Aresztowanie Nawalnego może uderzyć w Nord Stream 2. Projekt dalej stoi | Ropa tanieje przez trzecią falę koronawirusa

Aleksiej Nawalny. Fot.: Flickr
Aleksiej Nawalny. Fot.: Flickr

:Aresztowanie opozycjonisty rosyjskiego Aleksieja Nawalnego może przywrócić presję na porzucenie spornego projektu Nord Stream 2 przez Niemcy. Świat zachodni zgodnie potępia działania Kremla w tej sprawie. Sankcje wobec tego projektu już zaszkodziły jego budowie, która nie została wznowiona mimo zapowiedzi.

:Baryłka ropy kontynuuje spadek wartości notowany od 13 stycznia po wiadomościach o przywróceniu ograniczeń w państwach zachodnich i Chinach, problemach z dystrybucją szczepionki Pfizera. Czytaj dalej„Aresztowanie Nawalnego może uderzyć w Nord Stream 2. Projekt dalej stoi | Ropa tanieje przez trzecią falę koronawirusa”

Atak zimy pokazuje, że przezorny energetyk jest zawsze ubezpieczony

Tankowiec LNG w gazoporcie. Fot. PLNG
Tankowiec LNG w gazoporcie. Fot. PLNG

Zima atakuje na całym globie pokazując, że przezorny jest zawsze ubezpieczony nie tylko jeśli chodzi o ciepłe ubrania w szafie, ale także elastyczność na rynku energii i gazu – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Atak zimy pokazuje, że przezorny energetyk jest zawsze ubezpieczony”

Powrót chińskiego wirusa… i wojny cenowej na rynku ropy?

SONY DSC

Koronawirus nigdzie sobie nie poszedł. Pandemia atakuje falami i wraca do Państwa Środka, które już raz ukrywało fakty na jej temat. Optymizm inwestorów na rynku ropy może niebawem prysnąć, szczególnie jeśli komuniści znów nie przekazują nam całej prawdy – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Powrót chińskiego wirusa… i wojny cenowej na rynku ropy?”

Koronawirus wciąż rządzi ropą. Największy zwycięzca to…Chiny

Posiedzenie OPEC+, czyli sygnatariuszy porozumienia naftowego. Fot. Ministerstwo Energetyki FR
Posiedzenie OPEC+, czyli sygnatariuszy porozumienia naftowego. Fot. Ministerstwo Energetyki FR

– Grupa OPEC+ znów spotka się, by rozmawiać o cenie baryłki wobec nadziei na odrodzenie gospodarcze, które wciąż nie jest pewne przez wieści o kolejnych falach i szczepach koronawirusa. Przynajmniej na Zachodzie, bo póki co „chiński wirus” daje przewagę…Chinom, od których coraz bardziej zależy cena baryłki – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Koronawirus wciąż rządzi ropą. Największy zwycięzca to…Chiny”

3 przeszkody, które stoją na drodze Chin do stania się nowym światowym hegemonem dla 300Gospodarka.pl

Dane nie wskazują na to, żeby czekał nas wiek należący do Chin. To dobrze, bo byłby on koszmarem i zagrożeniem dla zachodniego modelu życia – pisze w felietonie Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl i członek redakcji kwartalnika „Sprawy Międzynarodowe”.

Nadejście wieku Chin wydaje się części opinii publicznej nieuchronne. Wynika to ze stałego wzrostu produktu krajowego brutto i licznych informacji o osiągnięciach gospodarczych tego kraju. Pojawiła się swoista moda na tezy o zmierzchu Zachodu oraz wzroście nowego hegemona w postaci Państwa Środka.

To opinie na wyrost, które jednak mogą stać się samospełniającą przepowiednią, bo będą promować chińskie spojrzenie na stosunki międzynarodowe aż do faktycznej zmiany układu sił na świecie, o ile tylko Chińczykom wystarczy na nie sił.

