Baltic Pipe ruszy z nowymi kontraktami pomimo starych sporów

Baltic Pipe ruszy z nowymi kontraktami pomimo starych sporów

– Baltic Pipe nie będzie stał pusty. Nowe umowy PGNiG-Equinor mają sprawić, że będzie w 2023 roku wykorzystany ponad w połowie. 27 września odbędzie się uroczystość jego uruchomienia, której nie powinny przyćmić stare spory polityczne – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Czytaj dalej„Baltic Pipe ruszy z nowymi kontraktami pomimo starych sporów”

Wojna totalna Gazpromu kontra wiatraki za gaz do Baltic Pipe

Wojna totalna Gazpromu kontra wiatraki za gaz do Baltic Pipe

Gazprom idzie na wojnę totalną na rynku gazu. Polska powinna iść na totalną kontraktację mocy gazociągu Baltic Pipe, a jednym z potencjalnych dostawców błękitnego paliwa jest francuski Total, który mógłby być zainteresowany pakietową wymianą gaz za wiatraki – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Czytaj dalej„Wojna totalna Gazpromu kontra wiatraki za gaz do Baltic Pipe”

Czy Baltic Pipe nie jest zalany do pełna zgodnie z planem? (ANALIZA)

Czy Baltic Pipe nie jest zalany do pełna zgodnie z planem? (ANALIZA)

Minister klimatu i środowiska ujawnia plan PGNiG w odniesieniu do kontraktacji Baltic Pipe. Powinien wziąć poprawkę na inwazję Rosji na Ukrainie – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Czytaj dalej„Czy Baltic Pipe nie jest zalany do pełna zgodnie z planem? (ANALIZA)”

Equinor opuści Rosję w odpowiedzi na sankcje za atak na Ukrainę | Ropa drożeje, coś dzieje się z giełdą gazu, akcje spółek rosyjskich pikują a ich strony nie działają

:Norweski Equinor idzie w ślad brytyjskiego BP i opuszcza Rosję w odpowiedzi na sankcje zachodnie.

:Cena ropy na giełdzie rośnie a wartość akcji spółek rosyjskich spada w odpowiedzi na nowe sankcje, które w ekstremalnym scenariuszu mogą nawet zatrzymać dostawy gazu i ropy z Rosji. Strony internetowe Gazpromu, Gazprombanku i Rosnieftu nie działają. Nie ma danych z giełdy ICE w Londynie.

Equinor opuści Rosję w odpowiedzi na sankcje za atak na Ukrainę

Norweski Equinor idzie w ślad brytyjskiego BP i opuszcza Rosję w odpowiedzi na sankcje zachodnie.

Equinor znany z projektów morskich farm wiatrowych na Bałtyku oraz projektu gazociągu Baltic Pipe, któremu może zapewnić część gazu, ogłosił wycofanie się z inwestycji na terenie Rosji w odpowiedzi na agresję na Ukrainie oraz sankcje, które mogą uderzyć w rosyjską energetykę.

– Jesteśmy głęboko zaniepokojeni inwazją na Ukrainie, która jest przerażającym rozwojem wypadków dla świata i myślimy teraz o tych wszystkich cierpiących z powodu operacji wojskowej – powiedział prezes Equinora Anders Opedal.

– W obecnej sytuacji zatrzymamy nowe inwestycje w biznes rosyjski i rozpoczniemy proces wycofywania naszych joint ventures w sposób zgodny z naszymi wartościami. Nasz najważniejszy priorytet w tej trudnej sytuacji to bezpieczeństwo naszych pracowników – powiedział Opedal.

Equinor zadeklarował gotowość do pracy zgodnej z sankcjami Norwegii, USA i Unii Europejskiej. TE podmioty wykluczyły wybrane banki rosyjskie z systemu SWIFT, zamroziły aktywa Banku Rosji i wykluczyły oligarchów z rynku finansowego. To najnowsze z serii sankcji w odpowiedzi na wojnę Rosji przeciwko Ukrainie.

Equinor/Wojciech Jakóbik

Ropa drożeje, coś dzieje się z giełdą gazu, akcje spółek rosyjskich pikują a ich strony nie działają

Cena ropy na giełdzie rośnie a wartość akcji spółek rosyjskich spada w odpowiedzi na nowe sankcje, które w ekstremalnym scenariuszu mogą nawet zatrzymać dostawy gazu i ropy z Rosji. Strony internetowe Gazpromu, Gazprombanku i Rosnieftu nie działają. Nie ma danych z giełdy ICE w Londynie.

