Kolejne przeszkody stają przed Nord Stream 2, ale Gazprom nie przesuwa daty ukończenia budowy | Rynek sprzyja niemieckiej układance LNG. Czy Polska ułoży własną?

:Projekt gazociągu Nord Stream 2 napotyka na kolejne przeszkody, ale Gazprom nie zmienia, póki co planowanej daty ukończenia budowy, która już teraz jest opóźniona o rok.

:Japoński właściciel tankowców LNG Mitsui OSK Lines, partner projektu Wilhelmshaven FSRU w Niemczech, przewiduje korzystne warunki rozwoju sektora gazu skroplonego w 2021 roku. To szansa dla projektów w Niemczech i Polsce. Czytaj dalej„Kolejne przeszkody stają przed Nord Stream 2, ale Gazprom nie przesuwa daty ukończenia budowy | Rynek sprzyja niemieckiej układance LNG. Czy Polska ułoży własną?”

Wciąż nie ma strategii wodorowej Niemiec. Pomoże polski offshore? | USA mogą zablokować dostawy gazu przez Nord Stream 2. Alternatywa Niemiec to LNG

Planowane terminale LNG w Niemczech. Grafika: Wojciech Jakóbik
Planowane terminale LNG w Niemczech. Grafika: Wojciech Jakóbik

:Rząd federalny Niemiec po raz kolejny przełożył publikację strategii wodorowej. Trwa spór o to ile wodoru należy pozyskać z zagranicy, na przykład z projektów offshore na Bałtyku. Polska chce takie realizować.

:Rosyjski Gazprom nie zamierza obniżać ceny dostaw gazu do Gruzji pomimo informacji Tbilisi o uzyskaniu rabatu w wysokości 15 procent.

:Niemiecki partner finansowy Nord Stream 2, Uniper, podpisał umowę z Mitsui O.S.K. Lines o budowie i dzierżawie FSRU, na potrzebę budowy pływającego terminalu LNG w Wilhelmshaven. Jeżeli sankcje USA zablokują dostawy przez Nord Stream 2, gaz skroplony będzie ciekawą alternatywą.

:Potwierdzają się informacje publikowane w BiznesAlert.pl w styczniu tego roku. Śledztwo portalu Lenta.ru pozwoliło ustalić, że liczne nieprawidłowości projektu Siła Syberii zagrażają dostawom gazu z Rosji do Chin. Nowa odsłona projektu Siła Syberii 2 może być próbą szukania alternatywy przez Kreml. Czytaj dalej„Wciąż nie ma strategii wodorowej Niemiec. Pomoże polski offshore? | USA mogą zablokować dostawy gazu przez Nord Stream 2. Alternatywa Niemiec to LNG”

Jeden list umowy nie czyni, ale układ Polska-Ukraina-USA o LNG się rozwija (ANALIZA)

Informacja o liście intencyjnym o dostawach do 8 mld m sześć. gazu rocznie z USA przez Polskę na Ukrainę nie przesądza jeszcze, że zostanie podpisany kontrakt, ale jest ważna z szeregu innych powodów. Gdyby umowa faktycznie ruszyła, Ukraina odbierałaby tyle LNG przez Polskę, co Polacy odbierają z Rosji do 2022 roku – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Co zakłada list intencyjny o dostawach LNG z USA przez Polskę na Ukrainę?

