Komisja proponuje gaz i atom w taksonomii po myśli strategii energetycznej Polski, ale Austria i Niemcy są przeciwko | Gazprom odwraca rekordami uwagę od gry na kryzys energetyczny w Europie

Komisja proponuje gaz i atom w taksonomii po myśli strategii energetycznej Polski, ale Austria i Niemcy są przeciwko | Gazprom odwraca rekordami uwagę od gry na kryzys energetyczny w Europie

:Komisja Europejska zamierza uznać energetykę jądrową i gaz za zrównoważone źródła energii w taksonomii pod określonymi warunkami. To rozwiązanie korzystne z punktu widzenia strategii energetycznej Polski. Austria grozi jednak sprawą sądową. Niemcy krytykują pomysł Komisji za zgodę na atom.

:Gazprom wydobył rekordowe 514,8 mld m sześc. gazu w 2021 roku. To największy wynik od 13 lat. Mimo to ogranicza dostawy gazu do Europy i jest przez to oskarżany o podsycanie kryzysu energetycznego w celu wymuszenia Nord Stream 2.

Czytaj dalej„Komisja proponuje gaz i atom w taksonomii po myśli strategii energetycznej Polski, ale Austria i Niemcy są przeciwko | Gazprom odwraca rekordami uwagę od gry na kryzys energetyczny w Europie”

Polska zbiera koalicję w Unii, by ochrona klimatu nie przynosiła rekordów cen energii | Zielona minister mówi twardo o Nord Stream 2. Kanclerz bardziej miękko

Polska zbiera koalicję w Unii, by ochrona klimatu nie przynosiła rekordów cen energii | Zielona minister mówi twardo o Nord Stream 2. Kanclerz bardziej miękko

:Polska chce, aby tylko firmy energetyczne mogły handlować uprawnieniami do emisji CO2 w systemie EU ETS, by cena energii podnoszona przez konieczność ich wykupu spadła. Pojawia się też pomysł zamrożenia systemu. Temat będzie przedmiotem dyskusji na Radzie Europejskiej, a zdania państw członkowskich są podzielone, choć rośnie koalicja zwolenników interwencji.

:Niemcy nie dopuszczą do rozpoczęcia dostaw przez Nord Stream 2 przed certyfikacją ani w razie agresji rosyjskiej na Ukrainie – wynika z wypowiedzi minister spraw zagranicznych oraz kanclerza.

Czytaj dalej„Polska zbiera koalicję w Unii, by ochrona klimatu nie przynosiła rekordów cen energii | Zielona minister mówi twardo o Nord Stream 2. Kanclerz bardziej miękko”

Atom w taksonomii, czyli jak nie wpaść w pułapkę gazową Putina (ANALIZA)

Atom w taksonomii, czyli jak nie wpaść w pułapkę gazową Putina (ANALIZA)

Atom ma szansę na utrzymanie finansowania w Unii Europejskiej za pośrednictwem taksonomii jak gaz, ale potrzebne są nowe elektrownie jądrowe oraz regulacje na rzecz bezpieczeństwa dostaw tego paliwa, by zależność od Gazpromu nie przeniosła się do sektora wodorowego. Rosjanie już budują dolinę wodorową we wschodnich Niemczech – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Etykietowanie atomu i gazu po myśli Polski

