USA i Unia pomogą Ukrainie odbudować energetykę. Koordynuje Polak | Norwegia inwestuje w bezpieczeństwo kabli po sabotażu Nord Stream 1 i 2

USA i Unia pomogą Ukrainie odbudować energetykę. Koordynuje Polak | Norwegia inwestuje w bezpieczeństwo kabli po sabotażu Nord Stream 1 i 2

:Zachód zapewni Ukrainie sprzęt niezbędny do przetrwania zimy po serii ataków rakietowych Rosji mających odebrać Ukraińcom energię i ciepło pomimo ich sukcesów na froncie. Pomoc jest koordynowana przez Wspólnotę Energetyczną pod wodzą Polaka.

:Norwedzy z Nkom zajmującego się kablami telekomunikacyjnymi mają wydać 4,4 mln dolarów na nowe sposoby monitoringu takiej infrastruktury w celu wykrywania zagrożeń po tym, jak nieustaleni sprawcy dokonali sabotażu gazociągów Nord Stream 1 i 2 poprzez wysadzenie ich na odcinku podmorskim.

Czytaj dalej„USA i Unia pomogą Ukrainie odbudować energetykę. Koordynuje Polak | Norwegia inwestuje w bezpieczeństwo kabli po sabotażu Nord Stream 1 i 2”

Spór o dostawy niemieckiego paliwa do myśliwców rosyjskich atakujących Ukrainę | Polskie służby ćwiczą obronę infrastruktury krytycznej przed dronami

Spór o dostawy niemieckiego paliwa do myśliwców rosyjskich atakujących Ukrainę | <strong>Polskie służby ćwiczą obronę infrastruktury krytycznej przed dronami</strong>

:Rząd niemiecki rozmawia z Wintershall DEA o tym, czy faktycznie zaopatruje myśliwce rosyjskie atakujące Ukrainę w paliwo. Niemcy nie zerwali tej formy współpracy pomimo inwazji z lutego 2022 roku.

:Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego razem z innymi służbami w Polsce ćwiczyła obronę infrastruktury krytycznej przed dronami. Takie urządzenia służą Rosji do niszczenia infrastruktury na Ukrainie i mogą zagrozić energetyce NATO po sabotażu Nord Stream 1 i 2.

Czytaj dalej„Spór o dostawy niemieckiego paliwa do myśliwców rosyjskich atakujących Ukrainę | Polskie służby ćwiczą obronę infrastruktury krytycznej przed dronami

Koniec problemów Baltic Pipe w Danii i niewiadoma dostaw na Ukrainę

Koniec problemów Baltic Pipe w Danii i niewiadoma dostaw na Ukrainę

:Dostawy przez gazociąg Baltic Pipe od pierwszego października wynoszą około 60 mln kWh na dobę i są realizowane przez Gaz-System zgodnie z nominacjami klientów – podał Gaz-System po uruchomieniu terminalu Nybro dotkniętego w Danii dziwną usterką. Kolejne wyzwanie to dymisja na Ukrainie, która może odwlec rozpoczęcie dostaw nad Dniepr.

Teraz dostawy są realizowane za pośrednictwem terminalu odbiorczego Nybro w Danii, który ruszył do pracy pierwszego listopada po tajemniczej usterce, która zmuszała Polaków do dostaw przez terminal Emden w Niemczech. Terminal Nybro miał niewyjaśnione problemy techniczne, o których zakończeniu poinformował duński Energinet odpowiedzialny za gazociąg na tym odcinku.

PGNiG ma odbierać w ostatnim kwartale 2022 roku do 3 mld m sześc. gazu w skali roku, w 2023 roku co najmniej 6,5 mld m sześc, i 7,7 mld m sześc. w 2024 roku. Pozostała przepustowość ma być dostępna w drodze aukcji, a pierwszy sygnał o zainteresowaniu zgłosił ukraiński Naftogaz. Jednakże jego prezes Jurij Witrenko został odwołany trzeciego listopada 2022 roku. Nie wiadomo czy jego następca również będzie zainteresowany dostawami z Polski. Witrenko zapowiadał, że przepustowość ponad rezerwację PGNiG jest „zarezerwowana” dla Ukrainy.

