Nord Stream 2 nie boi się weta Danii ani sankcji USA | Kommiersant przyznaje, że LNG może zagrozić Gazpromowi w Europie

Tankowiec LNG w gazoporcie. Fot. PLNG
Tankowiec LNG w gazoporcie. Fot. PLNG

:Reuters podaje, że rosyjska spółka Nord Stream 2 AG liczy na to, że otrzyma zgodę Danii na budowę odcinka gazociągu o tej samej nazwie na tyle szybko, aby możliwe było ukończenie projektu zgodnie z planem do końca 2019 roku.

:Unia Europejska może przejść na euro w rozliczeniach za dostawy energii elektrycznej.

:Kommiersant pisze o spadku cen LNG w Azji uatrakcyjniającym rynek europejski dla dostawców z USA i Kataru, o którym pisaliśmy wcześniej na BiznesAlert.pl.

:Gazprom Nieft objęty sankcjami zachodnimi będzie współpracował technologicznie z amerykańskim Schlumbergerem. Eksperci obu firm mają razem pracować przy pomiarach odwiertów.

Czytaj dalej„Nord Stream 2 nie boi się weta Danii ani sankcji USA | Kommiersant przyznaje, że LNG może zagrozić Gazpromowi w Europie”

Reklamy

Następczyni Merkel krytykuje ostrzeżenie USA przed sankcjami wobec Nord Stream 2 | Przez porozumienie naftowej Rosja weszła na równię pochyłą wydobycia ropy

Igor Sieczin (L) i Władimir Putin (P)

:Potencjalna następczyni Angeli Merkel na fotelu kanclerza Niemiec krytykuje ostrzeżenie ambasadora USA w tym kraju przed sankcjami wobec Nord Stream 2.

:Według analizy ośrodka ACRA, do którego dotarły Wiedomosti, wydobycie ropy naftowej w Rosji będzie spadać, bo przez udział w porozumieniu naftowym odłożyła inwestycje w nowe złoża.

:Stany Zjednoczone liczą na to, że Katar podważy dominację Rosji na rynku gazu w Europie. Czytaj dalej„Następczyni Merkel krytykuje ostrzeżenie USA przed sankcjami wobec Nord Stream 2 | Przez porozumienie naftowej Rosja weszła na równię pochyłą wydobycia ropy”

USA i Chiny przedłużają negocjacje mające zakończyć wojnę handlową | 2019 rok pod znakiem tańszego LNG dla Europy

Chiny mogą straszyć ale nie rzucą na razie wyzwania Stanom Zjednoczonym

:W mediach można znaleźć doniesienia, że na niektórych stacjach paliw w Niemczech benzyna jest tańsza od tej oferowanej w Polsce. Rzut oka na dane pozwala ocenić rzeczywistość.

:Agencje prasowe z całego świata podają, że rozmowy o zakończeniu wojny handlowej USA-Chiny zostały przedłużone o jeszcze jeden, trzeci dzień. Strony nie przedstawiły jeszcze żadnych ustaleń negocjacji.

:Według ośrodka analitycznego WoodMackenzie cena LNG w 2019 roku będzie spadać i więcej tego paliwa trafi do Europy. To dobra wiadomość m.in. dla PGNiG z Polski. Czytaj dalej„USA i Chiny przedłużają negocjacje mające zakończyć wojnę handlową | 2019 rok pod znakiem tańszego LNG dla Europy”

Iran testuje na Białorusi model sprzedaży ropy pomimo sankcji USA | Gazprom nadal wygrywa z LNG. Polska w awangardzie zmian

Zasoby gazu w Iranie wg. OPEC

:Ambasador Iranu w Białorusi Muhammad Oweysi poinformował, że jego kraj podpisał umowę na dostawy ropy naftowej w zamian za sprzęt przemysłowy. Wymiana barterowa to jeden ze sposobów na utrzymanie dostaw pomimo spodziewanego powrotu sankcji USA na tego rodzaju transakcję w dolarach.

:Niespodziewany wzrost cen LNG w Azji sprawił, że spadają dostawy tego paliwa do tańszej Europy. Powodem jest rosnące zapotrzebowanie Chin, które wywołało spadek dostaw na Stary Kontynent. Czytaj dalej„Iran testuje na Białorusi model sprzedaży ropy pomimo sankcji USA | Gazprom nadal wygrywa z LNG. Polska w awangardzie zmian”

LNG z USA, którego (jeszcze) nie było i gazoporty, które mogą być

Tankowiec LNG. Fot.: Flickr
Tankowiec LNG. Fot.: Flickr

Kolejni komentatorzy odnoszą się do nowych umów na dostawy LNG z USA do Polski, którą miało podpisać PGNiG. Tylko, że umów jeszcze nie ma – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Umowy, których nie ma (jeszcze)