Baryłka Brent w kontraktach futures w kontraktach majowych zbliżyła się do 100 dolarów. Dane na temat ceny gazu na giełdzie TTF nie są obecnie dostępne z niewyjaśnionych przyczyn.

Akcje Gazpromu kosztowały przed atakiem na Ukrainę około 279 rubli. Obecnie są warte 228 rubli. Papiery Rosnieftu kosztowały przed wojną około 432 ruble, a teraz są warte około 302 ruble.

Sankcje zachodnie wykluczają ze SWIFT banki objęte już sankcjami oraz zamrażają aktywa Banku Rosji. Nie objęły dotąd kasjera Gazpromu, czyli Gazprombanku, a więc rozliczenia dostaw gazu są możliwe. Inwestorzy liczą się jednak z możliwością przerwy dostaw węglowodorów z Rosji wskutek zaognienia sytuacji. Strony internetowe Gazpromu i Rosnieftu nie działają bo trwa cyberatak na Rosjan.

Wojciech Jakóbik

Czy w dobie kryzysu Baltic Pipe wystarczy gazu? (ANALIZA)

Czy w dobie kryzysu Baltic Pipe wystarczy gazu? (ANALIZA)

– W sercu kryzysu energetycznego i sporu politycznego o kontrakt jamalski z Gazpromem pojawiają się sygnały jakoby gazociągowi Baltic Pipe mającemu pozwolić na zastąpienie gazu rosyjskiego tym z Norwegii miało nie wystarczyć gazu. Wydobycie własne i odpowiednia kontraktacja powinny przed tym ochronić – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Czy wystarczy gazu norweskiego dla Baltic Pipe?

Dyskusja o tym czy Polska powinna podpisywać nowy kontrakt na kształt umowy jamalskiej z 1993 roku wywołana przez byłego wicepremiera Waldemara Pawlaka przyniosła ciekawy obrót. Postawił on tezę, że gazociąg Baltic Pipe mający rozpocząć pracę z końcem tego roku nie jest Polsce potrzebny. Przy okazji pojawiła się również teza o tym, że zabraknie dla niego gazu. – W dużej cześć Waldemar Pawlak ma rację. Gdzie jest włączony Baltic Pipe? Jak obecnie jest obciążany przesyłem gazociąg, do którego jest podłączony? – pisał do mnie senator Koalicji Obywatelskiej Stanisław Gawłowski na Twitterze odzwierciedlając dywagacje na ten temat trwające w kuluarach od co najmniej kilku miesięcy. – Baltic Pipe to nie jest rura ze złóż PGNiG w Norwegii, ale ciągnąca się od Europipe II, czyli od magistrali prowadzącej tylko do Niemiec i nie z konkretnych złóż, ale z Karsto – tłumaczy źródło BiznesAlert.pl pragnące zachować anonimowość. – Baltic Pipe powinien być poprowadzony głębiej w system norweskich gazociągów i włączony w rejonie Ekofisk, w którym rzeczywiście PGNiG ma złoża – dodaje, ostrzegając przed wpływem Niemców na gazociąg bałtycki.

Gazociąg Europipe II ciągnie się ze złóż norweskich na których PGNiG posiada 62 koncesje wydobywcze w norweskim Karsto do niemieckiego stacji pomiarowej Emden w Niemczech. Warto dodać, że obok ciągnie się Europipe I o przepustowości 12 mld m sześc. rocznie, do którego jednak nie będzie podpięty Baltic Pipe. Operator to norweska firma Gassco. Przepustowość Europipe II to 24 mld m sześc. rocznie. Jest to jedno z głównych źródeł dostaw gazu spoza Rosji do Europy Zachodniej, oprócz połączeń z Beneluxem i Wielką Brytanią pełnych terminali LNG. Gazociąg Baltic Pipe jest przyłączony do Europipe II z pomocą tak zwanej wpinki ułożonej w maju 2021 roku. Jego przepustowość to 10 mld m sześc. Kryzys energetyczny i rekordowo niskie zapasy gazu w Europie, w tym w Niemczech sygnalizujących, że w razie zatrzymania dostaw przez Ukrainę zaatakowaną przez Rosję, wystarczy im gazu na kilkanaście dni. Informuje o tym Commerzbank cytowany w innym miejscu w BiznesAlert.pl. Według danych AGSI + zapasy we wszystkich magazynach niemieckich sięgają 41 procent mocy magazynowych. Magazyny Astory należącej do rosyjskiego Gazpromu są zapełnione tylko w 11,84 procentach. Te dane daję podstawy do oskarżeń Międzynarodowej Agencji Energii o celowe ograniczanie podaży gazu w Europie przez Rosjan. To pułapka gazowa, która może wręcz umożliwić nową agresję na Ukrainie bez daleko idących konsekwencji. Warto przypomnieć, że USA i Niemcy grożą Rosjanom sankcjami obejmującymi między innymi Gazprom. Nie jest jasne czy Unia Europejska będzie mogła sobie na nie pozwolić przy niedoborach gazu.

