LNG z USA miało się nigdy nie opłacać, a rzuca wyzwanie Rosjanom (ANALIZA)

LNG z USA miało się nigdy nie opłacać, a rzuca wyzwanie Rosjanom (ANALIZA)

– Największe źródło dostaw LNG do Europy to obecnie USA. Te dane zadają kłam tezie o tym, że gaz skroplony z Ameryki nie może się opłacać, czego najlepszym dowodem jest wejście Rosjan w LNG, którzy muszą się zmagać z konkurencją amerykańską stanowiącą alternatywę wobec projektów jak Nord Stream 2 – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

LNG z USA wygrywa z rosyjskim

Media rosyjskie a za nimi część polskich przekonują, że gaz skroplony nie jest żadną alternatywą wobec dostaw gazociągowych z Rosji. Powstało już wiele prac dowodzących, że cena LNG może być konkurencyjna do oferty Gazpromu. Międzynarodowa Agencja Energii sygnalizowała jeszcze w 2016 roku, że LNG z USA stanie się istotną konkurencją dla dostaw rosyjskich w Unii Europejskiej. Kwartalny raport Komisji Europejskiej na temat rynku gazu potwierdza ten trend.

Dane Komisji na temat importu gazu w całym 2020 roku pokazują, że rosyjski gaz dostarczany gazociągami wciąż odpowiadał za realizację 43 procent zapotrzebowania europejskiego. 23 procent gazu dotarło w zeszłym roku gazociągami z Norwegii (to stamtąd ma pochodzić gaz dla Baltic Pipe), a 23 procent w postaci skroplonej. Wśród tych dostaw przewodził jednak LNG z USA (18,8 mld m sześc.), Kataru (18 mld m sześc.) i Rosji (17 mld m sześc.). Okazuje się, że gaz skroplony jest na tyle opłacalny, że część Europejczyków wybiera dostawy z Rosji z jego użyciem zamiast gazociągów. Natomiast LNG z USA, które miało być za drogie i nierentowne, stało się w 2020 roku głównym źródłem dostaw tego typu.

Należy przyznać, że kryzys gospodarczy wywołany pandemią koronawirusa ograniczył dostawy LNG jako takiego i widać istotny spadek dostaw tego typu w drugiej połowie 2021 oraz na początku 2021 roku. Powodem było jednak kierowanie większej ilości tego paliwa do Azji, która szybciej odzyskała wzrost zapotrzebowania i daje większą marżę przez wyższe ceny gazu. Dostawy LNG z USA docierały wciąż głównie do Europy Zachodniej na czele z Hiszpanią (5,7 mld m sześc.), Francją (2,6 mld) i Holandią (503 mln). Najwięksi odbiorcy w Europie Środkowo-Wschodniej to Polska i Litwa znajdujące się odpowiednio na siódmym i dziewiątym miejscu wśród importerów LNG w Unii Europejskiej w czwartym kwartale 2020 roku.

Dostawy LNG z USA opłacają się na tyle, że stają się głównym źródłem dostaw tego typu w Europie. Ich skala zależy od różnych czynników, ale już teraz zmusza Rosjan do uelastycznienia, czego najlepszym dowodem jest ich wejście na rynek gazu skroplonego. Rosjanie byli największym dostawcami LNG do Finlandii, (94 importu tego kraju), Belgii (67 procent) i Holandii (45 procent). Dla porównania USA były największymi dostawcami do Litwy (84 procent), Grecji (48 procent) i Polski (76 procent).

Widać zatem, że sektor gazu skroplonego staje się nowym obszarem rywalizacji USA i Rosji w Europie. Te działania rynkowe muszą być postrzegane także w kontekście polityki zagranicznej oraz bezpieczeństwa. Amerykanie wspierają rozwój dostaw LNG do sojuszników w NATO obawiających się wpływów rosyjskich za pośrednictwem sektora gazu jak Polska i Litwa obawiające się Nord Stream 2. Przypadek grecki to z kolei wyzwanie dla dostaw gazociągowych przez Turkish Stream na Bałkany. Rosjanie odpowiadają rzutem na rynki, w których rozważania tego typu są mniej palące, do Finlandii czy krajów Beneluksu.