Taksonomia Unii Europejskiej to system klasyfikacji aktywności ekonomicznej mający wejść w życie od 2022 roku. Ma określać które jej rodzaje są zrównoważone z punktu widzenia środowiska z pomocą określonych definicji. Ma zastosowanie między innymi w sektorze wytwarzania energii elektrycznej, faworyzując określone jej źródła i dając im szansę na finansowanie. Inwestycje dopuszczone w taksonomii nie będą miały problemów z pozyskaniem wsparcia banków, a potrzebują ich do realizacji megaprojektów, jak elektrociepłownie gazowe lub elektrownie jądrowe. Trwa dyskusja na temat zapisów taksonomii na temat gazu i atomu. Eksperci Komisji Europejskiej (Ekspercka Grupa Techniczna, do której należa m.in. Maciej Bukowski i Georg Zachmann komentujący na łamach BiznesAlert.pl) uznali, że atom pomaga chronić klimat i jest bezpieczny. Gaz ziemny został potraktowany przez tych ekspertów jako paliwo przejściowe umożliwiające rozpoczęcie transformacji energetycznej jako źródło uzupełniające niestabilne dostawy z Odnawialnych Źródeł Energii poprzez wprowadzenie terminu technologii przejściowej oprócz zrównoważonej. To otwarte drzwi dla energetyki gazowej, także tej opalanej tak zwanymi gazami odnawialnymi, jak biometan czy wodór (z różnych źródeł), a także technologii wychwytu i składowania dwutlenku węgla CCS. Wciąż nie ma porozumienia w sprawie atomu i gazu. Los atomu i gazu w taksonomii ma zostać rozstrzygnięty w osobnym akcie delegowanym zaplanowanym na czwarty kwartał 2021 roku, a więc realnie grudzień 2021 roku rodząc obawy o bezpieczeństwo terminu wdrożenia taksonomii.

Spór polityczny o taksonomię podzielił Europę na kilka obozów, z których najbardziej prominentne powstały między innymi z udziałem Polski. Warszawa podpisała się pod listem Bułgarii, Czech, Grecji, Litwy, Rumunii, Słowacji i Węgier w obronie gazu jako paliwa przejściowego, a także Czech, Francji, Rumunii, Słowacji, Słowenii i Węgier za uznaniem atomu za źródło zrównoważone. Cichy bohater tej dyskusji to Niemcy, które z jednej strony chcą wykorzystać gaz do transformacji, a z drugiej domagają się denuklearyzacji Europy. Spór o te źródła rozgrywa się w dużej mierze między krajami Trójkąta Weimarskiego z finałem wskazującym na kompromis pozwalający wykorzystać gaz i atom. Opór aksjologiczny Austrii, której raporty o szkodliwości atomu są oparte na danych kwestionowanych już przez ekspertów Komisji Europejskiej, to didaskalia tej dyskusji.

https://biznesalert.pl/raport-niemcy-zieloni-atom-polska-katastrofa-czarnobyl-energetyka-atom-srodowisko/embed/#?secret=8fqoD5mBSL

Dolina wodorowa Gazpromu w Niemczech

Niemcy będą natomiast zainteresowane wpisaniem gazu do taksonomii jak Polska, ale z innych powodów. Polacy musza inwestować gaz w latach dwudziestych, ponieważ będą mieli atom dopiero w latach trzydziestych. Nasi zachodni sąsiedzi mają atom, ale chcą z niego zrezygnować do 2022 roku i zabezpieczać Odnawialne Źródła Energii z użyciem gazu. Ośrodek analityczny DIW z Berlina szacuje, że odejście od atomu zwiększy użycie węgla kamiennego i brunatnego, co widać na grafice 1.

Grafika 1. Zmiana miksu energetycznego Niemiec bez atomu. Grafika: DIW Berlin

Chociaż DIW przekonuje, że zużycie węgla zakończy się w okolicach 2030 roku, a w latach trzydziestych gwałtownie spadnie zużycie gazu ze względu na rozwój OZE tak, aby w 2040 roku wytwarzanie energii pochodziło całkowicie ze źródeł odnawialnych, to bez efektywnej technologii magazynów energii niedostępnej dotychczas spalanie błękitnego paliwa będzie rosło, o czym informuje z kolei raport instytucji reprezentującej przemysł niemiecki BDI stąpający mocniej po ziemi. Apeluje on o dostarczenie dodatkowych 43 GW energetyki gazowej po to, aby możliwe było odejście od węgla w 2030 roku z 80 procent udziału OZE według umowy koalicyjnej nowego rządu. Grafika 2. ze zmianą miksu energetycznego Niemiec według BDI pokazuje zależność: im więcej OZE, tym więcej gazu do stabilizacji. 43 GW to przy zgrubnych szacunkach około 40 mld m sześc. rocznie dodatkowego zużycia gazu.

