Wolta wokół Nord Stream 2 przed szczytem USA-Rosja. Putin nie potrzebuje inwazji mając pętlę energetyczną | Rosjanie chcą zbudować Białorusi drugą elektrownię jądrową u wrót Polski

Wolta wokół Nord Stream 2 przed szczytem USA-Rosja. Putin nie potrzebuje inwazji mając pętlę energetyczną | Rosjanie chcą zbudować Białorusi drugą elektrownię jądrową u wrót Polski

:10 stycznia ruszają rozmowy USA-Rosja na temat propozycji rosyjskiej ograniczenia wpływów NATO w Europie Środkowo-Wschodniej na czele z Ukrainą. Rosjanie wyrazili niezadowolenie z faktu, że USA nie chcą ustąpić, ale w Senacie USA doszło do wolty Demokratów w sprawie spornego Nord Stream 2 ważnego dla Kremla. Rosja może użyć gazu do destabilizacji Ukrainy bez ataku wojskowego.

:Budowa drugiego bloku jądrowego w Elektrowni Ostrowiec na Białorusi dobiega końca, a Rosjanie rozmawiają już z Białorusinami o drugim obiekcie tego typu. Problemem jest fakt, że Polska i kraje bałtyckie nie chcą energii z obiektów rosyjskich.

Czytaj dalej„Wolta wokół Nord Stream 2 przed szczytem USA-Rosja. Putin nie potrzebuje inwazji mając pętlę energetyczną | Rosjanie chcą zbudować Białorusi drugą elektrownię jądrową u wrót Polski”

Polska zbiera koalicję w Unii, by ochrona klimatu nie przynosiła rekordów cen energii | Zielona minister mówi twardo o Nord Stream 2. Kanclerz bardziej miękko

Polska zbiera koalicję w Unii, by ochrona klimatu nie przynosiła rekordów cen energii | Zielona minister mówi twardo o Nord Stream 2. Kanclerz bardziej miękko

:Polska chce, aby tylko firmy energetyczne mogły handlować uprawnieniami do emisji CO2 w systemie EU ETS, by cena energii podnoszona przez konieczność ich wykupu spadła. Pojawia się też pomysł zamrożenia systemu. Temat będzie przedmiotem dyskusji na Radzie Europejskiej, a zdania państw członkowskich są podzielone, choć rośnie koalicja zwolenników interwencji.

:Niemcy nie dopuszczą do rozpoczęcia dostaw przez Nord Stream 2 przed certyfikacją ani w razie agresji rosyjskiej na Ukrainie – wynika z wypowiedzi minister spraw zagranicznych oraz kanclerza.

Czytaj dalej„Polska zbiera koalicję w Unii, by ochrona klimatu nie przynosiła rekordów cen energii | Zielona minister mówi twardo o Nord Stream 2. Kanclerz bardziej miękko”

Chińczycy mogą dostać widok na NATO w porcie instalacyjnym offshore

Chińczycy mogą dostać widok na NATO w porcie instalacyjnym offshore

– Polskie morskie farmy wiatrowe mogą powstawać w portach instalacyjnych za granicą, bo w Gdyni nie będzie długo niczego. Czy w międzyczasie tamtejszy port trafi pod kontrolę Chińczyków, jeśli nie zdoła ich zatrzymać NATO? – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Czytaj dalej„Chińczycy mogą dostać widok na NATO w porcie instalacyjnym offshore”

Suma wszystkich strachów Putina

Suma wszystkich strachów Putina

leksander Łukaszenka zagroził Polsce przerwą dostaw gazu przez Gazociąg Jamalski w odwecie za sankcje związane z kryzysem granicznym. Taki ruch zależałby jednak od Władimira Putina, który zdaje się straszyć Zachód kolejnymi kryzysami, by wymóc na niej korzystne rozstrzygnięcia na czele z uruchomieniem spornego Nord Stream 2, ale być może także zatrzymanie kursu krajów posowieckich na Zachód – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Groźby Łukaszenki są gołosłowne

