Kaganiec na offshore?

Morskie farmy wiatrowe. Fot. Wikimedia Commons
Morskie farmy wiatrowe. Fot. Wikimedia Commons

Niemcy obniżają limit nowych farm wiatrowych na morzu, bo nie nadąża za nimi rozwój sieci. Czy Polacy powinni się na nich wzorować? – zastanawia się Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Kaganiec na offshore?”

Niemcy ukrywają prawdę o zielonym zwrocie Energiewende. Dlaczego?

Niemcy ukrywają prawdę o zielonym zwrocie Energiewende. Dlaczego?
Rezerwy niemieckie. Fot. SMARD

Niemiecki zwrot Energiewende się krztusi. Ratuje go czasem import energii z…Polski. Można uznać ten problem za chorobę wieku dziecięcego transformacji energetycznej, ale dlaczego Niemcy zamiatają go pod dywan? Czytaj dalej„Niemcy ukrywają prawdę o zielonym zwrocie Energiewende. Dlaczego?”

Harmony Link, czyli jak Polska pomoże krajom bałtyckim rozejść się z Rosją w pokoju

Państwa bałtyckie przygotowują się do rozwodu z systemem elektroenergetycznym Wspólnoty Niepodległych Państw. Pomoże w tym projekt Harmony Link realizowany z Polakami. Zaszkodzić mogą Rosjanie, którzy mogą rozejść się w pokoju albo iść na starcie – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Rozstanie z Rosją

Litwa, Łotwa i Estonia postanowiły, że odłączą się od postsowieckiego systemu IPS/UPS, który uniemożliwiał im integrację rynku energii z Europą kontynentalną w ramach Unii Europejskiej. Do wyboru mieli jeszcze synchronizację z systemem skandynawskim, ale ten pomysł upadł. W zeszłym roku udało się osiągnąć porozumienie polityczne krajów bałtyckich z Polską o synchronizacji z jej udziałem. Zdecydowano o synchronizacji za pośrednictwem istniejącego połączenia LitPol Link oraz przyszłego kabla HVDC, który połączy Polskę i Litwę przez Bałtyk. Synchronizacja ma zostać przeprowadzona do 2025 roku.

Przypadek Ostrołęki

Przy okazji warto rozprawić się z jednym mitem. Chociaż rząd polski przekonuje, że rozbudowa Elektrowni Ostrołęka o nowy blok węglowy jest działaniem na rzecz synchronizacji z państwami bałtyckimi, to miałaby ona problem z konkurowaniem na rynku ze skandynawską energią docierającą ze Szwecji przez NordBalt. Szwedzi posiadają trzy elektrownie jądrowe (osiem reaktorów) i rozwiniętą energetykę wodną. Razem zapewniają one 80 procent zapotrzebowania w tym kraju, a nadwyżki trafiają na eksport. Zatem Ostrołęka C będzie jedną z opcji zwiększającą bezpieczeństwo energetyczne Litwinów, ale prawdopodobnie droższą od alternatyw. Minister energetyki Litwy potwierdził na łamach BiznesAlert.pl taką interpretację. – Nie ma bezpośredniego połączenia między synchronizacją a Ostrołęką, ale każda nowa i stabilna moc wytwórcza zwiększy nasze bezpieczeństwo dostaw – powiedział.

Vaiciunas: Dobra zmiana w relacjach Polski i Litwy (ROZMOWA👥)

http://biznesalert.pl/polska-litwa-synchronizacja-gipl-lng/embed/#?secret=4bnY4UHVfe

Harmony Link

Polacy pomogą jednak inaczej. W ramach synchronizacji zdecydowano się na alternatywę w postaci Harmony Link. To projekt kabla stałoprądowego, w sprawie którego w grudniu zeszłego roku Polskie Sieci Elektroenergetyczne i Litgrid podpisały wstępne porozumienie. Z informacji BiznesAlert.pl wynika, że powstała grupa robocza Polskich Sieci Elektroenergetycznych i LG. Celem jest podjęcie ostatecznej decyzji inwestycyjnej w przyszłym roku. Na razie nie są jednak jeszcze znane szczegóły techniczne nowego kabla ani jego dokładny przebieg.

Znany jest jednak zamysł połączenia, o którym opowiada nam przedstawiciel rządu. – Kabel wysokonapięciowy, stałoprądowy został uznany za technicznie niezbędny dla synchronizacji systemów energetycznych państw bałtyckich z systemem europejskim – tłumaczy Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej. – Energetyczne „przyłączenie” państw bałtyckich do Europy dokona się za pośrednictwem Polski. Obędzie się to bez potrzeby zbudowania LitPol Link 2. Nie będziemy budowali drugiej linii przemiennoprądowej. Wystarczy obecnie działający już LitPol Link. Zbudujemy za to kabel podmorski, który zapewni bezpieczeństwo po przyłączeniu systemów Litwy, Łotwy i Estonii do obszaru europejskiego.

– Mamy porozumienie polityczne między Polską, Litwą, Łotwą, Estonią i Komisją Europejską z czerwca zeszłego roku, określające scenariusz realizacji tego projektu. Wiosną tego roku będziemy mieli techniczne warunki synchronizacji ustalone przez ENTSO-E. Państwa bałtyckie wystąpią z poparciem PSE o przyłączenie do systemu. W międzyczasie PSE współpracuje z litewskim operatorem Litgrid bardziej szczegółowo. Data graniczna to 2025 rok, kiedy ma dojść do realizacji projektu synchronizacji – mówi Piotr Naimski.

Rozstanie w pokoju czy nie?

Rosjanie przygotowują się do testów pracy systemu elektroenergetycznego. Jednak BiznesAlert.pl podaje, że ich działania opóźniają rozpoczęcie testów prowadzonych przez kraje bałtyckie i mogą paść głosy, że jest to działanie celowe, jak w przypadku ćwiczeń floty rosyjskiej opóźniające budowę kabla NordBalt, o których także informowaliśmy. Przygotowania do synchronizacji nie są zsynchronizowane, a w razie problemów kraje bałtyckie będą mogły liczyć na wsparcie Komisji Europejskiej, z którą jest uzgodniony cały proces.

Rosjanie opóźniają przygotowania do synchronizacji państw bałtyckich z UE

http://biznesalert.pl/synchronizacja-opoznienie-rosja/embed/#?secret=jVuQRTe7Ez

Litwini nie obawiają się problemów. – Rosjanie ogłosili plany przestawienia pracy systemu elektroenergetycznego w Obwodzie Kaliningradzkim na tryb izolowany, co podobnie jak uruchomienie FSRU w Obwodzie ma zwiększyć ich bezpieczeństwo energetyczne. To reakcja na plan uniezależnienia krajów bałtyckich od pierścienia Brell – tłumaczy minister energetyki Litwy Zygimantas Vaiciunas. – Odczytujemy to jako znak, że Rosja przyjmuje do wiadomości „rozwód z BRELL”.

To bazowy scenariusz, na który się przygotowujemy. Należy podkreślić, że z punktu widzenia technicznego nie będzie to pierwszy raz w historii, kiedy Obwód Kaliningradzki będzie działał w izolacji – dodał litewski minister. Jego zdaniem w interesie wszystkich zaangażowanych krajów leży desynchronizacja Obwodu bez „dodatkowego ryzyka dla bezpiecznej pracy ich systemów elektroenergetycznych”.

Praktycznie synchronizacja już się zaczęła. Początek procesu symbolizuje zwrócenie się o przedstawienie przez związek operatorów europejskich ENTSO-E wymogów technicznych synchronizacji, co zgodnie z przewidywaniami litewskiego ministra stanie się wiosną. – Kraje bałtyckie wystąpiły o finansowanie z Connecting Europe Facility, a decyzja ma zostać podjęta w bardzo bliskiej przyszłości – zapewnił mnie Vaiciunas.

