USA uwolnią rezerwy, by Zachód mógł zapewnić Rosji jesień średniowiecza | Kryzys energetyczny zamienia się w gospodarczy, więc Europa będzie potrzebować mniej gazu

USA uwolnią rezerwy, by Zachód mógł zapewnić Rosji jesień średniowiecza | Kryzys energetyczny zamienia się w gospodarczy, więc Europa będzie potrzebować mniej gazu

:Departament Energii USA zdecydował o wypuszczeniu na rynek kolejnej transzy ropy ze Strategicznej Rezerwy Ropy (SPR) o wolumenie 10 mln baryłek w listopadzie 2022 roku. To odpowiedź na zakłócenie dostaw spowodowane przez atak Rosji na Ukrainę.

:Media rosyjskie straszą niedoborami gazu w Europie, ale przyznają, że destrukcja popytu zmniejszy zapotrzebowanie. Kryzys energetyczny zamienia się już w gospodarczy, a Gazprom prawie zniknął z rynku europejskiego.

Czytaj dalej„USA uwolnią rezerwy, by Zachód mógł zapewnić Rosji jesień średniowiecza | Kryzys energetyczny zamienia się w gospodarczy, więc Europa będzie potrzebować mniej gazu”

Niemcy odrzucają szantaż energetyczny Rosji i uznają ją za zagrożenie | Pokazówka Gazpromu nie robi wrażenia na cenach gazu przez plany usunięcia jego wpływu

Niemcy odrzucają szantaż energetyczny Rosji i uznają ją za zagrożenie | Pokazówka Gazpromu nie robi wrażenia na cenach gazu przez plany usunięcia jego wpływu

:Minister spraw zagranicznych Niemiec Annalena Baerbock wystąpiła przed przedstawicielami niemieckich misji handlowych. Odrzuciła szantaż energetyczny Rosji i zapowiedziała, że ten kraj jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa energetycznego przed zimą.

:Rosyjski Gazprom zawarł z chińskim CNPC porozumienie o płatnościach w rublach i juanach zamiast dolarów oraz kolejne o gazociągu Siła Syberii po tym jak zagroził Europie zakręceniem kurka zimą. Nie ma wciąż alternatywy do rynku europejskiego. Ceny gazu na giełdzie europejskiej znów spadają dzięki zapasom na zimę i planom usunięcia wpływu Gazpromu na kryzys energetyczny.

Czytaj dalej„Niemcy odrzucają szantaż energetyczny Rosji i uznają ją za zagrożenie | Pokazówka Gazpromu nie robi wrażenia na cenach gazu przez plany usunięcia jego wpływu”

PGNiG nie boi się pauzy Nord Stream 1. Dementuje wieści o użyciu zapasów i mówi o Baltic Pipe | Gazprom podnosi ceny węgla i utrudnia gromadzenie jego zapasów w Polsce

PGNiG nie boi się pauzy Nord Stream 1. Dementuje wieści o użyciu zapasów i mówi o Baltic Pipe | <strong>Gazprom podnosi ceny węgla i utrudnia gromadzenie jego zapasów w Polsce</strong>

:Business Insider podał, że PGNiG zaczął opróżniać magazyny gazu z zapasów na zimę przez zatrzymanie pracy gazociągu Nord Stream 1 z Rosji do Niemiec i niemożliwość sprowadzania go przez rewers Gazociągu Jamalskiego. Ta firma dementuje owe doniesienia i mówi o nowych kontraktach w Norwegii.

:Węgiel jest tak drogi, że Polska miała tego lata rekordowo niskie zapasy węgla. Problemy Nord Stream 1 wynikające z działań rosyjskiego Gazpromu sprawiają, że ten trend może się utrzymać. Nie obędzie się bez Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

:Koalicja rządząca w Niemczech przedstawiła nowy pakiet stymulujący gospodarkę wart 65 mld euro z nowymi planami działania w dobie kryzysu energetycznego, w tym windfall tax od nadmiarowych przychodów niektórych spółek oraz likwidacją dopłaty do OZE.