Warto jednak zaznaczyć, że rezerwacja ponad 8 z 10 mld m sześc. przepustowości rocznej Baltic Pipe przez PGNiG gwarantuje jego rentowność.

Wojciech Jakóbik

Chcą pomóc przy atomie w Polsce a na razie pomogą z LNG do drugiego gazoportu | Arabia Saudyjska obiecuje Europie więcej ropy z grą Orlenu po fuzji w tle

:Polska oczekuje, że gazociąg Nord Stream 2 pozostanie wyłączony, a Niemcy wyciągnęły wnioski po ataku Rosji na Ukrainę.

:Amerykański Bechtel otrzymał kontrakt na przygotowanie dwóch ciągów skraplających gazoportu Port Arthur LNG, z którego ma między innymi pochodzić gaz skroplony dla Polski, dostarczany z użyciem pływającego terminala FSRU. Ta firma przedstawiła też wraz z Westinghouse ofertę budowy polskiej elektrowni jądrowej.

:Minister energetyki Arabii Saudyjskiej tłumaczył decyzję stron porozumienia naftowego OPEC+ o ograniczeniu wydobycia i obiecuje więcej ropy Europie, w tym Polsce. PKN Orlen mógłby dostarczać więcej ropy saudyjskiej przez Gdańsk do całego regionu realizując nawet 60 procent zapotrzebowania z jej pomocą.

Czytaj dalej„Chcą pomóc przy atomie w Polsce a na razie pomogą z LNG do drugiego gazoportu | Arabia Saudyjska obiecuje Europie więcej ropy z grą Orlenu po fuzji w tle

Czy Rosja sięgnęła po opcję atomową w energetyce?

Czy Rosja sięgnęła po opcję atomową w energetyce?

Jeżeli to Rosjanie są odpowiedzialni za uszkodzenie Nord Stream 1 i 2, to oznacza, że eskalacja ich wrogich działań w energetyce przechodzi w ostatnią fazę na progu gorącej wojny z Zachodem. To byłaby opcja atomowa nakazująca działać natychmiast – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Kto uszkodził Nord Stream 1 i 2?

Długofalowo uszkodzenie Nord Stream 1 i 2 może na dobre wykluczyć dostawy gazu z Rosji do Niemiec tymi szlakami. To argument za tym, że Rosjanie działający racjonalnie nie powinni się uciekać do tego działania. Jednakże po ataku na Ukrainę z lutego 2022 roku wiadomo, że Rosjanie mają inną logikę niż stratedzy świata zachodniego i są gotowi na wysokie straty, jeżeli pozwolą osiągnąć określony cel, a jest nim obecnie utrzymanie systemu władzy na Kremlu zagrożonego porażką militarną na Ukrainie. Z tego względu Rosjanie straszą atakami nuklearnymi na Ukrainę po pseudoreferendach na terenach okupowanych, które będą próbowali teraz siłą wcielić do Federacji Rosyjskiej. Amerykański Newsweek ustalił w kręgach rządowych w Waszyngtonie, że jedna z opcji odpowiedzi USA na ewentualny atak jądrowy Rosji na Ukrainie to uderzenie w ośrodek władzy na Kremlu, który jednym cięciem chirurgicznym obaliłby reżim, który reprezentuje Władimir Putin.

Rekapitulując, wybuchy potwierdzone przez Skandynawów, które spowodowały wyciek z gazociągów Nord Stream 1 i 2 nie są w interesie Zachodu, bo stają się pretekstem do podobnego sabotażu, na przykład przeciwko świeżo uruchomionemu gazociągowi Baltic Pipe z Norwegii do Polski.

