Chcą pomóc przy atomie w Polsce a na razie pomogą z LNG do drugiego gazoportu | Arabia Saudyjska obiecuje Europie więcej ropy z grą Orlenu po fuzji w tle

:Polska oczekuje, że gazociąg Nord Stream 2 pozostanie wyłączony, a Niemcy wyciągnęły wnioski po ataku Rosji na Ukrainę.

:Amerykański Bechtel otrzymał kontrakt na przygotowanie dwóch ciągów skraplających gazoportu Port Arthur LNG, z którego ma między innymi pochodzić gaz skroplony dla Polski, dostarczany z użyciem pływającego terminala FSRU. Ta firma przedstawiła też wraz z Westinghouse ofertę budowy polskiej elektrowni jądrowej.

:Minister energetyki Arabii Saudyjskiej tłumaczył decyzję stron porozumienia naftowego OPEC+ o ograniczeniu wydobycia i obiecuje więcej ropy Europie, w tym Polsce. PKN Orlen mógłby dostarczać więcej ropy saudyjskiej przez Gdańsk do całego regionu realizując nawet 60 procent zapotrzebowania z jej pomocą.

Czytaj dalej„Chcą pomóc przy atomie w Polsce a na razie pomogą z LNG do drugiego gazoportu | Arabia Saudyjska obiecuje Europie więcej ropy z grą Orlenu po fuzji w tle

Niemiecki podatnik zapłaci 8 mld euro za „tani” gaz z Rosji ratując byłego partnera Nord Stream 2

Niemiecki podatnik zapłaci 8 mld euro za „tani” gaz z Rosji ratując byłego partnera Nord Stream 2

:Według Bloomberga ma dojść do nacjonalizacji niemieckiego Unipera, dawnego partnera projektu Nord Stream 2, stojącego na skraju bankructwa przez kryzys energetyczny podsycany przez Gazprom. Podatnik niemiecki ma zapłacić 8 mld euro, które trafią z budżetu na pomoc tej firmie.

Czytaj dalej„Niemiecki podatnik zapłaci 8 mld euro za „tani” gaz z Rosji ratując byłego partnera Nord Stream 2”

Węgrzy chcą wziąć na siebie opłatę za przesył ropy, żeby Rosja przywróciła dostawy przez Ukrainę | Schroeder w spódnicy dalej broni Nord Stream 2 i chce sprowadzać LNG z jego użyciem

<strong>Węgrzy chcą wziąć na siebie opłatę za przesył ropy, żeby Rosja przywróciła dostawy przez Ukrainę</strong> | <strong>Schroeder w spódnicy dalej broni Nord Stream 2 i chce sprowadzać LNG z jego użyciem</strong>

:Węgierski MOL zaoferował, że zapłaci za przesył ropy rosyjskiej odcinkiem Ropociągu Przyjaźń przez Ukrainę, który został zatrzymany przez rosyjski Transnieft tłumaczący się problemami wynikającymi z sankcji zachodnich. Czechy, Słowacja i Węgry sprowadzają całą ropę tym szlakiem.

:Premier Meklemburgii Pomorza Przedniego, która przed atakiem Rosji na Ukrainę broniła spornego projektu gazociągu Nord Stream 2 teraz popiera plan wykorzystania jego części w Niemczech do dostaw LNG.

:Nie ma danych o zagrożeniu radiacyjnym w jądrowej Elektrowni Zaporoże, ale incydenty z udziałem Rosjan mogą zniechęcać do atomu Niemców w sercu dyskusji o utrzymaniu ich trzech ostatnich elektrowni jądrowych.

Czytaj dalejWęgrzy chcą wziąć na siebie opłatę za przesył ropy, żeby Rosja przywróciła dostawy przez Ukrainę | Schroeder w spódnicy dalej broni Nord Stream 2 i chce sprowadzać LNG z jego użyciem

Gaz rosyjski płynie bez przeszkód tylko do Turcji | Jeśli zabraknie gazu Czechom, to może go zabraknąć Polsce

:Rosja kontynuuje dostawy gazu do Turcji bez ograniczeń obserwowanych w Europie. Nie wiadomo, czy Turcy się odwdzięczą pomocą przy omijaniu sankcji za atak na Ukrainę.

