Kryzys przyjaźni Rosji i Węgier

<a href="https://biznesalert.pl/wp-admin/post.php?post=258893&action=edit">Kryzys przyjaźni Rosji i Węgier</a>

Węgry nie są skazane na ropę z Rosji, ale same się na nią skazały. Problemy Ropociągu Przyjaźń, które Rosjanie tłumaczą sankcjami zachodnimi, mogą zmusić Budapeszt niechętny solidarności europejskiej do współpracy w Unii.

Kryzys Ropociągu Przyjaźń na Ukrainie

Węgierski MOL zaoferował, że zapłaci za przesył ropy rosyjskiej odcinkiem Ropociągu Przyjaźń przez Ukrainę, który został zatrzymany przez rosyjski Transnieft tłumaczący się problemami wynikającymi z sankcji zachodnich. Czechy, Słowacja i Węgry sprowadzają całą ropę tym szlakiem. Przepustowość Ropociągu Przyjaźń to 1,2-1,4 mln baryłek ropy dziennie. Doprowadza on ropę z Syberii do Mozyrza na Białorusi, gdzie rozchodzi się na dwie nitki. Południowa nitka dzieli się na dwie kolejne na Słowacji, a te ciągną się do Czech i Węgier. Te trzy kraje są wyłączone z embargo na ropę rosyjską wprowadzonego przez Unię Europejską. Rosja odpowiadała w 2021 roku za 26 procent dostaw ropy i 43 procent produktów naftowych do Unii Europejskiej.

Kryzys dywidendy przyjaźni rosyjsko-węgierskiej

Problemy południowej nitki Ropociągu Przyjaźń pokazują kilka istotnych zjawisk. Po pierwsze, nie jest jasne czy sankcje zachodnie faktycznie blokują płatności Transnieftu za dostawy ropy przez terytorium Ukrainy. Zatrzymanie dostaw może być kolejnym elementem gry Rosjan, którzy ograniczają od wakacji 2021 roku dostawy gazu do Europy. Po drugie, węgierski MOL zaopatrujący rynki Czech, Słowacji oraz Węgier ma możliwość sprowadzenia ropy spoza Rosji z użyciem terminalu naftowego w Chorwacji, o czym informował BiznesAlert.pl przy okazji dyskusji sankcjach na ropę rosyjską. W rzeczywistości Węgry miały wówczas mniejszy udział ropy rosyjskiej w dostawach niż Polska, a jednak nie chciały embargo naftowego Unii Europejskiej tłumacząc się problemami z uniezależnieniem od Rosji. Po trzecie, polityka Węgier polegająca na unilateralnej regulacji rynku naftowego z pomocą ceny maksymalnej, reglamentacji dostępu do paliwa w oparciu o potwierdzenie narodowości węgierskiej z jednej strony oraz opodatkowaniu niespodziewanych przychodów MOL z użyciem tak zwanego windfall tax doprowadziła do niedoborów paliw na stacjach jeszcze przed odcięciem dostaw nitką południową Przyjaźni. Po czwarte, polityka prorosyjska Budapesztu nie zapewniła mu bezpieczeństwa dostaw ropy, którym ten tłumaczył sprzeciw wobec embargo unijnego. Węgry deklarują, że posiadają zapasy ropy oraz paliw na kilka tygodni na wypadek dłuższej przerwy dostaw, ale MOL przekonuje, że nie powinna ona przekroczyć kilku dni. Jeżeli ta firma zabezpieczyła sobie dostęp do naftoportu w Chorwacji, nie powinna mieć problemu z zaopatrzeniem Rafinerii Duna na Węgrzech. Jednakże nerwowe ruchy MOL-a polegające na deklaracji, że opłaci taryfy przesyłowe Transnieftu na Ukrainie żeby tylko przywrócić dostawy oznaczają, że Budapeszt mógł nie być przygotowany na taki rozwój wypadków, być może licząc na dywidendę przyjaźni z dyktatorem Władimirem Putinem, z którym utrzymywał bliskie relacje pomimo ataku Rosji na Ukrainę z lutego 2022 roku.

Kryzys solidarności europejskiej

Najczarniejszy scenariusz zakłada dłuższą przerwę dostaw ropy Ropociągiem Przyjaźń i konieczność przyspieszonej dywersyfikacji źródeł dostaw przez węgierskiego MOL-a. Jeżeli ten nie był przygotowany do użycia naftoportu w Chorwacji, należy liczyć się z możliwością, że jego przepustowość została zarezerwowana przez inne podmioty. Dane na ten temat nie są publicznie dostępne. Wówczas problemy z Przyjaźnią zwiększą obciążenie alternatywnej infrastruktury i mogą wywołać konieczność koordynacji dostaw na południe Europy z pomocą umów bilateralnych miedzy państwami, a być może Komisji Europejskiej. To wyzwanie wobec chęci wdrożenia embargo na dostawy morskie ropy rosyjskiej. Mniejsza podaż w Czechach, Słowacji i na Węgrzech oznacza konieczność zwiększenia jej z innych kierunków, z których zostanie mniej do podziału innym odbiorcom. Węgry mogą być zmuszone polegać na solidarności europejskiej, której odmówiły w dyskusji o wspólnym ograniczeniu zużycia gazu w Europie zaproponowanym przez Komisję. Sektor energetyczny i paliwowy Unii Europejskiej to system naczyń połączonych wspólnym rynkiem. Problemy Węgier to kłopoty całej Europy, więc należy im pomóc, ale także wykorzystać kryzys Przyjaźni do przypomnienia antyeuropejskiemu rządowi w Budapeszcie o wadze solidarności europejskiej. W scenariuszu mniej ekstremalnym problemy Przyjaźni będą chwilowe i skłonią MOL do daleko idących ustępstw wobec Moskwy w celu utrzymania przyjaźni politycznej i strumienia dostaw ropy.

