Ropa za 10 dolarów? Rynek szykuje się na rzeź w kwietniu | PGNiG: Naftogaz interesuje się LNG z Polski. Odwierty na Ukrainie ruszą do końca roku

Depresja zapotrzebowania na ropę. Grafika: Rystad Energy
Depresja zapotrzebowania na ropę. Grafika: Rystad Energy

:Kraje upadłego porozumienia naftowego przygotowują się do zwiększenia eksportu ropy w ramach wojny cenowej. S&P sugeruje, że ropa może potanieć nawet do 10 dolarów za baryłkę przez koronawirusa.

:PGNiG szykuje się do wzmocnienia obecności na Ukrainie. Chce rozpocząć wydobycie węglowodorów do końca roku. Dostrzega zainteresowanie Naftogazu dostawami LNG przez Polskę. Czytaj dalej„Ropa za 10 dolarów? Rynek szykuje się na rzeź w kwietniu | PGNiG: Naftogaz interesuje się LNG z Polski. Odwierty na Ukrainie ruszą do końca roku”

Rosja chce być liderem eksportu wodoru i składować go w Niemczech | Rozstrzygnięcie sporu o Nord Stream 2 z udziałem PGNiG ma nastąpić w maju

Nord Stream. Grafika: Gazprom

:Rosjanie zamierzają przygotować strategię wodorową, której celem będzie rozwój eksportu niebieskiego wodoru pozyskiwanego ze źródeł konwencjonalnych. Gazprom rozważał składowanie go w Niemczech.

:Rosyjskie media informują, że projekt Nord Stream 2 może mieć problem z rentownością ze względu na kryzys cen ropy i prawdopodobny spadek zapotrzebowania na gaz w Europie wywołany pandemią koronawirusa. Gazprom może stracić istotną część zbytu.

:Niemiecki regulator Bundesnetzagentur ma rozważyć, czy pozwolić na wyłączenie spornego gazociągu Nord Stream 2 spod unijnego prawa zrewidowanej dyrektywy gazowej. Polacy są przeciw. Architekci gazociągu prezentują kontrargumenty. Spór ma zakończyć się w maju. Czytaj dalej„Rosja chce być liderem eksportu wodoru i składować go w Niemczech | Rozstrzygnięcie sporu o Nord Stream 2 z udziałem PGNiG ma nastąpić w maju”

Nord Stream 2 może stać pusty przez Polaków

Budowa Nord Stream 2 w Rugii. Fot. Flickr
Budowa Nord Stream 2 w Rugii. Fot. Flickr

Regulator niemiecki Bundesnetzagentur zdecydował, że PGNiG będzie mogło wyrazić opinię w toku postępowania w sprawie ewentualnego wyłączenia spornego Nord Stream 2 spod prawa unijnego dyrektywy gazowej. Dopóki sprawa będzie trwać, gazociąg nie będzie mógł słać gazu z Rosji – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Nord Stream 2 może stać pusty przez Polaków”

Jeden list umowy nie czyni, ale układ Polska-Ukraina-USA o LNG się rozwija (ANALIZA)

Informacja o liście intencyjnym o dostawach do 8 mld m sześć. gazu rocznie z USA przez Polskę na Ukrainę nie przesądza jeszcze, że zostanie podpisany kontrakt, ale jest ważna z szeregu innych powodów. Gdyby umowa faktycznie ruszyła, Ukraina odbierałaby tyle LNG przez Polskę, co Polacy odbierają z Rosji do 2022 roku – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Co zakłada list intencyjny o dostawach LNG z USA przez Polskę na Ukrainę?