:Portal IDNES.cz ostrzega, że jeśli Czechy nie zawrą kontraktu na dostawy LNG, zagrozi im niedobór gazu zimą. To zła wiadomość dla Polski, która mogłaby być zainteresowana importem z tamtego kierunku. Czy pomogą wspólne zakupy gazu w Unii Europejskiej?

Czytaj dalej„Gaz rosyjski płynie bez przeszkód tylko do Turcji | Jeśli zabraknie gazu Czechom, to może go zabraknąć Polsce”

Upadający partner Nord Stream 2 w Niemczech sięga ekspresowo po LNG | Premier Polski apeluje o zamrożenie polityki klimatycznej ze względu na bezpieczeństwo Europy

Upadający partner Nord Stream 2 w Niemczech sięga ekspresowo po LNG | Premier Polski apeluje o zamrożenie polityki klimatycznej ze względu na bezpieczeństwo Europy

:Projekt Wilhelmshaven FSRU otrzymał zgodę na budowę w przyspieszonym trybie dając Uniperowi z Niemiec nadzieję na rychłe dostawy LNG z USA, które dadzą mu bezpieczeństwo i niższe ceny w dobie kryzysu energetycznego podsycanego przez Rosję.

:Premier Polski Mateusz Morawiecki opublikował artykuł w Financial Times. Jego zdaniem atak Rosji na Ukrainę skłania do budowy nowego porządku w energetyce, w którym prymat bierze bezpieczeństwo, nawet kosztem transformacji energetycznej. Apeluje o zamrożenie cen uprawnień do emisji CO2 w polityce klimatycznej Unii Europejskiej.

Upadający partner Nord Stream 2 w Niemczech sięga ekspresowo po LNG

Projekt Wilhelmshaven FSRU otrzymał zgodę na budowę w przyspieszonym trybie dając Uniperowi z Niemiec nadzieję na rychłe dostawy LNG z USA, które dadzą mu bezpieczeństwo i niższe ceny w dobie kryzysu energetycznego podsycanego przez Rosję.

Terminal w Wilhelmshaven został zatwierdzony przez inspektorat handlu w Oldenburgu. Jest także pozwolenie na budowę nabrzeża. Pływający terminal LNG (FSRU) ma zacząć pracę zimą, a rząd landu Saksonii informuje o 21 grudnia 2022 roku.

To szansa na LNG spoza Rosji dzięki przepustowości do 7,5 mld m sześc. rocznie przepustowości obiektu. Dostawy gazu nierosyjskiego są niezbędne do utrzymania pracy przemysłu niemieckiego zależnego od tego paliwa. Rosjanie ograniczają podaż w Europie, w ostatnim czasie zmniejszając także dostawy przez Nord Stream 1 do Niemiec.

Uniper był w przeszłości partnerem finansowym spornego projektu Nord Stream 2, ale po ataku Rosji na Ukrainę wycofał się z niego. Nie może przez to liczyć na więcej gazu rosyjskiego, a kryzys podsycany przez Moskwę wywindował ceny do rekordowych poziomów i podniósł koszty pracy tej firmy do stopnia, który spowodował, że ubiega się ona o pomoc publiczną w celu utrzymania płynności.

Handelsblatt/Wojciech Jakóbik

Premier Polski apeluje o zamrożenie polityki klimatycznej ze względu na bezpieczeństwo Europy

Premier Polski Mateusz Morawiecki opublikował artykuł w Financial Times. Jego zdaniem atak Rosji na Ukrainę skłania do budowy nowego porządku w energetyce, w którym prymat bierze bezpieczeństwo, nawet kosztem transformacji energetycznej. Apeluje o zamrożenie cen uprawnień do emisji CO2 w polityce klimatycznej Unii Europejskiej.

