Putin i Zełenski rozmawiali o dostawach gazu przez Ukrainę | Iran chce uniezależnić się od ropy objętej sankcjami USA

:Prezydenci Rosji i Ukrainy spotkali się w Paryżu na szczycie normandzkim i omówili między innymi przyszłość dostaw gazu przez terytorium ukraińskie.

:Saudi Aramco zgodziło się na pełną przejrzystość przed ogłoszeniem oferty publicznej na 1,5 procent akcji planowanym na 11 grudnia wycenianymi na 1,7 bln dolarów.

:Iran przygotowuje budżet pozwalający mu zmniejszyć zależność od sprzedaży ropy naftowej, by zneutralizować wpływ sankcji USA. Czytaj dalej„Putin i Zełenski rozmawiali o dostawach gazu przez Ukrainę | Iran chce uniezależnić się od ropy objętej sankcjami USA”

Rozmowy gazowe Białoruś-Rosja bez rozstrzygnięcia | Ostatnia elektrownia węglowa na Wyspach pomoże walczyć z emisją CO2

System przesyłu gazu na Białorusi.

:W sobotę 7 grudnia odbyły się rozmowy białorusko-rosyjskie na temat warunków dostaw gazu i ropy na Białoruś z udziałem prezydentów obu krajów.

:Największa i ostatnia elektrownia węglowa w Wielkiej Brytanii, która została przestawiona w większości na biomasę ma teraz posłużyć do wychwytywania CO2.

:Gazprom wysunął nowe żądania w rozmowach na temat przyszłości dostaw gazu przez Ukrainę. Czytaj dalej„Rozmowy gazowe Białoruś-Rosja bez rozstrzygnięcia | Ostatnia elektrownia węglowa na Wyspach pomoże walczyć z emisją CO2”

Epilog reformy gazowej na Łotwie | Opóźnienie Nord Stream 2 zależy od tempa budowy na wodach Danii

Rury Nord Stream 2. Fot.: Konsorcjum Nord Stream 2
Rury Nord Stream 2. Fot.: Konsorcjum Nord Stream 2

:Pod koniec grudnia odbędzie się sprzedaż 34 procent akcji AS Conexus Baltic Grid, operatora gazociągów na Łotwie.

:Spółka Allseas rozpoczęła budowę duńskiego odcinka gazociągu Nord Stream 2. Tempo budowy będzie miało kluczowe znaczenie dla skali ewentualnego opóźnienia. Czytaj dalej„Epilog reformy gazowej na Łotwie | Opóźnienie Nord Stream 2 zależy od tempa budowy na wodach Danii”

Ukraina i Rosja przedłużają umowę o przesyle ropy | Rosjanie chcą sprzedawać LNG w Polsce

:Kontrakt przesyłowy w sektorze ropy między Ukrainą a Rosją został przedłużony bez zmiany warunków do 1 stycznia 2030 roku.

:Wall Street Journal informuje, że chiński Huawei zdołał przygotować telefon bez jakichkolwiek komponentów z USA, które są mu wrogie.

 

Ukraina i Rosja przedłużają umowę o przesyle ropy

Kontrakt przesyłowy w sektorze ropy między Ukrainą a Rosją został przedłużony bez zmiany warunków do 1 stycznia 2030 roku.

Kommiersant/112/Wojciech Jakóbik

 

Ropa rosyjska płynie przez Ukrainę do Czech, Słowacji i Węgier. Dostawy na terytorium czeskie odbiera między innymi polski PKN Orlen w rafinerii Unipetrolu. Porozumienie zostało osiągnięte pomimo kryzysu zanieczyszczonej ropy z wiosny 2019 roku, kiedy surowiec niespełniający kryteriów został wpuszczony do infrastruktury przesyłowej na terenie Rosji i doprowadził do zatrzymania dostaw do Unii Europejskiej ze względu na zagrożenie dla bezpieczeństwa tamtejszych rurociągów.