To z kolei przesłanka do podejrzeń, że w razie niedoborów Polacy będą rywalizowali o gaz z Niemcami. – Norwegia była partnerem energetycznym Niemiec od 40 lat. Obecnie realizujemy jedną trzecią zapotrzebowania tego kraju i wywiązujemy się w pełni – zapewnił premier Jonas Gahr Store w telewizji niemieckiej. – Działamy z pełną mocą, nie mamy rezerw pozwalających zastąpić całkowicie inne źródła – dodał, odnosząc się do dostaw z Rosji. Media niemieckie zasugerowały, że chodzi tylko o zastąpienie Nord Stream 2. Warto nadmienić, że nie trzeba zastępować dodatkowego gazu z tej magistrali, bo ma ona posłużyć przekierowaniu dostaw z Ukrainy a nie ich zwiększeniu. Rosjanie zmniejszają dostawy do Niemiec z użyciem Gazociągu Jamalskiego i nie ślą tym szlakiem gazu już od miesiąca liczonego od 21 grudnia 2021 roku. Rystad Energy szacuje, że Niemcy sprowadzili z Norwegii w 2019 roku przed pandemią 27 mld m sześc. czyli niewiele ponad przepustowość Europipe II, ale mniej niż jego moc połączona z Europipe I wynosząca razem 36 mld m sześc. Jeżeli odjąć od tej liczby prepandemiczny import Niemiec wychodzi akurat 9 mld m sześc. bliskie przepustowości Baltic Pipe. Dodatkowe zapotrzebowanie w Europie mogłoby zwiększyć presję na rywalizację o gaz między Niemcami a Polską, ale problemem jest niewystarczająca podaż Gazpromu. Niemcy liczą natomiast na dostawy z gazociągu Nord Stream 2, na którego moc 55 mld m sześc. rocznie znaleźli się już pewnie klienci wśród partnerów finansowych tego projektu. Nie jest zatem powiedziane, że będą potrzebować dodatkowego gazu norweskiego, szczególnie, że Rystad Energy przekonuje, iż Nord Stream 2 będzie najtańszą opcją, a BiznesAlert.pl ustalił, że może być w tym celu subsydiowany przez Federację Rosyjską w celach politycznych, a przez to zbankrutować przez opóźnienie bliskie już trzem latom, bo rura miała pierwotnie ruszyć z końcem 2019 roku.

Kontrakt czy kilka kontraktów norweskich?

