Rosjanie używają rekordu ceny gazu by wymusić Nord Stream 2. Minister podgrzewa atmosferę | CBAM: Chiny i Rosja mogą stworzyć sojusz przeciwników zielonego bata Europy

Rosjanie używają rekordu ceny gazu by wymusić Nord Stream 2. Minister podgrzewa atmosferę | CBAM: Chiny i Rosja mogą stworzyć sojusz przeciwników zielonego bata Europy

: Gazprom znów zmniejsza dostawy przez Gazociąg Jamalski i nie rezerwuje dodatkowych mocy gazociągów na Ukrainie pomimo rekordowej ceny gazu sięgającej 660 dolarów za 1000 m sześc. Rosyjski Kommiersant przekonuje, że ceny powinny spaść wraz z uruchomieniem spornego Nord Stream 2 oraz powrotem LNG z Azji do Europy. Minister spraw zagranicznych Rosji dodatkowo podgrzewa atmosferę.

: Rosjanie nie wkraczają jeszcze na ścieżkę sądową sporu o mechanizm dostosowania emisji CO2 na granicach Unii Europejskiej (CBAM), ale mogą stworzyć z Chinami oraz innymi krajami obawiającymi się tego rozwiązania sojusz, który będzie próbował je zablokować.

Rosjanie używają rekordu ceny gazu by wymusić Nord Stream 2. Minister podgrzewa atmosferę

Gazprom znów zmniejsza dostawy przez Gazociąg Jamalski i nie rezerwuje dodatkowych mocy gazociągów na Ukrainie pomimo rekordowej ceny gazu sięgającej 660 dolarów za 1000 m sześc. Rosyjski Kommiersant przekonuje, że ceny powinny spaść wraz z uruchomieniem spornego Nord Stream 2 oraz powrotem LNG z Azji do Europy. Minister spraw zagranicznych Rosji dodatkowo podgrzewa atmosferę.

Szóstego września gaz kosztował na giełdzie ICE w Londynie prawie 53,7 euro za kilowatogodzinę, czyli 659 dolarów za 1000 m sześc. Gazprom ograniczył znów dostawy przez Gazociąg Jamalski tłumacząc się usterką powstałą wskutek pożaru instalacji Urengoj w sierpniu. Dostawy tym szlakiem spadły trzy razy do średnio 0,8 mln m sześc. na godzinę okresowo rosnąc powyżej poziomu sprzed incydentu. Uzupełnił niedobory z magazynów gazu w Europie Zachodniej wypróżniając je przed sezonem grzewczym. Niskie zapasy także podwyższają cenę gazu.

Ukraiński operator gazociągów przesyłowych OGTSUA oskarża Rosjan o celową rezygnację ze zwiększenia dostaw przez Ukrainę. Gazprom nie zarezerwował dodatkowych mocy na wrzesień i zmniejszył dostawy przez terytorium ukraińskie do 109 mln m sześc. dziennie, czyli minimum zagwarantowanego w umowie przesyłowej obowiązującej do 2024 roku, która opiewa na minimum 40 mld m sześc. rocznie.

– W ten sposób monopolista z jednej strony utrzymuje wysokie ceny gazu surowców, a z drugiej demonstruje fundamentalne znaczenie nowego gazociągu do Europy, czyli Nord Stream 2, który miałby zostać uruchomiony tej jesieni – mówi anonimowe źródło Kommiersanta, pośrednio przyznając, że Rosjanie manipulują ceną gazu w celach politycznych. Zdaniem Siergieja Kapitanowa z Moskiewskiej Szkoły Zarządzania Skołkowo koszt tego paliwa powinien spaść wiosną, kiedy być może ruszą dostawy przez Nord Stream 2 z pełną mocą. Kommiersant nie rozwija wątku dostaw LNG, które przy wysokich cenach w Europie znów opłacają się dostawcom, którzy skierowali się do Azji w okresie niżu cenowego.

