Jeden list umowy nie czyni, ale układ Polska-Ukraina-USA o LNG się rozwija (ANALIZA)

Informacja o liście intencyjnym o dostawach do 8 mld m sześć. gazu rocznie z USA przez Polskę na Ukrainę nie przesądza jeszcze, że zostanie podpisany kontrakt, ale jest ważna z szeregu innych powodów. Gdyby umowa faktycznie ruszyła, Ukraina odbierałaby tyle LNG przez Polskę, co Polacy odbierają z Rosji do 2022 roku – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Co zakłada list intencyjny o dostawach LNG z USA przez Polskę na Ukrainę?

Ukraiński wiceminister energetyki i ochrony środowiska Kosntantin Czyżyk informuje o wstępnym porozumieniu o dostawach 6-8 mld m sześc. amerykańskiego LNG przez terminale w Polsce na Ukrainę. To wolumen odpowiadający prawie minimalnej ilości gazu do sprowadzenia zapisanej w kontrakcie jamalskim PGNiG-Gazprom kwestionowanym przez Polaków w sądzie. Realizacja umowy ukraińskiej mogłaby nastąpić zdaniem Czyżyka za dwa-trzy lata. Przyznał, że rząd w Kijowie doprowadził do podpisania listu intencyjnego z firmą Louisiana Natural Gas Exports i jest gotów do podpisania memorandum o współpracy zawierającej „szczegółowe liczby i zobowiązania”. Oznacza to, że wspomniany list jest póki co deklaracją woli jeszcze słabszą od wspomnianego memorandum o porozumieniu zawieranego zwyczajowo przez firmy badające możliwość podpisania kontraktu. „Liczby i zobowiązania” mogą jeszcze ulec zmianie, może nie dojść do podjęcia zobowiązań, choć oczywiście są możliwe. – Potrzebowaliśmy jeszcze czasu na poradzenie sobie ze wszystkimi problemami, by umożliwić stosownym instytucjom podpisanie kontraktu – powiedział Czyżyk. Jego zdaniem stroną umowy mogłyby być Gas Pipelines of Ukraine (nowy operator gazociągów przesyłowych nad Dnieprem – przyp. red.) albo Naftogaz. Oznacza to, że rozmowy nie pozwoliły jeszcze ustalić kto będzie odbierał ewentualne dostawy z Luizjany. Warto przypomnieć, że PGNiG posiada już umowę z Sempra LNG na dostawy z Port Arthur LNG w Teksasie, ale Sempra ma jeszcze terminal Cameron LNG we wspomnianej Luizjanie działający od sierpnia 2019 roku z opcja rozbudowy do nawet 5 mln ton LNG rocznie. Jednak umowa PGNiG-Sempra LNG zakłada reeksport niekoniecznie z pośrednictwem terminalu w Świnoujściu, a gazowców czarterowanych do handlu na rynku globalnym. Próżno więc szukać gazoportu, który wykorzysta rzeczony Louisiana Natural Gas Exports nieposiadający póki co zgody Departamentu Energii USA na eksport gazu poza strefę wolnego handlu (obowiązkowej) ani modelu finansowania jakiegokolwiek projektu LNG.

Kto informuje i jest stroną umowy?

Konstantin Czyżyk to wiceminister będący zastępcą Witalija Szubina kojarzonego z oligarchą Rinatem Achmetowem. Pracował w jego firmie DTEK (do 2014 roku), a potem (do 2016 roku) w Energy Resources of Ukraine (ERU), czyli firmie odbierającej gaz od PGNiG. Dostawy ruszyły w 2016 roku, w którym Czyżyk stracił pracę w tym prywatnym przedsiębiorstwie. W sierpniu 2019 roku PGNiG sprowadziło na życzenie ERU ładunek LNG z USA na potrzeby rynku ukraińskiego. BiznesAlert.pl informował o takich paczkach w przeszłości.

Oznacza to, że informacja o liście intencyjnym z Louisiana Natural Gas Exports może być próbą demonstracji skuteczności świeżo wybranego wiceministra. Taki scenariusz potwierdzałyby słowa Czyżyka o osobistym patronacie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego nad umową ze względu na „wagę geopolityczną”. Gabinet Szubina powstał pod przemożnym wpływem ekipy prezydenta Zełenskiego, a Czyżyk może chcieć udowodnić jej skuteczność.

