Merkel krytykuje sankcje wobec Nord Stream 2 i zapowiada jego powstanie mimo przeszkód | Partner PGNiG na Ukrainie sprowadził tam LNG z Grecji i mówi o Trójmorzu

Angela Merkel i Władimir Putin. Fot. Kremlin.ru
Angela Merkel i Władimir Putin. Fot. Kremlin.ru

:Kanclerz Angela Merkel opowiedziała się przeciwko sankcjom USA wobec Nord Stream 2, bo są według niej nielegalne.

:ERU Trading działająca na Ukrainie  zakupiła testowy ładunek gazu z Grecji sprowadzony na terytorium ukraińskie przez gazociągu greckie, bułgarskie i rumuńskie. Ma nadzieje na udział Kijowa w inicjatywie Trójmorza. Ta firma współpracuje także z PGNiG przy dostawach z Polski.

:Białoruś zamierza sprowadzić we wrześniu 1,6 mln ton ropy naftowej, z czego do 1,4 mln ma pochodzić z Rosji. Mimo to nadal odbiera testowe dostawy z innych kierunków, tym razem Azerbejdżanu.

:Ruszył proces zgłaszania wiążących ofert wykorzystania przepustowości planowanego FSRU w Niemczech. Po 14 września ma ruszyć zbieranie rezerwacji przepustowości. Czytaj dalej„Merkel krytykuje sankcje wobec Nord Stream 2 i zapowiada jego powstanie mimo przeszkód | Partner PGNiG na Ukrainie sprowadził tam LNG z Grecji i mówi o Trójmorzu”

Wolna Białoruś mogłaby importować surowce energetyczne dzięki Polsce – „Twój Wybór” TVP3

– Wolna Białoruś to potencjalny partner Polski przy handlu węglowodorami. Wolna Białorus to kraj, który będzie je importował już nie tylko z Rosji, a więc być może także przez polski terminal LNG, być może przez naftoport w Gdańsku – powiedział Wojciech Jakóbik z portalu biznesalert.pl w programie „Twój Wybór” w TVP3 Warszawa.

Pierwszy blok elektrowni w Ostrowcu zostanie wprowadzony do eksploatacji przemysłowej w pierwszym kwartale przyszłego roku – oświadczył białoruski…

Jakóbik został zapytany, dlaczego wolna Białoruś mogłaby być partnerem energetycznym Polski.

– Jest tak dlatego, że to jest potencjalny partner przy handlu węglowodorami. Wolna Białoruś to kraj, który będzie je importował już nie tylko z Rosji, a więc być może także przez polski terminal LNG, być może przez naftoport w Gdańsku – mówił ekspert.

– Wolna Białoruś to kraj, z którym będzie można bezpiecznie handlować energią elektryczną. Biorąc pod uwagę fakt, że Rosjanie budują tam elektrownię jądrową, być może kiedyś będzie ona po prostu obiektem przemysłowym, z którego my sprowadzimy energię. Na razie tak nie jest, na razie wpływy rosyjskie są bardzo mocne w tym kraju – powiedział, dodając, że w związku z tym takie przewidywania są przedwczesne.

Z drugiej jednak strony, jak twierdzi Jakóbik, „scenariusz, w którym Białoruś wyswobadza się spod wpływów rosyjskich, będzie tym bardziej prawdopodobny, im bardziej będzie ona niezależna energetycznie”. Ekspert zauważył, że nawet Alaksandr Łukaszenka „zaczął pewne rozmowy z Polską na temat dostaw ropy”.

 

Źródło: TVP.info.pl

Potencjalny następca Merkel: Nord Stream 2 to błąd | Niemcy chcą produkować wodór w Afryce

Angela Merkel i Mateusz Morawiecki. Fot.: Kancelaria Premiera
Angela Merkel i Mateusz Morawiecki. Fot.: Kancelaria Premiera

:- Uważam Nord Stream 2 za błąd – ocenił Norbert Roettgen, kandydat na przewodniczącego CDU i przewodniczący komisji spraw zagranicznych Bundestagu.

:Kommiersant podaje, że Gazprom traci pozycję w Europie Środkowej i Południowo-Wschodniej na rzecz LNG.

:Firmy niemieckie analizują możliwość budowy fabryki wodoru w Kongo lub Maroko. Czytaj dalej„Potencjalny następca Merkel: Nord Stream 2 to błąd | Niemcy chcą produkować wodór w Afryce”

Land goszczący Nord Stream 2 broni go i uderza w linię rządu | Pracownicy rafinerii odbierającej ropę z USA chcą ustąpienia Łukaszenki

Budowa Nord Stream 2 w Rugii. Fot. Flickr
Budowa Nord Stream 2 w Rugii. Fot. Flickr

:W środę 19 sierpnia ma się odbyć konferencja online wspólnej komisji monitorującej OPEC+, która śledzi postępy realizacji porozumienia naftowego o ograniczeniu wydobycia ropy.

:Minister gospodarki Niemiec przekonuje, że sankcje USA wobec Nord Stream 2 są do uniknięcia i zachęca Amerykanów do dostaw LNG do jego kraju. Premier Meklemburgii-Pomorza Zachodniego twierdzi, że to paliwo będzie drogie i broni projektu rosyjskiego Gazpromu.

:Charter’97 podaje, że załoga Rafinerii Naftan w Nowopołocku, która odbiera ropę z USA, strajkuje i domaga się ustąpienia prezydenta Aleksandra Łukaszenki po sfałszowanych wyborach. Czytaj dalej„Land goszczący Nord Stream 2 broni go i uderza w linię rządu | Pracownicy rafinerii odbierającej ropę z USA chcą ustąpienia Łukaszenki”

Cisza na budowie Nord Stream 2. Niemcy chcą deeskalacji napięcia z USA z pomocą LNG

Nord Stream. Grafika: Gazprom

:Na placu budowy Nord Stream 2 w pobliżu bałtyckiej wyspy Bornholm nie działo się nic od siedmiu miesięcy. Okaże się, czy i kiedy to się zmieni. USA nadal zaostrzają presję, a Niemcy chcą dojść do porozumienia z Amerykanami przypominając o perspektywach dostaw LNG. Czytaj dalej„Cisza na budowie Nord Stream 2. Niemcy chcą deeskalacji napięcia z USA z pomocą LNG”

Amerykanie ostrzegają firmy niemieckie przed sankcjami wobec Nord Stream 2 | Ukraina jak Polska? Blokuje import energii ze Wschodu i stawia na własne moce wytwórcze

:Według Welt Am Sonntag firmy niemieckie zaangażowane w sporny projekt Nord Stream 2 otrzymały informację od administracji USA o konsekwencjach swego postępowania. Amerykanie potwierdzili, że chcą zatrzymać projekt z pomocą sankcji.

:Ukraina ograniczy import energii elektrycznej z Białorusi i Rosji, bo chce eksportować jak najwięcej własnej. Podobnie zachowuje się Polska w sprawie importu energii z terytorium ukraińskiego. Czytaj dalej„Amerykanie ostrzegają firmy niemieckie przed sankcjami wobec Nord Stream 2 | Ukraina jak Polska? Blokuje import energii ze Wschodu i stawia na własne moce wytwórcze”

How to keep LNG flowing? Guide for importers with Anna Mikulska

Prices of natural gas have fallen precipitously in recent months as the global COVID-19 pandemic deepened the already existing misalignment between growing supply and relatively sluggish demand. Post-COVID-19 recovery should increase the demand through 2022, but a soft market is expected to continue through 2025. These conditions could provide an unprecedented opportunity for natural gas buyers/importers. However, while enjoying the benefits of a buyer’s market, they should consider the deleterious effects that ultra-low gas prices can have on gas producers/exporters and the natural gas market as a whole.

According to BP, in 2019 global natural gas production grew by 132 bcm (3.4 percent). Of that, the U.S. accounted for 85 bcm, Australia for 23 bcm, China for 16 bcm, and Russia 10 bcm. The U.S. also led in LNG supply growth with 19 bcm of new capacity. Russia followed with an additional 14 bcm and Australia with 13 bcm. Qatar remained the world’s largest LNG exporter with 107.1 bcm of gas exported in 2019.

A higher share of trade in LNG should support the trend that we have seen in the recent years: an increasingly global, flexible, deeper, and more liquid natural gas market that relies more on shorter-term contracts and spot purchases and where pricing is inferred from market conditions (indexed to hub prices) rather than indexed to prices of oil. The trend is most likely to continue as, according to BP, LNG trade should overtake inter-regional pipeline shipments in late 2020s. As per McKinsey, over half of the new LNG capacity is expected to come from the U.S. while according to the recent IEA report, the U.S. could become the largest LNG seller already in 2025, surpassing Qatar. This is significant since U.S. LNG has been the driving force in the increase in flexibility of the current natural market by modeling hub-base, short-term, and flexible contracts.

According to multiple accounts and models (for example hereherehere, and here), the expected growth in gas/LNG production in the next few years would not be immediately met with a demand strong enough to significantly raise the price. In addition, in the next year or so, the effects of the COVID-19 pandemic are likely to weaken global demand for natural gas beyond what has been generally expected. The market should tighten and prices may go up, however, after 2025. In fact, natural gas seems to be the only fossil fuel that would experience significant growth over the next two decades. This growth is expected to come mainly from the developing world, most predominantly from China but also India and other countries in Southeast Asia. We could also see some growth in places such as Eastern Europe where lots of natural gas infrastructure has been recently completed, under construction or planned and where we expect an increase in coal-to-gas switching based on the European Union’s goal to decarbonize.

How can these importing countries make the most of the next five years of relatively cheap and flexible gas supply?

While significant in terms of potential benefits, five years of relatively cheap natural gas is still a short-term focus. And, if not accompanied by a longer-term strategy, the short-term benefits for importers may result in a set of long-term unintended, negative consequences:

1)    Export capacity unable to match growing demand, i.e. if some of the currently planned LNG capacity gets either cancelled or postponed due to short-term factors such as the COVID-19 pandemic, less interest by stretched investors, and/or consecutive warm winters. Meanwhile meeting additional LNG demand in 2027-28 could require more than $400 billions of investment across the LNG value chain, as reported by McKinsey. The mismatch can result in significant price hike affecting growing economies.

2)    Lower than otherwise expected liquidity, flexibility, and diversification of the global natural gas market: Coming into 2020 projects relying on market fundamentals have been expected to deliver over half of the new LNG supply into 2035. The same projects, however, are more likely to be cancelled or delayed based on inauspicious conditions such as those related to the COVID-19 pandemic. Less likely to be affected are projects that are policy/government driven, such as in Qatar or Russia. Hence, not only the next few years may be disproportionately affecting some suppliers but also negative effects are likely to be systematic, i.e. more likely to impact market-oriented additions to LNG export capacity that have provided the most flexible contracting terms such as those offered by the U.S. suppliers.

3)    Lower energy securitya. delayed and/or cancelled infrastructure can render markets less diversified, less interconnected, and less likely to balance supply and demand; b. potential spikes in prices of natural gas in the future can have negative effect on gas-importing economies, especially if they become more reliant on natural gas due to current low pricing; c. in least developed/diversified natural gas markets, dominant suppliers could use their position for economic (high prices) and/or geopolitical ends.

Current low natural gas prices can and should encourage countries to consider natural gas as part of their energy portfolio. This includes in particular coal-to-gas switching as a strategy to support emission reductions and climate goals. However, such decisions need to be strategic so they can support those countries’ goals and economies further into the future than the next five years of what looks like a buyer-friendly natural gas market. While enjoying low spot pricing and even lower contract prices (as these are related to hub and, currently very low-priced oil) importing countries should think long-term. One way to do so, is to commit to future long-term contracts that consider current and future market conditions (e.g., global balance of export and import capacity). Given the difficult situation many LNG exporters are currently in, such commitment could not only be welcomed but also provide very beneficial contract terms long into the future. From a market perspective, it could also help with:

–       Preserving competition: with contract commitments, new and planned infrastructure is more likely to attract investment and getting financed. This is particularly important for market-driven projects like those in the U.S. or Australia.

–       Moderating the long-term pricing: as more projects from variety of competing producers can be completed on time to balance expected demand growth and ensure less volatile price environment.

Surely, change in economic conditions and growth in natural gas demand should see another investment rush as higher prices will likely encourage expansion of LNG capacity. However, such expansion will not be immediate and may take five years or more to come online. And for importing economies, that would mean several years of expensive gas that could negatively impact their growth trajectory.

 

Źródło: Forbes

Gazoport na sto procent? O rozbudowie i setnej dostawie LNG

Tankowiec LNG w gazoporcie. Fot. PLNG
Tankowiec LNG w gazoporcie. Fot. PLNG

Gazoport w Świnoujściu przyjmuje 3 lipca setną dostawę gazu skroplonego. Będzie miał przepustowość po rozbudowie mniejszą od pierwotnych założeń, ale dostosowaną do zapotrzebowania i prawdopodobnie w pełni wykorzystaną – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Gazoport na sto procent? O rozbudowie i setnej dostawie LNG”

IAEA: Promieniowanie nad Europą może pochodzić z elektrowni jądrowej. Nie ma zagrożenia | Media niemieckie uderzają w LNG z USA w sporze o Nord Stream 2

Nord Stream. Grafika: Gazprom

:Wzrost poziomu radioaktywności nad Europą Północną może mieć związek z pracą reaktora jądrowego, ale lokalizacja geograficzna uwolnienia substancji radioaktywnych nie została dotąd określona – poinformowała Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (IAEA).

:Amerykanie chcą poszerzyć sankcje wobec spornego gazociągu Nord Stream 2. Media niemieckie odpowiadają krytyką polityki USA, która ich zdaniem ma na celu promocję amerykańskiego LNG.

:Ambasador Białorusi w Rosji przekonuje, że oba te kraje osiągnęły konsensus w sprawie stworzenia wspólnego rynku gazu dającego równe ceny surowca. Mińsk oczekuje obniżki obecnej ceny gazu do poziomów notowanych na terytorium rosyjskim. Czytaj dalej„IAEA: Promieniowanie nad Europą może pochodzić z elektrowni jądrowej. Nie ma zagrożenia | Media niemieckie uderzają w LNG z USA w sporze o Nord Stream 2”

Stany Zjednoczone sprzedadzą Polsce atom? Komentarz dla PR24

Jakie wnioski ze spotkania prezydentów Andrzeja Dudy i Donalda Trumpa płyną w kontekście planu budowy elektrowni jądrowej w Polsce?

Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl tłumaczył, że komunikat, jaki płynie z Waszyngtonu, pokazuje, iż to nie prezydent USA prowadzi politykę energetyczną państwa. Że może on wspierać współpracę międzynarodową w tym sektorze, natomiast rozstrzygnięcia należą do rządu.

– Dlatego przywódcy Polski i USA mówili o umowie międzyrządowej, która prawdopodobnie jest teraz negocjowana. I to dobrze, że rozmowy prezydentów nie wywarły presji na te negocjacje, ponieważ Polacy chcą uzyskać jak najlepsze warunki kredytowania tej inwestycji – tłumaczył ekspert.

Nasz rozmówca zwrócił uwagę, że prezydent Andrzej Duda zapowiedział, iż budowa elektrowni jądrowej w Polsce może być warta 30 mld dolarów. – To jest prawie 160 mld złych, które trzeba by wydać przez co najmniej 10 lat. Dlatego rozmowy mogą się jeszcze chwilę toczyć, i to jest zrozumiałe – ocenił.

Jakóbik podkreślił ponadto, że dużo ważniejsze zadanie jest do wykonania w kraju. – Oficjalnie nie wiadomo, czy będziemy budować elektrownię jądrową, ponieważ nie przyjęliśmy założeń polityki energetycznej Polski do 2040 roku. W projekcie dokumentu jest rzeczywiście energetyka jądrowa, ale nie wiemy, czy znajdzie się ona w oficjalnym założeniu – stwierdził, dodając, że Polska nie przyjęła także aktualizacji Programu Polskiej Energetyki Jądrowej, a stary program nie przystaje do współpracy w tym zakresie z Amerykanami.

Zdaniem eksperta prezydent USA chciał wysłać pozytywny sygnał, wymienić kolejny obszar, w którym Polacy współpracują z Amerykanami i dlatego temat budowy elektrowni jądrowej pojawił się na szczycie Duda-Trump. – Natomiast rozstrzygnięcia należą do rządu w Waszyngtonie i w Warszawie – zaznaczył.

Wojciech Jakóbik mówił też o znaczeniu dostaw skroplonego gazu z USA, o których rozmawiali przywódcy. – Polacy zakontraktowali szereg umów na dostawy gazu skroplonego ze Stanów Zjednoczonych po 2022 roku. Kiedy skończy się kontrakt jamalski z Rosjanami, te dostawy ruszą na dobre – przypomniał.

Publicysta dodał, że biorąc pod uwagę szerokie trendy rynkowe, które sprawiają, iż dostawy LNG są nieraz dużo tańsze od dostaw gazociągowych nawet z Rosji, można podejrzewać, że te kontrakty będą w przyszłości dawać efekt ekonomiczny, a nie tylko polityczny, w postaci niezależności od Rosji.

Poproszony o ocenę wizyty prezydenta Polski w USA, powiedział, że miała ona charakter relacyjny i kurtuazyjny. – Nie przyniosła rozstrzygnięć, ale pozwoliła zacieśnić relacje między naszymi państwami, co także jest ważne w kontaktach międzynarodowych – podkreślił, zaznaczając, że prezydenci mieli też okazję zaprezentować się z dobrej strony przed swoimi wyborcami.

 

Źródło: Polskie Radio 24