Rzeczowa analiza sytuacji w Chinach pozwala stwierdzać, że widać już symptomy słabnięcia tego giganta na glinianych nogach. PKB Chin faktycznie stale rośnie. Jednak według danych Trading Economics za Narodowym Biurem Statystycznym Chin roczne tempo wzrostu gospodarczego w ujęciu kwartalnym spada. Nie jest to trend nowy, bo można go obserwować od czasu kryzysu gospodarczego 2008 roku, kiedy nastąpiło pierwsze tąpnięcie z 15 procent w 2007 roku do 6 procent rok później, z którego Państwo Środka nie zdołało się już podnieść.

Tempo wzrostu gospodarczego po 2012 roku utrzymywało się poniżej 10 procent i zbliżyło do 5 procent w 2019 roku. Pandemia koronawirusa wywołała następne tąpnięcie i spadek PKB o 6,8 procent w pierwszym kwartale 2020. Nie wiadomo, jak szybko będzie się podnosić gospodarka chińska z kryzysu wywołanego pandemią i jest za wcześnie, by to ocenić.

Należy przy tym zachować rezerwę do wszelkich danych ekonomicznych Państwa Środka, które, niczym dawny Związek Radziecki, może nie przekazywać prawdziwych informacji ze względu na mechanizm samookłamywania się reżimów totalitarnych.

Najbardziej dobitny przykład takiego działania to fałszowanie danych z Chin o skali pandemii na początku pierwszej fali wiosną 2020 roku i aresztowania lekarzy, takich jak Li Wenliang z Wuhan, który próbował z kolegami po fachu informować świat na ten temat.

Spowolnienie wzrostu gospodarczego Chin nie jest incydentalne i może mieć podstawy strukturalne. Analiza perspektyw rozwoju Państwa Środka w odniesieniu do barier socjologicznych pokazuje, że Państwu Środka kończy się czas na budowę hegemonii wróżonej przez część komentatorów.

Koniec dywidendy demograficznej

Według analizy Keiichiro Oizumi z Center for Pacific Business Studies tak zwana dywidenda demograficzna Chin miała się zakończyć w 2015 roku, kiedy zacznie hamować wzrost gospodarczy. Widać, że dynamika wzrostu demograficznego spada systematycznie od lat 80. XX wieku i jest obecnie najniższa w historii.

Tempo wzrostu liczby ludności wyniosło w 2018 roku 0,5 proc. w porównaniu z 0,6 proc. w USA i 0 procent w Rosji. To skutek polityki jednego dziecka wprowadzonej przez Denga Xiaopinga, ojca rozwoju gospodarczego Państwa Środka, po to, aby więcej dóbr konsumpcyjnych przypadało na jednego obywatela. Może się okazać, że ta polityka sprawi w przyszłości, że zabraknie obywateli do podtrzymywania wzrostu gospodarczego.

Dlatego przewodniczący Xi Jinping nakazał jej liberalizację. Jednak może być za późno na zmiany. Piramida demograficzna Państwa Środka, która zgodnie z nazwą jest zdrowa, gdy przypomina monument z Egiptu z największą liczbą ludzi młodych utrzymujących małą liczbę emerytów, zaczyna już stawać na głowie. Populacja Państwa Środka w 2019 roku wyniosła niecałe 1,5 mld ludzi.

Dominowały w niej grupy z udziałem ponad czterech procent w wieku 30-34 i 45-54 lat, czyli wieku średnim według International Institute for Applied Systems Analysis. Grupy w wieku poniżej 19 lat nie przekraczały 3 procent. Chińczycy szybciej się zestarzeją niż zdążą wzbogacić, zgodnie z maksymą George Friedmana z głośnej książki „Następne 100 lat”.

Problem z przestawieniem gospodarki

Kolejne wyzwanie to przestawienie rozwoju gospodarczego na konsumpcję wewnętrzną. Fakt, że Chiny są fabryką świata świadczy o jej zależności od globalnego systemu handlu ustanowionego przez Zachód w Bretton Woods, a nie o tym, że zaraz stworzą własny.