– Jesteśmy świadkami tworzenia się nowego porządku energetycznego w Europie i szerzej na świecie. Ten nowy porządek musi równoważyć różne interesy – pisze Morawiecki w FT. Przypomina, że cel transformacji energetycznej to między innymi spadek zależności od dyktatur, a tymczasem po ataku Rosji na Ukrainę rośnie zależność Europy od surowców rosyjskich i ryzyko ubóstwa energetycznego. – Inflacja i szybki wzrost surowców to bezpośrednie skutki agresji rosyjskiej – ocenia autor tekstu.

– Do niedawna polityka energetyczna Unii Europejskiej była skupiona wyłącznie na zmianach klimatu. Obecnie pozostałe państwa członkowskie zgadzają się z Polska, która od dawna podkreślała potrzebę dywersyfikacji źródeł dostaw surowców, że należy gromadzić zapasy gazu i uniezależnić od surowców rosyjskich. Bezpieczeństwo energetyczne ma nieocenione znaczenie oprócz ochrony klimatu – ocenił Morawiecki. – Sektor energetyczny powinien być postrzegany w szerszym kontekście a sprawa bezpieczeństwa musi wziąć priorytet.

Zdaniem polskiego premiera należy zrewidować politykę klimatyczną poprzez usunięcie spekulacji z systemu handlu emisjami EU ETS. – To jednak tylko pierwszy krok. ETS musi się ustabilizować na niższym poziomie. Należy wprowadzić mechanizm stabilizujący ceny uprawnień do emisji CO2 permanentnie, czyniąc łatwiejszymi nowe inwestycje – czytamy dalej w tekście premiera. Apeluje on o zamrożenie cen uprawnień na poziomie 30 euro za tonę co najmniej na rok z opcja przedłużenia na dwa. Ostrzega, że brak działania grozi niepokojami społecznymi w całej Europie.

– Unia musi zdać sobie sprawę, że jeśli nie podejmie odpowiednich kroków, może podważyć całą swą politykę energetyczna. Zielona transformacja nie może się odbywać kosztem podstawowego bezpieczeństwa. Jeśli sytuacja będzie tego wymagać, nie możemy się obawiać by tymczasowo wrócić do tradycyjnych źródeł energii. Nawet krótkoterminowy powrót do węgla oznacza opóźnienie naszych celów klimatycznych, ale może być niezbędne do utrzymania możliwości silnej społeczności europejskiej do dania odporu Rosji i wsparcia Ukrainy – ocenił autor tekstu.

Financial Times/Wojciech Jakóbik

Wiatraki mogą zakłócać pracę radarów. Finlandia odradza ich budowę przy granicy z Rosją | Groźba niedoboru gazu skłania Niemcy do węgla, ale nie do atomu

Wiatraki mogą zakłócać pracę radarów. Finlandia odradza ich budowę przy granicy z Rosją | Groźba niedoboru gazu skłania Niemcy do węgla, ale nie do atomu

:Armia fińska odradza budowę farm wiatrowych w pobliżu granicy z Rosją bo mogą zakłócić pracę radarów potrzebnych do obrony kraju.

:Niemcy otworzą ponownie część zamkniętych elektrowni węglowych w odpowiedzi na ograniczenie dostaw gazu z Rosji i obawy o jego niedobory zimą.

Wiatraki mogą zakłócać pracę radarów. Finlandia odradza ich budowę przy granicy z Rosją

Armia fińska odradza budowę farm wiatrowych w pobliżu granicy z Rosją bo mogą zakłócić pracę radarów potrzebnych do obrony kraju. Chodzi o turbiny wyższe niż 50 m. Muszą stawać co najmniej 40 km od radarów bo inaczej będą utrudniać wykrywanie zagrożenia.