Ukraiński wiceminister energetyki i ochrony środowiska Kosntantin Czyżyk informuje o wstępnym porozumieniu o dostawach 6-8 mld m sześc. amerykańskiego LNG przez terminale w Polsce na Ukrainę. To wolumen odpowiadający prawie minimalnej ilości gazu do sprowadzenia zapisanej w kontrakcie jamalskim PGNiG-Gazprom kwestionowanym przez Polaków w sądzie. Realizacja umowy ukraińskiej mogłaby nastąpić zdaniem Czyżyka za dwa-trzy lata. Przyznał, że rząd w Kijowie doprowadził do podpisania listu intencyjnego z firmą Louisiana Natural Gas Exports i jest gotów do podpisania memorandum o współpracy zawierającej „szczegółowe liczby i zobowiązania”. Oznacza to, że wspomniany list jest póki co deklaracją woli jeszcze słabszą od wspomnianego memorandum o porozumieniu zawieranego zwyczajowo przez firmy badające możliwość podpisania kontraktu. „Liczby i zobowiązania” mogą jeszcze ulec zmianie, może nie dojść do podjęcia zobowiązań, choć oczywiście są możliwe. – Potrzebowaliśmy jeszcze czasu na poradzenie sobie ze wszystkimi problemami, by umożliwić stosownym instytucjom podpisanie kontraktu – powiedział Czyżyk. Jego zdaniem stroną umowy mogłyby być Gas Pipelines of Ukraine (nowy operator gazociągów przesyłowych nad Dnieprem – przyp. red.) albo Naftogaz. Oznacza to, że rozmowy nie pozwoliły jeszcze ustalić kto będzie odbierał ewentualne dostawy z Luizjany. Warto przypomnieć, że PGNiG posiada już umowę z Sempra LNG na dostawy z Port Arthur LNG w Teksasie, ale Sempra ma jeszcze terminal Cameron LNG we wspomnianej Luizjanie działający od sierpnia 2019 roku z opcja rozbudowy do nawet 5 mln ton LNG rocznie. Jednak umowa PGNiG-Sempra LNG zakłada reeksport niekoniecznie z pośrednictwem terminalu w Świnoujściu, a gazowców czarterowanych do handlu na rynku globalnym. Próżno więc szukać gazoportu, który wykorzysta rzeczony Louisiana Natural Gas Exports nieposiadający póki co zgody Departamentu Energii USA na eksport gazu poza strefę wolnego handlu (obowiązkowej) ani modelu finansowania jakiegokolwiek projektu LNG.

Kto informuje i jest stroną umowy?

Konstantin Czyżyk to wiceminister będący zastępcą Witalija Szubina kojarzonego z oligarchą Rinatem Achmetowem. Pracował w jego firmie DTEK (do 2014 roku), a potem (do 2016 roku) w Energy Resources of Ukraine (ERU), czyli firmie odbierającej gaz od PGNiG. Dostawy ruszyły w 2016 roku, w którym Czyżyk stracił pracę w tym prywatnym przedsiębiorstwie. W sierpniu 2019 roku PGNiG sprowadziło na życzenie ERU ładunek LNG z USA na potrzeby rynku ukraińskiego. BiznesAlert.pl informował o takich paczkach w przeszłości.

Oznacza to, że informacja o liście intencyjnym z Louisiana Natural Gas Exports może być próbą demonstracji skuteczności świeżo wybranego wiceministra. Taki scenariusz potwierdzałyby słowa Czyżyka o osobistym patronacie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego nad umową ze względu na „wagę geopolityczną”. Gabinet Szubina powstał pod przemożnym wpływem ekipy prezydenta Zełenskiego, a Czyżyk może chcieć udowodnić jej skuteczność.

Warto także przyjrzeć się drugiej stronie ewentualnej umowy, czyli Louisiana Natural Gas Exports. To firma, o której próżno szukać informacji w otwartych źródłach, poza tą, że została zarejestrowana w 2018 roku w Delaware i operująca z filii w Lafayette. Nie ma informacji o sprzedaży gazu przez tę firmę. Jeżeli kontrakt ukraiński byłby pierwszym poważnym dokonaniem tego podmiotu, należałoby się liczyć z możliwością: prowokacji jak fałszywa umowa Naftogaz-Gas Natural Fenosa podpisana przez oszusta z rządem Mykoły Azaorwa, amatorki lub – przeciwnie – montażu na najwyższym szczeblu politycznym. Warto wspomnieć, że samo ERU Trading zatrudnia kilku osób i wydaje się być tworem powstałym jedynie na potrzeby rozwijania dostaw LNG z USA przez Polskę na Ukrainę. BiznesAlert.pl sugerował taki montaż jeszcze wiosną 2017 roku. Ten ostatni scenariusz sugerują kolejne słowa Czyżyka. – Mówimy o wejściu Ukrainy w cały łańcuch dostaw od wydobycia w USA do sprzedaży w Europie – ocenił wiceminister cytowany przez Interfax. Podobne znaczenie mogą mieć słowa o „wadze geopolitycznej”.