Pomimo prób partii komunistycznej Państwo Środka pozostaje zależne od eksportu, który hamuje w dobie spowolnienia gospodarczego wywołanego pandemią. Jeszcze w 2011 badacz turecki Yilmaz Akyuz opisał fakt, że jedna trzecia wzrostu gospodarczego Chin wynika z eksportu towarów z ich terytorium. Głównym powodem rodzącej się zależności od świata zewnętrznego jest tzw. podkonsumpcja (ang. underconsumption), wynikająca z kolei z relatywnej biedy gospodarstw domowych w Państwie Środka.

Z tego względu Chiny muszą się przestawić na wzrost wywoływany krajowym zużyciem dóbr. Próby takiej zmiany są symbolizowane przez wielkie programy inwestycji państwowych w infrastrukturę, które skutkują nierzadko pustymi autostradami i miastami-widmami, w których samochody parkują tylko pod instytucjami rządowymi utrzymującymi iluzję rozwoju.

Reżim komunistyczny w przeciwieństwie do gospodarek zachodnich woli dofinansowywać firmy państwowe zamiast wspierać przychody pracowników. David Uren z Uniwersytetu w Sydney wskazuje w pracy naukowej, że Chiny odpowiadały w 2019 roku za 13,5 procenta światowego eksportu.

Chiny prowadzą politykę pobudzania konsumpcji wewnętrznej co najmniej od 2007 roku, kiedy Wen Jiabao uczynił z niej zadanie priorytetowe partii. Jednakże wydatki gospodarstw domowych w Chinach odpowiadają tylko za 38 procent rozwoju gospodarczego kraju. To wzrost o dwa procent od czasów Wena. Udział ten w innych krajach rozwijających się, jak Indie, Brazylia czy RPA, waha się między 55 a 60 procent.

To wyzwanie pogłębia nierównomierne rozłożenie populacji chińskiej, która ciąży ku bogatemu wybrzeżu, nad które ściągają Chińczycy z pustej północy i wschodu, na dodatek ogarniętych prześladowaniami etnicznymi oraz religijnymi.

Brak kapitału społecznego

Masakra na placu Tiananmen z czwartego czerwca 1989 roku to tylko najbardziej jaskrawy przykład okrutnej działalności reżimu komunistycznego w Państwie Środka. Inny, mniej znany, to obozy pracy przymusowej laogai, których więźniowie zbiegli na Zachód opowiadają o osiemnastogodzinnym dniu pracy oraz torturach z wykorzystaniem wysokiego napięcia.

To centra reedukacji ideologicznej oraz darmowej produkcji i forma totalitaryzmu funkcjonująca obecnie w Chinach, podobnie jak prześladowania religijne katolików, mniejszości tybetańskiej, muzułmańskich Ujgurów czy chrześcijańskiej sekty Falun Gong.

Do tego należy dodać nowe zjawiska, takie jak powszechna inwigilacja obywateli z użyciem mediów społecznościowych i innych nowoczesnych technologii, ze specjalnym systemem oceny zachowania obywatela pozwalającym warunkować mu dostęp do podstawowych usług, jak choćby przejazd koleją.

Te zjawiska nie pozwalają na budowę kapitału społecznego definiowanego przez Roberta Putnama jako cechy organizacji społecznych, które kreują efekty zewnętrzne dla całej wspólnoty. Chiński model życia nie jest i prawdopodobnie nie będzie atrakcyjny, o ile Chińczycy nie przejmą modelu chińskiego.

Stoją obecnie przed alternatywą opisaną przez Henry’ego Kissingera w klasycznym dziele „O Chinach”, gdzie napisał, że Państwo Środka stało w historii przed fundamentalnym dylematem: otworzyć się na Zachód i jego wpływy, czy izolować się, zamykając do wewnątrz.

Nie jest zatem pewne, czy „wiek Chin” jest w ogóle możliwy, a jeśli tak, to czy byłby dobry dla świata. Wiele wskazuje na to, że wrota jadeitowego imperium mogą zostać zamknięte.