Czytaj dalej„PGNiG nie boi się pauzy Nord Stream 1. Dementuje wieści o użyciu zapasów i mówi o Baltic Pipe | Gazprom podnosi ceny węgla i utrudnia gromadzenie jego zapasów w Polsce

Pomysł Polski może uchronić Europę przed wojną domową o gaz na którą liczy Putin

Pomysł Polski może uchronić Europę przed wojną domową o gaz na którą liczy Putin

Sezon grzewczy się zbliża, a Gazprom coraz bardziej ogranicza dostawy gazu. Europejczycy zabiegają o kolejne kontrakty i tylko wspólne zakupy gazu uchronią ich przed bratobójczą walką o paliwo, na którą liczy Władimir Putin – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Czytaj dalej„Pomysł Polski może uchronić Europę przed wojną domową o gaz na którą liczy Putin”

Gaz znów tanieje, bo plan Gazpromu się nie powiódł

Gaz znów tanieje, bo plan Gazpromu się nie powiódł

:Polska ma pełne magazyny gazu, a Niemcy zapełniają je szybciej od prognoz. Cena gazu w kontraktach futures zaczęła znów spadać, bo ograniczenie podaży przez Gazprom nie uniemożliwiło Europejczykom zebranie zapasów przed zimą.

Czytaj dalej„Gaz znów tanieje, bo plan Gazpromu się nie powiódł”

Baltic Pipe jest w połowie pełny czy pusty?

– Raport Greenpeace oparty na doniesieniach z Danii wywołał obawy o bezpieczeństwo dostaw gazu do Polski. To kolejny argument za maksymalnym zapełnieniem gazociągu Baltic Pipe nowymi kontraktami – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Czytaj dalej„Baltic Pipe jest w połowie pełny czy pusty?”

Samobójcza polityka Gazpromu: Europa jest gotowa oszczędzać gaz by się od niego uwolnić | Senat zarządza renesans atomu we Francji

Samobójcza polityka Gazpromu: Europa jest gotowa oszczędzać gaz by się od niego uwolnić | Senat zarządza renesans atomu we Francji

:Już nawet media rosyjskie piszą, że dalsze ograniczenie dostaw gazu z Rosji do Europy może być próbą uniemożliwienia zebrania zapasów przed zimą. Europejczycy zgodzili się na oszczędności, by uwolnić się do szantażu rosyjskiego.

:Senat francuski pełniący role ustawodawczą domaga się budowy 14 nowych reaktorów jądrowych we Francji i wytwarzania połowy energii z atomu w 2050 roku w odpowiedzi na atak Rosji na Ukrainę.

Czytaj dalej„Samobójcza polityka Gazpromu: Europa jest gotowa oszczędzać gaz by się od niego uwolnić | Senat zarządza renesans atomu we Francji”

Partner Nord Stream 2 w Niemczech sięga po zapasy gazu przez grę Gazpromu

Partner Nord Stream 2 w Niemczech sięga po zapasy gazu przez grę Gazpromu

:Niemiecki Uniper zaczyna pobierać gaz z zapasów w magazynach i wyczerpał linię kredytową banku rządowego KfW. Szykuje klientów na dalsze podwyżki cen dostaw ze względu na kryzys energetyczny, który uderzył go najmocniej w Niemczech pomimo faktu, że był partnerem spornego projektu Nord Stream 2.

Czytaj dalej„Partner Nord Stream 2 w Niemczech sięga po zapasy gazu przez grę Gazpromu”

Czas racjonować gaz, by go nie zabrakło. Zapotrzebowanie w Polsce musi spaść o jedną czwartą

Czas racjonować gaz, by go nie zabrakło. Zapotrzebowanie w Polsce musi spaść o jedną czwartą

Analitycy Bruegela apelują o racjonowanie gazu przed zimą. To ważne dla rekordowych cen na rynku energii zależnego od podaży gazu. Dane sugerują, że Polacy musieliby ograniczyć zużycie gazu o ponad jedną czwartą, ale już są na dobrej drodze.

Udział gazu rosyjskiego w Europie spadł według danych ośrodka Bruegel z 40 procent w całym 2021 roku do 20 procent w czerwcu 2022 roku po ataku Rosji na Ukrainę. Jednak import spoza Rosji ma limit, więc Bruegel apeluje o racjonowanie gazu jeszcze przed zimą i sezonem grzewczym.

