Rosja namawia do układu ruble za gaz i straszy konsekwencjami embargo unijnego na jej ropę | LNG z Litwy może dotrzeć przez Polskę na Ukrainę

:Rosjanie zachęcają klientów europejskich do płacenia rublami za gaz z Rosji i ostrzega przed konsekwencjami embargo unijnego na ropę. W międzyczasie już teraz powstają formy współpracy, które mogą posłużyć do omijania sankcji.

:Prezydenci Polski, Litwy, Łotwy i Estonii odwiedzają Kijów, a w międzyczasie trwają rozważania na temat dostaw gazu skroplonego z Kłajpedy przez Polskę nad Dniepr.

Rosja namawia do układu ruble za gaz i straszy konsekwencjami embargo unijnego na jej ropę

Rosjanie zachęcają klientów europejskich do płacenia rublami za gaz z Rosji i ostrzega przed konsekwencjami embargo unijnego na ropę. W międzyczasie już teraz powstają formy współpracy, które mogą posłużyć do omijania sankcji.

Minister energetyki Rosji Nikołaj Szulginow przekonuje, że nowa formuła opłat za gaz rosyjski zaproponowana Europejczykom nie podniesie cen dostaw. – Kraje myślące konstruktywnie badają możliwość płatności w rublach – przekonuje. – Należy mieć na uwadze, że inni gracze nie mogą dzisiaj zapewnić alternatywy do gazu rosyjskiego pod względem ilości oraz dostępności infrastruktury – powiedział Szulginow odnosząc się do planów uniezależnienia od gazu rosyjskiego w Europie.

Tymczasem kraje najbardziej uzależnione od gazu z Rosji jak Niemcy i Włochy, podejmują wysiłki na rzecz zwiększenia zakupów poza nią. Berlin chce mieć dwa gazoporty, a pierwszy jeszcze do końca 2022 roku, a Włochy zwiększają zakupy LNG dzięki istniejącym trzem terminalom (dodatkowe 4-5 mld m sześc. rocznie), nowym pływającym obiektom (około 10 mld m sześc. rocznie) oraz podpisują większą umowę gazową z Algierią, która dostarczy dodatkowe 9 mld m sześc. rocznie.

Komisja Europejska odradza państwom unijnym unilateralne układy w sprawie płatności w rublach za gaz rosyjski ze względu na ryzyko uznania, że jest to forma omijania sankcji za atak Rosji na Ukrainę i zapowiada odpowiedź europejską na to oczekiwanie Rosji.

Zdaniem ministra energetyki Rosji cena ropy na rynku może sięgnąć 150 dolarów za baryłkę w razie wprowadzenia unijnego embargo na dostawy tego paliwa z jego kraju. Komisja Europejska ma już pracować nad stosowną regulacją. Tymczasem nawet bez embargo firmy zachodnie rezygnują z dostaw surowca rosyjskiego.

Niektóre jednak mogą próbować mieszać dostawy z Rosji z innym paliwem. Kommiersant opisuje za Bloombergiem przepisy Shella, który uznaje, że paliwo nie jest z Rosji, jeżeli dostawy z tego kraju odpowiadają za mniej niż 50 procent mieszanki. Zdaniem autora tekstu Kommiersanta może być początek „wybielania” ropy rosyjskiej, która jest coraz częściej nazywana krwawym surowcem w Europie. – Biorąc pod uwagę lata doświadczenia Iranu i Wenezueli przy omijaniu sankcji można sobie łatwo wyobrazić jak mogłyby wyglądać takie działania – kwituje Kommiersant.

Jednakże trader Vitol ogłosił, że przestanie handlować ropą rosyjską do końca 2022 roku. – Ilośc ropy rosyjskiej przerabianej przez Vitol spadnie znacznie w drugim kwartale 2022 roku ze względu na spadek zobowiązań kontraktowych. Nasza firma zamierza przestać handlować ropą oraz paliwem z tego źródła, o ile nie pojawią się inne wskazania, i oczekujemy zakończenia tego procesu do końca 2022 roku – podał Vitol w komunikacie. Shell także zapowiada porzucenie ropy rosyjskiej. Na początek zrezygnował z dostaw spotowych z Rosji.