Ukraiński wiceminister energetyki i ochrony środowiska Kosntantin Czyżyk informuje o wstępnym porozumieniu o dostawach 6-8 mld m sześc. amerykańskiego LNG przez terminale w Polsce na Ukrainę. To wolumen odpowiadający prawie minimalnej ilości gazu do sprowadzenia zapisanej w kontrakcie jamalskim PGNiG-Gazprom kwestionowanym przez Polaków w sądzie. Realizacja umowy ukraińskiej mogłaby nastąpić zdaniem Czyżyka za dwa-trzy lata. Przyznał, że rząd w Kijowie doprowadził do podpisania listu intencyjnego z firmą Louisiana Natural Gas Exports i jest gotów do podpisania memorandum o współpracy zawierającej „szczegółowe liczby i zobowiązania”. Oznacza to, że wspomniany list jest póki co deklaracją woli jeszcze słabszą od wspomnianego memorandum o porozumieniu zawieranego zwyczajowo przez firmy badające możliwość podpisania kontraktu. „Liczby i zobowiązania” mogą jeszcze ulec zmianie, może nie dojść do podjęcia zobowiązań, choć oczywiście są możliwe. – Potrzebowaliśmy jeszcze czasu na poradzenie sobie ze wszystkimi problemami, by umożliwić stosownym instytucjom podpisanie kontraktu – powiedział Czyżyk. Jego zdaniem stroną umowy mogłyby być Gas Pipelines of Ukraine (nowy operator gazociągów przesyłowych nad Dnieprem – przyp. red.) albo Naftogaz. Oznacza to, że rozmowy nie pozwoliły jeszcze ustalić kto będzie odbierał ewentualne dostawy z Luizjany. Warto przypomnieć, że PGNiG posiada już umowę z Sempra LNG na dostawy z Port Arthur LNG w Teksasie, ale Sempra ma jeszcze terminal Cameron LNG we wspomnianej Luizjanie działający od sierpnia 2019 roku z opcja rozbudowy do nawet 5 mln ton LNG rocznie. Jednak umowa PGNiG-Sempra LNG zakłada reeksport niekoniecznie z pośrednictwem terminalu w Świnoujściu, a gazowców czarterowanych do handlu na rynku globalnym. Próżno więc szukać gazoportu, który wykorzysta rzeczony Louisiana Natural Gas Exports nieposiadający póki co zgody Departamentu Energii USA na eksport gazu poza strefę wolnego handlu (obowiązkowej) ani modelu finansowania jakiegokolwiek projektu LNG.

Kto informuje i jest stroną umowy?

Konstantin Czyżyk to wiceminister będący zastępcą Witalija Szubina kojarzonego z oligarchą Rinatem Achmetowem. Pracował w jego firmie DTEK (do 2014 roku), a potem (do 2016 roku) w Energy Resources of Ukraine (ERU), czyli firmie odbierającej gaz od PGNiG. Dostawy ruszyły w 2016 roku, w którym Czyżyk stracił pracę w tym prywatnym przedsiębiorstwie. W sierpniu 2019 roku PGNiG sprowadziło na życzenie ERU ładunek LNG z USA na potrzeby rynku ukraińskiego. BiznesAlert.pl informował o takich paczkach w przeszłości.

Oznacza to, że informacja o liście intencyjnym z Louisiana Natural Gas Exports może być próbą demonstracji skuteczności świeżo wybranego wiceministra. Taki scenariusz potwierdzałyby słowa Czyżyka o osobistym patronacie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego nad umową ze względu na „wagę geopolityczną”. Gabinet Szubina powstał pod przemożnym wpływem ekipy prezydenta Zełenskiego, a Czyżyk może chcieć udowodnić jej skuteczność.

Warto także przyjrzeć się drugiej stronie ewentualnej umowy, czyli Louisiana Natural Gas Exports. To firma, o której próżno szukać informacji w otwartych źródłach, poza tą, że została zarejestrowana w 2018 roku w Delaware i operująca z filii w Lafayette. Nie ma informacji o sprzedaży gazu przez tę firmę. Jeżeli kontrakt ukraiński byłby pierwszym poważnym dokonaniem tego podmiotu, należałoby się liczyć z możliwością: prowokacji jak fałszywa umowa Naftogaz-Gas Natural Fenosa podpisana przez oszusta z rządem Mykoły Azaorwa, amatorki lub – przeciwnie – montażu na najwyższym szczeblu politycznym. Warto wspomnieć, że samo ERU Trading zatrudnia kilku osób i wydaje się być tworem powstałym jedynie na potrzeby rozwijania dostaw LNG z USA przez Polskę na Ukrainę. BiznesAlert.pl sugerował taki montaż jeszcze wiosną 2017 roku. Ten ostatni scenariusz sugerują kolejne słowa Czyżyka. – Mówimy o wejściu Ukrainy w cały łańcuch dostaw od wydobycia w USA do sprzedaży w Europie – ocenił wiceminister cytowany przez Interfax. Podobne znaczenie mogą mieć słowa o „wadze geopolitycznej”.

Kiedy pojawiła się informacja o liście intencyjnym?

Informacja o liście intencyjnym pojawiła się w momencie oczekiwania na rozbudowę infrastruktury przesyłowej gazu na Śląsku niezbędnej do zwiększenia dostaw fizycznych przez Polskę na Ukrainę. To temat sporny miedzy Polską a Ukrainą, bo Polacy oczekują, że po modernizacji dojdzie do budowy Gazociągu Polska-Ukraina (5-9 mld m sześc.) a Ukraińcy deklarują, że nie będzie potrzebny do rozwoju dostaw, bo już teraz można zwiększyć dostawy wirtualne, albo że oczekują dofinansowania budowy po stronie ukraińskiej przez Polaków. BiznesAlert.pl opisywał tę różnicę zdań pytając obie strony o komentarz.

Rozdźwięk między Polską a Ukrainą widać także w wypowiedzi Czyżyka. Sugeruje on, że nowe dostawy mogłyby ruszyć za dwa-trzy lata, kiedy Polska rozbuduje infrastrukturę, zrzucając całą odpowiedzialność na Warszawę. Sugeruje także, że jej zaangażowanie było tematem rozmów ukraińsko-amerykańskich, uderzając w podmiotowość Polaków w układzie wykuwanym w trójkącie, którego ukoronowaniem jest na razie memorandum o współpracy gazowej Polska-Ukraina-USA zawartym z udziałem prezydenta Zełenskiego. Dwustronne rozmowy o Polakach nie zostałyby dobrze odebrane w Warszawie.

– Obecnie polski szlak pozwala transportować do dwóch mld m sześć. gazu. Niezbędna jest rekonstrukcja i rozbudowa gazociągów po stronie polskiej. Polacy chcą także zbudować nowy terminal LNG – powiedział Czyżyk. Odniósł się w ten sposób do planów Warszawy uruchomienia Gazociągu Polska-Ukraina do 2021 i FSRU w Gdańsku do 2024-25 roku. Dostawy fizyczne w wysokości 8 mld m sześc. rocznie wymagałyby prawdopodobnie ukończenia obu inwestycji, bo obecny terminal LNG ma zwiększyć przepustowość do 7,5 mld m sześc. rocznie do końca 2021 roku. Może w przyszłości zwiększyć ją do 10 mld m sześc. rocznie. FSRU w Gdańsku ma w założeniu osiągnąć moc 4 mld m sześc. rocznie. Polacy sami sugerowali, że ten drugi obiekt mógłby posłużyć reeksportowi. – Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski mówił, że pozwoli sprowadzić „tyle surowca do Polski i przez Polskę, żebyśmy mogli zaoferować go także naszym sąsiadom na południu, na Ukrainie, a także na Litwie, bo z Litwą też łączymy się gazociągiem”. Ewentualna umowa gazowa na Ukrainie mogłaby stać się fundamentem rentowności FSRU w Gdańsku dodatkowym względem rosnącego zapotrzebowania krajowego w Polsce, a także Gazociągu Polska-Ukraina, który nie powstanie bez zapotrzebowania na gaz na Ukrainie. Jednak wykorzystanie FSRU do realizacji zapisów listu intencyjnego oznaczałoby, że dostawy ruszyłyby później, niż szacuje wiceminister Czyżyk, czyli nie za dwa-trzy lata, a za cztery-pięć lat. To kolejna sugestia, że list jeszcze niczego nie przesądza. Nie oznacza to jednak, że nie jest możliwe pogłębienie współpracy Polska-Ukraina-USA. Dostawy wirtualne mogłyby ruszyć od zaraz. Dostawy fizyczne w mniejszej skali także.

Informacja o liście intencyjnym pojawia się niedługo po zmianie władz PGNiG będącego polskim narzędziem wykuwania układu o dostawach LNG z USA na Ukrainę. Sygnał z Kijowa będzie testem dla zarządu Jerzego Kwiecińskiego, który zadeklarował gotowość dalszego pogłębiania relacji gazowych z Kijowem i otwarcie przedstawicielstwa PGNiG w Kijowie. Do pogłębienia relacji może dojść jeszcze przed ukończeniem Gazociągu Polska-Ukraina, jeżeli dojdzie do dostaw wirtualnych. Porozumienie Gaz-System i Gas Operator of Ukraine reguluje funkcjonowanie połączenia gazowego w pobliżu stacji gazowych Drozdowicze i Hermanowice. Gaz-System zakończył w marcu zbieranie komentarzy w toku konsultacji rynkowych odnośnie do tego połączenia.

Układ Polska-Ukraina-USA się rozwija

Niezależnie od deklaracji ukraińskiego wiceministra trwa wykuwanie układu Polska-USA-Ukraina o dostawach LNG, którego następnym elementem miało być wsparcie finansowe USA zasugerowane jeszcze w memorandum podpisanego z udziałem Zełenskiego. Amerykanie mogliby teoretycznie dofinansować Gazociąg Polska-Ukraina i ten scenariusz uprawdopodabnia fakt, że wsparli inicjatywę Trójmorza kwotą miliarda dolarów, a także powołali specjalny organ do dofinansowania inwestycji energetycznych sojuszników. Ta współpraca ma potencjał i wydaje się, że Warszawa, Kijów i Waszyngton są zdeterminowane, by ją pogłębiać niezależnie od efektownych, ale niekonkretnych komunikatów ministerstwa energetyki i środowiska Ukrainy.

Senatorzy ze stanów łupkowych apelują do Arabii Saudyjskiej o zakończenie wojny cenowej | Pierwszy krok ku sieci gazociągów na zielony wodór w Niemczech

Gazociąg w Niemczech. Fot: OGE
Gazociąg w Niemczech. Fot: OGE

:Trzynastu senatorów republikańskich ze stanów naftowych wezwało Arabię Saudyjską do ustabilizowania sytuacji na rynkach ropy.

:BP, Evonik, Nowega, OGE i RWE Generation podpisały memorandum o porozumieniu dotyczącym realizacji projektu GET H2 Nukleus zakładającego przystosowanie gazociągów do dostaw zielonego wodoru z OZE. Czytaj dalej„Senatorzy ze stanów łupkowych apelują do Arabii Saudyjskiej o zakończenie wojny cenowej | Pierwszy krok ku sieci gazociągów na zielony wodór w Niemczech”

Solidarność zaapeluje o zawieszenie systemu handlu emisjami | Niemiecki partner Nord Stream 2 odsyła do Rosjan w sprawie opóźnienia

:Przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda zapowiedział interwencję w Komisji Europejskiej w celu zawieszenia systemu handlu emisjami CO2 na czas kryzysu koronawirusa.

:Regulator niemiecki Bundesnetzagentur zdecydował, że PGNiG będzie mogło wyrazić opinię w toku postępowania w sprawie ewentualnego wyłączenia spornego Nord Stream 2 spod prawa unijnego dyrektywy gazowej. Dopóki sprawa będzie trwać, gazociąg nie będzie mógł słać gazu z Rosji – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

:Ropa Brent kosztowała 19 marca o 6.00 czasu polskiego niewiele ponad 26 dolarów za baryłkę. Producenci ropy na Morzu Północnym obawiają się kryzysu. Czytaj dalej„Solidarność zaapeluje o zawieszenie systemu handlu emisjami | Niemiecki partner Nord Stream 2 odsyła do Rosjan w sprawie opóźnienia”

Polskę może czekać nowy-stary spór z Gazpromem

Gazprom porozumiał się z Bułgarami w sprawie redukcji cen dostaw gazu w ramach obowiązującej umowy długoterminowej. Polacy wciąż czekają na wyrok arbitrażu w sprawie kontraktu jamalskiego. Mogą jeszcze poczekać, jeśli Rosjanie zechcą wykorzystać sytuację do gry wokół zakończenia umowy przesyłowej – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Polskę może czekać nowy-stary spór z Gazpromem”

Naftogaz chce zatrzymać Nord Stream 2 z pomocą USA | Rusza szczyt OPEC+. Nie wiadomo, czy Rosja poprze cięcia

Posiedzenie OPEC+, czyli sygnatariuszy porozumienia naftowego. Fot. Ministerstwo Energetyki FR
Posiedzenie OPEC+, czyli sygnatariuszy porozumienia naftowego. Fot. Ministerstwo Energetyki FR

:Ukraiński Naftogaz informuje, że prowadzi rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie zapobieżenia ukończeniu spornego gazociągu Nord Stream 2.

:5 marca rozpoczyna się dwudniowy szczyt OPEC+, na którym może zapaść decyzja o dodatkowym ograniczeniu wydobycia ropy w 26 krajach układu. Rosja wciąż nie zdecydowała, czy przyłączy się do nowych cięć. Czytaj dalej„Naftogaz chce zatrzymać Nord Stream 2 z pomocą USA | Rusza szczyt OPEC+. Nie wiadomo, czy Rosja poprze cięcia”

Nawet 50 procent rabatu od Gazpromu dzięki śledztwu antymonopolowemu Brukseli | Koronawirus obniża emisję CO2 w Chinach

Palnik gazowy. Fot.: Flickr
Palnik gazowy. Fot.: Flickr

:Gazprom może obniżyć cenę dostaw gazu do Bułgarii nawet o połowę wskutek zakończenia sporu arbitrażowego. Nie będzie to jedynie skutek nowej polityki cenowej, jak informował dotąd Kommiersant. Polska toczy podobny spór.

:Według Carbon Brief epidemia koronawirusa ograniczyła działalność gospodarczą w Chinach do stopnia, który doprowadził do redukcji emisji CO2 o około 100 mln ton metrycznych. Czytaj dalej„Nawet 50 procent rabatu od Gazpromu dzięki śledztwu antymonopolowemu Brukseli | Koronawirus obniża emisję CO2 w Chinach”

Polska strategia wodorowa i wyścig po Święty Graal energetyki

Polska ma przyjąć strategię wodorową i słusznie, bo wodór może być odpowiedzią na wyzwania transformacji energetycznej oraz neutralności klimatycznej. To paliwo może pozwolić Polsce sięgnąć po Święty Graal energetyki – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Polska strategia wodorowa i wyścig po Święty Graal energetyki”