USA mogą przekonać Arabię do obniżki cen na stacjach pomimo embargo na ropę z Rosji | Współpraca energetyczna w przedsionku nowego traktatu Polska-Ukraina

USA mogą przekonać Arabię do obniżki cen na stacjach pomimo embargo na ropę z Rosji | Współpraca energetyczna w przedsionku nowego traktatu Polska-Ukraina

:Źródła Reutersa potwierdzają wcześniejsze przecieki medialne, że prezydent USA ma odwiedzić Zatokę Perską i może wówczas porozmawiać z przywódcą Arabii Saudyjskiej o dostawach ropy. Saudyjczycy nie chcą zwiększyć podaży pomimo rekordowej ceny, która jest już widoczna także na stacjach amerykańskich, z embargo na ropę z Rosji w tle.

:Konsultacje międzyrządowe Polski i Ukrainy w Kijowie zakończyły się zawarciem szeregu porozumień, w tym tego o współpracy polskiego resortu klimatu z ukraińskim ministerstwem energetyki. Premier RP zapowiada ciąg dalszy, który zbliży te kraje do podpisania nowego traktatu o współpracy.

USA mogą przekonać Arabię do obniżki cen na stacjach pomimo embargo na ropę z Rosji

Źródła Reutersa potwierdzają wcześniejsze przecieki medialne, że prezydent USA ma odwiedzić Zatokę Perską i może wówczas porozmawiać z przywódcą Arabii Saudyjskiej o dostawach ropy. Saudyjczycy nie chcą zwiększyć podaży pomimo rekordowej ceny, która jest już widoczna także na stacjach amerykańskich, z embargo na ropę z Rosji w tle.

Rozmówcy Reutersa przekonują, że nie ma jeszcze ostatecznej decyzji o wizycie Joe Bidena, ale mogłaby zakładać odwiedziny w Izraelu po szczytach G7 i NATO w czerwcu. Potem mogłoby dojść do rozmów z Arabią Saudyjską podczas szczytu Rady Współpracy Zatoki w stolicy tego kraju. Te jednak wciąż stoją pod znakiem zapytania po morderstwie dziennikarza Dżamala Chaszokdżiego przez reżim w Rijadzie.

Celem Bidena miałoby być rozbicie współpracy Arabii i Rosji w ramach porozumienia naftowego OPEC+, które zakłada, że producenci w nim zrzeszeni stopniowo zwiększają podaż ropy i nie przyspieszają póki co tempa pomimo rekordowych cen. To ważne także w kontekście embargo krajów anglosaskich na ropę z Rosji, któremu może towarzyszyć podobny ruch w Unii Europejskiej. Waszyngton ma rozstrzygnąć, czy jest przestrzeń do rozmów w Rijadzie po tym, gdy uzyska klarowną informację o tym, czy Arabia jest gotowa do zwiększenia podaży ropy na świecie.

Financial Times donosi, że Arabia Saudyjska dała sygnał Zachodowi, że jest gotowa zwiększyć podaż ropy jeżeli wydobycie w Rosji będzie spadać przez sankcje. – Arabia Saudyjska zdaje sobie sprawę z ryzyka i nie jest w jej interesie utrata kontroli nad cenami ropy – powiedziało źródło FT. Nawet w razie braku embargo unijnego na ropę z Rosji porozumienie Unii z Wielką Brytanią o blokadzie ubezpieczania tankowców rosyjskich będzie dodatkowo zmniejszać podaż ropy.

Drugiego czerwca odbędzie się szczyt OPEC+, na którym państwa porozumienia naftowego zdecydują, czy pompować na rynek jeszcze więcej ropy, czy zostać przy wzroście wydobycie ustalonym w układzie. Przecieki w mediach rosyjskich sugerują, że nie będzie zmian, ale inne źródła podkreślają, że widać już destrukcję popytu, czyli kurczenie się rynku w odpowiedzi na rekordowe ceny ropy bliskie obecnie 120 dolarów za baryłkę Brent. Energy Intelligence donosi, że zapotrzebowanie na benzynę w tym roku może być niższe o 700 tysięcy baryłek dziennie.

Reuters/Financial Times/Energy Intelligence/Wojciech Jakóbik

Współpraca energetyczna w przedsionku nowego traktatu Polska-Ukraina

Konsultacje międzyrządowe Polski i Ukrainy w Kijowie zakończyły się zawarciem szeregu porozumień, w tym tego o współpracy polskiego resortu klimatu z ukraińskim ministerstwem energetyki. Premier RP zapowiada ciąg dalszy, który zbliży te kraje do podpisania nowego traktatu o współpracy.

– Podpisane dokumenty między rządami stanowią przedsionek do zupełnie innej współpracy, do takiej współpracy jakiej do tej pory Ukraina nie miała z żadnym innym państwem. One być może będą stanowiły przedsionek do nowego traktatu polsko-ukraińskiego, o którym będziemy debatować w najbliższych tygodniach, miesiącach i kwartałach. Ta wspólnota interesów rodzi zupełnie nowe perspektywy – poinformował premier RP Mateusz Morawiecki.