Grafika 2: Wzrost roli gazu w Niemczech. Grafika: BDI

To ważny punkt, bo tłumaczy dlaczego pomimo faktu, że w umowie koalicyjnej w Niemczech nie ma bezpośrednich zapisów o spornym gazociągu Nord Stream 2 (przepustowość to 55 mld m sześc. rocznie), za to są o imporcie wodoru z Rosji. BDI postuluje budowę energetyki gazowej „Hydrogen-ready”, aby mogła być kiedyś opalana tym gazem odnawialnym, zeroemisyjnym. Mógłby wówczas pochodzić w dużej mierze z Rosji. Firmy niemieckie i rosyjskie już lokalizują miejsca potencjalnych inwestycji wodorowych w obu krajach, a Gazprom posunął się wręcz do przedstawienia planów budowy doliny wodorowej u wylotu Nord Stream 2 w Meklemburgii-Pomorzu Przednim z pomocą spółki Gazprom-Hydrogen. To jednak nie tylko ta firma. Rosnieft wykupił udziały Shella w Rafinerii Schwedt, która także ma posłużyć do produkcji wodoru, a także zazieleniać swą aktywność. Rosjanie szykują sobie zagłębie wodorowe na wschodzie Niemiec. Być może dlatego prezydent Władimir Putin mówił na Forum Rosja Wzywa o możliwości eksportu wodoru istniejącymi gazociągami z Rosji. Przekonywał, że gospodarka rosyjska jest jedną z „najbardziej zielonych” na świecie wbrew faktom o największych wyciekach metanu z tamtejszych instalacji zaopatrujących m.in. Nord Stream 2. Gazprom ma przygotować raport o możliwości użycia gazociągów do eksportu wodoru do czerwca 2022 roku, wcześniej już dopuszczał taką możliwość. Niezależnie od tego symbioza gospodarcza niemiecko-rosyjska znana z sektora gazu, a przeniesiona do sektora wodoru może stać się niezbywalnym elementem transformacji energetycznej według modelu zaplanowanego w Berlinie, nawet po wejściu Zielonych i Liberałów krytycznych wobec Nord Stream 2 do koalicji z SPD. Należy się spodziewać, że będą pilnować dostosowania tego spornego projektu do przepisów unijnych, ale nie zablokują go. To dlatego BDI apeluje o wpisanie gazu do taksonomii jako źródła zrównoważonego. Przemysł niemiecki uznaje za to, że należy nadal dążyć do denuklearyzacji Europy zgodnie z postulatem resortu klimatu poprzedniego rządu pod wodzą Svenji Schulze z SPD, bo „energia jądrowa nie jest szansą w walce z kryzysem klimatycznym ani nie jest zgodna z celami klimatycznymi”. To nieprawda, bo bez atomu Niemcy mogą czasowo zwiększyć zależność od paliw kopalnych i emisję CO2, chociaż faktycznie zwiększą udział OZE w miksie. Ten paradoks pokazuje napięcie między dwoma celami polityki klimatycznej całej Unii Europejskiej – obniżką emisji CO2 i zwiększaniem udziału OZE. Stanowisko BDI jest oderwane od rzeczywistości jak postulaty ministerstwa klimatu Austrii, która domagała się taryfy ulgowej dla krajów zwiększających emisję CO2 w dobie kryzysu energetycznego, żeby nie musiały sięgać po atom w celu ich obniżenia. Tymczasem rusyfikacja polityki klimatycznej może przedłużyć zależność surowcową od Rosji i utrzymać ryzyko polityczne z nią związane.

Jak nie wpaść w pułapkę gazową Putina?