Kryzys energetyczny podsycany przez Rosję opóźnia sankcje naftowe wobec niej | Porozumienie naftowe OPEC+ to fikcja. Rosja winduje dalej cenę ropy

Kryzys energetyczny podsycany przez Rosję opóźnia sankcje naftowe wobec niej | Porozumienie naftowe OPEC+ to fikcja. Rosja winduje dalej cenę ropy

:Financial Times ustalił, że rządy europejskie spowolniły wysiłki na rzecz objęcia sankcjami ropy rosyjskiej opóźniając blokadę ubezpieczeń dostaw tego typu ze względu na kryzys energetyczny podsycany przez Rosjan.

:Udział Rosji w porozumieniu naftowym jest zdaniem nowego prezesa kartelu OPEC warunkiem niezbędnym do sukcesu układu nacelowanego w utrzymanie odpowiednio wysokich cen ropy. Rosjanie zmniejszają podaż baryłek przyczyniając się do dalszego wzrostu cen.

Czytaj dalej„Kryzys energetyczny podsycany przez Rosję opóźnia sankcje naftowe wobec niej | Porozumienie naftowe OPEC+ to fikcja. Rosja winduje dalej cenę ropy”

Hołd węgierski po gaz nie przyniósł póki co efektów | Minister gospodarki i klimatu Niemiec opowiada się przeciwko restartowi Nord Stream 2

Hołd węgierski po gaz nie przyniósł póki co efektów | Minister gospodarki i klimatu Niemiec opowiada się przeciwko restartowi Nord Stream 2

:Węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto odwiedził Moskwę, by rozmawiać o zwiększeniu dostaw gazu z Rosji. Węgrzy podobnie jak reszta Europy odczuwają kryzys energetyczny podsycany przez Gazprom, ale mimo to ubiegają się o względy. Rosjanie mają rozważyć możliwości.

:- To byłoby wywieszenie białej flagi – ocenił minister gospodarki i klimatu Niemiec Robert Habeck zapytany w telewizji ZDF o możliwość uruchomienia Nord Stream 2, drugiego gazociągu z Rosji wobec problemów sygnalizowanych przez Gazprom przy Nord Stream 1.

Czytaj dalej„Hołd węgierski po gaz nie przyniósł póki co efektów | Minister gospodarki i klimatu Niemiec opowiada się przeciwko restartowi Nord Stream 2”

Rosja gra Nord Stream 1 o poluzowanie sankcji pomimo zbrodni wojennych | Europa ma miesiąc na pozbycie się węgla z Rosji i niedoborów

Rosja gra Nord Stream 1 o poluzowanie sankcji pomimo zbrodni wojennych | Europa ma miesiąc na pozbycie się węgla z Rosji i niedoborów

:Rosjanie używają obaw Niemiec o przerwę dostaw gazu przez Nord Stream 1 do gry o poluzowanie sankcji. Póki co Berlin nie ulega, ale nie ma mowy o nowych restrykcjach na rosyjski sektor gazowy pomimo kolejnych zbrodni wojennych Kremla.

:Embargo na węgiel rosyjski wchodzi w życie 10 sierpnia. Do tego czasu Europa musi znaleźć alternatywne źródła dostaw, by uniknąć niedoborów przed sezonem grzewczym. Polska rusza na zakupy na zlecenie premiera.

Czytaj dalej„Rosja gra Nord Stream 1 o poluzowanie sankcji pomimo zbrodni wojennych | Europa ma miesiąc na pozbycie się węgla z Rosji i niedoborów”

Niemcy boją się, że Rosjanie użyją kolejnego pretekstu by zatrzymać całkiem dostawy gazu | USA przedstawią G7 plan sprawienia Rosji maksymalnego bólu w sektorze naftowym

Niemcy boją się, że Rosjanie użyją kolejnego pretekstu by zatrzymać całkiem dostawy gazu | USA przedstawią G7 plan sprawienia Rosji maksymalnego bólu w sektorze naftowym

:Rząd niemiecki obawia się, że przerwa techniczna Nord Stream 1 w lipcu zakończy dostawy gazu z Rosji do Niemiec utrudniając zebranie zapasów przed zimą. Rosjanie pod różnymi wymówkami ograniczyli eksport tym szlakiem o 60 procent a w połowie lipca zaplanowali remont zatrzymujący jego pracę.

:Źródło Reutersa w Białym Domu przekonuje, że USA przedstawią na szczycie G7 w Niemczech w dniach 26-27 czerwca plan sprawienia Rosji „maksymalnego bólu” poprzez nowe uderzenie w jej przychody ze sprzedaży ropy notującej rekordowe ceny z jej winy.