EurActiv.com donosi, że większość nowych pozwoleń na farmy wiatrowe w Finlandii w tym roku została zablokowana właśnie ze względów bezpieczeństwa, tworząc nierównowagę między zachodem i wschodem kraju i skłaniając wschodnie samorządy do apeli o rekompensaty.

Finlandia czerpie około 10 procent energii z farm wiatrowych, których jest tam około tysiąca. Cel to udział 27 procent w 2025 roku.

Polska również ocenia aplikacje o budowę farm wiatrowych (póki co morskich) z punktu widzenia bezpieczeństwa. Obiekty lądowe są zablokowane przez ustawę odległościową, która jednak ma ulec liberalizacji dzięki przełomowi w rządzie z początku czerwca.

EurActiv.com/Wojciech Jakóbik

Groźba niedoboru gazu skłania Niemcy do węgla, ale nie do atomu

Niemcy otworzą ponownie część zamkniętych elektrowni węglowych w odpowiedzi na ograniczenie dostaw gazu z Rosji i obawy o jego niedobory zimą.

Niemcy mają 31,4 GW energetyki węglowej i 27,9 GW gazowej. Nowe prawo zakłada tymczasowe wznowienie pracy do 10 GW energetyki opalanej węglem na dwa lata. Moc energetyki jądrowej przeznaczonej do wyłączenia z końcem tego roku to 4 GW, ale Niemcy uznały, że nie warto ich utrzymywać przy życiu ze względów ekonomicznych i bezpieczeństwa.

Rząd niemiecki planuje redukcję zużycia gazu o jedną piątą bez konieczności wprowadzenia ograniczeń poboru przy jednoczesnym wzroście importu spoza Rosji dzięki czterem pływającym terminalom LNG, które mają być oddawane do użytku od lutego 2023 roku oraz gazowi z Norwegii. Financial Times szacuje, że zapasy gazu w Niemczech sięgające 90 procent mocy magazynowych pozwolą zapewnić dwa-trzy miesiące z użycia w czasie typowej zimy, ale bez jakichkolwiek dostaw z Rosji.

Niemcy wprowadzą także system aukcji rekompensat dla przemysłu za ograniczenie poboru gazu.

Financial Times/Wojciech Jakóbik

Drugi gazoport w Polsce nie zaszkodzi klimatowi, tylko Putinowi

Ekolodzy krytykują plan pływającego gazoportu w Zatoce Gdańskiej uznając, że nie jest potrzebny do porzucenia gazu z Rosji, ale dlaczego w takim razie Niemcy chcą mieć cztery takie jednostki? Pewne fakty mogły umknąć krytykom – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

FSRU Kłajpeda, Klaipedos Nafta

Niemcy chcą wydzierżawić cztery jednostki do magazynowania i regazyfikacji LNG, czyli FSRU, z pierwszą gotową do pracy jeszcze w lutym 2023 roku. Polacy chcą mieć FSRU w 2025-27 roku w zależności od tempa przystosowania infrastruktury na lądzie, którą Niemcy już posiadają. Ministerstwo klimatu potwierdziło BiznesAlert.pl zainteresowanie mocą tej jednostki w Czechach i na Słowacji. Obiekt może mieć zatem nie 6 a 12 mld m sześc. przepustowości dzięki drugiemu statkowi przy nabrzeżu.

FSRU w Polsce stało się przedmiotem krytyki Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, organizacji ekologicznej krytykującej wcześniej wydobycie węgla w Turowie, czy nowy blok węglowy a potem gazowy w Ostrołęce. – Uzasadnieniem budowy ma być pomoc Czechom, Słowacji i Ukrainie, choć odchodzenie od gazu z Rosji to potrzeba najbliższych miesięcy, a nie lat, zanim FSRU powstanie. Nie można pozwolić, aby krótkoterminowe obawy o dostawy energii sprawiły, że Polska i Europa ugrzęzną w długoterminowych, kosztownych umowach i budowie niepotrzebnej infrastruktury do odbioru LNG. Odejście od rosyjskiego gazu jest konieczne i pilne, aby pomóc w zakończeniu wojny w Ukrainie, jednak eksperci wykazali, że można to osiągnąć bez nowych inwestycji w paliwa kopalne. Zamiast marnować lata a potem importować szkodliwe dla klimatu, drogie paliwo z drugiego końca świata, pieniądze te należy inwestować tu i teraz w zmniejszenie zużycia gazu, czyli programy termomodernizacji, pompy ciepła i lokalną infrastrukturę energii odnawialnej – mówi Diana Maciąga, koordynatorka ds. klimatu i energii Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot i ekspertka Koalicji Klimatycznej.