Szczyt partii komunistycznej w maju zakończył się postulatem stworzenia modelu gospodarczego opartego o tak zwaną podwójną cyrkulację. Chodzi o przejście od napędu dzięki integracji z systemem międzynarodowym (pierwsza cyrkulacja) na samowystarczalność (druga cyrkulacja). Nowy plan czternastoletni, który ma zostać zaprezentowany w 2021 roku, pozwoli poznać więcej informacji na ten temat. Jednak już te zapowiedzi sugerują, że Chiny raczej zamkną się na świat na tyle, na ile to będzie możliwe.

Wiek należący do Chin, z nieustającą inwigilacją, nieludzką eksploatacją gospodarczą i prześladowaniem inności, to mało kusząca wizja, która najprawdopodobniej nie spełni się przez bariery wytworzone przez partię komunistyczną, która rządzi Państwem Środka już ponad pół wieku. To nie jest wcale zła wiadomość dla Zachodu.

Źródło: 300Gospodarka.pl

W transformacji energetycznej musimy uwzględnić wodór, by nie zamienić gazu z Rosji na wodór z Niemiec. Rozmowa we Wnet.fm

Wojciech Jakóbik o unijnej dyskusji o transformacji energetycznej; tym, jak Polska może wykorzystać wodór, by pozostać konkurencyjna; oraz o nierentowności polskiego węgla.

Wodór jest na razie bardzo drogi i sposoby pozyskania go są różne.

Wojciech Jakóbik mówi, że na dzień dzisiejszy wodór jest nieopłacalnym paliwem, jeśli mówimy o tym pozyskiwanym w najekologiczniejszy sposób. Wszakże za kilka lat sytuacja się zmieni. Nową ropą naftową ma być właśnie wodór.

Wodór może być źródłem bezemisyjnej energii np. w przemyśle.

Obecnie przemysł hutniczy nie może obejść się bez węgla koksującego. W przyszłości to wodór może napędzać huty stali. Dzięki rozwijaniu technologii wodorowej możemy doprowadzić do sytuacji w której

Polityka klimatyczna nie skończy się spadkiem konkurencyjności Europy, ale może ją postawić w awangardzie między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, bo będziemy mieli taką specjalność wodorową.

Redaktor naczelny portalu BiznesAlert wskazuje, że już teraz Orlen i Lotos pozyskuje czysty wodór, ale z procesów rafinacyjnych, które uznawane są za brudne. Zauważa, że jeśli pójdziemy szeroko do wytwarzania wodoru to

Wykorzystamy do wytwarzania wodoru elektrownię jądrową,  jeśli ta kiedyś powstanie.

W tzw. zielonym wodorze, czyli wytwarzanym z OZE prym wiodą nasi zachodni sąsiedzi. Gdybyśmy więc postawili na użycie tylko zielonego wodoru, uzależnilibyśmy się od dostaw z Niemiec.

Jak pójdziemy szeroko w wodór z różnych źródeł, może się okazać, że to my będziemy w awangardzie.

Przed Unią Europejską stoi decyzja skąd sprowadzać wodór. Możliwości jest kilka: Rosja, Norwegia, kraje afrykańskie. Wojciech Jakóbik mówi, że obecna strategia wodorowa UE jest zaskakująco podobna do niemieckiej.

Są już urzędnicy, którzy pracują nad polską strategią wodorową.

Zauważa, że uwzględnienie energii wodorowej w planach transformacji energetycznej jest szansą na zdobycie dodatkowych funduszy unijnych.

Trzeba projektować transformację energetyczną z uwzględnieniem wodoru po to, byśmy nie zamienili uzależnienia od gazu z Rosji […] na zależność od wodoru z Niemiec.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego polemizuje z twierdzeniem jakoby nierentowność energetyki węglowej w Polsce wynikała wyłącznie z regulacji unijnych. Polski węgiel przegrywa na rynku z „czarnym złotem” z innych krajów.

Energetyka węglowa musi się zmieniać. Elementem dyskusji powinno być pozostawienie jej miejsca.

