Gazprom chce wykorzystać w sporze z PGNiG rekordy cen gazu które sam wywołał | USA rozmawiają o dostawach gazu do Europy w razie wojny na Ukrainie. LNG już płynie

Gazprom chce wykorzystać w sporze z PGNiG rekordy cen gazu które sam wywołał | USA rozmawiają o dostawach gazu do Europy w razie wojny na Ukrainie. LNG już płynie

:Kommiersant przekonuje, że rekordy cen gazu w dobie kryzysu energetycznego mają posłużyć rosyjskiemu Gazpromowi jako argument za podwyżką cen gazu w nowym sporze arbitrażowym z PGNiG, które domagało się obniżki.

:Źródła Reutersa podają, że rząd USA poinformował o rozmowach z szeregiem dostawców gazu w Europie na temat dostaw kryzysowych w razie nowej wojny Rosji przeciwko Ukrainie. Dodatkowe LNG już płynie do Europy.

Czytaj dalej„Gazprom chce wykorzystać w sporze z PGNiG rekordy cen gazu które sam wywołał | USA rozmawiają o dostawach gazu do Europy w razie wojny na Ukrainie. LNG już płynie”

Rosjanie grożą Polsce rewanżem na Jamale

Rosjanie grożą Polsce rewanżem na Jamale

– Rosyjska gazeta Wzglad odnosi się do informacji BiznesAlert.pl o planie podporządkowania przepustowości polskiego odcinka Gazociągu Jamalskiego prawu. Rosjanie grożą rewanżem Gazpromu w sądzie, przekonując, że plany Polaków to argument za Nord Stream 2. To łabędzi śpiew, bo stare czasy nie wrócą  – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Imperium energetyczne Polski?

Gaz-System planuje przeprowadzić modernizację tego odcinka po jego przejęciu od EuRoPol Gaz w celu wykorzystania go do dostaw gazu z gazoportu i Baltic Pipe na Wschód o czym pierwszy informował BiznesAlert.pl.

Wzglad przekonuje, że Polacy będą chcieli dokonać tych zmian wbrew Gazpromowi. Rosyjski Instytut Polityki Międzynarodowej oraz Technologii Ekonomicznej Russtrat przekonuje, że ta firma rosyjska będzie mogła się domagać odszkodowania, a w razie jego braku skierować sprawę do sądu. Byłaby to okazja do rewanżu po tym, jak polski PGNiG wygrał spór arbitrażowy z Gazpromem i otrzymał ponad sześć mld złotych zwrotu nadpłaty za zbyt wysoką cenę gazu. Polacy planują zakończyć kontrakt jamalski z tą rosyjską firmą z końcem 2022 roku i nie podpisywać analogicznego w przyszłości. W ten sposób wpływ Gazpromu na rynek polski zmaleje do stopnia wykluczającego nadużycia polityczne znane z historii. Rosjanie będą wykorzystywać nadal dostępne narzędzia, a więc jak widać także spór o Gazociąg Jamalski majaczący już na horyzoncie, do realizacji celów krótko- i długoterminowych.

– Nord Stream 2 może stać się jeszcze ważniejszy dla Rosji w stosunku do planów pierwotnych. Poza tym, że powinien chronić przed ryzykiem przesyłowym na Ukrainie, może być także zabezpieczeniem na wypadek problemów dostaw gazu rosyjskiego przez Polskę – pisze Wzglad. Gazeta rozwodzi się nad planami „imperium energetycznego”, jak nazywa polski pomysł budowy hubu gazowego i plan „arbitralnej dyspozycji” przepustowością Jamału na terytorium naszego kraju. W tym kontekście Rosjanie opisują projekt Baltic Pipe, którego budowa na odcinku morskim już ruszyła i ma się zakończyć w 2022 roku oraz plany połączenia infrastruktury importowej: gazociągu z Norwegii, gazoportu oraz potencjalnego FSRU w Zatoce Gdańskiej z Jamałem w celu rozprowadzenia ich gazu po Polsce. – Polacy mogą przeprojektować pracę Jamału za zgodą Gazpromu lub nie oglądając się na jego zdanie – czytamy w tekście Russtrat. Ten ośrodek spekuluje, że Polacy mogliby domagać się oddania kontroli nad Jamałem w ramach dodatkowej rekompensaty za zbyt wysoką cenę gazu albo z użyciem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta kwestionującego prawo do finansowania Nord Stream 2 przez koncerny zachodnie, ale nie ma podstaw do takich tez.