Kommiersant/Reuters/Wojciech Jakóbik

LNG z Litwy może dotrzeć przez Polskę na Ukrainę

Prezydenci Polski, Litwy, Łotwy i Estonii odwiedzają Kijów, a w międzyczasie trwają rozważania na temat dostaw gazu skroplonego z Kłajpedy przez Polskę nad Dniepr.

Klaipeda Diena (Dziennik Kłajpedy) donosi o tym, że PGNiG z Polski mógłby dostarczać LNG docierające do pływającego terminala FSRU w Kłajpedzie przez Gazociąg Polska-Litwa i połączenie gazowe z Ukrainą do tego kraju zaatakowanego przez Rosję.

Dziennik przypomina, że Polacy i Litwini zamierzają uruchomić dostawy przez GIPL w trybie przyspieszonym pozwalając na import na południe do dwóch mld m sześc. rocznie od maja 2022 roku. Medium z Kłajpedy przypomina, że przepustowość połączenia gazowego z Ukrainą wynosi obecnie 1,5 mld m sześc. rocznie. Warto przy tym dodać, że premier RP sugerował możliwość doprowadzenia do budowy nowego połączenia w postaci Gazociągu Polska-Ukraina.

PGNiG już eksportuje gaz na Ukrainę, ale szlak przez Kłajpedę może służyć do zwiększenia fizycznych dostaw spoza Rosji. Ten temat może być elementem rozmów prezydentów Polski oraz krajów bałtyckich podczas wizyty 12 kwietnia w Kijowie. Wsparcie finansowe takich dostaw byłoby możliwe dzięki nowemu funduszowi Wspólnoty Energetycznej, której przewodniczy obecnie Ukraina. To Fundusz Wsparcia Energetyki Ukrainy powołany w kwietniu 2022 roku. Może posłużyć do opłacenia dostaw z Kłajpedy oraz innych kierunków.

Trwają intensywne kontakty dyplomatyczne Polski, Ukrainy, Danii i Norwegii. W ostatnich dniach prezydent Ukrainy rozmawiał z Norwegami o bezpieczeństwie energetycznym. Minister klimatu i środowiska RP rozmawiała z ambasadorem Danii.

Klaipeda Diena/Wojciech Jakóbik

Litwa zaprasza Polskę na zakupy LNG | Taktyczna odwilż Gazpromu?

Litwa zaprasza Polskę na zakupy LNG | Taktyczna odwilż Gazpromu?

:Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa rozmawiała z wiceminister energetyki Litwy Dalią Garbalyauskaite w sprawie udziału Polaków w akcji przepustowości długoterminowych terminalu pływającego FSRU w Kłajpedzie.

:Komisja Europejska przyznała, że otrzymała częściową odpowiedź Gazpromu na jej ankietę w ramach śledztwa w sprawie możliwych nadużyć na rynku gazu. Rosjanie są oskarżani o celowe zmniejszanie dostaw do Europy. Tymczasem zwiększają w końcu eksport przez Ukrainę.

Czytaj dalej„Litwa zaprasza Polskę na zakupy LNG | Taktyczna odwilż Gazpromu?”

Złoty spaw Gazociągu Polska-Litwa. Niebawem zniknie bałtycka wyspa energetyczna | Spór o Nord Stream 2 w Brukseli, Berlinie i Waszyngtonie. Dostawy mogą nigdy nie ruszyć

Złoty spaw Gazociągu Polska-Litwa. Niebawem zniknie bałtycka wyspa energetyczna

Operator gazociągów przesyłowych na Litwie Amber Grid informuje o wykonaniu „złotego spawu” Gazociągu Polska-Litwa. Systemy przesyłowe gazu tych krajów zostały tym samym połączone i zniknie ostatecznie bałtycka wyspa energetyczna.

Gaz popłynie przez GIPL w 2022 roku z przepustowością 2,4 mld m sześc. rocznie w kierunku Polski i 1,9 mld m sześc. rocznie w kierunku Litwy. Po stronie litewskiej zostało ukończone 95 procent budowy.