Prezydent Białorusi współodpowiedzialnej za kryzys graniczny w Polsce, Litwie oraz Łotwie zareagował na możliwość wprowadzenia nowych sankcji wobec jego kraju z tego tytułu groźbą, że mógłby zatrzymać dostawy gazu przez Gazociąg Jamalski ciągnący się przez terytorium białoruskie. Groźby Łukaszenki są gołosłowne. Po pierwsze, poziom dostaw gazu przez Białoruś zależy od dostawcy, czyli rosyjskiego Gazpromu, oraz operatora tego odcinka Jamału, czyli… Gazprom Belarus Transgaz. Rosjanie przejęli gazociągi przesyłowe Białorusi w 2011 roku w zamian za kolejny rabat na dostawy gazu oraz umorzenie długów Mińska. Prezydent Władimir Putin zareagował na groźbę Łukaszenki tezą, że Mińsk może przerwać dostawy do Europy. – Teoretycznie, Łukaszenko jako prezydent kraju tranzytowego, może zapewne wydać polecenie przerwania naszych dostaw do Europy, chociaż byłoby to naruszeniem naszego kontraktu tranzytowego i mam nadzieję, że nie dojdzie do tego – powiedział Putin w telewizji Rossija. Należy traktować tę zapowiedź jako kolejną groźbę, próbę dalszego przerzucania odpowiedzialności za kryzys graniczny oraz ewentualny kryzys gazowy poza Rosję, a być może i kolejny element presji mający przekonać Europę do spornego gazociągu Nord Stream 2. Do tej pory Rosjanie przekonywali bezskutecznie, że tylko certyfikacja i uruchomienie dostaw tym szlakiem obniżą ceny gazu w obliczu kryzysu energetycznego. Jednakże Unia Europejska i USA podobnie jak za kryzys graniczny, oskarżają Rosję także o współodpowiedzialność za rekordowy wzrost cen gazu. Być może zagrożenie przerwą dostaw gazu przez Białoruś ma wzmocnić pozycję Rosji w rozmowach na ten temat.

W rzeczywistości już teraz istnieją szlaki do Europy alternatywne względem Gazociągu Jamalskiego. Jego przepustowość w Polsce to 31 mld m sześc. rocznie i została zakontraktowana w całości na rok gazowy 2021/2022. Przepustowość wejścia z Ukrainy liczy około 5 mld m sześc. rocznie i również została zakontraktowana w pełni na rok gazowy 2021/2022. Polska sprowadza z ich użyciem około 10 mld m sześc. gazu z Rosji rocznie, a pozostała moc służy innym odbiorcom w Europie. To jednak małe wolumenu w porównaniu z przepustowością punktu Wielkie Kapuszany na granicy Ukrainy i Słowacji o przepustowości 71,2 mld m sześc. służące dostawom z Rosji do Europy w istotnie większym stopniu. Przerwa dostaw gazu przez Gazociąg Jamalski nie zagraża bezpieczeństwu energetycznemu Polski ani Unii Europejskiej. Dopiero taka przerwa połączona z problemami dostaw przez Ukrainę mogłaby stanowić problem, szczególnie w obliczu widma rozpoczęcia poboru gazu z magazynów europejskich. Dopiero teraz towarzyszy mu uzupełnianie gazu przez Rosjan, na przykład w magazynie VNG o nazwie Katharina zasilającym Niemcy wschodnie wraz z Berlinem. W tym kontekście prawdziwym zagrożeniem byłaby przerwa lub ograniczenie dostaw gazu przez Ukrainę wywołane w zależności od skali: usterką jak pożar w instalacji Urengoj na Jamale z lata 2021, innymi problemami technicznymi jak zawodniony gaz w 2017 roku, atakami hybrydowymi na Ukrainę, próbą przewrotu politycznego w Kijowie z użyciem problemów z dostawami, atakiem konwencjonalnym Rosji na ten kraj. Należy przypomnieć, że zdaniem Departamentu Stanu USA kryzys graniczny jest używany przez Rosjan do odwrócenia uwagi od gromadzenia wojsk na granicy Ukrainy. Jeżeli Rosjanie faktycznie szykują nową agresję nad Dnieprem, groźby zakręcenia kurka Gazociągu Jamalskiego należałoby postrzegać już nie tylko w kontekście prób wymuszenia Nord Stream 2, ale także kolejnego elementu odwracającego uwagę od działań na Ukrainie. Należy podkreślić, że nie warto straszyć za Putinem. Wahania dostaw gazu przez Jamał do Polski i Niemiec odnotowane w listopadzie nie wynikały z jakichkolwiek problemów z realizacją zakontraktowanych dostaw. Nawet zatrzymanie dostaw gazu z Rosji przez Ukrainę oraz Białoruś byłoby możliwe do przetrwania wielkim kosztem. Jednakże takie ruchy podważyłyby wiarygodność Kremla, bo nie udałoby się przerzucić całej odpowiedzialności na kraje przesyłowe. Głodne kawałki o kryzysie gazowym w Polsce służą interesom Kremla gromadzącego siły na wschodniej granicy Ukrainy.