Prezydent Polski Andrzej Duda zaapelował podczas wizyty w parlamencie ukraińskim o podpisanie nowego traktatu o współpracy z Ukrainą. Otoczenie prezydenta sugeruje, że ów dokument mógłby mieć charakter podobny do traktatu elizejskiego podpisanego przez Francję i Niemcy. Premier Morawiecki zapowiedział, że firmy polskie wezmą udział w odbudowie gospodarki ukraińskiej finansowanej ze środków rosyjskich skonfiskowanych w ramach sankcji za inwazję Rosji na Ukrainę.

– Minister energetyki Ukrainy zadeklarował, że dla niego naturalną koleją rzeczy będzie udział firm polskich w odbudowie sektora energetycznego po wojnie. To się do pewnego stopnia już dzieje – mówiła minister klimatu RP Anna Moskwa w rozmowie z BiznesAlert.pl.

Kancelaria Premiera/Wojciech Jakóbik

Jest embargo unijne na ropę z Rosji z opóźnionym zapłonem. Baryłka drożeje słabo | To Rosja i OPEC+ podnoszą ceny ropy, a nie embargo Zachodu

Jest embargo unijne na ropę z Rosji z opóźnionym zapłonem. Baryłka drożeje słabo | To Rosja i OPEC+ podnoszą ceny ropy, a nie embargo Zachodu

:Kraje unijne doszły o północy 30 maja do porozumienia w sprawie embargo na dostawy ropy z Rosji, które obejmie 90 procent dostaw do końca roku. Baryłka Brent podrożała nieznacznie w porównaniu ze zmianą ceny po ataku Rosji na Ukrainę, za który są wprowadzane kolejne sankcje Zachodu.

:Sekretariat kartelu naftowego OPEC podaje, że porozumienie naftowe OPEC+ z udziałem dwunastu krajów spoza tej organizacji jest realizowane w 220 procentach. Oznacza to, że producenci ograniczają podaż ropy ponad miarę przyczyniając się do dalszego wzrostu cen ropy niezależnie od embargo Zachodu na dostawy z Rosji.

Jest embargo unijne na ropę z Rosji z opóźnionym zapłonem. Baryłka drożeje słabo

Kraje unijne doszły o północy 30 maja do porozumienia w sprawie embargo na dostawy ropy z Rosji, które obejmie 90 procent dostaw do końca roku. Baryłka Brent podrożała nieznacznie w porównaniu ze zmianą ceny po ataku Rosji na Ukrainę, za który są wprowadzane kolejne sankcje Zachodu.

Ambasadorowie unijni mają zatwierdzić decyzję Rady Europejskiej w tej sprawie pierwszego czerwca. Embargo jest częścią szóstego pakietu sankcji, który obejmuje także wykluczenie Sbierbanku z systemu SWIFT. To jeden z największych banków Rosji. Kolejne uderzenie Unii Europejskiej, tym razem już szóstym pakietem sankcji, ma odciąć Rosjan od istotnego źródła przychodów. Sprzedaż węglowodorów odpowiada już za prawie trzy czwarte przychodów budżetowych Rosji. Embargo naftowe zostało wprowadzone przez USA, Wielką Brytanie i Kanadę jeszcze w marcu, ale dotąd brakowało konsensusu w państwach unijnych.

Embargo unijne na ropę rosyjską zakłada wyłączenie z ograniczeń Ropociągu Przyjaźń, ale przez decyzję Polski i Niemiec o porzuceniu dostaw z Rosji do końca roku, doprowadzi do efektywnego wyłączenia 90 procent eksportu rosyjskiej ropy, o czym informowała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Wyłączenie Ropociągu Przyjaźń było warunkiem zgody Węgier na sankcje. Te przekonywały, że nie są w stanie z dnia na dzień porzucić ropy rosyjskiej pomimo takich możliwości infrastrukturalnych opisanych przez BiznesAlert.pl. EurActiv.com podaje, że długość obowiązywania wyłączenia dla Węgier nie została określona, a przywódcy unijni mają do niej wrócić jak najszybciej. Wyłączenie dla Czech ma trwać 18 miesięcy.

Ropa Brent podrożała od rozpoczęcia szczytu Rady Europejskiej o godz. 16.00 czasu polskiego ze 116 do 119 dolarów za baryłkę. Kiedy Rosja zaatakowała Ukrainę, ropa tej mieszanki podrożała z niecałych 100 do 127 dolarów.

