Turbina Nord Stream 1 czeka na Gazprom, ale ten winduje dalej ceny gazu w Europie | Porozumienie naftowe szachuje porozumienie nuklearne z Iranem, więc ropa drożeje

<strong>Turbina Nord Stream 1 czeka na Gazprom, ale ten winduje dalej ceny gazu w Europie</strong> | <strong>Porozumienie naftowe szachuje porozumienie nuklearne z Iranem, więc ropa drożeje</strong>

:Kanada przekaże wszystkie turbiny Nord Stream 1 do Niemiec, aby Rosjanie mogli je odebrać, ale ci nie chcą i windują cenę gazu w Europie do rekordu historycznego.

:USA i Iran zbliżają się do finiszu negocjacji nowego porozumienia nuklearnego, które dałoby światu więcej ropy, ale ta drożeje przez deklarację Arabii Saudyjskiej o gotowości do cięcia produkcji w ramach porozumienia naftowego OPEC+, która nie musi się zmaterializować.

Czytaj dalejTurbina Nord Stream 1 czeka na Gazprom, ale ten winduje dalej ceny gazu w Europie | Porozumienie naftowe szachuje porozumienie nuklearne z Iranem, więc ropa drożeje

Historyczny rekord cen gazu na zamknięciu giełdy w Europie przez Gazprom

Historyczny rekord cen gazu na zamknięciu giełdy w Europie przez Gazprom

:Giełda TTF zakończyła dzień z najwyższą ceną gazu w kontrakcie futures w historii. 22 sierpnia kosztował on przy zamknięciu tego parkietu w kontraktach wrześniowych 276 euro za megawatogodzinę.

Czytaj dalej„Historyczny rekord cen gazu na zamknięciu giełdy w Europie przez Gazprom”

Wojna totalna Gazpromu kontra wiatraki za gaz do Baltic Pipe

Wojna totalna Gazpromu kontra wiatraki za gaz do Baltic Pipe

Gazprom idzie na wojnę totalną na rynku gazu. Polska powinna iść na totalną kontraktację mocy gazociągu Baltic Pipe, a jednym z potencjalnych dostawców błękitnego paliwa jest francuski Total, który mógłby być zainteresowany pakietową wymianą gaz za wiatraki – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Czytaj dalej„Wojna totalna Gazpromu kontra wiatraki za gaz do Baltic Pipe”

Rosja sprzedawała mniej ropy, ale coraz drożej. Teraz idą zmiany | Niemcy dementują. Czekają z decyzją o atomie na wynik ostatecznego testu

Rosja sprzedawała mniej ropy, ale coraz drożej. Teraz idą zmiany | Niemcy dementują. Czekają z decyzją o atomie na wynik ostatecznego testu

:Wzrost ceny ropy spowodował, że wartość eksportu z Rosji do Unii Europejskiej w pierwszej połowie roku wzrosła według danych Eurostatu o 78,9 procent do 120,4 mld euro. Eksport w baryłkach ma spadać, podobnie jak jego wartość przez spadek cen czarnego paliwa notowany od czerwca.

:Wall Street Journal donosił, że Niemcy podjęli już decyzję o utrzymaniu trzech ostatnich elektrowni jądrowych w sieci ze względu na kryzys energetyczny. Nadzieje zwolenników atomu zostały jednak przygaszone przez ministerstwo gospodarki i klimatu tego kraju.

Czytaj dalej„Rosja sprzedawała mniej ropy, ale coraz drożej. Teraz idą zmiany | Niemcy dementują. Czekają z decyzją o atomie na wynik ostatecznego testu”

Rosja ma nowy pretekst do blokowania demilitaryzacji Elektrowni Zaporoże | Jest ropa z USA, ale Norwegia nie może dać Niemcom więcej gazu. Czy da Polakom?

<strong>Rosja ma nowy pretekst do blokowania demilitaryzacji Elektrowni Zaporoże</strong> | <strong>Jest ropa z USA, ale Norwegia nie może dać Niemcom więcej gazu. Czy da Polakom?</strong>

:Rosja blokuje odwiedziny inspektorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej w okupowanej Elektrowni Zaporoże uważając, że trasa przez Kijów jest niebezpieczna, bo będzie wieść przez front.