Niemcy boją się, że Rosjanie użyją kolejnego pretekstu by zatrzymać całkiem dostawy gazu

Rząd niemiecki obawia się, że przerwa techniczna Nord Stream 1 w lipcu zakończy dostawy gazu z Rosji do Niemiec utrudniając zebranie zapasów przed zimą. Rosjanie pod różnymi wymówkami ograniczyli eksport tym szlakiem o 60 procent a w połowie lipca zaplanowali remont zatrzymujący jego pracę.

Źródło Financial Times w Berlinie sygnalizuje obawę, że dostawy nie wrócą po przerwie technicznej. Poza tym dotychczas przerwy techniczne Nord Stream 1 wiązały się z większymi dostawami do Niemiec przez Gazociąg Jamalski na Białorusi i w Polsce albo szlak przez Ukrainę. Istnieje ryzyko, że w tym roku tak nie będzie w związku z atakiem Rosji na terytorium ukraińskie.

Przedstawiciel niemieckiego RWE Markus Krebber uważa, że to ruch polityczny Rosji, bo spadek dostaw przez Nord Stream 1 nie został zrekompensowany większym eksportem przez szlaki alternatywne. Jego zdaniem Gazprom może użyć przerwy technicznej Nord Stream 1 jako pretekstu do zatrzymania całkowicie dostaw na dłużej „z użyciem różnych powodów technicznych”.

Niemcy zapełniły już średnio 85 procent mocy magazynów gazu na swym terytorium i planują sięgnąć 90 procent przed zimą. Kolejne ograniczenia dostaw gazu do Europy po ultimatum rublowym i deklarowanych problemach Nord Stream 1 mogą utrudnić realizację tego celu, a wówczas Niemcom grożą niedobory gazu istotnego dla ich gospodarki. – Regulator Bundesnetzagentur będzie musiał wydawać dyspozycję redukcji poboru gazu albo nawet wyłączać niektóre instalacje przemysłowe – powiedział Jorg Rothermel stojący na czele Niemieckiego Stowarzyszenia Przemysłu Chemicznego.

Financial Times/Wojciech Jakóbik

USA przedstawią G7 plan sprawienia Rosji maksymalnego bólu w sektorze naftowym

Źródło Reutersa w Białym Domu przekonuje, że USA przedstawią na szczycie G7 w Niemczech w dniach 26-27 czerwca plan sprawienia Rosji „maksymalnego bólu” poprzez nowe uderzenie w jej przychody ze sprzedaży ropy notującej rekordowe ceny z jej winy.

– Na szczycie zostanie przedstawiony konkretny zestaw propozycji mających zwiększyć presję na Federację Rosyjską i pokazać nasze wspólne wsparcie Ukrainy – powiedziało źródło Reutersa. Przywódcy G7 mają także rozmawiać o kryzysie energetycznym i żywnościowym na świecie oraz o galopującej inflacji.

Plan przedstawiony przez USA ma zakładać nowe uderzenie w przychody Rosji ze sprzedaży ropy, która notuje rekordowe ceny przez destabilizację wywołaną jej atakiem na Ukrainę. Jedna z opcji to cena maksymalna dostaw z Rosji. Pomysł amerykański ma jednocześnie minimalizować straty państw zachodnich, które wprowadziły już embargo naftowe.

Prezydent USA Joe Biden odniósł się oficjalnie do tej sytuacji stwierdzając, że „wolny świat nie miał wyboru” i musiał wprowadzić sankcje naftowe. – Rosja to jeden z największych producentów ropy. Zatrzymaliśmy jej dostawy do USA i nasi partnerzy europejscy zrobili to samo wiedząc, że będziemy się musieli zmierzyć z wyższymi cenami benzyny – przyznał Biden w wystąpieniu na YouTube. Jednakże jego zdaniem świat zachodni nie mógł przymykać oczu na atak Rosji na Ukrainę. – To byłoby złe rozwiązanie. Uważałem tak wtedy i dalej tak uważam. Wolny świat nie miał wyboru – dodał.

Reuters/Kommiersant/Wojciech Jakóbik

USA rzucają solarne wyzwanie Chinom i przebijają Europę | Sankcje Zachodu nierychliwe, ale sprawiedliwe. Stacja benzynowa Putina ma coraz większe problemy

USA rzucają solarne wyzwanie Chinom i przebijają Europę | Sankcje Zachodu nierychliwe, ale sprawiedliwe. Stacja benzynowa Putina ma coraz większe problemy

USA rzucają solarne wyzwanie Chinom i przebijają Europę

Prezydent USA wykorzystał ustawę o obronie produkcji do wsparcia rozwoju fotowoltaiki w kraju w celu uniezależnienia się od tanich produktów z Chin. Europa nie wprowadziła jeszcze takich rozwiązań.

Joe Biden wykorzystał ustawę Defense Production Act i zezwolił Departamentowi Energii wykorzystanie ich do zlecenia produkcji paneli słonecznych, pomp ciepła oraz ogniw paliwowych, a także termomodernizację domów w USA.

Zanim jednak rozwinie się amerykańska branża fotowoltaiczna, spadną cła importowe na panele z Kambodży, Malezji, Tajlandii i Wietnamu. To odpowiedź na śledztwo w sprawie omijania ograniczeń importu takich produktów z Chin, które stosują dumping, by promować własne panele.