Reuters/EurActiv.com/Twitter/Wojciech Jakóbik

To Rosja i OPEC+ podnoszą ceny ropy, a nie embargo Zachodu

Sekretariat kartelu naftowego OPEC podaje, że porozumienie naftowe OPEC+ z udziałem dwunastu krajów spoza tej organizacji jest realizowane w 220 procentach. Oznacza to, że producenci ograniczają podaż ropy ponad miarę przyczyniając się do dalszego wzrostu cen ropy niezależnie od embargo Zachodu na dostawy z Rosji.

Według danych OPEC wydobycie ropy w krajach OPEC+, na czele z Arabią Saudyjską i Rosją, spadło o 220 procent w stosunku do cięć uzgodnionych w porozumieniu naftowym. Spadek w OPEC wyniósł 162 procent układu (największy producent kartelu to Arabia), a w krajach spoza OPEC należących do układu o 321 procent. Największy producent tej grupy to Rosja. OPEC+ wydobyło 2,6 mln baryłek dziennie mniej niż uzgodniono w porozumieniu.

Czerwcowe spotkanie OPEC+ ma być okazją do dyskusji o tym, czy zwiększyć podaż ropy bardziej, niż zostało uzgodnione do tej pory, czyli o 432 tysiące baryłek miesięcznie. Państwa grupy nie zgodziły się na taki ruch pomimo apeli USA o zwiększenie podaży w celu ograniczenia wzrostu cen na stacjach paliw, który jest kontynuowany niezależnie od embargo państw anglosaskich na dostawy ropy z Rosji, któremu od 30 maja towarzyszy częściowy zakaz dostaw z tego kierunku do Unii Europejskiej.

Interfax/Wojciech Jakóbik

Okrojone embargo naftowe pozwoliłoby Rosji dzielić Europę z użyciem Ropociągu Przyjaźń | Rosjanie mają plan jak dalej zarabiać petrodolary kosztem niedoboru ropy na Zachodzie

Okrojone embargo naftowe pozwoliłoby Rosji dzielić Europę z użyciem Ropociągu Przyjaźń | Rosjanie mają plan jak dalej zarabiać petrodolary kosztem niedoboru ropy na Zachodzie

:Politico donosi, że Rada Europejska zbierająca się 30-31 czerwca, ma przyjąć okrojone embargo naftowe, bo innego nie poparłyby Węgry. Według informacji BiznesAlert.pl wyłączenie może objąć Ropociąg Przyjaźń i może podzielić klientów Rosji.

:Rosyjski Łukoil wzywa do obniżenia podaży ropy i dalszego podniesienia jej cen na rynkach światowych w celu utrzymania przychodów Rosji pomimo sankcji Zachodu na czele z rozważanym embargo naftowym.

:Polska chce sprowadzać energię z Ukrainy oraz wprowadzić ten kraj do Międzynarodowej Agencji Energii.

Okrojone embargo naftowe pozwoliłoby Rosji dzielić Europę z użyciem Ropociągu Przyjaźń.

Politico donosi, że Rada Europejska zbierająca się 30-31 czerwca, ma przyjąć okrojone embargo naftowe, bo innego nie poparłyby Węgry. Według informacji BiznesAlert.pl wyłączenie może objąć Ropociąg Przyjaźń i może podzielić klientów Rosji.

Plan może zakładać objecie sankcjami unijnymi dostaw ropy z Rosji drogą morską po to, by ten surowiec dalej mógł docierać Ropociągiem Przyjaźń do Węgier, Słowacji czy Czech. To próba wyjścia naprzeciw oczekiwaniom premiera Węgier Wiktora Orbana, który blokuje przyjęcie embargo już od miesiąca. Według informacji BiznesAlert.pl wyłączenia zaproponowane w szkicu embargo naftowego dotyczą Ropociągu Przyjaźń, którym dociera ropa rosyjska do Węgier, Słowacji oraz Czech, a także Polski czy Niemiec.

Jednakże te dwa ostatnie kraje zadeklarowały, że niezależnie od losu embargo naftowego, porzucą dostawy z Rosji do końca roku. Utrzymanie dostaw z tego kierunku na Węgrzech poprawi na czas wyłączeń konkurencyjność MOL-a w porównaniu z firmami z tych, państw, które go porzucą jak Orlen.

Warto przy tym przypomnieć, że bezpieczeństwo dostaw ropy z Rosji przez Ropociąg Przyjaźń jest ograniczone. Rosjanie wywołali kryzys dostaw z powodu zanieczyszczonej ropy w 2019 roku, kiedy przez 49 dni nie mogła płynąć przez rzeczony ropociąg z powodu zawartości chlorków w mieszance przekraczającej normy bezpieczeństwa i zagrażającej infrastrukturze przesyłowej. Polacy dotąd nie otrzymali z tego tytułu rekompensat.

Politico/Wojciech Jakóbik

Rosjanie mają plan jak dalej zarabiać petrodolary kosztem niedoboru ropy na Zachodzie

Rosyjski Łukoil wzywa do obniżenia podaży ropy i dalszego podniesienia jej cen na rynkach światowych w celu utrzymania przychodów Rosji pomimo sankcji Zachodu na czele z rozważanym embargo naftowym.

Wiceprezes Łukoila Leonid Fedun wezwał Rosję do obniżki wydobycia ropy o 20-30 procent w odpowiedzi na sankcje zachodnie, w tym rozważane embargo naftowe. Fedun napisał w RBK, że Rosjanie mogliby obniżyć wydobycie ropy o 20-30 procent, czyli 7-8 mln baryłek dziennie bez strat dla budżetu rosyjskiego, bo ewentualne ograniczenie podaży we współpracy z krajami porozumienia naftowego OPEC+.

– Co jest lepsze: sprzedać dziesięć baryłek za 50 dolarów, czy siedem za 80? Należy spróbować utrzymać poziom dostaw sprzed kryzysu godząc się na rabat 30, a czasem 40-procentowy – podpowiada Fedun. Jego zdaniem utrzymanie ograniczenia podaży w ramach porozumienia naftowego OPEC+ pozwoli w przyszłości znów zwiększyć wydobycie ropy w Rosji, kiedy zapotrzebowanie dodatkowo wzrośnie, a infrastruktura pozwalająca przekierować dostawy na Wschód będzie gotowa. Póki co Rosjanie nie są w stanie zastąpić rynku europejskiego azjatyckim.

Unia Europejska rozważa embargo na dostawy ropy z Rosji. Zostało już wprowadzone przez USA, Kanadę oraz Wielką Brytanię.

RBK/Wojciech Jakóbik

Polska chce importować energię z Ukrainy i wprowadzi ją do MAE

Polska chce sprowadzać energię z Ukrainy oraz wprowadzić ten kraj do Międzynarodowej Agencji Energii.

– Mamy połączenie Chmielnicki-Rzeszów, które obecnie jest nieużywane. Jesteśmy zainteresowani, podobnie jak strona ukraińska. Rozmawiamy o sprzedaży energii z Ukrainy do Polski, która wesprze naszą stabilność, a im pozwoli na wykorzystanie przeprowadzonej już synchronizacji. Oni już teraz są częścią systemu kontynentalnego – ujawniła minister klimatu Anna Moskwa w rozmowie z BiznesAlert.pl.

– Polska chce także wprowadzić Ukrainę do Międzynarodowej Agencji Energii na najbliższym spotkaniu w Paryżu. Na początek chcielibyśmy ją zgłosić jako obserwatora. Mamy już poparcie szefa MAE – powiedziała minister.

Kryzys energetyczny podsycany przez ograniczenie podaży gazu rosyjskiego w Europie winduje ceny energii do rekordów, a jeden ze sposobów na ich obniżkę to import energii z tanich i stabilnych źródeł. Można wśród nich wymienić elektrownie jądrowe na Ukrainie, jak Elektrownia Chmielnicki połączona z Rzeszowem linią elektroenergetyczną wspomnianą przez minister Moskwę.

Ukraina dokonała synchronizacji kryzysowej systemu elektroenergetycznego z kontynentalnym przez Polskę pomimo ataku Rosji z 24 lutego. Ukraińcy chcą zintegrować swą elektroenergetykę za pośrednictwem Wspólnoty Energetycznej z Europą, tak jak zrobili to już w sektorze gazu.

Wojciech Jakóbik

Ciąg dalszy problemów Mołdawii z Gazpromem to szansa dla PGNiG | Misja naftowa Białego Domu w Arabii Saudyjskiej ważna dla fuzji Orlenu i Lotosu

Ciąg dalszy problemów Mołdawii z Gazpromem to szansa dla PGNiG | Misja naftowa Białego Domu w Arabii Saudyjskiej ważna dla fuzji Orlenu i Lotosu

:Wicepremier Mołdawii Andrei Spinu ogłosił oczekiwanie rewizji warunków kontraktu z Gazpromem, który przysparza jego krajowi problemów przez cenę zmienianą co miesiąc. Mołdawianie mają problem z płatnościami przez rekordowe ceny gazu i szukają innego dostawcy. PGNiG słało już dostawy interwencyjne do tego kraju.

:Portal Axios ustalił w administracji USA, że dwóch doradców prezydenta Joe Bidena przebywa obecnie w Rijadzie na rozmowach o układzie kończącym spory Arabii Saudyjskiej z Izraelem i Egiptem, który może poskutkować zwiększeniem dostaw ropy spoza Rosji atakującej Ukrainę. To także ważny temat dla Polski szykującej fuzję z udziałem Saudi Aramco.

Ciąg dalszy problemów Mołdawii z Gazpromem to szansa dla PGNiG

Wicepremier Mołdawii Andrei Spinu ogłosił oczekiwanie rewizji warunków kontraktu z Gazpromem, który przysparza jego krajowi problemów przez cenę zmienianą co miesiąc. Mołdawianie mają problem z płatnościami przez rekordowe ceny gazu i szukają innego dostawcy. PGNiG słało już dostawy interwencyjne do tego kraju.

Spinu zdradził, że Mołdawia płaciła w maju 920 dolarów za 1000 m sześc. gazu z Rosji. Jego kraj poszukuje dostawcy, który zaoferuje surowiec w podobnej cenie, by zgromadzić zapasy krajowe gazu zgodnie z wymogami unijnymi. Mołdawia jest członkiem Wspólnoty Energetycznej, czyli zagranicznego wymiaru polityki energetyczno-klimatycznej Unii Europejskiej i wdraża przepisy unijne w sektorach energii oraz gazu (jak np. Ukraina) w zamian za wsparcie.

– Zbadamy czy da się zmienić zapisy o płatnościach w ramach negocjacji z Gazpromem, bo problemy z tym kontraktem wynikają z warunków opłat. Gdybyśmy mieli stabilną taryfę a cena gazu się nie zmieniała, byłoby mniej problemów – powiedział cytowany przez RIA Novosti.

Rosjanie oczekują, że Mołdawia zapłaci dług za dostawy, który jest przez niech częściowo naliczany z uwzględnieniem importu do marionetkowej republiki Naddniestrza, której nie uznaje społeczność międzynarodowa. Audyt w spółce Moldovagaz z udziałami Gazpromu miał się zakończyć pierwszego maja 2022 roku, ale wojna na Ukrainie i kryzys w Mołdawii ma według Andreia Spinu opóźniać ten proces. Gazprom kwestionował też niezależność audytora wyznaczonego przez Kiszyniów.

Mołdawia została zmuszona w 2021 roku do podpisania nowego kontraktu gazowego z Gazpromem po kryzysie dostaw wywołanym przez tę firmę wobec braku alternatywnego źródła dostaw. Tymczasowo skorzystała z pomocy finansowej Komisji Europejskiej, dzięki której zakupiła interwencyjne dostawy, między innymi od PGNiG z Polski. Alternatywny, fizyczny szlak dostaw wiedzie przez Rumunię, ale integracja na rynku gazu z Unią Europejską pozwala realizować transakcje giełdowe z różnymi firmami.

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

Misja naftowa Białego Domu w Arabii Saudyjskiej ważna dla fuzji Orlenu i Lotosu

Portal Axios ustalił w administracji USA, że dwóch doradców prezydenta Joe Bidena przebywa obecnie w Rijadzie na rozmowach o układzie kończącym spory Arabii Saudyjskiej z Izraelem i Egiptem, który może poskutkować zwiększeniem dostaw ropy spoza Rosji atakującej Ukrainę. To także ważny temat dla Polski szykującej fuzję z udziałem Saudi Aramco.

Biden rozważa odwiedziny w Arabii Saudyjskiej pod koniec czerwca pomimo sporów o nagminne łamanie praw człowieka w królestwie. Doradca prezydenta Brett McGurk oraz przedstawiciel przy Departamencie Energii Amos Hochstein mają przebywać w Rijadzie, gdzie rozmawiają o układzie mającym zakończyć spory Arabii z Izraelem oraz Egiptem z uwzględnieniem przekazania dwóch spornych wysp egipskich na Morzu Czerwonym na rzecz Saudyjczyków.

Amerykanie liczą na porozumienie z Arabią Saudyjską przez rekordowe ceny ropy podnoszące koszt paliwa na stacjach w USA i uderzające w poparcie dla administracji Joe Bidena, a także w kondycję gospodarki globalnej. Pomimo licznych apeli Waszyngtonu o zwiększenie podaży Arabia Saudyjska utrzymuje tempo zwiększania wydobycia zgodnie z porozumieniem naftowym OPEC+ realizowanym z producentami ropy, w tym Rosją. Porozumienie z Saudami i większa podaż ropy spoza Rosji pozwoliłaby Zachodowi poszerzyć embargo naftowe, rozważane obecnie przez Unię Europejską.

Jest także polski kontekst tych rozmów, bo Saudi Aramco ma zostać partnerem Orlenu i Lotosu po ich fuzji przy Rafinerii Gdańskiej, w której miałoby przejąć 30 procent udziałów, a w zamian zaoferować między innymi dostawy 200 tysięcy baryłek ropy dziennie dodatkowo względem ilości już zapewnianych w kontraktach długoterminowych z Polakami. Dostawy spoza Rosji przez Polskę mogą posłużyć także Niemcom oraz innym krajom Europy Środkowo-Wschodniej, w tym tych obawiających się porzucenia ropy rosyjskiej przez brak dostępu do morza: Austrii, Słowacji czy Węgier.

Axios/Wojciech Jakóbik

Orlen podaje, że sprowadza już 70 procent ropy spoza Rosji | Renesans relacji USA i Arabii Saudyjskiej mógłby zakończyć drożyznę na stacjach paliw

Orlen podaje, że sprowadza już 70 procent ropy spoza Rosji | Renesans relacji USA i Arabii Saudyjskiej mógłby zakończyć drożyznę na stacjach paliw

:- Niestety, niemal wszyscy robili z Rosją biznesy. I niestety, wciąż wiele krajów robi z Rosją biznes. Trzeba to powiedzieć wprost: my również jesteśmy związani umowami na dostawy z Rosją. Dziś ten kierunek stanowi już tylko 30 procent w przypadku dostaw ropy – powiedział prezes PKN Orlen Daniel Obajtek w rozmowie z Money.pl.

:Szereg źródeł CNN informuje o możliwości spotkania prezydenta USA oraz księcia Arabii Saudyjskiej mającego zmienić pogarszające się relacje między tymi krajami w sercu kryzysu energetycznego uderzającego między innymi rekordowymi cenami paliw na stacjach.

Orlen podaje, że sprowadza już 70 procent ropy spoza Rosji

– Niestety, niemal wszyscy robili z Rosją biznesy. I niestety, wciąż wiele krajów robi z Rosją biznes. Trzeba to powiedzieć wprost: my również jesteśmy związani umowami na dostawy z Rosją. Dziś ten kierunek stanowi już tylko 30 procent w przypadku dostaw ropy – powiedział prezes PKN Orlen Daniel Obajtek w rozmowie z Money.pl.

Został także zapytany o to, czy zerwie kontrakty naftowe z Rosjanami: Rosnieftem i Tatnieftem. – Nie mamy do tego przesłanek. Niektóre umowy kończą się w tym roku, inne w późniejszym okresie – przypomniał. -Jednocześnie nasze ruchy muszą uwzględniać to, co robią inne firmy – w innych krajach. Nie możemy pozwolić, by Orlen został „zabity” biznesowo przez tani produkt, który sprzedadzą inni.

– Bez żadnych przerw, bez żadnych problemów jesteśmy w stanie dziś zabezpieczać 100 proc. dostaw do Polski z kierunków innych niż rosyjskie. Mamy to zabezpieczone – zadeklarował Daniel Obajtek. – Mamy wiążące nas umowy, więc czekamy na działania Unii Europejskiej w tym zakresie. Niestety, ale trzeba uwzględniać w biznesie to, jak inne rafinerie i inne firmy reagują na politykę wobec Rosji. Precyzyjnie – jak nie reagują.

Money.pl/Wojciech Jakóbik

Renesans relacji USA i Arabii Saudyjskiej mógłby zakończyć drożyznę na stacjach paliw

Szereg źródeł CNN informuje o możliwości spotkania prezydenta USA oraz księcia Arabii Saudyjskiej mającego zmienić pogarszające się relacje między tymi krajami w sercu kryzysu energetycznego uderzającego między innymi rekordowymi cenami paliw na stacjach.

CNN ustaliło w wielu źródłach, że Biały Dom ma już przygotowywać spotkanie Joe Bidena z Mohammedem bin Salmanem w celu poprawy relacji pogorszonych przez spór o prawa człowieka. Arabia Saudyjska jest odpowiedzialna za morderstwo dziennikarza Dżamala Chaszukdżiego.

USA miałyby doprowadzić do spotkania w czerwcu, być może w korelacji z posiedzeniem Rady Współpracy Zatoki, której przewodniczy obecnie Arabia. Saudyjczycy są głównym producentem ropy w kartelu naftowym OPEC oraz jednym z krajów przewodniczących porozumieniu naftowemu OPEC+ obok Rosji. Ten układ reguluje stopniowe zwiększanie produkcji nafty w celu utrzymania wysokiej ceny. Odmawiają dodatkowego zwiększenia podaży ropy na rynku pomimo rekordowych cen baryłki oraz paliw na stacjach na całym świecie.

Doradca Białego Domu do spraw bezpieczeństwa Jake Sullivan zaprzeczył doniesieniom CNN. Amerykanie zabiegają równolegle o powrót Iranu do porozumienia nuklearnego o cywilnym rozwoju jego programu jądrowego w zamian za zniesienie sankcji i, być może, wzrost eksportu ropy na rynek. Saudyjczycy są przeciwni takiemu rozwojowi wypadków.

CNN/Wojciech Jakóbik

Destrukcja popytu, czyli gwóźdź do trumny Putina i szansa na tańsze paliwo (ANALIZA)

Destrukcja popytu, czyli gwóźdź do trumny Putina i szansa na tańsze paliwo (ANALIZA)

Ropa może drożeć jeszcze bardziej, ale długoterminowo destrukcja popytu może zmniejszyć jej rolę w gospodarce i po długim kryzysie dać niższe ceny paliw. To gwóźdź do trumny stacji benzynowej Putina – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Kryzys energetyczny trwa. Ceny surowców są rekordowe. Ropa przebiła 100 dolarów za baryłkę i może drożeć dalej przez obawy o niedobory na rynku. Tymczasem według wyliczeń Seeking Alpha zapotrzebowanie na ropę oraz paliwa w USA spadło i utrzymuje się na poziomie poniżej średniej czterotygodniowej z 2021 roku. To prawdopodobny dowód na zmianę zachowania konsumentów, którzy w obliczu cen paliw najwyższych od dwóch dekad zaczęli prawdopodobnie ograniczać popyt z powodów ekonomicznych.

Tak zaczyna się tak zwana destrukcja popytu, która może długoterminowo ograniczyć popyt na ropę oraz paliwa zmniejszając zależność gospodarek światowych od tego paliwa, na Zachodzie na trwałe, bo zaciskanie pasa wywołane kryzysem energetycznym oraz gospodarczym zostanie wzmocnione polityką na rzecz porzucenia paliw kopalnych. Seeking Alpha szacuje, że utrzymanie status quo na rynku połączone ze potencjalną destrukcją popytu da nadwyżkę ropy na rynku i niższe ceny.

Są jednak czynniki krótkoterminowe, które będą przemawiały raczej za niedoborem oraz dalszą drożyzną. Rosja zmniejsza wydobycie ropy, o którym jako pierwszy informował BiznesAlert.pl. Produkcja kondensatu gazu i ropy spadła w marcu do 11,01 mln baryłek dziennie z 11,08 mln w lutym. Refinitiv Eikon podaje, że  z końcem marca wydobycie spadło do 10,6 mln baryłek, czyli poziomu najniższego od września 2021 roku. Ograniczenie podaży ropy przez Rosję może mieć efekt analogiczny do tego wywołanego celowym zmniejszeniem eksportu gazu przez rosyjski Gazprom i będzie podnosić cenę baryłek oraz paliw. Na ten czynnik nałoży się brak chęci państw porozumienia naftowego OPEC+ do dodatkowego zwiększenia podaży pomimo apeli USA oraz Międzynarodowej Agencji Energii, którego nie równoważy w dłuższym terminie dodatkowa podaż dzięki uwolnieniu rezerw MAE, w tym amerykańskich. Brak porozumienia z Iranem nie zapewnia z kolei dodatkowej podaży możliwej dzięki jego ewentualnemu powrotowi na rynek.

Oznacza to, że Brent za 108 dolarów za baryłkę notowaną 21 kwietnia to nie koniec drożyzny na rynku ropy, która może być teraz podsycana dalej przez Rosję i to niezależnie od tego, czy klienci europejscy sami zrezygnują z jej dostaw po ataku na Ukrainę, co do pewnego stopnia już się dzieje, czy zostanie wprowadzone embargo unijne coraz bardziej prawdopodobne wraz z rozwojem wypadków nad Dnieprem. Koszty gospodarcze drogiej ropy pojawią się niezależnie od tego, ale można uniknąć kosztów braku embargo w postaci przewlekłej destabilizacji na wschodniej flance NATO oraz Unii Europejskiej.

Drożyzna już teraz zwiastuje wzrost wydobycia węglowodorów z USA, które są największym eksporterem na świecie przez rosnącą rentowność wydobycia oraz decyzje administracji USA, która pozwala sięgać po koncesje na ziemiach federalnych. Długofalowo jednak destrukcja popytu może na Zachodzie przyspieszyć proces spadku roli ropy w gospodarce, którego obawiają się petrostates zależne od sprzedaży baryłek jak Arabia Saudyjska czy Rosja. Kryzys gospodarczy i energetyczny zwiększa rentowność innowacji w postaci elektromobilności, ogniw wodorowych, a wreszcie zmusza do zmiany zachowania konsumentów, którzy chcąc nie chcąc muszą oszczędzać paliwo. Kryzys naftowy sprzed 40 lat doprowadził do uniezależnienia Zachodu od ropy bliskowschodniej, a kryzys z lat dwudziestych XXI wieku prawdopodobnie będzie gwoździem do trumny stacji benzynowej Władimira Putina, która nie potrafi uniezależnić się od przychodów stanowiących jedną trzecią budżetu rosyjskiego, a będzie jej jeszcze trudniej ze względu na sankcje zachodnie. Destrukcja popytu da tańsze paliwo, ale przede wszystkim dlatego, że będzie ono coraz mniej potrzebne.

Eksport węgla z Rosji spadł o jedną piątą po embargo unijnym | Tajemnicza usterka w Rosji blokuje ropę Kazachstanu, ale jest alternatywa

Eksport węgla z Rosji spadł o jedną piątą po embargo unijnym | Tajemnicza usterka w Rosji blokuje ropę Kazachstanu, ale jest alternatywa

:Departament węgla w rosyjskim ministerstwie energetyki podaje, że od początku 2022 roku eksport węgla z Rosji spadł o około 9 procent, a na przełomie marca i kwietnia o około 20 procent.

:Tajemnicza usterka utrudnia dostawy ropy z Kazachstanu i trwają spekulacje na temat winy Rosji. Astana chce jednak użyć szlaku alternatywnego. To potencjalne źródło dywersyfikacji dostaw do Europy w obliczu widma embargo unijnego na dostawy rosyjskie po ataku na Ukrainę.

:Wall Street Journal informuje o rosnącym napięciu w relacjach USA i Arabii Saudyjskiej, która odmówiła zwiększenia podaży ropy w odpowiedzi na kryzys energetyczny podsycany atakiem Rosji na Ukrainę. Rosjanie mogą zyskać na tym napięciu zmniejszającym szansę na więcej ropy z alternatywnych kierunków, a Polacy liczący na więcej ropy saudyjskiej – stracić.

Czytaj dalej„Eksport węgla z Rosji spadł o jedną piątą po embargo unijnym | Tajemnicza usterka w Rosji blokuje ropę Kazachstanu, ale jest alternatywa”

Gazprom może znów zakręcić kurek z gazem Mołdawii, ale jest przygotowana. Dzięki Polsce? | Kartel naftowy nie pomoże Europie szkicującej embargo unijne na ropę z Rosji

Gazprom może znów zakręcić kurek z gazem Mołdawii, ale jest przygotowana. Dzięki Polsce? | Kartel naftowy nie pomoże Europie szkicującej embargo unijne na ropę z Rosji

:Wicepremier Mołdawii Andrej Spinu ostrzegł, że jego kraj nie jest gotów do spłaty długu wobec Gazpromu, więc może zostać odcięty od gazu od pierwszego maja. Zastrzegł jednak, że ma alternatywy, więc Mołdawianie nie zostaną bez dostaw. Gaz może pochodzić między innymi z Polski.

:Unia Europejska zabiega o alternatywne źródła ropy naftowej rozważając embargo unijne na dostawy z Rosji. Nie może póki co liczyć na kraje porozumienia naftowego OPEC+.

Czytaj dalej„Gazprom może znów zakręcić kurek z gazem Mołdawii, ale jest przygotowana. Dzięki Polsce? | Kartel naftowy nie pomoże Europie szkicującej embargo unijne na ropę z Rosji”

Komisja ostrzega, że układ ruble za gaz to omijanie sankcji wobec Rosji | Ropa spada poniżej stu dolarów po zapowiedzi uwolnienia rezerw MAE

Komisja ostrzega, że układ ruble za gaz to omijanie sankcji wobec Rosji | Ropa spada poniżej stu dolarów po zapowiedzi uwolnienia rezerw MAE

:Komisja Europejska ostrzega, że płatności w rublach za gaz rosyjski zostaną potraktowane jako omijanie sankcji wobec Rosji za jej atak na Ukrainę.

:Międzynarodowa Agencja Energii ogłosiła, że wypuści z rezerw 120 mln baryłek ropy. Ten ruch w połączeniu z 180 mln baryłek wypuszczanymi przez USA ma obniżyć ceny paliw w dobie kryzysu energetycznego oraz ataku Rosji na Ukrainę.

Czytaj dalej„Komisja ostrzega, że układ ruble za gaz to omijanie sankcji wobec Rosji | Ropa spada poniżej stu dolarów po zapowiedzi uwolnienia rezerw MAE”

PGNiG potwierdza, że chce czerpać LNG z drugiego gazoportu | Putin dzwoni do Niemiec i Włoch proponując układ gazowy pomimo zbrodni na Ukrainie

PGNiG potwierdza, że chce czerpać LNG z drugiego gazoportu | Putin dzwoni do Niemiec i Włoch proponując układ gazowy pomimo zbrodni na Ukrainie

:PGNiG potwierdza, że jest zainteresowane pływającym terminalem LNG w Zatoce Gdańskiej, czyli tzw. FSRU. Drugi gazoport da Polsce dodatkowy gaz spoza Rosji i ma powstać szybciej od pierwotnych planów.

:Rosjanie dalej przekonują Europę zachodnią do płatności za gaz w rublach, tym razem z udziałem kasjera Gazpromu, który może trafić na listę sankcji. Gazociąg Jamalski nie pompuje gazu do Niemiec, a ci przygotowują się na ewentualny kryzys dostaw.

:Politycy krajów porozumienia naftowego OPEC+ odmówili dodatkowego zwiększenia podaży ropy na rynku zasłaniając się chęcią unikania polityki, więc USA rozważają emisję z rezerw do 180 mln baryłek ropy w nadchodzących miesiącach. Międzynarodowa Agencja Energii rozważy skoordynowaną akcję na Zachodzie.

Czytaj dalej„PGNiG potwierdza, że chce czerpać LNG z drugiego gazoportu | Putin dzwoni do Niemiec i Włoch proponując układ gazowy pomimo zbrodni na Ukrainie”