:Niemcy nie pozyskały dodatkowego gazu z Norwegii, ale odebrały już ropę z USA w kontrowersyjnej rafinerii z udziałami Rosjan. Także Polacy zabiegają o kolejne kontrakty na szelfie norweskim.

:Holding królestwa Arabii Saudyjskiej należący do księcia Alwaleeda Bin Talala podał, że zainwestował w Gazprom, Rosnieft i Łukoil pomimo ataku Rosji na Ukrainę w koincydencji czasowej z najazdem.

Czytaj dalejRosja ma nowy pretekst do blokowania demilitaryzacji Elektrowni Zaporoże | Jest ropa z USA, ale Norwegia nie może dać Niemcom więcej gazu. Czy da Polakom?

Rosja szantażuje świat widmem katastrofy w Elektrowni Zaporoże. Inspektorzy mają ją odwiedzić | Były kanclerz i lobbysta Rosji skarży Bundestag za utratę części przywilejów

<strong>Rosja szantażuje świat widmem katastrofy w Elektrowni Zaporoże. Inspektorzy mają ją odwiedzić</strong> | <strong>Były kanclerz i lobbysta Rosji skarży Bundestag za utratę części przywilejów</strong>

:Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych z 11 sierpnia pozwoliło ustalić wizytę inspektorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej w Elektrowni Zaporoże na Ukrainie okupowanej przez Rosjan. Kijów ostrzega, że Moskwa szantażuje świat wizją nowej katastrofy nuklearnej.

:Były kanclerz, a obecnie lobbysta rosyjski, Gerhard Schroeder idzie do sądu z parlamentem niemieckim, który pozbawił go apanaży po ataku Rosji na Ukrainę.

Czytaj dalejRosja szantażuje świat widmem katastrofy w Elektrowni Zaporoże. Inspektorzy mają ją odwiedzić | Były kanclerz i lobbysta Rosji skarży Bundestag za utratę części przywilejów

Test solidarności gazowej przed wyborami w Polsce

<a href="https://biznesalert.pl/wp-admin/post.php?post=258799&action=edit">Test solidarności gazowej przed wyborami w Polsce</a>

– Polska nie chce przymusowej solidarności na rynku gazu, ale może być ona potrzebna w najczarniejszym scenariuszu całkowitego zatrzymania dostaw z Rosji. Jednakże drogi Brukseli i Warszawy mogą się znów rozejść przed wyborami – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Polska uderza w zasadę, o którą walczyła

Rozporządzenie o bezpieczeństwie dostaw SOS reguluje ochronę klientów wrażliwych jak szkoły, szpitale, itp. w razie kryzysu dostaw gazu w Europie w oparciu o zasadę solidarności, której Polska broniła w przeszłości, gdy nie było jasne czy Niemcy pomogą jej w razie zakręcenia kurka z gazem przez Rosję. Zasada solidarności energetycznej pozwoliła zrewidować rozporządzenie SOS w 2017 roku tak, by Niemcy musieli zaopatrywać w gaz odbiorców wrażliwych w Polsce zamiast tłoczyć go do magazynu Katharina. Ta sama zasada została wykorzystana przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, kiedy orzekał po myśli Polski w sporze o wykorzystanie odnogi gazociągu Nord Stream 1 z Rosji do Niemiec o nazwie OPAL przez Gazprom. Trybunał orzekł, że żadne państwo unijne nie może podejmować decyzji w sektorze energetycznym na szkodę innego, więc Rosjanie nie mogą zmonopolizować tej rury.

Kiedy sytuacja uległa zmianie w dobie kryzysu energetycznego podsycanego przez Rosję i to Niemcy mogą potrzebować pomocy Polski, stanowisko Warszawy uległo usztywnieniu. Polacy nie chcą obowiązkowej redukcji zużycia gazu zaproponowanej przez Komisję Europejską i razem z Węgrami zablokowali taką możliwość na arenie Rady Unii Europejskiej. W przeciwieństwie do Budapesztu liczącego na bliskie relacje z rosyjskim Gazpromem Warszawa znajduje własne powody, by blokować te przepisy.