Suma wszystkich strachów

Może być jeszcze inaczej, na co wskazują uwagę analitycy Ośrodka Studiów Wschodnich i Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Rosja może używać wymienionych wyżej kryzysów jako sumy wszystkich strachów Europy mającej wymusić poprawę jej pozycji przetargowej. Kryzys graniczny mógłby potencjalnie doprowadzić do interwencji rosyjskiej ustalonej z Zachodem pozwalającej na zwiększenie wpływu na Białorusi, na przykład poprzez rozmieszczenie rosyjskich sił zbrojnych na granicy z Polską. Zwiększenie wpływu w Mińsku mogłoby także umożliwić zagwarantowanie, że ten nie będzie już romansował z ideą dywersyfikacji dostaw gazu i ropy z Zachodu, jak przed krwawą rozprawą z opozycją po sfałszowanych wyborach w 2019 roku. Kryzys graniczny i energetyczny mogłyby także doprowadzić do uruchomienia Nord Stream 2 i zatrzymania kursu Ukrainy i innych krajów posowieckich na Zachód. Przykładem może być zmuszenie Mołdawii do podpisania nowego kontraktu gazowego z Gazpromem z dwoma dodatkowymi protokołami hamującymi reformę sektora gazu w zgodzie z przepisami Unii Europejskiej. Można sobie wyobrazić podobny hamulec na Ukrainie w razie, gdyby kryzys gazowy lub militarny doprowadził do przewrotu politycznego w Kijowie. Z tego względu należy zareagować sankcjami ograniczającymi możliwość destabilizacji sytuacji przez Moskwę: zamrożenie projektu Nord Stream 2, sankcje podnoszące koszty ekonomiczne eskalacji na Białorusi oraz Ukrainie, brak zgody na układy z Moskwą przed wiarygodną deeskalacją. Uleganie presji Rosji przed nią grozi efektem przeciwnym, czyli dalszą eskalacją. Nieprzypadkowo – jeśli wierzyć rewelacjom Suddeutsche Zeitung – USA apelowały do Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii o zagrożenie Rosji sankcjami wobec Nord Stream 2, Gazpromu i Rosnieftu w razie nowej agresji na Ukrainie.

Ostrzeżenie służb: Dezinformacja Rosji o atomie z Obwodu ma uderzyć w polski program jądrowy | Pożar magazynu energii Tesli został ugaszony, ale pokazuje piętę achillesową tej technologii

: Minister koordynator do spraw służb specjalnych Stanisław Żaryn ostrzega, że Rosjanie prowadzą kampanię dezinformacyjną mającą uderzyć w Program Polskiej Energetyki Jądrowej. – Propaganda rosyjska próbuje pokazać, że Polska nie potrzebuje własnych elektrowni jądrowych, ponieważ lepiej będzie, gdy sprowadzi energię z Białorusi albo Rosji – ostrzega. Komentuje tekst o atomie w Obwodzie Królewieckim.

: Australijski magazyn energii Tesli o nazwie Megapack płonął od 30 lipca. Pożar został opanowany drugiego czerwca. Następnego dnia pojawiła się informacja o jego ugaszeniu.

Ostrzeżenie służb: Dezinformacja Rosji o atomie z Obwodu ma uderzyć w polski program jądrowy

Minister koordynator do spraw służb specjalnych Stanisław Żaryn ostrzega, że Rosjanie prowadzą kampanię dezinformacyjną mającą uderzyć w Program Polskiej Energetyki Jądrowej. – Propaganda rosyjska próbuje pokazać, że Polska nie potrzebuje własnych elektrowni jądrowych, ponieważ lepiej będzie, gdy sprowadzi energię z Białorusi albo Rosji – ostrzega. Komentuje tekst o atomie w Obwodzie Królewieckim.

– Stanisław Stremidłowski permanentnie zaangażowany w kampanie dezinformacyjne przeciwko Polsce opublikował wczesnym lipcem komentarz, w którym utrzymuje, że Polska zamierza przyłączyć się do budowy elektrowni jądrowej w Obwodzie Królewieckim – pisze Żaryn. – W tekście pisze, że Polska jest jeden krok od „rewizji relacji z Moskwą”. Publicysta podkreśla, że decyzja o inwestycji w rosyjską elektrownię jądrową będzie oznaczała zmianę stosunku do Rosji.

Stremidłowski insynuuje także, że Polska, Litwa, Łotwa i Estonia miały wspólny cel w postaci blokady Nord Stream 2, ale „po tym jak Waszyngton się poddał” ich sojusz „nie ma sensu”. Ma to być powód, dla którego Polska mogłaby się przyłączyć do atomu w Obwodzie. Według Żaryna tekst posiada liczne tezy mające przekonać czytelnika, że Polacy są u progu decyzji w sprawie przyłączenia się do tego projektu oraz manipulacji, które sugerują, że jedyna alternatywa to małe reaktory modularne SMR.

– Ten tekst to kolejna publikacja mająca na celu destabilizację Programu Polskiej Energetyki Jądrowej. Propaganda rosyjska próbuje pokazać, że Polska nie potrzebuje własnych elektrowni jądrowych, ponieważ lepiej będzie, gdy sprowadzi energię z Białorusi albo Rosji – podsumowuje minister koordynator.

Twitter/Wojciech Jakóbik

Pożar magazynu energii Tesli został ugaszony, ale pokazuje piętę achillesową tej technologii

Australijski magazyn energii Tesli o nazwie Megapack płonął od 30 lipca. Pożar został opanowany drugiego czerwca. Następnego dnia pojawiła się informacja o jego ugaszeniu.

Wyzwanie strażaków polegało na tym, że baterie litowo-jonowe wykorzystane w Megapacku reagowały z wodą wzmagając, a nie gasząc płomienie. Każde ogniowo składa się anody, katody, seperatora oraz płynnego elektrolitu, który jest łatwopalny. Baterie wystawione na wysokie temperatury mogą wywołać reakcję chemiczną prowadzącą do potężnego wyrzutu energii zwaną ucieczką termiczną.

Władze lokalne musiały ogłosić ostrzeżenie przed dymem toksycznym unoszącym się znad instalacji Tesli. Przyczyna pożaru pozostaje nieznana, ale trwa śledztwo w tej sprawie. Wysoka temperatura wywołana przez pożar jednego z segmentów Megapacku uszkodziła dwa pozostałe. W sumie jest ich 210 i razem pozwalają magazynować 300 megawatogodzin energii.

Baterie litowo-jonowe to tylko jedna z wielu technologii magazynowania energii.

