Wahanie na rynku ropy. Rosnący popyt kontra zapasy w USA

Ceny ropy reagują w sposób mieszany ze względu na rosnące zapasy w USA i sygnały z OPEC, że zapotrzebowanie na surowiec może wzrosnąć bardziej, niż oczekiwano. Continue reading „Wahanie na rynku ropy. Rosnący popyt kontra zapasy w USA”

Reklamy

Yamal LNG. Nadzieja Rosji i kaczka dziennikarska w Polsce (ANALIZA)

Przy okazji postępów jedynego nowego projektu LNG w Rosji, który idzie naprzód, Jamał LNG, pojawiło się wiele spekulacji na temat możliwego zagrożenia dla polskiego gazoportu. Sam operator terminalu przyznaje, że celuje jednak w Azję, bo ma o co walczyć – pisze redaktor naczelny BiznesAlert.pl Wojciech Jakóbik.

Projekt Yamal LNG

Continue reading „Yamal LNG. Nadzieja Rosji i kaczka dziennikarska w Polsce (ANALIZA)”

Bruksela nie pozwoli na nowe Dieselgate. Nowe regulacje dotkną wszystkich kierowców

Bruksela szykuje nowe regulacje dla kierowców. Chce w ten sposób uniknąć nowej afery Dieselgate, a przez to może przyczynić się do promocji paliw alternatywnych. Continue reading „Bruksela nie pozwoli na nowe Dieselgate. Nowe regulacje dotkną wszystkich kierowców”

Irma dociera na Florydę. Elektrownie jądrowe gotowe na huragan. Po renegocjacji LNG dla Indii tańsze nawet o połowę. Szansa dla Polski?

Wnętrze zbiornika w budowanym terminalu LNG w Świnoujściu. Zdjęcie: Polskie LNG

:Wraz z dotarciem huraganu Irma na Florydę rosną obawy o tamtejsze elektrownie jądrowe. Władze i firmy uspokajają Amerykanów.

:Po udanej renegocjacji umowy na dostawy LNG z Kataru, Indie zmieniły cenę dostaw gazu skroplonego z Australii. Czy Polacy pójdą ich śladem?

Irma dociera na Florydę. Elektrownie jądrowe gotowe na huragan

Reuters/Wojciech Jakóbik

Wraz z dotarciem huraganu Irma na Florydę rosną obawy o tamtejsze elektrownie jądrowe. Władze i firmy uspokajają Amerykanów.

Huragan Irma dotarł na Florydę. Sprowadził tam wiatr wyrywający drzewa, hektolitry deszczu i rosnącą falę zalewającą ulice i pozbawiającą miliony mieszkańców dachu nad głową.

Po wejściu na ląd Irma została zdegradowana z 4 do 3 kategorii huraganu według skali Saffira-Simpsona przez szybkość wiatru na poziomie 120 mil na godzinę (195 kilometrów na godzinę). Później huragan zelżał do 2 kategorii (110/175).

Stan Floryda ewakuował prawie jedną trzecią mieszkańców, czyli 6,5 mln ludzi. Jednak po opuszczeniu terytorium ciepłego Oceanu Atlantyckiego huragan zelżał na sile.

Obawy o drugą Fukushimę

Irma natrafi na swej drodze niedaleko dwóch reaktorów jądrowych elektrowni Turkey Point na Florydzie. Operator, firma Florida Power and Light (FPL), poinformowała o woli zawieszenia pracy obiektów na długo przed uderzeniem zawieruchy.

Podobnie miało stać się z reaktorami elektrowni St Lucie. Według spółki oba obiekty zostały zaprojektowane do przetrwania nawet bardziej intensywnych huraganów. Zostały także zainstalowane 6 metrów nad poziomem morza, w celu uniknięcia zalania.

Mimo to burmistrz południowego Miami Philip Stoddard powiedział, że obawia się zalania elektrowni Turkey Point i powtórzenia scenariusza katastrofy w japońskiej Fukushimie, gdzie woda zepsuła system chłodzenia reaktora, doprowadzając do wybuchu i rozprzestrzenienia się materiału radioaktywnego.

Po katastrofie w Fukushimie z marca 2011 roku amerykańscy operatorzy elektrowni jądrowych wprowadzili nowe rozwiązania zabezpieczające przed zagrożeniami naturalnymi. Amerykańska Komisja Regulacji Nuklearnej (NRC) wymusiła na operatorach zainstalowanie przenośnych pomp i generatorów, które miałyby pozwolić na autonomiczne zasilanie i chłodzenie reaktorów.