Kommiersant ustalił, że przesył przez Ukrainę może spaść z obecnych 14 mln ton rocznie przez prognozowany spadek dostaw na Węgry o 15 procent wynikający z kryzysu zanieczyszczonej ropy oraz spadku konsumpcji w tym kraju. Rozmówcy rosyjskiej gazety chwalą postawę Kijowa, który w obliczu kryzysu od razu zgodził się na przechowanie zanieczyszczonego surowca w magazynach, w przeciwieństwie do innych odbiorców, którzy domagali się najpierw rekompensat.

Rosjanie chcieliby wyliczyć ich wysokość i wypłacić je wszystkim poszkodowanym do połowy 2020 roku. Ukrtransnafta odebrała już 4,2 mln euro za niedostarczenie ropy odpowiedniej jakości między majem a listopadem 2019 roku. Nie jest to jednak ostateczna suma roszczeń.

Transnieft i Ukrtransnafta przedłużyły umowę poprzez podpisanie dodatkowego porozumienia do kontraktu przesyłowego. Do podpisu doszło na mocy decyzji Ukrtransfnafty z 27 listopada 2019 roku. Dyrektor generalny Ukrtransnafty Mykoła Hawrylenko podpisał dokument z wiceprezesem Transnieftu Siergiejem Andronowem podczas konferencji Energetyka w XXI wieku w Zagrzebiu.

 

 

Huawei uniezależnił się od USA

Wall Street Journal informuje, że chiński Huawei zdołał przygotować telefon bez jakichkolwiek komponentów z USA, które są mu wrogie.

Wall Street Journal/Kommiersant/Wojciech Jakóbik

 

Według WSJ Huawei rozpoczął produkcję urządzeń mobilnych, które nie potrzebują żadnych komponentów z USA. To odpowiedź na sankcje amerykańskie uniemożliwiające Huawei pozyskiwanie niezbędnych części do smartfonów w Ameryce. Przed ich wprowadzeniem Huawei współpracował w tym zakresie z amerykańskimi Qorvo, Skywork i Broadcom. Zostały teraz zastąpione przez chiński Hisense oraz japońską Muratę.

Najnowszy Mate 30 Pro oraz elementy infrastruktury sieci 5G mają być już całkiem pozbawione komponentów z USA. Jedynym amerykańskim produktem w nowym Mate będzie oprogramowanie Androida, które jednak mogłoby zostać bez problemu zastąpione chiński Harmony.

Tymczasem Amerykanie poszukują alternatywy do technologii chińskiej, uznawanej przez nich za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Rozmawiają ze skandynawskimi Nokią i Ericssonem. Wspierają także prace krajowych Cisco i Oracle nad technologiami 5G. Wyzwaniem jest fakt, że chińskie Huawei i ZTE oferowały sprzęt potrzebny Amerykanom o 30-50 procent taniej niż ich konkurencja europejska.

 

Rosjanie chcą sprzedawać LNG w Polsce

Dyrektor finansowy Novateku Mark Gyetvay poinformował, że jego firma chciałaby rozwinąć sprzedaż gazu skroplonego w Polsce z terminalu w Wysocku.

Novatek/Wojciech Jakóbik

 

W tym roku Rosjanie uruchomili projekt LNG małej skali w bałtyckim Wysocku o nazwie Cryogas-Wysotsk. Należy on do Novateku i Gazprombanku. Składa się on z terminalu o przepustowości 660 tysięcy ton LNG rocznie i zbiornika o pojemności 42 tysięcy metrów sześciennych. Obiekt będzie mógł przyjmować tankowce o pojemności do 30 tysięcy metrów sześciennych i według oficjalnych deklaracji Novateku jest skierowany na rynek północnej Polski oraz Skandynawii. Fińskie Gasum odbiera około 50 procent dostaw, pozostała ilość jest sprzedawana na rynku przez Novatek Gas and Power Asia.

Gyetvay dopuścił możliwość zwiększenia eksportu z Wysocka w tym roku o 1,2 mln ton rocznie. Nie została jednak podjęta decyzja w tej sprawie. Novatek liczy na zwiększone zapotrzebowanie na gaz skroplony w związku z wejściem w życie regulacji wprowadzających w 2020 roku obowiązek wykorzystania czystego paliwa przez statki. LNG jest takim paliwem. Rozbudowany terminal w Wysocku mógłby posłużyć między innymi do reeksportu gazu skroplonego do portu w niemieckim Rostocku. Tamtejszy projekt LNG mający być realizowany z belgijskim Fluxys powinien otrzymać decyzję inwestycyjną na przełomie 2020 i 2021 roku.