Z tego względu w Niemczech narasta dyskusja na temat ocalenia pozostałych sześciu reaktorów jądrowych, a w Polsce jest poparcie rządu dla budowy 6-9 GW energetyki jądrowej do 2043 roku. Polacy potrzebują atomu by nie wpaść w pułapkę gazową, ale pójdą póki co szlakiem Niemiec, ze względu na to, że w latach dwudziestych nie będą jeszcze mieli reaktorów i będą bronić gazu w taksonomii jak ich zachodni sąsiedzi. Powinni jednak zadbać o to, aby taryfa ulgowa dla gazu w latach dwudziestych realna wobec poparcia Niemiec nie pociągnęła całej Europy, a razem z nią Polski, w głębszą zależność od Rosji, także w sektorze wodoru. Jacques Delors Energy Centre publikuje raport, z którego wynika, że Gazprom jest jedynym dostawcą gazu do Europy, który posiada wolne moce eksportowe, choć ich nie wykorzystuje w pełni, przez co jest oskarżany o celowe podnoszenie cen gazu w celu wymuszenia certyfikacji Nord Stream 2 (Grafika 3). Tymczasem zależność Europy od gazu z Rosji wzrosła z 30 do 41 procent w 2021 roku.

Grafika 3. Wolne moce Gazpromu, z których nie chce skorzystać. Grafika: Jacques Delors Energy Centre.

– Obniżka wydobycia lokalnego w Europie spowodowała, że spadła także dywersyfikacja dostaw i wzrosła zależność od importu. To podejście skończyło się wzrostem siły rynkowej firm węglowodorowych korzystających na rosnących udziałach rynkowych, a za Gazpromem stoi Federacja Rosyjska z oczywistą agendą osłabiania Unii Europejskiej i karania Ukrainy – piszą autorzy raportu. – Rosyjski gaz może być piętą achillesową Europy. Rekomendują zwrócenie się Rady Unii Europejskiej do Władimira Putina o zakończenie manipulacji ceną gazu w Europie, zastąpienie negocjacji Nord Stream 2 bilateralnych z udziałem Niemiec i Rosji, multilateralnymi pod przewodnictwem Komisji Europejskiej, a także wprowadzenie obowiązkowych zapasów gazu w całej Europie na wzór rozwiązań z Francji i Polski. Zalecają także inwestycje w magazyny energii pozwalające szybciej odejść od paliw kopalnych. Rozwiązanie alternatywne, ale mniej modne w Europie to powrót do atomu, szczególnie wobec rozwoju nowych technologii, które mogą przyspieszyć powstawanie nowych reaktorów. Z tego względu energetyka jądrowa powinna się znaleźć w taksonomii oprócz gazu, ale dopuszczenie tego drugiego źródła powinno zostać uzupełnione przez wzmocnione regulacje na rzecz bezpieczeństwa dostaw, które będą chronić przed nadmierną zależnością od jednego dostawcy, aby obniżyć znaczenie Gazpromu na rynku gazu, a w przyszłości różnych spółek rosyjskich na rynku wodoru, które tworzą już sobie zagłębie w na wschodnie Niemiec. Jeśli nawet rewolucja wodorowa nie wypali, zostanie stary dobry gaz a pułapka Putina się zatrzaśnie.

Moratorium bez moratorium? Nowy rząd w Niemczech każe poczekać Nord Stream 2 | Jeśli Niemcy nie zatrzymają koalicji obrony atomu, Austria pójdzie z nimi do sądu w imię denuklearyzacji

Moratorium bez moratorium? Nowy rząd w Niemczech każe poczekać Nord Stream 2 | Jeśli Niemcy nie zatrzymają koalicji obrony atomu, Austria pójdzie z nimi do sądu w imię denuklearyzacji

:Nowa umowa koalicyjna w Niemczech ma zawierać zapis zobowiązujący Nord Stream 2 do przestrzegania przepisów unijnych. Oznaczałby on w praktyce moratorium na dostawy przez konieczność certyfikacji zawieszonej ze względu na niezgodność z tymi paragrafami.