GIPL został sfinansowany przez polskiego operatora Gaz-System oraz Amber Grid (odpowiednio 422 i 136 mln euro). Zyskał dofinansowanie Unii Europejskiej warte 306 mln euro. Znalazł się na liście Projektów Wspólnego Interesu UE ze względu na to, że połączy rynki gazu krajów bałtyckich z resztą Wspólnoty przez Polskę. Kraje bałtyckie były zwane bałtycką wyspą energetyczną ze względu na odcięcie od rynku gazu Unii Europejskiej. Ta sytuacja uległa zmianie dzięki połączeniu Balticconnector z Finlandią z 2020 roku, ale połączenie z systemem Europy kontynentalnej będzie możliwe dopiero dzięki GIPL.

Neftegaz.ru/Wojciech Jakóbik

Spór o Nord Stream 2 w Brukseli, Berlinie i Waszyngtonie. Dostawy mogą nigdy nie ruszyć

Projekt Nord Stream 2 dzieli Europejczyków, Amerykanów i opinię publiczną w Niemczech. Jeżeli nie otrzyma certyfikacji, nie będzie mógł rozpocząć dostaw.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen uznała, że Europa jest zbyt zależna od gazu, a Rosja nie zwiększa dostaw pomimo apelów jej klientów. – Jesteśmy zbyt zależni od gazu, zbyt zależni od jego importu. To sprawia, że jesteśmy wrażliwi. Musimy zdywersyfikować dostawców, ale przede wszystkim przyspieszyć transformację ku czystej energii – napisała na Twitterze.

Von der Leyen przyznała, że obywatele unijni oczekują szybkiej reakcji, dlatego w pierwszym rzędzie odpowiedzią na kryzys energetyczny będzie wsparcie gospodarstw domowych oraz małych firm, także poprzez pomoc publiczną oraz obniżkę narzutów przekładających się na ceny energii.

– Chociaż Gazprom realizuje kontrakty długoterminowe z nami, nie odpowiedział na wyższe zapotrzebowanie w Europie tak, jak robił to w przeszłości – przyznała von der Leyen. Nie rozwinęła tego tematu, ale kraje jak Polska domagają się nowego śledztwa antymonopolowego przeciwko Gazpromowi oraz niedopuszczenia do rozpoczęcia dostaw przez sporny gazociąg Nord Stream 2. Rosjanie przekonują pomimo możliwości zwiększenia eksportu gazu na różne sposoby, że uruchomienie tej magistrali obniży ceny. To jednak zależy od certyfikacji w Niemczech, do której może nie dojść. Liderka Zielonych Annalena Baerbock, której partia może się znaleźć w nowej koalicji rządzącej w Niemczech, uznała, że nie należy pozwalać na rozpoczęcie dostaw przez Nord Stream 2 ani na „szantaż” Rosji.

Amerykanie rozważają nowe sankcje przeciwko Nord Stream 2, ale według Politico nie zdecydują się na ich wprowadzenie pomimo blokady nowych nominacji Białego Domu przez senatora republikańskiego Teda Cruza. Politico ustaliło, że próby porozumienia z administracją do tej pory nie przyniosły efektu. Cruz domaga się nowych sankcji wobec tej magistrali.

Twitter/Politico/Wojciech Jakóbik

Obrońcy węgla uderzają w raport IPCC w przeddzień szczytu klimatycznego COP26

BBC dotarło do dokumentów potwierdzających, że część krajów zamierza podważyć ustalenia nowego raportu Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu ONZ. Wśród nich są Australia, Arabia Saudyjska i Japonia, które chcą wolniej odchodzić od węgla. Bogatsze kraje kwestionują też konieczność pomocy biedniejszym.