The Register/Wojciech Jakóbik

Polska może sprowadzić miliard m sześc. gazu rocznie z Litwy do Ostrołęki i nie tylko

BiznesAlert.pl informował o rozmowach Polski i Litwy na temat dostaw LNG z Kłajpedy przez Gazociąg Polska-Litwa na terytorium polskie. Dostawy mogą opiewać nawet do dwóch mld m sześc. rocznie, które przydadzą się Polsce wobec rosnącego zapotrzebowania na gaz, będący paliwem przejściowym polskiej transformacji energetycznej.

– dyskutowaliśmy o możliwości udziału strony polskiej w długoterminowych aukcjach na wykorzystanie terminalu LNG – przyznał minister energetyki Dainius Kreivys po spotkaniu z pełnomocnikiem rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej. Planowana przepustowość Gazociągu Polska-Litwa w kierunku polskim to 1,9 mld m sześc. rocznie, z których połowa może zostać udostępniona w drodze aukcji. Oferty aukcyjne Litwinów mogą uwzględniać kontrakty na kilka, kilkanaście lat zgodnie z zapowiedzią ministra Keivysa.

Gazociąg ma być gotowy w grudniu 2021 roku, więc można zakładać, że posłużyłby dostawom do Polski w 2022 roku. Władze polskie przyznały, że planują wykorzystać gaz litewski do zaopatrywania Elektrowni Ostrołęka C mającej wykorzystywać nowy blok gazowy. PGNiG i Orlen podpisały w 2020 roku z Energą trójstronną umowę o współpracy przy tym projekcie. PGNiG oraz Orlen podpisały aneks do umowy na dostawy gazu, przedłużając ją o pięć lat do pierwszego stycznia 2028 roku.

Jednakże zanim będzie gotowy blok gazowy Elektrowni Ostrołęka C, gaz z Litwy może posłużyć innym celom, szczególnie wobec wzrostu zapotrzebowania na gaz w Polsce, które według Gaz-Systemu urośnie o 50 procent do 2030 roku z obecnych około 20 do 30 mld m sześc. rocznie. Gaz z Litwy jest także stawiany jako uzupełnienie dostaw spoza Rosji w razie problemów projektu Baltic Pipe, którego termin ukończenia nie został dotąd przesunięty pomimo problemów odcinka lądowego w Danii opisywanych w BiznesAlert.pl.

Kolejne opóźnienie Nord Stream 2. Ma być gotowy do końca roku, po wyborach w Niemczech | Rosyjski atom na Białorusi nie stosuje w pełni rekomendacji bezpieczeństwa Brukseli

Kolejne opóźnienie Nord Stream 2. Ma być gotowy do końca roku, po wyborach w Niemczech | Rosyjski atom na Białorusi nie stosuje w pełni rekomendacji bezpieczeństwa Brukseli

: Wicepremier Rosji Aleksander Nowak donosi, że gazociąg Nord Stream 2 ma zostać wybudowany do końca tego roku. To kolejne opóźnienie, bo wcześniej Rosjanie mówili o końcu września 2021 roku, wykraczające poza ważną cezurę wyborów parlamentarnych w Niemczech.

: Rosyjski Rosnieft przyjął do rady dyrektorów polityków i biznesmenów państw zachodnich. Wśród nich znaleźli się prezes Nord Stream 2 AG oraz była minister spraw zagranicznych Austrii.

: Komisarz ds. energetyki i klimatu Unii Europejskiej Kadri Simson przyznała, że jądrowa Elektrownia Ostrowiec na Białorusi rozpoczęła pracę bez wdrożenia wszystkich rekomendacji bezpieczeństwa przedstawionych przez Komisję Europejską.

Kolejne opóźnienie Nord Stream 2. Ma być gotowy do końca roku, po wyborach w Niemczech

Wicepremier Rosji Aleksander Nowak donosi, że gazociąg Nord Stream 2 ma zostać wybudowany do końca tego roku. To kolejne opóźnienie, bo wcześniej Rosjanie mówili o końcu września 2021 roku, wykraczające poza ważną cezurę wyborów parlamentarnych w Niemczech.