Warto także przyjrzeć się drugiej stronie ewentualnej umowy, czyli Louisiana Natural Gas Exports. To firma, o której próżno szukać informacji w otwartych źródłach, poza tą, że została zarejestrowana w 2018 roku w Delaware i operująca z filii w Lafayette. Nie ma informacji o sprzedaży gazu przez tę firmę. Jeżeli kontrakt ukraiński byłby pierwszym poważnym dokonaniem tego podmiotu, należałoby się liczyć z możliwością: prowokacji jak fałszywa umowa Naftogaz-Gas Natural Fenosa podpisana przez oszusta z rządem Mykoły Azaorwa, amatorki lub – przeciwnie – montażu na najwyższym szczeblu politycznym. Warto wspomnieć, że samo ERU Trading zatrudnia kilku osób i wydaje się być tworem powstałym jedynie na potrzeby rozwijania dostaw LNG z USA przez Polskę na Ukrainę. BiznesAlert.pl sugerował taki montaż jeszcze wiosną 2017 roku. Ten ostatni scenariusz sugerują kolejne słowa Czyżyka. – Mówimy o wejściu Ukrainy w cały łańcuch dostaw od wydobycia w USA do sprzedaży w Europie – ocenił wiceminister cytowany przez Interfax. Podobne znaczenie mogą mieć słowa o „wadze geopolitycznej”.

Kiedy pojawiła się informacja o liście intencyjnym?

Informacja o liście intencyjnym pojawiła się w momencie oczekiwania na rozbudowę infrastruktury przesyłowej gazu na Śląsku niezbędnej do zwiększenia dostaw fizycznych przez Polskę na Ukrainę. To temat sporny miedzy Polską a Ukrainą, bo Polacy oczekują, że po modernizacji dojdzie do budowy Gazociągu Polska-Ukraina (5-9 mld m sześc.) a Ukraińcy deklarują, że nie będzie potrzebny do rozwoju dostaw, bo już teraz można zwiększyć dostawy wirtualne, albo że oczekują dofinansowania budowy po stronie ukraińskiej przez Polaków. BiznesAlert.pl opisywał tę różnicę zdań pytając obie strony o komentarz.

Rozdźwięk między Polską a Ukrainą widać także w wypowiedzi Czyżyka. Sugeruje on, że nowe dostawy mogłyby ruszyć za dwa-trzy lata, kiedy Polska rozbuduje infrastrukturę, zrzucając całą odpowiedzialność na Warszawę. Sugeruje także, że jej zaangażowanie było tematem rozmów ukraińsko-amerykańskich, uderzając w podmiotowość Polaków w układzie wykuwanym w trójkącie, którego ukoronowaniem jest na razie memorandum o współpracy gazowej Polska-Ukraina-USA zawartym z udziałem prezydenta Zełenskiego. Dwustronne rozmowy o Polakach nie zostałyby dobrze odebrane w Warszawie.

– Obecnie polski szlak pozwala transportować do dwóch mld m sześć. gazu. Niezbędna jest rekonstrukcja i rozbudowa gazociągów po stronie polskiej. Polacy chcą także zbudować nowy terminal LNG – powiedział Czyżyk. Odniósł się w ten sposób do planów Warszawy uruchomienia Gazociągu Polska-Ukraina do 2021 i FSRU w Gdańsku do 2024-25 roku. Dostawy fizyczne w wysokości 8 mld m sześc. rocznie wymagałyby prawdopodobnie ukończenia obu inwestycji, bo obecny terminal LNG ma zwiększyć przepustowość do 7,5 mld m sześc. rocznie do końca 2021 roku. Może w przyszłości zwiększyć ją do 10 mld m sześc. rocznie. FSRU w Gdańsku ma w założeniu osiągnąć moc 4 mld m sześc. rocznie. Polacy sami sugerowali, że ten drugi obiekt mógłby posłużyć reeksportowi. – Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski mówił, że pozwoli sprowadzić „tyle surowca do Polski i przez Polskę, żebyśmy mogli zaoferować go także naszym sąsiadom na południu, na Ukrainie, a także na Litwie, bo z Litwą też łączymy się gazociągiem”. Ewentualna umowa gazowa na Ukrainie mogłaby stać się fundamentem rentowności FSRU w Gdańsku dodatkowym względem rosnącego zapotrzebowania krajowego w Polsce, a także Gazociągu Polska-Ukraina, który nie powstanie bez zapotrzebowania na gaz na Ukrainie. Jednak wykorzystanie FSRU do realizacji zapisów listu intencyjnego oznaczałoby, że dostawy ruszyłyby później, niż szacuje wiceminister Czyżyk, czyli nie za dwa-trzy lata, a za cztery-pięć lat. To kolejna sugestia, że list jeszcze niczego nie przesądza. Nie oznacza to jednak, że nie jest możliwe pogłębienie współpracy Polska-Ukraina-USA. Dostawy wirtualne mogłyby ruszyć od zaraz. Dostawy fizyczne w mniejszej skali także.