Kiedy pojawiła się informacja o liście intencyjnym?

Informacja o liście intencyjnym pojawiła się w momencie oczekiwania na rozbudowę infrastruktury przesyłowej gazu na Śląsku niezbędnej do zwiększenia dostaw fizycznych przez Polskę na Ukrainę. To temat sporny miedzy Polską a Ukrainą, bo Polacy oczekują, że po modernizacji dojdzie do budowy Gazociągu Polska-Ukraina (5-9 mld m sześc.) a Ukraińcy deklarują, że nie będzie potrzebny do rozwoju dostaw, bo już teraz można zwiększyć dostawy wirtualne, albo że oczekują dofinansowania budowy po stronie ukraińskiej przez Polaków. BiznesAlert.pl opisywał tę różnicę zdań pytając obie strony o komentarz.

Rozdźwięk między Polską a Ukrainą widać także w wypowiedzi Czyżyka. Sugeruje on, że nowe dostawy mogłyby ruszyć za dwa-trzy lata, kiedy Polska rozbuduje infrastrukturę, zrzucając całą odpowiedzialność na Warszawę. Sugeruje także, że jej zaangażowanie było tematem rozmów ukraińsko-amerykańskich, uderzając w podmiotowość Polaków w układzie wykuwanym w trójkącie, którego ukoronowaniem jest na razie memorandum o współpracy gazowej Polska-Ukraina-USA zawartym z udziałem prezydenta Zełenskiego. Dwustronne rozmowy o Polakach nie zostałyby dobrze odebrane w Warszawie.

– Obecnie polski szlak pozwala transportować do dwóch mld m sześć. gazu. Niezbędna jest rekonstrukcja i rozbudowa gazociągów po stronie polskiej. Polacy chcą także zbudować nowy terminal LNG – powiedział Czyżyk. Odniósł się w ten sposób do planów Warszawy uruchomienia Gazociągu Polska-Ukraina do 2021 i FSRU w Gdańsku do 2024-25 roku. Dostawy fizyczne w wysokości 8 mld m sześc. rocznie wymagałyby prawdopodobnie ukończenia obu inwestycji, bo obecny terminal LNG ma zwiększyć przepustowość do 7,5 mld m sześc. rocznie do końca 2021 roku. Może w przyszłości zwiększyć ją do 10 mld m sześc. rocznie. FSRU w Gdańsku ma w założeniu osiągnąć moc 4 mld m sześc. rocznie. Polacy sami sugerowali, że ten drugi obiekt mógłby posłużyć reeksportowi. – Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski mówił, że pozwoli sprowadzić „tyle surowca do Polski i przez Polskę, żebyśmy mogli zaoferować go także naszym sąsiadom na południu, na Ukrainie, a także na Litwie, bo z Litwą też łączymy się gazociągiem”. Ewentualna umowa gazowa na Ukrainie mogłaby stać się fundamentem rentowności FSRU w Gdańsku dodatkowym względem rosnącego zapotrzebowania krajowego w Polsce, a także Gazociągu Polska-Ukraina, który nie powstanie bez zapotrzebowania na gaz na Ukrainie. Jednak wykorzystanie FSRU do realizacji zapisów listu intencyjnego oznaczałoby, że dostawy ruszyłyby później, niż szacuje wiceminister Czyżyk, czyli nie za dwa-trzy lata, a za cztery-pięć lat. To kolejna sugestia, że list jeszcze niczego nie przesądza. Nie oznacza to jednak, że nie jest możliwe pogłębienie współpracy Polska-Ukraina-USA. Dostawy wirtualne mogłyby ruszyć od zaraz. Dostawy fizyczne w mniejszej skali także.