Senator Anna Maria Anders na łamach dziennika „Houston Chronicle” argumentuje, że podpisana przez spółkę PGNiG w ubiegłym miesiącu umowa o zakupie amerykańskiego LNG to więcej niż zwykła biznesowa transakcja – informuje Polska Agencja Prasowa. – Anders, senator i minister w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wskazuje, że umowa podpisana w ubiegłym miesiącu podczas Światowej Konferencji Gazownictwa (World Gas Conference) w Waszyngtonie przez polską spółkę PGNiG z dwoma amerykańskimi producentami skroplonego gazu ziemnego (LNG) – Port Arthur LNG oraz Venture Global LNG – o dostawach, począwszy od 2022 r., w sumie 4 mln ton LNG rocznie to ważny krok dla bezpieczeństwa energetycznego Polski i Europy oraz „dla rozkwitu wspaniałej przyjaźni Polski z północno-wschodnim wybrzeżem Teksasu”.

Tymczasem PGNiG podpisało z tymi podmiotami memorandum o porozumieniu w sprawie rzeczonych umów. Oznacza to, że rozpoczyna żmudny proces negocjacji warunków, na czele z formułą cenową, które mogą doprowadzić do podpisania finalnych kontraktów. Komunikat polskiej firmy na temat rozmów z Port Arthur LNG i Venture Global LNG to wyraźna deklaracja woli wykorzystania kolejnych umów do rozwoju zaangażowania na skalę globalną, o czym więcej pisałem w tekście poświęconym tym umowom.

Jakóbik: PGNiG mierzy nowym LNG z USA dalej niż tylko w Polskę

http://biznesalert.pl/pgnig-usa-port-arthur-lng-venture-global-lng/embed/#?secret=AO2AQU1pN0

– Podpisane porozumienie otwiera nam drogę do zawarcia kontraktu, który pozwoli PGNiG na rozwój portfela LNG w bliskiej przyszłości – powiedział Piotr Woźniak, prezes Zarządu PGNiG SA cytowany w komunikacie o umowach z Amerykanami. Być może komunikat niesłusznie sugerował podpisanie umów, a nie memorandów o porozumieniu. Warto w przyszłości rozważyć bardziej ostre sformułowania w takim przekazie. W pierwszym momencie sam dałem się nabrać, że umowy już zostały zawarte.

Nie każdy czyta komunikaty prasowe do końca i prawdopodobnie stąd biorą się nieuprawnione komentarze o przełomowych umowach. Na te jeszcze poczekamy. Przełom kopernikański już nastąpił, kiedy PGNiG podpisało z brytyjską Centricą umowę na dostawy LNG z USA wraz z formułą cenową uzależnioną od giełdy europejskiej. Ów fakt zdradził sam minister energii Krzysztof Tchórzewski, a oznacza on, że cena gazu skroplonego z Ameryki oferowana przez Centricę jest uzależniona od wartości na belgijskim parkiecie TTF, czyli jest konkurencyjna cenowo do ofert w Europie, na przykład składanych przez rosyjski Gazprom.

Konkurencja patrzy na ręce

To istotne, ponieważ Rosjanie ustawicznie wpierają opinii publicznej, że amerykańskie LNG nie może się opłacać, a jego import do Europy to sprawa polityczna. W raporcie BiznesAlert.pl na temat szczytu NATO można przeczytać, jak ten temat jest rozgrywany zgodnie przez dyplomację niemiecką oraz rosyjską, w celu obrony spornego projektu Nord Stream 2. Jeżeli będziemy za wcześnie otwierać korki od szampana w sprawie nowych umów na LNG z USA, grozi nam kompromitacja i wykorzystanie naszych nieuprawnionych opinii przeciwko nam. Warto zatem trzymać kciuki za negocjatorów PGNiG, których praca w USA nie jest jeszcze skończona i wyglądać komunikatu o przełomowych kontraktach.

RAPORT: Trump wepchnął Nord Stream 2 na szczyt NATO

http://biznesalert.pl/nato-bruksela-nord-stream-2-trump/embed/#?secret=dBdRUkiTg5

Polacy w amerykańskich gazoportach?

Z resztą nie tylko ich. Wspominałem już, że rozmowy o dostawach LNG z USA przy kolejnych projektach obejmują także zagadnienie udziałów w terminalach eksportowych. Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski zdradził się, że Polacy mogą rozmawiać o udziałach w gazoportach na terenie USA. Jeżeli spojrzeć na przykład konkurencji PGNiG, która jest już dalej na drodze do zwiększenia udziałów na rynku LNG, widać ten trend. Francuski Total odkupił od ENGIE zaangażowanego finansowo w sporny Nord Stream 2 aktywa LNG warte 1,5 mld dolarów. Wśród nich znalazły się udziały w terminalu Cameron LNG. Dzięki nim stanie się drugim graczem na świecie z portfolio na około 40 mln ton rocznie do 2020 roku. Nie jest powiedziane, że aktywa LNG w USA musiałoby przejąć PGNiG. Pierwsze szlaki przetarł operator terminalu Polskie LNG, który podpisał listy intencyjne z amerykańskimi odpowiednikami.