Elektrownia Turkey Point przetrwała już huragan Andrew (kategoria 5) w 1992 roku, a St Lucie poradziła sobie z huraganami Francis (kategoria 2) i Jeanne (kategoria 3) w 2004 roku.

Tymczasem w elektrowni Crystal River, która nie pracuje od 2009 roku i należy do Duke Energy znajdowały się pręty paliwowe. Firma jest na etapie stopniowego przenoszenia zużytych prętów do suchego składowiska. Przerwała jednak prace na długo przed uderzeniem Irmy. Pomimo zakończenia pracy ma zapewnione autonomiczne systemy zasilania.

Irma ma zakłócić dostawy energii elektrycznej do około 4,1 z prawie 5 mln klientów największego dostawcy energii w stanie, czyli FPL.

 

Po renegocjacji LNG dla Indii tańsze nawet o połowę. Szansa dla Polski?

Reuters/Wojciech Jakóbik

Po udanej renegocjacji umowy na dostawy LNG z Kataru, Indie zmieniły cenę dostaw gazu skroplonego z Australii. Czy pójdą ich śladem Polacy?

Indie wywalczyły rabat

W 2015 roku Indyjczycy zdołali obniżyć cenę dostaw LNG od katarskiego Rasgas o połowę. Było to możliwe dzięki spadkowi cen na rynkach i elastyczności partnera z Kataru. Minister ropy Dharmendra Pradhan poinformował, że na podobny efekt liczą w rozmowach z Exxon Mobil, który dostarcza gaz skroplony z projektu Gorgon LNG w Australii. Porównuje ten przypadek do rewizji cen dostaw katarskich.

W 2009 roku indyjski Petronet LNG podpisał umowę z Exxon Mobil na dwudziestoletnie dostawy 1,5 mln ton LNG rocznie. Formuła cenowa uwzględniała ekwiwalent 14,5 procent ceny ropy plus koszty transportu. Dostawy ruszyły w styczniu 2017 roku, a cena gazu wynosiła 11-13 dolarów za mmBtu. To prawie dwa razy tyle, ile kosztuje obecnie LNG na azjatyckiej giełdzie.

Źródła Reutersa przekonują, że dostawy z Gorgon LNG są obecnie powiązane z indeksem 13-13,5 procent światowych cen ropy. Zgoda Exxon Mobil na rozpoczęcie negocjacji cenowych pokazuje, jak obniżka cen ropy i nadpodaż LNG wpływają na elastyczność dostawców gazu skroplonego.

Szansa dla Polski?

Indie zamierzają podwoić ilość energii wytwarzanej z gazu do 15 procent w następnych pięciu latach. Również Polska zamierza zwiększyć udział energetyki gazowej w miksie energetycznym. Rząd informuje o tym, że jest gotów pozwolić na „kilka” bloków gazowych, które będą spełniać rolę regulacyjną w systemie.

Polacy z PGNiG sprowadzają gaz ziemny w ilości 1,5 mld m sześc. rocznie. Od 2018 roku ten wolumen ma wzrosnąć do 2,7 mld i pozwolić na całościowe obniżenie ceny dostaw. To element rozwoju strategicznej współpracy z dostawcą, czyli katarskim Qatargasem.

Nie wiadomo, czy po zwiększeniu dostaw i zaoferowaniu atrakcyjnej ceny na nowy wolumen Katarczycy będą otwarci na renegocjację na skalę przypadku Rasgas czy Exxon Mobil. Rynek azjatycki to nadal pierwszy wybór dla tego rodzaju dostawców, a Europa służy bilansowaniu nadwyżek. Jednak ceny gazu na Starym Kontynencie są jeszcze niższe, niż na wschodzie.

Tymczasem Polacy przyznają, że dostawy zakontraktowane w 2008 roku są obecnie droższe od poziomów rynkowych. Według informacji BiznesAlert.pl wolumen dokontraktowany w 2017 roku może być tańszy od tych poziomów, a przez to czynic cały kontrakt konkurencyjnym cenowo.