– Luka sięgająca 300 TWh w pierwszych sześciu miesiącach 2022 roku została głównie pokryta 240 TWh dodatkowego importu LNG. Gazprom zerwał szereg umów długoterminowych z partnerami komercyjnymi w Unii Europejskiej i jest wysokie ryzyko, że Rosja zatrzyma wszelkie dostawy do Unii przed zimą, jeżeli uzna, że będzie się jej to opłacało strategicznie – piszą analitycy Bruegela Ben McWilliams i Georg Zachmann.

Ceny gazu przekładają się na giełdowe ceny energii, a te na koszt rachunków w gospodarstwach domowych, które są obecnie częściowo subsydiowane i objęte ulgami jak tarcza antyinflacyjna. Oznacza to, że zakręcenie kurka z gazem rosyjskim dodatkowo podniosłoby rekordowe koszty dostaw energii.

Tymczasem dostawy LNG spoza Rosji mają limit. – Spadek dostaw z Rosji może zostać uzupełniony tylko poprzez ograniczenie zapotrzebowania w Unii Europejskiej. Natychmiastowe rozwinięcie skoordynowanej polityki europejskiej w tym zakresie jest najlepszą opcją obniżenia znacznie kosztów redukcji zapotrzebowania. Redukcja w całej Unii w następnych 10 miesiącach o około 15 procent w stosunku do średniego popytu na gaz w latach 2019-21 byłaby niezbędna w razie całkowitego zatrzymania dostaw gazu z Rosji. – W zależności od kraju obniżka zapotrzebowania musiałaby sięgnąć od zera do -54 procent – czytamy w analizie.

Wszystko zależy od przepustowości infrastruktury pozwalającej słać gaz po Europie oraz temperatur zimą. Bruegel zakłada typową zimę i cel utrzymania 20 procent mocy magazynów gazu do pierwszego mają 2023 roku. Z danych tego ośrodka wynika, że Polska musiałaby ograniczyć zapotrzebowanie na gaz aż o 28 procent, ale jest na dobrej drodze, bo spadek zapotrzebowania sięgnął już 20 procent w 2022 roku w porównaniu ze średnią z lat 2019-21. Niemcy musiałyby zacisnąć pasa jeszcze bardziej i obniżyć zapotrzebowanie o 29 procent, a spadek wyniósł w 2022 roku tylko 3 procent. Bułgaria, Grecja, Węgry, Chorwacja i Serbia musiałyby ograniczyć zapotrzebowanie o zawrotne 49 procent, tymczasem w 2022 roku…zwiększyły je o 2 procent.

– Polska polega na dostawach na Wschód z Niemiec (rewers Gazociągu Jamalskiego – przyp. red.) uzupełniających import LNG przez terminal w Świnoujściu. Zapasy gazu w Polsce są znaczne. Do końca 2022 roku gazociąg Baltic Pipe powinien pozwolić na bezpośredni import z Norwegii. To wszystko niekoniecznie popłynie tylko do Polski, ale także do krajów bałtyckich, Niemiec a może nawet Słowacji – czytamy w analizie Bruegela.

Rozporządzenie o bezpieczeństwie dostaw SOS reguluje współpracę państw członkowskich przy rozporządzaniu zapasami gazu w razie kryzysu dostaw.

Bruegel/Wojciech Jakóbik

Niemcy boją się, że Rosjanie użyją kolejnego pretekstu by zatrzymać całkiem dostawy gazu | USA przedstawią G7 plan sprawienia Rosji maksymalnego bólu w sektorze naftowym

Niemcy boją się, że Rosjanie użyją kolejnego pretekstu by zatrzymać całkiem dostawy gazu | USA przedstawią G7 plan sprawienia Rosji maksymalnego bólu w sektorze naftowym

:Rząd niemiecki obawia się, że przerwa techniczna Nord Stream 1 w lipcu zakończy dostawy gazu z Rosji do Niemiec utrudniając zebranie zapasów przed zimą. Rosjanie pod różnymi wymówkami ograniczyli eksport tym szlakiem o 60 procent a w połowie lipca zaplanowali remont zatrzymujący jego pracę.

:Źródło Reutersa w Białym Domu przekonuje, że USA przedstawią na szczycie G7 w Niemczech w dniach 26-27 czerwca plan sprawienia Rosji „maksymalnego bólu” poprzez nowe uderzenie w jej przychody ze sprzedaży ropy notującej rekordowe ceny z jej winy.

Niemcy boją się, że Rosjanie użyją kolejnego pretekstu by zatrzymać całkiem dostawy gazu

Rząd niemiecki obawia się, że przerwa techniczna Nord Stream 1 w lipcu zakończy dostawy gazu z Rosji do Niemiec utrudniając zebranie zapasów przed zimą. Rosjanie pod różnymi wymówkami ograniczyli eksport tym szlakiem o 60 procent a w połowie lipca zaplanowali remont zatrzymujący jego pracę.

Źródło Financial Times w Berlinie sygnalizuje obawę, że dostawy nie wrócą po przerwie technicznej. Poza tym dotychczas przerwy techniczne Nord Stream 1 wiązały się z większymi dostawami do Niemiec przez Gazociąg Jamalski na Białorusi i w Polsce albo szlak przez Ukrainę. Istnieje ryzyko, że w tym roku tak nie będzie w związku z atakiem Rosji na terytorium ukraińskie.

Przedstawiciel niemieckiego RWE Markus Krebber uważa, że to ruch polityczny Rosji, bo spadek dostaw przez Nord Stream 1 nie został zrekompensowany większym eksportem przez szlaki alternatywne. Jego zdaniem Gazprom może użyć przerwy technicznej Nord Stream 1 jako pretekstu do zatrzymania całkowicie dostaw na dłużej „z użyciem różnych powodów technicznych”.

Niemcy zapełniły już średnio 85 procent mocy magazynów gazu na swym terytorium i planują sięgnąć 90 procent przed zimą. Kolejne ograniczenia dostaw gazu do Europy po ultimatum rublowym i deklarowanych problemach Nord Stream 1 mogą utrudnić realizację tego celu, a wówczas Niemcom grożą niedobory gazu istotnego dla ich gospodarki. – Regulator Bundesnetzagentur będzie musiał wydawać dyspozycję redukcji poboru gazu albo nawet wyłączać niektóre instalacje przemysłowe – powiedział Jorg Rothermel stojący na czele Niemieckiego Stowarzyszenia Przemysłu Chemicznego.

Financial Times/Wojciech Jakóbik

USA przedstawią G7 plan sprawienia Rosji maksymalnego bólu w sektorze naftowym

Źródło Reutersa w Białym Domu przekonuje, że USA przedstawią na szczycie G7 w Niemczech w dniach 26-27 czerwca plan sprawienia Rosji „maksymalnego bólu” poprzez nowe uderzenie w jej przychody ze sprzedaży ropy notującej rekordowe ceny z jej winy.

– Na szczycie zostanie przedstawiony konkretny zestaw propozycji mających zwiększyć presję na Federację Rosyjską i pokazać nasze wspólne wsparcie Ukrainy – powiedziało źródło Reutersa. Przywódcy G7 mają także rozmawiać o kryzysie energetycznym i żywnościowym na świecie oraz o galopującej inflacji.

Plan przedstawiony przez USA ma zakładać nowe uderzenie w przychody Rosji ze sprzedaży ropy, która notuje rekordowe ceny przez destabilizację wywołaną jej atakiem na Ukrainę. Jedna z opcji to cena maksymalna dostaw z Rosji. Pomysł amerykański ma jednocześnie minimalizować straty państw zachodnich, które wprowadziły już embargo naftowe.

Prezydent USA Joe Biden odniósł się oficjalnie do tej sytuacji stwierdzając, że „wolny świat nie miał wyboru” i musiał wprowadzić sankcje naftowe. – Rosja to jeden z największych producentów ropy. Zatrzymaliśmy jej dostawy do USA i nasi partnerzy europejscy zrobili to samo wiedząc, że będziemy się musieli zmierzyć z wyższymi cenami benzyny – przyznał Biden w wystąpieniu na YouTube. Jednakże jego zdaniem świat zachodni nie mógł przymykać oczu na atak Rosji na Ukrainę. – To byłoby złe rozwiązanie. Uważałem tak wtedy i dalej tak uważam. Wolny świat nie miał wyboru – dodał.

Reuters/Kommiersant/Wojciech Jakóbik