– Bezpieczeństwo energetyczne to wyłączna kompetencja państw i nigdy nie zgodzimy się na jej oddanie na poziom europejski. Nikt nas nie może zmusić do reglamentowania gazu ani do innych działań ograniczających. Co więcej, nie chcemy podejmować decyzji o ograniczeniach w innych państwach z poziomu Warszawy – powiedziała minister klimatu i środowiska Anna Moskwa komentując w tygodniku Sieci dyskusję o planie dzielenia się zapasami w Unii Europejskiej. – Nie ma takiej możliwości i na pewno nigdy się na takie działanie nie zgodzimy. Przede wszystkim Komisja Europejska nie zdołała przeforsować podczas ostatniej rady obowiązkowej redukcji zapotrzebowania. Będzie dobrowolna, a decyzję podejmuje w tym względzie suwerennie każdy kraj – zaznaczyła szefowa resortu.

Frustracja w Warszawie

Rozporządzenie SOS jest realizowane w praktyce w oparciu o porozumienia dwustronne między państwami członkowskimi regulujące zasady oraz rekompensaty dostaw kryzysowych gazu. Polska wciąż nie podpisała z Niemcami takiego porozumienia dwustronnego o środkach solidarnościowych na wypadek kryzysu dostaw gazu, choć niemiecki resort klimatu informował o rozmowach na ten temat. Berlin ma je podpisać z Austrią, Czechami, Szwajcarią i Włochami.

Brak decyzji Polski może być elementem negocjacji, które coraz bardziej frustrują ich uczestników z Warszawy. Wskazują oni, że propozycje Polski zawieszenia systemu handlu emisjami CO2 lub chociaż jego reformy w dobie kryzysu energetycznego tak, by ulżył firmom, na przykład poprzez usunięcie spekulacji, pozostają bez odpowiedzi. Nie ma także ustępstw w sprawie szeregu dyrektyw pakietu Fit for 55, choć państwa w całej Europie mogą zostać na dłużej przy węglu przez konieczność minimalizowania wykorzystania węgla. Polacy twierdzą, że to zakulisowe działania Niemiec torpedują ich wszelkie inicjatywy. Stąd bierze się opór w sprawie obowiązkowej redukcji zużycia.

Kolejny wątek to retoryka suwerennościowa ważna dla obozu rządzącego w Warszawie przed wyborami parlamentarnymi 2023 roku. Lider obozu władzy Jarosław Kaczyński narzekał w tygodniu Sieci, że rząd zbytnio ustąpił Komisji Europejskiej w sporze o praworządność. Zakomenderował usztywnienie kursu, który był bardziej elastyczny po ataku Rosji na Ukrainę. Podobna linia kieruje podejściem Warszawy do sporu o bezpieczeństwo dostaw gazu. Warszawa ostrzega, że Komisja chce uzyskać kompetencje, które w przekonaniu Polski leżą wyłącznie w gestii państw członkowskich w zgodzie z Traktatem o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

Nasi negocjatorzy uznają, że decyzja o obowiązkowej redukcji zużycia nie może być podejmowana większością kwalifikowaną, ponieważ rozstrzygnięcia dotyczące miksu energetycznego państw członkowskich powinny zapadać w drodze jednomyślności. Polacy tłumaczą tę tezę tak, że ograniczenie zużycia gazu zwiększyłoby wykorzystanie innych paliw, wpływając na zestawienie źródeł energii i ciepła w danym kraju, a zatem na jego miks energetyczny. Warszawa chce zatem utrzymania możliwości weta w tej sprawie. Jednakże takie rozwiązanie pozwoliłoby wspomnianemu Budapesztowi będącemu koniem trojańskim Rosji torpedować efektywną reakcję Unii Europejskiej na całkowite zatrzymanie dostaw gazu rosyjskiego, które jest możliwe w tym sezonie grzewczym.

Co ciekawe, Polska nie miała oporów przed wejściem na wyższy poziom koordynacji na rynku energii elektrycznej, na którym często korzysta z importu do równoważenia sytuacji na rynku krajowym. Minister gospodarki i klimatu Niemiec podpisał 28 czerwca memorandum o porozumieniu ze swymi odpowiednikami z Austrii, Węgier, Polski, Czech i Słowacji o wsparciu w razie kryzysu na rynku.  – Strony również potwierdziły swoją gotowość w zakresie wzajemnego wsparcia w sytuacjach kryzysowych oraz potwierdziły gotowość do wypracowywania nowych, skutecznych mechanizmów wzajemnego wspierania się w sytuacjach zagrożenia. W celu jak najlepszego przygotowania się na sytuacje zagrożenia, strony również wyraziły zainteresowanie przeprowadzeniem wspólnych ćwiczeń i symulacji na wypadek kryzysów energetycznych – tłumaczy resort klimatu w komentarzu dla BiznesAlert.pl. Ewentualne problemy z bezpieczeństwem dostaw energii w Polsce będą w przyszłości, tak jak w przeszłości, kompensowane z rynków ościennych, jak Niemcy. Podobnie mogłoby być na rynku gazu. Tej zimy to Niemcy mogą potrzebować pomocy, ale kolejnej mogą być w potrzebie Polacy.