Informacja o liście intencyjnym pojawia się niedługo po zmianie władz PGNiG będącego polskim narzędziem wykuwania układu o dostawach LNG z USA na Ukrainę. Sygnał z Kijowa będzie testem dla zarządu Jerzego Kwiecińskiego, który zadeklarował gotowość dalszego pogłębiania relacji gazowych z Kijowem i otwarcie przedstawicielstwa PGNiG w Kijowie. Do pogłębienia relacji może dojść jeszcze przed ukończeniem Gazociągu Polska-Ukraina, jeżeli dojdzie do dostaw wirtualnych. Porozumienie Gaz-System i Gas Operator of Ukraine reguluje funkcjonowanie połączenia gazowego w pobliżu stacji gazowych Drozdowicze i Hermanowice. Gaz-System zakończył w marcu zbieranie komentarzy w toku konsultacji rynkowych odnośnie do tego połączenia.

Układ Polska-Ukraina-USA się rozwija

Niezależnie od deklaracji ukraińskiego wiceministra trwa wykuwanie układu Polska-USA-Ukraina o dostawach LNG, którego następnym elementem miało być wsparcie finansowe USA zasugerowane jeszcze w memorandum podpisanego z udziałem Zełenskiego. Amerykanie mogliby teoretycznie dofinansować Gazociąg Polska-Ukraina i ten scenariusz uprawdopodabnia fakt, że wsparli inicjatywę Trójmorza kwotą miliarda dolarów, a także powołali specjalny organ do dofinansowania inwestycji energetycznych sojuszników. Ta współpraca ma potencjał i wydaje się, że Warszawa, Kijów i Waszyngton są zdeterminowane, by ją pogłębiać niezależnie od efektownych, ale niekonkretnych komunikatów ministerstwa energetyki i środowiska Ukrainy.

Rosjanie uznają wojnę cenową za szantaż Arabii Saudyjskiej, któremu nie zamierzają ulec | USA deklarują, że mogą zacząć dostawy ropy na Białoruś „natychmiast”

:Sekretarz energii USA Dan Brouilette zlecił podsekretarzowi do spraw paliw kopalnych zakup zapasów ropy naftowej w odpowiedzi na wprowadzenie stanu wyjątkowego z powodu epidemii koronawirusa.

:Rzecznik rosyjskiego Rosnieftu Michaił Leontiew ocenił na falach Viesti FM, że Arabia Saudyjska dopuściła się szantażu wobec Rosji w negocjacjach porozumienia naftowego, które upadły i skończyły się wojną cenową obu krajów.

ŁSekretarz stanu USA Mike Pompeo powtórzył w rozmowie telefonicznej z Mińskiem, że USA mogą natychmiast uruchomić dostawy ropy na Białoruś. Czytaj dalej„Rosjanie uznają wojnę cenową za szantaż Arabii Saudyjskiej, któremu nie zamierzają ulec | USA deklarują, że mogą zacząć dostawy ropy na Białoruś „natychmiast””

Gazprom, rewers albo Litwa, czyli gaz dla Ostrołęki

Gaz dla Elektrowni Ostrołęka C. Grafika: Gaz-System/Wojciech Jakóbik
Gaz dla Elektrowni Ostrołęka C. Grafika: Gaz-System/Wojciech Jakóbik

Gdyby rząd faktycznie zdecydował o zamianie węgla na gaz w Elektrowni Ostrołęka C, miałby do wyboru szereg możliwości dostarczenia gazu. Temat budzi kontrowersje, bo ma znaczenie dla relacji z rosyjskim Gazpromem – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Gazprom, rewers albo Litwa, czyli gaz dla Ostrołęki”

Słowo staje się ciałem. Pożegnanie z Jamałem

Gazociąg. Fot.: Flickr
Gazociąg. Fot.: Flickr

PGNiG zakomunikowało, że nie przedłuży kontraktu jamalskiego. Oznacza to koniec kontrowersyjnej umowy w 2022 roku. Potem może się pojawić inna, jeśli Polacy będą zainteresowani – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Słowo staje się ciałem. Pożegnanie z Jamałem”

Opóźnienie odnogi Turkish Stream daje czas Ukrainie | Czas na rekompensaty za zanieczyszczoną ropę z Rosji. Orlen przedstawi żądania do końca roku

Budowa Turkish Stream. Fot.: Gazprom
Budowa Turkish Stream. Fot.: Gazprom

:Kommiersant podaje, że infrastruktura w Serbii niezbędna do uruchomienia dostaw z gazociągu Turkish Stream będzie gotowa w połowie 2020 roku. Oznacza to, że Serbowie nie będą mieli alternatywy do szlaku ukraińskiego w styczniu przyszłego roku.

:Źródła Reutersa przekonują, że kraje OPEC+ mogą zwiększyć cięcia porozumienia naftowego o dodatkowe 1,2 mln baryłek dziennie. Tymczasem Rosjanie nadal nie wywiązują się z cięć, tłumacząc się przygotowaniami do zimy.

:PKN Orlen przedstawi rosyjskim dostawcom oczekiwania względem rekompensaty za dostarczenie zanieczyszczonej ropy z Rosji. Prezes Daniel Obajtek ocenia, że wycena odszkodowań może zostać zakończona przez jego firmę do końca roku. Czytaj dalej„Opóźnienie odnogi Turkish Stream daje czas Ukrainie | Czas na rekompensaty za zanieczyszczoną ropę z Rosji. Orlen przedstawi żądania do końca roku”

Taksonomia, czyli gazociągi na cenzurowanym

Komisja Europejska. Fot.: Flickr
Komisja Europejska. Fot.: Flickr

Ważą się losy dofinansowania gazociągów w nowym budżecie Unii Europejskiej. Taksonomia, czyli nowa klasyfikacja inwestycji, może potencjalnie pozbawić nowe magistrale, ale także atom, środków unijnych. Polska zabiega o derogacje – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Taksonomia, czyli gazociągi na cenzurowanym”

Budowa Siły Syberii jest bliżej finału, ale to nie koniec problemów | Ciąg dalszy sporu o zanieczyszczoną ropę w Rosji

Dwa szlaki doprowadzenia gazu ziemnego z Rosji do Chin – zachodni i wschodni (w 2020 roku w jego ramach ma ruszyć gazociąg Siła Syberii)

:Gazprom rozpocznie napełnianie gazem gazociągu Siła Syberii – podał Aisen Nikołajew, przewodniczący regionu Jakucji. Magistrala ma rozpocząć pracę od 1 grudnia 2019 roku.

:Spowolnienie gospodarcze sprawia, że koszty transformacji energetycznej w Niemczech są bardziej odczuwalne.

:Trasnieft zgodzi się na wpuszczenie niezależnych inspektorów mających badać jakość ropy w jego instalacjach, ale na koszt Rosnieftu.

:Kommiersant sugeruje, że rozbudowa terminalu LNG i Baltic Pipe nie wystarczą Polsce do zapewnienia dostaw gazu na Ukrainę w wysokości deklarowanej przez rząd. Myli się w obliczeniach. Czytaj dalej„Budowa Siły Syberii jest bliżej finału, ale to nie koniec problemów | Ciąg dalszy sporu o zanieczyszczoną ropę w Rosji”

Amerykańskie serca będą pompować gaz Bramy Północnej w regionie

Brama Północna. Grafika: BiznesAlert.pl

Znaczenie umowy Gaz-System i Solar Turbines wykracza poza projekt Baltic Pipe. Małe serca z Ameryki będą pompować gaz Bramy Północnej przez krwioobieg całej Polski, a może i jej sąsiadów – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Amerykańskie serca będą pompować gaz Bramy Północnej w regionie”