Rozwód z ropą rosyjską będzie bolał mniej, jeśli Polska i Niemcy nauczą się współpracować

Polska i Niemcy szykują się do porzucenia ropy z Rosji z końcem roku. Bezpieczeństwo dostaw prawdopodobnie zostanie utrzymane, ale ceny paliw będą zależały od wielu czynników, więc te kraje potrzebują siebie nawzajem – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Tankowiec w naftoporcie. Fot. Naftoport.pl

Tankowiec w naftoporcie. Fot. Naftoport.pl

Wąskie gardła będą podnosić cenę

Polski naftoport posiada przepustowość 36 mln ton ropy rocznie. Polska potrzebuje około 25 mln ton rocznie, więc teoretycznie naftoport pozwala w całości realizować zapotrzebowanie w tym kraju, a nadwyżki słać do rafinerii wschodnioniemieckich, bo Niemcy także chcą porzucić ropę z Rosji do końca roku. Do portu w Gdańsku wpływały już duże tankowce o pojemności 100 tysięcy ton dając nadzieję, na maksymalne wykorzystanie tego szlaku do dostaw spoza Rosji. Ograniczenie to płytkość cieśnin duńskich nie pozwalająca słać tamtędy jeszcze większych tankowców. Alternatywa to dostawy przez port w Rostocku, który ma służyć także dostawom nierosyjskim do Niemiec, a potem transport kolejowy do Polski. Warto jednak zaznaczyć, że na dostępność przepustowości w Rostocku czy Gdańsku a potem na szlakach kolejowych w Polsce oraz Niemczech będzie także wpływać dywersyfikacja dostaw węgla, a także dostawy paliw na Ukrainę. Po zbombardowaniu Rafinerii Kremeńczuk ten kraj nie jest w stanie sam wytwarzać paliwa. Ma do dyspozycji obiekty w Drohobyczu i Nadwirnej, które teoretycznie mogłyby przerabiać ropę z Zachodu. Z tego punktu widzenia w przyszłości jest przestrzeń do powrotu do projektu ropociągu Odessa-Brody-Gdańsk, bo rynek ukraiński w razie stabilizacji będzie atrakcyjnym kierunkiem ekspansji polskich sprzedawców ropy i paliw, zakładając, że Kijów podobnie jak Berlin i Warszawa będzie chciał porzucić dostawy z Rosji. Póki co jednak pozostają dostawy na potrzeby wojenne realizowane przez terytorium polskie, które będą zmniejszać przepustowość infrastruktury dostępnej na potrzeby dostaw nierosyjskich do Polski. Wąskie gardła infrastruktury będą podnosić cenę ropy oraz paliw, co widać szczególnie po bardziej intensywnym wzroście ceny benzyny niezależnie od umiarkowanego wzrostu cen baryłki na giełdzie. Koszty logistyczne wzrosły do tego stopnia, że benzyna dostarczana koleją i szosami drożeje szybciej niż ropa w dużej mierze wciąż dostarczana Ropociągiem Przyjaźń. To oznacza konieczność stworzenia systemu koordynacji logistyki dostaw ropy oraz paliw do krajów Unii Europejskiej oraz na Ukrainę przed zimą, kiedy zapotrzebowanie na nie dodatkowo wzrośnie. Paliwa prawdopodobnie nie zabraknie, ale skala wzrostu jego ceny będzie zależała od tego, czy Europejczykom uda się je efektywnie rozprowadzić. Polityka socjalna ograniczająca wpływ kryzysu energetycznego na nastroje społeczne oraz poparcie społeczeństwa oporu Ukrainy w obliczu dalszej agresji rosyjskiej powinna być kontynuowana do czasu zakończenia szoku wywołanego koniecznością nagłego przestawienia infrastruktury na dostawy spoza Rosji, który może potrwać całą zimę.