:Niemiecki Handelsblatt zdradza więcej szczegółów na temat rosnącej koalicji w obronie atomu w Unii Europejskiej, której mogą nie zatrzymać nawet antynuklearne Niemcy, ale Austria może spróbować w sądzie.

Czytaj dalej„Moratorium bez moratorium? Nowy rząd w Niemczech każe poczekać Nord Stream 2 | Jeśli Niemcy nie zatrzymają koalicji obrony atomu, Austria pójdzie z nimi do sądu w imię denuklearyzacji”

Denuklearyzacja czy renuklearyzacja Europy? Rozstrzygnięcie z Polską w Trójkącie Weimarskim

Od lewej: Emmanuel Macron, Andrzej Duda, Angela Merkel. Fot. Polska Agencja Prasowa

Niemcy mogłyby teoretycznie opóźnić budowę elektrowni jądrowej w Polsce, ale kryzys energetyczny i współpraca Warszawy z Paryżem mogą sprawić, że być może zastanowią się nad restartem atomu u siebie. To teoretycznie dobry temat dla Trójkąta Weimarskiego – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Czytaj dalej„Denuklearyzacja czy renuklearyzacja Europy? Rozstrzygnięcie z Polską w Trójkącie Weimarskim”

Rosjanie straszą niedoborem gazu w Europie, który sami mogli wywołać. Szykuje się sroga jesień

Rosjanie straszą niedoborem gazu w Europie, który sami mogli wywołać. Szykuje się sroga jesień

Gazprom nie jest prawdopodobnie w stanie uzupełnić niedoboru gazu w magazynach europejskich, za który może częściowo odpowiadać.. Ceny na giełdzie przebiły znów 560 dolarów za 1000 m sześc. i pisze o nich Kommiersant.

Kommiersant informuje, że Gazprom zapełnia magazyny w Rosji. Zwiększa także dostawy przez Gazociąg Jamalski do 64 mln m sześc. dziennie, wracając prawie do poziomu sprzed ograniczeń spowodowanych między innymi usterką instalacji Urengoj opisaną przez BiznesAlert.pl.

Jednakże zapełnienie magazynów z udziałami Gazpromu w Europie jest historycznie niskie i sięga 12,8 procent w przypadku Rehden, Jemgum i Katharina w Niemczech, Haidach w Austrii oraz Bergermeer w Holandii. To razem około 11,7 mld m sześc. W zeszłym roku wynosił on 64,3 procent. Zwiększone dostawy przez Jamał pozwoliły na stopniowe zwiększanie zapasów w obiektach Katharina i Haidach.

Rozmówcy Kommiersanta przekonują, że zapasy w magazynach europejskich Gazpromu spadły tak nisko, że nie będzie możliwe ich uzupełnienie przed sezonem grzewczym. Kommiersant przypomina też, że Gazprom nadal nie zwiększa dostaw gazu przez Ukrainę, nie rezerwując dodatkowych mocy przesyłowych na wrzesień. Ta firma mogłaby zmniejszyć dostawy do magazynów rosyjskich albo poprawić podaż z pól wydobywczych.

Gazprom wrócił także ze sprzedażą gazu na giełdzie SPIMEX. 24 sierpnia brał udział w aukcjach dziennych i miesięcznych na wrzesień. Według Kommiersanta oznacza to, że będzie miała wolny gaz do dyspozycji w przyszłym miesiącu. Gazprom nie skomentował tego tematu. Jego krytycy uważają, że Rosjanie celowo ograniczają podaż gazu w Europie, aby wymusić jak najszybsze uruchomienie spornego gazociągu Nord Stream 2, przed którym stoją przeszkody w postaci sankcji USA oraz prawa unijnego.