Der Spiegel/Wojciech Jakóbik

– Mamy nadzieję, że prace zostaną zakończone być może z końcem tego roku – powiedział wicepremier Rosji Aleksander Nowak podczas Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu.

Projekt gazociągu Nord Stream 2 miał być pierwotnie ukończony z końcem 2019 roku. Jeżeli powstanie do końca 2021 roku, będzie opóźniony o dwa lata. Jest przedmiotem sporu politycznego w Unii Europejskiej i USA, bo według jego krytyków stanowi zagrożenie z zakresu polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, prawa, rynku i środowiska. Przeciwnicy tego projektu z niemieckiej partii Zielonych mogą wejść do rządu w wyborach parlamentarnych zaplanowanych na koniec września. Deklarują gotowość do zatrzymania go.

Rosnieft zatrudnia obrońców Nord Stream 2 z Zachodu

Rosyjski Rosnieft przyjął do rady dyrektorów polityków i biznesmenów państw zachodnich. Wśród nich znaleźli się prezes Nord Stream 2 AG oraz była minister spraw zagranicznych Austrii.

Rosnieft/Wojciech Jakóbik

Pierwszego czerwca odbyło się zgromadzenie ogólne udziałowców Rosnieftu. W jego trakcie został wyłoniony nowy skład rady dyrektorów. Trafili do niej między innymi Matthias Warnig, prezes Nord Stream 2 AG odpowiedzialnej za budowę gazociągu o tej samej nazwie oraz Karin Kneissl, była minister spraw zagranicznych Austrii, która broniła w mediach tego spornego przedsięwzięcia. Zasiadł w niej w roli przewodniczącego rady już wcześniej Gerhard Schroeder, były kanclerz Niemiec, również promujący Nord Stream 2.

Rosyjski atom na Białorusi nie stosuje w pełni rekomendacji bezpieczeństwa Brukseli

Komisarz ds. energetyki i klimatu Unii Europejskiej Kadri Simson przyznała, że jądrowa Elektrownia Ostrowiec na Białorusi rozpoczęła pracę bez wdrożenia wszystkich rekomendacji bezpieczeństwa przedstawionych przez Komisję Europejską.

Komisja Europejska/Wojciech Jakóbik

– Żałuję, że Białoruś zdecydowała się na rozpoczęcie pracy komercyjnej Elektrowni Ostrowiec bez wcześniejszego odniesienia się wełni do rekomendacji bezpieczeństwa zawartej w raporcie po testach wytrzymałości z 2019 roku. Komisja wielokrotnie informowała, że wszelkie rekomendacje tego typu powinny zostać wdrożone przez Białoruś bez zwłoki – poinformowała komisarz.

Simson zastrzegła, że powinny one zostać wdrożone jeszcze przed rozpoczęciem pracy. Zostały opisane w raporcie po testach wytrzymałości przeprowadzonych przez Komisję w 2018 roku. Litwa wyrażała wielokrotnie obawę o bezpieczeństwo pracy tej elektrowni zbudowanej z pomocą technologii rosyjskiego Rosatomu i sfinansowaną przy pomocy Rosji. Znajduje się ona kilkadziesiąt kilometrów od Wilna. Parlament Europejski wezwał do zatrzymania Ostrowca.

LNG z USA miało się nigdy nie opłacać, a rzuca wyzwanie Rosjanom (ANALIZA)

LNG z USA miało się nigdy nie opłacać, a rzuca wyzwanie Rosjanom (ANALIZA)

– Największe źródło dostaw LNG do Europy to obecnie USA. Te dane zadają kłam tezie o tym, że gaz skroplony z Ameryki nie może się opłacać, czego najlepszym dowodem jest wejście Rosjan w LNG, którzy muszą się zmagać z konkurencją amerykańską stanowiącą alternatywę wobec projektów jak Nord Stream 2 – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

LNG z USA wygrywa z rosyjskim

Media rosyjskie a za nimi część polskich przekonują, że gaz skroplony nie jest żadną alternatywą wobec dostaw gazociągowych z Rosji. Powstało już wiele prac dowodzących, że cena LNG może być konkurencyjna do oferty Gazpromu. Międzynarodowa Agencja Energii sygnalizowała jeszcze w 2016 roku, że LNG z USA stanie się istotną konkurencją dla dostaw rosyjskich w Unii Europejskiej. Kwartalny raport Komisji Europejskiej na temat rynku gazu potwierdza ten trend.

Dane Komisji na temat importu gazu w całym 2020 roku pokazują, że rosyjski gaz dostarczany gazociągami wciąż odpowiadał za realizację 43 procent zapotrzebowania europejskiego. 23 procent gazu dotarło w zeszłym roku gazociągami z Norwegii (to stamtąd ma pochodzić gaz dla Baltic Pipe), a 23 procent w postaci skroplonej. Wśród tych dostaw przewodził jednak LNG z USA (18,8 mld m sześc.), Kataru (18 mld m sześc.) i Rosji (17 mld m sześc.). Okazuje się, że gaz skroplony jest na tyle opłacalny, że część Europejczyków wybiera dostawy z Rosji z jego użyciem zamiast gazociągów. Natomiast LNG z USA, które miało być za drogie i nierentowne, stało się w 2020 roku głównym źródłem dostaw tego typu.

Należy przyznać, że kryzys gospodarczy wywołany pandemią koronawirusa ograniczył dostawy LNG jako takiego i widać istotny spadek dostaw tego typu w drugiej połowie 2021 oraz na początku 2021 roku. Powodem było jednak kierowanie większej ilości tego paliwa do Azji, która szybciej odzyskała wzrost zapotrzebowania i daje większą marżę przez wyższe ceny gazu. Dostawy LNG z USA docierały wciąż głównie do Europy Zachodniej na czele z Hiszpanią (5,7 mld m sześc.), Francją (2,6 mld) i Holandią (503 mln). Najwięksi odbiorcy w Europie Środkowo-Wschodniej to Polska i Litwa znajdujące się odpowiednio na siódmym i dziewiątym miejscu wśród importerów LNG w Unii Europejskiej w czwartym kwartale 2020 roku.

Dostawy LNG z USA opłacają się na tyle, że stają się głównym źródłem dostaw tego typu w Europie. Ich skala zależy od różnych czynników, ale już teraz zmusza Rosjan do uelastycznienia, czego najlepszym dowodem jest ich wejście na rynek gazu skroplonego. Rosjanie byli największym dostawcami LNG do Finlandii, (94 importu tego kraju), Belgii (67 procent) i Holandii (45 procent). Dla porównania USA były największymi dostawcami do Litwy (84 procent), Grecji (48 procent) i Polski (76 procent).

Widać zatem, że sektor gazu skroplonego staje się nowym obszarem rywalizacji USA i Rosji w Europie. Te działania rynkowe muszą być postrzegane także w kontekście polityki zagranicznej oraz bezpieczeństwa. Amerykanie wspierają rozwój dostaw LNG do sojuszników w NATO obawiających się wpływów rosyjskich za pośrednictwem sektora gazu jak Polska i Litwa obawiające się Nord Stream 2. Przypadek grecki to z kolei wyzwanie dla dostaw gazociągowych przez Turkish Stream na Bałkany. Rosjanie odpowiadają rzutem na rynki, w których rozważania tego typu są mniej palące, do Finlandii czy krajów Beneluksu.