Należy zatem przypomnieć, że polskie FSRU także ma być wynajmowane i może zostać odprawione, gdy nie będzie potrzebne, na przykład wobec nadzwyczajnego tempa transformacji energetycznej pozwalającej szybciej porzucić gaz. Alternatywa to przestawienie tej infrastruktury na tak zwane gazy odnawialne: wodór i biometan, pozwalające wykorzystywać instalacje gazowe bez emisji gazów cieplarnianych, choć i te bywają już krytykowane za potencjalne wycieki. Warto dodać, że rewizja unijnej regulacji TEN-E zakłada, że projekty gazowe będą mogły liczyć na wsparcie finansowe Unii Europejskiej z Narzędzia Łącząc Europę (Connecting Europe Facility) do końca 2027 roku, jeżeli będą gotowe do przestawienia na zielone gazy. Oznacza to, że FSRU w Zatoce Gdańskiej może ułatwić Polsce oraz innym krajom regionu porzucenie gazu z Rosji do 2027 roku zgodnie z celem unijnego planu REPowerEU, a przy tym uwzględnić troskę o klimat poprzez pozostawienie furtki dla gazów odnawialnych lub odprawienie go, gdy już nie będzie potrzebny. Torpedowanie tego projektu z użyciem argumentów ekologicznych może zaś doprowadzić do przedłużenia zależności od gazu z Rosji, która dba o klimat znacznie mniej niż Unia Europejska, szczególnie ostatnio wyzwalając olbrzymie ilości gazów cieplarnianych przy okazji niszczenia suwerennej Ukrainy.

USA ściągną ropę Wenezueli do Europy przez kryzys. Rozmowy z Arabią stoją | Polska może sprowadzić dodatkowy gaz przez Słowację

USA ściągną ropę Wenezueli do Europy przez kryzys. Rozmowy z Arabią stoją | Polska może sprowadzić dodatkowy gaz przez Słowację

:Według Reutersa włoskie ENI oraz hiszpański Repsol mogą rozpocząć import ropy z Wenezueli w lipcu w celu uzupełnienia braków wywołanych embargo unijnego na dostawy z Rosji. Amerykanie mieli zgodzić się na dostawy zaliczone na poczet długów wenezuelskiego PDVSA. Nie ma rozstrzygnięcia w sprawie Arabii Saudyjskiej.

:Docelowo Polska może zwiększyć przepustowość dostaw LNG na potrzeby importu na Słowację, ale jeszcze w tym roku będzie mogła sprowadzać gaz przez ten kraj na własne potrzeby. PGNiG ma już rozmawiać na ten temat.

USA ściągną ropę Wenezueli do Europy przez kryzys. Rozmowy z Arabią stoją

Według Reutersa włoskie ENI oraz hiszpański Repsol mogą rozpocząć import ropy z Wenezueli w lipcu w celu uzupełnienia braków wywołanych embargo unijnego na dostawy z Rosji. Amerykanie mieli zgodzić się na dostawy zaliczone na poczet długów wenezuelskiego PDVSA. Nie ma rozstrzygnięcia w sprawie Arabii Saudyjskiej.

Waszyngton zgodził się na taką transakcje, bo nie przyniesie przychodów reżimowi w Caracas. Zgoda miała się pojawić w maju. Nie dostały jej amerykański Chevron, indyjski ONGC oraz francuski Maurel and Prom. Wszystkie te firmy przestały zamieniać ropę na spłatę długu Wenezueli w połowie 2020 roku, kiedy Amerykanie zwiększyli presję na ten kraj po wyborach prezydenckich wygranych przez Nicolasa Maduro.

Biały Dom przełożył zaś wizytę prezydenta Joe Bidena w Arabii Saudyjskiej i Izraelu, która miała się odbyć w czerwcu podczas Szczytu Państw Zatoki. Miała to być okazja do przekonania Saudyjczyków, aby zwiększyli podaż ropy. To kolejny reżim niedemokratyczny, który może zapewnić więcej ropy na rynku dotkniętym kryzysem energetycznym oraz mniej zaopatrzonym przez embargo Unii Europejskiej na dostawy ropy rosyjskiej z wyjątkiem w postaci dostaw przez Ropociąg Przyjaźń. Warto dodać, że nie skorzystały z niego Polska i Niemcy, które mają się zaopatrywać w całości przez naftoporty jak ten w Gdańsku surowcem spoza Rosji do końca roku. Polska sprowadza rekordowe ilości paliw z Arabii.

Reuters/Biały Dom/Wojciech Jakóbik

Polska może sprowadzić dodatkowy gaz przez Słowację

Docelowo Polska może zwiększyć przepustowość dostaw LNG na potrzeby importu na Słowację, ale jeszcze w tym roku będzie mogła sprowadzać gaz przez ten kraj na własne potrzeby. PGNiG ma już rozmawiać na ten temat.

– Za chwilę będzie gotowe połączenie ze Słowacją o przepustowości 5,7 mld m sześc. To zupełnie awaryjne zabezpieczenie, bardziej dla Słowaków. Chodzi też o fizyczne dostawy z kierunku południowego. PGNiG prowadzi rozmowy w tej sprawie – mówiła minister klimatu RP Anna Moskwa w rozmowie z BiznesAlert.pl.

Zapytaliśmy o komentarz tę firmę. – PGNiG realizuje dostawy gazu ziemnego z różnych kierunków, w tym z kierunku zachodniego (Niemcy) i południowego (Czechy), oraz z terminalu LNG w Świnoujściu i terminalu w Kłajpedzie, dzięki uruchomionemu w maju gazowemu połączeniu Polski i Litwy (GIPL). Oddanie do użytku interkonektora łączącego systemy przesyłowe Polski i Słowacji dodatkowo zwiększy możliwości przesyłu gazu ziemnego, wzmacniając bezpieczeństwo energetyczne regionu – przypomina spółka z ul. Kasprzaka w Warszawie. 

– Warto zwrócić uwagę, że PGNiG Supply and Trading (PST) – spółka z Grupy Kapitałowej PGNiG – jest już obecna na słowackim rynku gazu, a oddane połączenie międzysystemowe zwiększy dotychczasowe możliwości tradingowe – informuje PGNiG.

Gazociąg Polska-Litwa ma być gotowy do użytku w czerwcu. Będzie źródłem dostaw przez Polskę na południe Europy, a także z południa do tego kraju, jeżeli taka będzie konieczność. Minister klimatu RP zadeklarowała, że jeśli Czechy, Słowacja albo Ukraina będą zainteresowane, może zostać powiększony projekt pływającego terminalu LNG (FSRU) w Zatoce Gdańskiej, który zakłada obecnie 6 mld m sześc. importu rocznie.

Dostawy z Południa przez Słowację mogłyby pochodzić z kierunku kaspijskiego i śródziemnomorskiego, o czym pisał BiznesAlert.pl. Spekulacje na ten temat pojawiły się wobec braku pełnej kontraktacji przepustowości gazociągu Baltic Pipe zarezerwowanej przez PGNiG (około 8 z 10 mld m sześc. rocznie).