Atmosfera została dodatkowo podgrzana przez ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa, który mówił o rychłym ukończeniu budowy Nord Stream 2 i rozpoczęciu dostaw. Nie sprecyzował kiedy nastąpią, ale perspektywa szybkiego uruchomienia tego spornego gazociągu obniżyła okresowo cenę gazu na giełdzie TTF. Rosjanie promują jak najszybsze uruchomienie dostaw, ale stoi przed nimi szereg przeszkód jak sankcje USA oraz konieczność wdrożenia przepisów unijnej dyrektywy gazowej.

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

CBAM: Chiny i Rosja mogą stworzyć sojusz przeciwników zielonego bata Europy

Rosjanie nie wkraczają jeszcze na ścieżkę sądową sporu o mechanizm dostosowania emisji CO2 na granicach Unii Europejskiej (CBAM), ale mogą stworzyć z Chinami oraz innymi krajami obawiającymi się tego rozwiązania sojusz, który będzie próbował je zablokować.

Rosja oczekuje wyjaśnień Komisji Europejskiej w sprawie obciążeń emisji CO2 towarzyszących produkcji towarów dostarczanych do Unii, czyli tzw. CBAM. Minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow oczekuje wyjaśnienia na jakich zasadach ma działać ten mechanizm, który jego zdaniem jest niezgodny z zasadami Światowej Organizacji Handlu.

Komisja Europejska planuje wprowadzić CBAM w 2026 roku i obciążyć opłatą towary docierające do Unii z obszarów bez polityki klimatycznej w zależności od emisji CO2 towarzyszącej ich wytworzeniu. Taki „zielony podatek” uderzyłby w dostawy węglowodorów oraz innych surowców z Rosji, jak stal czy aluminium. Rosjanie obliczyli, że zapłacą za CBAM około 1,8-3,4 mld dolarów w 2026 roku i 6,4 mld dolarów w 2030 roku.

Chiny orzekły w lipcu 2021 roku, że CBAM narusza zasady WTO jako forma protekcjonizmu i zapowiedziały działanie w sądzie. Minister rozwoju gospodarczego Rosji MAxym Reszetnikow powiedział agencji TASS, że Rosja na razie chce uniknąć sporu w WTO, ale zbiera przeciwników tego rozwiązania, do których jego zdaniem należą kraje BRICS (Brazylia, Chiny, Indie i RPA), ale także Australia, USA, Arabia Saudyjska.

Neftegaz.ru/TASS/Wojciech Jakóbik

To nie Nord Stream 2 obniża ceny gazu, ale koronawirus. Benzyna będzie tańsza? (ANALIZA)

To nie Nord Stream 2 obniża ceny gazu, ale koronawirus. Benzyna będzie tańsza? (ANALIZA)

– Rosjanie przekonują, że już same niepotwierdzone wieści o uruchomieniu Nord Stream 2 obniżają cenę gazu, agitując za jego startem jesienią wbrew przeszkodom. Ceny gazu faktycznie drgnęły przez tę plotkę, ale węglowodory tanieją dłużej i mocniej przez inny czynnik, czyli powracające obawy o koronawirusa. Jakiś plus to wizja obniżek cen na stacjach paliw – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Szantaż gazowy w szatach rynkowych

Machina propagandowa Gazpromu działa. Błąd systemu u operatora niemieckiego GASCADE sprawił, że na stronie informującej o przepływach gazu w jego gazociągach pojawiła się informacja o dostawach przez punkt Lubmin 2, czyli miejsce przyszłego wyjścia Nord Stream 2 na ląd. GASCADE należący do niemieckiego BASF i Gazpromu jest operatorem odnogi tego spornego gazociągu w Niemczech o nazwie EUGAL. Szybko zdementował informacje o rozpoczęciu dostaw przez Nord Stream 2, które w sposób oczywisty nie mogły ruszyć przez fakt, że gazociąg nie jest ukończony. Rosjanie poszli jednak za ciosem, przekonując, że nowa rura obniży ceny gazu i liczą na jej uruchomienie w październiku i dostawy 5,6 mld m sześc. do końca 2021 roku.