Informacja o liście intencyjnym pojawia się niedługo po zmianie władz PGNiG będącego polskim narzędziem wykuwania układu o dostawach LNG z USA na Ukrainę. Sygnał z Kijowa będzie testem dla zarządu Jerzego Kwiecińskiego, który zadeklarował gotowość dalszego pogłębiania relacji gazowych z Kijowem i otwarcie przedstawicielstwa PGNiG w Kijowie. Do pogłębienia relacji może dojść jeszcze przed ukończeniem Gazociągu Polska-Ukraina, jeżeli dojdzie do dostaw wirtualnych. Porozumienie Gaz-System i Gas Operator of Ukraine reguluje funkcjonowanie połączenia gazowego w pobliżu stacji gazowych Drozdowicze i Hermanowice. Gaz-System zakończył w marcu zbieranie komentarzy w toku konsultacji rynkowych odnośnie do tego połączenia.

Układ Polska-Ukraina-USA się rozwija

Niezależnie od deklaracji ukraińskiego wiceministra trwa wykuwanie układu Polska-USA-Ukraina o dostawach LNG, którego następnym elementem miało być wsparcie finansowe USA zasugerowane jeszcze w memorandum podpisanego z udziałem Zełenskiego. Amerykanie mogliby teoretycznie dofinansować Gazociąg Polska-Ukraina i ten scenariusz uprawdopodabnia fakt, że wsparli inicjatywę Trójmorza kwotą miliarda dolarów, a także powołali specjalny organ do dofinansowania inwestycji energetycznych sojuszników. Ta współpraca ma potencjał i wydaje się, że Warszawa, Kijów i Waszyngton są zdeterminowane, by ją pogłębiać niezależnie od efektownych, ale niekonkretnych komunikatów ministerstwa energetyki i środowiska Ukrainy.

Co zrobi Polska z Gazpromem po zakończeniu kontraktu jamalskiego?

Polacy mają trudny orzech do zgryzienia. Gazprom prawdopodobnie zaoferuje atrakcyjną cenę dostaw gazu po 2022 roku. Czy warto dalej kupować u dostawcy rosyjskiego? – zastanawia się Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Co zrobi Polska z Gazpromem po zakończeniu kontraktu jamalskiego?”

Nowa formuła Gazpromu z Bułgarii rzuci wyzwanie LNG z USA | Rosjanie nie boją się koronawirusa. Nie chcą zwiększać ambicji porozumienia naftowego

Budowa Turkish Stream. Fot.: Gazprom
Budowa Turkish Stream. Fot.: Gazprom

:Rosyjski Gazprom może zastosować formułę cenową uzależnioną od cen na europejskich hubach gazowych. Taki indeks ma być uwzględniony w jednym z kontraktów na dostawy LNG z USA do Polski, więc Rosjanie mogą chcieć z jego pomocą rzucić wyzwanie nowej konkurencji.

:Kommiersant ustalił, że żadna firma rosyjska nie opowiada się za dodatkowymi cięciami wydobycia ropy rozważanymi w ramach porozumienia naftowego. Rosnieft opowiada się za wyjściem z układu.

:Analizy Deutsche Banku sugerują, że cel osiągnięcia neutralności klimatycznej Unii Europejskiej do 2050 roku jest niemożliwy do zrealizowania. Czytaj dalej„Nowa formuła Gazpromu z Bułgarii rzuci wyzwanie LNG z USA | Rosjanie nie boją się koronawirusa. Nie chcą zwiększać ambicji porozumienia naftowego”

Słowo staje się ciałem. Pożegnanie z Jamałem

Gazociąg. Fot.: Flickr
Gazociąg. Fot.: Flickr

PGNiG zakomunikowało, że nie przedłuży kontraktu jamalskiego. Oznacza to koniec kontrowersyjnej umowy w 2022 roku. Potem może się pojawić inna, jeśli Polacy będą zainteresowani – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Słowo staje się ciałem. Pożegnanie z Jamałem”

Polska, Ukraina i USA rozmawiają o wzmocnieniu bezpieczeństwa energetycznego regionu | Grzałki z Niemiec zwiększą moc polskiego terminalu LNG

Piotr Naimski i Rick Perry. Fot. Departament Energii USA

:Sekretarz energii USA Rick Perry spotkał się z ministrem ochrony środowiska Ołeksijem Orżelem i polskim wiceministrem energii Tomaszem Dąbrowskim, by rozmawiać o bezpieczeństwie energetycznym w regionie.