Niemcy zależą od Polski, ale i na odwrót

W tym kontekście trwa dyskusja o rozbudowie Ropociągu Pomorskiego łączącego naftoport z Rafinerią Płocką. PKN Orlen zastrzega, że nie jest pewien zapotrzebowania na dodatkową ropę. W PKN Orlen zastanawiamy się nad paliwami syntetycznymi, wychwytywaniem CO2 i zatłaczaniem go do kawern na Bałtyku. Jeśli będziemy produkować węglowodory na naszych rafineriach, o tyle spadnie zapotrzebowanie na import ropy – powiedział Józef Węgrecki, członek zarządu PKN Orlen podczas konferencji Nafta i Gaz. Jednakże Ropociąg Pomorski może być potrzebny do dostarczania nierosyjskiej ropy nie tylko na rynek polski, ale do Niemiec czy na Ukrainę. – W trzecim i czwartym kwartale 2022 będzie pozwolenie na budowę drugiej nitki Ropociągu Pomorskiego, która mogłaby też zaopatrywać rynek niemiecki – mówił Paweł Wysocki, wiceprezes PERN, na tej samej konferencji. Przypomniał, że już teraz przez Polskę płynie ropa do Rafinerii Schwedt, która może zostać znacjonalizowana przez rząd niemiecki, który mimo to nie może znaleźć chętnych na akwizycję. – W Europie Zachodniej do kupienia jest nawet kilkanaście rafinerii i specjalnie nie ma na nie chętnych. W tym momencie przejęcie Rafinerii Schwedt nie jawi się perspektywicznie – ocenił Karol Wolff z PKN Orlen na tej samej konferencji. Tymczasem PERN czeka na sygnał z rynku, że jest zainteresowany rozbudową Ropociągu Pomorskiego. Wiceprezes Rafał Miland został zapytany przez BiznesAlert.pl o to, jaki to miałby być sygnał, bo w rynku gazu są nim kontrakty na przepustowość, jak rezerwacja mocy Baltic Pipe przez PGNiG. Zdaniem Milanda deklaracja Orlenu lub innego kupca o zainteresowaniu dodatkową mocą byłaby wystarczającym uzasadnieniem do budowy. Warto przypomnieć, że Orlen zarezerwował pierwszą nitkę Ropociągu Pomorskiego, ale zainteresowanych może być więcej, w tym firmy spoza Polski dostarczające paliwo do zachodniej części tego kraju.

Polska i Niemcy są skazane na współpracę

Jeżeli dostawy ropy przez Polskę do Niemiec nie zastąpią w całości importu z Rosji, praca rafinerii wschodnioniemieckich Leuna i Schwedt będzie musiała zwolnić, co oznacza mniejszy przerób ropy i spadek zaopatrzenia Polski Zachodniej w paliwa. Orlen będzie musiał wówczas wypełnić tę pustkę, co rodzi pokusę wypchnięcia zagranicznej konkurencji, ale jeśli wąskie gardła infrastrukturalne to utrudnią, cena na stacjach wzrośnie dodatkowo.  Oznacza to, że długoterminowo warto zwiększać drożność infrastruktury przesyłowej nawet jeżeli w przyszłości znaczenie ropy oraz paliw konwencjonalnych będzie spadać, szczególnie w Europie Zachodniej. Spadek zapotrzebowania na paliwa powinien być wspierany przez rozwój komunikacji zbiorowej oraz inne rozwiązania znane z Niemiec jak tańsze bilety, ale nie przyniesie natychmiastowych efektów, szczególnie poza największymi aglomeracjami w Polsce. Polacy i Niemcy są zatem skazani na współpracę, jeżeli chcą jak najmniej boleśnie porzucić ropę z Rosji.

– Trzeba sobie uświadomić, że jest czas wojny. To będzie kosztowało. Nagła zmiana dostawców zwykle powoduje, że ci nowi chcą zdyskontować tę potrzebę. Można się spodziewać, że to będzie kosztowało więcej. To kwestia zrozumienia sytuacji geopolitycznej, w jakiej się znajdujemy. Trudno przewidzieć jak to się dalej potoczy. Dyskusje toczą się na arenie unijnej. Sankcje na ropę rosyjską będą dotkliwe, jeżeli zostaną wspólnie wprowadzone i oby tak się stało – mówił pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.

Okrojone embargo naftowe pozwoliłoby Rosji dzielić Europę z użyciem Ropociągu Przyjaźń | Rosjanie mają plan jak dalej zarabiać petrodolary kosztem niedoboru ropy na Zachodzie

Okrojone embargo naftowe pozwoliłoby Rosji dzielić Europę z użyciem Ropociągu Przyjaźń | Rosjanie mają plan jak dalej zarabiać petrodolary kosztem niedoboru ropy na Zachodzie

:Politico donosi, że Rada Europejska zbierająca się 30-31 czerwca, ma przyjąć okrojone embargo naftowe, bo innego nie poparłyby Węgry. Według informacji BiznesAlert.pl wyłączenie może objąć Ropociąg Przyjaźń i może podzielić klientów Rosji.

:Rosyjski Łukoil wzywa do obniżenia podaży ropy i dalszego podniesienia jej cen na rynkach światowych w celu utrzymania przychodów Rosji pomimo sankcji Zachodu na czele z rozważanym embargo naftowym.

:Polska chce sprowadzać energię z Ukrainy oraz wprowadzić ten kraj do Międzynarodowej Agencji Energii.

Okrojone embargo naftowe pozwoliłoby Rosji dzielić Europę z użyciem Ropociągu Przyjaźń.

Politico donosi, że Rada Europejska zbierająca się 30-31 czerwca, ma przyjąć okrojone embargo naftowe, bo innego nie poparłyby Węgry. Według informacji BiznesAlert.pl wyłączenie może objąć Ropociąg Przyjaźń i może podzielić klientów Rosji.

Plan może zakładać objecie sankcjami unijnymi dostaw ropy z Rosji drogą morską po to, by ten surowiec dalej mógł docierać Ropociągiem Przyjaźń do Węgier, Słowacji czy Czech. To próba wyjścia naprzeciw oczekiwaniom premiera Węgier Wiktora Orbana, który blokuje przyjęcie embargo już od miesiąca. Według informacji BiznesAlert.pl wyłączenia zaproponowane w szkicu embargo naftowego dotyczą Ropociągu Przyjaźń, którym dociera ropa rosyjska do Węgier, Słowacji oraz Czech, a także Polski czy Niemiec.

Jednakże te dwa ostatnie kraje zadeklarowały, że niezależnie od losu embargo naftowego, porzucą dostawy z Rosji do końca roku. Utrzymanie dostaw z tego kierunku na Węgrzech poprawi na czas wyłączeń konkurencyjność MOL-a w porównaniu z firmami z tych, państw, które go porzucą jak Orlen.

Warto przy tym przypomnieć, że bezpieczeństwo dostaw ropy z Rosji przez Ropociąg Przyjaźń jest ograniczone. Rosjanie wywołali kryzys dostaw z powodu zanieczyszczonej ropy w 2019 roku, kiedy przez 49 dni nie mogła płynąć przez rzeczony ropociąg z powodu zawartości chlorków w mieszance przekraczającej normy bezpieczeństwa i zagrażającej infrastrukturze przesyłowej. Polacy dotąd nie otrzymali z tego tytułu rekompensat.

Politico/Wojciech Jakóbik

Rosjanie mają plan jak dalej zarabiać petrodolary kosztem niedoboru ropy na Zachodzie

Rosyjski Łukoil wzywa do obniżenia podaży ropy i dalszego podniesienia jej cen na rynkach światowych w celu utrzymania przychodów Rosji pomimo sankcji Zachodu na czele z rozważanym embargo naftowym.

Wiceprezes Łukoila Leonid Fedun wezwał Rosję do obniżki wydobycia ropy o 20-30 procent w odpowiedzi na sankcje zachodnie, w tym rozważane embargo naftowe. Fedun napisał w RBK, że Rosjanie mogliby obniżyć wydobycie ropy o 20-30 procent, czyli 7-8 mln baryłek dziennie bez strat dla budżetu rosyjskiego, bo ewentualne ograniczenie podaży we współpracy z krajami porozumienia naftowego OPEC+.

– Co jest lepsze: sprzedać dziesięć baryłek za 50 dolarów, czy siedem za 80? Należy spróbować utrzymać poziom dostaw sprzed kryzysu godząc się na rabat 30, a czasem 40-procentowy – podpowiada Fedun. Jego zdaniem utrzymanie ograniczenia podaży w ramach porozumienia naftowego OPEC+ pozwoli w przyszłości znów zwiększyć wydobycie ropy w Rosji, kiedy zapotrzebowanie dodatkowo wzrośnie, a infrastruktura pozwalająca przekierować dostawy na Wschód będzie gotowa. Póki co Rosjanie nie są w stanie zastąpić rynku europejskiego azjatyckim.

Unia Europejska rozważa embargo na dostawy ropy z Rosji. Zostało już wprowadzone przez USA, Kanadę oraz Wielką Brytanię.

RBK/Wojciech Jakóbik

Polska chce importować energię z Ukrainy i wprowadzi ją do MAE

Polska chce sprowadzać energię z Ukrainy oraz wprowadzić ten kraj do Międzynarodowej Agencji Energii.

– Mamy połączenie Chmielnicki-Rzeszów, które obecnie jest nieużywane. Jesteśmy zainteresowani, podobnie jak strona ukraińska. Rozmawiamy o sprzedaży energii z Ukrainy do Polski, która wesprze naszą stabilność, a im pozwoli na wykorzystanie przeprowadzonej już synchronizacji. Oni już teraz są częścią systemu kontynentalnego – ujawniła minister klimatu Anna Moskwa w rozmowie z BiznesAlert.pl.

– Polska chce także wprowadzić Ukrainę do Międzynarodowej Agencji Energii na najbliższym spotkaniu w Paryżu. Na początek chcielibyśmy ją zgłosić jako obserwatora. Mamy już poparcie szefa MAE – powiedziała minister.

Kryzys energetyczny podsycany przez ograniczenie podaży gazu rosyjskiego w Europie winduje ceny energii do rekordów, a jeden ze sposobów na ich obniżkę to import energii z tanich i stabilnych źródeł. Można wśród nich wymienić elektrownie jądrowe na Ukrainie, jak Elektrownia Chmielnicki połączona z Rzeszowem linią elektroenergetyczną wspomnianą przez minister Moskwę.

Ukraina dokonała synchronizacji kryzysowej systemu elektroenergetycznego z kontynentalnym przez Polskę pomimo ataku Rosji z 24 lutego. Ukraińcy chcą zintegrować swą elektroenergetykę za pośrednictwem Wspólnoty Energetycznej z Europą, tak jak zrobili to już w sektorze gazu.

Wojciech Jakóbik

Krwawa ropa Putina wciąż dociera do naftoportu. Czas na embargo unijne

Krwawa ropa Putina wciąż dociera do naftoportu. Czas na embargo unijne

– Kolejne statki z ładunkami ropy i paliw, między innymi z Rosji, docierają do naftoportu w Gdańsku przed przerwą remontową Rafinerii Gdańskiej. Nie wiadomo jednak kto jest odbiorcą. Temat staje się wrażliwy politycznie przez inwazję rosyjską na Ukrainie oraz apel Kijowa o embargo na krwawe węglowodory Putina – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Czytaj dalej„Krwawa ropa Putina wciąż dociera do naftoportu. Czas na embargo unijne”

Czwarty do fuzji w nowym wycieku maili ministra Dworczyka

Czwarty do fuzji w nowym wycieku maili ministra Dworczyka

– Strona internetowa Poufna Rozmowa znana z publikacji wycieków maili przedstawiła korespondencję ministra szefa Kancelarii Premiera z pełnomocnikiem rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotrem Naimskim w którym pytał o to, czy powinien doprowadzić do spotkania z Unimotem, prywatną firmą paliwową z Polski, w sprawie dostaw saudyjskiej ropy na Białoruś. Unimot to jeden z partnerów fuzji Orlen-Lotos – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Czytaj dalej„Czwarty do fuzji w nowym wycieku maili ministra Dworczyka”

Zasada 3S kontra strachy na Lachy. Dla Rzeczpospolitej

Zasada 3S kontra strachy na Lachy. Dla Rzeczpospolitej

Nie należy się bać przerwy dostaw gazu ani ataków na granicę Polski, ale realizować konsekwentnie politykę wewnątrz Unii Europejskiej oraz NATO, która nas impregnuje na takie zagrożenie. Proponuję zasadę 3S – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny biznesalert.pl.

Czytaj dalej„Zasada 3S kontra strachy na Lachy. Dla Rzeczpospolitej”

Białoruś sprowadzi większość ropy z Rosji. Nie wspomina już o rewersie przez Polskę | Spór uczestników porozumienia naftowego o odpowiedź na drugą falę koronawirusa

:Premier Białorusi zapowiedział, że jego kraj będzie sprowadzał w 2021 roku większość ropy z Rosji z pomocą Ropociągu Przyjaźń, ale nie rezygnuje z dywersyfikacji.

:Kraje porozumienia naftowego OPEC+ nie mogą dojść do porozumienia odnośnie do reakcji na drugą falę koronawirusa. Decyzja ma zapaść w połowie listopada. Czytaj dalej„Białoruś sprowadzi większość ropy z Rosji. Nie wspomina już o rewersie przez Polskę | Spór uczestników porozumienia naftowego o odpowiedź na drugą falę koronawirusa”

Merkel krytykuje sankcje wobec Nord Stream 2 i zapowiada jego powstanie mimo przeszkód | Partner PGNiG na Ukrainie sprowadził tam LNG z Grecji i mówi o Trójmorzu

Angela Merkel i Władimir Putin. Fot. Kremlin.ru
Angela Merkel i Władimir Putin. Fot. Kremlin.ru

:Kanclerz Angela Merkel opowiedziała się przeciwko sankcjom USA wobec Nord Stream 2, bo są według niej nielegalne.

:ERU Trading działająca na Ukrainie  zakupiła testowy ładunek gazu z Grecji sprowadzony na terytorium ukraińskie przez gazociągu greckie, bułgarskie i rumuńskie. Ma nadzieje na udział Kijowa w inicjatywie Trójmorza. Ta firma współpracuje także z PGNiG przy dostawach z Polski.

:Białoruś zamierza sprowadzić we wrześniu 1,6 mln ton ropy naftowej, z czego do 1,4 mln ma pochodzić z Rosji. Mimo to nadal odbiera testowe dostawy z innych kierunków, tym razem Azerbejdżanu.

:Ruszył proces zgłaszania wiążących ofert wykorzystania przepustowości planowanego FSRU w Niemczech. Po 14 września ma ruszyć zbieranie rezerwacji przepustowości. Czytaj dalej„Merkel krytykuje sankcje wobec Nord Stream 2 i zapowiada jego powstanie mimo przeszkód | Partner PGNiG na Ukrainie sprowadził tam LNG z Grecji i mówi o Trójmorzu”

Niemcy przyjęli strategię wodorową. Chcą go z OZE, ale nie pogardzą Nord Stream 2 | Gazprom przekonuje, że jego gaz jest bardzie ekologiczny niż LNG z USA

PotencjPotencjalna sieć przesyłu wodoru. Grafika: FNB Gasalna sieć przesyłu wodoru. Grafika: FNB Gas
Potencjalna sieć przesyłu wodoru. Grafika: FNB Gas

:Niemcy przyjęli 11 czerwca strategię wodorową, która zmierza do wzrostu wykorzystania wodoru w celu redukcji emisji CO2. Berlin celuje w zielony wodór i eksport technologii tego typu za granicę, ale bierze pod uwagę możliwość użycia wodoru niebieskiego, na przykład z Nord Stream 2.

:Emisje gazów cieplarnianych związane z dostawami gazu rosyjskiego przez gazociągi Nord Stream i Turkish Stream są ponad trzy razy mniejsze niż te wydobywające się w całym procesie dostaw LNG z USA do Europy – przekonuje Gazprom.

:Wiceprezes PERN Rafał Miland zdradził na falach Polskiego Radio, że rozmowy z potencjalnymi odbiorcami ropy na Białorusi są na finiszu. Czytaj dalej„Niemcy przyjęli strategię wodorową. Chcą go z OZE, ale nie pogardzą Nord Stream 2 | Gazprom przekonuje, że jego gaz jest bardzie ekologiczny niż LNG z USA”

Porozumienie naftowe zadziała, jeśli będzie przestrzegane. Rosnący popyt na ropę pomoże | Białoruś rozmawia o umowach długoterminowych na ropę spoza Rosji. Przez Polskę?

Prognoza popytu i podaży na ropę 2019-2021. Grafika: Rystad Energy
Prognoza popytu i podaży na ropę 2019-2021. Grafika: Rystad Energy

:Według Rystad Energy przedłużenie największych cięć porozumienia naftowego o lipiec może doprowadzić do wytworzenia się niedoboru ropy na rynku pod warunkiem, że będzie przestrzegany. Popyt ma przewyższyć podaż już w czerwcu 2020 roku.

:Przedstawiciel białoruskiego Biełnaftachimu wytłumaczył, dlaczego Białoruś musi stopniowo zmniejszyć zależność od ropy rosyjskiej do 2024 roku. Zdradził, że rozmawia o kontraktach z Arabią Saudyjską i Azerbejdżanem. Nie wiadomo, czy mogłyby być realizowane przez Polskę. Czytaj dalej„Porozumienie naftowe zadziała, jeśli będzie przestrzegane. Rosnący popyt na ropę pomoże | Białoruś rozmawia o umowach długoterminowych na ropę spoza Rosji. Przez Polskę?”

Rosjanie przekonują, że nowe sankcje USA wobec Nord Stream 2 go nie zatrzymają | Co piąta tona ropy na Białorusi pochodzi spoza Rosji

Morskie farmy wiatrowe. Fot. Wikimedia Commons
Morskie farmy wiatrowe. Fot. Wikimedia Commons

:Ambasador Rosji w USA Anatolij Antonow powiedział dziennikarzom, że USA nie będą w stanie zatrzymać spornego projektu gazociągu Nord Stream 2. Odpowiedział na pytanie dziennikarzy w tej sprawie. – Odpowiem krótko: nie – powiedział Antonow.

:Niemcy mają nowy cel udziału morskiej energetyki wiatrowej w miksie energetycznym. Ekolodzy obawiają się jej wpływu na ptaki na Bałtyku.

:Białoruś sprowadzi w czerwcu około miliona ton ropy z Rosji przez ropociągi i około 80 tysięcy ton koleją. Największa część dostaw będzie pochodziła od Rosnieftu, Łukoila, Basznieftu i Tatnieftu, a w sumie od dziesięciu firm rosyjskich. Już co piąta tona ropy na Białorusi pochodzi spoza Rosji. Czytaj dalej„Rosjanie przekonują, że nowe sankcje USA wobec Nord Stream 2 go nie zatrzymają | Co piąta tona ropy na Białorusi pochodzi spoza Rosji”