Gazprom nie odpuszcza

Projekty jak Nord Stream 2 czy Turkish Stream mają zatem gruntować pozycję Rosjan w Europie i kryzys pokazał, że jej zależność od dostaw gazociągowych z Rosji rośnie już prawie do połowy zapotrzebowania. Warto jednak zaznaczyć, że na tych dostawach także odcisnął się kryzys po spadły w czwartym kwartale 2020 roku o 18 procent w porównaniu z analogicznym okresem 2019 roku.

Jednakże próby ugruntowania pozycji Gazpromu w Europie pomimo korzystnych zmian na rzecz dywersyfikacji to wyzwanie, na które muszą odpowiedzieć oficjele odpowiedzialni za politykę zagraniczną i bezpieczeństwa, szczególnie wobec zaostrzenia sytuacji na wschodzie Ukrainy. Widać, że spadek dostaw gazu szlakiem ukraińskim, którym przepłynęło w 2020 roku 38 mld m sześć., czyli mniej od 65 mld m sześc. ustalonych w porozumieniu tymczasowym Komisja Europejska-Ukraina-Rosja, odbywa się na korzyść istniejących Nord Stream 1 (52 mld m sześc.) i Turkish Stream (5 mld m sześc.).

Madalina Sisu Vicari zajmująca się analizą sektora gazowego tłumaczy, że spadek dostaw przez Ukrainę może być spowodowany czynnikami obiektywnymi jak mniejsze zapotrzebowanie na gaz w Europie oraz istotne rezerwy w magazynach gazu zużywane w razie potrzeby. Faktem jest jednak, że Rosjanie nie wywiązują się z układu i już teraz przenoszą ciężar dostaw na szlaki pomijające Ukrainę, spełniając scenariusz przed którym ostrzegali krytycy spornego Nord Stream 2 znajdującego się na ostatniej prostej budowy.

Warto w tym kontekście nadmienić, że doktryna Falina-Kwicińskiego to pomysł na utrzymanie wpływów po rozpadzie Związku Sowieckiego poprzez zastąpienie czołgów gazem. Temu właśnie służy Nord Stream 2 i inne projekty rosyjskie, a nie tylko zarabianiu pieniędzy.

Czas na moratorium wobec Nord Stream 2. Polacy mogą ujawnić, jak Kreml gra Gazpromem

– Doraźne rozwiązanie sporu o Nord Stream 2 to moratorium na jego budowę co najmniej do zakończenia rozmów z udziałem USA, Niemiec oraz innych zainteresowanych. Polska mogłaby wnieść do nich wkład w postaci wiedzy o nadużyciach Gazpromu przy kontrakcie jamalskim – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Czas na moratorium wobec Nord Stream 2. Polacy mogą ujawnić, jak Kreml gra Gazpromem”

Strach przed koronawirusem zwycięża nad optymizmem. Porozumienie naftowe nie zostało poluzowane | USA mogą poszerzyć sankcje wobec Nord Stream 2. Dopiero po pierwszej nitce?

:Sygnatariusze porozumienia naftowego OPEC+ nie zdecydowali się na poluzowanie cięć wydobycia ropy, bo obawiają się, że trzecia fala koronawirusa może jeszcze zaskoczyć optymistów.

:Wstępny raport ekspertów Europejskiej Grupy Regulatorów Bezpieczeństwa Nuklearnego zawiera wniosek, że budowa rosyjskiego atomu na Białorusi w Elektrowni Ostrowiec spełnia standardy bezpieczeństwa w najważniejszych obszarach.