Wojciech Jakóbik

Gaz z Południa dla Polski (ANALIZA)

– Polska rozmawia o dostawach gazu do Czech i Słowacji, ale sama mogłaby skorzystać z importu z Południa w razie dalszej eskalacji kryzysu energetycznego przez Rosję – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Polska ma plan B z dostawami przez Gazociąg Polska-Słowacja

Polacy są na etapie kontraktowania kolejnych dostaw gazu z Norwegii przez gazociąg Batic Pipe, o czym można przeczytać w innym miejscu. Mają jednak plan B na wypadek niedoboru gazu w Polsce.

Grecki terminal LNG Revithoussa. Fot. Wikimedia Commons

Grecki terminal LNG Revithoussa. Fot. Wikimedia Commons

– W najgorszym wypadku w sezonie zimowym będziemy uruchamiać zapasy, a za chwilę będzie gotowe połączenie ze Słowacją o przepustowości 5,7 mld m sześc. To zupełnie awaryjne zabezpieczenie, bardziej dla Słowaków. Chodzi o fizyczne dostawy z kierunku południowego. PGNiG prowadzi rozmowy w tej sprawie. Na dzisiaj ten kierunek nie jest niezbędny, bo mamy pewne kontrakty przez Świnoujście i Kłajpedę, a także, póki co, giełdę niemiecką – mówi minister klimatu Anna Moskwa w rozmowie z BiznesAlert.pl. – Oba kraje są zainteresowane pływającym terminalem FSRU w Zatoce Gdańskiej. Do rozważenia są różne opcje. My mamy FSRU o przepustowości 6 mld m sześc., ale zawsze można postawić tam drugi FSRU. Wtedy należy opłacić dwa statki, mając już nabrzeże i falochron. To jednak byłaby odpowiedzialność naszych sąsiadów. Chcielibyśmy wpisać pływający terminal do REPowerEU. Do rozstrzygnięcia zostaje, czy będzie miało 6 czy 12 mld m sześc. w zależności od zainteresowania sąsiadów. To także kwestia rozbudowy istniejących i budowy nowych kanałów przesyłowych, których potrzebowaliby nasi partnerzy z południa. Jesteśmy gotowi pomóc krajom pozbawionym dostępu do morza.

https://biznesalert.pl/anna-moskwa-polska-jest-przygotowana-na-kazdy-scenariusz-na-rynku-gazu-rozmowa/embed/#?secret=0tsd59hqHs#?secret=CliXLlp96T

Gaz z Południa

Gazociąg Polska-Słowacja przechodzi obecnie testy zapełnienia gazem. Gaz-System informuje, że zostanie uruchomiony w czerwcu lub lipcu. Może być źródłem dostaw z giełdy europejskiej, które mogą stanąć pod znakiem zapytania w razie eskalacji kryzysu energetycznego przez rosyjski Gazprom, który dalej ogranicza podaż gazu w Europie, ale także importu fizycznego z Południa, o którym według słów minister Moskwy trwają już rozmowy. W tym kontekście warto przypomnieć wizytę prezydenta RP w Egipcie, podczas której padł między innymi temat współpracy energetycznej. Gazociąg ze Słowacji to dopełnienie unijnego Korytarza Północ-Południe dającego dostęp do terminalu LNG oraz gazociągu Baltic Pipe sąsiadom Polski z Południa, ale także Polakom do infrastruktury importowej w południowej części Europy.

W grę wchodzą terminale greckie oraz dostawy przez Gazociąg Transadriatycki. Gazociąg Grecja-Bułgaria o przepustowości do 5 mld m sześc. rocznie ma być gotowy we wrześniu 2022 roku. Można rozważyć zwiększenie jego mocy. Grecy posiadają od 1999 roku stacjonarny terminal Revithoussa LNG (jak ten w Świnoujściu) o przepustowości 5,3 mld m sześc. rocznie. Kolejny obiekt, tym razem pływający FSRU, ma stanać w Aleksandropolis do końca 2023 roku i osiągnąć przepustowość 5,5 mld m sześc. rocznie. Grecka firma rafineryjna Motor Oil z Koryntu rozważa budowę projektu Dioryga LNG o przepustowości 2,5 mld m sześc. rocznie. Do podzielenia będzie około 11 mld m sześc. jesienią 2022 roku i 16 mld m sześc. do końca 2023 roku. Tym szlakiem może docierać gaz ze złoża Afrodyta pod kontrolą Cypru czy Tamar pod kontrolą Izraela, a także dostawy z krajów Afryki Północnej oraz wschodniego basenu Morza Śródziemnego, jak Egipt odwiedzony przez prezydenta RP.