Prezydent USA Joe Biden faktycznie mówił w przeszłości, że jeśli Rosja zaatakuje Ukrainę, to Nord Stream 2 nie będzie pracował, ale faktycznie po ataku z lutego 2022 roku wprowadził sankcje i przekonał Niemców do zamrożenia certyfikacji, a zatem zrealizował w ten sposób swą groźbę. Nie mówił także o blokowaniu działającego Nord Stream 1. Oba gazociągi nie były wykorzystywane, Nord Stream 1 przez rzekomą usterkę stwierdzoną przez Rosjan, którzy użyli jej jako pretekstu do przeciągnięcia przerwy technicznej w nieskończoność i dalszego ograniczenia dostaw gazu do Europy, które jest główną przyczyną kryzysu energetycznego. Nord Stream 2 nie został dopuszczony do pracy. Oba były „nagazowane” z przyczyn technicznych i to dlatego dochodzi do wycieku. Skutki ekologiczne są istotne, bo dotąd wycieki metanu trwały na Półwyspie Jamalskim, czy to przez problemy infrastruktury rosyjskiej, czy to przez fakt, że Rosjanie tak znacznie ograniczyli dostawy gazu, że nie wystarczyło im mocy magazynów i zaczęli spalać gaz w tak zwanych flarach, metaforycznie paląc tam miliony dolarów, których nie zarobią na Starym Kontynencie.

Długoterminowo wysadzenie Nord Stream 1 i Nord Stream 2 utrudni wznowienie dostaw gazu rosyjskiego przez Bałtyk i zrazi jeszcze bardziej Zachód do Rosjan jako dostawcy całkowicie niewiarygodnego i zdolnego do wszystkiego. Warto jednak zastrzec, że jedna z nitek Nord Stream 2 nie została zniszczona, a siły prorosyjskie w Europie będą przekonywać, że dostawy tym szlakiem to sposób na złagodzenie kryzysu energetycznego, choć to właśnie zależność od surowca rosyjskiego go sprowokowała.

https://biznesalert.pl/jakobik-deeskalacja-przez-eskalacje-czyli-zalac-baltic-pipe-do-pelna-analiza/embed/#?secret=5wLxAmWvye#?secret=uZBsheM8IF

Opcja atomowa

To argument za tym, że Rosjanie sięgają po opcję atomową pozostawiając sobie furtkę do wznowienia relacji z Zachodem po tym, jak podsycając kryzys energetyczny podburzą społeczeństwa zachodnie przeciwko rządom proatlantyckim. To dlatego siły prorosyjskie używają już teraz argumentu drożyzny na rynku energii oraz gazu do gromadzenia kapitału politycznego, często w połączeniu z retoryką antyuchodźczą, jak haniebna akcja Stop Ukrainizacji Polski w naszym kraju. Zachód musi odpowiedzieć na rosyjską opcję atomową w energetyce równe zdecydowanymi działaniami. Energetyka na kontynencie musi wejść w reżim gospodarki wojennej. Rynek energii i gazu należy ocalić na czasy pokoju, gdy będzie jak dawniej wyznaczał uczciwą cenę oraz gwarantował przejrzystość. Póki co jednak konieczne jest natychmiastowe zdjęcie wpływu zależności od surowców rosyjskich na rynek europejski poprzez szereg reform uzgodnionych przez Komisję Europejską i państwa członkowskie. Najbliższa okazja to szczyt Rady Unii Europejskiej 30 września. Nieprzypadkowo od lat kontynuujemy serię tekstów pod hasłem: Energetyku, pilnuj Bałtyku! Konieczna jest obrona polskich okien na świat z pomocą Marynarki Wojennej naszego kraju oraz sojuszników.

Należy również zadbać o stabilność państw zagrożonych zajęciem przez siły rosyjskie: Ukrainy oraz Mołdawii. Jesienią 2021 roku proponowałem wojnę prewencyjną na rynku gazu w obronie Mołdawian szantażowanych przez Gazprom. Rok później te działania muszą być jeszcze bardziej zdecydowane. Zachód musi mieć, a prawdopodobnie już ma, plan podtrzymania bezpieczeństwa energetycznego tych krajów, na czele z ciepłownictwem szczególnie istotnym w sezonie grzewczym, w którym Ukrainę może czekać klęska humanitarna na obszarach odciętych od dostaw mediów: energii, ciepła, gazu. Rosjanie grożą, że użyją ataku jądrowego nie tylko przeciwko siłom zbrojnym, ale także infrastrukturze energetycznej. Gazprom już wysyła sygnały o gotowości do zatrzymania dostaw gazu przez terytorium ukraińskie. Katastrofa, nie kryzys energetyczny, na Ukrainie czy Mołdawii mogą doprowadzić do przewrotów prorosyjskich, a Zachód musi temu zapobiec. Należy działać tak, jakby dostawy surowców z Rosji już przestały płynąć wyprzedając wszelkie ruchy Rosjan. Sankcje zachodnie powinny uderzać w całą stację benzynową Putina, nie ma już przestrzeni do wahania.