:Administracja USA ma ocenić, czy działalność podmiotów zaangażowanych w budowę Nord Stream 2 podlega sankcjom. Ma przedstawić raport na ten temat w obliczu przyspieszenia prac na Morzu Bałtyckim w maju, czyli być może już po ukończeniu pierwszej nitki spornego gazociągu, ale wciąż przed finałem budowy. Czytaj dalej„Strach przed koronawirusem zwycięża nad optymizmem. Porozumienie naftowe nie zostało poluzowane | USA mogą poszerzyć sankcje wobec Nord Stream 2. Dopiero po pierwszej nitce?”

Parlament Europejski domaga się opóźnienia rosyjskiego atomu na Białorusi | Gazprom chce uruchomić Nord Stream 2 do końca roku, a nowe sankcje nie nadchodzą

Nord Stream. Grafika: Gazprom

:Posłowie Parlamentu Europejskiego rozmawiali o budowie rosyjskiego atomu na Białorusi, czyli Elektrowni Ostrowiec. Domagają się opóźnienia rozpoczęcia jej pracy komercyjnej do czasu uśmierzenia obaw wywołanych częstymi usterkami i innymi problemami.

:Gazprom poinformował, że chce uruchomić Nord Stream 2 jeszcze w 2021 roku. Opóźnienie projektu wyniosłoby wtedy dwa lata, bo pierwotnie ten gazociąg miał rozpocząć pracę z końcem 2019 roku. Jednak stoi pod znakiem zapytania między innymi przez obecne i rozważane sankcje zachodnie. Czytaj dalej„Parlament Europejski domaga się opóźnienia rosyjskiego atomu na Białorusi | Gazprom chce uruchomić Nord Stream 2 do końca roku, a nowe sankcje nie nadchodzą”

Aresztowanie Nawalnego może uderzyć w Nord Stream 2. Projekt dalej stoi | Ropa tanieje przez trzecią falę koronawirusa

Aleksiej Nawalny. Fot.: Flickr
Aleksiej Nawalny. Fot.: Flickr

:Aresztowanie opozycjonisty rosyjskiego Aleksieja Nawalnego może przywrócić presję na porzucenie spornego projektu Nord Stream 2 przez Niemcy. Świat zachodni zgodnie potępia działania Kremla w tej sprawie. Sankcje wobec tego projektu już zaszkodziły jego budowie, która nie została wznowiona mimo zapowiedzi.

:Baryłka ropy kontynuuje spadek wartości notowany od 13 stycznia po wiadomościach o przywróceniu ograniczeń w państwach zachodnich i Chinach, problemach z dystrybucją szczepionki Pfizera. Czytaj dalej„Aresztowanie Nawalnego może uderzyć w Nord Stream 2. Projekt dalej stoi | Ropa tanieje przez trzecią falę koronawirusa”

Jeśli Trump postawi na swoim, poszerzone sankcje USA wobec Nord Stream 2 poczekają na Bidena | Nadzieja na zwycięstwo wygrywa ze strachem przed trzecią falą koronawirusa na rynku ropy

Rury Nord Stream 2. Fot.: Konsorcjum Nord Stream 2
Rury Nord Stream 2. Fot.: Konsorcjum Nord Stream 2

:Eksperci Europejskiej Grupy Regulatorów Bezpieczeństwa Nuklearnego (ENSREG) odwiedzą rosyjski atom na Białorusi, czyli Elektrownię Ostrowiec, by sprawdzić jej bezpieczeństwo między 14 a 22 grudnia.

:Trump może próbować zablokować budżet USA, który zawiera sankcje wobec Nord Stream 2, ale większość parlamentarna popierająca obostrzenia może przełamać jego weto. Jeśli postawi na swoim, sankcje poczekają na nowego lokatora Białego Domu, czyli Joe Bidena.

:Nadzieje na skuteczność szczepionek na koronawirusa windują cenę ropy do dziewięciomiesięcznego wyżu, ale dane sugerują presję na jej spadek między innymi przez obawy przed trzecią falą pandemii. Czytaj dalej„Jeśli Trump postawi na swoim, poszerzone sankcje USA wobec Nord Stream 2 poczekają na Bidena | Nadzieja na zwycięstwo wygrywa ze strachem przed trzecią falą koronawirusa na rynku ropy”

Rosyjski atom może dzielić Polskę i Białoruś nawet po Łukaszence

Gaz dla Elektrowni Ostrołęka C. Grafika: Gaz-System/Wojciech Jakóbik
Gaz dla Elektrowni Ostrołęka C. Grafika: Gaz-System/Wojciech Jakóbik

Ewentualne zmiany na Białorusi nie sprawią, że Polska zacznie importować energię z rosyjskiego atomu w tym kraju, ani nie sprawią, że Warszawa będzie mówić jednym głosem z jego krytykami, że elektrownie jądrowe to zagrożenie dla bezpieczeństwa. Dopiero niewskazana zmiana w Warszawie mogłaby do tego doprowadzić – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Rosyjski atom może dzielić Polskę i Białoruś nawet po Łukaszence”

Komisja oceni bezpieczeństwo rosyjskiego atomu na Białorusi na wniosek z Parlamentu Europejskiego | Rezerwa stron porozumienia naftowego wobec wieści o szczepionce na koronawirusa

:Gazprom informuje o spotkaniu roboczym prezesa Aleksieja Millera i ministra energetyki Białorusi Wiktora Karankiewicza w Petersburgu z 11 listopada. Zainicjowało ono negocjacje warunków dostaw gazu na terytorium białoruskie od przyszłego roku.

:Posłowie do Parlamentu Europejskiego wezwali Komisję Europejską do działania w sprawie rosyjskiego atomu na Białorusi, czyli Elektrowni Ostrowiec. Bruksela przyznaje się do trudności z kontaktem z Mińskiem, ale zapewnia, że oceni bezpieczeństwo obiektu.

:Optymizm rynku wobec informacji o szczepionce na koronawirusa nie przekonuje nafciarzy. Porozumienie naftowe OPEC+ może zostać zamrożone w celu windowania ceny baryłki. Rozstrzygniecie nastąpi na przełomie listopada i grudnia. Czytaj dalej„Komisja oceni bezpieczeństwo rosyjskiego atomu na Białorusi na wniosek z Parlamentu Europejskiego | Rezerwa stron porozumienia naftowego wobec wieści o szczepionce na koronawirusa”

Wojna hybrydowa Białorusi przeciwko Polsce i Litwie. Komentarz dla Studio Wschód

Wspólne manewry Białorusi i Rosji co roku niepokoją opinię publiczną na zachodzie, ale na tę chwilę nie musimy obawiać się agresji. Polska i Litwa powinny reagować spokojnie na to jaką rzeczywistość przedstawia propaganda kreowana przez Mińsk. Wschodni sąsiedzi stosują działania hybrydowe siejąc dezinformację.

 

 

Źródło: vod.tvp.pl

Trójkąt Lubelski może uderzyć w Nord Stream 2…na dobry początek

Ministrowie spraw zagranicznych Polski, Litwy i Ukrainy. Fot. MSZ Ukrainy
Ministrowie spraw zagranicznych Polski, Litwy i Ukrainy. Fot. MSZ Ukrainy

Trójkąt Lubelski to nowa platforma współpracy Polski, Litwy i Ukrainy. Rosjanie sugerują, że może uderzyć w Nord Stream 2 i przykłady z historii pokazują, że faktycznie tak może się stać. Inicjatywa może zamienić się w platformę współpracy na rzecz ograniczenia wpływów w Rosji, jeśli jej promotorom nie zabraknie determinacji – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Trójkąt Lubelski może uderzyć w Nord Stream 2…na dobry początek”