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Czy Chiny przejmą LNG, na które liczy Polska? Tekst dla CSPA

Corpus Christi LNG

Perspektywy chińskiego rynku LNG są obiecujące. W czerwcu import LNG do Państwa Środka wzrósł o 95 % w stosunku do analogicznego okresu w zeszłym roku. Chińczycy sprowadzili 3,12 mln ton tego surowca. W okresie styczeń-czerwiec 2017 import gazu skroplonego wzrósł o 45 % do 19 mln ton, a większość dostaw pochodziła z Australii i Kataru. Chiny to obecnie trzeci importer LNG na świecie.

Według obliczeń think tanku przy CNPC1 do 2030 roku konsumpcja gazu ziemnego w Chinach ma rosnąć rocznie o średnio 8,1 %, w porównaniu ze średnim globalnym wzrostem o 2,1 %. Część tego rynku mogłaby przypaść Rosjanom.

Według Międzynarodowej Agencji Energii2 w ciągu następnych pięciu lat Chiny będą odpowiadały za 40 procent globalnego wzrostu zapotrzebowania na gaz ziemny na świecie. Ten trend wzmocni tendencja do promocji czystej energetyki w Państwie Środka. Import gazu skroplonego do Chin wzrósł w pierwszym kwartale tego roku o 35 % z 4,24 do 5,62 mln ton. Do 2020 roku Chińczycy mają się stać drugim największym nabywcą LNG, do końca dekady wyprzedzając na tej pozycji Koreę Południową. Rosnące zapotrzebowanie na surowiec w Państwie Środka daje nadzieję producentom takim jak Exxon Mobil czy Shell. Od znalezienia klientów zależy los rozbudowanych i nowych projektów eksportowych szacowanych w sumie na wartość 180 mld dolarów.

Według ośrodka Energy Aspects import LNG do Chin wzrośnie w tym roku o jedną trzecią. Według Thomson Reuters Point Carbon od czterech lat rośnie rocznie o 25 %. Chińczycy przejmują więc udziały w kolejnych projektach LNG, takich jak 15% akcji Petronas w terminalu LNG w Kanadzie przekazane na rzecz Sinopec i China Huadian Corp. Chińczycy dofinansowują także rosyjski projekt Yamal LNG skierowany ku rynkowi azjatyckiemu za pośrednictwem Funduszu Jedwabnego Szlaku.

Barierą rozwoju rynku LNG w Chinach może być wzrost wydobycia krajowego, które do 2020 roku ma osiągnąć poziom 400 mld m sześciennych rocznie, a także wysokie ceny windowane przez zapotrzebowanie w Japonii i Korei po katastrofie w Fukushimie, która sprawiła, że zdecydowali się oni wyłączyć część elektrowni jądrowych. Nie wiadomo również, czy centralnie sterowana polityka wydobycia pozwoli Chińczykom na sukcesy w wymagającym innowacyjności i elastyczności sektorze wydobycia niekonwencjonalnego na tyle, aby osiągnąć zakładany wynik. Nie wiadomo także, czy Japończycy i Koreańczycy zdecydują się na powrót do atomu. Możliwe także, że rozwój eksportu LNG z Australii obniży ceny na rynku, co skłoni Chińczyków do większych zakupów.

Do 2018 roku przepustowość terminali LNG w Chinach ma osiągnąć 80 mln ton rocznie (obecnie 31 mln). Liczba tych obiektów ma wzrosnąć z 9 do 15. Kolejne 13 terminali jest w fazie projektowania lub prac koncepcyjnych. Razem mogłyby w 2020 roku dać nawet 110 mln ton przepustowości rocznie i pozwolić na import przewyższający zeszłoroczne 87 mln ton sprowadzone przez Japonię, największego importera LNG na świecie.

Wzrost potencjału importowego LNG Chin ma przypadać na wzrost podaży również zakładany na przełom dekady. Amerykańska firma Cheniere Energy, która niedawno otworzyła biuro w Chinach, chce osiągnąć potencjał eksportowy 125 mln ton do 2020 roku. Z raportu The Future of Global LNG Markets to 2020 wynika, że nadpodaż gazu skroplonego na światowych rynkach pod koniec dekady wyniesie tylko 20 mln ton. To niewiele, biorąc pod uwagę możliwości importowe Chin. Jeżeli wzrost popytu będzie tak prężny, jak przewidują to optymiści, Chińczycy mogą przejąć LNG, na które liczy Polska i inne kraje, które za pomocą dostaw gazu skroplonego chcą zmniejszyć zależność od Rosji. Byłby to jednak scenariusz ekstremalny.