Faktem jest jednak, że przepustowość Gazociągu Jamalskiego w Polsce już teraz jest udostępniona na aukcjach przepustowości w zgodzie z przepisami europejskimi, których wdrożenie blokował przez lata Gazprom. Polonizacja polskiego odcinka Jamału polegająca na przejęciu kontroli nad tą infrastrukturą przez operatora Gaz-System i włączenie go do rutynowej pracy polskiego systemu przesyłowego tego nie zmieni. Warto przypomnieć, że chimeryczna formuła zarządzania tym gazociągiem nie przystaje do przepisów unijnych zakładających rozdział właścicielski między operatorami infrastruktury a dostawcami gazu. EuRoPol Gaz z udziałami dostawców PGNiG i Gazprom po połowie to recepta na impas oraz relikt historyczny opisywany szczegółowo w innym miejscu w BiznesAlert.pl.

https://biznesalert.pl/gazociag-jamalski-kontrakty-historyczne-rosja-europol-gaz-gaz-system-energetyka-gaz/embed/#?secret=euXa26ulpR

Łabędzi śpiew Gazpromu

Skoro pojawił się pomysł pozwu sądowego w sprawie Gazociągu Jamalskiego, należy się spodziewać, że ten temat wróci po 2022 roku. Jeżeli pojawił się temat Nord Stream 2, należy przygotować się na możliwość, że Rosjanie użyją sporu o Jamał jako argumentu za tą sporną magistralą, który może zostać wykorzystany w razie przeciągającego się sporu o jego budowę, ale także ewentualną prace, która może się opóźnić nawet do 2024 roku według niektórych analityków. Polska działa jednak w zgodzie z przepisami europejskimi, które są parasolem ochronnym przed nadużyciami Gazpromu. Polonizacja mocy Gazociągu Jamalskiego będzie formą domknięcia historii sporu o tę magistralę, a szerzej warunki dostaw gazu rosyjskiego przez i do Polski. Pomimo potencjalnego rewanżu Rosjan, pozwoli unormować do końca pracę polskiego systemu przesyłowego gazu, który przestanie znajdować się pod wpływem Gazpromu w ostatnim punkcie utrzymywania go pomimo szeregu zmian, a ich przeciwnikom pozostaje łabędzi śpiew w prokremlowskich mediach. Jedynie ośrodki prorosyjskie w Polsce mogą niebawem zacząć przekonywać opinię publiczną, że Warszawa powinna zrezygnować ze swych planów.

Dymisja prezesa Naftogazu z drugim dnem | Ukraina rozmawia z Białorusią i Rosją wobec groźby niedoborów oleju napędowego

Dymisja prezesa Naftogazu z drugim dnem | Ukraina rozmawia z Białorusią i Rosją wobec groźby niedoborów oleju napędowego

: Andrij Kobolew odchodzi ze stanowiska szefa ukraińskiego Naftogazu po siedmiu latach. Zastąpi go tymczasowo Jurij Witrenko, jego dawny podwładny a obecnie p.o. ministra energetyki Ukrainy. Oficjalny powód zmiany to złe wyniki Naftogazu, choć może chodzić o potyczki personalne.

: Ukraina negocjuje z Białorusią i Rosją dostawy oleju napędowego wobec widma niedoborów w maju.

Dymisja prezesa Naftogazu z drugim dnem

Andrij Kobolew odchodzi ze stanowiska szefa ukraińskiego Naftogazu po siedmiu latach. Zastąpi go tymczasowo Jurij Witrenko, jego dawny podwładny a obecnie p.o. ministra energetyki Ukrainy. Oficjalny powód zmiany to złe wyniki Naftogazu, choć może chodzić o potyczki personalne.