Kolejne źródło to Gazociąg Transadriatycki (TAP), który może podwoić przepustowość z 10 do 20 mld m sześc. TAP pracuje od 2020 roku zapewniając gaz Bułgarii oraz Włochom. Podwojenie przepustowości TAP wymaga jedynie dostawienia dwóch tłoczni gazu oraz modernizacji kolejnych dwóch, a taka operacja powinna być łatwa do sfinansowania ze wspomnianego programu REPowerEU, dając kolejne 10 mld m sześc. gazu spoza Rosji do podziału w Europie. Ten szlak może pozwolić na większe dostawy z azerskiego złoża Szach Deniz, a w przyszłości nawet z Iraku czy Iranu.

Razem raźniej

Warto zastrzec, że przepustowości greckie i bułgarskie będą potrzebne Bułgarii odciętej od gazu z Rosji jak Polska, oraz Bałkanom. Jeżeli Słowacja, Czechy i Węgry zrezygnują z gazu rosyjskiego i nie skorzystają z infrastruktury polskiej, także będą potrzebować szlaku południowego. Z tego względu zalecana jest koordynacja Komisji Europejskiej przy podziale wolumenów importu spoza Rosji tak, aby ten temat nie dzielił państw unijnych, a dostępne moce zostały wykorzystane w sposób optymalny. Te rozwiązania są dostępne i mogą pozwolić na porzucenie gazu z Rosji do 2027 roku zgodnie z planem REPowerEU zaproponowanym przez Komisję, dając bezpieczeństwo dostaw oraz uderzając we wpływy rosyjskie na kontynencie.

Wsparcie pływającego gazoportu w Polsce i nie tylko z zielonym światłem Brukseli

Wsparcie pływającego gazoportu w Polsce i nie tylko z zielonym światłem Brukseli

Rada Unii Europejskiej przyjęła 16 marca rewizję regulacji poświęconej finansowaniu projektów priorytetowych w energetyce, czyli TEN-E. Wśród takich projektów znalazł się tak zwany pływający gazoport.

Nowe zasady wejdą w życie po publikacji w oficjalnym dzienniku Unii Europejskiej. Opisują kryteria finansowania najważniejszych projektów energetycznych w Europie. Te zostały ustalone w negocjacjach Rady z Parlamentem Europejskim i zakładają koniec wsparcia projektów gazowych oraz naftowych z okresem przejściowym do 2029 na finansowanie projektów na gaz, pod warunkiem możliwości ich przerobienia na wodór.

Nowe zapisy TEN-E mają także przyspieszyć procedury w odniesieniu do pozwoleń i podkreślić rolę odnawialnych źródeł energii oraz inteligentnych sieci. Unia Europejska ma wydać 48 mld euro w ramach Narzędzia Łacząc Europę (CEF) w latach 2021-27.

Piąta lista Projektów Wspólnego Zainteresowania (PCI) zawiera 67 projektów elektroenergetycznych oraz magazynów energii, 20 projektów gazowych, sześć odnoszących się do transportu CO2 i pięć poświęconych inteligentnym sieciom. Wśród nich znalazł się pływający gazoport, czyli jednostka FSRU, która ma stanąć w Zatoce Gdańskiej, według najnowszych informacji Gaz-System miałoby się to stać w 2026 roku.

S&P Global Platts/Wojciech Jakóbik