Naimski: Gazociąg Polska-Ukraina się opłaci | Nadzieje windują cenę ropy. Rosja może je zawieść

Tak powstaje gazociągowa obręcz dla Europy Środkowo-Wschodniej.

:W rozmowie z agencją Ukrinform pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski mówił o potencjale Gazociągu Polska-Ukraina. Tymczasem Ukraina deklaruje gotowość do stania się eksporterem gazu w 2020 roku.

:Ropa przebiła 70 dolarów za baryłkę Brent po przemowie ministra energii Arabii Saudyjskiej, który zapowiedział przedłużenie porozumienia naftowego do 2019 roku. Czytaj dalej„Naimski: Gazociąg Polska-Ukraina się opłaci | Nadzieje windują cenę ropy. Rosja może je zawieść”

Intratny interes Rosji w Syrii to mit. Wizyta w Studio Wschód TVP

Nowa odsłona wojny w Syrii, ze złożami ropy naftowej i gazu w tle. Umowa o współpracy energetycznej została podpisana pomiędzy Rosją i Syrią pod koniec stycznia 2018. Jakie będzie mieć skutki? W programie również o geopolityce nad Wisłą. Co łączy Nord Stream 2 z polskim projektem Baltic Pipe? Czytaj dalej„Intratny interes Rosji w Syrii to mit. Wizyta w Studio Wschód TVP”

Opowieści tysiąca i jednej baryłki. Jak Putin subsydiuje Syrię i inne reżimy

Jak zawsze ciekawa rozmowa w Studio Wschód Marii Przełomiec zainspirowała mnie do napisania krótkiego tekstu o tym jak Rosja sprzedaje medialnie subsydiowanie Syrii przez zaangażowanie w wydobycie ropy i gazu – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Opowieści tysiąca i jednej baryłki. Jak Putin subsydiuje Syrię i inne reżimy”

Nowy Jedwabny Szlak na gazie z Rosji. Rosja na łasce Chin

Rosjanie chcą wykorzystać Nowy Jedwabny Szlak do zwiększenia sprzedaży gazu. Chińczycy używają go do roztaczania wpływów politycznych, o czym coraz mocniej będzie przekonywać się Kreml – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Nowy Jedwabny Szlak na gazie z Rosji. Rosja na łasce Chin”

Irma dociera na Florydę. Elektrownie jądrowe gotowe na huragan. Po renegocjacji LNG dla Indii tańsze nawet o połowę. Szansa dla Polski?

Wnętrze zbiornika w budowanym terminalu LNG w Świnoujściu. Zdjęcie: Polskie LNG

:Wraz z dotarciem huraganu Irma na Florydę rosną obawy o tamtejsze elektrownie jądrowe. Władze i firmy uspokajają Amerykanów.

:Po udanej renegocjacji umowy na dostawy LNG z Kataru, Indie zmieniły cenę dostaw gazu skroplonego z Australii. Czy Polacy pójdą ich śladem?

Irma dociera na Florydę. Elektrownie jądrowe gotowe na huragan

Reuters/Wojciech Jakóbik

Wraz z dotarciem huraganu Irma na Florydę rosną obawy o tamtejsze elektrownie jądrowe. Władze i firmy uspokajają Amerykanów.

Huragan Irma dotarł na Florydę. Sprowadził tam wiatr wyrywający drzewa, hektolitry deszczu i rosnącą falę zalewającą ulice i pozbawiającą miliony mieszkańców dachu nad głową.

Po wejściu na ląd Irma została zdegradowana z 4 do 3 kategorii huraganu według skali Saffira-Simpsona przez szybkość wiatru na poziomie 120 mil na godzinę (195 kilometrów na godzinę). Później huragan zelżał do 2 kategorii (110/175).

Stan Floryda ewakuował prawie jedną trzecią mieszkańców, czyli 6,5 mln ludzi. Jednak po opuszczeniu terytorium ciepłego Oceanu Atlantyckiego huragan zelżał na sile.

Obawy o drugą Fukushimę

Irma natrafi na swej drodze niedaleko dwóch reaktorów jądrowych elektrowni Turkey Point na Florydzie. Operator, firma Florida Power and Light (FPL), poinformowała o woli zawieszenia pracy obiektów na długo przed uderzeniem zawieruchy.

Podobnie miało stać się z reaktorami elektrowni St Lucie. Według spółki oba obiekty zostały zaprojektowane do przetrwania nawet bardziej intensywnych huraganów. Zostały także zainstalowane 6 metrów nad poziomem morza, w celu uniknięcia zalania.

