Amerykanie dalej ograniczają eksport ropy Iranu pomimo koronawirusa | Rosnieft wznowi dostawy ropy na Białoruś

Tankowiec. Fot. Shutterstock

:Siedem firm chińskich i jedna południowoafrykańska sprowadzające ropę z Iranu zostały objęte sankcjami USA pomimo pandemii koronawirusa.

:Rosyjski Rosnieft potwierdził, że zamierza wznowić dostawy ropy na Białoruś. Czytaj dalej„Amerykanie dalej ograniczają eksport ropy Iranu pomimo koronawirusa | Rosnieft wznowi dostawy ropy na Białoruś”

Rosjanie uznają wojnę cenową za szantaż Arabii Saudyjskiej, któremu nie zamierzają ulec | USA deklarują, że mogą zacząć dostawy ropy na Białoruś „natychmiast”

:Sekretarz energii USA Dan Brouilette zlecił podsekretarzowi do spraw paliw kopalnych zakup zapasów ropy naftowej w odpowiedzi na wprowadzenie stanu wyjątkowego z powodu epidemii koronawirusa.

:Rzecznik rosyjskiego Rosnieftu Michaił Leontiew ocenił na falach Viesti FM, że Arabia Saudyjska dopuściła się szantażu wobec Rosji w negocjacjach porozumienia naftowego, które upadły i skończyły się wojną cenową obu krajów.

ŁSekretarz stanu USA Mike Pompeo powtórzył w rozmowie telefonicznej z Mińskiem, że USA mogą natychmiast uruchomić dostawy ropy na Białoruś. Czytaj dalej„Rosjanie uznają wojnę cenową za szantaż Arabii Saudyjskiej, któremu nie zamierzają ulec | USA deklarują, że mogą zacząć dostawy ropy na Białoruś „natychmiast””

Już 40 procent gazu trafia do Polski spoza Rosji | Rosja przygotowuje się do rozmów o powrocie do porozumienia naftowego

Tankowiec LNG w gazoporcie. Fot. PLNG
Tankowiec LNG w gazoporcie. Fot. PLNG

:PGNiG zwiększyła przychody ze sprzedaży o 2 procent do 42,02 mld zł pomimo rosnącej nadpodaży LNG na świecie i niskich cen węglowodorów.

:PGNiG zmniejszył w 2019 roku zależność od gazu z Rosji dzięki wzrostowi importu LNG.

:Agencja TASS podaje, że minister energetyki Aleksander Nowak spotka się ze spółkami naftowymi by omówić sytuację na globalnym rynku ropy dotkniętym depresją cen po porażce rozmów o układzie na rzecz ich podniesienia.

:Dyskusja o rozwoju technologii wodorowych w Europie przyniosła postulat celu udziału wodoru w gospodarce. Polacy z Lotosu i Orlenu mogą włączyć się do sojuszu europejskiego na rzecz technologii wykorzystania tego paliwa po rozstrzygnięciu, która będzie preferowana. Czytaj dalej„Już 40 procent gazu trafia do Polski spoza Rosji | Rosja przygotowuje się do rozmów o powrocie do porozumienia naftowego”

Biały Dom chce ratować firmy łupkowe, ale one nie chcą pomocy | Raport ekspertów o taksonomii. Komisja Europejska oceni czy projekty służą neutralności klimatycznej

Komisja Europejska. Fot.: Flickr
Komisja Europejska. Fot.: Flickr

:Biały Dom rozważa wsparcie federalne dla firm węglowodorowych dotkniętych nowym kryzysem cen ropy naftowej. Sektor węglowodorowy przekonuje, że jej nie potrzebuje.

:Raport ekspertów o taksonomii. Komisja Europejska oceni czy projekty służą neutralności klimatycznej

:Źródła Reutersa przekonują, że Rosja może wrócić do porozumienia naftowego. Załamanie rozmów na temat jego przedłużenia i pogłębienia cięć mających podnieść cenę ropy doprowadziły do nowego kryzysu cenowego tego surowca. Czytaj dalej„Biały Dom chce ratować firmy łupkowe, ale one nie chcą pomocy | Raport ekspertów o taksonomii. Komisja Europejska oceni czy projekty służą neutralności klimatycznej”

Powrót wojny cenowej. Ropa zamiast czołgów na Białorusi?

Tankowiec. Fot. Shutterstock

Rozmowy grupy OPEC+ o przedłużeniu i zwiększeniu cięć porozumienia naftowego zakończyły się niepowodzeniem. Wracają wojna cenowa i kryzys cen ropy. Czy ropa zamiast czołgów doprowadzi do zmian na Białorusi z pomocą Polski? – zastanawia się Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Powrót wojny cenowej. Ropa zamiast czołgów na Białorusi?”

Baryłka ropy kosztuje już 30 dolarów | Nord Stream 2 na celowniku ekologów. Może dostać obstawę floty | Powstaje europejski sojusz wodorowy. Czy dołączą do niego giganci z Polski?

Notowania Brent i dwie daty: pierwszej informacji o koronawirusie i publikacji zaleceń WHO. Grafika autora
Notowania Brent i dwie daty: pierwszej informacji o koronawirusie i publikacji zaleceń WHO. Grafika autora

:Ropa traci na wartości po załamaniu rozmów o porozumieniu naftowym

:Statek mający dokończyć sporny Nord Stream 2 może otrzymać obstawę floty rosyjskiej na wypadek akcji ekologów. Ekolodzy krytykują tę inwestycję.

:Financial Times informuje, że Komisja Europejska przedstawi w tym tygodniu wspólną strategię przemysłową, uwzględniającą plany rozwoju wodoru. Mogą do niego dołączyć firmy z Francji i Niemiec. Polacy także interesują się wodorem. Czytaj dalej„Baryłka ropy kosztuje już 30 dolarów | Nord Stream 2 na celowniku ekologów. Może dostać obstawę floty | Powstaje europejski sojusz wodorowy. Czy dołączą do niego giganci z Polski?”

Naftogaz chce zatrzymać Nord Stream 2 z pomocą USA | Rusza szczyt OPEC+. Nie wiadomo, czy Rosja poprze cięcia

Posiedzenie OPEC+, czyli sygnatariuszy porozumienia naftowego. Fot. Ministerstwo Energetyki FR
Posiedzenie OPEC+, czyli sygnatariuszy porozumienia naftowego. Fot. Ministerstwo Energetyki FR

:Ukraiński Naftogaz informuje, że prowadzi rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie zapobieżenia ukończeniu spornego gazociągu Nord Stream 2.

:5 marca rozpoczyna się dwudniowy szczyt OPEC+, na którym może zapaść decyzja o dodatkowym ograniczeniu wydobycia ropy w 26 krajach układu. Rosja wciąż nie zdecydowała, czy przyłączy się do nowych cięć. Czytaj dalej„Naftogaz chce zatrzymać Nord Stream 2 z pomocą USA | Rusza szczyt OPEC+. Nie wiadomo, czy Rosja poprze cięcia”

Dodatkowe cięcia porozumienia naftowego na horyzoncie | Niemcy chcą importować wodór. Mogą wykorzystać Nord Stream 2

System przesyłowy gazu w Niemczech

:Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko zadeklarował, że jego kraj nie porzuci dostaw ropy z Rosji, ale sięgnie po surowiec z innych kierunków.

:Prezes kartelu naftowego OPEC Mohammed Arkab przekonuje, że jest konsensus krajów członkowskich jego organizacji z producentami spoza niej podpisanymi pod porozumieniem naftowym o dodatkowych cięciach w odpowiedzi na epidemię koronawirusa.

:Niemcy chcą zwiększać produkcję wodoru w kraju, ale także importować go z zagranicy. Oznacza to nowe wyzwania dla bezpieczeństwa dostaw surowców. Czytaj dalej„Dodatkowe cięcia porozumienia naftowego na horyzoncie | Niemcy chcą importować wodór. Mogą wykorzystać Nord Stream 2”

Powrót wojny cenowej? Białoruś może przelać czarę goryczy

Rosja ma coraz więcej argumentów by porzucić porozumienie naftowe i wrócić do wojny cenowej, by pilnować stanu posiadania w Europie, jak na Białorusi, i zwiększać go w Azji, wbrew układowi z pozostałymi potęgami naftowymi – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Straty na Białorusi

Deklaracja sekretarza stanu Mike Pompeo z Mińska, jakoby USA były gotowe zapewnić Białorusi stuprocentową alternatywę do dostaw ropy z Rosji wywołała reakcję w Polsce pomimo faktu, że może nie chodzić o ropę amerykańską o składzie chemicznym innym, niż mieszanka Urals, do której są dostosowane rafinerie białoruskie.

Warszawa pozostaje ostrożna przez wolty reżimu Aleksandra Łukaszenki znane z przeszłości, ale operator naftowy PERN przyznaje, że rozmawia z białoruskim Biełneftechimem, a pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski zadeklarował gotowość do umożliwienia dostaw ropy przez Polskę na terytorium białoruskie. PERN będzie modernizował infrastrukturę ropociągu Przyjaźń na potrzeby rewersu fizycznego, ale operacja zwróci mu się nawet, jeśli ostatecznie nie dojdzie do uruchomienia dostaw na Białoruś.

Biełneftechim nie sprowadza ropy od głównych dostawców z 2019 roku, czyli Rosnieftu i Tatnieftu, przez brak porozumienia o warunkach dostaw w tym roku. Dementuje tezy o rychłym porozumieniu wskutek ocieplenia relacji z Rosnieftem po wizycie jego prezesa w Mińsku. Przyznaje, że w marcu ruszą dostawy od pięciu „tradycyjnych dostawców”, wśród których jednak zabraknie firmy Igora Sieczina. Sprowadza pojedyncze ładunki z Norwegii i Azerbejdżanu. Nie podpisał dotąd umowy długoterminowej z firmą spoza Rosji. Długoterminowo Mińsk jest na straconej pozycji bo straci przewagę rynkową przez wprowadzenie ceny rynkowej dostaw z Rosji po wycofaniu manewru podatkowego w 2025 roku. Oznacza to, że jeśli nie tym razem, to w przeciągu kilku lat Mińsk może skorzystać z oferty amerykańskiej.

Straty w Rosji

Ryzyko zwrotu na Białorusi może dodatkowo dopingować Moskwę do porzucenia porozumienia naftowego OPEC+, które wiąże Rosjanom ręce. Układ zakłada ograniczenie wydobycia ropy naftowej o 1,2 mln baryłek dziennie w krajach kartelu OPEC oraz dwunastu państwach eksportujących ten surowiec spoza niego, jak Rosja. Celem ograniczenia jest podwyższenie ceny ropy na rynkach. Jednakże rosnąca konkurencja i podaż, a także epidemia koronawirusa moderująca zapotrzebowanie, spowodowały, że cena baryłki Brent spadła od Nowego Roku już o 15 procent w okolice 50 dolarów. Mimo to prezydent Władimir Putin nadal deklaruje, że porozumienie naftowe to „efektywne narzędzie zapewniania długoterminowej stabilizacji na światowym rynku energetycznym”. TASS donosi, że porozumienie w styczniu 2020 roku zostało zrealizowane w 127 procentach dzięki redukcji o 1,5 mln baryłek. Dodatkowy spadek wynikał między innymi z problemów gospodarczych Iranu i Wenezueli.

Prezes rosyjskiej Izby Rozliczeniowej Aleksiej Kudrin obliczył, że spadek przychodów Federacji Rosyjskiej ze sprzedaży ropy będący istotnym składnikiem budżetu jest „prawie niemożliwy do uniknięcia” w pierwszym kwartale 2020 roku. Jeżeli dodać do tego rosnącą konkurencję, której koronnym przykładem może być możliwy rozwój wypadków na Białorusi, można otrzymać argument za wycofaniem Rosji z porozumienia naftowego i szybkiego zwiększenia produkcji w celu skutecznej walki ceną o rynki w Azji i Europie. Rosnieft jest prawdopodobnym zwolennikiem takiego rozwoju sytuacji. Prezes Igor Siecizn doniósł na spotkaniu z Putinem, że nie ograniczył wydobycia w 2019 roku i zanotował poziom 285 mln ton ekwiwalentu ropy naftowej ze względu na obligacje porozumienia naftowego. Gdyby nie ono, Rosnieft zwiększałby wydobycie w ramach planu rozwoju wydobycia z nowych złóż w celu zastępowania spadającej podaży ze starych w ramach programu Wostok Nieft, którego realizacja miałaby dać Rosji dodatkowy wzrost PKB o 2 procent rocznie. Na marginesie, według Kommiersanta o założenie budzi wątpliwości wśród części obserwatorów w Rosji. Rosnieft szuka mimo to partnerów w Azji i na Zachodzie, ale mogą ją ograniczyć sankcje wobec spółki-córki Rosnieft Trading oraz ryzyko wprowadzenia nowych. Sankcje za nielegalną aneksję Krymu i działania wojenne na wschodzie Ukrainy uniemożliwiają z kolei współpracę technologiczną oraz kapitałową przy wydobyciu niekonwencjonalnym oraz głębinowym. Problemy wydobycia oraz rosnąca konkurencja na rynku mogą być argumentem Rosnieftu na Kremlu za wyjściem z porozumienia naftowego.

Rozłam wokół porozumienia naftowego

Tymczasem Wall Street Journal informuje o planie zwiększenia ambicji układu i dodatkowych cięć o 600 mln baryłek dziennie sugerowanych przez Arabię Saudyjską. Reuters donosi nieoficjalnie o cięciach sięgających miliona baryłek. Saudyjczycy mają brać pod uwagę cięcia we współpracy z Kuwejtem i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, jeżeli nie przekonają całego OPEC+, do czego może doprowadzić opór Rosjan wobec większych cięć. Putin przyznał, że obecne ceny ropy są wystarczająco niskie z punktu widzenia budżetu rosyjskiego. Dodatkowy wpływ koronawirusa na spadek zapotrzebowania na ropę może przekonać część krajów porozumienia naftowego do zwiększenia cięć. Rosjanie mogą się wyłamać i wrócić do wojny cenowej. Byłby to powrót do sytuacji sprzed porozumienia naftowego sięgającego 2015 roku, w której Rosjanie rywalizowali z Saudyjczykami o rynki globalne za pomocą maksymalizacji wydobycia i gry ceną dostaw, zamiast limitowania ich w celu podwyżki wartości baryłki. Taka polityka wobec rosnącej podaży z krajów rewolucji łupkowej na czele z USA doprowadziła do kryzysu cen ropy w drugiej połowie 2014 roku i układu OPEC+. Rozstrzygnięcie losu porozumienia naftowego może nastąpić w dniach 5-6 marca na szczycie OPEC+ w Wiedniu.

Białoruś może przelać czarę goryczy

Nawet jeżeli Rosjanie nie wycofają się z układu, a jedynie zablokują nowe cięcia, może to być sygnał prowadzący do dalszego spadku wartości baryłki wobec rozczarowania brakiem nowych ambicji porozumienia naftowego. Wobec nieskuteczności układu Rosjanie zyskają kolejny argument za powrotem do wojny cenowej, odbijania Azji i Europy Środkowo-Wschodniej, pomimo rzekomych planów Białorusi. Wciąż tracą wpływy w jej regionie przez rosnącą dywersyfikację możliwą dzięki polityce PKN Orlen i Grupy Lotos z wykorzystaniem surowca z USA oraz Arabii Saudyjskiej. Ten scenariusz mógłby potencjalnie powtórzyć się na Białorusi, rodząc całkiem nowe konsekwencje polityczne, być może nie do zaakceptowania dla Moskwy posiadającej istotne wpływy w białoruskim sektorze bezpieczeństwa. Wówczas wojna cenowa będzie najmniej niebezpiecznym skutkiem zmian.

Nawet 50 procent rabatu od Gazpromu dzięki śledztwu antymonopolowemu Brukseli | Koronawirus obniża emisję CO2 w Chinach

Palnik gazowy. Fot.: Flickr
Palnik gazowy. Fot.: Flickr

:Gazprom może obniżyć cenę dostaw gazu do Bułgarii nawet o połowę wskutek zakończenia sporu arbitrażowego. Nie będzie to jedynie skutek nowej polityki cenowej, jak informował dotąd Kommiersant. Polska toczy podobny spór.

:Według Carbon Brief epidemia koronawirusa ograniczyła działalność gospodarczą w Chinach do stopnia, który doprowadził do redukcji emisji CO2 o około 100 mln ton metrycznych. Czytaj dalej„Nawet 50 procent rabatu od Gazpromu dzięki śledztwu antymonopolowemu Brukseli | Koronawirus obniża emisję CO2 w Chinach”