Nowe sankcje USA uderzają w Nord Stream 2, ale nie w samo serce, by nie uderzyły w Niemcy | Czarny Piątek nadciąga: drożyzna i ryzyko blackoutu. Europejczycy mogą pójść polską drogą

Nowe sankcje USA uderzają w Nord Stream 2, ale nie w samo serce, by nie uderzyły w Niemcy | Czarny Piątek nadciąga: drożyzna i ryzyko blackoutu. Europejczycy mogą pójść polską drogą

:Nowe sankcje amerykańskie wobec podmiotów zaangażowanych w budowę Nord Stream 2 nie uderzają w operatora, a tym samym dostawy szykowane z użyciem tej magistrali. Krytycy administracji USA w Waszyngtonie oczekują dalszych działań, ale Departament Stanu USA podkreśla, że zależy mu na współpracy z Niemcami.

:Die Welt podaje, że w najbliższy piątek zwany Czarnym Piątkiem ze względu na wyprzedaże przedświąteczne w sklepach regulator niemiecki jest zobowiązany przedstawić taryfy z cenami energii na 2022 rok.

:Rośnie sojusz konsumentów ropy mających uwolnić jej rezerwy w celu obniżenia cen baryłki a także paliw ropopochodnych w celu ulżenia gospodarkom. Producenci porozumienia naftowego OPEC+ odmawiają zwiększenia podaży.

Czytaj dalej„Nowe sankcje USA uderzają w Nord Stream 2, ale nie w samo serce, by nie uderzyły w Niemcy | Czarny Piątek nadciąga: drożyzna i ryzyko blackoutu. Europejczycy mogą pójść polską drogą”

Moratorium bez moratorium? Nowy rząd w Niemczech każe poczekać Nord Stream 2 | Jeśli Niemcy nie zatrzymają koalicji obrony atomu, Austria pójdzie z nimi do sądu w imię denuklearyzacji

Moratorium bez moratorium? Nowy rząd w Niemczech każe poczekać Nord Stream 2 | Jeśli Niemcy nie zatrzymają koalicji obrony atomu, Austria pójdzie z nimi do sądu w imię denuklearyzacji

:Nowa umowa koalicyjna w Niemczech ma zawierać zapis zobowiązujący Nord Stream 2 do przestrzegania przepisów unijnych. Oznaczałby on w praktyce moratorium na dostawy przez konieczność certyfikacji zawieszonej ze względu na niezgodność z tymi paragrafami.

:Niemiecki Handelsblatt zdradza więcej szczegółów na temat rosnącej koalicji w obronie atomu w Unii Europejskiej, której mogą nie zatrzymać nawet antynuklearne Niemcy, ale Austria może spróbować w sądzie.

Czytaj dalej„Moratorium bez moratorium? Nowy rząd w Niemczech każe poczekać Nord Stream 2 | Jeśli Niemcy nie zatrzymają koalicji obrony atomu, Austria pójdzie z nimi do sądu w imię denuklearyzacji”

Nord Stream 2 „to harakiri Europy”. Polska może go zamrozić, ale potrzebuje Trybunału | Jest pokłosie ustępstw wobec Gazpromu. Reforma gazowa w Mołdawii stoi, a Europa upomina

Nord Stream 2 „to harakiri Europy”. Polska może go zamrozić, ale potrzebuje Trybunału | Jest pokłosie ustępstw wobec Gazpromu. Reforma gazowa w Mołdawii stoi, a Europa upomina

:Spór o gazociąg Nord Stream 2 trwa po tym jak Niemcy zawiesili jego certyfikację niezbędną do rozpoczęcia dostaw. Niektórzy dziennikarze nazywają go „harakiri Europy”. Prawnicy z Polski i Ukrainy mogą je jeszcze opóźnić lub zatrzymać, ale będą potrzebowali pomocy Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

:Sekretariat Wspólnoty Energetycznej skierował do Mołdawii list o porażce wdrożenia zapisów rozdziału właścicielskiego oraz certyfikacji operatora systemu przesyłowego gazu Moldovatransgaz. To spółka należąca do Moldovagaz z udziałami Gazpromu. Tymczasem nowy kontrakt gazowy z Rosjanami ma uwzględniać zapisy o tym, że zmiany są możliwe dopiero po spłaceniu długu.