Novatek liczy także na eksport LNG drogami z wykorzystaniem cystern. Buduje stację tankowania cystern w pobliżu Czelabińska i rozważa stworzenie punktów sprzedaży detalicznej w Niemczech oraz Polsce.

 

 

Ukraina przyjmuje własne rozporządzenie dywersyfikacyjne | Gazociąg Polska-Ukraina trafił na nagłówki w USA

:Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zlecił dywersyfikację źródeł dostaw gazu, ropy i innych paliw w specjalnym dekrecie zatwierdzającym decyzję Rady Bezpieczeństwa i Obrony Narodowej.

:Portal Energy Reporters podejmuje temat Gazociągu Polska-Ukraina jako sposobu na wykorzystanie LNG z USA do uniezależnienia regionu od Rosji. Czytaj dalej„Ukraina przyjmuje własne rozporządzenie dywersyfikacyjne | Gazociąg Polska-Ukraina trafił na nagłówki w USA”

Szczyt OPEC+ rozstrzygnie los porozumienia naftowego | Ruszają dostawy przez Siłę Syberii. Rentowność jest niepewna

:W czwartek 5 grudnia odbędzie się szczyt grupy OPEC+ w Wiedniu. Będzie poświęcony przedłużeniu porozumienia naftowego.

:Niemiecka gazeta Bild ustaliła w Senacie USA, że sankcje przeciwko firmom zaangażowanym w budowę Nord Stream 2 mogą wejść w życie przed Świętami Bożego Narodzenia.

:Drugiego grudnia ruszą dostawy przez gazociąg Siła Syberii z Rosji do Chin. Kommiersant przyznaje, że wciąż trudno oszacować rentowność projektu. Czytaj dalej„Szczyt OPEC+ rozstrzygnie los porozumienia naftowego | Ruszają dostawy przez Siłę Syberii. Rentowność jest niepewna”

Merkel odpowiada USA. Chce wspólnego stanowiska UE w sprawie 5G | Rozdźwięk między Niemcami a Komisją Europejską w sprawie finansowania gazu

Angela Merkel i Mateusz Morawiecki. Fot.: Kancelaria Premiera
Angela Merkel i Mateusz Morawiecki. Fot.: Kancelaria Premiera

:Ukraiński Naftogaz wciąż liczy się z możliwością zatrzymania dostaw gazu z Rosji przez Ukrainę w Nowym Roku.

:Rosyjski Gazprom omawia warunki utrzymania dostaw gazu przez Białoruś po 2019 roku. Jako właściciel tamtejszych gazociągów zabezpieczył niezbędne zapasy na zimę.

:Kanclerz Niemiec Angela Merkel wezwała do przedstawienia wspólnego stanowiska państw europejskich na temat zaangażowania chińskich dostawców w rozwój sieci 5G.

:Kanclerz Niemiec Angela Merkel skrytykowała decyzję Europejskiego Banku Inwestycyjnego o zakończeniu dofinansowania projektów gazowych do końca 2021 roku. Czytaj dalej„Merkel odpowiada USA. Chce wspólnego stanowiska UE w sprawie 5G | Rozdźwięk między Niemcami a Komisją Europejską w sprawie finansowania gazu”

Opóźnienie rozmów o przyszłości dostaw gazu na Ukrainę | USA wzywają Niemcy do blokady Huawei

Hua Chunying, rzecznik MSZ Chin. Fot. MSZ Chin
Hua Chunying, rzecznik MSZ Chin. Fot. MSZ Chin

:Rozmowy polityków w ramach procesu trójstronnego Komisja Europejska-Ukraina-Rosja na temat przyszłości dostaw gazu przez terytorium ukraińskie nie odbędą się 28 listopada, na kiedy został ustalony pierwotny termin.

:Szef bezpieczeństwa w administracji prezydenta USA Donalda Trumpa ostrzegł Niemcy przed współpracą z chińskim Huawei przy rozwoju technologii 5G – podaje Bild.