Mimo to burmistrz południowego Miami Philip Stoddard powiedział, że obawia się zalania elektrowni Turkey Point i powtórzenia scenariusza katastrofy w japońskiej Fukushimie, gdzie woda zepsuła system chłodzenia reaktora, doprowadzając do wybuchu i rozprzestrzenienia się materiału radioaktywnego.

Po katastrofie w Fukushimie z marca 2011 roku amerykańscy operatorzy elektrowni jądrowych wprowadzili nowe rozwiązania zabezpieczające przed zagrożeniami naturalnymi. Amerykańska Komisja Regulacji Nuklearnej (NRC) wymusiła na operatorach zainstalowanie przenośnych pomp i generatorów, które miałyby pozwolić na autonomiczne zasilanie i chłodzenie reaktorów.

Elektrownia Turkey Point przetrwała już huragan Andrew (kategoria 5) w 1992 roku, a St Lucie poradziła sobie z huraganami Francis (kategoria 2) i Jeanne (kategoria 3) w 2004 roku.

Tymczasem w elektrowni Crystal River, która nie pracuje od 2009 roku i należy do Duke Energy znajdowały się pręty paliwowe. Firma jest na etapie stopniowego przenoszenia zużytych prętów do suchego składowiska. Przerwała jednak prace na długo przed uderzeniem Irmy. Pomimo zakończenia pracy ma zapewnione autonomiczne systemy zasilania.

Irma ma zakłócić dostawy energii elektrycznej do około 4,1 z prawie 5 mln klientów największego dostawcy energii w stanie, czyli FPL.

 

Po renegocjacji LNG dla Indii tańsze nawet o połowę. Szansa dla Polski?

Reuters/Wojciech Jakóbik

Po udanej renegocjacji umowy na dostawy LNG z Kataru, Indie zmieniły cenę dostaw gazu skroplonego z Australii. Czy pójdą ich śladem Polacy?

Indie wywalczyły rabat

W 2015 roku Indyjczycy zdołali obniżyć cenę dostaw LNG od katarskiego Rasgas o połowę. Było to możliwe dzięki spadkowi cen na rynkach i elastyczności partnera z Kataru. Minister ropy Dharmendra Pradhan poinformował, że na podobny efekt liczą w rozmowach z Exxon Mobil, który dostarcza gaz skroplony z projektu Gorgon LNG w Australii. Porównuje ten przypadek do rewizji cen dostaw katarskich.

W 2009 roku indyjski Petronet LNG podpisał umowę z Exxon Mobil na dwudziestoletnie dostawy 1,5 mln ton LNG rocznie. Formuła cenowa uwzględniała ekwiwalent 14,5 procent ceny ropy plus koszty transportu. Dostawy ruszyły w styczniu 2017 roku, a cena gazu wynosiła 11-13 dolarów za mmBtu. To prawie dwa razy tyle, ile kosztuje obecnie LNG na azjatyckiej giełdzie.

Źródła Reutersa przekonują, że dostawy z Gorgon LNG są obecnie powiązane z indeksem 13-13,5 procent światowych cen ropy. Zgoda Exxon Mobil na rozpoczęcie negocjacji cenowych pokazuje, jak obniżka cen ropy i nadpodaż LNG wpływają na elastyczność dostawców gazu skroplonego.

Szansa dla Polski?

Indie zamierzają podwoić ilość energii wytwarzanej z gazu do 15 procent w następnych pięciu latach. Również Polska zamierza zwiększyć udział energetyki gazowej w miksie energetycznym. Rząd informuje o tym, że jest gotów pozwolić na „kilka” bloków gazowych, które będą spełniać rolę regulacyjną w systemie.

Polacy z PGNiG sprowadzają gaz ziemny w ilości 1,5 mld m sześc. rocznie. Od 2018 roku ten wolumen ma wzrosnąć do 2,7 mld i pozwolić na całościowe obniżenie ceny dostaw. To element rozwoju strategicznej współpracy z dostawcą, czyli katarskim Qatargasem.

Nie wiadomo, czy po zwiększeniu dostaw i zaoferowaniu atrakcyjnej ceny na nowy wolumen Katarczycy będą otwarci na renegocjację na skalę przypadku Rasgas czy Exxon Mobil. Rynek azjatycki to nadal pierwszy wybór dla tego rodzaju dostawców, a Europa służy bilansowaniu nadwyżek. Jednak ceny gazu na Starym Kontynencie są jeszcze niższe, niż na wschodzie.

Tymczasem Polacy przyznają, że dostawy zakontraktowane w 2008 roku są obecnie droższe od poziomów rynkowych. Według informacji BiznesAlert.pl wolumen dokontraktowany w 2017 roku może być tańszy od tych poziomów, a przez to czynic cały kontrakt konkurencyjnym cenowo.

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl