Nord Stream 2 skarży się w Brukseli na dyrektywę gazową | Jest ranking kosztów wydobycia ropy. Wygrywa Arabia Saudyjska

Cena wydobycia ropy. Fot. RBK
Cena wydobycia ropy. Fot. RBK

:Spółka realizująca projekt Nord Stream 2 zwróciła się do Komisji Europejskiej ze skargą na dyrektywę gazową, która może obniżyć jego rentowność.

:Ukraiński Naftogaz zaapelował do rosyjskiego Gazpromu na Facebooku, aby ten nie zwlekał z kontrolą stacji pomiarowej Sudża.

:Saudi Aramco opublikowało zestawienie kosztów wydobycia ropy w poszczególnych krajach. Wynika z niego, że te koszty są najniższe w Arabii Saudyjskiej. Rosjanie tracą w rankingu przez wysokie podatki, przeciwko którym lobbuje Rosnieft. Czytaj dalej„Nord Stream 2 skarży się w Brukseli na dyrektywę gazową | Jest ranking kosztów wydobycia ropy. Wygrywa Arabia Saudyjska”

Obrońcy Nord Stream 2 robią stress test Brukseli

Angela Merkel i Władimir Putin. Fot.: Kremlin.ru
Angela Merkel i Władimir Putin. Fot.: Kremlin.ru

Rosjanie grożą przerwą rozmów z Ukrainą, jeżeli ta nie porzuci wszelkich roszczeń. Parlament niemiecki chce wydrylować dyrektywę gazową mającą usidlić Nord Stream 2. To stress testy Komisji Europejskiej, która nie może ulec Berlinowi i Moskwie, by zachować wiarygodność w innych stolicach, jak Budapeszt czy Warszawa – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Obrońcy Nord Stream 2 robią stress test Brukseli”

Dania zrobiła ile mogła w sprawie Nord Stream 2

Nord Stream 2 w Danii. Grafika: DEA
Nord Stream 2 w Danii. Grafika: DEA

Kiedy Duńczycy rozpatrywali wniosek o budowę Nord Stream 2 na ich wodach terytorialnych media rosyjskie posądzały ich o uleganie presji USA. Kiedy w końcu wydali decyzję pozytywną, są posądzani o uległość wobec Rosji. Najprawdopodobniej jest inaczej, a Duńska Agencja Energii po prostu wykonuje swą pracę – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Dania zrobiła ile mogła w sprawie Nord Stream 2”

Merkel i Putin kryją czapką rozmowy gazowe

Angela Merkel i Władimir Putin. Fot.: Kremlin.ru
Angela Merkel i Władimir Putin. Fot.: Kremlin.ru

Zgodnie z przewidywaniami rozmowy trójstronne o przyszłości dostaw gazu przez Ukrainę nie zakończyły się rozstrzygnięciem i będą kontynuowane w listopadzie. Podkopały je rozmowy dwustronne Merkel i Putina uderzające w autorytet Komisji Europejskiej – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Opcja zerowa

Rozmowy Komisja Europejska-Ukraina-Rosja z 28 października nie przyniosły rozstrzygnięć. Rosjanie zaproponowali opcję zerową, czyli rezygnację strony ukraińskiej z wszelkich roszczeń wobec Gazpromu, które są wysuwane po korzystnym wyroku trybunału arbitrażowego w Sztokholmie. Zasądził Gazpromowi karę w wysokości 2,6 mld dolarów. Ponadto, strony procesu trójstronnego nie były w stanie ustalić metodologii wyliczania taryf przesyłowych. Propozycja regulatora ukraińskiego NKREKU nie została zaakceptowana. Nie ma także rozstrzygnięć w sprawie technicznego porozumienia operatorów systemów przesyłowych na Ukrainie i w Rosji.

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Marosz Szefczovicz wskazał, że brak postępów to skutek postawy Rosji twardszej niż podczas rozmów wrześniowych. Kommiersant sugeruje, że doszło do usztywnienia przez narastające napięcie w relacjach rosyjsko-ukraińskich przed następnym spotkaniem o przyszłości Donbasu okupowanego przez siły wspierane przez Rosjan. Byłby to kolejny przykład próby połączenia przez nich kilku niezwiązanych ze sobą tematów w ramach jednych negocjacji w celu poprawy pozycji.

Moskwa domagała się układu pakietowego włączającego spór o roszczenia ukraińskie do negocjacji na temat kontraktu. Postulat porzucenia oczekiwań przez Kijów, to stawka podbita na tyle wysoko, że zapewniła brak konsensusu i prawdopodobnie był to jeden z celów postawienia takich żądań. Rosjanie zyskali kolejny miesiąc na dalszą budowę Nord Stream 2 i kuszenie Ukraińców układem z pominięciem Komisji Europejskiej.

Komisja Europejska obniżyła oczekiwania względem kontraktu przesyłowego i obniżyła proponowane widełki wolumenu dostaw z 40-60 do 20-30 mld m sześc. rocznie. Zgodziła się, aby Gazprom mógł zarezerwować przepustowość gazociągów ukraińskich w pierwszym półroczu 2020 roku do czasu zawarcia nowego kontraktu długoterminowego. Moskwa ma zatem większe pole manewru i nawet z opóźnieniem Nord Stream 2 o kilka miesięcy będzie mogła wykorzystać gotowy gazociąg jako argument w rozmowach o umowie Gazprom-Naftogaz.

Kto zdecyduje o przyszłości Ukrainy?

W czasie negocjacji w Brukseli odbyła się rozmowa telefoniczna kanclerz Niemiec Angeli Merkel i prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina na ten temat, której treść pozostaje nieznana. Podkopała ona jednak autorytet Komisji Europejskiej, która sama musiała wskazać po spotkaniu z 28 października, że postępy będą możliwe dopiero po kolejnych konsultacjach. – Musimy omówić te sprawy na najwyższym poziomie politycznym w Moskwie i Kijowie – przyznał Szefczovicz. Można uznać, że konsultacje te objęły Berlin za sprawą rozmowy Merkel-Putin. To kolejny przykład nieformalnych rozmów tych przywódców na marginesie oficjalnej ścieżki prowadzonej przez Brukselę. Tymczasem wszelkie rozmowy tego typu powinna prowadzić Komisja Europejska, jako reprezentant państw członkowskich w procesie trójstronnym.

Kolejne spotkanie poświęcone przyszłości dostaw gazu przez Ukrainę toczy się ze strzelbą na ścianie w postaci opóźnionego Nord Stream 2, o którym, w przeciwieństwie do poprzednich rozmów, nie wspominają już oficjalne komunikaty. Jednakże to właśnie projekt Nord Stream 2 jest głównym powodem obaw Brukseli i Kijowa o przyszłość dostaw przez Ukrainę. Jest realizowany m.in. dzięki wsparciu politycznemu Berlina. Komisja Europejska pragnie wykorzystać narzędzia oddane jej do dyspozycji przez państwa członkowskie w celu wsparcia Ukrainy i wynegocjowania kontraktu przesyłowego dającego bezpieczeństwo dostaw do Unii Europejskiej oraz stabilność systemu przesyłowego nad Dnieprem.

Tymczasem przywódcy Niemiec i Rosji prowadzą konsultacje nieoficjalnie, trybem wybranym przez siebie i podkopującym autorytet Komisji Europejskiej. W ten sposób stwarzają wrażenie, że niezależnie od rozmów z udziałem Brukseli ostateczny układ o przyszłości Ukrainy zostanie rozstrzygnięty w Berlinie i Moskwie, co może przywodzić na myśl najgorsze przykłady z historii kraju Bohdana Chmielnickiego, ale i Polski. Ciąg dalszy rozmów nastąpi w listopadzie. Warto obserwować, czy będzie mu towarzyszyć kolejna konwersacja telefoniczna Merkel i Putina.

Chaos kontrolowany, czyli ciąg dalszy rozmów gazowych

Rozmowy procesu trójstronnego KE-Ukraina-Rosja o przyszłości dostaw gazu przez terytorium ukraińskie można scharakteryzować jako chaos kontrolowany – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Chaos kontrolowany, czyli ciąg dalszy rozmów gazowych”

Tak przegrać jak Gazprom na Ukrainie to jak wygrać

Rekordowe zapasy w europejskich magazynach gazu pozwolą przedłużyć rozmowy o przyszłości dostaw gazu przez Ukrainę. Być może do czasu ich zakończenia będzie gotowy sporny gazociąg Nord Stream 2 i o to chodzi Rosjanom – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Tak przegrać jak Gazprom na Ukrainie to jak wygrać”

Opóźnienie odnogi Turkish Stream daje czas Ukrainie | Czas na rekompensaty za zanieczyszczoną ropę z Rosji. Orlen przedstawi żądania do końca roku

Budowa Turkish Stream. Fot.: Gazprom
Budowa Turkish Stream. Fot.: Gazprom

:Kommiersant podaje, że infrastruktura w Serbii niezbędna do uruchomienia dostaw z gazociągu Turkish Stream będzie gotowa w połowie 2020 roku. Oznacza to, że Serbowie nie będą mieli alternatywy do szlaku ukraińskiego w styczniu przyszłego roku.

:Źródła Reutersa przekonują, że kraje OPEC+ mogą zwiększyć cięcia porozumienia naftowego o dodatkowe 1,2 mln baryłek dziennie. Tymczasem Rosjanie nadal nie wywiązują się z cięć, tłumacząc się przygotowaniami do zimy.

:PKN Orlen przedstawi rosyjskim dostawcom oczekiwania względem rekompensaty za dostarczenie zanieczyszczonej ropy z Rosji. Prezes Daniel Obajtek ocenia, że wycena odszkodowań może zostać zakończona przez jego firmę do końca roku. Czytaj dalej„Opóźnienie odnogi Turkish Stream daje czas Ukrainie | Czas na rekompensaty za zanieczyszczoną ropę z Rosji. Orlen przedstawi żądania do końca roku”

Gazprom ma sposób na przedłużenie procesu trójstronnego | Ropa reaguje spokojem na groźby USA pod adresem Turcji

:Rosyjski Gazprom uznał, że nie może podpisać nowego kontraktu przesyłowego pozwalającego słać gaz przez Ukrainę po 2019 roku, dopóki nie zostaną rozstrzygnięte spory prawne z Naftogazem.

:Sekretarz stanu USA Mike Pompeo zagroził, że jego kraj może podjąć działania wojenne przeciwko Turcji, ale woli „pokój od wojny”.

:Firmy zachodnie nie ujawniają informacji o ryzyku finansowym związanym ze zmianami klimatu – wynika z raportu Moody’s Investors Service cytowanego przez agencję Reuters. Czytaj dalej„Gazprom ma sposób na przedłużenie procesu trójstronnego | Ropa reaguje spokojem na groźby USA pod adresem Turcji”

Perry potwierdza, że odejdzie z Departamentu Energii USA. Znamy następcę | Mołdawia pozostaje skazana na Gazprom

Piotr Naimski i Rick Perry. Fot. Departament Energii USA

:Sekretarz Energii USA Rick Perry napisał list do prezydenta Donalda Trumpa, w którym podsumowuje swą pracę i zapowiada odejście ze stanowiska. Trump powiedział, że wybrał już następcę Perry’ego. Będzie nim Dan Brouilllette, obecnie zastępca sekretarza Perry’ego.

:Mołdawia zamierza przedłużyć kontrakt na dostawy gazu od Gazpromu od stycznia 2020 roku, bo nie doczekała się jeszcze połączenia gazowego z Rumunią.

 

Perry potwierdza, że odejdzie z Departamentu Energii USA. Znamy następcę

Sekretarz Energii USA Rick Perry napisał list do prezydenta Donalda Trumpa, w którym podsumowuje swą pracę i zapowiada odejście ze stanowiska. Trump powiedział, że wybrał już następcę Perry’ego. Będzie nim Dan Brouilllette, obecnie zastępca sekretarza Perry’ego.

Associated Press/Wojciech Jakóbik

 

Perry znalazł się w ogniu krytyki w związku z aferą podsłuchową w USA. Nie wspomina o niej ani powiązanej z nią Ukrainie w liście skierowanym do prezydenta Trumpa. Twierdzi za to, że Stany Zjednoczone stały się liderem wydobycia, poszukiwania i eksportu surowców, a świat poszukujący energii może myśleć o Ameryce jako pierwszej (odniesienie do hasła kampanii prezydenckiej pt. America First – przyp. red.).

Prezydent Donald Trump ocenił, że Perry wykonał „fantastyczną pracę” i jest „wspaniałym człowiekiem”, ale nadszedł dla niego czas odejścia ze stanowiska, bo ma inne plany zawodowe. Trump przyznał, że wiedział o tym od ponad pół roku, co sugerowałoby brak związku z aferą naciskową. Trump powiedział, że wybrał już następcę Perry’ego. Będzie nim Dan Brouilllette, obecnie zastępca sekretarza Perry’ego.

 

Mołdawia pozostaje skazana na Gazprom

Mołdawia zamierza przedłużyć kontrakt na dostawy gazu od Gazpromu od stycznia 2020 roku, bo nie doczekała się jeszcze połączenia gazowego z Rumunią.

TASS/Wojciech Jakóbik

 

Pierwotnie Mołdawianie chcieli ukończyć budowę połączenia gazowego z Rumunią do końca 209 roku, kiedy kończy się obecny kontrakt na dostawy gazu od rosyjskiego Gazpromu. Ten kraj sprowadza 98 procent gazu z Rosji. Nowy gazociąg pozwoliłby sprowadzać nawet 50 procent od dostawców rumuńskich.

Nie wiadomo jak długo ma obowiązywać nowa umowa gazowa. Mołdawia podpisała na razie wstępne porozumienie o jej przedłużeniu. Prezydent Igor Dodon uznawany za prorosyjskiego poinformował na Facebooku o tym, że jego kraj wynegocjował warunki przedłużenia kontraktu.

Podczas kryzysów strzeżcie się agentur. Układ Polska-USA-Ukraina o LNG na celowniku

Tankowiec LNG w gazoporcie. Fot. PLNG
Tankowiec LNG w gazoporcie. Fot. PLNG

Okres przejściowy po wyborach w Polsce oraz niepewność w relacjach USA i Ukrainy stały się okazją do ataku na ambitny plan stworzenia łańcucha dostaw amerykańskiego LNG przez terytorium polskie nad Dniepr – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.
Czytaj dalej„Podczas kryzysów strzeżcie się agentur. Układ Polska-USA-Ukraina o LNG na celowniku”