Deeskalacja przez eskalację nie może zadziałać

Należy chronić infrastrukturę energetyczną państw NATO, na czele z oknami na świat na Morzu Bałtyckim: gazoport, naftoport, Rafineria Gdańska, magazyny gazu, połączenia gazowe i elektroenergetyczne w pobliżu. Sojusz Północnoatlantycki ma plan ochrony szlaków dostaw surowców co najmniej od szczytu w Warszawie z 2015 roku, podczas którego Polska oraz Norwegia wywalczyły zapis na ten temat. Pełna eskalacja działań w energetyce to ostatni krok przed gorącą wojną Zachodu z Rosją, a stanowcza odpowiedź świata zachodniego zmniejszy ryzyko pełnej konfrontacji, jeżeli Kreml zobaczy, że szantaż energetyczny nie pozwala już dzielić i rządzić. 30 września prezydent Władimir Putin ma ogłosić nielegalną aneksję nowych terytoriów okupowanych Ukrainy. Należy działać w energetyce, aby logika deeskalacji przez eskalację wyznawana prawdopodobnie przez Kreml nie przyniosła skutków.

Ciśnienie spada w obu rurach Putina na Bałtyku. Czy to kolejny etap gry Rosjan? | Polska uderza w Rosję za Zaporoże i rozmawia o atomie, najintensywniej z USA

Ciśnienie spada w obu rurach Putina na Bałtyku. Czy to kolejny etap gry Rosjan? | Polska uderza w Rosję za Zaporoże i rozmawia o atomie, najintensywniej z USA

:Wyciek z gazociągu Nord Stream 2 w przeddzień uroczystości uruchomienia gazociągu Baltic Pipe z Norwegii rodzi spekulacje o sabotażu. Duńska Agencja Energii (DEA) przekonuje, że nie ma zagrożenia. Jednak ciśnienie spada już także w Nord Stream 1. Czy to ciąg dalszy gry Rosjan?

:Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa odwiedziła konferencję generalną Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej w Wiedniu domagając się zawieszenia Rosji w tej organizacji oraz demilitaryzacji Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Spotkała się także z potencjalnymi dostawcami technologii jądrowych, podpisując nowe porozumienie z USA.

Ciśnienie spada w obu rurach Putina na Bałtyku. Czy to kolejny etap gry Rosjan?

Wyciek z gazociągu Nord Stream 2 w przeddzień uroczystości uruchomienia gazociągu Baltic Pipe z Norwegii rodzi spekulacje o sabotażu. Duńska Agencja Energii (DEA) przekonuje, że nie ma zagrożenia. Jednak ciśnienie spada już także w Nord Stream 1. Czy to ciąg dalszy gry Rosjan?

BiznesAlert.pl informował, że gaz wyciekł z gazociągu Nord Stream 2 przygotowanego do uruchomienia poprzez napełnienie tym paliwem. Nie ruszył on do pracy przez brak certyfikacji w Niemczech po ataku Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku oraz sankcje USA na operatora Nord Stream 2 AG.

Wyciek nie stwarza zagrożenia. – Nie ma zagrożenia z zakresu bezpieczeństwa w związku z wyciekiem. Ten incydent nie powinien mieć konsekwencji dla bezpieczeństwa dostaw w Danii – podała DEA. Zdarzenie nastąpiło w pobliżu Bornholmu. Tam także biegnie gazociąg Baltic Pipe z Norwegii do Polski, który krzyżuje się z Nord Stream 2 na południe od tej wyspy.