Tymczasem ceny gazu w Europie, które spadły o około 15 procent w zeszłym tygodniu, znów rosną. Rosjanie interpretują spadek jako pozytywną reakcję na sugestię Gazpromu, że chciałby uruchomić dostawy gazu przez sporny Nord Stream 2 jeszcze w 2021 roku, ale czynnik o większym znaczeniu to ujarzmienie ogniska koronawirusa w Chinach, które zaczęło obniżać ceny wszystkich węglowodorów w sierpniu. Kondycja gospodarki chińskiej oraz stan pandemii w tym kraju mają znaczenie dla cen surowców na rynku globalnym. – Uczestnicy rynku zdają sobie jednak sprawę, że zapasy gazu w magazynach europejskich tej jesieni będą tak niskie, że nawet gdyby Nord Stream 2 został oddany do użytku, a Gazprom usunął problemy z wydobyciem, obecny deficyt nie zostałby całkowicie usunięty – kwituje Kommiersant.

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

Niemcy spierają się o moratorium na Nord Stream 2 a USA wahają się w sprawie sankcji | Greenpeace jest na celowniku prywatnych wywiadowni w Austrii

Niemcy spierają się o moratorium na Nord Stream 2 a USA wahają się w sprawie sankcji | Greenpeace jest na celowniku prywatnych wywiadowni w Austrii

Niemcy spierają się o moratorium na Nord Stream 2 a USA wahają się w sprawie sankcji

Jest rozdźwięk w rządzie niemieckim wokół pomysłu zatrzymania budowy spornego gazociągu Nord Stream 2 z pomocą moratorium. Natomiast Amerykanie nie zdecydowali się poszerzyć sankcji wobec tego projektu o operatora Nord Stream 2 AG oraz jego szefa.

Deutsche Presse Agentur/Politico/Wojciech Jakóbik

Minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas uznał, że zatrzymanie Nord Stream 2 oznaczałoby eskalację w relacjach z Rosją pomimo apeli sojuszników o wycofanie się z tego kontrowersyjnego przedsięwzięcia. Minister Maas powiedział cytowany przez niemiecką agencję prasową DPA, że jego zdaniem porzucenie Nord Stream 2 nie doprowadziłoby do deeskalacji, ale „przeciwnie”. Jego zdaniem ważniejsze jest wsparcie Ukrainy. W ten sposób odniósł się do wypowiedzi minister obrony Annegret Kramp-Karrenbauer, która zadeklarowała otwartość w sprawie rozmów o moratorium na budowę Nord Stream 2 albo uzależnienia dostaw z jego użyciem od zachowania Rosji.

Tymczasem Politico ustaliło, że sankcje wobec Nord Stream 2 nie znajdą się na nowej liście, którą przygotowuje Departament Stanu USA. Departament Sprawiedliwości dał zielone światło sankcjom wobec operatora Nord Stream 2 AG oraz prezesa Matthiasa Warniga. Politico ustaliło, że resort stanu wycofał się z tego rozwiązania. Kongresmeni ponadpartyjnie popierający poszerzenie sankcji już przyglądają się tej sprawie.

Administracja prezydenta Joe Bidena może przedstawić nowe sankcje przeciwko Rosji w czwartek, 15 kwietnia. Jednak Departament Stanu miał według Politico uznać, że nie jest gotów na wprowadzenie nowych ograniczeń w sprawie Nord Stream 2 zaproponowanych przez jego odpowiednik zajmujący się wymiarem sprawiedliwości. Administracja Bidena musi przedstawić nową, „czarną listę” w ciągu 90 dni od przedstawienia poprzedniej, czyli w maju. Tymczasem budowa Nord Stream 2 postępuje i dołączył do niej kolejny statek, Akademik Czerski. Rosjanie chcieliby ukończyć prace we wrześniu i umożliwić dostawy od 2022 roku.

Greenpeace jest na celowniku prywatnych wywiadowni w Austrii

Greenpeace ostrzega, że austriacki OMV zatrudnił prywatne wywiadownie do śledzenia aktywistów, jak Welund.

Greenpeace/Wojciech Jakóbik

Według Greenpeace austriacki koncern węglowodorowy OMV zatrudnił firmy wywiadowcze do monitorowania działalności aktywistów. Chodzi o spółki jak międzynarodowy Welund założony przea byłych pracowników wywiadu brytyjskiego MI6, który ma przyglądać się działaniom Greenpeace oraz ruchu Fridays for Future.