:Źródła TASS przekonują, że kraje kartelu naftowego OPEC i grupa producentów współpracująca z nimi w ramach porozumienia naftowego o ograniczeniu wydobycia w celu podniesienia ceny ropy zamierzają przedłużyć układ bez zwiększenia ambicji. Czytaj dalej„Opóźnienie rozmów o przyszłości dostaw gazu na Ukrainę | USA wzywają Niemcy do blokady Huawei”

Ukraina może zdążyć z reformą przed finałem rozmów gazowych | Wezwanie do odejścia UE od atomu przed COP25

:22 listopada Gazprom sprzedał 3,59 procent akcji anonimowemu inwestorowi za 188 mld rubli. Przedstawiciele firmy deklarują zadowolenie, choć akcje zostały sprzedane po istotnej przecenie.

:Operator GTS Ukrainy, czyli spółka wyznaczona do zarządzania gazociągami na Ukrainie, uzyskała wstępną decyzję o certyfikacji od ukraińskiego odpowiednika Urzędu Regulacji Energetyki.

:Komisja środowiska Parlamentu Europejskiego (ENVI) przedstawiła projekt rezolucji przed szczytem klimatycznym COP25 w Madrycie. Zawiera on zapis uderzający w energetykę jądrową, która w polskich planach ma przysłużyć się klimatowi. Czytaj dalej„Ukraina może zdążyć z reformą przed finałem rozmów gazowych | Wezwanie do odejścia UE od atomu przed COP25”

Nord Stream 2 będzie opóźniony…jeszcze bardziej?

Nord Stream 2 w Danii. Grafika: DEA
Nord Stream 2 w Danii. Grafika: DEA

Rosjanie przyznają, że Nord Stream 2 będzie opóźniony. Mówią o rozpoczęciu dostaw w połowie 2020 roku, bo prawdopodobnie opóźnienie może być jeszcze większe, a to za sprawą Brukseli albo Warszawy – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Opóźnienie Nord Stream 2 to fakt

Wicepremier Dmitrij Kozak przyznał, że projekt Nord Stream 2 jest opóźniony. Zadeklarował, że gazociąg będzie gotowy do pracy (ang. operational) w połowie przyszłego roku. Byłoby to potwierdzenie danych z dokumentów opisanych w BiznesAlert.pl w maju 2020 roku i podejrzeń wysuniętych rok wcześniej. Rosjanie zdecydowali się przyznać do opóźnienia, bo najprawdopodobniej nie jest to nie koniec kłopotów spornego projektu gazociągu z Rosji do Niemiec. Opóźnienie może wzrosnąć, jeżeli do akcji wkroczą Komisja Europejska, rząd polski lub PGNiG.

Rosjanie potwierdzają: Nord Stream 2 zostanie ukończony pół roku później

Certyfikacja Nord Stream 2

Gazociąg Nord Stream 2 ma być gotowy do pracy w połowie 2020 roku. Nie oznacza to, że jego budowa zakończy się w połowie roku, może się skończyć wcześniej. Cezurą jest jednak ograniczenie techniczne opisane w BiznesAlert.pl. Budowa łącznika odcinka niemieckiego z duńskim może się odbywać w terminie ściśle określonym w zgodzie środowiskowej. Okno możliwości było otwarte między 15 maja a 31 października 2019 roku. Tymczasem zgoda Danii na budowę odcinka duńskiego otwierająca drogą do budowy łącznika niemieckiego zapadła 30 października. Duńczycy zrobili co mogli w sprawie Nord Stream 2 i działając zgodnie z procedurami uniemożliwili (celowo lub nie) wykorzystanie tego okienka. Oznacza to, że gazociąg Nord Stream 2 będzie prawdopodobnie gotowy w pierwszej połowie 2020 roku, ale niekoniecznie będzie mógł od razu rozpocząć pracę. Budowa może się skończyć nawet niedługo po rozpoczęciu roku, bo Rosjanie przekonują, że są w stanie przyspieszyć prace budowlane, budując odcinek duński pięć tygodni. Niemiecki łącznik nie powinien powstawać dłużej. Natomiast rozpoczęcie dostaw będzie mogło się odbyć dopiero po tym, jak niemiecki regulator Bundesnetzagentur zatwierdzi wdrożenie prawa unijnego trzeciego pakietu energetycznego, które zakłada rozdział właścicielski (operator niezależny od Gazpromu), taryfy wyznaczane przez operatora, przejrzyste umowy gazowe i dostęp stron trzecich. Jeżeli Komisja Europejska będzie miała zastrzeżenia, może zakwestionować certyfikację Nord Stream 2 przez regulatora w Niemczech i przejąć proces. Może je mieć, bo Niemcy mogą spróbować implementacji prawa unijnego tylko wobec odcinka na ich wodach terytorialnych o długości dwunastu mil morskich. Jeżeli prawo będzie implementowane na całym odcinku, będzie wymagało umowy międzyrządowej. Komisja będzie także zatwierdzać zgodność umów niemiecko-rosyjskich na mocy decyzji IGA (Inter-governmental Agreements) i na tej podstawie sprawdzać, czy nie zaszkodzą bezpieczeństwu energetycznemu Unii Europejskiej. W razie zastrzeżeń może się włączyć w rozmowy, które też zajmą określony czas.