Polska idzie na wybory

Być może jest przestrzeń do porozumienia Brukseli oraz Warszawy polegającego na ustępstwach w sprawie polityki klimatycznej oczekiwanych przez Polaków w zamian za porozumienie o nowym mechanizmie ograniczania zużycia gazu w razie alertu na rynku ogłoszonego przez Komisję. Wyzwaniem będzie retoryka suwerennościowa istotna z punktu widzenia walki przedwyborczej w Polsce, która każe Warszawie iść na dalszy spór z Brukselą. Brak elastyczności po drugiej stronie nie ułatwia rozmów.

Utrzymanie atomu w Niemczech przestaje być tabu

Utrzymanie atomu w Niemczech przestaje być tabu

:Niemiecki E.on nie miał w planach utrzymania atomu, ale nie sprzeciwi się takiej decyzji politycznej. Niemcy mają rozważyć ponownie pozostawienie trzech ostatnich elektrowni jądrowych na czas kryzysu energetycznego podsycanego przez Rosję.

Czytaj dalej„Utrzymanie atomu w Niemczech przestaje być tabu”

Węgrzy chcą wziąć na siebie opłatę za przesył ropy, żeby Rosja przywróciła dostawy przez Ukrainę | Schroeder w spódnicy dalej broni Nord Stream 2 i chce sprowadzać LNG z jego użyciem

<strong>Węgrzy chcą wziąć na siebie opłatę za przesył ropy, żeby Rosja przywróciła dostawy przez Ukrainę</strong> | <strong>Schroeder w spódnicy dalej broni Nord Stream 2 i chce sprowadzać LNG z jego użyciem</strong>

:Węgierski MOL zaoferował, że zapłaci za przesył ropy rosyjskiej odcinkiem Ropociągu Przyjaźń przez Ukrainę, który został zatrzymany przez rosyjski Transnieft tłumaczący się problemami wynikającymi z sankcji zachodnich. Czechy, Słowacja i Węgry sprowadzają całą ropę tym szlakiem.

:Premier Meklemburgii Pomorza Przedniego, która przed atakiem Rosji na Ukrainę broniła spornego projektu gazociągu Nord Stream 2 teraz popiera plan wykorzystania jego części w Niemczech do dostaw LNG.

:Nie ma danych o zagrożeniu radiacyjnym w jądrowej Elektrowni Zaporoże, ale incydenty z udziałem Rosjan mogą zniechęcać do atomu Niemców w sercu dyskusji o utrzymaniu ich trzech ostatnich elektrowni jądrowych.

Czytaj dalejWęgrzy chcą wziąć na siebie opłatę za przesył ropy, żeby Rosja przywróciła dostawy przez Ukrainę | Schroeder w spódnicy dalej broni Nord Stream 2 i chce sprowadzać LNG z jego użyciem

Rosja oskarża Polskę o nuklearny terroryzm na Ukrainie, za który odpowiada Kreml | Rosja blokuje ucieczkę Zachodu z jej energetyki

Rosja oskarża Polskę o nuklearny terroryzm na Ukrainie, za który odpowiada Kreml | Rosja blokuje ucieczkę Zachodu z jej energetyki

:Rosjanie oskarżyli Polaków o współudział w „terroryzmie nuklearnym”, bo ich zdaniem polskie drony Warmate był jednym z źródeł ataków ukraińskich na jądrową Elektrownię Zaporoże okupowaną przez Kreml. Ukraina ostrzega, że to Rosjanie ostrzeliwują ten obiekt i grozi katastrofą jądrową.

:Dekret Władimira Putina miał uniemożliwić sprzedaż udziałów firm zachodnich w sektorze energetycznym i paliwowym Rosji.

Czytaj dalej„Rosja oskarża Polskę o nuklearny terroryzm na Ukrainie, za który odpowiada Kreml | Rosja blokuje ucieczkę Zachodu z jej energetyki”