Jednakże Polacy z PGNiG mają teoretycznie zabezpieczony gaz na potrzeby Baltic Pipe. Wydobywają obecnie z koncesji norweskich z ich udziałami lub pod ich kontrolą 2,5 mld m sześc. rocznie, a chcą docelowo wydobywać 4 mld m sześc. Pozostała ilość potrzebna do przesłania 8,3 mld m sześc. rocznie zarezerwowanych przez PGNiG w procedurze open season na Baltic Pipe została lub zostanie zakontraktowana na rynku norweskim od Equinora oraz innych graczy. Można podejrzewać, że przygotowania do umowy w tej sprawie zostały już przygotowane ze względu na to, że Polacy planowali zastąpić kontrakt długoterminowy z rosyjskim Gazpromem wygasający z końcem 2022 roku nowym z Norwegami od 2023 roku. Byłoby nieprofesjonalnie, gdyby takiej umowy brakowało kilkanaście miesięcy przed rozpoczęciem pracy Baltic Pipe. Można także podejrzewać, że pojawi się kilka mniejszych umów pozwalających rozłożyć ryzyko i pozyskać lepsze warunki dzięki konkurencji potencjalnych dostawców. Jeżeli część gazu norweskiego dla Polski jest pod kontrolą PGNiG a pozostała ilość została zakontraktowana, nie powinno zabraknąć go z końcem 2022 roku i będzie możliwość zastąpienia starego kontraktu jamalskiego nową umową lub kilkoma kontraktami norweskimi. Oficjalnie PGNiG zapewnia, że ma zabezpieczony gaz z Norwegii. Nieoficjalnie można usłyszeć, że większość jest już zakontraktowana. Nikt jednak nie pokazał umowy, która – jak zwykle w sektorze gazowym – jest objęta tajemnicą handlową. Nie przeszkadza to jednak części analityków przekonywać do drugiego kontraktu jamalskiego z Rosją, który zaprzepaściłby dziesięciolecia dywersyfikacji dostaw gazu do Polski. Niech przykładem będzie minister gospodarki i energetyki Niemiec Robert Habeck, który przyznał, że Niemcy sprowadzają obecnie 55 procent gazu z Rosji. Alternatywa to dostawy LNG przez terminale europejskie wykorzystywane obecnie w około 30 procentach. Gdyby zwiększyć to wykorzystanie do 100 procent, Niemcy mogłyby ściągać większość gazu w postaci skroplonej. Habeck przyznał, że Niemcy nie mają wystarczającej kontroli nad magazynami gazu. Rozwiązanie do zastosowania to na przykład ustawa o zapasach funkcjonująca we Francji czy Polsce zobowiązująca firmy do gromadzenia obowiązkowych rezerw na wypadek kryzysu. To dzięki niej Polacy mają rekordowe zapasy w magazynach. Według danych AGSI+ są one zapełnione obecnie w 72 procentach.

Warto uniezależniać się dalej od Rosji

Warto podkreślić, że zwiększone zapotrzebowanie na gaz w Polsce, Niemczech i całej Europie wywołane kryzysem energetycznym podsycanym przez rosyjski Gazprom, znalazło odzwierciedlenie w planach wydobywczych samych Norwegów, którzy jeszcze we wrześniu 2021 roku obiecywali wzrost eksportu gazu. Norwegia zwiększyła eksport o 2 mld m sześc. od pierwszego października 2021 roku, czyli o 2 procent z 100 mld słanych co roku do Europy. Wydobycie gazu w Norwegii sięgnęło w całym minionym roku 113 mld m sześc. i był to rekord możliwy dzięki rozpoczęciu wydobycia z szeregu nowych złóż, w tym Aerfugl uznawanego za jedno z najcenniejszych aktywów PGNiG, które pozwoliło zwiększyć wydobycie z niego PGNiG Norway z 0,22 do 0,57 mld m sześc. rocznie. Warto także dodać, że renowacja platformy Duńczyków na złożu Tyra na Morzu Północnym także da dodatkowy gaz możliwy do pozyskania przez Baltic Pipe od 2022-23 roku. Amerykanie mają rozmawiać z dostawcami do Europy o interwencyjnych dostawach w razie wojny, między innymi z Katarem. Obecny kryzys pokazuje, że wieloletni kurs Polski na uniezależnienie się od gazu z Rosji z pomocą dostaw z Kataru, USA i Norwegii był słuszny. Jak trwoga, to do gazu spoza Rosji. Jeżeli deklaracje PGNiG się potwierdzą, nie będzie problemu z zapewnieniem dostaw przez Baltic Pipe i zastąpienie kontraktu jamalskiego nowymi umowami poza Federacją Rosyjską. Natomiast rosnące zapotrzebowanie na gaz w Polsce sprawi, że będzie potrzeba dodatkowo 2,1-3,8 mld m sześc. w 2023 roku, które niekoniecznie trzeba sprowadzać na mocy kontraktu długoterminowego z Gazpromem.

Jeszcze w tej dekadzie może powstać pierwsza elektrownia wodorowa na świecie | Teksas może ukarać OZE za blackout spowodowany atakiem zimy

Jeszcze w tej dekadzie może powstać pierwsza elektrownia wodorowa na świecie | Teksas może ukarać OZE za blackout spowodowany atakiem zimy

: Norweski Equinor i brytyjski SSE chcą razem zbudować na Wyspach Brytyjskich pierwszą elektrownię opalaną całkowicie wodorem, który byłby wytwarzany z gazu.

: Spór o winę za blackout po ataku zimy w Teksasie przenosi się na niwę regulacji stanowych. Nowe przepisy mają obciążyć lądowe farmy wiatrowe i panele fotowoltaiczne w tym stanie, ale sprzeciwiają im się grupy interesów związane z tą branżą. Ta broni się przekonując, że to nie źródła odnawialne były odpowiedzialne za te problemy.