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

Witrenko był szefem działu prawnego Naftogazu w okresie, gdy ten wygrał spór arbitrażowy z Gazpromem i otrzymał 2,9 mld dolarów w ramach porozumienia. Administracja prezydenta Wołodymyra Zełeńskiego wyraziła jednak krytykę względem wysokich nagród w kierownictwie Naftogazu, które ostatecznie nie doszły do skutku i były powodem sporu Witrenki z oficjelami, który potem musiał opuścić Naftogaz.

Wrócił jednak jako wiceminister energetyki Ukrainy, a obecnie pełni obowiązki ministra tego resortu. Naftogaz przyniósł w 2020 roku 19 mld hrywien straty ze względu na niskie ceny gazu i spadek zapotrzebowania notowane na całym świecie w związku z pandemią koronawirusa. Andrij Kobolew napisał na Facebooku, że dowiedział się o swej dymisji z mediów.

Kommiersant przekonuje, że Witrenko nie był mile widziany w Gazpromie ze względu na „irytujące zachowanie”, które sprawiło, że Rosjanie woleli rozmawiać z prezesem operatora gazociągów OGTSU Serhijem Makogonem. Witrenko miał także pomysł, by punkty odbioru gazu na zachodniej granicy Ukrainy zostały przeniesione na wschodnią i razem z nimi odpowiedzialność za dostawy spadała na Kijów, dając mu jednocześnie wolną rękę na rynku ukraińskim.

Ukraina rozmawia z Białorusią i Rosją wobec groźby niedoborów oleju napędowego

Ukraina negocjuje z Białorusią i Rosją dostawy oleju napędowego wobec widma niedoborów w maju.

Neftegaz.ru/Wojciech Jakóbik

Rząd ukraiński rozpoczął rozmowy z Białorusinami i Rosjanami o wznowieniu dostaw przez ropociąg Samara-Zachód, który trafił pod kontrolę Kijowa na mocy decyzji Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy.

Rozmowy zostały ogłoszone przez Andrija Kobolewa, wówczas jeszcze szefa Naftogazu. Zapewnił, że czynnik polityczny nie będzie najważniejszy w tych rozmowach, ale nie może mówić o opcjach alternatywnych.

Ukraińcy znacjonalizowali wspomniany ropociąg, który znajdował się wcześniej pod nieoficjalną kontrolą oligarchy Wiktora Miedwiedczuka uznawanego za prorosyjskiego. Zmiany własnościowe spowodowały zatrzymanie dostaw paliwa diesla tym szlakiem i sprawiły, że eksperci ukraińscy cytowani przez BiznesAlert.pl zaczęli ostrzegać przed niedoborami tego surowca w maju 2021 roku. Teoretycznie dostawy paliwa diesla mogłyby docierać na Ukrainę z Unii Europejskiej, na przykład z Polski.

Trzy przełomy w energetyce 2020 roku, które będą rzutować na 2021 rok

Notowania Brent i dwie daty: pierwszej informacji o koronawirusie i publikacji zaleceń WHO. Grafika autora
Notowania Brent i dwie daty: pierwszej informacji o koronawirusie i publikacji zaleceń WHO. Grafika autora

– 2020 rok upłynął pod znakiem pandemii koronawirusa. To negatywne zjawisko rzutowało na całą gospodarkę, a z nią na energetykę. Na szczęście mijający rok dał także pozytywne rozstrzygnięcia jak wiktoria PGNiG nad Gazpromem czy kluczowe ustawy ważne dla sektora OZE – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Trzy przełomy w energetyce 2020 roku, które będą rzutować na 2021 rok”

Odrodzenie rewolucji łupkowej może uderzyć w porozumienie naftowe | Gazprom płaci za przegrany arbitraż, ale nie zamierza ustąpić Polakom w sądzie

:Wydobycie ropy w USA zaczęło rosnąć w czerwcu po bezprecedensowej depresji majowej. Wzrosło do 10,4 mln baryłek dziennie. To reakcja na wzrost ceny ropy w lecie.

