Słowo staje się ciałem. Pożegnanie z Jamałem

Gazociąg. Fot.: Flickr
Gazociąg. Fot.: Flickr

PGNiG zakomunikowało, że nie przedłuży kontraktu jamalskiego. Oznacza to koniec kontrowersyjnej umowy w 2022 roku. Potem może się pojawić inna, jeśli Polacy będą zainteresowani – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Słowo staje się ciałem. Pożegnanie z Jamałem”

Czy Polska blefuje, że porzuci kontrakt jamalski? (ANALIZA)

Polska prawdopodobnie nie blefuje, że chce porzucić kontrakt jamalski. Przemawiają za tym warunki rynkowe i polityczne, które zapewne nie ulegną zmianie – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Czy Polska blefuje, że porzuci kontrakt jamalski? (ANALIZA)”

OPEC traci rynek i wpływ na cenę ropy | Kommiersant przyznaje: Gaz z Rosji dla Polski faktycznie jest drogi

Tankowiec Sirius Star na Oceanie Indyjskim

:Udział krajów kartelu naftowego OPEC na światowym rynku ropy spadł na poziom najniższy od lat.

:Gazprom odmówił komentarza na temat słów wiceprezesa PGNiG Macieja Woźniaka, który stwierdził, że Rosjanie oferuje  na rynku Europy Zachodniej „całkiem inne ceny” niż w Polsce. Kommiersant przyznaje, że gaz z Rosji dla Polski jest drogi. Czytaj dalej„OPEC traci rynek i wpływ na cenę ropy | Kommiersant przyznaje: Gaz z Rosji dla Polski faktycznie jest drogi”

Rozmowy o kontrakcie jamalskim przed gorącą zimą

Palnik gazowy. Fot.: Flickr
Palnik gazowy. Fot.: Flickr

Rosyjskie media zarzucają Polsce, że szantażuje Moskwę „niezależnością gazową” i tworzy Behemota do kontroli Europy Środkowo-Wschodniej. Jednak tej zimy to Rosja może zaszantażować Ukrainę i również Polacy muszą być gotowi na ewentualność nowego kryzysu gazowego w czasie rozmów o kontrakcie jamalskim – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Rozmowy o kontrakcie jamalskim przed gorącą zimą”

Gazprom walczy z LNG ofertą giełdową. Czy skusi Polskę?

Od jesieni 2018 roku Gazprom sprzedał na platformie elektronicznej już ponad 10 mld m sześc. gazu ziemnego. To odpowiedź na konkurencję LNG, które odbierają m.in. Polacy. Czytaj dalej„Gazprom walczy z LNG ofertą giełdową. Czy skusi Polskę?”

Gazprom chce pognębić PGNiG?

PGNiG poinformowało, że Sąd Apelacyjny w Sztokholmie poinformował, iż Gazprom złożył skargę o uchylenie orzeczenia częściowego Trybunału Arbitrażowego z 30 czerwca br., w którym orzekł on, że spełniona została przesłanka kontraktowa uprawniająca PGNiG do żądania zmiany ceny za gaz dostarczany do Polski w ramach Kontraktu Jamalskiego – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Gazprom chce pognębić PGNiG?”

ME: Polska ma czas na decyzję o kontrakcie jamalskim | Budowa Nord Stream 2 nie ruszyła, ale może ruszyć bez zgody Danii

Gazociąg Jamalski

:Polska nie zdecydowała jeszcze o przedłużeniu bądź nieprzedłużeniu kontraktu na dostawy gazu rosyjskiego po 2022 roku – miał powiedzieć agencji RIA Novosti minister energii Krzysztof Tchórzewski w kuluarach Forum Ekonomicznego w Krynicy-Zdroju.

:Gazprom niebawem rozpocznie budowę podmorskiej części gazociągu Nord Stream 2 – podaje gazeta Wiedomosti. Dowodzi to, że budowa jeszcze nie ruszyła, wbrew doniesieniom Financial Times. Jednak według dziennika Rosjanie są gotowi rozpocząć prace bez zgody Danii.