Jeszcze w tej dekadzie może powstać pierwsza elektrownia wodorowa na świecie

Norweski Equinor i brytyjski SSE chcą razem zbudować na Wyspach Brytyjskich pierwszą elektrownię opalaną całkowicie wodorem, który byłby wytwarzany z gazu.

Elektrownia wodorowa Keadby potrzebowałaby w szczycie 1800 MW wodoru i wytwarzałaby dzięki niemu 900 MW energii elektrycznej bez emisji CO2. Equinor i SSE liczą na to, że odpowiednia polityka wsparcia pozwoliłaby zbudować ten obiekt przed końcem dekady. Oprócz tego obiektu w Keadby miałaby powstać do 2027 roku elektrownia gazowa o mocy 900 MW uzupełniona o mechanizm wychwytywania dwutlenku węgla w celu redukcji emisji.

Equinor mógłby dostarczać wodór do planowanego obiektu w Keadby z projektu H2H Saltend w pobliżu miejscowości Hull, który zakłada wytwarzanie tego paliwa z gazu i składowanie dwutlenku węgla. Wodór pochodzący z gazu jest zwany niebieskim i pozostaje emisyjny, w przeciwieństwie do zielonego, wytwarzanego z pomocą nadwyżek energii ze źródeł odnawialnych.

Reuters/Wojciech Jakóbik

Teksas może ukarać OZE za blackout spowodowany atakiem zimy

Spór o winę za blackout po ataku zimy w Teksasie przenosi się na niwę regulacji stanowych. Nowe przepisy mają obciążyć lądowe farmy wiatrowe i panele fotowoltaiczne w tym stanie, ale sprzeciwiają im się grupy interesów związane z tą branżą. Ta broni się przekonując, że to nie źródła odnawialne były odpowiedzialne za te problemy.

Stanowa Izba Reprezentantów ma omówić ustawę zmuszającą właścicieli Odnawialnych Źródeł Energii do opłaty za dostęp do sieci po to, aby jej operator miał środki na równoważenie podaży i popytu na energię elektryczną, a także utrzymanie stałej częstotliwości jego pracy. Legislatorzy motywują to rozwiązanie atakiem zimy, który skończył się czasowymi przerwami dostaw energii w całym stanie, którego część mieszkańców została pozbawiona podstawowych mediów w okresie mrozów w lutym 2021 roku.

Przedstawiciele branży odnawialnej, w tym inwestorzy z Wall Street, Goldman Sachs, JPMorgan Chase, Amazon czy Google, uważają nowe obciążenia za niewłaściwie i niesprawiedliwe oraz zagrażające nowym inwestycjom w teksańskie OZE. Teksas przewodził na szlaku inwestycji odnawialnych w całych Stanach Zjednoczonych, dostarczając niecałe 5000 MW nowych mocy między 2020-2021 roku. Kalifornia zajmująca drugie miejsce w rankingu dostarczyła niewiele ponad 1000 MW, podobnie jak kolejne stany w zestawieniu.

Przeciwnicy obciążeń napisali list do gubernatora Grega Abbotta, w którym przekonują, że są próbą ukarania OZE za problemy zimowe, za które nie są całkowicie odpowiedzialne. – To próba ukarania źródeł odnawialnych w oparciu o wielokrotnie podważone założenie, że były odpowiedzialne za przerwy dostaw energii – powiedział Gregory Wtestone stojący na czele American Council on Renewable Energy cytowany przez Financial Times.

Wstępny raport operatora ERCOT informuje, że to ekstremalne warunki pogodowe wynikające z ataku zimy doprowadziły do blackoutu, nie wskazując na żadne konkretne źródła energii. Pełny raport na ten temat ma zostać opublikowany dopiero w sierpniu 2021 roku.

Financial Times/Wojciech Jakóbik

Equinor idzie w ślady Orlenu i ogłasza cel neutralności klimatycznej do 2050 roku | Trump używa rewolucji łupkowej w kampanii wyborczej

:Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju przedstawiła listę kandydatów na jej szefa. Znalazł się wśród nich minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka, którego zgłoszenie jego resort ogłosił w zeszłym tygodniu.

:Norweski Equinor wzorem polskiego Orlenu ogłosił cel neutralności klimatycznej do 2050 roku. Chce ją osiągnąć dzięki energetyce wiatrowej, którą chciałby rozwijać między innymi w Polsce.

:Memorandum prezydenta USA Donalda Trumpa ma chronić wydobycie niekonwencjonalnego węglowodorów przy użyciu szczelinowania hydraulicznego, czyli tzw. frackingu. To odpowiedź sztabu prezydenta na deklarację jego rywala, demokraty Joe Bidena, który mówił o zmierzchu tej branży.

:Rafineria Naftan w Nowopołocku wysyła pracowników do fabryki Grodno Azot ogarniętej protestami związanymi ze sfałszowanymi wyborami prezydenckimi. Zapewnia, że utrzyma produkcję amoniaku niezbędnego w procesach petrochemicznych pomimo problemów.

:Wintershall DEA będący partnerem finansowym projektu Nord Stream 2 zastrzega sobie prawo do odwołania od orzeczenia Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta w sprawie modelu finansowego tej inwestycji. Polacy orzekli, że należy go anulować i rozwiązać współpracę Gazpromu z firmami zachodnioeuropejskimi przy spornym gazociągu. Czytaj dalej„Equinor idzie w ślady Orlenu i ogłasza cel neutralności klimatycznej do 2050 roku | Trump używa rewolucji łupkowej w kampanii wyborczej”

Walka o gaz dla Baltic Pipe w czasach kryzysu (ANALIZA)

PGNiG przyznaje, że osiągnie później cel udziału własnego gazu w zarezerwowanej przepustowości Baltic Pipe. Powodem mogą być trudne warunki ekonomiczne branży. Reszta surowca ma pochodzić z nowych umów gazowych, których powinno być kilka – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Walka o gaz dla Baltic Pipe w czasach kryzysu (ANALIZA)”

Porozumienie naftowe uderza w Rosję i pomaga konkurencji. Ma zostać poluzowane | Pierwsza dostawa gazu z Polski na Ukrainę przez punkt wirtualny na granicy

:Sankcje USA mogą dodatkowo opóźnić spóźniony projekt Nord Stream 2, ale jego architekci czekają z rewizją terminarza na ich wejście w życie.

:Eksport ropy z Rosji spadł do poziomu nie widzianego od 1999 roku. Norwegia wchodzi w pustkę stworzoną przez cięcia porozumienia naftowego OPEC+ i planuje rekordowy eksport ropy w wysokości 465 tysięcy baryłek dziennie w sierpniu. Wtedy także ma dojść do poluzowania układu, bo kraje OPEC+ nie chcą dłużej utrzymać najbardziej ambitnych ograniczeń.

:Prezes operatora gazociągów ukraińskich OGTSU Serhij Makogon poinformował, że pierwszego lipca doszło do pierwszej dostawy gazu z Polski na Ukrainę z użyciem wirtualnego punktu pozwalającego zarządzać dostawami fizycznymi przez punkty fizyczne w Drozdowiczach i Hermanowicach. Czytaj dalej„Porozumienie naftowe uderza w Rosję i pomaga konkurencji. Ma zostać poluzowane | Pierwsza dostawa gazu z Polski na Ukrainę przez punkt wirtualny na granicy”

USA przedłużają sankcje wobec Rosji po sześciu latach okupacji Krymu | Arabia Saudyjska może zerwać porozumienie naftowe z Rosją przez koronawirusa

Tankowiec. Fot. Shutterstock

:Norweski Equinor, który może zostać dostawcą gazu przez Baltic Pipe i uczestnikiem budowy polskich farm wiatrowych na morzu, otworzy biuro w stolicy Polski.

:Prezydent USA Donald Trump postanowił przedłużyć sankcje wobec Rosji wprowadzone przez Baracka Obamę w 2014 roku po nielegalnej aneksji Krymu i agresji na wschodzie Ukrainy.

:Transnieft poinformował 26 lutego o otrzymaniu „szeregu wniosków” o zapewnienie przepustowości na poczet dostaw ropy z Rosji na Białoruś. Od Nowego Roku dostarcza ją w tym kierunku tylko Grupa Safmar, ale ostatnio doszło do przełomu negocjacji Mińsk-Moskwa.

:Wall Street Journal donosi, że Saudyjczycy rozmawiają z Kuwejtem i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi o wspólnym ograniczeniu podaży ropy o 300 tysięcy baryłek dziennie w odpowiedzi na spadek popytu przez epidemię koronawirusa. Czytaj dalej„USA przedłużają sankcje wobec Rosji po sześciu latach okupacji Krymu | Arabia Saudyjska może zerwać porozumienie naftowe z Rosją przez koronawirusa”