Byle do 2025 roku

Nie wiadomo jednak, czy Rosjanie już teraz nie grają na opóźnienie rozstania krajów bałtyckich z BRELL, którą będzie im trudno zatrzymać. Być może brak synchronizacji w przygotowaniach do synchronizacji to nie przypadek. Jednak groźby blackoutu pojawiające się w rosyjskich mediach co najmniej od lutego zeszłego roku, kiedy ostatnio o nich pisałem, prawdopodobnie się nie spełnią. Przypominam, że według przedstawicieli Litwy istnieje możliwość instalacji konwerterów pozwalających na dalszy handel energią z Białorusią i Rosją w razie opóźnienia synchronizacji poza 2025 rok. Jednakże takie rozstrzygnięcie wymagałoby prawdopodobnie układu z Rosjanami, który ustępstwami po stronie bałtyckiej mógłby wykroczyć poza sektor elektroenergetyczny.

Czy grozi nam blackout? Komentarz dla eNewsroom.pl

Polskie Sieci Elektroenergetyczne, operator, który zarządza polską elektroenergetyką zapewnia, że na razie nie grozi nam blackout. W zapasie mamy odpowiednią liczbę elektrowni różnego rodzaju, które możemy wykorzystać w trakcie kryzysu. Jedną z możliwości jest tzw. zimna rezerwa, czyli dopłacenie, aby część z nich uruchomić ponownie, a także zwiększenie użycia niewykorzystanych dotąd obiektów czy sprowadzenie części energii z zagranicy. Czytaj dalej„Czy grozi nam blackout? Komentarz dla eNewsroom.pl”

Czy Polakom zabraknie energii elektrycznej? Dla Radiowej Jedynki

– Oprócz upałów mamy także wichury, a wręcz huragany, których raczej nie było dotąd w Polsce, i które doprowadziły np. do tego, że w zeszłym roku doszło do problemów z zasilaniem, bo wiatr pozrywał sieci elektryczno-energetyczne – powiedział w audycji „W samo południe” Wojciech Jakóbik z portalu BiznesAlert.pl.

Czytaj dalej„Czy Polakom zabraknie energii elektrycznej? Dla Radiowej Jedynki”

To nie koniec sprawy kontraktu jamalskiego. Co z mostem energetycznym?

Posiedzenie sejmowej komisji ds. energetyki i skarbu państwa z 19 lipca było okazją do zapoznania się z historycznymi faktami na temat polskiej polityki gazowej sięgającej początku tego wieku. Okazuje się jednak, że mają one nadal wpływ na bieżące bezpieczeństwo energetyczne Polski.

BiznesAlert.pl opublikował sążnistą relacje z posiedzenia. Warto zatem wyłuszczyć najważniejsze fakty, które pojawiły się na posiedzeniu poświęconym raportowi Najwyższej Izby Kontroli na temat negocjacji gazowych z 2010 roku oraz budowy terminalu LNG w Świnoujściu.

http://biznesalert.pl/sejm-raport-nik-putin-gaz-pgnig/

Historia się nie skończyła

Dyrektor Sławomir Grzelak stojący na czele departamentu gospodarki Najwyższej Izby Kontroli podsumował najważniejsze ustalenia raportu: negocjacje gazowe pod wodzą wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka były prowadzone nierzetelnie. Nie wiadomo dlaczego instrukcja z marca 2009 roku zakładająca przygotowanie się do zmniejszenia zakupów z Rosji na korzyść importu LNG z planowanego gazoportu, została zastąpiona w lipcu przez ugodową wersję, nakierowaną na utrzymanie zależności od rosyjskiego Gazpromu. Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski zasugerował, że coś musiało się stać po drodze i „tym zajmuje się obecnie prokuratura”. To do niej należy rozstrzygnięcie ewentualnej odpowiedzialności prawnej.

Niestety zaszłości z 2010 roku mają wpływ na funkcjonowanie polskiego sektora gazowego obecnie. Ustalenia odnośnie EuroPol Gazu mszczą się na Polakach do dziś. To spółka zarządzająca polskim odcinkiem Gazociągu Jamalskiego, którego formalnym operatorem jest Gaz-System. Mimo to nadal nie doszło do certyfikacji i przejęcia aktywów przez polskiego operatora w zgodzie z trzecim pakietem energetycznym, bo zmiany blokuje rosyjska część zarządu spółki, w której udziały PGNiG i Gazpromu są obecnie rozłożone po równo. NIK wskazuje, że polscy negocjatorzy mogli w 2010 roku żądać podobnych ustępstw od Rosjan w zamian za umorzenie długu Gazpromu na 358 mln dolarów, czyli ponad miliard złotych według ówczesnego kursu (ok. 3 złote za dolara). Posłowie partii rządzącej sugerowali, że te środki Gazprom mógł przeznaczyć między innymi na gazociąg Nord Stream 1, który omija Polskę i Ukrainę. Choć trudno to stwierdzić, to równie trudne jest ustalenie skąd wzięła się taka uległość polskiej delegacji w sprawie EuroPol Gaz. Reprezentanci PGNiG sprzeciwiający się wówczas takiemu rozstrzygnięciu zostali zawieszeni i tym zjawiskiem także może zająć się prokuratura.

Opóźnienie gazoportu

Istotnym aspektem dyskusji było opóźnienie budowy terminalu LNG w Świnoujściu. Z ustaleń NIK wynika, że realizacja projektu zatrzymała się jesienią 2007 roku na kilkanaście miesięcy. Dopiero po problemach z dostawami rosyjskiego gazu przez Ukrainę w 2009 roku rząd powrócił do przygotowań i zajął się projektowaniem specustawy poświęconej polskiemu terminalowi LNG, która pierwotnie miała być gotowa jesienią 2007 roku. Posłowie opozycji kwestionowali plany rządu z lat 2005-07 domagając się dowodów na to, że przygotowywał faktycznie specustawę, ale ich argumenty odrzucił NIK.

Uczestnicy dyskusji zwracali także uwagę na nieprawidłowe wykonanie umowy przez Generalnego Wykonawcę, czyli włoski Saipem. Tysiące usterek zdiagnozowane przez Towarowy Dozór Technicznych to dziedzictwo, z którym Polska zmaga się do dzisiaj, bo z informacji ministra Naimskiego wynika, że nadal zostało ich „kilkanaście”, a spór w tej sprawie przeniósł się na deski arbitrażu między operatorem Polskie LNG a Włochami.

Warto przypomnieć, że będący w centrum zainteresowania inspektorów wicepremier Waldemar Pawlak wypowiadał się krytycznie o tym projekcie. 22 grudnia 2009 roku w rozmowie z Dziennikiem Gazetą Prawną stwierdził, że zaangażowanie w gazoport przyniosło Polsce jedynie 700 mln złotych, bo nie mając obiektu Polska musiała zgodzić się na podwyżkę cen gazu w 2006 roku. To koronny argument Pawlaka przeciwko jego krytykom w partii rządzącej.

Tymczasem NIK udzielił wyjaśnienia także w tej sprawie. Nie zajął się negocjacjami ministra skarbu państwa Wojciecha Jasińskiego z 2006 roku, bo te były prowadzone zgodnie z instrukcją negocjacyjną rządu, a tymczasem w okresie, gdy wicepremierem i ministrem gospodarki był Waldemar Pawlak, instrukcji brakowało lub były spisywane już po negocjacjach, co skłoniło inspektorów do badań.

NIK przypomniał też, że ujawnienie niejawnej części raportów zależało od zdjęcia klauzul niejawności ze stosownych dokumentów przez ministrów odpowiedzialnych za tę materię. W 2013 roku, gdy spisano raport, odpowiadał za to minister gospodarki Janusz Piechociński, kolega partyjny Pawlaka. Dopiero w 2018 roku klauzule zdjął jego następca prawny, minister energii Krzysztof Tchórzewski. Być może prokuratura mogłaby przyjrzeć się wpływowi nieprawidłowości przy negocjacjach gazowych na realizację projektu gazoportu, któremu był niechętny czołowy negocjator. Negocjacje były prowadzone tak, jakby terminal miał nie powstać, a Polska nie miała na horyzoncie alternatywy dla dostaw z Rosji.