Biały Dom zakłada, że produkcja paneli słonecznych w USA zostanie potrojona do 2024 roku. Kadencja Bidena ma się skończyć z 22,5 GW fotowoltaiki w kraju.

Unia Europejska planuje podobne działania w ramach programu REPowerEU w ramach Strategii Słonecznej UE zakładającej podwojenie mocy fotowoltaiki w Europie do 2025 roku i sięgnięcie 600 GW mocy w 2030 roku. Ta inicjatywa nie zakłada jednak wsparcia lokalnej produkcji istotnej z punktu widzenia rywalizacji Chin z Zachodem.

Biały Dom/Wojciech Jakóbik

Sankcje Zachodu nierychliwe, ale sprawiedliwe. Stacja benzynowa Putina ma coraz większe problemy

Połączony efekt różnych sankcji państw zachodnich uderza w sektor ropy i gazu w Rosji. Rosjanie muszą zmniejszyć wydobycie ropy i mają problem z uniezależnieniem się od europejskiego rynku zbytu.

Bojkot ropy rosyjskiej uderza już w produkcję krajową, która według resortu finansów może spaść w tym roku o 17 procent z około 11 mln baryłek dziennie do 9 mln. USA, Kanada i Wielka Brytania wprowadziły całkowite embargo, a Unia Europejska na dostawy morskie. Klienci obawiają się kupować ropę rosyjską na rynku giełdowym i istotna jej część nie znajduje zbytu.

Wydobycie w kwietniu sięgnęło średnio 10,05 mln baryłek dziennie, czyli o około milion mniej niż w marcu, kiedy wynosiło 11,01 mln. Alternatywa to dostawy ropy do Indii lub Chin ograniczone niedostatkami infrastruktury oraz zakazem ubezpieczenia statków dostarczających ropę z Rosji wprowadzonym przez Unię Europejską i Wielką Brytanię.

Gazprom nie ma połączenia gazociągowego łączącego bazę surowcową dla Europy z rynkiem chińskim. Gazociąg Siła Syberii dostarcza gaz ze złóż Syberii Wschodniej, a Siła Syberii 2 mający się ciągnąć przez Mongolię pozostaje w etapie planowania. Nie będzie także łatwo słać gazu w formie skroplonej, bo sankcje europejskie zakazują dostaw sprzętu niezbędnego do skraplania LNG, więc projekty Arctic LNG 2 Novateku i Baltic LNG Gazpromu są zablokowane.

Rosja zaatakowała Ukrainę 24 lutego 2022 roku. W odpowiedzi na jej bezprawne działania państwa zachodnie wprowadzają kolejne sankcje gospodarcze i wspierają militarnie wojnę obronną na terytorium ukraińskim. Unia Europejska ogłosiła, że zamierza porzucić gaz z Rosji najpóźniej w 2027 roku.

Financial Times/Wojciech Jakóbik

USA ściągną ropę Wenezueli do Europy przez kryzys. Rozmowy z Arabią stoją | Polska może sprowadzić dodatkowy gaz przez Słowację

USA ściągną ropę Wenezueli do Europy przez kryzys. Rozmowy z Arabią stoją | Polska może sprowadzić dodatkowy gaz przez Słowację

:Według Reutersa włoskie ENI oraz hiszpański Repsol mogą rozpocząć import ropy z Wenezueli w lipcu w celu uzupełnienia braków wywołanych embargo unijnego na dostawy z Rosji. Amerykanie mieli zgodzić się na dostawy zaliczone na poczet długów wenezuelskiego PDVSA. Nie ma rozstrzygnięcia w sprawie Arabii Saudyjskiej.

:Docelowo Polska może zwiększyć przepustowość dostaw LNG na potrzeby importu na Słowację, ale jeszcze w tym roku będzie mogła sprowadzać gaz przez ten kraj na własne potrzeby. PGNiG ma już rozmawiać na ten temat.

USA ściągną ropę Wenezueli do Europy przez kryzys. Rozmowy z Arabią stoją

Według Reutersa włoskie ENI oraz hiszpański Repsol mogą rozpocząć import ropy z Wenezueli w lipcu w celu uzupełnienia braków wywołanych embargo unijnego na dostawy z Rosji. Amerykanie mieli zgodzić się na dostawy zaliczone na poczet długów wenezuelskiego PDVSA. Nie ma rozstrzygnięcia w sprawie Arabii Saudyjskiej.

Waszyngton zgodził się na taką transakcje, bo nie przyniesie przychodów reżimowi w Caracas. Zgoda miała się pojawić w maju. Nie dostały jej amerykański Chevron, indyjski ONGC oraz francuski Maurel and Prom. Wszystkie te firmy przestały zamieniać ropę na spłatę długu Wenezueli w połowie 2020 roku, kiedy Amerykanie zwiększyli presję na ten kraj po wyborach prezydenckich wygranych przez Nicolasa Maduro.

Biały Dom przełożył zaś wizytę prezydenta Joe Bidena w Arabii Saudyjskiej i Izraelu, która miała się odbyć w czerwcu podczas Szczytu Państw Zatoki. Miała to być okazja do przekonania Saudyjczyków, aby zwiększyli podaż ropy. To kolejny reżim niedemokratyczny, który może zapewnić więcej ropy na rynku dotkniętym kryzysem energetycznym oraz mniej zaopatrzonym przez embargo Unii Europejskiej na dostawy ropy rosyjskiej z wyjątkiem w postaci dostaw przez Ropociąg Przyjaźń. Warto dodać, że nie skorzystały z niego Polska i Niemcy, które mają się zaopatrywać w całości przez naftoporty jak ten w Gdańsku surowcem spoza Rosji do końca roku. Polska sprowadza rekordowe ilości paliw z Arabii.

Reuters/Biały Dom/Wojciech Jakóbik

Polska może sprowadzić dodatkowy gaz przez Słowację

Docelowo Polska może zwiększyć przepustowość dostaw LNG na potrzeby importu na Słowację, ale jeszcze w tym roku będzie mogła sprowadzać gaz przez ten kraj na własne potrzeby. PGNiG ma już rozmawiać na ten temat.

– Za chwilę będzie gotowe połączenie ze Słowacją o przepustowości 5,7 mld m sześc. To zupełnie awaryjne zabezpieczenie, bardziej dla Słowaków. Chodzi też o fizyczne dostawy z kierunku południowego. PGNiG prowadzi rozmowy w tej sprawie – mówiła minister klimatu RP Anna Moskwa w rozmowie z BiznesAlert.pl.

Zapytaliśmy o komentarz tę firmę. – PGNiG realizuje dostawy gazu ziemnego z różnych kierunków, w tym z kierunku zachodniego (Niemcy) i południowego (Czechy), oraz z terminalu LNG w Świnoujściu i terminalu w Kłajpedzie, dzięki uruchomionemu w maju gazowemu połączeniu Polski i Litwy (GIPL). Oddanie do użytku interkonektora łączącego systemy przesyłowe Polski i Słowacji dodatkowo zwiększy możliwości przesyłu gazu ziemnego, wzmacniając bezpieczeństwo energetyczne regionu – przypomina spółka z ul. Kasprzaka w Warszawie. 

– Warto zwrócić uwagę, że PGNiG Supply and Trading (PST) – spółka z Grupy Kapitałowej PGNiG – jest już obecna na słowackim rynku gazu, a oddane połączenie międzysystemowe zwiększy dotychczasowe możliwości tradingowe – informuje PGNiG.

Gazociąg Polska-Litwa ma być gotowy do użytku w czerwcu. Będzie źródłem dostaw przez Polskę na południe Europy, a także z południa do tego kraju, jeżeli taka będzie konieczność. Minister klimatu RP zadeklarowała, że jeśli Czechy, Słowacja albo Ukraina będą zainteresowane, może zostać powiększony projekt pływającego terminalu LNG (FSRU) w Zatoce Gdańskiej, który zakłada obecnie 6 mld m sześc. importu rocznie.

Dostawy z Południa przez Słowację mogłyby pochodzić z kierunku kaspijskiego i śródziemnomorskiego, o czym pisał BiznesAlert.pl. Spekulacje na ten temat pojawiły się wobec braku pełnej kontraktacji przepustowości gazociągu Baltic Pipe zarezerwowanej przez PGNiG (około 8 z 10 mld m sześc. rocznie).

Wojciech Jakóbik

Jest embargo unijne na ropę z Rosji z opóźnionym zapłonem. Baryłka drożeje słabo | To Rosja i OPEC+ podnoszą ceny ropy, a nie embargo Zachodu

Jest embargo unijne na ropę z Rosji z opóźnionym zapłonem. Baryłka drożeje słabo | To Rosja i OPEC+ podnoszą ceny ropy, a nie embargo Zachodu

:Kraje unijne doszły o północy 30 maja do porozumienia w sprawie embargo na dostawy ropy z Rosji, które obejmie 90 procent dostaw do końca roku. Baryłka Brent podrożała nieznacznie w porównaniu ze zmianą ceny po ataku Rosji na Ukrainę, za który są wprowadzane kolejne sankcje Zachodu.

:Sekretariat kartelu naftowego OPEC podaje, że porozumienie naftowe OPEC+ z udziałem dwunastu krajów spoza tej organizacji jest realizowane w 220 procentach. Oznacza to, że producenci ograniczają podaż ropy ponad miarę przyczyniając się do dalszego wzrostu cen ropy niezależnie od embargo Zachodu na dostawy z Rosji.

Jest embargo unijne na ropę z Rosji z opóźnionym zapłonem. Baryłka drożeje słabo

Kraje unijne doszły o północy 30 maja do porozumienia w sprawie embargo na dostawy ropy z Rosji, które obejmie 90 procent dostaw do końca roku. Baryłka Brent podrożała nieznacznie w porównaniu ze zmianą ceny po ataku Rosji na Ukrainę, za który są wprowadzane kolejne sankcje Zachodu.

Ambasadorowie unijni mają zatwierdzić decyzję Rady Europejskiej w tej sprawie pierwszego czerwca. Embargo jest częścią szóstego pakietu sankcji, który obejmuje także wykluczenie Sbierbanku z systemu SWIFT. To jeden z największych banków Rosji. Kolejne uderzenie Unii Europejskiej, tym razem już szóstym pakietem sankcji, ma odciąć Rosjan od istotnego źródła przychodów. Sprzedaż węglowodorów odpowiada już za prawie trzy czwarte przychodów budżetowych Rosji. Embargo naftowe zostało wprowadzone przez USA, Wielką Brytanie i Kanadę jeszcze w marcu, ale dotąd brakowało konsensusu w państwach unijnych.

Embargo unijne na ropę rosyjską zakłada wyłączenie z ograniczeń Ropociągu Przyjaźń, ale przez decyzję Polski i Niemiec o porzuceniu dostaw z Rosji do końca roku, doprowadzi do efektywnego wyłączenia 90 procent eksportu rosyjskiej ropy, o czym informowała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Wyłączenie Ropociągu Przyjaźń było warunkiem zgody Węgier na sankcje. Te przekonywały, że nie są w stanie z dnia na dzień porzucić ropy rosyjskiej pomimo takich możliwości infrastrukturalnych opisanych przez BiznesAlert.pl. EurActiv.com podaje, że długość obowiązywania wyłączenia dla Węgier nie została określona, a przywódcy unijni mają do niej wrócić jak najszybciej. Wyłączenie dla Czech ma trwać 18 miesięcy.

Ropa Brent podrożała od rozpoczęcia szczytu Rady Europejskiej o godz. 16.00 czasu polskiego ze 116 do 119 dolarów za baryłkę. Kiedy Rosja zaatakowała Ukrainę, ropa tej mieszanki podrożała z niecałych 100 do 127 dolarów.

Reuters/EurActiv.com/Twitter/Wojciech Jakóbik

To Rosja i OPEC+ podnoszą ceny ropy, a nie embargo Zachodu

Sekretariat kartelu naftowego OPEC podaje, że porozumienie naftowe OPEC+ z udziałem dwunastu krajów spoza tej organizacji jest realizowane w 220 procentach. Oznacza to, że producenci ograniczają podaż ropy ponad miarę przyczyniając się do dalszego wzrostu cen ropy niezależnie od embargo Zachodu na dostawy z Rosji.

Według danych OPEC wydobycie ropy w krajach OPEC+, na czele z Arabią Saudyjską i Rosją, spadło o 220 procent w stosunku do cięć uzgodnionych w porozumieniu naftowym. Spadek w OPEC wyniósł 162 procent układu (największy producent kartelu to Arabia), a w krajach spoza OPEC należących do układu o 321 procent. Największy producent tej grupy to Rosja. OPEC+ wydobyło 2,6 mln baryłek dziennie mniej niż uzgodniono w porozumieniu.

Czerwcowe spotkanie OPEC+ ma być okazją do dyskusji o tym, czy zwiększyć podaż ropy bardziej, niż zostało uzgodnione do tej pory, czyli o 432 tysiące baryłek miesięcznie. Państwa grupy nie zgodziły się na taki ruch pomimo apeli USA o zwiększenie podaży w celu ograniczenia wzrostu cen na stacjach paliw, który jest kontynuowany niezależnie od embargo państw anglosaskich na dostawy ropy z Rosji, któremu od 30 maja towarzyszy częściowy zakaz dostaw z tego kierunku do Unii Europejskiej.

Interfax/Wojciech Jakóbik

Okrojone embargo naftowe pozwoliłoby Rosji dzielić Europę z użyciem Ropociągu Przyjaźń | Rosjanie mają plan jak dalej zarabiać petrodolary kosztem niedoboru ropy na Zachodzie

Okrojone embargo naftowe pozwoliłoby Rosji dzielić Europę z użyciem Ropociągu Przyjaźń | Rosjanie mają plan jak dalej zarabiać petrodolary kosztem niedoboru ropy na Zachodzie

:Politico donosi, że Rada Europejska zbierająca się 30-31 czerwca, ma przyjąć okrojone embargo naftowe, bo innego nie poparłyby Węgry. Według informacji BiznesAlert.pl wyłączenie może objąć Ropociąg Przyjaźń i może podzielić klientów Rosji.

:Rosyjski Łukoil wzywa do obniżenia podaży ropy i dalszego podniesienia jej cen na rynkach światowych w celu utrzymania przychodów Rosji pomimo sankcji Zachodu na czele z rozważanym embargo naftowym.

:Polska chce sprowadzać energię z Ukrainy oraz wprowadzić ten kraj do Międzynarodowej Agencji Energii.

Okrojone embargo naftowe pozwoliłoby Rosji dzielić Europę z użyciem Ropociągu Przyjaźń.

Politico donosi, że Rada Europejska zbierająca się 30-31 czerwca, ma przyjąć okrojone embargo naftowe, bo innego nie poparłyby Węgry. Według informacji BiznesAlert.pl wyłączenie może objąć Ropociąg Przyjaźń i może podzielić klientów Rosji.

Plan może zakładać objecie sankcjami unijnymi dostaw ropy z Rosji drogą morską po to, by ten surowiec dalej mógł docierać Ropociągiem Przyjaźń do Węgier, Słowacji czy Czech. To próba wyjścia naprzeciw oczekiwaniom premiera Węgier Wiktora Orbana, który blokuje przyjęcie embargo już od miesiąca. Według informacji BiznesAlert.pl wyłączenia zaproponowane w szkicu embargo naftowego dotyczą Ropociągu Przyjaźń, którym dociera ropa rosyjska do Węgier, Słowacji oraz Czech, a także Polski czy Niemiec.

Jednakże te dwa ostatnie kraje zadeklarowały, że niezależnie od losu embargo naftowego, porzucą dostawy z Rosji do końca roku. Utrzymanie dostaw z tego kierunku na Węgrzech poprawi na czas wyłączeń konkurencyjność MOL-a w porównaniu z firmami z tych, państw, które go porzucą jak Orlen.

Warto przy tym przypomnieć, że bezpieczeństwo dostaw ropy z Rosji przez Ropociąg Przyjaźń jest ograniczone. Rosjanie wywołali kryzys dostaw z powodu zanieczyszczonej ropy w 2019 roku, kiedy przez 49 dni nie mogła płynąć przez rzeczony ropociąg z powodu zawartości chlorków w mieszance przekraczającej normy bezpieczeństwa i zagrażającej infrastrukturze przesyłowej. Polacy dotąd nie otrzymali z tego tytułu rekompensat.

Politico/Wojciech Jakóbik

Rosjanie mają plan jak dalej zarabiać petrodolary kosztem niedoboru ropy na Zachodzie

Rosyjski Łukoil wzywa do obniżenia podaży ropy i dalszego podniesienia jej cen na rynkach światowych w celu utrzymania przychodów Rosji pomimo sankcji Zachodu na czele z rozważanym embargo naftowym.

Wiceprezes Łukoila Leonid Fedun wezwał Rosję do obniżki wydobycia ropy o 20-30 procent w odpowiedzi na sankcje zachodnie, w tym rozważane embargo naftowe. Fedun napisał w RBK, że Rosjanie mogliby obniżyć wydobycie ropy o 20-30 procent, czyli 7-8 mln baryłek dziennie bez strat dla budżetu rosyjskiego, bo ewentualne ograniczenie podaży we współpracy z krajami porozumienia naftowego OPEC+.

– Co jest lepsze: sprzedać dziesięć baryłek za 50 dolarów, czy siedem za 80? Należy spróbować utrzymać poziom dostaw sprzed kryzysu godząc się na rabat 30, a czasem 40-procentowy – podpowiada Fedun. Jego zdaniem utrzymanie ograniczenia podaży w ramach porozumienia naftowego OPEC+ pozwoli w przyszłości znów zwiększyć wydobycie ropy w Rosji, kiedy zapotrzebowanie dodatkowo wzrośnie, a infrastruktura pozwalająca przekierować dostawy na Wschód będzie gotowa. Póki co Rosjanie nie są w stanie zastąpić rynku europejskiego azjatyckim.

Unia Europejska rozważa embargo na dostawy ropy z Rosji. Zostało już wprowadzone przez USA, Kanadę oraz Wielką Brytanię.

RBK/Wojciech Jakóbik

Polska chce importować energię z Ukrainy i wprowadzi ją do MAE

Polska chce sprowadzać energię z Ukrainy oraz wprowadzić ten kraj do Międzynarodowej Agencji Energii.

– Mamy połączenie Chmielnicki-Rzeszów, które obecnie jest nieużywane. Jesteśmy zainteresowani, podobnie jak strona ukraińska. Rozmawiamy o sprzedaży energii z Ukrainy do Polski, która wesprze naszą stabilność, a im pozwoli na wykorzystanie przeprowadzonej już synchronizacji. Oni już teraz są częścią systemu kontynentalnego – ujawniła minister klimatu Anna Moskwa w rozmowie z BiznesAlert.pl.

– Polska chce także wprowadzić Ukrainę do Międzynarodowej Agencji Energii na najbliższym spotkaniu w Paryżu. Na początek chcielibyśmy ją zgłosić jako obserwatora. Mamy już poparcie szefa MAE – powiedziała minister.

Kryzys energetyczny podsycany przez ograniczenie podaży gazu rosyjskiego w Europie winduje ceny energii do rekordów, a jeden ze sposobów na ich obniżkę to import energii z tanich i stabilnych źródeł. Można wśród nich wymienić elektrownie jądrowe na Ukrainie, jak Elektrownia Chmielnicki połączona z Rzeszowem linią elektroenergetyczną wspomnianą przez minister Moskwę.

Ukraina dokonała synchronizacji kryzysowej systemu elektroenergetycznego z kontynentalnym przez Polskę pomimo ataku Rosji z 24 lutego. Ukraińcy chcą zintegrować swą elektroenergetykę za pośrednictwem Wspólnoty Energetycznej z Europą, tak jak zrobili to już w sektorze gazu.

Wojciech Jakóbik

Ciąg dalszy problemów Mołdawii z Gazpromem to szansa dla PGNiG | Misja naftowa Białego Domu w Arabii Saudyjskiej ważna dla fuzji Orlenu i Lotosu

Ciąg dalszy problemów Mołdawii z Gazpromem to szansa dla PGNiG | Misja naftowa Białego Domu w Arabii Saudyjskiej ważna dla fuzji Orlenu i Lotosu

:Wicepremier Mołdawii Andrei Spinu ogłosił oczekiwanie rewizji warunków kontraktu z Gazpromem, który przysparza jego krajowi problemów przez cenę zmienianą co miesiąc. Mołdawianie mają problem z płatnościami przez rekordowe ceny gazu i szukają innego dostawcy. PGNiG słało już dostawy interwencyjne do tego kraju.

