustalił, że może do niego dołączyć Gazprom Nieft. Czytaj dalej„Elon Musk ma dwa tygodnie na układ z sądem | W Arctic LNG 2 mogą zostać sami Rosjanie”