Szczyt COP26 ma się odbyć w listopadzie w Glasgow. Wyciek dokumentów za pośrednictwem brytyjskiego Greenpeace pozwolił BBC przejrzeć ponad 32 tysiące uwag skierowanych do nowego raportu IPCC przez rządy państw należących do Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Saudyjczycy mieli się opowiadać przeciwko zapisom o „potrzebie pilnej i przyspieszonej akcji na rzecz mitygacji zmian klimatu”, a także chcą wykreślenia postulatu jak najszybszego odejścia od paliw kopalnych na rzecz źródeł zeroemisyjnych. Australijczycy odmawiają uznania konieczności zamknięcia elektrowni węglowych oraz zapisów o roli lobbingu tego sektora przy blokowaniu aktywności chroniących klimat. Naukowcy z Indii ostrzegają, że węgiel pozostanie jeszcze długo głównym źródłem energii ze względu na wyzwania związane z koniecznością zapewnienia niskich cen energii. Australia, Arabia Saudyjska, Chiny i Japonia promują technologię wychwytu i magazynowania dwutlenku węgla (CCS).

Szkic raportu IPCC jest przedmiotem negocjacji ONZ. Jego główny wniosek to potwierdzenie wpływu człowieka na zmiany klimatu i fakt, że część z nich jest już nieodwracalna.

BBC/Wojciech Jakóbik

Polska może sprowadzić miliard m sześc. gazu rocznie z Litwy do Ostrołęki i nie tylko

BiznesAlert.pl informował o rozmowach Polski i Litwy na temat dostaw LNG z Kłajpedy przez Gazociąg Polska-Litwa na terytorium polskie. Dostawy mogą opiewać nawet do dwóch mld m sześc. rocznie, które przydadzą się Polsce wobec rosnącego zapotrzebowania na gaz, będący paliwem przejściowym polskiej transformacji energetycznej.

– dyskutowaliśmy o możliwości udziału strony polskiej w długoterminowych aukcjach na wykorzystanie terminalu LNG – przyznał minister energetyki Dainius Kreivys po spotkaniu z pełnomocnikiem rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej. Planowana przepustowość Gazociągu Polska-Litwa w kierunku polskim to 1,9 mld m sześc. rocznie, z których połowa może zostać udostępniona w drodze aukcji. Oferty aukcyjne Litwinów mogą uwzględniać kontrakty na kilka, kilkanaście lat zgodnie z zapowiedzią ministra Keivysa.

Gazociąg ma być gotowy w grudniu 2021 roku, więc można zakładać, że posłużyłby dostawom do Polski w 2022 roku. Władze polskie przyznały, że planują wykorzystać gaz litewski do zaopatrywania Elektrowni Ostrołęka C mającej wykorzystywać nowy blok gazowy. PGNiG i Orlen podpisały w 2020 roku z Energą trójstronną umowę o współpracy przy tym projekcie. PGNiG oraz Orlen podpisały aneks do umowy na dostawy gazu, przedłużając ją o pięć lat do pierwszego stycznia 2028 roku.

Jednakże zanim będzie gotowy blok gazowy Elektrowni Ostrołęka C, gaz z Litwy może posłużyć innym celom, szczególnie wobec wzrostu zapotrzebowania na gaz w Polsce, które według Gaz-Systemu urośnie o 50 procent do 2030 roku z obecnych około 20 do 30 mld m sześc. rocznie. Gaz z Litwy jest także stawiany jako uzupełnienie dostaw spoza Rosji w razie problemów projektu Baltic Pipe, którego termin ukończenia nie został dotąd przesunięty pomimo problemów odcinka lądowego w Danii opisywanych w BiznesAlert.pl.

Polonizacja mocy Gazociągu Jamalskiego

Polonizacja mocy Gazociągu Jamalskiego

Polacy chcą zakończyć historię sporów z Gazpromem. Umowy gazowe z Rosjanami wygasają, ale zostaje polski odcinek Gazociągu Jamalskiego, który ma zostać wykorzystany w celu skuteczniejszego rozprowadzenia gazu po kraju, w tym tego z Baltic Pipe i terminalu LNG w Świnoujściu. Jamał ma zostać funkcjonalnie włączony do polskiego systemu, bez konieczności zawierania nowych umów z Gazpromem – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Polonizacja mocy Gazociągu Jamalskiego

Wiadomo już, że państwo polskie przecięło węzeł gordyjski na tzw. Jamale lub Gazociągu Jamalskim (oficjalnie jest to gazociąg Jamał-Europa), przekazując Gaz-Systemowi kontrolę nad jego przepustowością.  W 2019 roku spółka EuRoPol Gaz, właściciel polskiego odcinka Gazociągu Jamalskiego, i Gaz-System, operator systemu przesyłowego gazowego w Polsce, nie doszły w przewidzianym prawem terminie do porozumienia w kwestii nowej umowy powierzającej operatorstwo (poprzednia kończyła się 31 grudnia 2019 roku), co było wynikiem permanentnego impasu w polsko-rosyjskiej spółce, w której po 48 procent akcji posiada PGNiG i Gazprom, a cztery procent kontrolowany przez PGNiG Gaz-Trading. Polski ustawodawca przygotował się jednak na taką sytuację. W konsekwencji, zgodnie z przepisami Prawa energetycznego, umowa regulująca warunki funkcjonowania polskiego odcinka Jamału została ustalona między stronami decyzją prezesa Urzędu Regulacji Energetyki i weszła w życie pierwszego stycznia 2020 roku. W nowej umowie znacząco poszerzone zostały uprawnienia Gaz-System jako operatora.

https://biznesalert.pl/gazociag-jamalski-kontrakty-historyczne-rosja-europol-gaz-gaz-system-energetyka-gaz/embed/#?secret=yCXj7cn2Ou

Koniec historii kontraktów z Rosjanami

W tym samym 2019 roku polski PGNiG poinformował, że przekazał Gazpromowi oświadczenie o woli zakończenia obowiązywania tzw. kontraktu jamalskiego, czyli długoterminowego kontraktu na dostawy gazu ziemnego, w dniu 31 grudnia 2022 roku i od tamtego czasu podtrzymuje deklarację, że nie będzie podpisywał kolejnej umowy tego rodzaju. Oznacza to, że od 2023 roku największy podmiot na krajowym rynku gazu przestanie odbierać około trzech mld m sześc. rosyjskiego surowca będące częścią kontraktu jamalskiego poprzez wyjścia z polskiego odcinka Gazociągu Jamalskiego we Włocławku i Lwówku. Brak nowej umowy na dostawy gazu rosyjskiego z Gazpromem zakończy wykorzystanie Jamału przez PGNiG na te potrzeby. Nie oznacza to jednak, że gaz rosyjski nie będzie mógł płynąć przez Polskę na zachód.

Przesył przez Polskę

W maju 2020 roku zakończył się kontrakt przesyłowy EuRoPol Gaz-Gazprom, określający wolumen przesyłu gazu rosyjskiego przez Polskę, a 31 grudnia 2022 roku wygaśnie kontrakt przesyłowy EuRoPol Gaz-PGNiG, powiązany z kontraktem jamalskim. Oznacza to, że już dziś ogromna większość, a po 2022 roku całość mocy Gazociągu Jamalskiego będzie udostępniana jedynie za pośrednictwem aukcji organizowanych przez polskiego operatora Gaz-System otwartych dla wszystkich zainteresowanych. Rosjanie korzystają dzisiaj, i będą mogli dalej korzystać z Jamału, ale wyłącznie na podstawie prawodawstwa polskiego i unijnego, na równych warunkach z innymi potencjalnymi firmami.

Plan Rozwoju Systemu Przesyłowego

Jednocześnie polski operator systemu przesyłowego planuje od 2023 roku przejąć całkowitą kontrolę nad funkcjonowaniem polskiej części Jamału, w tym nad procesem inwestycyjnym dotyczącym połączeń z systemem przesyłowym gazu ziemnego w kraju, a także nad procesem ustalania taryfy za przesył. Umożliwi to kolejna umowa powierzeniowa, która zastąpi tę wygasającą 31 grudnia 2022 roku. Według moich informacji swoista mapa drogowa inwestycji w gazociągi przesyłowe w Polsce opisze, jakie inwestycje są potrzebne, aby Warszawa mogła wykorzystać polski odcinek Gazociągu Jamalskiego z pożytkiem dla krajowego odbiorcy i bez ryzyka toksycznych relacji z rosyjskim Gazpromem. Chodzi o Krajowy Dziesięcioletni Plan Rozwoju Systemu Przesyłowego na lata 2022-2031 przygotowany przez Gaz-System, którego projekt ma zostać opublikowany jeszcze w tym miesiącu.

Łączniki jamalskie

Z planu, do którego dotarł BiznesAlert.pl wynika, że Gaz-System chce przeprowadzić inwestycje, które za pomocą zmian technicznych w pracy polskiej części Jamału pozwolą wykorzystać go na rzecz krajowego systemu. Plan Rozwoju Systemu Przesyłowego ma uwzględniać między innymi budowę tłoczni w Lwówku, która pozwoli wtłoczyć fizycznie gaz docierający z Baltic Pipe oraz gazoportu w Świnoujściu do polskiego odcinka Gazociągu Jamalskiego, a następnie – w razie zatrzymania przesyłu gazu z Federacji Rosyjskiej do Niemiec – przesłać go do wschodniej części kraju, w której zaplanowane zostały nowe punkty wyjścia do sieci przesyłowej Gaz-System. Harmonogram zakłada, że te nowe punkty zaczną funkcjonować po zakończeniu rozbudowy węzła i tłoczni we Lwówku. Możliwe będzie wtedy przesłanie w razie potrzeby  gazu z północy przez węzeł w Lwówku i dalej odcinkiem Gazociągu Jamalskiego do Polski środkowej i wschodniej. Do tego czasu funkcjonować będą oczywiście istniejące punkty wejścia do krajowego systemu przesyłowego we Włocławku i Lwówku, które już dziś pozwalają polskim podmiotom na import gazu zakupionego na giełdzie w Niemczech i dostarczanie go przy pomocy tzw. rewersu wirtualnego. Przy utrzymaniu przepływu gazu z Rosji do Niemiec wykorzystanie polskiego odcinka Gazociągu Jamalskiego na potrzeby krajowego systemu przesyłowego będzie też możliwe. Wolumen gazu możliwego do odebrania z polskiego odcinka Jamału będzie utrzymany przez Gaz-System na dzisiejszym poziomie, ale jego przydatność z punktu widzenia polskiego systemu zostanie zwiększona.

Platformy aukcyjne pozwalające rezerwować moc Gazociągu Jamalskiego. Grafika: Gaz-System

Nie będzie nowej umowy długoterminowej z Gazpromem

Jeżeli okaże się, że Rosjanie utrzymają po 2022 roku fizyczne dostawy gazu przez Polskę do Niemiec, dostawy tego paliwa do wschodniej części kraju będą mogły być realizowane za pomocą tzw. rewersu wirtualnego. Z technicznego punktu widzenia możliwy będzie pobór gazu znajdującego się w Jamale za pomocą nowych wyjść do systemu krajowego na wschodzie kraju, a powstały w ten sposób „niedobór” przesyłanego gazu uzupełnić dostawami z Bramy Północnej – za pomocą nowego wejścia do Gazociągu Jamalskiego w Lwówku. Ta operacja pozwoli zapewnić na granicy z Niemcami wolumen oczekiwany przez tamtejszych odbiorców tożsamy z wprowadzonym do systemu na wschodniej granicy Polski. Będzie to możliwe wyłącznie poprzez wewnętrzną operację techniczną Gaz-System z wykorzystaniem polskiego systemu przesyłowego, bez konieczności żadnych dodatkowych uzgodnień na przykład między PGNiG a Gazpromem. Przy okazji warto powtórzyć, że planowana Elektrownia Ostrołęka C będzie zaopatrywana zgodnie z wydanymi warunkami przyłączenia z Gazociągu Polska-Litwa (GIPL).  Gaz dla Ostrołęki nie będzie zatem pochodzić z Gazociągu Jamalskiego, gdyż GIPL zasilany będzie z Litwy i polskiego systemu przesyłowego – tłoczni Gaz-Systemu w Hołowczycach.