W tym samym raporcie można przeczytać, że zapotrzebowanie na gaz skroplony w Chinach nie będzie rosło tak szybko, jak zapowiadają rządowe analizy. Spowolnienie gospodarcze widoczne w danych o wzroście PKB, który wyniósł w zeszłym roku najmniej od 26 lat, czyli 6,7 procent i ma według prognozy rządu spaść do 6,5 procent w 2017 roku. Nie jest zatem powiedziane, że Chiny zdejmą z rynku całą nadpodaż i pozbawią Polaków oraz innych zainteresowanych taniego surowca, bo cena wzrośnie, a rynek się skurczy. Należy jednak wziąć pod uwagę, że istotne zapotrzebowanie Państwa Środka będzie wspomagać wyższą cenę LNG, tak jak popyt na ropę naftową w Chinach winduje obecnie cenę baryłki.

Źródło: CSPA

Polska chce sama sfinansować elektrownię jądrową. Dla MarketNews24.pl

Elektrownia atomowa w węgierskim Paks.

Decyzja o budowie elektrowni jądrowej ma być podjęta jesienią tego roku, możliwe, że stanie się to już we wrześniu. Rząd chciałby, aby ta inwestycja była finansowana z krajowych środków, ale to akurat jest wątpliwe. Z kim powinniśmy ją budować? Najbardziej wątpliwym partnerem technologicznym są Chińczycy. Continue reading „Polska chce sama sfinansować elektrownię jądrową. Dla MarketNews24.pl”

Yamal LNG. Nadzieja Rosji i kaczka dziennikarska w Polsce (ANALIZA)

Projekt Yamal LNG

Przy okazji postępów jedynego nowego projektu LNG w Rosji, który idzie naprzód, Jamał LNG, pojawiło się wiele spekulacji na temat możliwego zagrożenia dla polskiego gazoportu. Sam operator terminalu przyznaje, że celuje jednak w Azję, bo ma o co walczyć – pisze redaktor naczelny BiznesAlert.pl Wojciech Jakóbik.
Continue reading „Yamal LNG. Nadzieja Rosji i kaczka dziennikarska w Polsce (ANALIZA)”

Gazprom sam zapłaci za turecką część Turkish Stream. Brak konkretów dla Gazpromu w Japonii

Nord Stream. Grafika: Gazprom

:Turcy nie dołożą ani euro do budowy tureckiego odcinka gazociągu Turkish Stream. Te koszty bierze na siebie rosyjski Gazprom, inicjator projektu.

:Gazprom i japońskie Mitsui podpisały porozumienie ramowe o współpracy w sektorze LNG na terytorium Japonii. Strony mają razem rozwijać wykorzystanie tego paliwa w transporcie i bunkierkę na Morzu Japońskim.

Continue reading „Gazprom sam zapłaci za turecką część Turkish Stream. Brak konkretów dla Gazpromu w Japonii”

Jakóbik: Atom dla Polski. Obawy przed Rosatomem to nie rusofobia

Elektrownia atomowa w węgierskim Paks.

Czy przypadkowo o rosyjskim Rosatomie robi się głośno znów na kilka dni przed najważniejszym wydarzeniem gospodarczym w Polsce? Polacy chcą ostatecznego rozstrzygnięcia w sprawie elektrowni jądrowej. Rosjanie budują na potęgę. Okazuje się jednak, że jest więcej argumentów przeciwko ich kandydaturze na partnera technologicznego, niż względy bezpieczeństwa – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny portalu BiznesAlert.pl Continue reading „Jakóbik: Atom dla Polski. Obawy przed Rosatomem to nie rusofobia”

Współpraca Polski i Ukrainy w gazie jak rusofobia. Dla Onet

Brama Północna. Grafika: BiznesAlert.pl

Zalew fake newsów, podgrzewanie tzw. „wojny pomnikowej”, przedstawianie niezależności energetycznej jako przejawu rusofobii, ataki internetowych trolli, wykorzystanie mniejszości polskiej na Ukrainie, włamania na skrzynki mailowe rządu i opozycji… Specjalnie dla Onetu eksperci ds. manipulacji, cyberbezpieczeństwa i relacji polsko-ukraińskich prognozują, jakie narzędzia mogą zostać wykorzystane przez zewnętrzne podmioty, przede wszystkim Kreml, do destabilizowania sytuacji na linii Warszawa-Kijów. Continue reading „Współpraca Polski i Ukrainy w gazie jak rusofobia. Dla Onet”