Most energetyczny

To jest prawdopodobne. Piotr Naimski przypomniał o kolejnym aspekcie. Równolegle do umów na dostawy i tranzyt gazu z Rosji negocjowane było porozumienie o współpracy polsko-rosyjskiej w sektorze elektroenergetycznym, które według niego uwzględniało budowę mostu elektroenergetycznego do Obwodu Kaliningradzkiego. Prezes PSE Operator Stefania Kasprzyk, która informowała o zagrożeniach związanych z takim scenariuszem zmarła 2 stycznia 2011 roku. Rzeczpospolita informowała wtedy o „kampanii oszczerstw” przeciwko prezes, którą zwolnił ze stanowiska…Waldemar Pawlak. Minister Naimski zapowiedział ujawnienie dokumentów na temat negocjacji, które mogłyby być powiązane z rozmowami gazowymi, co byłoby niezgodne z interesem Polski.

Widać zatem, że choć NIK przyjrzała się zdarzeniom sprzed około dekady, to jednak nadal mają one istotne znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego kraju i jego polityki gazowej. Istotne jest, aby wyciągnąć z nich lekcję. Przed Polską stoi zadanie przygotowania Bramy Północnej na 2022 rok, kiedy kończy się niesławny kontrakt jamalski. Zgodna współpraca polityków ułatwi rozbudowę terminalu LNG i budowę gazociągu Baltic Pipe. Prokuratura zajmie się resztą.

Ropa tanieje. Porozumienie naftowe do korekty | Paradoks OZE. Im więcej instalacji, tym więcej trzeba wydać na sieć

Wydobycie ropy. Fot. Wikimedia Commons
Wydobycie ropy. Fot. Wikimedia Commons

:Ropa tanieje. Wydobycie rośnie. Porozumienie naftowe nie jest realizowane przez wszystkich udziałowców. Pojawiają się sugestie korekty układu.

:Rozwój OZE będzie warunkował konieczność dalszych inwestycji w rozwój sieci. Będą one rosnąć proporcjonalnie do rozwoju odnawialnych źródeł. Czytaj dalej„Ropa tanieje. Porozumienie naftowe do korekty | Paradoks OZE. Im więcej instalacji, tym więcej trzeba wydać na sieć”

Polska musi się ogarnąć, inaczej jedna wichura zdmuchnie nasz atom

Polska musi się ogarnąć, inaczej jedna wichura zdmuchnie nasz atom
Polscy dziennikarze na terenie elektrowni Kashiwazaki Kariwa w Japonii

Jeśli Polska chce budować atom, musi poprawić organizację pracy. Inaczej jeden incydent zdmuchnie nasz projekt – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Polska musi się ogarnąć, inaczej jedna wichura zdmuchnie nasz atom”

Hakerzy mogą zaatakować energetykę. Polska przygotowuje się do obrony. Rewolucja łupkowa przezwycięża porozumienie naftowe, ale rośnie ryzyko

:Na falach Polskiego Radia 24 pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski ostrzegł przed cyberatakami na infrastrukturę energetyczną.

:Spółki łupkowe w USA doświadczyły wzrostu kosztów serwisu ze względu na oczekiwanie na efekt wzrostu cen ropy po przedłużeniu porozumienia o ograniczeniu wydobycia ropy przez kraje kartelu OPEC i 11 producentów spoza niego. Czytaj dalej„Hakerzy mogą zaatakować energetykę. Polska przygotowuje się do obrony. Rewolucja łupkowa przezwycięża porozumienie naftowe, ale rośnie ryzyko”

Rząd zmienia koncepcję projektu Kozienice-Ołtarzew

linie-elektroenergetycznePSE i konsorcjum odpowiedzialne za strategiczny projekt Kozienice-Ołtarzew zmieni jego koncepcję, odrzuciwszy obecny plan.  Chociaż protestujący przeciwko inwestycji mieszkańcy mazowieckich gmin uznają to za swoje zwycięstwo, jest powstaje nowe rozwiązanie na rzecz odprowadzenia mocy z Elektrowni Kozienice i domknięcia pierścienia warszawskiego.

Czytaj dalej„Rząd zmienia koncepcję projektu Kozienice-Ołtarzew”