Czytaj dalej„Nord Stream 2 „to harakiri Europy”. Polska może go zamrozić, ale potrzebuje Trybunału | Jest pokłosie ustępstw wobec Gazpromu. Reforma gazowa w Mołdawii stoi, a Europa upomina”

Damy czasowi czas w sporze o Nord Stream 2

Damy czasowi czas w sporze o Nord Stream 2

Zawieszenie certyfikacji Nord Stream 2 w Niemczech nie oznacza, że dostawy nigdy nie ruszą, ale zapewnia dalsze opóźnienie spornego projektu Władimira Putina, które daje przestrzeń do działania jego przeciwnikom – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Dodatkowe i ukryte koszty Nord Stream 2

Konieczność reorganizacji Nord Stream 2 AG oczekiwana przez niemieckiego regulatora Bundesnetzagentur oznacza, że Rosjanie będą musieli poświęcić dodatkowe zasoby na dostosowanie struktury właścicielskiej operatora do przepisów unijnych bez gwarancji, że te zmiany zostaną zaakceptowane. Sami w sporze przed sądem w Niemczech o dyrektywę gazową wdrażającą prawo unijne względem Nord Stream 2 ostrzegali, że konieczność dostosowania tego projektu może doprowadzić go do bankructwa. Opinia sądu w Dusseldorfie głosi, że „albo kolejna nitka gazociągu przez Morze Bałtyckie jest potrzebna, a wtedy finansowanie za pomocą regulowanych opłat sieciowych zapewni amortyzację tej inwestycji, albo koszty transportu zostaną „sztucznie” wyliczone jako niskie w celu wejścia na europejski rynek hurtowy na lepszych warunkach w punkcie wyjścia Nord Stream 2 niż w innych punktach wyjścia z połączeń gazowych, których operatorzy płacą regulowane taryfy. Jednakże byłoby to zaburzenie konkurencji – czytamy w opinii podanej w tekście o bankructwie Nord Stream 2.

Dodatkowe opóźnienie Nord Stream 2

Czas zrobi swoje. Kommiersant szacuje, że konieczność wznowienia certyfikacji po zmianach organizacyjnych, które według szacunków uczestników procesu z którymi rozmawiał BiznesAlert.pl mogą zająć kilka tygodni, oznacza opóźnienie rozpoczęcia dostaw przez Nord Stream 2 co najmniej do wakacji 2022 roku. Takie opóźnienie jest możliwe przy założeniu, że certyfikacja zostanie wznowiona od punktu, w którym została w listopadzie zamrożona. Tymczasem zdania na ten temat są podzielone. Przykładowo, zdaniem prof. Jerzego Buzka cytowanego przez BiznesAlert.pl procedura certyfikacji Nord Stream 2 musi ruszyć od nowa. – Powołanie nowej spółki oznaczać powinno rozpoczęcie całej procedury dopuszczania do przesyłu od początku – łącznie z przygotowaniem przez niemiecki rząd rzetelnej analizy wpływu gazociągu NS2 na bezpieczeństwo dostaw gazu do Niemiec i całej Unii – powiedział Jerzy Buzek w komentarzu dla BiznesAlert.pl. Oznaczałoby to konieczność wydania nowej opinii ministerstwa gospodarki i energetyki Niemiec na temat wpływu Nord Stream 2 na bezpieczeństwo dostaw gazu w Europie. Ostatnio jednak ten resort potrzebował zaledwie trzech dni na odpowiedź na opinię polskiego PGNiG opiniującego certyfikację. Polacy uznali, że nowa magistrala jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa dostaw.