:Departament Sprawiedliwości USA informuje, że zajął trzy strony umożliwiające szmuglowanie paliwa z Iranu do Wenezueli.

:Rosyjski Gazprom informuje, że przekazał polskiemu PGNiG 100 mld rubli po przegranym arbitrażu, ale nadal będzie skarżył ten wyrok. Czytaj dalej„Odrodzenie rewolucji łupkowej może uderzyć w porozumienie naftowe | Gazprom płaci za przegrany arbitraż, ale nie zamierza ustąpić Polakom w sądzie”

Nie musimy już oglądać się na Gazprom. Komentarz dla Republiki

Należy dokończyć spór o #KontraktJamalski. Umowa zawarta z Rosją była niekorzystna, jednak udało się wygrać toczącą się od blisko pięciu lat walkę o obniżkę cen gazu. Wyrok sądu arbitrażowego zakończył spór zmuszając Gazprom do wypłacenia sześciu mld zł nadpłaty. Gazprom ustępuje Polakom tak jak ustępuje innym państwom zachodu. Co więcej, Polacy prowadzą rozmowy z Białorusinami na temat eksportu ropy na wschód, jeśli zechcą zawrzeć umowę i przekroczyć ‘’rubikon’’ będzie to kolejne uderzenie w rosyjski rynek – mówił Wojciech Jakóbik w Telewizji Republika.

Źródło: Telewizja Republika

Gazprom musi teraz walczyć o każdego klienta. Nie może wymachiwać szabelką. Dla Wnet

PGNiG uzgodniło z Gazpromem, że 1 lipca 2020 roku rosyjski koncern zwróci ok. 1,5 mld dolarów nadpłaty za gaz dostarczany po 1 listopada 2014 roku. Zwrot nakazał wyrok Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie z 30 marca 2020 roku. Teraz, gdy kraje europejskie pracują nad poprawą jakości powietrza i rozwijają OZE Gazprom musi stanąć do walki o każdego klienta, w tym Polski. To nie czas na wymachiwanie szabelką. Złe wyniki sprzedażowe rosyjskiej spółki zmusiły ją do rozmów z Polakami, które w końcu odbywają się w sposób cywilizowany – mówił Wojciech Jakóbik w Radio Wnet.

Źródło: Radio Wnet

Spór PGNiG z Gazpromem może potrwać, ale powinien być cywilizowany

Gazprom odwołuje się od wyroku arbitrażu na korzyść polskiego PGNiG. Spór może potrwać nawet do końca kontraktu jamalskiego. Rosjanie w końcu wykorzystują cywilizowane narzędzia rozwiązywania sporów zamiast polityki siłowej stosowanej tam, gdzie jest to nadal możliwe  – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Spór PGNiG z Gazpromem może potrwać, ale powinien być cywilizowany”

„Euforia Polaków i koniec socjalizmu”. Rosjanie deprecjonują zmiany na Gazociągu Jamalskim | Rosja straszy droższym gazem przez problemy Nord Stream 2

Gazociąg Jamalski. Grafika: Gazprom

:Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow stanął w obronie gazociągu Nord Stream 2 przekonując, że konieczność dostosowania go do prawa europejskiego może doprowadzić do wyższych cen gazu w Europie.

:Rosjanie reagują na zakończenie kontraktu przesyłowego na Gazociągu Jamalskim, którego przepustowość jest już dostępna w aukcjach zgodnie z prawem europejskim. Deprecjonują ten fakt, przekonując, że Gazprom niebawem porzuci ten szlak. Dane pokazują na razie coś innego. Czytaj dalej„„Euforia Polaków i koniec socjalizmu”. Rosjanie deprecjonują zmiany na Gazociągu Jamalskim | Rosja straszy droższym gazem przez problemy Nord Stream 2”

Eсли „Газпром” выплатит задолженности Польше, арест его активов не потребуется. For TASS

Для ареста активов должен быть запущен судебный процесс, направленный на получение задолженностей, отметил главный редактор портала BiznesAlert.pl Войчех Якубик. Czytaj dalej„Eсли „Газпром” выплатит задолженности Польше, арест его активов не потребуется. For TASS”