Powtórka z OPAL-u?

Jeżeli Komisja nie będzie miała zastrzeżeń, to mogą je zgłosić kraje uznające, że Nord Stream 2 wpłynie na ich bezpieczeństwo dostaw. Byłaby to interwencja podobna do sporu o decyzję Komisji Europejskiej w sprawie OPAL, która została zakwestionowana przez rząd polski w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Trybunał orzekł, że decyzja uderza w solidarność energetyczną, czyli powoduje korzyść dla jednego państwa unijnego kosztem innego, które ucierpi na bezpieczeństwie dostaw. Na podstawie tego precedensu teoretycznie można byłoby kwestionować certyfikację i sposób wdrożenia trzeciego pakietu energetycznego względem Nord Stream 2 przez Bundesnetzagentur. Postępowanie mogłoby wówczas wstrzymać zezwolenie na rozpoczęcie dostaw w ramach środków zaradczych lub pozwolić na dostawy do rozstrzygnięcia sporu. Spór o OPAL pozwolił opóźnić wykonanie decyzji Komisji Europejskiej zezwalającej na zwiększenie dostaw tą odnogą Nord Stream 1 o ponad rok. – Wygląda na to, że ze względu na treść ustępu trzeciego artykułu siódmego, jesteśmy po bezpiecznej stronie. Znalazła się tam klauzula, że przed jakimkolwiek udzieleniem derogacji dla Nord Stream 2 regulator musi wziąć pod uwagę bezpieczeństwo dostaw i wpływ na konkurencyjność rynku krajów ościennych – powiedział Piotr Woźniak, prezes PGNiG, na konferencji wynikowe. – To kalka w kalkę zapis przeniesiony z innej dyrektywy. Jeżeli on będzie przestrzegany, to czujemy się bezpiecznie. W przypadku OPAL brak takiej analizy spowodował jednoznaczną reakcję z naszej strony – przypomniał. Polacy mają argument uznawany w przeszłości przez Komisję, że Nord Stream 2 wzmocni dominującą pozycję Gazpromu na rynku Europy Środkowo-Wschodniej i pozwoli na nadużycia, jak dumping czy tworzenie zmów z pośrednikami w regionie. Do rozstrzygnięcia pozostaje jak uruchomienie Nord Stream 2 wpłynęłoby na przesył przez Gazociag Jamalski na odcinku polskim i czy ich usunięcie byłoby problemem rynkowym. Polska jest w innej sytuacji niż Ukraina i nie zależy egzystencjalnie od poziomu dostaw gazu rosyjskiego przez jej terytorium.

Kiedy ruszy Nord Stream 2?

Wyzwania opisane powyżej świadczą o tym, że nawet jeśli Nord Stream 2 będzie zbudowany i gotowy do pracy, niekoniecznie rozpocznie pracę w połowie 2020 roku zgodnie z nowym planem, uwzględniającym dotychczasowe opóźnienie. Dodatkowa zwłoka może się pojawić za sprawą Komisji Europejskiej albo Warszawy.