Spory prawników

Zawieszenie certyfikacji nie oznacza, że Niemcy zmieniły front w sporze o Nord Stream 2. Jednakże  decyzja Bundesnetzagentur niesie konsekwencje polityczne. Rosjanie nie będą mogli uruchomić dostaw gazu przez sporną magistralę jesienią pomimo presji Kremla na jak najszybszy start w sezonie grzewczym z użyciem argumentu wysokich cen w Europie, które podnosi sam Gazprom ograniczając podaż. Ta presja nie przyniosła skutku. W grę wchodzi jedynie rozpoczęcie dostaw przez Nord Stream 2 „na nielegalu” z groźbą zapłacenia kary, jednakże legalistyczne podejście Bundesnetzagentur utrudnia takie działanie. Może także przynieść kolejne konsekwencje prawne trudne do przewidzenia na Kremlu. Spór prawniczy o Nord Stream 2 będzie trwał. Nowa certyfikacja będzie przedmiotem oceny Komisji Europejskiej, a ta – w razie zastrzeżeń – może zostać zaskarżona do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przez uczestników certyfikacji jak spółki z Polski oraz Ukrainy. Trybunał może zabezpieczyć spór decyzją o zatrzymaniu dostaw do czasu rozstrzygnięcia batalii sądowej jak przez pewien czas było w przypadku sporu o OPAL wygranego ostatecznie przez Polaków. Tymczasem orzecznictwo Unii Europejskiej może być niekorzystne dla pomysłu wprowadzenia operatora jedynie na potrzeby odcinka Nord Stream 2 na wodach terytorialnych Niemiec zasugerowanego przez Bundesnetzagentur. Taki podmiot nie ma kontroli nad całym gazociągiem, a więc prawo unijne nie obowiązywałoby go w pełni wbrew oczekiwaniom z dyrektywy gazowej Unii Europejskiej. Okaże się po raz kolejny, która strona sporu ma lepszych prawników.

Dajemy czasowi czas

Podsumowując, nie można stwierdzić, że Nord Stream 2 nie ruszy nigdy, ale pewne jest jego dalsze opóźnienie, a pierwotnie miał zacząć pracę z końcem 2019 roku. Może ono urosnąć do dwóch i pół albo nawet trzech lat. Dostawy nie ruszą w dobie kryzysu energetycznego pomimo presji Kremla. Prawnicy będą się spierać, dając czas innym przeciwnikom Nord Stream 2 jak ekolodzy kwestionujący jego zgody środowiskowe czy Amerykanie spierający się o to czy jednak nie odwiesić sankcji wobec operatora Nord Stream 2 AG za użycie gazu jako broni przeciwko Europie w dobie kryzysu energetycznego. USA i Niemcy obiecały, że jeśli Rosjanie posuną się do takiego działania, wprowadzą nowe sankcje. Dyplomacja amerykańska zabiega już o to, by Francja, Niemcy i Wielka Brytania zagroziły Rosjanom dodatkowymi sankcjami wobec Gazpromu oraz Rosnieftu w razie dalszej eskalacji na Ukrainie.

USA wzywają Chiny do uwolnienia rezerw ropy wobec drożyzny | Nord Stream 2 może rozpocząć dostawy dopiero w wakacje 2022 albo jeszcze później

USA wzywają Chiny do uwolnienia rezerw ropy wobec drożyzny | Nord Stream 2 może rozpocząć dostawy dopiero w wakacje 2022 albo jeszcze później

:Po tym jak potęgi naftowe OPEC+ odmówiły zwiększenia wydobycia ropy w odpowiedzi na apel USA, prezydent Joe Biden poprosił Chiny o uwolnienie rezerw tego surowca, którego cena zbliża się już do 90 dolarów za baryłkę i uderza w gospodarkę amerykańską wysokimi cenami paliw.

:Nord Stream 2 rozpocznie dostawy najwcześniej w wakacje 2022 roku, a może jeszcze później. Spór o jego certyfikację w Niemczech trwa.

Czytaj dalej„USA wzywają Chiny do uwolnienia rezerw ropy wobec drożyzny | Nord Stream 2 może rozpocząć dostawy dopiero w wakacje 2022 albo jeszcze później”

Węgry walczą z Brukselą, ale pozycjonują się w głównym nurcie polityki klimatycznej na COP26 | PGNiG potwierdza: Rosjanie zakręcili kurek Niemcom, więc Gazociąg Jamalski posłużył Polakom

Węgry walczą z Brukselą, ale pozycjonują się w głównym nurcie polityki klimatycznej na COP26 | PGNiG potwierdza: Rosjanie zakręcili kurek Niemcom, więc Gazociąg Jamalski posłużył Polakom

:Prezydent USA Joe Biden po raz kolejny oskarżył kraje porozumienia naftowego OPEC+ o podwyżki cen ropy naftowej, a co za nimi idzie, cen paliw na stacjach w Stanach Zjednoczonych. Zrobił to tym razem w trakcie szczytu klimatycznego COP26 w Glasgow. Jednak producenci boją się działać, bo liczą się z nowym spadkiem cen przez czwartą falę koronawirusa.