:Portal Axios ustalił w administracji USA, że dwóch doradców prezydenta Joe Bidena przebywa obecnie w Rijadzie na rozmowach o układzie kończącym spory Arabii Saudyjskiej z Izraelem i Egiptem, który może poskutkować zwiększeniem dostaw ropy spoza Rosji atakującej Ukrainę. To także ważny temat dla Polski szykującej fuzję z udziałem Saudi Aramco.

Ciąg dalszy problemów Mołdawii z Gazpromem to szansa dla PGNiG

Wicepremier Mołdawii Andrei Spinu ogłosił oczekiwanie rewizji warunków kontraktu z Gazpromem, który przysparza jego krajowi problemów przez cenę zmienianą co miesiąc. Mołdawianie mają problem z płatnościami przez rekordowe ceny gazu i szukają innego dostawcy. PGNiG słało już dostawy interwencyjne do tego kraju.

Spinu zdradził, że Mołdawia płaciła w maju 920 dolarów za 1000 m sześc. gazu z Rosji. Jego kraj poszukuje dostawcy, który zaoferuje surowiec w podobnej cenie, by zgromadzić zapasy krajowe gazu zgodnie z wymogami unijnymi. Mołdawia jest członkiem Wspólnoty Energetycznej, czyli zagranicznego wymiaru polityki energetyczno-klimatycznej Unii Europejskiej i wdraża przepisy unijne w sektorach energii oraz gazu (jak np. Ukraina) w zamian za wsparcie.

– Zbadamy czy da się zmienić zapisy o płatnościach w ramach negocjacji z Gazpromem, bo problemy z tym kontraktem wynikają z warunków opłat. Gdybyśmy mieli stabilną taryfę a cena gazu się nie zmieniała, byłoby mniej problemów – powiedział cytowany przez RIA Novosti.

Rosjanie oczekują, że Mołdawia zapłaci dług za dostawy, który jest przez niech częściowo naliczany z uwzględnieniem importu do marionetkowej republiki Naddniestrza, której nie uznaje społeczność międzynarodowa. Audyt w spółce Moldovagaz z udziałami Gazpromu miał się zakończyć pierwszego maja 2022 roku, ale wojna na Ukrainie i kryzys w Mołdawii ma według Andreia Spinu opóźniać ten proces. Gazprom kwestionował też niezależność audytora wyznaczonego przez Kiszyniów.

Mołdawia została zmuszona w 2021 roku do podpisania nowego kontraktu gazowego z Gazpromem po kryzysie dostaw wywołanym przez tę firmę wobec braku alternatywnego źródła dostaw. Tymczasowo skorzystała z pomocy finansowej Komisji Europejskiej, dzięki której zakupiła interwencyjne dostawy, między innymi od PGNiG z Polski. Alternatywny, fizyczny szlak dostaw wiedzie przez Rumunię, ale integracja na rynku gazu z Unią Europejską pozwala realizować transakcje giełdowe z różnymi firmami.

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

Misja naftowa Białego Domu w Arabii Saudyjskiej ważna dla fuzji Orlenu i Lotosu

Portal Axios ustalił w administracji USA, że dwóch doradców prezydenta Joe Bidena przebywa obecnie w Rijadzie na rozmowach o układzie kończącym spory Arabii Saudyjskiej z Izraelem i Egiptem, który może poskutkować zwiększeniem dostaw ropy spoza Rosji atakującej Ukrainę. To także ważny temat dla Polski szykującej fuzję z udziałem Saudi Aramco.

Biden rozważa odwiedziny w Arabii Saudyjskiej pod koniec czerwca pomimo sporów o nagminne łamanie praw człowieka w królestwie. Doradca prezydenta Brett McGurk oraz przedstawiciel przy Departamencie Energii Amos Hochstein mają przebywać w Rijadzie, gdzie rozmawiają o układzie mającym zakończyć spory Arabii z Izraelem oraz Egiptem z uwzględnieniem przekazania dwóch spornych wysp egipskich na Morzu Czerwonym na rzecz Saudyjczyków.

Amerykanie liczą na porozumienie z Arabią Saudyjską przez rekordowe ceny ropy podnoszące koszt paliwa na stacjach w USA i uderzające w poparcie dla administracji Joe Bidena, a także w kondycję gospodarki globalnej. Pomimo licznych apeli Waszyngtonu o zwiększenie podaży Arabia Saudyjska utrzymuje tempo zwiększania wydobycia zgodnie z porozumieniem naftowym OPEC+ realizowanym z producentami ropy, w tym Rosją. Porozumienie z Saudami i większa podaż ropy spoza Rosji pozwoliłaby Zachodowi poszerzyć embargo naftowe, rozważane obecnie przez Unię Europejską.

Jest także polski kontekst tych rozmów, bo Saudi Aramco ma zostać partnerem Orlenu i Lotosu po ich fuzji przy Rafinerii Gdańskiej, w której miałoby przejąć 30 procent udziałów, a w zamian zaoferować między innymi dostawy 200 tysięcy baryłek ropy dziennie dodatkowo względem ilości już zapewnianych w kontraktach długoterminowych z Polakami. Dostawy spoza Rosji przez Polskę mogą posłużyć także Niemcom oraz innym krajom Europy Środkowo-Wschodniej, w tym tych obawiających się porzucenia ropy rosyjskiej przez brak dostępu do morza: Austrii, Słowacji czy Węgier.

Axios/Wojciech Jakóbik