– Greenpeace ostrzega przed coraz bardziej rozpowszechnioną i systematyczną inwigilacją społeczeństwa obywatelskiego przez przemysł gazowo-naftowy – czytamy na stronie Greenpeace. Z tego względu ta organizacja domaga się rezygnacji prezesa OMV Rainera Seela oraz odpowiedzi na informacje, które bazowały na raporcie magazynu Dossier donoszącego o takiej aktywności tej firmy. Greenpeace Austria opublikował dokument opisujący współpracę OMV z Welundem.

Czarna lista USA uderzy w Nord Stream 2 na ostatnim etapie jego budowy | Incydent w elektroenergetyce rodzi apele o więcej gazu…z Rosji?

:Cena baryłki Brent wynosi już ponad 57 dolarów przez sygnały o wzroście zapotrzebowania na ropę oraz wbrew sygnałom o wzroście liczby chorych na koronawirusa na całym świecie. Podnosi rentowność wydobycia ropy łupkowej w USA, które może znów obniżyć ceny.

:Reuters ustalił, że Amerykanie planują publikację czarnej listy firm zaangażowanych w projekt Nord Stream 2 na ostatnim etapie budowy tego gazociągu na wodach duńskich około piętnastego stycznia.

:Zagadkowe zaburzenie częstotliwości pracy kontynentalnego systemu elektroenergetycznego zanotowane w zeszłym tygodniu wzbudziło obawy Niemców, którzy przekonują, że transformacja energetyczna musi się odbywać z zabezpieczeniem energetyki konwencjonalnej. Czytaj dalej„Czarna lista USA uderzy w Nord Stream 2 na ostatnim etapie jego budowy | Incydent w elektroenergetyce rodzi apele o więcej gazu…z Rosji?”

Niemcy i Rosjanie są pewni finiszu Nord Stream 2. Tylko USA mogą go zatrzymać | Europa może zmusić Rosję do walki z emisją CO2 z użyciem CBAM

:Niemiecka firma Uniper oraz dyplomaci Austrii i Federacji Rosyjskiej przekonują, że sankcje USA nie zatrzymają Nord Stream 2 dzięki kontaktom z Waszyngtonem. Innego zdania są Amerykanie, którzy chcą poszerzyć te obostrzenia, a być może wprowadzić także kolejne.

:Wprowadzenie mechanizmu dostosowania do śladu węglowego może kosztować Rosję miliardy euro, ale i zmusić ją do dekarbonizacji – podaje Kommiersant. Czytaj dalej„Niemcy i Rosjanie są pewni finiszu Nord Stream 2. Tylko USA mogą go zatrzymać | Europa może zmusić Rosję do walki z emisją CO2 z użyciem CBAM”

Rosjanie mogą dopuścić partnerów do mocy Nord Stream 2, by sprostać dyrektywie gazowej | Trzecia droga porozumienia naftowego może zakończyć spór OPEC+

Budowa Nord Stream 2 w Rugii. Fot. Flickr
Budowa Nord Stream 2 w Rugii. Fot. Flickr

:Rosjanie wykorzystują umowę Gazprom-OMV do przekonywania Europy, że będzie zapotrzebowanie na gaz ze spornego gazociągu Nord Stream 2, który wciąż nie powstał wobec widma poszerzenia sankcji USA. Może to być również sposób na dostosowanie projektu do unijnej dyrektywy gazowej ograniczającej Gazprom.

:Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie stoją na czele grup państw OPEC+, które spierają się o to, czy należy zamrozić porozumienie naftowe w celu podniesienia cen ropy, czy obniżyć cięcia pozwalając na jej spadek. Rosjanie proponują trzecią drogę, pośrednią. Czytaj dalej„Rosjanie mogą dopuścić partnerów do mocy Nord Stream 2, by sprostać dyrektywie gazowej | Trzecia droga porozumienia naftowego może zakończyć spór OPEC+”