Atom i Trójmorze potrzebują pieniędzy. Koronawirus nie pomaga ich znaleźć

Szczyt Trójmorza w Tallinie. Fot. Three Seas Initiative
Szczyt Trójmorza w Tallinie. Fot. Three Seas Initiative

Amerykanie szukają pieniędzy na atom w Polsce. Trójmorze szuka pieniędzy na różne projekty, w tym energetyczne. Koronawirus nie ułatwia tych starań – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Atom i Trójmorze potrzebują pieniędzy. Koronawirus nie pomaga ich znaleźć”

Trójkąt Lubelski może uderzyć w Nord Stream 2…na dobry początek

Ministrowie spraw zagranicznych Polski, Litwy i Ukrainy. Fot. MSZ Ukrainy
Ministrowie spraw zagranicznych Polski, Litwy i Ukrainy. Fot. MSZ Ukrainy

Trójkąt Lubelski to nowa platforma współpracy Polski, Litwy i Ukrainy. Rosjanie sugerują, że może uderzyć w Nord Stream 2 i przykłady z historii pokazują, że faktycznie tak może się stać. Inicjatywa może zamienić się w platformę współpracy na rzecz ograniczenia wpływów w Rosji, jeśli jej promotorom nie zabraknie determinacji – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Trójkąt Lubelski może uderzyć w Nord Stream 2…na dobry początek”

Chiny ukrywają prognozę wzrostu gospodarczego. Ropa znów tanieje | Trwa analiza wykorzystania Gazociągu Polska-Litwa do dostaw gazu na Białoruś

Chiny mogą straszyć ale nie rzucą na razie wyzwania Stanom Zjednoczonym

:Chiny po raz pierwszy w historii nie opublikowały celu wzrostu Produktu Krajowego Brutto w 2020 roku. Spadek PKB w pierwszym kwartale 2020 roku wyniósł 6,8 procent. Ropa reaguje istotnym spadkiem wartości.

:Minister obrony Wenezueli zapowiedział, że armia jego kraju będzie eskortowała tankowce z ropą docierające z Iranu, który został objęty sankcjami USA na handel tym surowcem.

:Minister energetyki Litwy Žygimantas Vaičiūnas sugerował, że LNG mogłoby docierać przez jego kraj i Polskę na Białoruś. Zdradził, że trwa analiza wykorzystania w tym celu Gazociągu Polska-Litwa, która zakończy się w sierpniu tego roku. Czytaj dalej„Chiny ukrywają prognozę wzrostu gospodarczego. Ropa znów tanieje | Trwa analiza wykorzystania Gazociągu Polska-Litwa do dostaw gazu na Białoruś”

Czy Białoruś sprowadzi gaz rewersem Gazociągu Jamalskiego przez Polskę?

Gazociąg Jamalski

Czy Białoruś mogłaby sprowadzać gaz przez Polskę z użyciem Gazociągu Jamalskiego po zakończeniu umowy przesyłowej? Teoretycznie tak. W praktyce będzie to jednak trudne – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Czy Białoruś sprowadzi gaz rewersem Gazociągu Jamalskiego przez Polskę?”

Ropa tanieje w pierwszych dniach nowego porozumienia naftowego | Sejm popiera wdrożenie dyrektywy gazowej, która uderzy w Nord Stream 2

:Brent i WTI tracą na wartości pomimo wejścia w życie nowego porozumienia naftowego.

:Statek Akademik Czerski mający dokończyć Nord Stream 2 dotarł do Obwodu Kaliningradzkiego. USA na razie nie wprowadziły nowych sankcji uderzających w projekt.

:Minister energetyki Rosji Aleksander Nowak odpowiedział na wezwanie Białorusi do rewizji cen dostaw gazu rosyjskiego i wytłumaczył niepełne dostawy ropy.

:Sejm RP przyjął nowelizację ustawy Prawo energetyczne wdrażające przepisy zrewidowanej dyrektywy gazowej, która ma podporządkować prawu sporny gazociąg Nord Stream 2. Czytaj dalej„Ropa tanieje w pierwszych dniach nowego porozumienia naftowego | Sejm popiera wdrożenie dyrektywy gazowej, która uderzy w Nord Stream 2”