:Polskie LNG podpisze umowę na zakup urządzeń niezbędnych do rozbudowy terminalu LNG w Świnoujściu od Selas-Linde GmbH. Czytaj dalej„Polska, Ukraina i USA rozmawiają o wzmocnieniu bezpieczeństwa energetycznego regionu | Grzałki z Niemiec zwiększą moc polskiego terminalu LNG”

Taksonomia, czyli gazociągi na cenzurowanym

Komisja Europejska. Fot.: Flickr
Komisja Europejska. Fot.: Flickr

Ważą się losy dofinansowania gazociągów w nowym budżecie Unii Europejskiej. Taksonomia, czyli nowa klasyfikacja inwestycji, może potencjalnie pozbawić nowe magistrale, ale także atom, środków unijnych. Polska zabiega o derogacje – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Taksonomia, czyli gazociągi na cenzurowanym”

Budowa Siły Syberii jest bliżej finału, ale to nie koniec problemów | Ciąg dalszy sporu o zanieczyszczoną ropę w Rosji

Dwa szlaki doprowadzenia gazu ziemnego z Rosji do Chin – zachodni i wschodni (w 2020 roku w jego ramach ma ruszyć gazociąg Siła Syberii)

:Gazprom rozpocznie napełnianie gazem gazociągu Siła Syberii – podał Aisen Nikołajew, przewodniczący regionu Jakucji. Magistrala ma rozpocząć pracę od 1 grudnia 2019 roku.

:Spowolnienie gospodarcze sprawia, że koszty transformacji energetycznej w Niemczech są bardziej odczuwalne.

:Trasnieft zgodzi się na wpuszczenie niezależnych inspektorów mających badać jakość ropy w jego instalacjach, ale na koszt Rosnieftu.

:Kommiersant sugeruje, że rozbudowa terminalu LNG i Baltic Pipe nie wystarczą Polsce do zapewnienia dostaw gazu na Ukrainę w wysokości deklarowanej przez rząd. Myli się w obliczeniach. Czytaj dalej„Budowa Siły Syberii jest bliżej finału, ale to nie koniec problemów | Ciąg dalszy sporu o zanieczyszczoną ropę w Rosji”

Bolton mówi na Ukrainie o Nord Stream 2 i LNG z USA. Przez Polskę? | USA użyły cyberataku do ochrony tankowców przed Iranem

:Doradca prezydenta USA do spraw bezpieczeństwa narodowego john Bolton ocenił, że sporny projekt Nord Stream 2 może zwiększyć zależność odbiorców jego gazu od jednego dostawcy, czyli Rosji.

:The New York Times donosi, że Amerykanie wykorzystali cyberatak do ochrony tankowców w Zatoce Perskiej przed działaniami Iranu.

:Radio Wolna Europa doniosło, że po kryzysie zanieczyszczonej ropy Białoruś rozważa import surowca z USA w celu dywersyfikacji źródeł dostaw. Spółki białoruskie milczą na ten temat. Czytaj dalej„Bolton mówi na Ukrainie o Nord Stream 2 i LNG z USA. Przez Polskę? | USA użyły cyberataku do ochrony tankowców przed Iranem”

Amerykańskie serca będą pompować gaz Bramy Północnej w regionie

Brama Północna. Grafika: BiznesAlert.pl

Znaczenie umowy Gaz-System i Solar Turbines wykracza poza projekt Baltic Pipe. Małe serca z Ameryki będą pompować gaz Bramy Północnej przez krwioobieg całej Polski, a może i jej sąsiadów – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Amerykańskie serca będą pompować gaz Bramy Północnej w regionie”

Kolejny gazoport w USA z gazem dla PGNiG jest bliżej decyzji | Rosja może podnieść podatek od wydobycia by opłacić rekompensaty za zanieczyszczoną ropę

:Gazoport Calcasieu Pass LNG ma inwestora. Oznacza to, że jest bliżej ostatecznej decyzji inwestycyjnej. Obiekt ma posłużyć m.in. dostawom do Polski. PGNiG zakontraktowało dostawy w wysokości mln ton LNG rocznie przez 20 lat od 2023 roku.

:Kommiersant przekonuje, że ministerstwa finansów i energetyki Rosji prawie porozumiały się odnośnie wysokości rekompensat dla firm poszkodowanych zanieczyszczeniem ropy płynącej na Zachód ropociągiem Przyjaźń.

:Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto zapowiedział, że jego kraj może podpisać nową umowę gazową z Rosją podczas Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu.

Kolejny gazoport w USA z gazem dla PGNiG jest bliżej decyzji

Gazoport Calcasieu Pass LNG ma inwestora. Oznacza to, że jest bliżej ostatecznej decyzji inwestycyjnej. Obiekt ma posłużyć m.in. dostawom do Polski. PGNiG zakontraktowało dostawy w wysokości mln ton LNG rocznie przez 20 lat od 2023 roku.

World Oil/Wojciech Jakóbik

Venture Global LNG i Stonepeak Infrastructure Partners podpisały porozumienia na mocy których Stonepeak zapewni 1,3 mld dolarów inwestycji kapitałowej w terminal Calcasieu Pass LNG o planowanej przepustowości 10 mln ton LNG rocznie. – Finalizujemy finansowanie Calcasieu Pass z konsorcjum pożyczkodawców projektu, bo w 2022 roku chcemy zapewnić LNG naszym globalnym klientom, to znaczy Shellowi, BP, Edisonowi, Galpowi, Repsolowi i PGNiG – zadeklarował wiceprezes Venture Global LNG Bob Pender.

Podobnie Saudi Aramco zadeklarowało wkład kapitałowy w terminal Port Arthur LNG firmy Sempra LNG, z którą PGNiG zawarło umowę na dostawy 2 mln ton LNG rocznie, o czym informował BiznesAlert.pl.

 

Rosja może podnieść podatek od wydobycia by opłacić rekompensaty za zanieczyszczoną ropę

Kommiersant przekonuje, że ministerstwa finansów i energetyki Rosji prawie porozumiały się odnośnie wysokości rekompensat dla firm poszkodowanych zanieczyszczeniem ropy płynącej na Zachód ropociągiem Przyjaźń.

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

Gazeta ustaliła, że wydatki budżetowe na ten cel, poprzez tak zwany komponent dumpingowy, mogą wzrosnąć o 30 procent w latach 2020-21. Mają zostać w całości pokryte z podwyższonego podatku od wydobycia surowców mineralnych. – W praktyce nafciarze będą subsydiować rafinację kosztem wydobycia – wskazuje Kommiersant.

Rozmowy 24 maja miały według gazety dotyczyć między innymi tego rozwiązania. Kommiersant utrzymuje, że ostateczna decyzja zapadnie w przyszłym tygodniu.

 

Węgry chcą podpisać umowę gazową z Rosją przed rozstrzygnięciem na Ukrainie

Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto zapowiedział, że jego kraj może podpisać nową umowę gazową z Rosją podczas Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu.

TASS/Wojciech Jakóbik

Przypomniał, że Węgry importują obecnie 100 procent gazu z Rosji. – Kupimy gaz na potrzeby zużycia, ale kupimy też dodatkowe dwa mld m sześc., które umieścimy w magazynach do wykorzystania w przyszłym roku w celu zastąpienia przesyłu przez Ukrainę. Moi koledzy finalizują porozumienie. Mam nadzieję je podpisać podczas forum w Petersburgu – zapowiedział polityk cytowany przez TASS.

– Mamy do czynienia z niepokojącym rozwojem wypadków, to znaczy brakiem umowy przesyłowej między Ukrainą i Rosją (na okres po 2019 roku – przyp. red.), która czyni możliwym scenariusz, w którym nie będzie dostaw gazu przez Ukrainę na Węgry od początku przyszłego roku – ostrzegł minister. – Zgodziliśmy się z panem Millerem (Aleksiejem, prezesem Gazpromu – przyp. red.), że gaz, który mielibyśmy kupić w przyszłym roku przez Ukrainę, kupimy już w tym roku – dodał.

Komisja Europejska, Ukraina i Rosja negocjują warunki utrzymania dostaw gazu przez terytorium ukraińskie po 2019 roku w ramach tzw. procesu trójstronnego. Kolejne rozmowy miały się odbyć w maju, jednak nadal do nich nie doszło. W tym samym czasie pojawiły się informacje o opóźnieniu Nord Stream 2 do połowy 2020 roku. Tymczasem ten gazociąg mógłby stanowić alternatywę dla szlaku ukraińskiego i pozwolić Rosjanom na zatrzymanie dostaw przez Ukrainę. Forum w Petersburgu odbędzie się w dniach 6-8 czerwca tego roku.

 

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl