Polska, Ukraina i USA rozmawiają o wzmocnieniu bezpieczeństwa energetycznego regionu | Grzałki z Niemiec zwiększą moc polskiego terminalu LNG

Piotr Naimski i Rick Perry. Fot. Departament Energii USA

:Sekretarz energii USA Rick Perry spotkał się z ministrem ochrony środowiska Ołeksijem Orżelem i polskim wiceministrem energii Tomaszem Dąbrowskim, by rozmawiać o bezpieczeństwie energetycznym w regionie.

:Polskie LNG podpisze umowę na zakup urządzeń niezbędnych do rozbudowy terminalu LNG w Świnoujściu od Selas-Linde GmbH. Czytaj dalej„Polska, Ukraina i USA rozmawiają o wzmocnieniu bezpieczeństwa energetycznego regionu | Grzałki z Niemiec zwiększą moc polskiego terminalu LNG”

Drugi gazoport na własność

FSRU Kłajpeda, Klaipedos Nafta

Polska zamierza kupić pływający terminal LNG, który zacumuje w Zatoce Gdańskiej i będzie drugim źródłem gazu skroplonego dla rynku krajowego i regionalnego – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Drugi gazoport na własność”

Trzeci zbiornik gazoportu i koniec historii w 2022 roku

Tankowiec LNG w gazoporcie. Fot. PLNG
Tankowiec LNG w gazoporcie. Fot. PLNG

Polacy będą budować trzeci zbiornik LNG w terminalu im. Lecha Kaczyńskiego. To szansa na większą konkurencyjność gazoportu i zwiastun końca historii na polskim rynku gazu – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Trzeci zbiornik gazoportu i koniec historii w 2022 roku”

To nie koniec sprawy kontraktu jamalskiego. Co z mostem energetycznym?

Posiedzenie sejmowej komisji ds. energetyki i skarbu państwa z 19 lipca było okazją do zapoznania się z historycznymi faktami na temat polskiej polityki gazowej sięgającej początku tego wieku. Okazuje się jednak, że mają one nadal wpływ na bieżące bezpieczeństwo energetyczne Polski.

BiznesAlert.pl opublikował sążnistą relacje z posiedzenia. Warto zatem wyłuszczyć najważniejsze fakty, które pojawiły się na posiedzeniu poświęconym raportowi Najwyższej Izby Kontroli na temat negocjacji gazowych z 2010 roku oraz budowy terminalu LNG w Świnoujściu.

http://biznesalert.pl/sejm-raport-nik-putin-gaz-pgnig/

Historia się nie skończyła

Dyrektor Sławomir Grzelak stojący na czele departamentu gospodarki Najwyższej Izby Kontroli podsumował najważniejsze ustalenia raportu: negocjacje gazowe pod wodzą wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka były prowadzone nierzetelnie. Nie wiadomo dlaczego instrukcja z marca 2009 roku zakładająca przygotowanie się do zmniejszenia zakupów z Rosji na korzyść importu LNG z planowanego gazoportu, została zastąpiona w lipcu przez ugodową wersję, nakierowaną na utrzymanie zależności od rosyjskiego Gazpromu. Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski zasugerował, że coś musiało się stać po drodze i „tym zajmuje się obecnie prokuratura”. To do niej należy rozstrzygnięcie ewentualnej odpowiedzialności prawnej.

Niestety zaszłości z 2010 roku mają wpływ na funkcjonowanie polskiego sektora gazowego obecnie. Ustalenia odnośnie EuroPol Gazu mszczą się na Polakach do dziś. To spółka zarządzająca polskim odcinkiem Gazociągu Jamalskiego, którego formalnym operatorem jest Gaz-System. Mimo to nadal nie doszło do certyfikacji i przejęcia aktywów przez polskiego operatora w zgodzie z trzecim pakietem energetycznym, bo zmiany blokuje rosyjska część zarządu spółki, w której udziały PGNiG i Gazpromu są obecnie rozłożone po równo. NIK wskazuje, że polscy negocjatorzy mogli w 2010 roku żądać podobnych ustępstw od Rosjan w zamian za umorzenie długu Gazpromu na 358 mln dolarów, czyli ponad miliard złotych według ówczesnego kursu (ok. 3 złote za dolara). Posłowie partii rządzącej sugerowali, że te środki Gazprom mógł przeznaczyć między innymi na gazociąg Nord Stream 1, który omija Polskę i Ukrainę. Choć trudno to stwierdzić, to równie trudne jest ustalenie skąd wzięła się taka uległość polskiej delegacji w sprawie EuroPol Gaz. Reprezentanci PGNiG sprzeciwiający się wówczas takiemu rozstrzygnięciu zostali zawieszeni i tym zjawiskiem także może zająć się prokuratura.

Opóźnienie gazoportu

Istotnym aspektem dyskusji było opóźnienie budowy terminalu LNG w Świnoujściu. Z ustaleń NIK wynika, że realizacja projektu zatrzymała się jesienią 2007 roku na kilkanaście miesięcy. Dopiero po problemach z dostawami rosyjskiego gazu przez Ukrainę w 2009 roku rząd powrócił do przygotowań i zajął się projektowaniem specustawy poświęconej polskiemu terminalowi LNG, która pierwotnie miała być gotowa jesienią 2007 roku. Posłowie opozycji kwestionowali plany rządu z lat 2005-07 domagając się dowodów na to, że przygotowywał faktycznie specustawę, ale ich argumenty odrzucił NIK.

Uczestnicy dyskusji zwracali także uwagę na nieprawidłowe wykonanie umowy przez Generalnego Wykonawcę, czyli włoski Saipem. Tysiące usterek zdiagnozowane przez Towarowy Dozór Technicznych to dziedzictwo, z którym Polska zmaga się do dzisiaj, bo z informacji ministra Naimskiego wynika, że nadal zostało ich „kilkanaście”, a spór w tej sprawie przeniósł się na deski arbitrażu między operatorem Polskie LNG a Włochami.

Warto przypomnieć, że będący w centrum zainteresowania inspektorów wicepremier Waldemar Pawlak wypowiadał się krytycznie o tym projekcie. 22 grudnia 2009 roku w rozmowie z Dziennikiem Gazetą Prawną stwierdził, że zaangażowanie w gazoport przyniosło Polsce jedynie 700 mln złotych, bo nie mając obiektu Polska musiała zgodzić się na podwyżkę cen gazu w 2006 roku. To koronny argument Pawlaka przeciwko jego krytykom w partii rządzącej.

Tymczasem NIK udzielił wyjaśnienia także w tej sprawie. Nie zajął się negocjacjami ministra skarbu państwa Wojciecha Jasińskiego z 2006 roku, bo te były prowadzone zgodnie z instrukcją negocjacyjną rządu, a tymczasem w okresie, gdy wicepremierem i ministrem gospodarki był Waldemar Pawlak, instrukcji brakowało lub były spisywane już po negocjacjach, co skłoniło inspektorów do badań.

NIK przypomniał też, że ujawnienie niejawnej części raportów zależało od zdjęcia klauzul niejawności ze stosownych dokumentów przez ministrów odpowiedzialnych za tę materię. W 2013 roku, gdy spisano raport, odpowiadał za to minister gospodarki Janusz Piechociński, kolega partyjny Pawlaka. Dopiero w 2018 roku klauzule zdjął jego następca prawny, minister energii Krzysztof Tchórzewski. Być może prokuratura mogłaby przyjrzeć się wpływowi nieprawidłowości przy negocjacjach gazowych na realizację projektu gazoportu, któremu był niechętny czołowy negocjator. Negocjacje były prowadzone tak, jakby terminal miał nie powstać, a Polska nie miała na horyzoncie alternatywy dla dostaw z Rosji.

Most energetyczny

To jest prawdopodobne. Piotr Naimski przypomniał o kolejnym aspekcie. Równolegle do umów na dostawy i tranzyt gazu z Rosji negocjowane było porozumienie o współpracy polsko-rosyjskiej w sektorze elektroenergetycznym, które według niego uwzględniało budowę mostu elektroenergetycznego do Obwodu Kaliningradzkiego. Prezes PSE Operator Stefania Kasprzyk, która informowała o zagrożeniach związanych z takim scenariuszem zmarła 2 stycznia 2011 roku. Rzeczpospolita informowała wtedy o „kampanii oszczerstw” przeciwko prezes, którą zwolnił ze stanowiska…Waldemar Pawlak. Minister Naimski zapowiedział ujawnienie dokumentów na temat negocjacji, które mogłyby być powiązane z rozmowami gazowymi, co byłoby niezgodne z interesem Polski.

Widać zatem, że choć NIK przyjrzała się zdarzeniom sprzed około dekady, to jednak nadal mają one istotne znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego kraju i jego polityki gazowej. Istotne jest, aby wyciągnąć z nich lekcję. Przed Polską stoi zadanie przygotowania Bramy Północnej na 2022 rok, kiedy kończy się niesławny kontrakt jamalski. Zgodna współpraca polityków ułatwi rozbudowę terminalu LNG i budowę gazociągu Baltic Pipe. Prokuratura zajmie się resztą.

Opóźnienie Baltic Pipe? Polska ma plan B

Baltic Pipe. Grafika: Energinet.dk
Baltic Pipe. Grafika: Energinet.dk

Dziennik Fakt przekonuje, że z informacji trzech jego źródeł wynika, iż projekt gazociągu Baltic Pipe może zanotować opóźnienie. Do czasu pojawienia się oficjalnych informacji na ten temat można jedynie spekulować. Od 2016 roku wiadomo jednak, że Polska ma plan B – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Opóźnienie Baltic Pipe? Polska ma plan B”

Trójmorze: Polska pomoże Chorwacji zbudować gazoport. LNG z USA zagrozi Gazpromowi w Europie. Kolejne potwierdzenie

Andrzej Duda fot Andrzej Hrechorowicz KPRP
Andrzej Duda. fot. Andrzej Hrechorowicz KPRP

:Według informacji BiznesAlert.pl w czasie szczytu Trójmorza w Warszawie dojdzie do podpisania umowy o współpracy między polskim a chorwackim operatorem gazociągów przesyłowych.

:Według ośrodka Wood Mackenzie rynek LNG zmieni się w najbliższych latach nie do poznania. Do 2020 roku 60 procent gazu skroplonego z USA będzie trafiać na rynek europejski. Oznacza to zagrożenie dla interesów Gazpromu. Czytaj dalej„Trójmorze: Polska pomoże Chorwacji zbudować gazoport. LNG z USA zagrozi Gazpromowi w Europie. Kolejne potwierdzenie”

FT: Bruksela omawia ugodę z Gazpromem. Polska i sojusznicy chcą twardej linii. Będzie zapotrzebowanie na więcej LNG. To szansa dla gazoportu

Zdjęcie z wizyty na gazoporcie w Świnoujściu. Fot. Stefan Kulesza
Zdjęcie z wizyty na gazoporcie w Świnoujściu. Fot. Stefan Kulesza

:Gazeta Financial Times podaje, że Gazprom zamierza ustąpić Komisji Europejskiej i wypełnić jej oczekiwania względem zmiany zachowania na rynku w celu uniknięcia kary, którą jest zagrożony ze względu na śledztwo antymonopolowe trwające od 2012 roku.

:Z raportu Black and Veatch wynika, że w następnych pięciu latach na rynek trafi gaz z szeregu instalacji LNG i obniży ceny gazu.

FT: Bruksela omawia ugodę z Gazpromem. Polska i sojusznicy chcą twardej linii

(Financial Times/Wojciech Jakóbik)

Gazeta Financial Times podaje, że Gazprom zamierza ustąpić Komisji Europejskiej i wypełnić jej oczekiwania względem zmiany zachowania na rynku w celu uniknięcia kary, którą jest zagrożony ze względu na śledztwo antymonopolowe trwające od 2012 roku.

FT przyznaje, że rozstrzygnięcie w tej sprawie jest postrzegane w stolicach państw byłego Układu Warszawskiego, które należą do Unii Europejskiej, jako test solidarności w obliczu zagrożenia rosyjskim monopolem na rynku gazu. Wszelkie ustalenia z Gazpromem mają przejść „test rynkowy”. Komisja ma zaciągnąć rady krytyków przed podjęciem ostatecznej decyzji zapowiedzianej na koniec października.

Swoje zastrzeżenia zgłosiło już polskie PGNiG, które grozi zaskarżeniem ewentualnej ugody w sprawie śledztwa Komisji przeciwko Gazpromowi do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Chociaż nie ma jeszcze ostatecznej decyzji, w oparciu o własne informacje polska spółka gazowa ocenia, że będzie ona stanowiła zagrożenie dla stabilności dostaw gazu do Europy Środkowo-Wschodniej.

Anonimowy dyplomata z Polski w rozmowie z FT przyznaje, że zapowiedź układu w sprawie śledztwa „ma pozytywne aspekty”, ale istotne będzie także stanowisko Komisji w sprawie kontrowersyjnego projektu Nord Stream 2. Polska oczekuje rzeczowej oceny prawnej projektu. – Na razie wygląda na to, jakby Komisja dawała Rosji zbyt wiele ustępstw – powiedział rozmówca brytyjskiego dziennika.

Ostateczna propozycja ugody ma zostać niebawem przesłana do Komisji. Jak pisze Financial Times, sukces rozmów byłby „rzadkim przykładem zbliżenia ekonomicznego Zachodu z Rosją w obliczu utrzymującego się napięcia politycznego przez sytuację na Ukrainie i w Syrii”.

Polska Agencja Prasowa podała, że KE oczekuje, że Gazprom zrezygnuje z ograniczeń dotyczących reeksportu gazu, jakie narzucał odbiorcom w naszej części Europy. Po drugie KE chce, by ceny błękitnego paliwa w Europie Środkowo-Wschodniej odzwierciedlały konkurencyjne benchmarki. Celem KE jest też uniemożliwienie rosyjskiej spółce wymuszania na swoich klientach zobowiązań dotyczących udostępniania mu infrastruktury.

Henry Foy z Financial Times komentuje zapowiedź PGNiG o tym, że zamierza zakwestionować ugodę Komisji z Gazpromem w sądzie za naruszenie Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Ta decyzja powiązana ze zgodą na większe wykorzystanie odnogi Nord Stream w Niemczech o nazwie OPAL wywołuje rozczarowanie w całej Europie Środkowo-Wschodniej.

Jak pisze publicysta Polska i kraje bałtyckie oczekują od Brukseli twardego stanowiska wobec Gazpromu, który używał dostaw gazu do wywierania nacisku geopolitycznego na Europę Środkowo-Wschodnią. Komisja stwierdziła to w toku śledztwa antymonopolowego.

Będzie zapotrzebowanie na więcej LNG. To szansa dla gazoportu

(LNG World News/Wojciech Jakóbik)

Z raportu Black and Veatch wynika, że w następnych pięciu latach na rynek trafi gaz z szeregu instalacji LNG i obniży ceny gazu.

Rozprzestrzenianie się instalacji LNG – stacjonarnych terminali i pływających obiektów do magazynowania i regazyfikacji (FSRU) ma doprowadzić do obniżki cen i ustabilizować rynek przy pomocy rosnącej podaży. Najbardziej prominentny trend to zainteresowanie klientów odchodzeniem od kontraktów długoterminowych na rzecz bardziej elastycznych umów na dostawy gazu skroplonego.

Wzrost podaży LNG miał już sprawić, że w negocjacjach kontraktów gazowych klienci skupiają się na krótkoterminowych warunkach. – Dostępność wolnych ilości gazu wzrosła przy jednoczesnej transformacji struktury cenowej ze względu na wzrost ilości dostępnych ofert – czytamy w raporcie.

Sprawia to, że klienci maja coraz większą swobodę w wyborze i lepszą pozycję w negocjacjach. Powrót wzrostu gospodarczego na świecie ma zwiększyć zapotrzebowanie na LNG. Nadpodaż na rynku ma zniknąć między 2021 a 2025 rokiem. Wtedy pojawi się zapotrzebowanie na kolejne projekty LNG i nową podaż, na co liczą firmy inwestujące w kolejne gazoporty.

Ma to znaczenie dla polskiego terminalu LNG w Świnoujściu, który obecnie posiada przepustowość 5 mld m3 rocznie, która nie jest w pełni wykorzystywana. Jest plan zwiększenia mocy do 7,5 mld m3 rocznie i rozważana jest opcja powiększenia jej do 10 mld m3 na rok. Terminal ma zapewnić LNG Polsce i jej sąsiadom w Europie Środkowo-Wschodniej w ramach koncepcji Bramy Północnej.

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Polacy inicjują kolejną debate o Nord Stream 2 w PE. Trwa spór o Orlen na Litwie. W tle wielka polityka

Nord Stream. Grafika: Gazprom
Nord Stream. Grafika: Gazprom

W poniedziałek 9 maja odbędzie się w Parlamencie Europejskim debata dotyczącą przyszłości projektowanego gazociągu Nord Stream 2. Chociaż Litwinom grożą konsekwencje ze strony Komisji Europejskiej, która już przygląda się sprawie, po wstępnym zbliżeniu stanowisk z PKN Orlen, doszło do usztywnienia pozycji negocjacyjnej Wilna. Powodem mogą być zbliżające się wybory parlamentarne. Czytaj dalej„Polacy inicjują kolejną debate o Nord Stream 2 w PE. Trwa spór o Orlen na Litwie. W tle wielka polityka”

LNG może dotrzeć do Polski szybciej i taniej

Terminal LNG w Świnoujściu
Terminal LNG w Świnoujściu

Według ośrodka ICIS polskie PGNiG ogłosiło przetarg na pięć dostaw LNG do terminala w Świnoujściu. Spółka nie chce komentować tych informacji. Czy sprowadzi gaz z USA? Gazprom może pokrzyżować polskie plany. Wtedy dodatkowo wzrośnie znaczenie Korytarza Norweskiego. Czytaj dalej„LNG może dotrzeć do Polski szybciej i taniej”