ME: Polska ma czas na decyzję o kontrakcie jamalskim

Polska nie zdecydowała jeszcze o przedłużeniu bądź nieprzedłużeniu kontraktu na dostawy gazu rosyjskiego po 2022 roku – miał powiedzieć agencji RIA Novosti minister energii Krzysztof Tchórzewski w kuluarach Forum Ekonomicznego w Krynicy-Zdroju.

RIA Novosti/Wojciech Jakóbik

Warszawa komunikowała, że istniejący kontrakt jest nieatrakcyjny ekonomicznie i zamierza go porzucić, zastępując go ewentualnie nowym. Minister uspokaja jednak, że „jest jeszcze dużo czasu do 2022 roku”. Obecnie Polska sprowadza do 10 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie od Gazpromu.

BiznesAlert.pl zgłaszał zastrzeżenia do materiału RIA Novosti, o czym można przeczytać więcej w naszym tekście.

 

Budowa Nord Stream 2 nie ruszyła, ale może ruszyć bez zgody Danii

Gazprom niebawem rozpocznie budowę podmorskiej części gazociągu Nord Stream 2 – podaje gazeta Wiedomosti. Dowodzi to, że budowa jeszcze nie ruszyła, wbrew doniesieniom Financial Times. Jednak według dziennika Rosjanie są gotowi rozpocząć prace bez zgody Danii.

Wiedomosti/Wojciech Jakóbik

Gazociąg Nord Stream 2 czeka na zgodę wszystkich krajów, przez których terytorium miałby przebiegać. Do tej pory nie wyraziła jej Dania. Rozważa ona zgodę na budowę odcinka przez jej wyłączne wody terytorialne. Tymczasem według informacji BiznesAlert.pl ocena przez Kopenhagę alternatywnego szlaku przez strefę ekonomiczną zasugerowanego przez Nord Stream 2 AG może zająć nawet rok.

Wiedomosti podają, że spółka Nord Stream 2 AG należąca do Gazpromu nie będzie czekać na zgodę Duńczyków i zacznie prace na terytorium Finlandii. Wiedomosti podają jednak, że trwają prace przygotowawcze w Niemczech, wbrew wcześniejszym doniesieniom Financial Times, który informował o rozpoczęciu budowy.

Nord Stream 2 to projekt budowy gazociągu z Rosji do Niemiec o przepustowości 55 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie. Ma być ukończony do końca 2019 roku. Grozi mu opóźnienie przez oczekiwanie na decyzję Danii, zagrożenie sankcjami USA i inne czynniki, zwiększające ryzyko zaangażowania w to przedsięwzięcie. Zwolennicy przekonują, że zapewni więcej taniego gazu z Rosji. Przeciwnicy ostrzegają przed ugruntowaniem pozycji rosyjskiego Gazpromu w Europie Środkowo-Wschodniej, a co za tym idzie, wpływów politycznych Rosji w regionie.

 

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

To nie koniec sprawy kontraktu jamalskiego. Co z mostem energetycznym?

Posiedzenie sejmowej komisji ds. energetyki i skarbu państwa z 19 lipca było okazją do zapoznania się z historycznymi faktami na temat polskiej polityki gazowej sięgającej początku tego wieku. Okazuje się jednak, że mają one nadal wpływ na bieżące bezpieczeństwo energetyczne Polski.

BiznesAlert.pl opublikował sążnistą relacje z posiedzenia. Warto zatem wyłuszczyć najważniejsze fakty, które pojawiły się na posiedzeniu poświęconym raportowi Najwyższej Izby Kontroli na temat negocjacji gazowych z 2010 roku oraz budowy terminalu LNG w Świnoujściu.

http://biznesalert.pl/sejm-raport-nik-putin-gaz-pgnig/

Historia się nie skończyła

Dyrektor Sławomir Grzelak stojący na czele departamentu gospodarki Najwyższej Izby Kontroli podsumował najważniejsze ustalenia raportu: negocjacje gazowe pod wodzą wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka były prowadzone nierzetelnie. Nie wiadomo dlaczego instrukcja z marca 2009 roku zakładająca przygotowanie się do zmniejszenia zakupów z Rosji na korzyść importu LNG z planowanego gazoportu, została zastąpiona w lipcu przez ugodową wersję, nakierowaną na utrzymanie zależności od rosyjskiego Gazpromu. Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski zasugerował, że coś musiało się stać po drodze i „tym zajmuje się obecnie prokuratura”. To do niej należy rozstrzygnięcie ewentualnej odpowiedzialności prawnej.

Niestety zaszłości z 2010 roku mają wpływ na funkcjonowanie polskiego sektora gazowego obecnie. Ustalenia odnośnie EuroPol Gazu mszczą się na Polakach do dziś. To spółka zarządzająca polskim odcinkiem Gazociągu Jamalskiego, którego formalnym operatorem jest Gaz-System. Mimo to nadal nie doszło do certyfikacji i przejęcia aktywów przez polskiego operatora w zgodzie z trzecim pakietem energetycznym, bo zmiany blokuje rosyjska część zarządu spółki, w której udziały PGNiG i Gazpromu są obecnie rozłożone po równo. NIK wskazuje, że polscy negocjatorzy mogli w 2010 roku żądać podobnych ustępstw od Rosjan w zamian za umorzenie długu Gazpromu na 358 mln dolarów, czyli ponad miliard złotych według ówczesnego kursu (ok. 3 złote za dolara). Posłowie partii rządzącej sugerowali, że te środki Gazprom mógł przeznaczyć między innymi na gazociąg Nord Stream 1, który omija Polskę i Ukrainę. Choć trudno to stwierdzić, to równie trudne jest ustalenie skąd wzięła się taka uległość polskiej delegacji w sprawie EuroPol Gaz. Reprezentanci PGNiG sprzeciwiający się wówczas takiemu rozstrzygnięciu zostali zawieszeni i tym zjawiskiem także może zająć się prokuratura.

Opóźnienie gazoportu

Istotnym aspektem dyskusji było opóźnienie budowy terminalu LNG w Świnoujściu. Z ustaleń NIK wynika, że realizacja projektu zatrzymała się jesienią 2007 roku na kilkanaście miesięcy. Dopiero po problemach z dostawami rosyjskiego gazu przez Ukrainę w 2009 roku rząd powrócił do przygotowań i zajął się projektowaniem specustawy poświęconej polskiemu terminalowi LNG, która pierwotnie miała być gotowa jesienią 2007 roku. Posłowie opozycji kwestionowali plany rządu z lat 2005-07 domagając się dowodów na to, że przygotowywał faktycznie specustawę, ale ich argumenty odrzucił NIK.

Uczestnicy dyskusji zwracali także uwagę na nieprawidłowe wykonanie umowy przez Generalnego Wykonawcę, czyli włoski Saipem. Tysiące usterek zdiagnozowane przez Towarowy Dozór Technicznych to dziedzictwo, z którym Polska zmaga się do dzisiaj, bo z informacji ministra Naimskiego wynika, że nadal zostało ich „kilkanaście”, a spór w tej sprawie przeniósł się na deski arbitrażu między operatorem Polskie LNG a Włochami.

Warto przypomnieć, że będący w centrum zainteresowania inspektorów wicepremier Waldemar Pawlak wypowiadał się krytycznie o tym projekcie. 22 grudnia 2009 roku w rozmowie z Dziennikiem Gazetą Prawną stwierdził, że zaangażowanie w gazoport przyniosło Polsce jedynie 700 mln złotych, bo nie mając obiektu Polska musiała zgodzić się na podwyżkę cen gazu w 2006 roku. To koronny argument Pawlaka przeciwko jego krytykom w partii rządzącej.

Tymczasem NIK udzielił wyjaśnienia także w tej sprawie. Nie zajął się negocjacjami ministra skarbu państwa Wojciecha Jasińskiego z 2006 roku, bo te były prowadzone zgodnie z instrukcją negocjacyjną rządu, a tymczasem w okresie, gdy wicepremierem i ministrem gospodarki był Waldemar Pawlak, instrukcji brakowało lub były spisywane już po negocjacjach, co skłoniło inspektorów do badań.

NIK przypomniał też, że ujawnienie niejawnej części raportów zależało od zdjęcia klauzul niejawności ze stosownych dokumentów przez ministrów odpowiedzialnych za tę materię. W 2013 roku, gdy spisano raport, odpowiadał za to minister gospodarki Janusz Piechociński, kolega partyjny Pawlaka. Dopiero w 2018 roku klauzule zdjął jego następca prawny, minister energii Krzysztof Tchórzewski. Być może prokuratura mogłaby przyjrzeć się wpływowi nieprawidłowości przy negocjacjach gazowych na realizację projektu gazoportu, któremu był niechętny czołowy negocjator. Negocjacje były prowadzone tak, jakby terminal miał nie powstać, a Polska nie miała na horyzoncie alternatywy dla dostaw z Rosji.

Most energetyczny

To jest prawdopodobne. Piotr Naimski przypomniał o kolejnym aspekcie. Równolegle do umów na dostawy i tranzyt gazu z Rosji negocjowane było porozumienie o współpracy polsko-rosyjskiej w sektorze elektroenergetycznym, które według niego uwzględniało budowę mostu elektroenergetycznego do Obwodu Kaliningradzkiego. Prezes PSE Operator Stefania Kasprzyk, która informowała o zagrożeniach związanych z takim scenariuszem zmarła 2 stycznia 2011 roku. Rzeczpospolita informowała wtedy o „kampanii oszczerstw” przeciwko prezes, którą zwolnił ze stanowiska…Waldemar Pawlak. Minister Naimski zapowiedział ujawnienie dokumentów na temat negocjacji, które mogłyby być powiązane z rozmowami gazowymi, co byłoby niezgodne z interesem Polski.

Widać zatem, że choć NIK przyjrzała się zdarzeniom sprzed około dekady, to jednak nadal mają one istotne znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego kraju i jego polityki gazowej. Istotne jest, aby wyciągnąć z nich lekcję. Przed Polską stoi zadanie przygotowania Bramy Północnej na 2022 rok, kiedy kończy się niesławny kontrakt jamalski. Zgodna współpraca polityków ułatwi rozbudowę terminalu LNG i budowę gazociągu Baltic Pipe. Prokuratura zajmie się resztą.

Odtajnienie raportu NIK to test dla polityków

Palnik gazowy. Fot.: Flickr
Palnik gazowy. Fot.: Flickr

Od 2014 roku apelowałem o ujawnienie zastrzeżonej części raportu Najwyższej Izby Kontroli na temat negocjacji warunków kontraktu jamalskiego między Polską a Rosją z 2010 roku. 2 lipca doszło do zdjęcia klauzuli z pozostałości dokumentów, które dotąd pozostawały ukryte przed opinią publiczną – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Odtajnienie raportu NIK to test dla polityków”

Czemu drewno ciągnie do lasu, czyli LNG z Rosji w USA (ANALIZA)

Tankowiec LNG Christoph de Margerie. Fot. Novatek
Tankowiec LNG Christoph de Margerie. Fot. Novatek

Czy Amerykanie wożą drewno do lasu? Media spekulują na temat możliwości dostarczenia LNG z projektu Yamal LNG do USA. Chociaż wolumen i znaczenie takiej transakcji są jednostkowe, to świadczy o rozwoju rynku LNG, który za perspektywiczny uznają również Polacy – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Czemu drewno ciągnie do lasu, czyli LNG z Rosji w USA (ANALIZA)”