Gazprom nie odpuszcza

Projekty jak Nord Stream 2 czy Turkish Stream mają zatem gruntować pozycję Rosjan w Europie i kryzys pokazał, że jej zależność od dostaw gazociągowych z Rosji rośnie już prawie do połowy zapotrzebowania. Warto jednak zaznaczyć, że na tych dostawach także odcisnął się kryzys po spadły w czwartym kwartale 2020 roku o 18 procent w porównaniu z analogicznym okresem 2019 roku.

Jednakże próby ugruntowania pozycji Gazpromu w Europie pomimo korzystnych zmian na rzecz dywersyfikacji to wyzwanie, na które muszą odpowiedzieć oficjele odpowiedzialni za politykę zagraniczną i bezpieczeństwa, szczególnie wobec zaostrzenia sytuacji na wschodzie Ukrainy. Widać, że spadek dostaw gazu szlakiem ukraińskim, którym przepłynęło w 2020 roku 38 mld m sześć., czyli mniej od 65 mld m sześc. ustalonych w porozumieniu tymczasowym Komisja Europejska-Ukraina-Rosja, odbywa się na korzyść istniejących Nord Stream 1 (52 mld m sześc.) i Turkish Stream (5 mld m sześc.).

Madalina Sisu Vicari zajmująca się analizą sektora gazowego tłumaczy, że spadek dostaw przez Ukrainę może być spowodowany czynnikami obiektywnymi jak mniejsze zapotrzebowanie na gaz w Europie oraz istotne rezerwy w magazynach gazu zużywane w razie potrzeby. Faktem jest jednak, że Rosjanie nie wywiązują się z układu i już teraz przenoszą ciężar dostaw na szlaki pomijające Ukrainę, spełniając scenariusz przed którym ostrzegali krytycy spornego Nord Stream 2 znajdującego się na ostatniej prostej budowy.

Warto w tym kontekście nadmienić, że doktryna Falina-Kwicińskiego to pomysł na utrzymanie wpływów po rozpadzie Związku Sowieckiego poprzez zastąpienie czołgów gazem. Temu właśnie służy Nord Stream 2 i inne projekty rosyjskie, a nie tylko zarabianiu pieniędzy.

Czas na moratorium wobec Nord Stream 2. Polacy mogą ujawnić, jak Kreml gra Gazpromem

– Doraźne rozwiązanie sporu o Nord Stream 2 to moratorium na jego budowę co najmniej do zakończenia rozmów z udziałem USA, Niemiec oraz innych zainteresowanych. Polska mogłaby wnieść do nich wkład w postaci wiedzy o nadużyciach Gazpromu przy kontrakcie jamalskim – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Czas na moratorium wobec Nord Stream 2. Polacy mogą ujawnić, jak Kreml gra Gazpromem”

Strach przed koronawirusem zwycięża nad optymizmem. Porozumienie naftowe nie zostało poluzowane | USA mogą poszerzyć sankcje wobec Nord Stream 2. Dopiero po pierwszej nitce?

:Sygnatariusze porozumienia naftowego OPEC+ nie zdecydowali się na poluzowanie cięć wydobycia ropy, bo obawiają się, że trzecia fala koronawirusa może jeszcze zaskoczyć optymistów.

:Wstępny raport ekspertów Europejskiej Grupy Regulatorów Bezpieczeństwa Nuklearnego zawiera wniosek, że budowa rosyjskiego atomu na Białorusi w Elektrowni Ostrowiec spełnia standardy bezpieczeństwa w najważniejszych obszarach.

:Administracja USA ma ocenić, czy działalność podmiotów zaangażowanych w budowę Nord Stream 2 podlega sankcjom. Ma przedstawić raport na ten temat w obliczu przyspieszenia prac na Morzu Bałtyckim w maju, czyli być może już po ukończeniu pierwszej nitki spornego gazociągu, ale wciąż przed finałem budowy. Czytaj dalej„Strach przed koronawirusem zwycięża nad optymizmem. Porozumienie naftowe nie zostało poluzowane | USA mogą poszerzyć sankcje wobec Nord Stream 2. Dopiero po pierwszej nitce?”