To nowy element polityki faktów dokonanych, która próbuje przekonać świat, że nie da się już zatrzymać Nord Stream 2. Budowa jest już na finiszu i tylko niespodziewane działanie USA lub sztormów mogłoby jeszcze na nią wpłynąć. Deutsche Welle informuje o ceremonii ukończenia budowy 23 sierpnia, podsycając napięcie przez korelację czasową z rocznicą paktu Ribbentrop-Mołotow. Jednak i ta data nie jest pewna przez czynniki ryzyka mogące opóźnić budowę do września. Tak powstaje przekaz o nieuchronności Nord Stream 2, który czeka jeszcze przeprawa z obowiązującymi sankcjami USA uderzającymi w firmy próbujące dokonać certyfikacji technicznej oraz przepisami unijnymi dyrektywy gazowej, które muszą zostać wdrożone przed rozpoczęciem dostaw. Rosjanie chcą przekonać Europę Zachodnią, że nie warto czekać na te rozstrzygnięcia i należy jak najszybciej uruchomić Nord Stream 2, aby wysokie ceny gazu nie uderzały po kieszeniach. Wykorzystuje do tego nowego szantażu gazowego magazyny w Austrii, Niemczech i Holandii z udziałami Gazpromu, o czym pisał Mariusz Marszałkowski.

https://biznesalert.pl/pandemia-wysokie-ceny-ropa-gaz-bron-putina-nord-stream-2-rafineria-gdanska-baltic-pipe-energetyka-gaz/embed/#?secret=4SFRvqXpyY

Faktyczna przyczyna obniżki cen gazu i nie tylko

Fakty jednak są takie, że ten gazociąg podniesie ceny gazu w Europie Środkowo-Wschodniej i utrudni rozwój rynku. Natomiast ceny gazu bardziej długoterminowo spadają z innego powodu. Na wykresach wartości tego paliwa oraz ropy naftowej widać systematyczny spadek od początku sierpnia. Baryłka Brent kosztowała w pierwszych dniach tego miesiąca 77 dolarów, by spaść do 66 dolarów w jego połowie. Gaz ziemny, który kosztował na giełdzie amerykańskiej trudnej do powiązania z Nord Stream 2 na początku sierpnia ponad 4 dolary za mmbtu, w połowie sierpnia staniał już do 3,7 dolarów. To spadek niezależny od nowej rury Władimira Putina, a nawet od porozumienia naftowego OPEC+ luzowanego przez potęgi wydobywcze z Arabią Saudyjską i Rosją na czele, które jak widać słusznie nie luzowały go dalej pomimo apelu USA.

Ceny gazu i ropy spadają od początku sierpnia po złych danych gospodarczych z Chin oraz nowych ograniczeniach wprowadzonych w odpowiedzi na rosnącą liczbę przypadków zakażeń koronawirusem. Gospodarka Chin wróciła do kondycji sprzed pandemii, ale ma problemy ze względu na ograniczenia wynikające z powrotu restrykcji pandemicznych wywołanych nowymi ogniskami zakażeń oraz ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi w części kraju. Doszło między innymi do zamknięcia największego terminalu przeładunkowego Ningbo ze względu na wykrycie tam przypadku zarażenia, grożąc podwyżkami cen dostaw towarów do Europy oraz Ameryki Północnej. Produkcja przemysłowa w Chinach wzrosła w lipcu rok do roku o 6,4 procent wobec szacunków państwowych na poziomie 7,8 procent i wzroście o 8,3 procent w czerwcu. Sprzedaż detaliczna wzrosła w zeszłym miesiącu o 8,5 procent, mniej od szacowanych 11,5 procent i 12,1 procent zanotowanych w czerwcu. Bank Goldman Sachs oszacował, że spowolnienie gospodarcze Państwa Środka spowoduje, że popyt na ropę w tym kraju będzie w tym roku niższy o 2,1 mln baryłek dziennie. To olbrzymia ilość biorąc pod uwagę fakt, że OPEC+ zamierza wypuszczać na rynek dodatkowe 400 tysięcy baryłek na miesiąc, a więc licząc od sierpnia wypuści do końca roku mniej więcej 2 mln, czyli tyle, ile Chińczycy nie będą potrzebować. Z tego względu może dojść do rewizji układu i nowych cięć, bo koronawirus już zbiera żniwo na rynku. Cena baryłki coraz bardziej zależy od popytu uzależnionego od stanu pandemii, a coraz mniej od decyzji OPEC+.

Benzyna będzie tańsza?

Pozytywny aspekt tej przykrej sytuacji to wizja obniżek cen paliw na stacjach w Polsce i na świecie. Nowe spowolnienie gospodarcze i restrykcje pandemiczne mogą obniżyć popyt na paliwa, a co za tym idzie obniżyć rekordowe ceny na stacjach, dając premię do wzrostu Produktu Krajowego Brutto, jak w zeszłym roku. Średnia cena litra benzyny 95 wynosi obecnie 5,71 złotych i jest to już nieznaczna obniżka. Najwyższa cena została zanotowana na początku sierpnia, sięgając średnio 5,72 złotych za litr, ale trudno ocenić czy obecny spadek to już odzwierciedlenie trendu spadkowego na rynku węglowodorów ani jak długo się utrzyma. Należy dalej obserwować wpływ stanu pandemii na świecie na popyt w gospodarce.

https://biznesalert.pl/ropa-porozumienie-naftowe-opec-energetyka-ropa/embed/#?secret=t0Doa0l0TG

Kiedy benzyna spadnie poniżej pięciu złotych i czy nadejdzie czwarta fala? (ANALIZA)

Kiedy benzyna spadnie poniżej pięciu złotych i czy nadejdzie czwarta fala? (ANALIZA)

– Szczepionki kontra czwarta fala koronawirusa i OPEC+ kontra NOPEC to trendy rywalizujące o wpływ na cenę baryłki, a więc także częściowo na koszt benzyny na polskich stacjach paliw. Zmiana cen baryłki podpowie kiedy w gospodarce Polski i na świecie w końcu będzie normalnie – pisze Wojciech Jakóbik redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Szczepionki kontra czwarta fala koronawirusa

Informacje ze świata zachodniego sugerują, że trzecia fala koronawirusa jest w odwrocie i postępuje proces szczepienia, który ma potencjalnie zapobiec przed pojawieniem się czwartej fali. Nadzieje na to, że latem gospodarka będzie mogła funkcjonować w warunkach coraz mniejszych ograniczeń pandemicznych powodują, że część analityków prognozuje wzrost cen baryłki z obecnych okolic 67 dolarów do 70 a nawet 75 dolarów według Goldman Sachs. Warto jednak zaznaczyć, że prognozy Goldmana niejednokrotnie okazały się zbyt optymistyczne dla tych, którzy oczekiwali coraz droższej baryłki. Tymczasem w Azji pojawiła się już czwarta fala koronawirusa. Opóźnienie ekspansji wirusa na świecie powoduje, że Azjaci są kilka miesięcy do przodu pod względem rozwoju pandemii i również trzecia fala pojawiła się najpierw u nich, a potem przeniosła się do świata zachodniego. Tę niepewność dobrze obrazują sygnały wzrostu zapotrzebowania na paliwa w USA oraz Europie wraz ze spodziewanym luzowaniem ograniczeń pandemicznych kontrastujące z rekordową liczbą nowych przypadków COVID-19 w Indiach (grafika). Do negatywnych czynników należy dodać ryzyko pojawienia się mutacji koronawirusa niewrażliwych na szczepionki opracowane do tej pory.

Skala i tempo oddziaływania szczepionek na pandemię pokaże, czy i kiedy czwarta fala pojawi się na Zachodzie oraz jak wpłynie na gospodarkę. Od tego może zależeć tempo odrodzenia gospodarczego oraz wzrostu wartości baryłki, a także ceny paliw na stacjach – w tym w Polsce.

OPEC+ kontra NOPEC

Jednakże kolejny czynnik może pojawić się w niespodziewanym miejscu. Komisja sprawiedliwości USA przeforsowała we wtorek, 20 kwietnia ustawę zwaną NOPEC. Pozwala ona Departamentowi Sprawiedliwości USA pozywać kraje produkujące ropę naftową z kartelu OPEC za ingerencję w rynek. Zdaniem inicjatora tego dokumentu, republikanina Steve’a Chabota ograniczenie wydobycia w ramach porozumienia naftowego sztucznie winduje wartość baryłki, a co za tym idzie podnosi cenę paliw na stacjach amerykańskich. Podobne inicjatywy pojawiały się w USA w ostatnich dwóch dekadach i odzyskały zainteresowanie w czasach administracji Donalda Trumpa. Propozycja musiałaby przejść przez obie izby parlamentu i zyskać podpis prezydenta Joe Bidena. Przedstawiciele OPEC+ mają rozmawiać 28 kwietnia na temat poluzowania ograniczeń o milion baryłek dziennie w odpowiedzi na wzrost zapotrzebowania na rynku oraz nadzieje na odrodzenie gospodarcze związane ze szczepieniami na koronawirusa. Kraje grupy mają zwiększyć wydobycie o 350 tysięcy baryłek w maju, kolejne tyle w czerwcu i 441 mln w lipcu. Arabia Saudyjska, która samodzielnie ograniczyła je o milion baryłek ma luzować ograniczenie o 250 tysięcy baryłek w maju, 350 tysięcy baryłek w czerwcu i 400 tysięcy baryłek w lipcu. Nie wiadomo, czy spotkanie odbędzie się na szczeblu ministrów czy technicznym. Będzie tak pod warunkiem pojawienia się ważnych sygnałów rynkowych zmuszających ich do negocjacji. Sekretarz generalny kartelu OPEC Muhammad Barkindo ostrzegł, że NOPEC mógłby „zwiększyć ryzyko wahań na międzynarodowych rynkach ropy, które bezpośrednio uderzyłyby w stany amerykańskie wydobywające ten surowiec oraz tamtejsze firmy”. Jednak to firmy amerykańskie mają rentowność wydobycia poniżej 50 dolarów za baryłkę i nie potrzebują tak drogiej ropy.

Luzowanie porozumienia naftowego OPEC+ jest spodziewane i nie obniży znacznie ceny baryłki, ale mogłaby to potencjalnie zrobić ustawa NOPEC, której widmo skłoniło Katar do opuszczenia kartelu OPEC w 2018 roku. Alternatywne źródło spadków to wzrost wydobycia w USA dzięki rentowności rosnącej przez drożejącą baryłkę i odwrócenie trendu dzięki zjawisku pułapki cenowej. 

Benzyna zostanie póki co powyżej pięciu złotych

Podsumowując, cena benzyny sięgająca 5,18-529 złotych za litr w okresie od 19 do 25 kwietnia nie spadnie znacznie w nadchodzących tygodniach. Warto podkreślić, że windują ją w Polsce także rosnąca inflacja i cena dolara. W optymistycznym scenariuszu walki z koronawirusem na Zachodzie benzyna będzie nieco tańsza kiedy porozumienie naftowe OPEC+ zostanie dodatkowo poluzowane (na razie nie ma takich planów) albo USA zmuszą producentów kartelu do ograniczenia wpływu na rynek. Cena benzyny na stacjach może być także niższa w razie pojawienia się negatywnego scenariusza, nadejścia czwartej fali i oddziaływania szczepionek mniejszego od oczekiwań, które mogłyby utrzymać spowolnienie gospodarcze. Póki co jednak należy oswoić się z benzyną powyżej pięciu złotych na stacjach w Polsce.

Sankcje USA wobec Nord Stream 2 mogą zostać poszerzone w maju, gdy pierwsza nitka ma być gotowa | Chiny deklarują troskę o klimat, ale nie widać jej w dokumentach. USA i UE będą przekonywać

Emisja CO2. Fot.: Flickr
Emisja CO2. Fot.: Flickr

:Rzecznik Białego Domu Ned Price utrzymuje, że raport zawierający tzw. czarną listę firm objętych sankcjami wobec Nord Stream 2 zostanie przedstawiony w maju pomimo apelu Republikanów aby stało się to szybciej. Rosjanie chcą już wtedy mieć gotową pierwszą nitkę spornego gazociągu.

:Nowy plan pięcioletni Chin nie zawiera zapisów, które pozwoliłyby Pekinowi zgodnie z jego deklaracjami osiągnąć szczyt emisji CO2 w 2030 roku i dążyć do neutralności klimatycznej w 2060 roku. USA i Unia Europejska będą je przekonywać do większych ambicji. Czytaj dalej„Sankcje USA wobec Nord Stream 2 mogą zostać poszerzone w maju, gdy pierwsza nitka ma być gotowa | Chiny deklarują troskę o klimat, ale nie widać jej w dokumentach. USA i UE będą przekonywać”

Spór o Nord Stream 2 blokuje wybór szefa CIA | Niemcy proponują Europie współpracę z Rosją na rzecz ochrony klimatu pomimo sprawy Nawalnego

:Senator republikański Ted Cruz zawiesił wybór szefa Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) w celu wywarcia presji na administrację demokratycznego prezydenta Joe Bidena, aby ten poszerzył sankcje wobec spornego projektu Nord Stream 2.

:Dokument rządu niemieckiego widziany przez Financial Times proponuje współpracę selektywną Europy z Rosją w ramach walki ze zmianami klimatu pomimo uwięzienia opozycjonisty Aleksieja Nawalnego oraz agresywnej polityki rosyjskiej.

:Arabia Saudyjska odparła atak dronów na instalacje naftowe, za który obwiniła jemeńskich rebeliantów. Cena ropy wzrosła powyżej 70 dolarów za baryłkę. Chodzi o terminal eksportowy Ras Tanura w Zatoce Perskiej. Czytaj dalej„Spór o Nord Stream 2 blokuje wybór szefa CIA | Niemcy proponują Europie współpracę z Rosją na rzecz ochrony klimatu pomimo sprawy Nawalnego”

Chaos kontrolowany na rynku ropy oraz niewiadoma w USA i Chinach (ANALIZA)

Import ropy do Chin ma spaść. Grafika: S&P Global Platts
Import ropy do Chin ma spaść. Grafika: S&P Global Platts

Wiemy, że nic nie wiemy o dalszym wpływie pandemii koronawirusa na gospodarkę, a co za tym idzie ceny ropy. Producenci tego paliwa z OPEC+ projektują porozumienie naftowe tak, byśmy wiedzieli jeszcze mniej. To polityka chaosu kontrolowanego dająca swobodę potęgom naftowym. Co zrobią USA i Chiny? – zastanawia się Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Chaos kontrolowany na rynku ropy oraz niewiadoma w USA i Chinach (ANALIZA)”

Chińczycy mogą dokonać przełomu w globalnej polityce klimatycznej | Niemcy potwierdzają, że nie ma rozmów o układzie na rzecz Nord Stream 2

Pioneering Spirit buduje Nord Stream 2. Fot. Allseas
Pioneering Spirit buduje Nord Stream 2. Fot. Allseas

:Około 89 procent emisji gazów cieplarnianych na świecie pochodzi z Chin oraz Indii. Dlatego prezentacja planu polityki klimatycznej w czternastym planie pięcioletnim przez Partię Komunistyczną może mieć przełomowe znaczenie dla globalnej ochrony klimatu.

:Rzeczniczka ministerstwa spraw zagranicznych Niemiec Maria Adebahr przyznała, że nie toczą się rozmowy USA-Niemcy na temat przyszłości projektu gazociągu Nord Stream 2 objętego sankcjami USA. Wcześniej Waszyngton dementował plotki o takich rozmowach.

:Ropa przestała drożeć. Kraje OPEC+ rozważą, czy dalej luzować porozumienie naftowe. Interesy Arabii Saudyjskiej i Rosji są rozbieżne. Czytaj dalej„Chińczycy mogą dokonać przełomu w globalnej polityce klimatycznej | Niemcy potwierdzają, że nie ma rozmów o układzie na rzecz Nord Stream 2”

Dobre dane sprawiają, że Saudyjczycy chcą znów zalać rynek ropą | Budowa Nord Stream 2 jest owiana tajemnicą w oczekiwaniu na nowe sankcje USA

:Wall Street Journal ustalił, że Arabia Saudyjska planuje ponownie zwiększyć wydobycie ropy, rezygnując z unilateralnego cięcia go o milion baryłek dzienne ze względu na rosnącą pewność, że ceny baryłki utrzymają się na wyższym poziomie pomimo pandemii koronawirusa.

:Barka Fortuna kontynuuje budowę spornego Nord Stream 2 na wodach duńskich na południe od wyspy Bornholm. Amerykanie określą czy i kiedy zostanie ona objęta sankcjami razem z innymi podmiotami zaangażowanymi w ten projekt.

:Sekretarz stanu USA Antony Blinken wypowiedział się na temat poparcia USA dla inicjatywy Trójmorza. Czytaj dalej„Dobre dane sprawiają, że Saudyjczycy chcą znów zalać rynek ropą | Budowa Nord Stream 2 jest owiana tajemnicą w oczekiwaniu na nowe sankcje USA”

Powrót LNG z USA do Europy nie pozwoli Gazpromowi windować ceny gazu. Budowa Nord Stream 2 w Danii do końca kwietnia? Niemcy uderzają w Baltic Pipe

Baltic Pipe a Nord Stream

:Podczas gdy budowa spornego gazociągu Nord Stream 2 została wznowiona i może trwać do kwietnia, a zapowiadana reakcja amerykańska nie nadchodzi, Niemcy chcą skierować uwagę krytyków na polsko-duńsko-norweski projekt Baltic Pipe mający zmniejszyć zależność regionu od gazu z Rosji.

:Atak zimy i małe zapasy podniosły nieco ceny gazu w Europie, ale wpływ tych czynników jest ograniczony dostawami LNG. Kommiersant wróży nadejście fali gazu skroplonego z USA z Azji, w której spadają ceny i bardziej opłaca się go dostarczać na Stary Kontynent. Oznacza to, że wysiłki Gazpromu na rzecz utrzymania wyższej ceny gazu mogą zawieść.

:Jeżeli gaz będzie służył transformacji energetycznej, nie zostanie wykluczony z finansowania środkami unijnymi Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększenia Odporności. Rozstrzygnięcie jest ważne dla Polski, która używa gazu do transformacji, ale musi przedstawić konkretny plan Komisji Europejskiej. Czytaj dalej„Powrót LNG z USA do Europy nie pozwoli Gazpromowi windować ceny gazu. Budowa Nord Stream 2 w Danii do końca kwietnia? Niemcy uderzają w Baltic Pipe”

USA chcą wspólnej polityki klimatycznej z Chinami, ale nie zapominają o prawach człowieka | Rosjanie szykują się na uderzenie klimatyczne Europy

:Narasta dyskusja o sankcjach wobec Nord Stream 2 w Ameryce i Europie po skazaniu Aleksieja Nawalnego. Amerykanie nie porzucają obecnych i mogą wprowadzić kolejne, ale Europa nie, bo część krajów broni współpracy z reżimem Władimira Putina.

:Przedstawiciel USA do spraw polityki klimatycznej John Kerry wyraził wolę współpracy z jego chińskim odpowiednikiem Xie Zhenhua, który został nominowany trzeciego lutego. Amerykanie nie zapominają jednak o wrogim działaniu Państwa Środka, w tym łamaniu praw człowieka.

:Największe spółki energetyczne i przemysłowe w Rosji obradowały na temat zagrożenia, za które uważają pomysł mechanizmu dostosowania śladu węglowego proponowanego przez Unię Europejską. Postulują wprowadzenie norm emisji CO2 w celu uniknięcia uderzenia mechanizmem CBAM. Czytaj dalej„USA chcą wspólnej polityki klimatycznej z Chinami, ale nie zapominają o prawach człowieka | Rosjanie szykują się na uderzenie klimatyczne Europy”