Nord Stream 2 AG podał jednak, że także gazociąg Nord Stream 1 równoległy do Nord Stream 2 traci ciśnienie i poszukiwana jest przyczyna tego zjawiska. – Dzisiaj w nocy dyspozytorzy z centrum kontroli zanotowali spadek ciśnienia obu nitek gazociągu – czytamy w stanowisku.

Rosyjski Gazprom systematycznie obniża podaż gazu w Europie od wakacji 2021 roku rodząc podejrzenia o celowe podsycanie kryzysu energetycznego, by Zachód nie wspierał Ukrainy zaatakowanej przez Rosję. Najpierw nie uzupełnił magazynów gazu przed zimą 2021 roku, potem przerwał dostawy do części odbiorców pod pretekstem sporu o ruble, potem spierał się o naprawę turbin Nord Stream 1, który obecnie nie pracuje przez rzekomą usterkę tłoczni Portowaja. Spadek ciśnienia w Nord Stream 1 i Nord Stream 2 to kolejny problem na tamtym szlaku, który jednak nie ma znaczenia dla podaży gazu, bo dostawy tamtędy nie są już realizowane.

DEA/Reuters/Wojciech Jakóbik

Polska uderza w Rosję za Zaporoże i rozmawia o atomie, najintensywniej z USA

Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa odwiedziła konferencję generalną Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej w Wiedniu domagając się zawieszenia Rosji w tej organizacji oraz demilitaryzacji Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Spotkała się także z potencjalnymi dostawcami technologii jądrowych, podpisując nowe porozumienie z USA.

Atak Rosji na Ukrainę wiąże się z okupacją Elektrowni Zaporoże, największego obiektu tego typu w Europie, a także licznymi prowokacjami z jej udziałem, z ostrzałem włącznie. – W czasie, kiedy tu obradujemy tereny Ukrainy są zajęte przez rosyjskie wojska. Żądamy derusyfikacji okupowanych terenów i ich pełnej demilitaryzacji. Do tego czasu Rosja powinna być zawieszona jako członek MAEA. Jeżeli Federacja Rosyjska nie spełni tych warunków, powinna zostać wyrzucona z organizacji – mówiła Moskwa. – Z całą mocą potępiamy te agresywne działania. Wzywamy Rosję do natychmiastowego wdrożenia uchwał Rady Gubernatorów MAEA, zainicjowanych wspólnie przez Polskę i Kanadę, w tym ostatniej, przyjętej przez Radę 15 września 2022 roku, o zaprzestaniu wszelkich działań militarnych skierowanych przeciwko elektrowni jądrowej w Zaporożu i wszelkim innym obiektom jądrowym na terytorium Ukrainy.

Minister Moskwa ponowiła wezwanie do zawieszenia Rosji w MAEA.

– Na marginesie konferencji odbyły się również spotkania bilateralne z delegacjami Kanady, Korei, Francji, Ukrainy, Arabii Saudyjskiej oraz USA. Podczas spotkań omówiono kwestie europejskiego i krajowego bezpieczeństwa energetycznego w kontekście nadchodzącej zimy oraz dynamicznej sytuacji na rynkach energii. Podczas spotkań poruszono tematy dotyczące sytuacji na Ukrainie oraz działań Rządu RP związanych z budową elektrowni jądrowych w Polsce – podaje resort klimatu.

– Podczas konferencji miało także miejsce podpisanie porozumienia o współpracy (Memorandum of Understanding) między Państwową Agencją Atomistyki (PAA) a Komisją Dozoru Jądrowego USA (US Nuclear Regulatory Commission) – informuje resort. Amerykanie mają także współpracować z Polakami na rzecz wzmocnienia suwerenności Ukrainy za pośrednictwem MAEA.