:Gaz na giełdzie tanieje pomimo faktu, że Rosja nadal nie zwiększa dostaw do Europy, a przywódcy Ukrainy, USA i Kanady rozmawiali o spornym Nord Stream 2 na szczycie klimatycznym COP26.

:Prezydent Węgier Janos Ader ogłosił na szczycie klimatycznym COP26, że jego kraj zamierza odejść od energetyki węglowej w 2030 roku w celu osiągnięcia neutralności klimatycznej w 2050 roku. Ta deklaracja stawia Budapeszt w centrum unijnej polityki klimatycznej pomimo retoryki wojny z Brukselą.

:PGNiG potwierdza, że wykorzystało fakt zatrzymania dostaw gazu z Rosji przez Gazociąg Jamalski do Niemiec do zwiększenia importu na terytorium Polski.

Czytaj dalej„Węgry walczą z Brukselą, ale pozycjonują się w głównym nurcie polityki klimatycznej na COP26 | PGNiG potwierdza: Rosjanie zakręcili kurek Niemcom, więc Gazociąg Jamalski posłużył Polakom”

Rosnieft i Ukraińcy w Nord Stream 2? Reakcja na wyrok o dyrektywie gazowej | Atom da Czechom dodatkowy procent PKB a 75 procent prac wykonają firmy czeskie

Rosnieft i Ukraińcy w Nord Stream 2? Reakcja na wyrok o dyrektywie gazowej | Atom da Czechom dodatkowy procent PKB a 75 procent prac wykonają firmy czeskie

: Niedługo po wyroku o tym, że rosyjski projekt Nord Stream 2 musi podlegać przepisom unijnej dyrektywy gazowej Rosnieft ogłasza chęć dostaw gazu do Europy a Ukraińcy oferują, że zostaną operatorami tego gazociągu. Takie zmiany mogłyby pomóc wypełnić wymogi prawa unijnego.

: Raport rządowy na temat projektu budowy nowych reaktorów jądrowych w Elektrowni Dukovany w Czechach sugeruje, że zapewni on dodatkowy wzrost Produktu Krajowego Brutto o 0,9 procent, a firmy czeskie zrealizują 75 prac konstrukcyjnych.

Rosnieft i Ukraińcy w Nord Stream 2? Reakcja na wyrok o dyrektywie gazowej

Niedługo po wyroku o tym, że rosyjski projekt Nord Stream 2 musi podlegać przepisom unijnej dyrektywy gazowej Rosnieft ogłasza chęć dostaw gazu do Europy a Ukraińcy oferują, że zostaną operatorami tego gazociągu. Takie zmiany mogłyby pomóc wypełnić wymogi prawa unijnego.

Rosyjski Rosnieft wraca do planu dostaw do 10 mld m sześc. gazu rocznie do Europy w drodze porozumienia agencyjnego z Gazpromem. Obecnie ta druga firma ma monopol na eksport gazociągami. Rosnieft zapewnia, że jest gotów zapłacić wyższy podatek od wydobycia gazu w zamian za to, że dostanie zgodę na dostawy na Stary Kontynent w 2022 roku, kiedy zwiększy produkcję ze swych złóż. Ta firma zgłosiła propozycję tego rodzaju w liście z 12 sierpnia, który trafił do Kommiersanta niedługo po wyroku sądu w Niemczech orzekającego, że sporny gazociąg Nord Stream 2 musi podlegać trzeciemu pakietowi energetycznemu Unii Europejskiej na mocy dyrektywy gazowej. Oznacza to, że będzie musiał dopuścić strony trzecie do mocy tej magistrali, a więc Rosnieft mógłby stać się jedną z nich. 10 mld m sześc. rocznie to około jedna piąta przepustowości Nord Stream 2 planowanej na 55 mld m sześc. na rok dzielonej na dwie nitki po 25 mld. Można sobie wyobrazić, że Rosnieft rezerwuje prawie połowę przepustowości pierwszej nitki, która mogłaby rozpocząć pracę wcześniej pod warunkiem spełnienia wszystkich wymogów prawa niezbędnych do certyfikacji.

Kolejny wymóg to rozdział właścicielski, czyli wydzielenie niezależnego operatora. Tutaj z pomocą przychodzą Ukraińcy. Prezes OGTSUA, operatora gazociągów przesyłowych na Ukrainie Sierhij Makogon zapewnił, że jego firma mogłaby zostać „prawdziwie niezależnym” operatorem gazociągu Nord Stream 2. Odniósł się w ten sposób do wyroku w Niemczech. Jednakże ta propozycja może nie zostać potraktowana poważnie w Rosji wobec stanowiska Makogona, że Ukraina potrzebuje dostaw gazu przez jej terytorium zagrożonych przez Nord Stream 2 jeszcze co najmniej do 2034 roku zgodnie z postulatem przedłużenia obecnej umowy przesyłowej z Gazpromem o dziesięć lat będącego przedmiotem negocjacji USA-Niemcy-Ukraina. Obecna umowa była negocjowana z udziałem Komisji Europejskiej. Makogon przekonuje, że jeśli moc Nord Stream 2 nie będzie mogła być w pełni wykorzystywana, Rosjanie nadal będą potrzebować szlaku ukraińskiego.

Ministrowie energetyki tych krajów spotkali się 23 sierpnia podczas szczytu Platformy Krymskiej. Tematem rozmów była między innymi implementacja przepisów unijnych wobec Nord Stream 2 oraz pozbawienie Gazpromu monopolu na dostawy gazu do Europy, a także umowa przesyłowa na Ukrainie.

Kommiersant/Neftegaz.ru/Interfax/Wojciech Jakóbik

Atom da Czechom dodatkowy procent PKB a 75 procent prac wykonają firmy czeskie

Raport rządowy na temat projektu budowy nowych reaktorów jądrowych w Elektrowni Dukovany w Czechach sugeruje, że zapewni on dodatkowy wzrost Produktu Krajowego Brutto o 0,9 procent, a firmy czeskie zrealizują 75 prac konstrukcyjnych.

Rząd czeski uznaje, że konieczność zastępowania węgla atomem oznacza, że Czechy powinny maksymalnie rozwinąć kompetencje w sektorze jądrowym. Wicepremier i minister przemysłu oraz handlu Karel Havlicek spotkał się z Czeskim Sojuszem Energetycznym zrzeszającym firmy tego sektora. Rząd i branża liczą na to, że firmy tego rodzaju odegrają znaczną rolę przy budowie nowych reaktorów. – Lokalizacja na poziomie 50 procent została uznana za realistyczną, a maksymalna może sięgnąć 70-75 procent – czytamy w raporcie resortu Havlicka. Wysoki stopień lokalizacji wynika z faktu, że Czesi brali udział w budowie reaktorów w Dukovanach, Temelinie oraz słowackich Mochovcach i Bohunicach w latach 70. i 80. dwudziestego wieku. Firmy czechosłowackie odpowiadały za 90 procent dostaw na budowę Elektrowni Temelin.

Polska także liczy na dobry wpływ budowy elektrowni jądrowych na jej gospodarkę. Jednakże stopień lokalizacji może być mniejszy niż w Czechach ze względu na mniejsze doświadczenie Polaków. Należy jednak podkreślić, że firmy z Polski brały już udział w budowie reaktorów za granicą, a resort klimatu i środowiska zdiagnozował około 100 podmiotów, które mogłyby zostać włączone w Program Polskiej Energetyki Jądrowej. Zakłada on pierwszy reaktor w 2033 roku i 6-9 GW energetyki jądrowej do 2043 roku.

World Nuclear News/Wojciech Jakóbik

Nie ma finału budowy Nord Stream 2 ani konsensusu Ukrainy i Niemiec | RWE i Naftogaz chcą sprowadzać zielony wodór z Ukrainy zamiast z NS2

Nie ma finału budowy Nord Stream 2 ani konsensusu Ukrainy i Niemiec

Kanclerz Niemiec Angela Merkel spotkała się w Kijowie z prezydentem Wołodymyrem Zełeńskim zapewniając, że nie pozwoli, aby sporny gazociąg Nord Stream 2 został użyty przeciwko Ukrainie. Nie przekonała Zełeńskiego. Budowa spornego gazociągu trwa pomimo przecieku o finiszu 23 sierpnia.

– Gaz nie może być używany jako broń – zadeklarowała Merkel. – Poprzemy nowe sankcje, jeśli Rosja użyje tego gazociągu jako broni – dodała, nie precyzując działań, które miałby podjąć Berlin oraz na jakich warunkach je podejmie.

Prezydent Zełeński odparł, że Nord Stream 2 to „zagrożenie” dla Ukrainy, która musi jeszcze ocenić „co konkretnie dostanie” za to, że ten projekt powstanie oraz „kto da konkretne gwarancje”. – Jestem przywódcą kraju znajdującego się w stanie wojny (…) uznajemy ten projekt za groźną broń geopolityczną Kremla – dodał. Przyznał, że inwestycje w zieloną energetykę oraz wodór proponowane w układzie USA-Niemcy o Nord Stream 2 to domena przyszłości, a potrzebne są rozwiązania z zakresu bezpieczeństwa. – Zielony wodór to przyszłość, a Nord Stream 2 jest dzisiaj – podsumował.

Merkel rozpoczęła rozmowy z prezydentem Rosji Władimirem Putinem o warunkach przedłużenia umowy o przesyle gazu rosyjskiego przez Ukrainę, która obowiązuje do końca 2024 roku. Putin wyraził oczekiwanie, że firmy europejskie określą konkretnie ile gazu chcą czerpać tym szlakiem. Jego zdaniem Ukraina nie chce porozumienia. – Wygląda na to, że przywództwo tego kraju przyjęło postawę odrzucenia rozwiązania pokojowego dla zasady – powiedział.

Kanclerz Niemiec oceniła, że potrzebne jest kolejne spotkanie Formatu Normandzkiego poświęconego okupacji Krymu. – Rosja jest uczestnikiem tego konfliktu – powiedziała. Nie została jednak na uroczystość powołania Karty Krymskiej, inicjatywy Kijowa wymierzonej w przywrócenie okupowanego półwyspu Ukrainie, zaplanowanej na 23 sierpnia. Weźmie w niej udział minister gospodarki Peter Altmaier. Niemcy nie dostarczyły także dostaw broni o które wnioskowali Ukraińcy.

Tymczasem budowa Nord Stream 2 postępuje, ale nie zakończy się 23 sierpnia jak sugerowało niemieckie Deutsche Welle, wywołując krytyczne komentarze w odniesieniu do historycznej rocznicy Paktu Ribbentrop-Mołotow przypadającej tego dnia. Prace na wodach duńskich z udziałem barki Fortuna zostały zakończone. Zostało do dokończenia kilkanaście kilometrów na wodach niemieckich. Agencja Bloomberg ustaliła w Niemczech, że prace mają się skończyć 12 września.

Nowe sankcje USA uderzyły w weekend w dwa statki zaangażowane w budowę oraz firmę ubezpieczeniową Constanca. Mogą nie zablokować budowy, ale bez ubezpieczenia i certyfikacji technicznej Nord Stream 2 nie będzie mógł rozpocząć dostaw, na co liczą Rosjanie.

Financial Times/BBC/Die Zeit/TASS/RIA Novosti/Wojciech Jakóbik

RWE i Naftogaz chcą sprowadzać zielony wodór z Ukrainy zamiast z Nord Stream 2

Niemcy i Ukraińcy chcą zbadać możliwość wspólnego importu zielonego wodoru z Ukrainy do Unii Europejskiej. Politycy prorosyjscy w Bundestagu chcieliby go czerpać z Nord Stream 2.

Niemiecka spółka RWE oraz ukraiński Naftogaz podpisały memorandum o porozumieniu w sprawie badania możliwości współpracy przy całym łańcuchu wartości wodoru oraz jego pochodnych jak amoniak na Ukrainie, w tym w celu ich dostarczania do Niemiec.

Kontekst to inicjatywa H2Global uruchomiona przez rząd niemiecki, która zakłada inwestycje w wodór na całym świecie w celu sprowadzenia go do Europy, która sama nie wytworzy całego wolumenu potrzebnego gospodarce w razie realizacji celu neutralności klimatycznej Unii Europejskiej do 2050 roku.

Naftogaz i RWE mają zbadać możliwość sprzedaży zielonego wodoru z Ukrainy na rynku europejskim. Grupy robocze obu firm mają przez następny miesiąc opracować konkretne rozwiązania w tym zakresie.

Rozmowy tych firm toczą się równolegle do dyskusji o spornym projekcie gazociągu Nord Stream 2 z udziałem polityków. Prorosyjski szef komisji gospodarki i energetyki Bundestagu Klaus Ernst zasugerował, że zielony wodór dla Niemiec powinien pochodzić z Rosji i docierać tą sporną magistralą. – Nord Stream 2 może zostać przystosowany do dostaw wodoru. Rosja ma niezwykły potencjał produkcji zielonego wodoru potrzebnego nam do transformacji energetycznej. Z tego powodu byłoby dobrze zacząć rozmowy z Rosją o dostawach tego paliwa – powiedział cytowany przez TASS.

RWE/TASS/Wojciech Jakóbik

Kolejna batalia o Nord Stream 2 na horyzoncie. Polska i Ukraina mogą się włączyć | Atom sprawi, że Słowacja będzie eksportować energię. Polska liczy na to samo

Kolejna batalia o Nord Stream 2 na horyzoncie. Polska i Ukraina mogą się włączyć | Atom sprawi, że Słowacja będzie eksportować energię. Polska liczy na to samo

Gaz jest tak drogi, że zaczyna przegrywać z węglem, a Rosjanie zarabiają na eksporcie

Węgiel drożeje razem z innymi surowcami dotkniętymi niedoborem ze względu na szybki wzrost zapotrzebowania za którym nie postępuje wystarczająco szybkie odrodzenie wydobycia. Ceny eksportu węgla z Rosji wzrosły prawie dwukrotnie od maja sięgając 137 dolarów za tonę. Mimo to rosnące ceny gazu, które również notują rekordy, zwiększają atrakcyjność czarnego paliwa.

Ceny węgla na świecie wzrosły od maja o 60 procent. Cena dostaw węgla rosyjskiego o kaloryczności 6000 kcal/kg wzrosła w tym czasie z 74 do 137 dolarów w kontraktach free on board realizowanych w portach bałtyckich. Cena tego paliwa na rynku wewnętrznym wzrosła z 2,1 do 3,15 tysięcy rubli za tonę.

Agencja Platts informowała, że węgiel brunatny był głównym źródłem energii w Niemczech w sierpniu przez spadek produkcji ze źródeł odnawialnych wywołany mniejszą wietrznością. Według Platts węgiel będzie wypychał gaz z sektora wytwarzania tam, gdzie będzie to możliwe technicznie. Powodem są rekordowe ceny gazu notowane w Europie, przekraczające 550 dolarów za 1000 m sześc.

Rosstat informuje już o rekordowych zyskach spółek węglowych z Rosji, które wzrosły w pierwszych pięciu miesiącach 2021 roku do 135,4 mld rubli, a straty spadły do 8,6 mld rubli. Te wyniki można porównać z całym 2019 roku w którym owe wskaźniki sięgnęły odpowiednio 138,2 i 16,1 mld rubli.

Polska sprowadziła w 2020 roku około jednej czwartej węgla, którego potrzebuje. Zaimportowała 12,82 mln ton węgla, z czego 9,44 mln ton z Rosji. Według danych Agencji Rozwoju Przemysłu wydobycie węgla w dwudziestu kopalniach polskich sięgnęło 11,135 mln ton w okresie styczeń marzec 2021 roku, a zapasy sięgały z końcem marca 5,82 mln ton.

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

Kolejna batalia o Nord Stream 2 na horyzoncie. Polska i Ukraina mogą się włączyć

Rosjanie rzucają wyzwanie dyrektywie gazowej, która musi zostać wdrożona, aby gaz mógł płynąć przez nową magistralę. Spór prawny może się toczyć z udziałem firm z Polski i Ukrainy, które już zgłosiły udział w procesie certyfikacji Nord Stream 2 w Niemczech, albo jeszcze go zgłoszą.

TASS/Neftegaz.ru/Wojciech Jakóbik

Kreml przyznaje wobec sprzecznych informacji o terminie ukończenia budowy gazociągu Nord Stream 2, że będą podejmowane dalsze próby zatrzymania tego projektu na etapie certyfikacji, „ale są skazane na porażkę”.

Niemieckie Deutsche Welle informuje, że budowa spornego Nord Stream 2 zakończy się 23 sierpnia pomimo złych warunków pogodowych, które obecnie ją opóźniają. Portal Neftegaz.ru dopuścił możliwość ukończenia budowy tego gazociągu w pierwszych dniach września. Jeżeli prace zakończą się 23 sierpnia, kiedy rusza szczyt poświęcony Karcie Krymskiej opisywanej w BiznesAlert.pl. Krym to półwysep ukraiński okupowany przez Rosję od 2014 roku.

– Jestem przekonany, że wszelkie próby podważenia, rzucenia mu wyzwania, wszelkie próby podejmowane wokół jego ukończenia na określonych warunkach są skazane na porażkę, ale takie próby będą podejmowane – powiedział minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow podczas wykładu na Uniwersytecie Immanuela Kanta w Królewcu. – Gazociąg jest już zbudowany już prawie do ostatniej prostej – dodał. Barka Fortuna ma do ukończenia około 15 km gazociągu na wodach niemieckich. Złe warunki pogodowe uniemożliwiają jej prace.

Ławrow odniósł się także do podporządkowania Nord Stream 2 przepisom unijnego trzeciego pakiet energetycznego. – Komisja Europejska zachowuje się nieszczerze – ocenił. Przypomniał, że służba prawna Komisji uznała, że Nord Stream 2 nie powinien podlegać tym przepisom ograniczającym Gazprom, bo został sfinansowany „długo przed rewizją dyrektywy” podporządkowującej go im. – Mamy po swojej stronie nie tylko decyzję dwóch krajów, czyli Rosji i Niemiec, wspieraną przez wielu członków Unii Europejskiej, ale także prawidłowe prawo, którego będziemy bronić – zapowiedział Ławrow.

Zrewidowana dyrektywa gazowa Unii Europejskiej obejmuje trzecim pakietem energetycznym wszelkie gazociągi ukończone po maju 2019 roku, a więc także Nord Stream 2. Te przepisy zmuszają do rozdziału właścicielskiego oraz ustanowienia niezależnego operatora wyznaczającego niezależnie taryfy, tymczasem Gazprom ma być jedynym dostawcą, a należąca do niego w stu procentach spółka Nord Stream 2 AG operatorem tej rury. Komisja Europejska musi zgodzić się na certyfikację Nord Stream 2 przez regulatora niemieckiego Bundesnetzagentur zanim ten gazociąg rozpocznie pracę.

Polskie PGNiG złożyło wniosek o udział w procesie certyfikacji do Bundesnetzagentur. BiznesAlert.pl ustalił, że podobne działania rozważają Ukraińcy z OGTSUA oraz Naftogazu.

Atom sprawi, że Słowacja będzie eksportować energię. Polska liczy na to samo

Dwa nowe reaktory jądrowe Elektrowni Mochowce na Słowacji mają rozpocząć pracę w 2023 roku. Sprawią, że Słowacja zmieni się z importera w eksportera energii. Polska chce użyć atomu do zmniejszenia importu energii, ale dopiero w 2033 roku.

World Nuclear News/Wojciech Jakóbik

Według resortu gospodarki Słowacji uruchomienie reaktora trzeciego w Mochowcach w tym roku zmieni słowacki bilans handlu energią z 1,1 procent importu w 2020 roku do 9 procent eksportu w 2022 roku. Reaktor czwarty, który ma rozpocząć pracę w 2023 roku pogłębi ten trend.

Nowe reaktory słowackie powstają od końca lat osiemdziesiątych XX wieku w technologii rosyjskiej WWER, która została zastosowana w poprzednich jednostkach. Elektrownia Mochowce jest zarządzana przez Slovenske Elektrarne, spółkę Skarbu Państwa.

Polska także chce budować elektrownie jądrowe z pierwszym reaktorem w 2033 roku, które posłużą między innymi do redukcji importu energii. Z danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych wynika, że Polska wysłała w pierwszym półroczu 2021 roku 2,27 TWh energii za granicę, a sprowadziła około 5,5 TWh. Ujemne saldo w handlu energią wyniosło 3,2 TWh wobec około 6,4 TWh rok wcześniej. Oznacza to, że import malał, a eksport rósł.