Potrzebny jest nam fundusz sprawiedliwej transformacji, który pozwoli na zwiększenie rentowności tej części energetyki węglowej, która pozostanie na rynku.

Źródło: Wnet.fm

Odnoga Nord Stream 2 w Niemczech będzie opóźniona do kwietnia | Sankcje USA zmuszają Huawei do pozbycia się części telefonów

EUGAL. Grafika: Gascade
EUGAL. Grafika: Gascade

:Operatorzy sieci przesyłowych gazu w Niemczech domagają się wsparcia finansowego całkowitego przestawiania gazociągów na transport wodoru. Rząd federalny rozważa rozwiązanie tymczasowe, które wyprzedzi plan rozwoju gospodarki wodorowej kraju.

:Twitter zawiesił konto irańskiego ministra ropy Bijana Zanganeha po wejściu w życie kolejnych sankcji amerykańskich wobec jego kraju.

:Chiński Huawei zdecydował się na sprzedaż marki Honor ze względu na problemy dostępu do podzespołów telefonów komórkowych wywołane sankcjami USA.

:Agencja TASS poświęciła artykuł tłumaczeniu uwarunkowań rynkowych, które nie sprzyjają ukończeniu Nord Stream 2, który miał być gotowy pierwotnie z końcem 2019 roku.

:Operator gazociągów przesyłowych we wschodnich Niemczech o nazwie GASCADE przyznaje, że odnoga gazociągu Nord Stream 2 o nazwie EUGAL zostanie uruchomiona dopiero w kwietniu 2021 roku. Czytaj dalej„Odnoga Nord Stream 2 w Niemczech będzie opóźniona do kwietnia | Sankcje USA zmuszają Huawei do pozbycia się części telefonów”

Szczepionka na koronawirusa póki co pomaga ropie, ale… (ANALIZA)

Reakcja Brent na wieści o szczepionce Pfizera. Grafika: Investing.com

Prezes Pfizera sprzedał akcje tej firmy w dniu ogłoszenia wieści o udanych badaniach nad szczepionką na koronawirusa. Podobnie może się zachować rynek ropy, który na razie reaguje entuzjastycznie na te informacje pomimo pesymistycznych prognoz średnioterminowych – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Szczepionka na koronawirusa póki co pomaga ropie, ale… (ANALIZA)”

Ofensywa Chin przeciwko Polsce za Huawei z Nord Stream 2 w tle

Chińczycy mogą wykorzystywać spór o Nord Stream 2 do karania Polski za to, że blokuje Huawei podejrzewany o szpiegowanie na korzyść Pekinu – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Ofensywa Chin przeciwko Polsce za Huawei z Nord Stream 2 w tle”

Niemcy proponują USA sojusz klimatyczny w przeddzień wyborów prezydenckich | Droga Chin ku neutralności klimatycznej będzie opalana gazem, ale nie z Rosji

Dwa szlaki doprowadzenia gazu ziemnego z Rosji do Chin – zachodni i wschodni (w 2020 roku w jego ramach ma ruszyć gazociąg Siła Syberii)

:Niemcy chcą nadal współpracować w polityce klimatycznej z USA. Apelują o odbudowę „transatlantyckiego mostu klimatycznego” w przeddzień wyborów, w których może wygrać kandydat optujący za zaawansowaną polityką ochrony klimatu, czyli Demokrata Joe Biden.

:Ministerstwo rozwoju ekonomicznego Rosji przekazało do rządu projekt strategii rozwoju niskoemisyjnego gospodarki do 2050 roku. Nie zawiera on postulatu osiągnięcia neutralności klimatycznej w przeciwieństwie do planów Unii Europejskiej i Chin.

:Zwrot Chin ku neutralności klimatycznej do 2060 roku to wyzwanie dla planów rozwoju dostaw gazu z Rosji do Państwa Środka – ustalił ośrodek IRTTEK z Moskwy. Czytaj dalej„Niemcy proponują USA sojusz klimatyczny w przeddzień wyborów prezydenckich | Droga Chin ku neutralności klimatycznej będzie opalana gazem, ale nie z Rosji”