Ministerstwo klimatu i środowiska/Wojciech Jakóbik

Baltic Pipe ruszy z nowymi kontraktami pomimo starych sporów

Baltic Pipe ruszy z nowymi kontraktami pomimo starych sporów

– Baltic Pipe nie będzie stał pusty. Nowe umowy PGNiG-Equinor mają sprawić, że będzie w 2023 roku wykorzystany ponad w połowie. 27 września odbędzie się uroczystość jego uruchomienia, której nie powinny przyćmić stare spory polityczne – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Czytaj dalej„Baltic Pipe ruszy z nowymi kontraktami pomimo starych sporów”

PGNiG nie boi się pauzy Nord Stream 1. Dementuje wieści o użyciu zapasów i mówi o Baltic Pipe | Gazprom podnosi ceny węgla i utrudnia gromadzenie jego zapasów w Polsce

PGNiG nie boi się pauzy Nord Stream 1. Dementuje wieści o użyciu zapasów i mówi o Baltic Pipe | <strong>Gazprom podnosi ceny węgla i utrudnia gromadzenie jego zapasów w Polsce</strong>

:Business Insider podał, że PGNiG zaczął opróżniać magazyny gazu z zapasów na zimę przez zatrzymanie pracy gazociągu Nord Stream 1 z Rosji do Niemiec i niemożliwość sprowadzania go przez rewers Gazociągu Jamalskiego. Ta firma dementuje owe doniesienia i mówi o nowych kontraktach w Norwegii.

:Węgiel jest tak drogi, że Polska miała tego lata rekordowo niskie zapasy węgla. Problemy Nord Stream 1 wynikające z działań rosyjskiego Gazpromu sprawiają, że ten trend może się utrzymać. Nie obędzie się bez Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

:Koalicja rządząca w Niemczech przedstawiła nowy pakiet stymulujący gospodarkę wart 65 mld euro z nowymi planami działania w dobie kryzysu energetycznego, w tym windfall tax od nadmiarowych przychodów niektórych spółek oraz likwidacją dopłaty do OZE.

Czytaj dalej„PGNiG nie boi się pauzy Nord Stream 1. Dementuje wieści o użyciu zapasów i mówi o Baltic Pipe | Gazprom podnosi ceny węgla i utrudnia gromadzenie jego zapasów w Polsce

Nord Stream 1 stoi i nie wiadomo czy ruszy, a Gazprom zarabia biliony | Czy Polska będzie potrzebować gazu z Niemiec? Gra o gaz z Norwegii trwa

<strong>Nord Stream 1 stoi i nie wiadomo czy ruszy, a Gazprom zarabia biliony</strong> | <strong>Czy Polska będzie potrzebować gazu z Niemiec? Gra o gaz z Norwegii trwa</strong>

:Dostawy gazu przez Nord Stream 1 zostały zatrzymane przez przerwę techniczną. Obawy o to, że został zatrzymany na zawsze windowały ceny gazu, przynosząc Gazpromowi rekordowe zyski.

:Inspektorzy MAEA udali się do Elektrowni Zaporoże okupowanej przez Rosjan, gdzie mają na miejscu ocenić zagrożenie skażeniem radioaktywnym w związku z działaniami zbrojnymi w pobliżu.

:Niemiecka gazeta Handelsblatt opisuje problemy Polski z pozyskaniem gazu z Norwegii i stawia tezę, że będzie potrzebowała dostaw przez Niemcy tej zimy. Destrukcja popytu może pozwolić na uniknięcie takiego scenariusza.

Czytaj dalejNord Stream 1 stoi i nie wiadomo czy ruszy, a Gazprom zarabia biliony | Czy Polska będzie potrzebować gazu z Niemiec? Gra o gaz z Norwegii trwa

Wojna totalna Gazpromu kontra wiatraki za gaz do Baltic Pipe

Wojna totalna Gazpromu kontra wiatraki za gaz do Baltic Pipe

Gazprom idzie na wojnę totalną na rynku gazu. Polska powinna iść na totalną kontraktację mocy gazociągu Baltic Pipe, a jednym z potencjalnych dostawców błękitnego paliwa jest francuski Total, który mógłby być zainteresowany pakietową wymianą gaz za wiatraki – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Czytaj dalej„Wojna totalna Gazpromu kontra wiatraki za gaz do Baltic Pipe”